Skocz do zawartości
Wyświetl w aplikacji

Lepszy sposób przeglądania. Dowiedz się więcej.

Attitude Wrestling Forum

Aplikacja działająca w trybie pełnoekranowym na ekranie głównym, z powiadomieniami push, odznakami i wieloma innymi funkcjami.

Aby zainstalować tę aplikację na iOS i iPadOS
  1. Stuknij ikonę Udostępnij w Safari
  2. Przewiń menu i stuknij Dodaj do ekranu głównego.
  3. Stuknij Dodaj w prawym górnym rogu.
Aby zainstalować tę aplikację na urządzeniu z systemem Android
  1. Kliknij menu z trzema kropkami (⋮) w prawym górnym rogu przeglądarki.
  2. Kliknij Dodaj do ekranu głównego lub Zainstaluj aplikację.
  3. Potwierdź, klikając Zainstaluj.
Zaloguj się, aby wziąć udział w dyskusji. Zaloguj się Rejestracja
  1. IIL
    IIL opublikował(a) temat w Ogłoszenia
    Od dawna nie podobało mi się to, że najważniejsze treści na forum upchane były w max dwóch działach: Dyskusje i Wydarzenia. W dyskusjach tematy zbiorcze dla tygodniówek itd zlewały się ze sobą i ciężko tam było cokolwiek znaleźć. Stali bywalcy się do tego już zapewne przyzwyczaili, ale patrząc z boku wyglądało to mało atrakcyjnie i panował tam spory nieporządek. Nowy podział: Dyskusje - miejsce na ogólne tematy. World Wrestling Entertainment - megatematy weekly shows + PLE z Wydarzeń i cały kontent o WWE. All Elite Wrestling - jak wyżej. Independent Zone - tutaj miałem sporą zagwozdkę jak to zorganizować. TNA i ROH może średnio pasują jako subfora pod "sceną niezależną", ale trzeba było je jakoś odizolować (mają dużo archiwalnej treści, więc warto było to uporządkować). Japonię chciałem wyciągnąć do osobnego, ale na razie zostaje połączona z działem. Dział Wydarzenia został usunięty. To gruba zmiana i sam od wielu lat też przywykłem do wcześniejszego stanu rzeczy, ale myślę, że warto popróbować nowych rozwiązań. Jestem otwarty na sugestie, itd. Wszystko można w każdej chwili przeorganizować.
  2. IIL
    Chciałem poruszyć temat, który od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie – wady i zalety dzisiejszego pro wrestlingu w porównaniu do tego, co było 15-25 lat temu. Wiele rzeczy poszło zdecydowanie do przodu, ale sporo też straciliśmy po drodze... Na dobry początek: Zaleta: Lepszy dostęp – nie musimy już polować na VHS-y, nagrywać z satelity czy ściągać wolnym łączem z torrentów. Streamy, Netflix, MyAEW, tony materiałów na YouTube itd sprawiają, że praktycznie wszystko jest na wyciągnięcie ręki. Wada: Mniej kayfabe – prawie wszyscy są "przyjaciółmi" za kulisami, wszystko wycieka do internetu, a wrestlerzy sami psują gimmicki na social mediach. Chyba tylko MJF trzyma fason cały czas. Zapraszam do podzielenia się swoimi przemyśleniami
  3. KyRenLo
    KyRenLo odpowiedział(a) na Majesty temat w World Wrestling Entertainment
    Prawda. Turniej w zasadzie został ośmieszony, bo wygrywający Oba i tak wolał walczyć z Lesnarem, niż skorzystać ze swojej szansy, mimo że ją wywalczył. Głupkowate. Skoro od początku rzeczywiście planowano walkę Seth vs. Roman to mogli dać wygrać Rollinsowi turniej, a Femiemu mógł wtedy w wygranej przeszkodzić Lesnar i walka Femi vs. Lesnar 3 i tak byłaby grana. Szkoda, że już po balu, bo tak naprawdę obie przedstawione przez Ciebie wersje są lepsze od tego, co ostatecznie wybrano. Zobaczymy. WWE trochę samo się teraz zakiwało w tym momencie. SummerSlam, czyli najważniejsza gala lata dla WWE. Idealny moment, żeby Femi zawalczył o złoto. Jeżeli tak bardzo chcieli utrzymać Romana przy pasie, to można było przecież to rozegrać jakoś inaczej, chociażby tak, jak zasugerowałeś wyżej. Femi to taki gotowy produkt, że naprawdę chcę wierzyć, że jedynym powodem, dla którego poświęcono właśnie teraz tę szansę i odłożono ją na bok to WrestleMania moment, gdzie dopiero tam dostaniemy stracie Roman vs. Oba z wygraną tego drugiego. Sporo jednak tego czasu zostało i jest to ryzykowny krok. Jeszcze wiele może się zmienić. Tak czy inaczej, na dziś nie podoba mi się to, co wymyśliło WWE. Czas pokaże, czy wyjdą z tej sytuacji z twarzą w najbliższych miesiącach.
  4. KyRenLo
    KyRenLo odpowiedział(a) na Bonkol temat w Ogólna Dyskusja
    Jasna sprawa.
Nowe style na forum

