Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Dowcipy


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 169
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.02.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

-Jaki jest najtańszy i najpewniejszy sposób rozminowania pola minowego?

-Zasiać je konopiami.

-Co powiedział Materazzi do Zidanea w finale Mistrzostw Świata?

-Ty Sprite, ja pragnienie.

Oho, kroi się coś ciekawego - powiedział Kuba Rozpruwacz wykańczając kolejną ofiarę.

W piłce nożnej Polacy są jak jądra

- biorą udział ale nie wchodzą.

Przychodzi garbata baba do lekarza, a lekarz do niej:

-co się pani tak skrada!

  • Odpowiedzi 101
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Anonymus

    7

  • AtS

    5

  • Cyc

    5

  • miraz007

    5

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 072
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  25.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

- Dlaczego faceci uwielbiają kobiety w skórzanych strojach?

- Bo im pachną jak nowa tapicerka w samochodzie.

**********

Trzy fazy otyłości męskiej:

a) nie widać, jak wisi

b) nie widać, jak stoi

c) nie widać kto ciągnie

**********

Męża nie było przez trzy dni w domu. Pojawia się czwartego dnia zarośnięty, cuchnący i ogólnie "zmęczony". Żona wściekła krzyczy:

- Gdzie ty się skurw...u szlajałeś?!!

- Nie mów tak kochanie - odpowiada mąż - To przez tego cholernego Bin Ladena. Trzy dni temu przyszedł do mnie do biura list. Otwieram a tam biały proszek...

- I co? - pyta przerażona, ale już trochę udobruchana żona - wąglik?

- Gorzej - mówi mąż - rzeżączka...

**********

- Tato ja już nie chce lodów!

- Nie gadaj tyle bo mnie w ch... gryziesz!!

**********

Lekarz do pacjenta:

- Bardzo mi przykro, jest pan nosicielem wirusa HIV...

Facet totalnie załamany mówi:

- Co za czasy, własnemu dziecku nie można zaufać.

BGZ jest moją drugą rodziną!!! 

  • 3 miesiące temu...

  • Posty:  145
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.03.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Po co blondynka zbiera butelki w wiezieniu?

-Zeby wyjsc za kaucja


  • Posty:  401
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.01.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

heheh dobre z blondynka:)

przychodzi zaba lekarza i mowi:

-cos mnie w stawie jebie

a lekarz na to:

to chyba rak

  • 3 miesiące temu...

  • Posty:  20
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.08.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

- Tato! Tato! - wołają dzieci - Możemy sprzedać trochę twoich butelek i kupić chleb?

- Jasne... Ech... - rozrzewnił się ojciec. - Co wy byście, dzieci, jadły gdyby nie ja...

:D:D:D:D:D

- Jaka jest różnica między teściową a Słońcem?

- Żadna, na jedno i drugie nie da się patrzeć...

:D:D:D:D:D

Wieczorem pod domem bacy słychać głos:

-Baco! Potrzebujecie drzewa!

-Nie! Nie potsebuja!

Baca wyłazi rano na podwórze - patrzy drzewa ni ma... :D

  • 9 miesięcy temu...

  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Siedzi facet w fotelu i ogląda na Euro 2008 mecz Polska - Austria. 5. minuta meczu - Smolarek strzałem w długi róg pokonuje austriackiego bramkarza. 12 minut później Murawski główką na 2:0. W 28. minucie po golu Krzynówka z rzutu wolnego jest już 3:0!!!! Nagle ktoś go szarpie za koszulkę i słyszy głos. - Kupiłeś marchewkę?? Marchewkę się pytam czy kupiłeś!!!!!! :lol

  • 2 tygodnie później...

  • Posty:  16
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  23.06.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Szerbaty i ślepy siedzą w celi.Szczerbaty nagle mówi ja przegryze kraty a ty patrz czy nikt nie idzie...

Policjant spisuje mężczyznę

-Imię?

-Zbychu

-Adresik?

-A dresik to markowy adidasa

Przychodzi baba do lekarza

-Panie doktorze,wyrostek mi dokucza

a lekarz

proszę kopnąć gówniaza to sie odczepi

Tata prosi jasia żeby pomalował okna

Jasiu: tak tato

Jasio przychodzi po godzinie

a ramy tez?

Pani do jasia

- Jasiu,znasz Mickiewicza,sienkiewicza i Makuszyńskiego?

-a czy pani zna łysego,grubego i zenka

-nie...

-to co mnie pani straszy swoja bando?

Ciocia mówi do jasia

-Ale jesteś do mnie podobny

-Mamo,Ciocia mnie straszy!!!

