Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Dowcipy


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  40
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zaprosił pewien młody mężczyzna pewną niewiastę do drogiej restauracji w nadziei na bardzo udany pierwszy raz z ową po skończonej kolacji.

Przychodzi kelner, przyjmuje zamówienie, a laska zamawia najdroższego szampana, trufle, dzika w galarecie, łososia, krewetki, kawior.... No i normalnie same najdroższe dania w karcie. Nasz bohater lekko skrzywiony siedzi tak sobie i myśli...

"No nic, wykosztuję się, ale za to seksie wieczorem będzie dla mnie wynagrodzeniem"

Laska skonsumowała i pstryka na kelnera. I znowu, najdroższe czerwone wino, kraby, jajka a`la korrida itp. itd.

Koleś lekko zaniepokojony pyta:

-Zawsze tak dużo jesz?

-Nie, tylko wtedy, gdy mam okres.

Rosyjscy neurolodzy odkryli nerw łączący oko bezpośrednio z dupą. Kiedy ukłuli pacjenta igłą w dupę, w jego oku pojawiła się łza. Kiedy wbili tę samą igłę w oko, pacjent się zesrał.

Dom starców. Staruszek siedzi w wózku inwalidzkim, opiekuje się nim pielęgniarka. W pewnym momencie staruszek zaczyna przechylać się w prawo, ale czujna opiekunka natychmiast go poprawia. Po kilku chwilach dziadunio powoli odchyla się w lewo, ale i tym razem pielęgniarka natychmiast pomaga mu odzyskać pion. Po paru minutach staruszek odchyla się do przodu, ale i tym razem pielęgniarka jest na swoim miejscu. W weekend staruszka odwiedziła rodzina. Na pytanie, jak go tutaj traktują, odpowiada:

- Byłoby nieźle, ale od tygodnia pierdnąć mi nie dają.

W pewnej firmie nastał nowy manager. Aby sprawdzić postawę załogi zwołał ich i ogłasza:

- Od poniedziałku obowiązuje nowy rozkład zajęć tj.

poniedziałek - odpoczynek po weekendzie

wtorek - przygotowanie do pracy

środa - praca

czwartek - odpoczynek po pracy

piątek - przygotowanie do weekendu.

Jakieś pytania?

Podnosi się nieśmiało ręka, a jej właściciel zadaje pytanie:

- Panie Manager, a długo będziemy tak zapierdalać?

Pijak podchodzi do laski w knajpie:

- Wpadłaś mi w oko.... Nie spierdol tego!

Henryk ma 95 lat i mieszka w domu starców.

Każdego wieczoru, po kolacji Henryk wychodził do ogrodu, siadał na swoim ulubionym fotelu i wspominał swoje życie.

Pewnego wieczoru, 87-letnia Stefania spotkała go w ogrodzie.

Przysiadła się i zaczęli rozmawiać. Po krótkiej konwersacji Henryk zwraca się do Stefanii z pytaniem:

- Wiesz, o czym już całkiem zapomniałem?

- O czym?

- O seksie.

- Ty stary pierniku! Nie stanąłby ci nawet gdybyś miał przyłożony pistolet do głowy!

- Wiem, ale było by miło gdyby ktoś potrzymał go chociaż w ręce. I Stefania zgodziła się.

Rozpięła Henrykowi rozporek i wzięła jego pomarszczonego fi**ka do ręki. Od tego czas, co wieczór spotykali się w ogrodzie. Jednak pewnego dnia Stefania nie zastała Henryka w umówionym miejscu. Zaniepokojona (wszak w tym wieku o wypadek łatwo) poczęła go szukać. Znalazła Henryka w najdalszym kacie ogrodu a jego fi**ka trzymała w ręku 89-letnia Zofia.

Stefania nie wytrzymała i krzyknęła ze łzami w oczach:

- Ty rozpustniku! Co takiego ma ta lafirynda, czego ja nie mam?!

- Parkinsona...