Witaj na forum Attitude

Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

 

WWE PPV - Crown Jewel (dyskusja, zapowiedź, spoilery)

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jedno jest pewne - będzie wiadomo co wybrać jeżeli chodzi o najgorszą galę roku.

 

Ten cały turniej to jedna wielka pomyłka. Inaczej - do etapu półfinałów nawet mi zbytnio nie wadził. Nawet w trakcie po cichu celowałem w finał Ziggler - Miz. Ale to co zrobili na sam finish... Shane wygrywający to wszystko to jeden żart. Miz dostający kontuzji z dupy to komedia... już wsadzając tam Reya wszystko byłoby bardziej logiczne. Wychodzi na to, że Shane'owi pomyliły się daty, niczym R-Truthowi i stwierdził, że to Survivor Series, więc chuj... zabierze sobie puchar do domu. Niesmaczne. Komedia pomieszana z głupotą.

 

Czemu mnie wygrana Lasera nawet nie dziwi :roll: Mniejsza, że dla odmiany na SV mogli nam rzucić Strowman - Styles. To jeszcze ten sposób przeprowadzenia tej walki... :roll: :roll:

 

No i main event. Przyznam dali z siebie maksa, szczególnie Brothers of Destruction wyglądali rzeczywiście nawet nieźle jak na ich wiek. Ale to wszystko to takie slow motion, dodatkowo miałem wrażenie, że wszystko to już kiedyś oglądałem. Michaels powinien nie wychodzić więcej na ring po czymś takim. Albo ograniczysz się do segmentów. Niestety pewnych rzeczy się już nie oszuka - walki nie są dla niego.

 

Reasumując - Wychodzi na to, że równie dobrze mogliby tego nie pokazywać na Networku. Chyba lepiej by na tym wyszli. Dodatkowo mam wrażenie, że Araby nie tylko zapłacili za organizację tej gali... Lesnar z pasem, Shane z pucharem, DX na sam koniec... jeden wielki festiwal dla marków.

Edytowane przez Giero

  • Odpowiedzi 20
  • Wyświetleń 12,2 tys.
  • Dodano
  • Ostatnia odpowiedź

Najlepsi użytkownicy w tym temacie

Opublikowano
  • Autor

Kickoff - US Championship: Shinsuke Nakamura © vs Rusev

Rozumiem, że głowa w jaja nie liczy się jako cios poniżej pasa? :twisted: W gruncie rzeczy to nie było wcale takie złe. Nawet pokusili się o wiarygodny pin Bułgara. Dzieciarnia się nabrała, że Rusev jest w stanie to wygrać.

 

Ocena: 2/5

 

 

Przemowa HULKA HOGANA

Proszę... Vince miał asa w rękawie żeby ucieszyć gęby Arabom. Legenda takiego kalibru na dzień dobry pozytywnie nastawi dzieciarnię, szejków, a przy okazji pokażę, że Hulk wrócił do łask i już nie jest "obrzydliwym rasistą".

