Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Co ostatnio oglądaliście?


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 226
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.02.2015
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Niestety ale mam podobne odczucia odnośnie Sting Into The Light, nie był to ani dokument o historii i życiu Stinga, nie był to dokument o jego dokonaniach ringowych, sam nie wiem co to było, bo faktycznie znaczącą część uwagi poświęcono temu jakim wydarzeniem jest podpisanie kontraktu i samo występowanie Stinga w WWE. Nigdy nie interesowałem się WCW, więc paru rzeczy się dowiedziałem, jak choćby tego że Scott Hall był pomysłodawcą gimmicku Kruka, no i chyba po raz pierwszy w jakimkolwiek materiale od WWE, padł skrót TNA :) Ogólnie wypadło to po prostu słabo, kolejny z dokumentów z cyklu dla kompletnego laika, który dopiero zaczął się interesować wrestlingiem, no chyba że ludzie to kupują żeby mieć na półeczce DVD/Blue-Ray z najlepszymi walkami Stinga w świetnej jakości. Edytowane przez Susek

  • Posty:  180
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

To jakby chcieć zmieścić "Pana Tadeusza" na paczce po fajkach... "Sting Into The Light", to zaledwie króciutki urywek bardzo długiej historii. Z jednej strony, bom fanboy pieroński, jestem zadowolony, że taki materiał powstał i z drugiej strony powód do niezadowolenia jest dokładnie ten sam. Nadal mówimy o gościu który jest kawałkiem historii w wrestlingu? Bo jeśli tak, to dwie płyty z walkami i jedna, choć fajnie zrealizowana, nostalgiczna, mająca przybliżyć nam postać Stingera, to... no jednak to trochę za mało. Bardzo mało materiałów zakulisowych, jeszcze mniej materiałów o WCW, o a TNA aż... trzy litery. Jeśli to była tylko rozgrzewka przed czymś większym to niech będzie, znów jeśli to wszystko co WWE ma zaoferowania, to... pierdol się, Vince.

 

Swoją drogą, takie DVD to dobra okazja aby wyjaśnić zmianę, hm, nonen omen ikonicznej muzyki Stinga na to coś, ale nie, po cholerę, można więcej Huntera wcisnąć.


  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Swoją drogą, takie DVD to dobra okazja aby wyjaśnić zmianę, hm, nonen omen ikonicznej muzyki Stinga na to coś, ale nie, po cholerę, można więcej Huntera wcisnąć.

 

Po części Sting powiedział, że wszyscy oczekiwali, że ta postac pozostanie taka sama, tak jakby to on sam był za ewolucją. A wiadomo, że prawda jest jedna - WWE musi mieć wszystko swoje. Stąd nawet ten zbędny przydomek Vigilante. Zawiodłem się delikatnie, że nawet słowem nie wspomniał o filmie "Kruk", tylko zasłaniał się jakimś tam billboardem Mansona bodajże.

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  180
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

O filmie, nie bezpośrednio, jednak wspomniał przez usta Scotta, a kwestia z MM ma sens, patrząc na ewolucję makijażu.

 

No i masz rację, już to gdzieś poruszaliśmy, że WWE musi mieć "swoje". Tylko, po jaką cholerę wymyślać koło na nowo? Chcieli dodać coś od siebie i dodali kąty proste, ach, kwadratura koła.

  • 2 tygodnie później...

  • Posty:  4 959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Breaking Ground - spodziewałem się więcej scen treningów, mniej historii wrestlerów. Co nie zmienia faktu, że będę to oglądał dalej, bo to nadal rzeczy z zaplecza, czyli to, co najciekawsze. I pojawią się persony, które mnie bardziej interesują. W pilocie poświęcili sporo czasu osobom, których w ogóle nie kojarzę i prawdopodobnie są zwolnione.

...bo jeden Straight Edge na forum to zdecydowanie za mało.

