Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Pijackie


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  28
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wsiada pijany facet do taksówki. Taksówkarz się pyta:

- Gdzie jedziemy?

- Do domu!

- A dokładniej !?

- Do dużego pokoju....

 

Zenek z kumplem wracając z nocnej bibki, wpadli na chwilę do domu Zenka.

Zenek i kumpel siedzą w kuchni, po chwili Zenek idzie do lodówki po kolejną flaszkę wódki. W między czasie kumpel Zenka, zerka do pokoju i widzi żonę Zenka z kochankiem. Wraca i mówi:

- Zenek, jakiś facet śpi z twoją żoną w łóżku.

A Zenek mówi: - Nie budź go, spoko on nie pije...

 

- Kto cię tak pogryzł?

- Mój pies.

- Jak to się stało?

- Wróciłem do domu trzeźwy i mnie nie poznał.

 

Wraca pijany Zenek z kumplem Frankiem z imprezy. Wpadają na chwilę do domu Zenka. Pijanek Zenek korzystając z okazji oprowadza kumpla po mieszkaniu.

- Paaatrz Fraaaniu. To jest moooja kuuchnia, a to łazienka.- mówi bełkocząc Zenek.

Franek również bełkocząc odpowiada: - Zenuś - ładną maaasz kuchnie i łaazienkee...

Dalej Zenek oprowadza: - To jest pierwszy pokój, o tutaj śpi moooja córka,a tu mój syyynek.

Franek: - Zenuś ładną masz córeczkę i synkaaaa...

Dalej Zenek oprowadza: - A to jest sypialnia, łóżkoo, moja żona, a ten obok too jaaa....

 

Na ulicy zepsuł się hydrant i leje się z niego woda. Przyszedł fachowiec który kluczem francuskim zakręca zepsuty zawór. W tym samym czasie z przeciwnej strony ulicy nadchodzi pijaczek mocno zataczając się na boki.

Wreszcie podchodzi do fachowca i mówi:

- P...p...panie, przestań p...p...pan kręcić tą ulicą bo nie mogę utrzymać równowagi!

 

Późny wieczór, samotna kobieta - nagle do drzwi słychać dzwonek. Otwiera, a tam pijany facet.

- Niech mnie Pani wpuści, ja się muszę położyć.

Ona: - Nie!!! Pan tu nie mieszka!!! Proszę sobie pójść!!! - i zamyka drzwi.

Po jakimś czasie znowu dzwonek do drzwi, otwiera i widzi tego samego faceta, mówiącego do niej.

- Niech mnie Pani wpuści, ja się muszę położyć.

Ona znowu energicznie odmawia i zamyka. Za jakiś czas sytuacja się powtarza:

- Niech mnie Pani wpuści, ja się muszę położyć.

- Nie !!! Nie wpuszczę pana. Pan tutaj nie mieszka.

A facet na to:

- Jak to? Gdzie jest sprawiedliwość. Ja jestem taki biedny. Nigdzie nie mieszkam, a Pani mieszka wszędzie!!!

 

Siedzi dwóch pijaczków w knajpie. Piją ostro. Około północy:

- Wiesz stary, musze już iść.

- A daleko masz?

- Nie, na Matejki, tu zaraz obok.

- Tak? Ja też mieszkam na Matejki. Dwanaście.

- Co ty!? To jesteśmy sąsiadami. Ja pod dwójką na parterze.

- Zaraz... To JA mieszkam pod dwójką!

- Chwila....... JACUŚ!?

- TATA???????

 

Do baru wchodzi facet i pokazując na spitego do nieprzytomności faceta, mówi:

- Dla mnie to samo.

 

Dzwoni telefon wczesnym rankiem. Obudzony facet odbiera i słyszy pytanie:

- Klinika?

- Pomyłka, prywatne mieszkanie.

Za krótką chwilunię ponownie telefon:

- Klinika?

- Nie do cholery! Prywatne mieszkanie!

- Ziutek, no co ty kumpla nie poznajesz, tu Mietek. Pytam czy strzelimy sobie klinika z rana.

 

Na pustym jeszcze placu budowy brygadzista staje przed robotnikami i mówi:

- Panowie rozpoczynamy i pamiętajcie: budujemy solidnie, bez fuszerki, bez wynoszenia na lewo materiałów. Budujemy najlepiej jak umiemy, bo budujemy dla siebie.

- A co to będzie? - pyta się jeden z robotników.

- Miejska Izba Wytrzeźwień.

 

W nocy Kowalski wraca pijany do domu. Żona śpi, w sypialni jest zupełnie ciemno. Kowalski przez chwilę obija się o meble, w końcu zdenerwowany woła:

- Ty, Zocha! Zacznij narzekać, bo nie mogę znaleźć łóżka!