W telewizji lecą mistrzostwa świata w ruchaniu. Komentują oczywiście Szaranowicz i Szpakowski:

"Dzień dobry państwu dzisiaj finał mistrzostw świata w ruchaniu, a w finale już tylko 3 zawodników: Włoch Arzaldo, Hiszpan Umberto i oczywiście nasz faworyt, nasza nadzieja - Polak Kowalski. No i zaczyna sie, pierwszy startuje Włoch - 1 laska... 2 laska... 3... 4... 5... o i już nie wytrzymał Włoch zmiękł. A teraz Hiszpan 1 laska... 2... 3... 9... 10... i zmiękł ale nowy rekord mamy. No ale teraz Polak zaczyna 1... 2... 3... 4... 5... 9.. 13... 16... 20... 1-szy rząd, 2-gi rząd, 3-ci rząd, K****, Włodek , SPIER****MY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!"

Pewna pani wybrała się do Afryki na safari i zabrała ze sobą swojego pupila - pudelka. W trakcie wyprawy piesek wypadł z jeepa, czego nikt nie zauważył. Biegł za samochodem, biegł, biegł... ale nie dogonił. Nagle słyszy gdzieś za sobą szelest i kątem oka dostrzega zbliżającego się lamparta. Zadrżał ze strachu, przed oczami przeleciało mu całe życie. Wtem jednak patrzy, a kawałek dalej w trawie leżą jakieś poobgryzane szczątki.

"Może nie wszystko stracone" - myśli pudelek i dopada do padliny.

Lampart wyłazi z krzaków, patrzy - a tam jakiś dziwaczny mały stwór coś zajada, ciamka, mlaska. Lampart już - już ma na niego skoczyć, ale słyszy jak stwór mruczy do siebie: "Mmmm... Jaki smaczny ten lampart... Rarytas... Mięsko palce lizać... A kosteczki - co za rozkosz...".

Lampart przeraził się i dał nura w krzaki.

"Całe szczęście, że mnie nie widział ten mały diabeł, bo zeżarłby mnie jak dwa razy dwa" - myśli uciekając.

Pudelek odetchnął, ale zauważył, że na drzewie siedzi małpa, która najwyraźniej obserwowała całą sytuację, bo minę ma zdziwioną. Nagle małpa puszcza się biegiem za lampartem i wrzeszczy.

"Oj, niedobrze" - myśli pudelek. "Ta cholerna małpa wszystko mu wygada. Co robić?" Małpa faktycznie dopada lamparta i opowiada mu, jak to został wystrychnięty na dudka. Lampart wnerwił się strasznie. Kazał małpie wsiąść mu na grzbiet i wrócić ze sobą na polankę, żeby była świadkiem tego, jak rozprawi się z tym stworem. Wracają, patrzą, a tam pudelek rozwalony na grzbiecie, dłubie w zębach pazurem i gada do siebie:

"Gdzie do cholery ta małpa? Wysłałem ją po kolejnego lamparta, a ta cholera, nie wraca i nie wraca..."

  • Odpowiedzi 101
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Anonymus

    7

  • AtS

    5

  • Cyc

    5

  • miraz007

    5

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  2 147
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  14.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Pani przedszkolanka pomaga dziecku założyć wysokie, zimowe butki. Szarpie się, męczy, ciągnie...

- No, weszły!

Spocona siedzi na podłodze, dziecko mówi:

- Ale mam buciki odwrotnie...

Pani patrzy, faktycznie! No to je ściągają, mordują się, sapią... Uuuf, zeszły! Wciągają je znowu, sapią, ciągną, ale nie chcą wejść..... Uuuf, weszły!

Pani siedzi, dyszy a dziecko mówi:

- Ale to nie moje buciki....

Pani niebezpiecznie zwężyły się oczy. Odczekała i znowu szarpie się z butami... Zeszły!

Na to dziecko :

-...bo to są buciki mojego brata ale mama kazała mi je nosić.

Pani zacisnęła ręce mocno na szafce, odczekała, aż przestaną jej się trząść, i znowu pomaga dziecku wciągnąć buty. Wciągają, wciągają..... weszły!.

- No dobrze - mówi wykończona pani - a gdzie masz rękawiczki?

- W bucikach.

- Wnuczku czy mozesz tu podejsc na chwile? Wiesz, babcia jest stara i juz nie radzi sobie tak jak za mlodu. Czy mozesz mi pomoc?

