Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE WrestleMania Backlash 2022


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  3 470
  • Reputacja:   721
  • Dołączył:  24.07.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Podobno jeszcze Charlotte vs. Ronda było spoko, ale tego należało się spodziewać, bo akurat WWE potrafi bookować tego rodzaju pojedynek.

 

Czy ja Ci wyglądam na takiego kto się przejmuje walkami dup? :D

"Życie jest za krótkie by oglądać walki z tygodniówek" ~Konfucjusz, 1867, kolorowane.

15595422535fc185b8ede06.png

  • Odpowiedzi 17
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • CzaQ

    5

  • MattDevitto

    5

  • -Raven-

    3

  • Antenelles

    2

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  10 424
  • Reputacja:   454
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

1. Cody vs. Rollins - walka lepiej rozpisana niż ta z WM-ki. Także wolno się rozkręcała, ale przynajmniej mieli tu pomysł na Rollka, robiąc z niego gościa, który wcześniej dokładnie przeanalizował Kodeusza i ma odpowiedzi na każdą jego ofensywę, przez co kontry leciały srogo. Panowie dostali sporo czasu jak na opener, a walka im dalej, tym była ciekawsza. Końcówka też nienajgorsza. Setka chciał skantować Rhodesa, przytrzymując za galoty, a finalnie sam został przypięty w ten właśnie sposób. Niby Kodeusz wygrał, ale jednak skantował Rollka, przez co temu zbyt wiele nie ubyło.

 

2. Omos vs. Lashley - z drewna za wiele nie da się wycisnać, tak więc tutaj też fajerwerków nie było. Drągal musiał to wygrać, a żeby Bobikowi zadośćuczynić, zrobił to kantem, z pomocą MVP. Beka była jak Lashley "niemal poddał" Omosa Hurt Lock'kiem, gdzie było widać, że nawet porządnie nie dopiął tego Nelsona, bo brakowało mu długości łap. Ogólnie to samo gówno, co na WM-ce, tylko zwycięzca inny.

 

3. AJ vs. Edge - po raz kolejny ta dwójka daje walkę, która jest poniżej moich oczekiwań. Oczywiście nie była zła, ale po takim składzie człowiek spodziewa się fajerwerków, a tu ich nie zanotowano. Myślałem, że mocniej rozpiszą AJ'a skoro miał tu drugi raz ujebać, a Edge wcale nie odstawał tu jakoś bardzo na jego tle. Finisz przewidywalny - skoro zbanowali Klechę, to bankowe było, że Adaś wygra przy pomocy nowego akolity, a Ripleyka była przewidywana do tej roli. Zero zaskoczenia co do wyniku i interwencji. Liczyłem na więcej, podobnie jak na WrestleManii.

 

4. Flair vs. Rousey - nie wiem co tu było bardziej bekowe - make up Rondy, czy te modelujące gaciory w które ją ubrali? :twisted: Sama walka intensywna, ale chujowo rozpisana. Wiadome było, że Pyza nie wypowie magicznych słów, tak więc Flara orała ją jak rolnik pole, momentami niemal squashując, żeby później się poddać przez balaszkę. Bookerzy nawet nie próbowali nas oszukać bookingiem, że ta walka może tylko jedną zwyciężczynię, która jedyne z czym sobie nie radzi to makijaż :lol:

 

5. Corbin vs. Moss - ot, tygodniówkowa popierdółka, o której mam nadzieję nie pamiętać już nazajutrz.

 

6. Blodline vs. Orton, Riddle & McIntyre - taki tam zamulacz, gdzie poza samą końcówką niemal nic ciekawego się nie działo. Zaskakująca wygrana heeli, bo stawiałem, że tutaj umoczą, żeby zasiać ziarno niepewności u fanów i "zaskakująco" wygrać swoje nadchodzące w przyszłości walki 1 na 1 oraz unifikującą pasy tagów.

 

Reasumując - 6 walk i prawie 3h trwania? Chyba sobie Vinnie jaja robi, chociaż Wielkanoc już za nami. Tak naprawdę to ciekawy był tylko opener, a cała reszta albo kulała pod kątem bookingowym, albo po prostu ssała pałę ringowo. Moja ocena: 2=/6.

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  4 314
  • Reputacja:   1 548
  • Dołączył:  22.12.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Podobno jeszcze Charlotte vs. Ronda było spoko, ale tego należało się spodziewać, bo akurat WWE potrafi bookować tego rodzaju pojedynek.

 

Czy ja Ci wyglądam na takiego kto się przejmuje walkami dup? :D

Za wiele dup to w tym pojedynku nie było :D

yes.jpg.84f9338a32d4393e856fdc9bf3231bc8.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Mr_Hardy
      Nikki Storm i Big Damo przejmują Progress Wrestling.  A na amerykańskiej ziemi Defy Wrestling.  
    • Kaczy316
      Ostatnie Monday Night Raw przed Clash In Italy, zobaczmy co WWE nam ugotowało!   Raw rozpoczyna nam Paul Heyman, który wita nas na Monday Night Raw i sam mówi, że ma zamiar nahypować nas na walkę Oba Femiego z Brockiem Lesnarem, że jest to największy rewanż w historii WWE i mamy wideo promo Brocka Lesnara, który mówi co czuł kiedy stwierdził, że skończy karierę na Wrestlemanii i dlaczego zrobił to co zrobił i wracamy do Paula Heymana, który dalej hypuję nas na walkę Lesnara z Femim, al
    • KyRenLo
      AEW Redemption - Lipiec - Montreal:  
    • KyRenLo
      Są jakieś złe moce w The Vision. Logan kolejną ofiarą:
    • Bidamczyk
      To było w pewien sposób rozmyślne. Wolałem skupić się na rozwoju postaci jako takiej. Roster zapowiada się mały, więc będziemy się kisić we własnym sosie - o ile będzie kilka gal - że o tych przeciwnikach będziemy w kółko musieli to samo pisać.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...