 

Stoi pijak na ulicy i trzyma się kurczowo latarni.

Zauważył go policjant i woła do niego:

-- Dokumenciki proszę!

-- Nie mam -- odpowiada pijak.

-- To skąd pan jest?

-- Jak to skąd -- Z Atlantydy!

-- Ale Atlantyda jest od dawna zalana!

-- A ja to nie!?!

 

Dwóch facetów wnosi napranego w trupa gościa do baru.

Sadzają go na stołku i jeden mówi:

- Dwa piwa prosze.

- A ten pan w środku nie pije?

- Nie, to kierowca.

 

NA BUDOWIE

- Panie Majster ,która godzina

- A wiesz Mietek ja też bym się napił!

 

Idzie pijak ulicą i co chwila się śmieje, to znowu macha ręką. Podchodzi do niego jakiś goć i pyta:

- Z czego pan się śmieje?

- Opowiadam sobie kawały.

- To dlaczego macha pan ręką?

- Bo niektóre już znam.

 

"Magiczne słowo"

- Pewien mocno podpity gość czeka na przystanku autobusowym, przyjeżdża autobus gość wsiada mocno się zataczając;

- Właśnie chciał się złapać poręczy, gdy kierowca ruszył ostro z miejsca;

- Gość stracił równowagę i poleciał do tyłu potrącając stojącą tam kobietę;

- Z koszyka który jej wytrącił, wysypały się na podłogę jajka;

- Kobieta z wielką dezaprobatą popatrzyła na gościa i po chwili oczekiwania rzekła : No mógłby pan chociaż powiedzieć to magiczne słowo !!

- Gość po chwili zastanowienia - Hokus Pokus ??

 

Obudził się pijany facet w autobusie i pyta: "Gdzie jesteśmy? W Lodzi - ktoś odpowiada", a na to pijak "to wiem, ale dokąd płyniemy?"

 

Przychodzi facet do lekarza i mówi:

- Panie doktorze, tak mnie strasznie wątroba boli!

Na to lekarz:

- A pije Pan?

- Piję, ale nie pomaga!

 

Na egzamin przychodzi nieco wstawiony student:

- Panie p-sorze, przepyta Pan pijanego studenta ?

- Nie ma mowy, to wbrew regulaminowi !

- Ale Panie p-sorze, wie Pan jak to w życiu bywa ...

- Nic z tego, oprócz regulaminu mam swoje zasady !

- Ale Panie P-sorze, tyle czasu poświeconego nauce się zmarnuje ...

- Dobrze, ten jedyny raz zrobię wyjątek .

- Dziękuję. Chłopakiiiiiii, wnieście Staszka ...

 

W środku nocy z knajpy wychodzi napruty facet w towarzystwie 1,5 metrowego krokodylka.

Po kilku krokach krokodylek zaczyna:

- Taki kawał do domu... zimno... ogonek sobie o chodnik obtarłem... nie bądź sknera, pojedźmy do domu..

Na to facet:

- Chrochodylek, jestesz szuper kumpel......jak chczesz to pojeziemy!

Wsiedli do autobusu, krokodylek zaczyna:

- Ty, ale tu bród. śmierdzi jak w chlewie, ktoś pawia rzucił w kącie... Sknera jesteś, może jednak postawisz taksówkę...

Facet:

- Chrochodylek, zaczynasz mie drz... darz....wkurzać! Ale i tak Cie lubię. Pojedziemy taryfa.

Po wejściu do taksówki krokodylek zaczyna:

- Ty nawet taksówki wybrać nie umiesz...zobacz jak drogo... i drzwi ogonek mi przycięły... niewygodnie jakoś... już lepiej pójdźmy piechota...

Facet:

- Chrochodyl, kurna! Menda jesteś i naprawdę już mie wkurzasz. Ale i kumpel z Ciebie dobry. Pójdziemy!

Wysiedli, idą, krokodylek zaczyna:

- O, rany, znowu zimno... i tak daleko jeszcze, może byś mnie wziął na ręce...

Facet:

- Chrochodylek, jesteś menda i wieprz i już Cie nie lubię, i jedno mnie tylko pociesza: jak jutro wytrzeźwieje, to Ciebie już nie będzie...

 

Podchodzi pijany facet do taksówki, patrzy na bagażnik i pyta się taksówkarza:

- Panie, zmieszczą się tam dwie flaszki żytniej?

- Zmieszczą się.

- A talerz bigosu?

- Pewnie.

- 5 piw?

- No jasne.

- A torcik czekoladowy?

- Torcik się zmieści.

- Słoik śledzi?

- Wejdzie.

- A butelka szampana?

- Zmieści się.

- 15 kanapek?

- Też się zmieści.

- Otwieraj pan!