No dobrze, a o co chodzi? - spytal wnuczek

- Lekarz przepisal mi czopki i nie moge sobie z nimi poradzic.

Babcia sie wypiela, wczesniej wreczyla wnuczkowi czopka. Nagle wnuczek:

- Babciu, a w ktora dziure? Te poszarpana czy usmolona?

 

Szejmaskopia.png

Osiągnięcia na BGZ

Newsman roku 2011

Były Moderator 26/07/2011 - 10/04/2012 (259 dni)

 

 


  • Posty:  40
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tatuś bober miał fart - wyłowił w rzece taboret. Przywlókł zdobycz do domu. Rodzinę usadził przy stole. Akurat była niedziela, więc taboret jak znalazł na świąteczny obiad. Wszyscy zasiedli, serwetki na szyjach. Szykują się do konsumpcji. Wtem mały boberek piszczy cichuteńko:

- Tatusiu, a czy ja mogę nóżkę?

- Masz jakieś hobby?

- Tak, lubię roślinki

- A jakie?

- Chmiel, tytoń, konopie...

Sposób na rozpoznanie gatunku niedźwiedzia:

Podchodzimy do niego cichutko kiedy śpi i kopiemy go z całej siły

w jaja.

Następnie s******lamy. I teraz:

- Jeśli s******lamy i nic nas nie goni to znaczy, że jest to miś

pluszowy.

- Jeśli s******lamy, wchodzimy na drzewo, a niedźwiedź wchodzi na drzewo za nami, to znaczy, że jest to niedźwiedź brunatny.

- Jeśli s******lamy, wchodzimy na drzewo, a niedźwiedź potrząsa drzewo tak,że spadamy prosto w jego łapska to jest to niedźwiedź grizzly.

- Jeśli s******lamy, wchodzimy na drzewo, a niedźwiedź wchodzi na drzewo za nami i zaczyna w******lać liście to jest to miś koala.

- Jeśli s******lamy, a w okolicy nie ma drzew to jest to niedźwiedź polarny.

- Jeśli s******lamy, a niedźwiedź zaczyna płakać to jest to miś Kolargol - największa cipa wśród niedźwiedzi.

  • 1 miesiąc temu...

  • Posty:  3
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.09.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Czym się różni seks przedmałżeński od seksu małżeńskiego?

Tym samym co świniobicie od polowania.

Taki lekki szowinizm.


  • Posty:  53
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.07.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Lew zakazał srania w swoim "mieście".

Idzie sobie mis i czuje, że ma potrzebę i że popuszcza.

Nie wie co zrobić ze swoją kupą, więc zakrywa łapkami.

Idzie lew i pyta się misia:

- Co chowasz za łapkami?

Miś odpowiada:

- YYY nic...

- Kłamiesz! Pokaż co masz!

- No motylka mam...

- Więc mi go pokaż...

- Nie bo odleci...

Lew się niecierpliwi więc mówi:

- POKAZUJ DO JASNEJ CHOLERY!

Misio odkrywa łapki i mówi:

- Ooo... Nie ma, odleciał. ALE JAK SIĘ ZESRAŁ!

--------------------------------------------------------

Nauczycielka daje klasie zadanie:

-ułóżcie zdanie zawierające słowo ANANAS.

Pierwsza zgłasza się Małgosia:

-Ananas jest zdrowym owocem.

Później zgłasza się Paweł:

-Ananas rośnie na palmach.

Teraz ty Jasiu mówi nauczycielka.

A Jasiu na to:

-Basia puściła bąka A NA NAS leci smród.

-------------------------------------------------------

Polak, Czech i Niemiec spotkali diabla.

Kazał im przynieść jakąś roślinkę.

Polak przyniósł tulipana, Niemiec dziką różę a Czecha jeszcze nie ma...

Diabeł nie czekając kazał im to zjeść.

Polak zjadł bez problemu.

Niemiec natomiast je, i płacze i śmieje się jednocześnie..

- Czemu płaczesz - spytał diabeł

- Bo muszę zjeść dziką różę, to boli!

- A czemu się śmiejesz?

- Bo Czech idzie z kaktusem!