 

Widzę kobiety na trybunach. Pomalutku dociera tam demokracja. :twisted:

 

Pierwsza walka - ćwierćfinał (SmackDown!Live) "Pucharu Świata WWE" - Rey Mysterio vs Randy Orton

Na początek plus za organizacje. Bardzo fajnie, że koferansjer przedstawił ich publice przed muzyką wejściową wliczając sukcesy. W sumie podobałoby mi się gdyby ten smaczek WWE sobie zostawiło.

Czekałem na to starcie. Interesowało mnie najbardziej z tego turnieju. Powracający Rey i odmieniony Orton mogli zrobić spoko pojedynek. Zapowiadało się nieźle, ładna dominacja Ortona, spoko Dropkick i zanim się rozkręciło to skończyli. Roll-up totalnie znikąd wyszło to tak jakby wbrew planom. Sam Rey swoją reakcją wyglądał na zaskoczonego.

Potem atak Randy'ego. Rey osłabiony przegra półfinał albo "Żmija" go zastąpi. :roll:

 

Ocena: 2+/5

 

Druga walka - ćwierćfinał (SmackDown!Live) "Pucharu Świata WWE": Jeff Hardy vs The Miz

Ponownie bez fajerwerków. Stawiałem na Hardy'ego, a ci jednak przepuścili "gwiazdora". Szybkie skontrowanie Twist of Fate w Skull Crushing Finale kończy walkę po krótkim czasie. Walka była nieco bardziej wyrównana niż poprzednia.

 

Ocena: 2/5

 

Trzecia walka - ćwierćfinał (RAW) "Pucharu Świata WWE": Seth Rollins vs Bobby Lashley

Już myślałem, że Rollins skończy to Rollem po przeskoczeniu szarżującego rywala w narożnik. :D skończył chwile później swoim finisherem i to jedyny moment godny uwagi.

 

Ocena: 2/5

 

Czwarta walka - ćwierćfinał (RAW) "Pucharu Świata WWE": Kurt Angle vs Dolph Ziggler

Właściwie to patrząc na pozostałe pojedynki zaskoczeniem było nieskończenie pojedynku po pierwszym Angle Slamie. :D Jeden Zig Zag i Dolph w półfinale. Przyznam, że nie spodziewałem się jobbnięcia ze strony złotego medalisty, ale to i może nawet lepiej. Przede wszystkim dla jakości ringowej.

 

Ocena: 2+/5

 

Piąta walka - SmackDown! Tag Team Championship: Big E & Kofi Kingston vs The Bar ©

Czy tam nie było botcha przy wyskoku Kofiego z narożnika? :P Generalnie wypadło nieźle, choć to nie była walka, do której będę wracał wspomnieniami. W gruncie rzeczy jutro nie będę pamiętał. Plus, że Bar bronią i to bez zbytniej pomocy Big Showa.

 

Ocena: 2+/5

 

Szósta walka - półfinał (SmackDown!Live) "Pucharu Świata WWE": The Miz vs Rey Mysterio

Mizowi coś gardło siada. Ma czas do wtorku na wykurowanie albo nici z MizTV. :twisted:

Plus za to, że nie zdecydowali się szybko zakończyć jak w ćwierćfinałach. Skull Crushing Finale nie wystarczył, ale wystawienie nóg przy Splashu już tak. Rzadko się zdarza żeby skończyli starcie po zwykłej akcji. Całościowo nie oglądało się tego źle. Mysterio robił robotę.

 

Ocena: 2+/5

 

Siódma walka - półfinał (RAW) "Pucharu Świata WWE": Seth Rollins vs Dolph Ziggler

Ta dwójka musiała zrobić najlepszy pojedynek. Były dynamiczniejsze momenty, submissiony, wymiany signature'ów nawet krótka walka na Rolle. Po raz kolejny pokazali, że mają chemię w ringu i między sobą tworzą przyjazne dla oczu walki.

 

Ocena: 3-/5

 

Ósma walka - WWE Championship: Samoa Joe vs AJ Styles ©

Daniel odmówił udziału, więc byliśmy skazani na kolejną walkę Joe. Brzmi jak narzekanie i faktycznie... mimo iż lubię Joe to nie napalałem się zbytnio na jakieś widowiskowe starcie. Wolałem być pozytywnie zaskoczony w razie czego. Byłem zaskoczony, wręcz negatywnie. To była ich najgorsza walka aż z ekranu wylewało się to jak mają wywalone na Arabów. :D Pamiętam tylko, że dużo leżeli, a P1 zakończył po pierwszej pięści z lin. Na szczęście.

