Skocz do zawartości
  • Dołącz do najstarszego forum o pro wrestlingu w Polsce!  

    Dostęp do pełnej zawartości forum wymaga zalogowania się. Możesz przyśpieszyć proces logowania lub rejestracji używając konta na wspieranych przez nas serwisach.

    W przypadku problemów z dostępem do konta prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum(@)wrestling.pl

     

UFC Fight Night Hamburg - Shogun vs Smith


N!KO

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  10 885
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

http://flesz.news/wp-content/uploads/2018/03/ufchamburg.jpg

 

Karta główna (Polsat Sport od 20:00)

 

205 lbs: Shogun Rua (25-10, 20 KO, 1 SUB) vs Anthony Smith (29-13, 15 KO, 11 SUB)

205 lbs: Glover Teixeira (27-6, 17 KO, 6 SUB) vs Corey Anderson (10-4, 4 KO)

185 lbs: Vitor Miranda (12-6, 9 KO, 2 SUB) vs Abu Azaitar (13-1-1-1NC, 7 KO, 1 SUB)

265 lbs: Marcin Tybura (16-4, 7 KO, 6 SUB) vs Stefan Struve (28-10, 8 KO, 17 SUB)

170 lbs: Danny Roberts (15-3, 7 KO, 5 SUB) vs David Zawada (16-3, 11 KO, 3 SUB)

155 lbs: Nasrat Haqparast (8-2, 8 KO) vs Marc Diakiese (12-2, 6 KO, 1 SUB)

 

Karta wstępna (Polsat Sport od 18:00)

 

155 lbs: Nick Hein (14-3-1NC, 1 KO, 4 SUB) vs Damir Hadzović (11-4, 6 KO, 3 SUB)

170 lbs: Emil Meek (9-3-1-1NC, 7 KO, 1 SUB) vs Bartosz Fabiński (13-2, 8 KO)

145 lbs: Khalid Taha (12-1, 7 KO, 3 SUB) vs Nad Narimani (10-2, 2 SUB, 5 SUB)

205 lbs: Justin Ledet (9-0-1NC, 2 KO, 5 SUB) vs Aleksandar Rakić (9-1, 7 KO, 1 SUB)

 

Karta wstępna (Polsat Sport Fight od 16:30*)

 

135 lbs: Davey Grant (10-3, 1 KO, 8 SUB) vs Manny Bermudez (11-0, 1 KO, 8 SUB)

205 lbs: Jeremy Kimball (15-7, 11 KO, 1 SUB) vs Darko Stosić (12-1, 7 KO, 1 SUB)

135 lbs: Damian Stasiak (10-5, 1 KO, 7 SUB) vs Liu Pingyuan (11-5, 4 KO, 4 SUB)

 

*walka Damian Stasiak vs Liu Pingyuan, pozostałe walki UFC Fight Pass

 

Temat zakładam, bo planuje przysiąść i obejrzeć to live. A co za tym idzie - pewnie trochę walk obstawić. Żeby za łatwo pieniędzy nie wmoczyć, dobrze posłuchać innych opinii. Może ktoś mnie odciągnie od niektórych zestawień :wink:

 

Na start wyjdzie Damian Stasiak, który walczy o utrzymanie w UFC. Przeciwnik debiutuje, nie wiem o nim nic, ale to Chinczyk, a co do tych, mam dość jasno wyklarowane zdanie - zazwyczaj szrot. Kursy są równe, na obu po 1,85. Wcześniej Stasiak był nieznacznym faworytem. Iść patriotycznie, czy olać?

 

Fabiński mnie martwi ze względu na przerwę. Gdyby nie ona, to śmiało bym dawał jego zwycięstwo z Meekiem. Wiking niby agresywny, lubi się bić w stójce, ale pamiętam jak inny polski zapaśnik (Albert Odzimkowski) przemielił go na FENie. Jeśli Bartek utrzymał formę, to powinien zrobić to samo. A kurs na niego 2,30, podczas gdy na Emila wisi 1,57

 

Haqparast vs Diakiese. Wiem, że hype na Anglika mocno osiadł po dwóch porażkach, ale pamiętam Haqparasta z walki z Heldem, i wrażenia nie zrobił żadnego. 1,57 jest na Anglika - przyzwoicie.

 

Najbardziej mnie kusi Zawada. Nieznany w UFC, to i kurs jest mega ciekawy. 3,65, a na jego rywala 1,25. Sęk w tym, że Roberts to nie zaden przecinak. W UFC walczy w kratkę. Wygrane przeplata porażkami. Lubi bić się w stójce, a David jest twardy. Jak przetrzyma jakieś szarże, to spokojnie może go ustrzelić.