-------------------------------------------------------

Są trzy sklepy.

Jeden jest Polaka, drugi Ruska i trzeci Niemca.

Do sklepu Ruska przychodzi diabeł i mówi:

- Chcę kupić 3 kilo nih***ja, a jak nie masz to cię zabiję.

Rusek szuka ale nie znalazł, więc go zabił.

Następnie idzie do Niemca i mówi:

- Chcę kupić 3 kilo nih***ja, a jak nie masz to cię zabiję.

Niemiec szuka, ale też nie znalazł, więc go zabił.

Idzie do Polaka i mówi:

- Chcę kupić 3 kilo nih***ja, a jak nie masz to cię zabiję.

Polak myśli i w końcu mówi do diabła:

- To choć ze mną na chwile.

Zaprowadził go do piwnicy, zgasił światło i mówi:

- Widzisz coś?

- Nih***ja

- To bierz 3 kilo i spierd***j!

-------------------------------------------------------

Pani mówi do Jasia:

- Jasiu wytrzyj tablicę

- dobrze ale gdzie jest szmata?

- gdzieś w szafie

Podczas gdy Jasio szuka szmaty pani pyta dzieci:

- co napiszecie na tabliczce gdybym umarła?

A Jasio:

- tu leży szm**a.

-----------------------------------------------------

Idzie blondynka do sklepu RTV i AGD.

Sprzedawca mówi:

- Blondynkom nie sprzedajemy.

Wychodzi wkurzona.

Na drugi dzień przychodzi w peruce:

- Poproszę ten telewizor.

- Blondynkom nie sprzedajemy.

Wychodzi jeszcze bardziej wkurzona.

Na trzeci dzień przychodzi w peruce i w kapturze:

- Poproszę ten telewizor.

- Blondynkom nie sprzedajemy.

- Skąd pan wie, że jestem blondynką?

- Bo to mikrofalówka.

:D=))

"Najlepiej jest, lepiej nie było, i lepiej nigdy nie będzie." PJC 4EVER!! PJC ROXX!!

http://2.bp.blogspot.com/_wxXUk4l2mnw/SYB3EZ3W2EI/AAAAAAAACjY/FYbo31jN1tg/S1600-R/PJC.jpg

  • 3 tygodnie później...

  • Posty:  23
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

  • 1 miesiąc temu...

  • Posty:  18
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.06.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Idzie św. Piotr z gejem do bram nieba.

Piotrowi upadają klucze to gej go maca po dupie. Św. Piotr ostrzega:

Jeszcze raz mnie dotkniesz idziesz do piekła!!!!

Idą tak i patrzą niewieście upadła chusteczka.

Św. Piotr schyla się po nią i gej go maca.

Św. Piotr zezłościł się zaprowadził go do piekła.

Po roku Św. Piotr postanowił odwiedzić pedała.

Wchodzi do piekła a w piekle zima, mróz, śnieg i wichura.

Podchodzi Piotr do diabła i pyta:

Czemu tu tak zimno???

To k***a schyl się po węgiel odpowiada diabeł

  • 1 miesiąc temu...

  • Posty:  29
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Idą ulicą paranoik i schizofrenik. Nagle paranoik mówi:

- Ty, chodźmy na drugą stronę, z naprzeciwka idą dresiarze, jeszcze nas zleją.

- Spoko, nie paranoizuj, idziemy dalej.

Zrównali się z dresiarzami, ci ich zaczepili, szast-prast-chlast - schizofrenik pozamiatał dresami ulicę, idą dalej. Paranoik pyta:

- Ty, ćwiczyłeś jakieś sztuki walki czy coś?

- Skądże. To proste. Ich było pięciu, a mnie - dziesięciu.

* * * * *

- Na jakie wrota gapi się przysłowiowy wół?

- Do karety.

- Źle. Poprawna odpowiedź: na malowane.

- Nieprawda, na malowane wrota gapi się cielę.

- Wół też, bo zapomniał, jak cielęciem był.

* * * * *

Średniowieczny gród na wschodnich rubieżach Korony. Do strażnika na bramie podbiega zasapany i wyraźnie przestraszony syn jednego z pastuchów i pokazując w stronę pola woła przerażony:

- Tata!... Tata!...