Typer WWE 2018 - 3 miejsce

Typer NXT 2018 - 1 miejsce

105504318959183a35d96e9.jpg


  • Posty:  1 226
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.02.2015
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja jestem pozytywnie nastawiony do Breaking Ground, NXT bardzo przypomina scenę niezależną, zatem dostajemy program o tym, jak zaczynają przyszłe gwiazdy tego biznesu, w najlepszym możliwym wykonaniu, dla mnie bomba. W pilocie było trochę nieznanych mi twarzy, jakbym miał się do czegoś doczepić to zbyt dużego eksponowania Blooma i trenerów, ale skoro to pilot to zobaczymy, wincyj Triple H! Anyway pokazali nam nagrania z połowy września, więc mocno świeże te materiały. Z niecierpliwością czekam na kolejne materiały.
  • 2 tygodnie później...

  • Posty:  630
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.09.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Trzeba się wreszcie zabrać za jakiś stary wrestling, więc zaczynam od WrestleManii I.

Jestem nastawiony że to będzie gwałt na moich oczach. Dawny wrestling raczej nie był jakiś superowy ale jak się bawić to się bawić. Najwyżej wyłączę po pierwszej walce.

 

Hymn zaśpiewany przez Okerlunda to bardzo miły akcent na początek :)

 

1. Tito Santana vs The Executioner

Muszę przyznać że nie jest źle. Spodziewałem się gorszej walki tym bardziej że sam gimmick Executionera to jakaś tragedia. Mam wrażenie że to będzie jedna z lepszych walk tej gali.

 

2. King Kong Bundy vs S.D.Jones

To jest chyba kwintesencja tamtego wrestlingu. Wielki Bundy squashuje rywala w 9 sekund. Teraz nie mamy takich dominujących gigantów. Czy to dobrze czy to źle sam nie wiem.

 

3. Matt Borne vs Ricky Steamboat

Spodziewałem się po Steamboacie że to będzie dobra walka i nie zawiodłem się. Naprawdę dobrze mi się to oglądało. Zaczyna mi się podobać klasyczny wrestling. Proste akcje ale jednak mają w sobie to coś. Jeżeli ktoś chce sobie obejrzeć pierwszą WrestleManię to niech zacznie od tego pojedynku.

 

4. Brutus Beefcake vs David Sammartino

Tutaj był mały kryzys. Walka długa i było wiele przestojów. Gdy Brutus przejął inicjatywę było odrobinę ciekawie ale takie przymulanie genialnie się sprawdziło w połączeniu z końcówką gdzie Bruno Sammartino porwał publikę. Z jednej strony trochę się nudziłem ale z drugiej końcówka była świetna. Dzisiaj podwójne DQ to raczej bullshit, tutaj jednak jest trochę inaczej ;)

 

5. Greg Valentine vs Junkyard Dog

To było całkiem niezłe. Było trochę przestojów ale końcówka niezła. Gdy Valentine uderzył Harta to aż mi głośniki wybuchły. Takie momenty budują klimat. Stary wrestling nie taki straszny jak się wydaje. Gimmick Junkyard Doga to całkiem ciekawa sprawa. Nie wiem jak oni to kiedyś kupowali ale chyba wolę tego nie rozumieć. Jego headbutty w parterze to komedia.

 

6. Barry Windham & Mike Rotundo vs Nikolai Volkoff & Iron Sheik

Dawno tak się nie cieszyłem na Tag Teamy. Być może to lekartswo na przestoje w walkach. Gdy Rusev paradował z Putinem i flagą Rosji to było tylko buczenie, tutaj jak Volkoff śpiewał hymn ZSRR to ludzie mieli ochotę go zabić. Wniosek: dzisiaj to chyba musieliby nasrać na flagę USA żeby ludzie tak reagowali.