 

Struve mnie zawsze irytował. Nigdy nie potrafił wykorzystać swojej przewagi wzrostu. Tybur powinieni go zgarować. W stójce dominować, a w parterze nie dać się zaskoczyć. Bukmacherzy zresztą widzą to podobnie - 1,4 na Polaka, 2,75 na Holendra.

 

A jak już mowa o braku umiejętności bokserskich w wykorzystywaniu zasięgu, to Smith też to ma. Cieżko stawiać na tak wiekowego zawodnika jak Shogun, bo forma zawsze będzie znakiem zapytania, ale 2,7 na Brazylijczyka, przy 1,42 na rywala, to proszenie się buków o wpierdol :wink:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 4
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • N!KO

    3

  • -Raven-

    2

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  10 885
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Damian Stasiak (10-6, 1 KO, 7 SUB) vs Liu Pingyuan (12-5, 4 KO, 4 SUB) – Trochę wałek. Walka była wyrównana – stójka dla Liu, parter dla Stasiaka, ale 30-27, to srogie nadużycie. W pierwszej rundzie dość długo go Webster kontrolował. W drugiej namieszał mu w głowie backfist, a trzecia wcale nie była jakaś jednostronna dla Chińczyka. Sypał cepy, ale z dystansu go Stasiak kąsał. Spodziewałem się 29-28 dla Damiana, choć Polak nie jest bez winy. Kiedy wynik się wahał, nie było pewne, kto ukradnie zwycięstwo, on już nie miał paliwa ani odwagi, żeby wyciągnąć po nie rękę.

 

Emil Meek (9-4-1-1NC, 7 KO, 1 SUB) vs Bartosz Fabiński (14-2, 8 KO) – Ojoj, ale Fabiński jest czerstwy w stójce. Meek jak sypał ciosy, to chyba kazdy wchodził. Głowa Fabińskiego latała jak tym laleczkom bobblehead. Tyle dobrego, że obalenia Bartkowi wchodziły tak, jak ciosy Norwegowi. Kontrolował w parterze, ale za każdym razem jak byli na nogach, to drżałem. Cóż, można narzekać, ale gość po ogromnej przerwie ogrywa rozpoznawalną postać UFC. Nie było to najciekawsze starcie, ale taki już ma styl ten Rzeźnik. Poprawić paliwo i jeszcze kilkoma rzuci w octagonie. Będzie tylko lepiej. Valhalle lubię, ale zawsze miał problem z zapaśnikami.

 

Nasrat Haqparast (9-2, 8 KO) vs Marc Diakiese (12-3, 6 KO, 1 SUB) – Nasrat wygląda jak lekki Gastelum. Sypał ostrymi cepami. Diakiese był zszokowany, że tak można przez 15-min. Anglik nie pokazał swojej technicznej stójki. Ze dwie kombinacje, a cała reszta to strach przed siłą rywala. Dominacja Haqparasta.

 

Danny Roberts (16-3, 7 KO, 5 SUB) vs David Zawada (16-4, 11 KO, 3 SUB) – Tak jak się spodziewałem – z Robertsa żaden kozak, jak wskazywali na to bukmacherzy. Gdyby Zawada miał za sobą pełen obóz przygotowawczy, a nie 9 dni, to by Danny’ego przemielił. Anglik był gorszy w parterze, był słabszy w stojce, a jego przewaga wynikała głównie z błędów Davida. Chciał za wszelką cenę skończyć przed czasem, bo wiedział, że paliwa ma niewiele. Fajna walka. UFC pewnie zadowolone z podebrania zawodnika KSW.

 

Marcin Tybura (17-4, 7 KO, 6 SUB) vs Stefan Struve (28-11, 8 KO, 17 SUB) – Cięzko walczyło się Tyburowi. W stójce miał problem podejść Wieżowca, ale obalenia wchodziły dość gładko. Bez fajerwerków, bez historii, ale ze Stefanem przegrać nie mógł.

 

Vitor Miranda (12-7, 9 KO, 2 SUB) vs Abu Azaitar (14-1-1-1NC, 7 KO, 1 SUB) – Cepeliada Abu wystarczyła na emeryta. Słaby Miranda zaraz zostanie odesłany do domu przez UFC. Co śmieszniejsze, słaby Vitor obchodził sobie w parterze Azaitara jak chciał. Podejrzewam, że pierwsza konkretna przeszkoda i Abu polegnie.