- A idź mnie stąd gówniarzu, a nie ojca wołasz...

- Ale... Tata!... Tata!...

- Ojciec cię zbił? Pewnie żeś mu tak samo truł jak i mi i dobrze ci...

- Ale... Tam!... Tata!... Tata!...

- Tata srata, spadaj stąd, albo cię włócznią poczęstuje!

- Tata!... Tata!... TATARZY!...

* * * * *

My się śmiejemy, a sytuacja jest poważna. Poseł Pałys naprawdę był zagrożony - wszyscy widzieliśmy jak stał przerażony przed hotelem poselskim. Na pytanie dziennikarza chciał odpowiedzieć "Ja się nie czuję bezpiecznie", ale nie pozwolono mu skończyć. Następnie lekko chwiejnym krokiem, takim jaki stosowany jest przez komandosów celem zmylenia snajpera, udał się do samochodu, który wydawał się bezpieczny. Stamtąd też został przepędzony przez dziennikarzy, którzy potem insynuowali, że ten biedny poseł był pijany.

* * * * *

Remont wiejskiej drogi. Zrywarki zrywają, ładowarki ładują, rozścielacze rozściełają, a walce po tym wszystkim jeżdżą. Między tym wszystkim lata zgraja miejscowych dzieciaków ciekawa świata i maszyn. Właśnie dziewiątka w wieku różnym przebiegła tuż przed jadącym ze sporą - wbrew pozorom - prędkością walcem. Operator mocno wk***wiony drze się z kabiny.

- Orzesz rwał waszą nać! Na diabła żeście tu potrzebni?! Więcej was tam matka nie miała?!

- Miała! Miała! - odkrzykują dzieci. - Ale Jasio w zeszłym tygodniu wpadł pod heder pracującego kombajnu!

* * * * *

- Panie profesorze, jaki miał pan najtrudniejszy przypadek? - pyta asystent starego profesora psychiatrii.

- Jeden pacjent uważał, że jest zegarkiem. Jak nie był wieczorem "nakręcony", rano - równo o 7.00 - budził się, charczał i podrygiwał w konwulsjach.

- Jak go pan uleczył?

- Wieczorem, każdego dnia mniej i mniej, "nakręcałem" go. Aż do momentu, gdy już tego nie potrzebował i się obudził rano ozdrowiony.

Minęły lata.

Asystent stał się profesorem i spotkał swego starego mentora.

- Jak tam, Władku, miałeś jakieś ciekawe przypadki? - pyta staruszek.

- Tak, profesorze. Miałem gościa, który czuł się sekundnikiem.

- Wyleczyłeś go?

- Tak. Wmówiłem mu manię wielkości. Przekonałem go, że nie jest zwykłym sekundnikiem, ale całym, wielkim zegarkiem. Aż w to uwierzył. A jak się leczy zegarki, to pan profesor już pokazał...

* * * * *

Już we wczesnych latach osiemdziesiątych, gdy normalni ludzie wiedzieli, że nie ma po co iść na zakupy, bo w sklepach jest tylko zwykły ocet, Jarek Kaczyński z uporem chodził i szukał winnego...

* * * * *

Skok z 4 tysięcy metrów. Skoczkowie wykonują skomplikowane akrobacje. Jeden czuje jak go ktoś puka w ramię:

- Chcesz jabłko? Jeszcze długo będziemy spadać.

- Dawaj...

Po chwili znowu to samo:

- Chcesz jeszcze jedno jabłko ? Jeszcze mamy czas...

- Czemu nie. Dawaj. Bardzo smaczne...

I po chwili kolejnej:

- Jeszcze jabłuszko??

- Stary, skąd ty masz tyle tych jabłek???

- Nie ja! Ty masz. Cały plecak na plecach...

* * * * *

Myślę, że dobrym pomysłem na rozładowanie napięcia byłoby zrobienie wspólnego zdjęcia przez wszystkich znanych polityków. Takiego wielkiego, które można by umieścić na billboardzie. A potem dać napis "Odpuść sobie stary - te mordy nie są tego warte".