Siedzą trzy sroki na drzewie i chwalą sie

-Mam krowę(pierwsza)

-Mam zegarek(druga)

-Trzecia siedzi smutna bo nie ma nic nowego

Następnego dnia

-krowę mi ukradli(pierwsza)

-Zegarek mi ukradli(druga)

Trzecia siedzi zadowolona

-O już piąta trzeba nakarmić krowę

Spotykają sie przyjaciółki

-Wiesz,mój syn ma trzy Miesiące i już siedzi

a za co??


  • Posty:  1 558
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  02.08.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Człowieku co chwilę błędy , a dowcipy takie se , żeby nie było że offtopuję to też coś napiszę.

Jest Polak , Rusek i Niemiec , budowa , wysokie rusztowanie , mają przerwę obiadową. Nagle Niemiec wstaje i mówi :

- Mówię wam tutaj Polaku i Rusku że jeżeli żona znów mi zrobiła chleb z serem skoczę z tego rusztowania.

Niemiec otwiera pudełko na kanapki , rozwija kanapkę ze sreberka i patrzy ser , skoczył z rusztowania , cóż zginął na miejscu. Dalej Rusek wstaje :

- Mówię Ci tu Polaku że jeżeli żona znów mi zrobiła z szynką to skoczę z tego rusztowania.

Rusek otwiera pudełko , sprawdza kanapkę , szynka , skoczył i zginął. W końcu przychodzi kolej na polaka :

- Co ja inny mam być? Jeżeli żona zrobiła mi chleb ze smalcem skoczę z tego rusztowania.

Polak patrzy smalec i skoczył , na pogrzebie żona Niemca :

- Ja tego nie rozumiem , mąż uwielbiał ten ser , chciałby z czymś innym zrobiłabym mu z czymś innym.

Żona Ruska :

- Ja też tego nie rozumiem , mąż zajadał ciągle tą szynkę. Zrobiłabym mu z czymś innym jakby powiedział.

Żona Polaka :

- Ja też tego nie rozumiem , mąż robił sobie sam kanapki.


  • Posty:  805
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.03.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ok coś ode mnie. Trochę przydługi ale co tam :P

Kumpel przychodzi do kumpla i mówi:

-Stary mam wielki problem.

-No co jest?

- Jak zagram na skrzypcach to mi staje!

- Haha, weź nie ściemniaj,

- Mówię poważnie,

- To pokaż!

No i facet zagrał i mu stanął. Kolega nie mógł się nadziwić i wysłał przyjaciela do lekarza, który na pewno zna takie przypadki.

Lekarz również nie chciał mu uwierzyć, ale gdy tylko facet pokazał, że nie kłamie, zaskoczony lekarz wysłał go do najlepszej kliniki w Polsce, w Warszawie.

No i gość pojechał do Warszawy. Jak łatwo się domyślić tam też mu nie uwierzono, więc zagrał i mu stanął. Lekarze w klinice przebadali go, ale nic nie wykryli, więc dali mu namiary na najlepszą klinikę na świecie, w Chicago.

Facet przebył tysiące kilometrów, ale Amerykanie również nie potrafili mu pomóc.

Zrozpaczony wrócił do Polski, wybrał się do Zakopanego by ochłonąć. Na szlkau turystycznym spotkał bacę. Od razu przypomniał sobie opowieści kumpli, że baca ci zawsze dobrze doradzi. No więc podchodzi do niego i pyta:

-Baco, mógłbyś mi pomóc?

-A co się dzieje panocku?

-Mam taki problem - jak zagram na skrzypcach to mi staje!

- Nie moze być, pokazcie panocku

No i facet zagrał i mu stanął. Baca myśli, myśli i wreszcie mówi:

- Już wiem! Bo grosz jak cipa!

:D


  • Posty:  267
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.01.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jasiu przychodzi do domu cały podrapany.

Mama pyta:

- Co ci się stało?

Jasiu:

- Jechałem na rowerze i się wywróciłem na żużlu.

Mama:

- Ale przecież rowerek leży w garażu bez siodełka, a dzisiaj rano widziałam jak przed domem wylewali asfalt.

Jasio:

- Ale rowerek był pożyczony, a tak naprawdę wpadłem w krzaki.

Mama:

- Ale wczoraj wieczorem wycinali krzaki.

Jasio zrobił wkurzoną minę i mówi:

- Kot jest mój!

I będę go pierdolił czy wam się to podoba czy nie! :D

 

metallicabuy.jpg

 

 

 

melinaih3.jpg

 

 

 

kaneks5.jpg

 

 

 

18342.png

 

 

  • 4 tygodnie później...