 

Ocena: 2/5

 

Dziewiąta walka - Vacant universal Championship: Brock Lesnar vs Braun Strowman

Ja coś mówiłem, że raz już Strowman został wyruchany? :lol: Aż trudno mi uwierzyć w to, co tu się o********a. :lol:

 

Ocena: 1/5

 

Dziesiąta walka - Finał "Pucharu Świata WWE": The Miz vs Dolph Ziggler

Dobra... Po prostu ocenie właściwą walkę żeby nie wystawiać za dużo "jedynek". :twisted:

 

Jedenasta walka - Finał "Pucharu Świata WWE": Dolph Ziggler vs Shane McMahon

XD

 

Ocena: 1/5

 

Dwunasta walka - D-Generation X vs The Brothers of Destruction

To było momentami przykre do patrzenia. Mozolne tempo, sporo akcji niestety wyszło słabo. Dziadki naprawdę jadą już na ostatkach paliwa, nawet HHH, który wydawał się zawsze w formie zerwał mięsień klatki piersiowej. Być może Kane zawinił, może Tryplak się nie przygotował do przyjęcia akcji, a może to przez to, że nie zdjęli tych małych odbiorników ze stołka komentatorskiego i Hunter wylądował na jednym z nich. Po raz kolejny kontuzja jednego zmienia totalnie przebieg walki choć nawet bez tego emocji nie byłoby tu za wiele. Smutno się patrzy jak czwórka dużych gwiazd, które uwielbiałem oglądać teraz o mało się nie zabija o własne nogi. Nawet już komentatorzy zamiast Sweet Chin Music mówią po prostu Super Kick. Totalnie po skończeniu kariery przez HBK ten finisher stracił na znaczeniu. Kończ Waść... .

 

Ocena: 3-/5

 

"+"

- w zalewie barachła turniejowego wyróżnili się Rey z Randym i Seth z Dolphem

- ME i tak był lepszy niż reszta, choć żal było patrzeć

- właśnie przypomniałem sobie o walce o pasy TT, lol. Było jakieś.

 

"-"

- praktycznie cały "Puchar Świata" to kpina, a to wyruchanie Dolpha na koniec...

- Braun także poczuł prącie Vince'a

 

Powiem... Aż nie wierzę. Po Gratest Royal Rumble, które było jakieś nie potrafię obczaić czemu przy drugiej okazji Saudyjczycy dostali taką miernotę. Jedynym powodem to chyba było to, że w głębi nawet stary McMahon popiera stanowisko Bryana odnośnie polityki tam, ale z drugiej strony pieniądz nie śmierdzi. Jestem wręcz zmęczony oglądaniem tego barachła od początku do końca. WWE powinno mi chyba płacić za to, że od lat tak wiernie to obserwuje. Albo dać chociaż medal z kartofla. Podliczając średnią moich ocen wyszło, że to jest faktycznie najgorsze PPV tego roku. BA! Zacny rywal dla Clash of Champions z 2017 o miano najgorszego PPV PG ery.

 

Ocena końcowa: 2-/5

Typerowa zabawa:

I miejsce - Liga Mistrzów 2015/2016

III miejsce (Ex æquo z użytkownikiem filomatrix) - Euro 2016

III miejsce - Euro 2012

6476255635741dfcc53660.jpg

Opublikowano
Albo dać chociaż medal z kartofla.

 

Wygrałeś, nie tylko tobie ale nam wszystkim, ogólnie od 2016 roku nie obserwuje każdej tygodniówki tak uważnie i ograniczam się oczywiście do skrótów...

 

Ale to co teraz się odwala w WWE to jest jakaś męczarnia...

Napisałeś że Era PG, taka prawda że Ery PG już od jakiegoś czasu nie ma...

Ja nie wiem w ogóle jak tą erę można nazwać " Era Boring " pewnego momentu fani zarzucą taki podtekści dotyczący obecnego WWE, no bo ile można...