* * * * *

Wyniki 11. kolejki ligi czeczeńskiej:

Terek - Ałania - 1:2

Andżi - Amkar - 0:0

Allach - Akbar - 3:2, w tym jeden samobójczy...

* * * * *

Dowcipny facet przychodzi do apteki i pyta:

– Czy ma pan mrożoną marchewkę?

– Mam.

– O, a peruki są?

– Są.

– Hm... A miedziane rondelki dostanę?

– Naturalnie.

– I to wszystko mogę kupić w aptece?

– Oczywiście. Poproszę o receptę...

* * * * *

Przed drzwiami szpitala stoi inteligentnie wyglądający facet, z wyciągniętą ręką i kartką: "Zbieram na operację. Pomocy!" Mija go jakaś matrona i zniesmaczona mówi:

- Jak panu nie wstyd, tak ludzi oszukiwać?! Tu jest państwowy szpital, operacje są za darmo!

- To to ja wiem, droga pani, i owszem, jest mi bardzo wstyd, ale ja tu jestem chirurgiem...

* * * * *

Przychodzi facet do baru:

- Poproszę piwo bez soku.

- Jakiego soku??

- Może być bez malinowego.

...i wlali mu wszystkie pozostałe.

maryseg.png
  • 3 tygodnie później...

  • Posty:  9
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.09.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

dlaczego adam małysz jest posądzony o gwałt?

ponieważ przeleciał całą widownię :applause:

  • 3 tygodnie później...

  • Posty:  26
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

To ja mam dowcipy zagadkę...

1Co jest czarne i pracuje...

2 Co robi kucharz gdy jest atakowany...

3 Jak się nazywa murzyn naprawiający rury

johncenat.jpg

  • Posty:  18
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.06.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jaś i Małgosia rozmawiają:

Małgosia

-Jakbyś był moim mężem to dodałabym ci do herbaty truciznę!!

Jaś na to:

-Jakbym był twoim mężem to bym ją wypił!!!!


  • Posty:  7
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Przychodzi do fryzjera kobieta z pięcioma włosami i mówi:

- Proszę uczesać mnie w warkoczyk.

Na to fryzjer:

- Ale wypadł pani właśnie jeden włosek

- W takim razie mogą być kucyki

- Ale właśnie wypadł pani kolejny włosek

- Trudno, dzisiaj zaszaleje i pójdę w rozpuszczonych.

Stoi dwóch gangsterów i idzie pedał.

Pierwszemu gangsterowi upada na ziemię 5 zł, ten się schyla a pedałek go gwałci.

Drugi gangster go zabija.

Pedałek idzie do nieba i spotyka św. Piotra, któremu upadają klucze i pedalek go gwałci:

- za kare idziesz do piekła.

Po chwili namysłu mówi:

- fajny był ten pedałek, pójdę po niego do piekła.

św. Piotr zjeżdża do piekła i mówi do lucyfera:

- lucyfer co u Ciebie tak zimno?

- takiś mądry to schyl się po węgiel.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Recent Posts

    • MattDevitto
      Myślałem, że ona skończyła z wrs
    • KPWrestling
      KPW ARENA 32 SPRAWIEDLIWOŚĆ I PRAWO 13.03.2026 Wstęp 17:00, Start 18:00 KLUB NOWY HAREM 81-342 Gdynia, 3 Maja 28 Sąd sądem, a sprawiedliwość musi być po naszej stronie! https://www.youtube.com/watch?v=faPFQq8Od4INajlepsi polscy zawodnicy, goście z zagranicy, wielkie emocje, duża doza szaleństwa – rozrywka na najwyższym pozio
    • MattDevitto
      Już chyba wiem kto otworzy show w ringu
    • Kaczy316
      Triple H i niespodzianki, więc jak to jest w jego zwyczaju szykujmy się na najzwyklejsze show na świecie i mega przewidywalne, więc Gunther kończy karierę AJ'a, Drew broni tytułu z Samim w czystej walce, Pianek powraca i wygrywa RR Match, a Roman wbija z nr. 30 i też wygrywa RR Match  
    • MattDevitto
      To mnie uspokoił
×
×
  • Dodaj nową pozycję...