Wracając do pojedynku. To był kawał dobrej walki. Świetnie zabookowani Volkoff i Sheik. Stary wyatta i Bo zdecydowanie najbardziej mi się tu spodobał. Reakcja publiki na kant Sheika i wygranie pasów przez heeli-genialna :)

 

7. Big John Studd vs Andre The Giant

Wreszcie to na co czekałem. Kompletnie nie dało się tego oglądać. Niby logiczne że Andre w ringu wiele pokazać nie mógł ale to było tak koszmarne dla człowieka przyzwyczajonego do tego że nawet Khali jest bardziej żwawy. W sumie to był mój pierwszy kontakt z Andre. Chyba nigdy nie zabrałem się za walkę z nim w roli głównej i raczej nie byłem stratny. Wizerunek genialny i to trzeba przyznać. Widzisz Andre widzisz ikonę.

 

8. Wendi Richter vs Leilani Kai

Cyndi Lauper <3 Nie spodziewałem się tego że kobiety mogą dać jedno z lepszych starć gali. Tutaj w odróżnieniu do niektórych pojedynków ciągle się coś działo i przyjemnie się to oglądało. Nawet nie było wciskania celebrytki jaką jest Lauper. Teraz jak się pojawia jakaś gwiazda to od razu szopki.

 

9. Roddy Piper & Paul Orndorff vs Hulk Hogan & Mr.T

Całkiem przyjemny main event ale został zabity przez głupią końcówkę. Wiem że w tamtych czasach było wiele dziwnych rzeczy ale od tak zakończyć walkę to jednak hańba.

 

Top 3:

1. Barry Windham & Mike Rotundo vs Iron Sheik & Nikolai Volkoff

2. Wendi Richter vs Leilani Kai

3. Roddy Piper & Paul Orndorff vs Hulk Hogan & Mr.T

 

Jestem zaskoczony. Pierwsza WrestleMania okazała się nie taka straszna. Lecę oglądać kolejnę WrestleManie. Mam nadzieję że do 32 uporam się z każdą :) Powoli powinno być z górki. Im bliżej obecnych czasów tym coraz lepszy poziom.

NACZELNY HEJTER FINNA BALORA

  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

KC You Shoot - Scott Hall: Dawno już straciłem wiare w Shooty, które stały się normalnymi wywiadami, ogląda się coraz rzadziej, bez żadnej przyjemności. Jeśli jednak trafia tam ktoś, kogo lubię, to jestem gotów się przemęczyć. Tu nie musiałem. Rozmowa jest płynna, Scott mówi, co myśli, i o ile nie ma wielu pojazdów, bo nie jest to w jego interesie, to uslyszymy sporo historii i niuansów z zaplecza. Narzeka na kilku wrestlerów, ale nie robi z tego wielkiej afery. Wszystko z klasą. Miło widzieć go w takiej formie.

50608915156a3743c1fa34.jpg

  • 4 tygodnie później...

  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Owen Hart - Hart of Gold - to dla mnie otwarta deklaracja WWE i ogłoszenie pierwszego tegorocznego Hall of Famera. Zwlekali za długo, ale najwyraźniej już wszystko z rodziną Hartów zostalo wyjaśnione. Fajnie, że Owen dostanie się tam, gdzie być powinien już dawno, ale żadnego wielkiego dokumentu nie dostał. Czuć tam rękę Vince'a, czuć, że Hartowie mówili, co kazano im mówić. Szczególnie Bret zdawał się być sztuczny w swoich opiniach. Poza tym, okrutnie dużo wątków w karierze Owena zostało pominiętych. Fajnie, że przybliżyli jego sylwetkę - szczególnie wstawkami Owen Tales - ale były one opowiadane... przez wszystkich, co dla mnie w ogole się nie sprawdziło. 3 słowa od tego, 4 od tamtego, a dalej od jeszcze innego, utrudniało mi słuchanie. Wiecie co pomogło? Że wspominane są historie Owena, które wspominane są przy każdej okazji. Podobno jest tego niezliczona ilość, a ja dostaje w kółko te same.

50608915156a3743c1fa34.jpg

  • 1 miesiąc temu...