 

Glover Teixeira (27-7, 17 KO, 6 SUB) vs Corey Anderson (11-4, 4 KO) – Nigdy nie widziałem Glovera w tak żałosnej formie. Zero pomysłu na Andersona. Oddał mu nawet stójkę, w której zwykł dominować. Snuł się po octagonie.

 

Shogun Rua (25-11, 20 KO, 1 SUB) vs Anthony Smith (30-13, 15 KO, 11 SUB) - Koniec kariery? Poskładał go bez problemu słabiutki Smith. Niech ten Anthony zawalczy w 205 z kimś konkretnym, nie emerytem, to zostanie zweryfikowany.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  10 100
  • Reputacja:   146
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

1. Damian Stasiak vs Liu Pingyuan - Chińczyk okazał się całkiem szybki i dobrze poukładany w stójce, a nawet obalony - potrafił nieźle odgryzać się z pleców. Stasiak poza kilkoma sprowadzeniami, z których niewiele wynikało, nie pokazał za wiele więcej, bo na nogach był mecz do jednej bramki, a na glebie nie potrafił jakoś mocniej ugryźć rywala (+ od trzeciej odsłony godnie też reprezentował polską szkołę cardio i biegał z łapami w okolicach jajec). Wynik słuszny. Liu był dziś o wiele ciekawszym fighterem.

 

2. Emil Meek vs Bartosz Fabiński - Polak to prawdziwy ewenement. Rywal wie co ten będzie robił, a ni chuja nie potrafi z tym czegokolwiek zrobić. Faktycznie - zapasy, choć mega-nudziarskie, na bardzo wysokim poziomie, ale ta stójka... Na nogach Bartek wyglądał jak ktoś, kto przez przypadek dostał się do oktagonu i aż boję się, co będzie jak wreszcie dostanie rywala, który będzie miał mocny TDD. Na ten jednak moment trzeba się cieszyć z sukcesu rodaka, choć jego walki - zgodnie z oktagonową ksywą - to prawdziwa rzeźnia dla oczu.

 

3. Danny Roberts vs David Zawada - świetny występ (jak na tak krótkie przygotowanie i takiego rywala) Zawady. Nie wygrał, ale z pewnością zaplusował u Danki, bo dał bardzo dobry pojedynek i postawił trudne warunki rywalowi, dla którego miał być przecież mięsem armatnim (największy underdog na gali). David przegrał bardziej na skutek własnych błędów (za bardzo szedł na żywioł i tracił pozycje, dając się obalać) niż stricte skillsów rywala i pozostawił po sobie bardzo dobre wrażenie, tak więc możemy być spokojni o to, czy Biały da mu kolejną szansę w UFC.

P.S. He, he, kolo który zapunktował tu 30-27 dla Zawady, to bankowo musiał być ktoś z jego rodziny :twisted:

 

4. Marcin Tybura vs Stefan Struve - nudna walka, ale Tybur zrobił, to co miał zrobić - przy każdej nadarzającej się okazji sprowadzał i grindował na glebie drągala. Oj, słabo dzisiaj wyglądał Marcin na nogach. Nie potrafił za często strikersko skracać dystansu, przez co w drugiej rundzie nadział się na mocnego fronta, po którym nogi ugięły się pod nim. Całe szczęście, że dzisiaj Stefek ogólnie gówno robił, bo jakby mocniej przycisnął w tej stójce, to mógłby naszego porobić.

 

5. Glover Teixeira vs Corey Anderson - Brazylijczyk istniał tylko przez 2-3 pierwsze minuty, a później dostaliśmy przepiękny, jednoosobowy koncert w wykonaniu Andersona, który wyglądał tu jak milion dolców (zwłaszcza jeżeli weźmie się pod uwagę, że Corey wskoczył tu na zastępstwo). Obalenia wchodziły jak złoto (sztuk 9), ale co najlepsze - także w stójce Amerykanin robił na miękko takiego strikera jak Teixeira, co potrafiło wywoływać efekt "WOW!".

Niestety Glover dzisiaj kompletnie bez ognia i pomysłu na tą walkę. Jak zaczął obskakiwać w pionie, to posypał się chłopina psychicznie jak domek z kart.

 

6. Shogun Rua vs Anthony Smith - niestety Maurycy kompletnie bez formy, z fatalną defensywą strikerską. Część ciosów Smitha szła przez gardę, a i tak zdołał ogłuszyć Shoguna. Finalny łokieć - bestialski. Rua nie wiedział gdzie jest i z kim toczy walkę.