  • Posty:  449
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

i co wee , to jest według ciebie smieszne?! , jakieś kompleksy co do nasienia? . Ehh

Marny spam . :/

Pani pyta na lekcji uczniów:

- Gdybym umarła..... To co byście napisali na moim nagrobku?

Małgosia:

- Panie świeć nad jej duszą

Kazik

- Pokój jej duszy

Krysia:

- Spoczywaj w spokoju.

Podczas gdy dzieci odpowiadały to Jasio bawił się długopisem - rozkręcał go.. Nagle wypadła mu na podłogę sprężynka... Jasio wlazł pod ławkę i szuka...

Pani mówi:

- Wspaniale, bardzo dobrze... Czy może ktoś jeszcze chciałby powiedzieć co napisałby na moim nagrobku jakbym umarła?

I stało się ... W tym momencie Jasio znalazł sprężynkę i krzyknął:

- Ooooo tu k***o leżysz...

***************

Poszedł ksiądz na targ kupić coś do jedzenia, bo miał mieć w parafii wizytację biskupa i biskup miał zostać na kolację.

Podszedł do gościa z rybami i mówi:

- Oj, jaka piękna, duża ryba!

Sprzedawca na to:

- Pięknego skurwiela złapałem, co?

Ksiądz się obruszył:

- Panie, ja wszystko rozumiem - piękna duża ryba, ale żeby zaraz przy księdzu takie epitety wstyd!

Sprzedawca wyjaśnia:

- Ale proszę księdza - skurwiel to jest nazwa tej ryby, tak samo jak płotka, okoń czy pstrąg.

- Aaa no to w porządku. Poproszę tego skurwiela. Przygotuję go na kolację z biskupem.

Przychodzi ksiądz na parafię pokazuje rybę siostrze zakonnej.

Zakonnica:

- O jaka piękna duża ryba.

A ksiądz na to:

- Ładnego skurwiela kupiłem, co?

Zakonnica:

- Ale co ksiądz - takie słownictwo?

A ksiądz wyjaśnia, że to ta ryba się nazywa skurwiel - tak jak inne, płoć czy szczupak.

- Aaaa. to rozumiem.

Ksiądz polecił zakonnicy żeby ta przygotowała skurwiela na kolację z biskupem.

Stoi zakonnica w kuchni, skrobie rybę a tu wchodzi kucharka.

- O jaka piękna duża ryba - mówi kucharka.

Siostra na to:

- Piękny skurwiel, prawda?

- Ależ co siostra? Nie poznaję! - obrusza się kucharka.

A siostra, że ta ryba się nazywa skurwiel - tak jak inne się nazywają, karp czy lin.

Siostra kazała przygotować skurwiela na kolację z biskupem. Wieczorem przyjeżdża biskup, siada przy stole z księdzem i zakonnicą. Kucharka wnosi główne danie - rybę.

Ksiądz biskup:

- Jaka piękna, duża ryba!

Na to proboszcz:

To ja tego skurwiela znalazłem i kupiłem.

Odzywa się zakonnica:

- A ja tego skurwiela skrobałam.

Na to włącza się kucharka:

- A ja tego skurwiela usmażyłam i przyrządziłam.

Ksiądz biskup uśmiechnął się, wyjął z torby litr wódki i mówi:

- k***a, widzę, że tu sami swoi!

 

sws.png

31576.png

 

 

  • 1 miesiąc temu...

  • Posty:  171
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Spotyka się czołg z maluchem - czołg pyta się malucha

Cz:Jak to jest mieć silnik w dupie??

Maluch myśli , zastanawia się i po chwili odpowiada

M:Lepiej mieć silnik w dupie niż h...ja na czole


  • Posty:  424
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  10.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jeden z moich ulubionych:

Siedzą dwa c*uje na plaży, w końcu jeden mówi do drugiego:

-Ej, idziesz popływać?

-Nie, opalam się.

-To popilnuj mi mojej torby.


  • Posty:  11
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.02.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Pani w szkole nakazała dzieciom napisać wypracowanie, które miało by się kończyć zdaniem: "Matka jest tylko jedna". Na drugi dzień pani pyta się dzieci.

- No dzieci przeczytajcie co napisaliście - może zaczniemy od Małgosi.

- Mama jest kochająca przytula nas, układa do snu. Matka jest tylko jedna.

- Gosiu 5 siadaj. Teraz Pawełek

- Mam wyprowadza nas na spacery kupuje nam rowery. Matka jest tylko jedna.

- Pawełku 5 siadaj.