  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Wiele dobrego słyszałem, obejrzałem, potwierdzam. Resurrection of Jake Roberts, to świetny dokument, kropka. Nie tylko świetny dokument wrestlingowy, bo i o samym wrestlingu nie ma tu wiele. To historia o walce z demonami, o pomaganiu tym, którzy kiedyś pomogli Tobie. Odrodzenie Jake'a było trudne, okraszone wieloma przegranymi bitwami, i niebywałą cierpliwością Dallasa Page'a. Zrealizowane jest to bardzo dobrze, ogląda się przyjemnie, a ja chyba tylko żałowałem, że tak dużo poświęcono czasu na Scotta Halla. Nie dlatego, że lubie go mniej, a dlatego, że najchętniej zobaczyłbym taki sam materiał poświęcony jego osobie - choć wydawał się mniej wrażliwy niż Jake, który co chwila serwuje pełne emocji wypowiedzi z tamtego okresu. Pomimo upływu wielu lat, wciąż gra na emocjach fanów. Trochę w inny sposób, już nie w wrestlingowych promach, ale dalej zabójczo skutecznie. Do mnie to trafiło.

50608915156a3743c1fa34.jpg

  • 1 miesiąc temu...

  • Posty:  4 959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Edge and Christian Show blablabla - pierdoły :P

Niby jest potencjał, bo da się coś wyciągnąć z krótkich scenek - potrafią na backu na tygodniówkach, to czemu nie tu. Jednak nie śmiałem się prawie wcale. Najlepsza była chyba przeróbka Table for 3. Akurat ten fragment wrzucili dzisiaj na YT - mam wrażenie, że myślą podobnie do mnie ;)

Po RAW ma być kolejny ep, może będzie lepiej...

 

[ Dodano: 2016-02-23, 20:32 ]

Drugi odcinek wypadł lepiej, nie miałem wrażenia marnowania czasu z każdą minutą, jak wcześniej. Nadal nic nadzwyczajnego, ale już da się oglądać.

...bo jeden Straight Edge na forum to zdecydowanie za mało.

Typer WWE 2018 - 3 miejsce

Typer NXT 2018 - 1 miejsce

105504318959183a35d96e9.jpg


  • Posty:  3 040
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

YouShoot z RVD - Powiem tylko tyle, że dla samego Mr. Kennedy i HBK w wykonaniu RVD warto ten youshoot kupić! - rozwalił system i co najważniejsze szczerze się wypowiadał... A przecież on ciągle jest w orbicie WWE Universe. :shock: Edytowane przez PH93

Zrobiłem dużo dla biznesu:

Udział: Youshoot Teddy Long, Youshoot Rikishi, Lapsed Fan Podcast, Wrestling Soup, konwersacje z Dejwem na twitterze... Więc się wypowiadam + jestem w stanie słuchać Russo.

  • 2 miesiące temu...

  • Posty:  57
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.03.2016
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wiele dobrego słyszałem, obejrzałem, potwierdzam. Resurrection of Jake Roberts, to świetny dokument, kropka. Nie tylko świetny dokument wrestlingowy, bo i o samym wrestlingu nie ma tu wiele. To historia o walce z demonami, o pomaganiu tym, którzy kiedyś pomogli Tobie. Odrodzenie Jake'a było trudne, okraszone wieloma przegranymi bitwami, i niebywałą cierpliwością Dallasa Page'a. Zrealizowane jest to bardzo dobrze, ogląda się przyjemnie, a ja chyba tylko żałowałem, że tak dużo poświęcono czasu na Scotta Halla. Nie dlatego, że lubie go mniej, a dlatego, że najchętniej zobaczyłbym taki sam materiał poświęcony jego osobie - choć wydawał się mniej wrażliwy niż Jake, który co chwila serwuje pełne emocji wypowiedzi z tamtego okresu. Pomimo upływu wielu lat, wciąż gra na emocjach fanów. Trochę w inny sposób, już nie w wrestlingowych promach, ale dalej zabójczo skutecznie. Do mnie to trafiło.

 

Również potwierdzam, że warte obejrzenia. W Beyond the Mat Jake trochę więcej wspomniał o swojej przeszłości, tutaj dokument był bardziej skoncentrowany na jego odrodzeniu. Ciężko więcej dodać niż to co N!KO opisał.