Smith zajebiście wygląda na tle emerytów, ale ja nadal pamiętam jak go w stójce nie tak dawno robił skruszony przez USADĘ Lombard (do momentu KO). To wyzwanie rzucone Gustaffsonowi, to będzie dla niego wyrok śmierci, jeżeli do tego starcia dojdzie.

 

W pierwszej rundzie dość długo go Webster kontrolował.

 

Co z tego, skoro w tej samej rundzie Stasiak zaliczył nokdaun, a ten jest o wiele bardziej punktowany przez Sędziów niż kontrola?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  10 885
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Co z tego, skoro w tej samej rundzie Stasiak zaliczył nokdaun, a ten jest o wiele bardziej punktowany przez Sędziów niż kontrola?

 

Nawet nie pamiętam tego nokdaunu. A skoro nie pamiętam, to zagrożenie wynikało z niego niewielkie. On tam się nie poślizgnął? Najwyraźniej był to tak groźny cios, jak Stasiak w pozycji dominującej w parterze :smile:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  10 100
  • Reputacja:   146
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Nawet nie pamiętam tego nokdaunu. A skoro nie pamiętam, to zagrożenie wynikało z niego niewielkie. On tam się nie poślizgnął? Najwyraźniej był to tak groźny cios, jak Stasiak w pozycji dominującej w parterze :smile:

 

Były dechy po czystej bombie. Na kartach sędziowskich, jeżeli rywal nie zrewanżuje się także nokdaunem, albo nie zdominuje typa przez 3/4 rundy, to Sędziowie ZAWSZE zapunktują odsłonę temu, który znokdaunował rywala, bo w ich ocenie jest to tylko "krok od skończenia", a więc najmocniej punktowana - wg zunifikowanych zasad MMA - akcja.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Najnowsze posty

