Skocz do zawartości
  • Dołącz do najstarszego forum o pro wrestlingu w Polsce!  

    Dostęp do pełnej zawartości forum wymaga zalogowania się. Możesz przyśpieszyć proces logowania lub rejestracji używając konta na wspieranych przez nas serwisach.

    W przypadku problemów z dostępem do konta prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum(@)wrestling.pl

     

Oscary 2018


-Raven-

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  10 100
  • Reputacja:   146
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Oscary 2018 - Lista nagrodzonych filmów:

 

FILM

 

"Czas mroku"

"Dunkierka"

"Tamte dni, tamte noce"

"Uciekaj!"

"Lady Bird"

"Nić widmo"

"Czwarta władza"

"Kształt wody"

"Trzy billboardy za Ebbing, Missouri"

 

AKTOR PIERWSZOPLANOWY

 

Timothee Chalamet - "Tamte dni, tamte noce"

Daniel Day-Lewis - "Nić widmo"

Daniel Kaluuya - "Uciekaj!"

Gary Oldman - "Czas mroku"

Denzel Washington - "Roman J. Israel, Esq"

 

AKTORKA PIERWSZOPLANOWA

 

Sally Hawkins - "Kształt wody"

Frances McDormand - "Trzy billboardy za Ebbing, Missouri"

Margot Robbie - "Jestem najlepsza. Ja, Tonya"

Saoirse Ronan - "Lady Bird"

Meryl Streep - "Czwarta władza"

 

AKTOR DRUGOPLANOWY

 

Willem Dafoe - "The Florida Project"

Woody Harrelson - "Trzy billboardy za Ebbing, Missouri"

Richard Jenkins - "Kształt wody"

Christopher Plummer - "Wszystkie pieniądze świata"

Sam Rockwell - "Trzy billboardy za Ebbing, Missouri"

 

AKTORKA DRUGOPLANOWA

 

Mary J. Blige - "Mudbound"

Allison Janney - "Jestem najlepsza. Ja, Tonya"

Lesley Manville - "Nić widmo"

Laurie Metcalf - "Lady Bird"

Octavia Spencer - "Kształt wody"

 

REŻYSER

 

Christopher Nolan - "Dunkierka"

Jordan Peele - "Uciekaj!"

Guillermo del Toro - "Kształt wody"

Greta Gerwig - "Lady Bird"

Paul Thomas Anderson - "Nić widmo"

 

SCENARIUSZ ADAPTOWANY

 

"Tamte dni, tamte noce"

"Disaster Artist"

"Logan: Wolverine"

"Gra o wszystko"

"Mudbound"

 

SCENARIUSZ ORYGINALNY

 

"I tak cię kocham"

"Uciekaj!"

"Lady Bird"

"Kształt wody"

"Trzy billboardy za Ebbing, Missouri"

 

FILM NIEANGLOJĘZYCZNY

 

"Fantastyczna kobieta"

"The Insult"

"Niemiłość"

"The Square"

"Dusza i ciało"

 

DOKUMENT

 

"Abacus: Small Enough to Jail"

"Ikar"

"Ostatni w Aleppo"

"Strong Island"

"Faces Places"

 

ANIMACJA

 

"Dzieciak rządzi"

"Coco"

"Breadwinner"

"Ferdinand"

"Twój Vincent"

 

PIOSENKA

 

Mighty River - "Mudbound"

Mystery of Love - "Tamte noce, tamte dni"

Remember me - "Coco"

Stand Up For Something - "Marshall"

This is me - "Król rozrywki"

 

MUZYKA

 

"Dunkierka"

"Nić widmo"

"Kształt wody"

"Gwiezdne Wojny: Ostatni Jedi"

"Trzy billboardy za Ebbing, Missouri"

 

ZDJĘCIA

 

"Blade Runner 2049"

"Czas mroku"

"Dunkierka"

"Mudbound"

"Kształt wody"

 

MONTAŻ

 

"Baby Driver"

"Dunkierka"

"Jestem najlepsza. Ja, Tonya"

"Kształt wody"