 

Ja to się aż boje co za walka będzie w ME WrestleManii 35, to aż strach pomyśleć...

Znowu Styles. vs Lesnar na Survivor Series :( Z wiadomy wynikiem pewnie...

Pewnie Cena wcisną nam do Main Eventu WrestleManii i to on będzie walczył o UV...

Zaś będzie to samo... Czasami tęsknie za tymi czasami, kiedy się marudziło że Produkt jest bardziej komediowy itd. może i było wiecej komedii, ale wszystko trzymało się kupy...

 

Od końcówki 2017, ta federacja sobie robi jaja z fanów...

Robią co chcą, serwują co chcą, Stefa mysli że jak sprowadzili Hondę do WWE, to fani skuszą się na ich produkt, nie powiem ciekawa z niej postać fajnie się z nią ogląda, ale to kurwa nie wystarczy, fani przychodzą tam dla Wrestlingu...

A co dostajemy? No właśnie gówno dostajemy, to już lepsze było robienia z Romka Face'a niż ten chłam co teraz dostajemy...

 

Całe szczęście HBK stary dureń nie chce walczyć, sam sobie w twarz napluł ale hajs ważniejszy, szkoda mi go było na samym końcu gali, mam tylko nadzieje że to było ich po prostu ostatnie starcie...

 

Undertaker to na Wm 35, niech stoczy pożegnalną walkę z Kane'em i tyle, bo Big Red Monsterem to jeszcze we formie jest...

 

A Triple H niech też stoczy walkę pożegnalną z jakimś Rollinsem, czy innym podpiecznym i niech jest tym kim był...

 

A przez tą dziwną reakcję na tą galę :/ Większość czegoś nie zauważyła..

Triple H miał nie co dziwną kamizelkę, bo miał na niej napisane NXT, ja to tylko mam nadzieje że to taki mały smaczek przed zbliżając się inwazją za jakiś czas i liczę że NXT przejmie Smackdown, jak to jest planowane w 2019 roku.

image-3.png

 

Opublikowano

Jako, że nie było to klasyczne PPV i było tak chujowe, że... szkoda pisać, to miałem się nie wypowiadać (bo szkoda mi czasu), ale że CzaQ mnie przywołał do tablicy, to przynajmniej po myślnikach skrobnę kilka słów o swoich wrażeniach odnośnie tego... czegoś...

 

- Smutni jak pizda turbaniarze w tych Emiratach. Publiczność śmierdziała trupem bardziej niż klienci CzaQ'a i oznaki życia przejawiała dopiero na widok dziadków (Hogan, main event), a podczas walk kocurów pokroju Rollka czy Zygi, cisza była wręcz zabijająca.

 

- Rey Mysterio, mimo latek na karku nadal potrafi zamiodzić w ringu. Nigdy za nim nie przepadałem, ale odmówić skillsów i formy mu nie można, nawet pomimo tego, że zbabolił dwa razy tą samą akcję (po której odklepał Ortona) w dwóch różnych walkach. Samo to jak niezłą walkę wykręcił z Miz'em mówi samo za siebie (a 80% rosteru z fuckerem Maryśki robi standardowe zamulacze)

 

- Śmiechłem jak krasnal Mysterio siłowo przytrzymał Randala "do trzech". Ten kto to rozpisał musi być zatwardziałym fanem SF.

 

- Większość walk została rozpisana tak jakby miały mieć miejsce na tygodniówce, a nie po to, żeby wejść w dupę brodatym. Większość finiszów to prawdziwe majstersztyki. Sygnalizowane "zaraz wykonam finiszer", wykonuję go i... już, pozamiatane :roll: Kurwa, finezja jak w łóżku pary z 40-to letnim małżeńskim stażem.

 

- Fajnie, ze nie było taryfy ulgowej dla Dziadków i taki Angle potrafił zostać czysto pojechany przez heelowego Zygę.

 

- Bardzo dobra walka Dolpha z Rollkiem. Szkoda, że nie zdecydowali się na czysty finisz, tylko Drew musiał dorzucić swoje trzy grosze. Skoro to tylko większy house show, to Ziggi powinien to zgarnąć na czysiochę.