Wreszcie Pani przepytała prawie całą klasę. Pozostał tylko Jasiu.

- Jasiu a ty, co napisałeś?

- W domu balanga,a wódka leje się litrami, goście rzygają na dywan.

Nagle wódka się skończyła, więc matka do mnie: Jasiek skocz do lodówki przynieś dwie wódki. Idę do kuchni, otwieram lodówkę i drę się z kuchni:

Matka! Jest tylko jedna!

**********************************************************************************************************************

Baca z gaździną jadą w pole:

- Słuchojcie no baco - zagaduje gaździna - coś mi się wydaje, ze nasa Maryś jest w ciązy.... tylko jak to mozliwe? Chłopaka ni mo, na potancówki nie chodzi, w nocy śpi z nomi...

- A bo z womi tak zowse - zdenerwował się baca - w nocy się porozkrywata, dupy

powypinata i po ciemku poznaj która cyja...

**********************************************************************************************************************

Nauczycielka poleciła dzieciom, żeby napisały wypracowanie, które zawierać będzie cztery tematy:

1. Monarchia

2. Seks

3. Religia

4. Tajemnica

Powiedziała też, że kto skończy jako pierwszy, będzie mógł iść do domu. Dzieci zaczęły pisać. Po kilkunastu sekundach wstaje Jasiu. Nauczycielka nie chce wierzyć, że udało mu się już skończyć. Prosi go jednak, żeby odczytał swoje wypracowanie.

Jasiu z dumą:

- Zerżnięto królową! - Mój Boże! Kto?!


  • Posty:  171
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jest lekcja - pani pyta się dzieci gdzie pracowali ich dziadkowie?? - Małgosia się zgłasza

Małgosia:Mój dziadek był w Wermachcie

Pani:To niedobrze Gosia siadaj - dwója! Jasiu a twój dziadek gdzie pracował

Jaś:Mój dziadek był w AK

Pani:Brawo - piątka tylko powiedz mi co oznacza ten skrót

Jaś:Auschwitz Komando =))

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Recent Posts

    • Kaczy316
      Dziękuję, te raporty to tak w sumie przypadkowo mi wychodzą, staram się bardziej wyrazić opinię, ale do tego też staram się opisać co się działo, żeby było wiadomo skąd taka opinia, ale cieszę się, że dzięki temu pomagam w śledzeniu produktu i byciu na bieżąco  
    • StuPH
      W ramach grupowej pochwały dla kol. @ Kaczy316 dodam od siebie, że odkąd usunąłem instagram z telefonu, to dzięki jego postom, wiem co dzieje się w WWETKO. Zajebiste raporty - krótko mówiąc. 
    • Kaczy316
      Dziękuję Panowie, miło być podziwianym, z pasji człowiek różne rzeczy potrafi przetrwać, a u mnie WWE to na dobre i na złe, jedynie 2019-2021 to były u mnie lata, co gal praktycznie nie oglądałem, 2019 to był dla mnie straszny rok pod prawie każdym względem, a jak w 2020 się poprawiało i chciałem wrócić to pandemia i era Thunderdome wszystko zepsuła, że człowiekowi się nie chciało oglądać tego bez publiki i jedynie wyniki śledziłem i sprawdzałem co się dzieję, ale oglądać nie oglądałem, na AEW s
    • VictorV2
      To mnie trochę zdziwiło...sczerze, spodziewałem się że Kelani wygra tutaj, wygra na GAB, będzie kontynuować swój rozwój a Lola pójdzie do głównego rosteru. O ile Lola Vs Kendall powinno być dobre, to nie do końca wiem jaki jest dalszy plan. Nie wiem czy Kendall jest gotowa na ten moment być mistrzynią, nie wiem z kim Lola miałaby pracować jeśli utrzyma tytuł...trochę desperacja się wkrada chyba, obym się mylił. Za to jeśli chodzi o NA title, to mam więcej nadziei - Drake powinien wygrać z T
    • VictorV2
      //Po nieprzewidzianej przerwie, wracamy do działalności ^^'   Valkyries #8 / Strike #40   Po Intro Valkyries, widzimy nagranie z wcześniej tego dnia, gdzie Ashley, Mary McKnee i Raze przybyli do budynku razem - tym razem Raze mógł wejść do środka bez problemów. Później na podzielonym ekranie widzimy Sarę, która ma na sobie swoją białą kurtkę i pas mistrzowski na ramieniu, oraz Gemini, również odstawioną i z okularami przeciwsłonecznymi na nosie. Obie zawodniczki podpiszą dziś
×
×
  • Dodaj nową pozycję...