Taksówkarz otworzył bagażnik, a facet:

- BUUUUEEEEEEEE.....

 

Dwóch pijaczków pije denaturat gdzieś w bramie w środku dnia. Jeden mówi:

- Słyszałeś, że od picia denaturatu można stracić wzrok?

- Nie marudź, tylko szybko nalewaj, bo się ściemnia!

 

Dzwoni telefon wczesnym rankiem. Obudzony facet odbiera i słyszy pytanie:

- Klinika?

- Pomyłka, prywatne mieszkanie.

Za krótką chwilunię ponownie telefon:

- Klinika?

- Nie do cholery! Prywatne mieszkanie!

- Ziutek, no co ty kumpla nie poznajesz, tu Mietek. Pytam czy strzelimy sobie klinika z rana.

Edytowane przez Gość
  • Odpowiedzi 3
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • anika

    1

  • Raven1

    1

  • Cyc

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  2
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Hahaha bardzo dobre te kawały :D Ostatni fajny :P

kopiahaiderabbasswallpapertekk1.jpg

dca91470ds3.gif

  • 2 miesiące temu...

  • Posty:  1 072
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  25.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Na pustym jeszcze placu budowy brygadzista staje przed robotnikami i mówi: - Panowie rozpoczynamy i pamiętajcie: budujemy solidnie, bez fuszerki, bez wynoszenia na lewo materiałów. Budujemy najlepiej jak umiemy, bo budujemy dla siebie. - A co to będzie? - pyta się jeden z robotników. - Miejska Izba Wytrzeźwień.

*****

Franek chleje wódę z Jankiem u niego w domu. Patrzy, a na ścianie wisi metalowa miednica. Pyta Janka:

- A co to jest?

Janek na to:

- Zegar z kukułką.

- Co Ty gadasz, jak to działa? - pyta Franek. Na to Janek bierze pałę bejsbolową i jjjjak nie walnie w tę michę! Micha drży, okrutnie hałasując. W tym momencie zza ściany ktoś krzyczy:

- Ku-ku-k***a, wpół do czwartej rano jest!

BGZ jest moją drugą rodziną!!! 

Osssstre...

Na egzamin przychodzi nieco wstawiony student:

- Panie p-sorze, przepyta Pan pijanego studenta ?

- Nie ma mowy, to wbrew regulaminowi !

- Ale Panie p-sorze, wie Pan jak to w życiu bywa ...

- Nic z tego, oprócz regulaminu mam swoje zasady !

- Ale Panie P-sorze, tyle czasu poświeconego nauce się zmarnuje ...

- Dobrze, ten jedyny raz zrobię wyjątek .

- Dziękuję. Chłopakiiiiiii, wnieście Staszka ...

Bardzo dobre dowcipy...Dzięki! :wink:

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • KyRenLo
      Oficjalny poster: Stan gry w turniejach na teraz: Od 4 czerwca nie widziałem, choćby sekundy WWE, ale widzę, że Dom ma większe/mniejsze szanse na finał, byle turnieju nie wygrał Jey Uso.  U Pań w zasadzie każda opcja będzie na swój sposób do obrony, więc jest pozytywnie.
    • VictorV2
      Dołączę się do pochwały grupowej też. Podziwiam zapał i samozaparcie. Ja już czaami zapominam żeby chociaz highlighty na YT sprawdzić.   Czapka z głowy i obyś dalej miał przyjemność z oglądania hobby które sprawia nam tyle przyjemności!
    • Kaczy316
      Dziękuję, te raporty to tak w sumie przypadkowo mi wychodzą, staram się bardziej wyrazić opinię, ale do tego też staram się opisać co się działo, żeby było wiadomo skąd taka opinia, ale cieszę się, że dzięki temu pomagam w śledzeniu produktu i byciu na bieżąco  
    • StuPH
      W ramach grupowej pochwały dla kol. @ Kaczy316 dodam od siebie, że odkąd usunąłem instagram z telefonu, to dzięki jego postom, wiem co dzieje się w WWETKO. Zajebiste raporty - krótko mówiąc. 
    • Kaczy316
      Dziękuję Panowie, miło być podziwianym, z pasji człowiek różne rzeczy potrafi przetrwać, a u mnie WWE to na dobre i na złe, jedynie 2019-2021 to były u mnie lata, co gal praktycznie nie oglądałem, 2019 to był dla mnie straszny rok pod prawie każdym względem, a jak w 2020 się poprawiało i chciałem wrócić to pandemia i era Thunderdome wszystko zepsuła, że człowiekowi się nie chciało oglądać tego bez publiki i jedynie wyniki śledziłem i sprawdzałem co się dzieję, ale oglądać nie oglądałem, na AEW s
×
×
  • Dodaj nową pozycję...