"Trzy billboardy za Ebbing, Missouri"

 

EFEKTY SPECJALNE

 

"Blade Runner 2049"

"Strażnicy Galaktyki vol. 2"

"Kong: Wyspa Czaszki"

"Gwiezdne Wojny: Ostatni Jedi"

"Wojna o planetę małp"

 

DŹWIĘK

 

"Baby Driver"

"Blade Runner 2049"

"Dunkierka"

"Kształt wody"

"Gwiezdne Wojny: Ostatni Jedi"

 

MONTAŻ DŹWIĘKU

 

"Baby Driver"

"Blade Runner 2049"

"Dunkierka"

"Kształt wody"

"Gwiezdne Wojny: Ostatni Jedi"

 

SCENOGRAFIA

 

"Piękna i Bestia"

"Blade Runner 2049"

"Czas mroku"

"Dunkierka"

"Kształt wody"

 

KOSTIUMY

 

"Piękna i Bestia"

"Czas mroku"

"Nić widmo"

"Kształt wody"

"Powiernik królowej"

 

CHARAKTERYZACJA

 

"Czas mroku"

"Powiernik królowej"

"Cudowny chłopak"

 

FILM KRÓTKOMETRAŻOWY

 

"DeKalb Elementary"

"The Eleven O'Clock"

"My Nephew Emmett"

"The Silent Child"

"Watu Wote: All of Us"

 

KRÓTKOMETRAŻOWY DOKUMENT

 

"Edith+Eddie"

"Heaven Is a Traffic Jam on the 405"

"Heroin(e)"

"Knife Skills"

"Traffic Stop"

 

KRÓTKOMETRAŻOWA ANIMACJA

 

"Dear Basketball"

"Garden Party"

"Lou"

"Negative Space"

"Revolting Rhymes"

 

 

Rozdanie Oscarów już za nami, a na Atti cisza? Należałoby to zmienić :wink:

 

Zakładam ten temat trochę „z dupy”, ponieważ jestem mocno do tyłu z nominowanymi pozycjami. Oglądałem jednak zwycięzcę w najważniejszej kategorii (najlepszy film) i Oscar dla „Kształtu Wody” to dla mnie po prostu kpina. Nie żeby film był jakiś chujowy, bo z pewnością w jakiejś mierze broni się solidną stroną wizualną i momentami bardzo dobrym aktorstwem, ale jako sam film, to przeciętniak i to do kwadratu (oceniłem go na FilmWebie 5/10). Ot, takie baśniowe pitu-pitu dla dorosłych i fabularnie kompletnie mnie to nie ujęło. Poza tym przewidywalność i głupota zabijały ten film. Ja rozumiem, że laska mogła poczuć sympatię do „potworka” i postanowić go uratować przed rządowymi oprawcami, ale żeby czuła seksualny pociąg do człowieka-ryby? No kurwa, bez jaj! Poza tym, to całe wyprowadzenie go z laboratorium… Zimna wojna, wszyscy wszędzie widzą szpiegów, tak więc zabezpieczeń w chuj, a tu dwie sprzątaczki uprowadzają obiekt badań i nikt tego nawet nie rejestruje na żadnej z kamer, a babki sobie później przyłażą do pracy jakby nigdy niby nic. Serio???

Oscar dla tego filmu to dla mnie totalny żart.

 

To do czego się mogę jeszcze odnieść, to Oscar za kobiecą rolę drugoplanową, dla Allison Janney. To akurat bardzo dobry wybór, bo babka kapitalnie zagrała w „I. Tonya” rolę matki głównej bohaterki – zimną, pozbawioną uczuć sukę, która od małego ryła dziewczynce psychikę, wychowując Materiał Na Mistrzynię, a nie dziecko. Wiarygodnie zagrana i przerażająca rola (tym bardziej, że film na faktach).