 

- Lesnar vs. Braun to kurwa żart z każdego fana. Nie dość, że rozpisali Brockowi tylko kilka F5 (nic więcej) i... już, to jeszcze ponownie zrzucają Złoto na part-timera, który obecnie się przygotowuje do walki w UFC (a wiec w WWE za często go nie zobaczymy). Szkoda mi Brązowego, bo wychodzi na to, że promowali go tak mocno tylko po to, by był ekskluzywnym joberem dla gości pokroju Romea czy Lesnara. Booking tej walki i jej wynik to Kpina, przez duże "K".

 

- Finał "Pucharu Świata" to coś tak żenującego, że sam się wstydziłem za WWE. Jakaś kontuzja Miz'a z dupy i oczywiście Dolph nie wygrywa przez "niezdolność rywala do kontynuowania walki" (a wiec TKO), tylko wchodzi za niego, kompletnie z pizdy, Shane McMahon, który squashuje Zygę i wygrywa turniej... To są te rzadkie chwile, kiedy się wstydzę, że oglądam wrestling. Skoda mi tylko Dolpha, bo myślałem, ze dadzą mu ten gówniany puchar (który i tak chuja znaczy) jako zadośćuczynienie za lata jobowań średniakom, a tutaj zamiast "docenienia", wydymał go bez mydła "wannabe wrestler", synalek szefa. ADolph jedzie Angle'a i Rollinsa (a więc "WOW!"), żeby później, jak gnój po polu, rozniósł go gostek - nie będący Takerem :twisted: a walczący 1-2 razy do roku :roll: Żenua po prostu i facepalm z dwóch łap :roll:

 

- Dziwnie się ogląda HBK'a ojebanego na glacę (w końcu długie pióra były u niego niemal trademarkiem), ale Shawn nadal potrafi zamiodzić w ringu i choć szybkość już nie ta, to walkę potrafi poprowadzić, że miło się patrzy.

Main event może nie powalił pod kątem technicznym, ale zbudował odpowiednią dramaturgię i oglądało się go całkiem dobrze. Emeryci się sprawili, a bookerzy wspomagali ich jak tylko mogli. Fajnie, przynajmniej jakiś pozytyw na zakończenie tej zjebanej gali.

 

- Jeżeli babskie "Evolution" jest lepsze od eksportowego towaru jaki Vince zapodaje turbaniarskim bogaczom, to wiedz, że coś się dzieje! :twisted: A fakty są takie, że Evolution cipą (dosłownie i w przenośni) wciągało ten fałszywy Klejnot Koronny.

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg

Opublikowano
Jako, że nie było to klasyczne PPV i było tak chujowe, że... szkoda pisać, to miałem się nie wypowiadać (bo szkoda mi czasu), ale że CzaQ mnie przywołał do tablicy, to przynajmniej po myślnikach skrobnę kilka słów o swoich wrażeniach odnośnie tego... czegoś...

 

Sorry brachu, że musiałeś się męczyć :D Musiałem, bo nie tylko ja, ale każdy lubi czytać Twoje posty - bo się je po prostu zajebiście czyta, występują w nim zajebiste porównania (pozdrawiam moich klientów :D) oraz jesteś takim autorytetem. Nie zawsze się zgadzamy, ale lubię popatrzeć jak się pastwisz nad wujkiem Wincentem :D

 

Swoją drogą tak już na spokojnie tydzień po gali - jakby mnie spotkała taka bookerska biedota i wrestlingowa fuszerka jak arabów to ja na ich miejscu zajebałbym jeszcze kilku obywateli żeby WWE już do mnie nie przyjeżdżało :twisted:

"Życie jest za krótkie by oglądać walki z tygodniówek" ~Konfucjusz, 1867, kolorowane.

15595422535fc185b8ede06.png

Opublikowano
Dobre ppv...a właściwie dobre 15 minut highlihtów. Tak świetnie się ostatni raz bawiłem będąc w robocie w nocnym klubie. Tyle tam nagich lasek. Mmmm...cóż stamtąd się wyjebałem, to i W w końcu można przestać oglądać. #Bestintheworldiwogóle

163870508457e2d890447a3.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Konto

Nawigacja

Szukaj

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.