    • Kaczy316
      Lecimy z SD, półfinały drabinki SD mnie ciekawią, bo całkiem fajne walki i ciężkie do przewidzenia, chociaż wydaję mi się że wygra Orton i Tonga z pomocą Bloodline, niemniej zapowiada się ciekawie zarówno u Panów jak i u Pań. W sumie zaczynamy od czegoś naprawdę przyjemnego, bo Pianek vs Tiffany, szkoda, że Tiff nie ma szans tu na wygraną, ale sama walka powinna być naprawdę świetna. Bardzo dobry pojedynek, tak jak się spodziewałem dostałem to czego oczekiwałem, Pianek niestety z wygraną, ale Tiffany świetnie się tu zaprezentowała, naprawdę bardzo dobra walka około 10 minut czasu TV i prawie 13 prawdopodobnie jeśli liczyć reklamę, bo była jedna, czyli w finale drabinki SD dostaniemy pewnie Jade vs Pianek, tak myślę, chyba że chcą to zachować na jakieś PLE, ale no zobaczymy, niemniej walka do obejrzenia. face to face na backu Knighta z Loganem oj będzie odbędzie się ta walka odbędzie o tytuł US zdecydowanie, teasowane jest. Tama Tonga vs LA Knight lecimy z tym, walka może dupy nie urwie, ale ciekawi mnie kto wygra, bo tutaj nie jestem pewny mimo że uważam, że Tonga wygra z pomocą sojuszników. No i Tama wygrywa przy pomocy Bloodline tak jak myślałem, w sensie bardziej przez to, że Knight się zdekoncentrował i późno wbił do ringu przez co Tama zajebał finishera i elo, szkoda Knighta, ale no musi być Orton vs Tonga w finale drabinki SD i ciekawi mnie co tam się odwali, walka no taka sobie ile to trwało lekko ponad 6 minut w TV, z reklamą to z 9 minut panowie pewnie dostali, źle nie było. No w przyszłości chyba dostaniemy Melo vs Knight, ale pytanie czy jako feud czy zwykła walka na SD. Podpisanie kontraktu, które zaczyna się tak samo jak AJ vs Cody, ciekawe, że nie mają kompletnie pomysłu na run Rhodesa xD. W ogóle to jest niesamowite, Loganik jest Champem od ponad pół roku i bronił tytułu.....2 razy....niezłe naprawdę, kurwa o chuj chodzi, na Match Cardzie napisane jest Champion vs Champion, a Cole mówi że w tej walce oba tytuły są na szali, bo Cody broni Undisputed Title, a Logan US Title w walce Champion vs Champion, w sumie to jest to co chciałem, ale jak dla mnie ten Match Card jest bardzo mylący w takim razie, a bardziej podpis tej walki, bo walki podpisane "Champion vs Champion" praktycznie nigdy nie są o oba tytuły, chyba nigdy nie było takiej sytuacji, a teraz nagle jest, więc mylące to jest jak dla mnie. Kurwa Cody w każdym segu teraz wspomina o swoim ojcu no ja pierdole xD, Logan zjechał na micu Rhodesa, ogólnie to nie uważam żeby to co się dzieję i słaby run Cody'ego jak dla mnie był winą Cody'ego, po prostu brak pomysłu na ten run zabija go, nie ma pomysłu, booking jest kiepski i to nie jest winą Rhodesa, bo on uważam że nadaję się na twarz fedki i Champa, ale strasznie przynudza przez to że cały czas musi gadać o tym samym i dzieję się to samo w jego story. No po tym segmencie dowiedzieliśmy się, że walka miała być o dwa tytuły, ale ostatecznie będzie o jeden i to Cody'ego, segment na plus ze względu na Logana i jego prawnika, dobrze to wyszło. Jade vs Jax, ciekawe jak będzie wyglądała walka. No to niezła walka po 2 minutach Jade sobie uderzyła krzesłem Jax i dlatego ta przeszła xD, ale w przyszłości chyba zobaczymy feud tych dwóch pań, niemniej jednak bardzo kiepskie rozwiązanie, zrobili debilke z Cargill imo, ale no cóż, nawet fani skandują "Bullshit" nie dziwię im się, ale tak czułem, że Jade vs Pianek będą chcieli zachować na coś większego potencjalnie na SummerSlam, Bash In The Berlin lub samą WM, zależy jak długo chcą ich TT utrzymać. O lecimy DX vs LDF, w sumie walka powinna być dobra o ile dostanie odpowiednią ilość czasu. około 5:20 czasu w TV i reklama to no około 8 minut wydaję mi się że walka trwała, która była fajna, taka do obejrzenia, DX wygrywa i chyba szykuję się shot na tytuły Tagowe, w sumie nic więcej do dodania nie mam. Co to była za jakaś wizyta u psychologa czy co? Dziwne. Poznamy pewnie przyszłość Stylesa w przyszłym tygodniu. Next Week: Pianek vs Jax meh. Tonga vs Orton/Hayes, raczej kontra Randy, ale zapowiada się ciekawie i w sumie to tyle na przyszły tydzień, niewiele. It's Main Event TIME! Randy Orton vs Carmelo Hayes, Melo dopiero niedawno przeszedł na SD, a już drugi jego Main Event na tejże tygodniówce, szkoda że drugi przegrany, ale to dalej 10x lepsza promocja nowego świetnego zawodnika niż obijanie jobberów tydzień po tygodniu, które nic nie daję. Hmm lekko ponad 8 minut w TV fajnej psychologicznej walki, z reklamą to z 11 minut trwało to krótko jak na Main Event, ale no cóż jest jak jest, Orton wygrywa, Melo dalej pokazuję się bardzo dobrze, no zobaczymy co za tydzień dostaniemy. Na koniec jeszcze wymianę spojrzeń i Randy nawet coś powiedział pomiędzy Bloodline i Apex Predatorem. Plusy: Pianek vs Tiffany Teasowanie Knight vs Paul w przyszłości LA Knight vs Tama Tonga Podpisanie kontraktu na walkę Logan vs Cody DX vs LDF Main Event Minusy: Walka i rozwiązanie Jax vs Jade Podsumowanie: Ogólnie były plusy na SD, ale tak naprawdę jedyne rzeczy warte większej uwagi to Pianek vs Tiff mimo wszystko i podpisanie kontraktu, reszta taka dość przeciętna, także dobra tygodniówka, ale tylko dobra, nic więcej, mało się dowiedzieliśmy, K&QOTR leci dalej, feud Rhodesa z Loganem jakoś wygląda i to wszystko tak naprawdę, ale warto obejrzeć Tiff vs Pianek i ten segment z podpisaniem kontraktu, resztę można skipnąć.
    • Jeffrey Nero
      Wydaję mi się, że prędzej dają jej walizkę niż pas, ale turniej powinna wygrać.
    • Jeffrey Nero
      Zgadza się.
    • -Raven-
      Status Update.
    • KPWrestling
      Klub Nowy Harem eksplodował - Chemik nowym mistrzem KPW Oldtown! Wyniki gali KPW Arena 25: Odkupienie David Oliwa pokonał Louisa Bashama Filip Fux pokonał GREGa Martn Pain pokonał Michała Fuxa Eryk Lesak pokonał Gulyasa Ocsi Chemik pokonał Rosetti, Zefira i Leona Lato Dziękujemy za przybycie i gorący doping! Przeczytaj na oficjalnym fanpage KPW.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...