 

Ode mnie tyle, bo sporo mam jeszcze do nadrobienia w oscarowej materii, ale może ktoś kto widział więcej niż ja będzie miał chęć się tutaj wypowiedzieć. Z chęcią bym poczytał odnośnie pozycji nominowanych do nagrody za najlepszy film, bo poza przeciętnymi „Dunkierką” (na tle klasyków kina wojennego wypada po prostu mega-średnio) i „Uciekaj!” (nie wiem skąd zachwyty nad tym filmem?), które widziałem, są jeszcze „Bilboardy” oraz „Czwarta Władza”, które są dla mnie pozycjami koniecznymi do nadrobienia (zwłaszcza ten pierwszy), ale cała reszta jakoś kompletnie mnie nie zachęca do obejrzenia (ktoś może mi polecić lub odradzić „Tamte dni, tamte noce”?).

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 10
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • -Raven-

    4

  • Kcramsib

    3

  • jakub97sc

    2

  • N!KO

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.08.2013
  • Status:  Offline

Mogę polecić „Tamte dni, tamte noce”, ale tylko jeśli lubi się melodramaty ;) Bo tym ten film, gdy nie patrzy się na płeć głównych bohaterów, jest... świetnie zagranym (szczególnie Hammera okradli z nominacji) i ładnie nakręconym (co było łatwe o tyle, że plenery śliczne, nietrudno więc było nimi zachwycić), ale jednak chwilami nieco nudnawym romansidłem z przewidywalnym zakończeniem. No i druga sprawa, po "Call me by Your name" widać wyraźnie, że scenariusz napisał ponad 80-letni gej, dawno bowiem nie widziałem filmu z tak fatalnie nakreślonymi postaciami kobiecymi...

 

Cóż, still better than "Moonlight". Przy czym to drugie wciąż było znacznie lepsze od "Małej Syrenki 2", która jest chyba najsłabszym zwycięzcą w kategorii "najlepszy film" od czasu... jest chyba najsłabszym zwycięzcą w kategorii "najlepszy film". :roll:

 

Z jednym się ino nie zgodzę: o ile "I, Tanya" było fajnym filmem i cieszy, że dostało Oscara, o tyle moim zdaniem wygrało akurat w niewłaściwej kategorii ;) Bo tu kibicowałem Laurie Metcalf, która grała wprawdzie w znacznie słabszym filmie ("Lady Bird" to słabizna jakich mało, nawet to 5/10 jakie dałem na filmwebie nieco naciągane) i miała znacznie mniej rzucającą się w oczy (czytaj: mniej przerysowaną) rolę, potrafiła jednak stworzyć postać, która naprawdę zapadła w pamięć. Postać, przede wszystkim, cholernie prawdziwą.

 

Do obczajenia zostały jeszcze "Trzy billboardy", "Czas mroku" i "Nić widmo", szczególnie tego ostatniego jestem ciekaw, bo zapowiada się to trudny i nudny, ale jednocześnie cholernie dobry film. Wiem, paradoks :roll: Plus teoretycznie "The Post", ale biorąc pod uwagę że nie podobał mi się żaden film Spielberga od 2004 roku, to ten mnie szczególnie nie pociąga...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  1 131
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.04.2010
  • Status:  Offline

Do tej pory udało mi się zaliczyć jedynie Bilboardy. I to tak świeżutko, bo wczoraj obejrzałem. Nie mam odniesienia do reszty, ale jestem spokojnej myśli, że Oscar za rolę kobiecą jest zasłużony. Poza tym Rockwell był tam moim ulubieńcem - jego postać była świetnie napisana i zagrana bardzo wyraziście :) Myślę, że tego najważniejszego Oscara mogłyby również zgarnąć Bilboardy - chociaż Kształtu Wody nie widziałem, to sądząc po opiniach, zalatuje to mocno Labiryntem Fauna, co nijak nie trafia w moje klimaty :)
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  10 885
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Z filmów nominowanych do głównej kategorii najwyżej oceniłem "Czwartą władzę" (Tamte dni jeszcze przede mną). Mimo tego, byłem przekonany, że statuetki nie zgarnie. To nie ten kaliber. Zwycięstwo "Kształtu wody" mnie zaskoczyło. Za reżyserie Del Toro był tutaj pewniakiem, bo zgrabnie połączył wiele gatunków, ale od połowy ten film przestał w ogóle widza angażować. Już wolałbym, żeby "Uciekaj" zaskoczyło wszystkich, lub ten "pewniaczek" wielu "Trzy Billboardy", który mnie też jakoś szczególnie nie porwał.

 

Oldman też dostał chyba za zasługi, bo tam trzeba było wyróżniać za charakteryzacje, a nie kreacje. Day-Lewis składa wszystkich, a i Denzel był ciekawszy od zwycięzcy.

 

MacDormand spokojnie mogła odebrać tę statuetkę przed galą. Nawet złodziej wiedział kto wygra, żeby później ją ze złotego ludzika skroić :wink: Ale wygrała też ze względu na nijaką konkurencje.

 

Na drugim planie też pewniaki. Tradycyjnie mnie bawi nominacja dla Spencer.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  10 100
  • Reputacja:   146
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Myślę, że tego najważniejszego Oscara mogłyby również zgarnąć Bilboardy - chociaż Kształtu Wody nie widziałem,

 

Obejrzałem wczoraj Bilbordy i jedno co mogę powiedzieć, to to, że dupą wciągają Kształt Wody, choć nie jest to film idealny (dałem 7/10, bo aktorstwo jest kapitalne, bohaterowie pełnokrwiści i niejednoznaczni, a dialogi - soczyste. Film niestety wykłada się na ostatniej prostej, która mocno odstaje od pierwszych 3/4 filmu, które kopią dupsko). Mimo to, jak dla mnie jedna z ciekawszych produkcji tamtego roku.

 

Poza tym Rockwell był tam moim ulubieńcem - jego postać była świetnie napisana i zagrana bardzo wyraziście :)

 

Rockwell standardowo dawał radę (bo to kurewsko dobry aktor), ale chyba jeszcze bardziej podobała mi się rola i gra Woody'ego H. Szkoda, że tak szybko... "zniknął", bo Oscar mógłby powędrować w zupełnie inne ręce.

 

Bo tu kibicowałem Laurie Metcalf, która grała wprawdzie w znacznie słabszym filmie ("Lady Bird" to słabizna jakich mało, nawet to 5/10 jakie dałem na filmwebie nieco naciągane) i miała znacznie mniej rzucającą się w oczy (czytaj: mniej przerysowaną) rolę, potrafiła jednak stworzyć postać, która naprawdę zapadła w pamięć. Postać, przede wszystkim, cholernie prawdziwą.

 

Ale postać matki Tonyi Harding jest jak najbardziej prawdziwa, bo film jest na faktach, a babsko ponoć faktycznie było taką zimną, pozbawioną uczuć suką.

Edytowane przez -Raven-
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.08.2013
  • Status:  Offline

Bo tu kibicowałem Laurie Metcalf, która grała wprawdzie w znacznie słabszym filmie ("Lady Bird" to słabizna jakich mało, nawet to 5/10 jakie dałem na filmwebie nieco naciągane) i miała znacznie mniej rzucającą się w oczy (czytaj: mniej przerysowaną) rolę, potrafiła jednak stworzyć postać, która naprawdę zapadła w pamięć. Postać, przede wszystkim, cholernie prawdziwą.

 

Ale postać matki Tonyi Harding jest jak najbardziej prawdziwa, bo film jest na faktach, a babsko ponoć faktycznie było taką zimną, pozbawioną uczuć suką.

 

Tzn żeby była jasność, tego że Janney zagrała, jak to się mówi, "over the top", absolutnie się nie czepiam, bo wiem że postać którą grała IRL jest wyjątkowo "over the top". Ja tylko zaznaczam, że kreacja Metcalf, choć diametralnie odmienna, podobała mi się po prostu bardziej... ale obie były w sumie godne statuetki ;)

 

Swoją drogą przypomniał mi się taki film z początku lat 80., "Mommie Dearest". Faye Dunaway grała w nim (rewelacyjnie moim zdaniem) legendę Hollywood Joan Crawford, była (podobnie jak oryginał) niezwykle "over the top" i... dostała za tą rolę Złotą Malinę - jedną z bardziej krzywdzących w dziejach tych idiotycznych nagród. Ot, bywa czasem i tak...

 

A, i nie zwróciliśmy uwagi na najważniejsze: Kobe Bryant ma tyle samo Oscarów co Al Pacino ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  10 100
  • Reputacja:   146
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Swoją drogą przypomniał mi się taki film z początku lat 80., "Mommie Dearest". Faye Dunaway grała w nim (rewelacyjnie moim zdaniem) legendę Hollywood Joan Crawford, była (podobnie jak oryginał) niezwykle "over the top" i... dostała za tą rolę Złotą Malinę - jedną z bardziej krzywdzących w dziejach tych idiotycznych nagród. Ot, bywa czasem i tak...

 

Złote Maliny, tak samo jak Oscary, są często przyznawane kompletnie "z dupy", tak więc te nagrody trzeba traktować zdecydowanie z przymrużeniem oka.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.08.2013
  • Status:  Offline

Tzn o ile często Maliny rozdają zwyczajnie z dupy (Kubrick nominowany za Lśnienie, taaaa), tak tu powód był akurat dość czytelny. Film (sam w sobie zresztą nie za dobry, mimo genialnej Dunaway) mocno uderzał w dobre imię zmarłej kilka lat wcześniej Joan Crawford, powstał bowiem na podstawie biografii autorstwa jej adoptowanej córki i mocno skupiał się na ich... nazwijmy to trudnej relacji. O tym, że Crawford piła, biła... no i takie przedstawienie sprawy nie spodobało się dużej części Hollywood. Bo jakże to, źle mówić o legendzie? A że do tego poruszono tam też zawsze kontrowersyjny temat odstawiania na boczny tor starzejących się aktorek?
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  1 131
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.04.2010
  • Status:  Offline

Rockwell standardowo dawał radę (bo to kurewsko dobry aktor), ale chyba jeszcze bardziej podobała mi się rola i gra Woody'ego H. Szkoda, że tak szybko... "zniknął", bo Oscar mógłby powędrować w zupełnie inne ręce.

 

Do Woody'ego mam olbrzymią sympatię (wynikającą zwłaszcza z "Detektywa"), więc osąd jego występu zapewne odbyłby się patrząc przez pryzmat sympatii. Rockwell zaś to dla mnie, choć wstyd przyznać, przede wszystkim Dziki Bill z Zielonej ;) Wiele z nim nie widziałem, a tutaj trafił do mnie niemal doskonale.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  10 100
  • Reputacja:   146
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Rockwell zaś to dla mnie, choć wstyd przyznać, przede wszystkim Dziki Bill z Zielonej ;) Wiele z nim nie widziałem, a tutaj trafił do mnie niemal doskonale

 

Obejrzyj go chociażby w "Moon". Klasa sama w sobie, a i film w pytę (jeżeli ktoś lubi SF, of course)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  48
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.01.2016
  • Status:  Offline

To i ja się dołączę do Oscarów.

Na obecną chwilę z filmów, które mogłyby dostać jakąkolwiek nagrodę w tegorocznych Oscarach obejrzałem:

-Trzy Billboardy 6/6

-Call Me By Your Name 5/6

-I Tonya 4.5/6

-Disaster Artist 4.5/6

-Logan 4.5/6

-Kształt Wody 4/6

-Nic Widmo 3.5/6

-Lady Bird 3.5/6

-Baby Driver 4/6

-Florida Project 3.5/6

-Uciekaj 3.5/6

 

Chcę zobaczyć jeszcze jeden film - Mudbound i dla mnie przygoda z Oscarami się skończy.

 

Jeśli chodzi o nagrody to zgadzam się co do aktorów. Film i reżyser nie. Oscar dla scenariuszy wybrany dobrze.

 

Dla fanów Rockwella dobra wiadomość. Jeszcze w tym roku premierę powinien mieć Backseat z jego udziałem. Polecam zapoznać się z wstępnymi wiadomościami na temat tego filmu.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...