Just when they think they got the answers, I change the questions. Roddy Piper 1954 - 2015
  • 3 tygodnie później...

  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

The US Championship – A Legacy of Greatness, to znany nam wszystkim zbiór pojedynków, przeplatany przez wypowiedzi prowadzącego – w tym przypadku, JBL. Nieco historii nigdy nie zaszkodzi – proma oglądało mi się przyjemnie - ale przy próbie zachowania chronologii, końcówka DVD może niektórych razić. Dobrze wiemy, jak spadła wartość tytułu. Oczywiście trzeba pamiętać, że to jest „Made in WWE”, a pech chciał, że jednym z ważniejszych posiadaczy tego mistrzostwa jest Chris Benoit, o którym nie było słowa. Za zle można też mieć tak miałkie przedstawienie Pipera, czy Lugera, który posiadał ten tytuł najdłużej.

 

Dudleyów nie znam tak dobrze. Ich historia nie została przewałkowana przez miliony prom i dokumentów. Jeszcze start D-Vona kojarzyłem – bo i wywodził się ze słynnego gymu – ale Bubba był niewiadomą. Godzinny dokument ze Straight Outta Dudleyville, daje nam najważniejsze informacje na tacy. Znany szablon, ale przyjemnie przypomnieć sobie – albo poznać - ich osiagnięcia. Polecam. Wielu pewnie przekona się, jak genialnymi heelami byli w ECW.

PS: Wspomnieli o TNA

50608915156a3743c1fa34.jpg

  • 1 miesiąc temu...

  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Wiadomo, że znaczek WWE robi z dokumentem swoje. To nie jest wiarygodne, to jest wizja federacji, Vince'a. Wiele przypadków było tym pogrążonych, ale Bischoff: Most Controversial Figure się broni. Broni się przede wszystkim tym, że Eric bierze w nim udział. Nadaje temu odpowiedniego balansu. Nie demonizują jego postaci tak, jakby to zrobili, gdyby byli z nim skłóceni. Jasne, padają też nieprzyjazne słowa, ale produkcja nie jest nimi przepełniona. Niestety, nie ma w niej też nic odkrywczego. Dla mnie - odgrzewanie starego kotleta, który już był jedzony na milion sposobów.

50608915156a3743c1fa34.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Po tym, jak Charlie Dempsey zgodził się na tag team z Tavionem Heightsem, dokonał heel turnu na swojego byłego partnera we wtorek – po zobaczeniu ojca, Williama Regala, i Finlaya, przy rampie. Wyciągnął Heightsa z ringu, zaaplikował German suplex, co dało zwycięstwo Birthright. Dempsey potem wskoczył do ringu i pozował z resztą ekipy, cementując swój status najnowszego członka grupy. Finlay na social mediach wrzucił fotkę siebie i Regala z ekipą zza kulis z podpisem: „Kto by pomyślał! ⁦@WWENXT
    • Grok
      Infamny segment koncertowy Ricky'ego Saintsa z WWE NXT zniknął z oficjalnych kont WWE na social mediach, a Fightful Select ujawniło powody tej decyzji. W zeszłym tygodniu, w odcinku NXT z 3 marca, Saints dał live-koncert reklamowany jako „The Ricky Saints Absolute Experience”. Pomysł nawiązywał do gimmicków koncertowych Joe Hendry'ego i The Rocka, ale nie chwycił. Segment szybko przyciągnął uwagę w social mediach, zanim WWE zdecydowało się go wyciąć. Segment spotkał się z chłodną reakcją b
    • Grok
      Weteranka WWE, Charlotte Flair, niedawno otworzyła się na temat swoich planów po zakończeniu kariery w WWE, podkreślając chęć pomocy innym ludziom. Związana z WWE od 2012 roku, 39-letnia Flair niedawno udzieliła wywiadu dla Bloomberg Talks, gdzie szczegółowo opowiedziała o pomocy ludziom po karierze w WWE. W pełni wyleczona po niepokojącej kontuzji z zeszłego roku, Flair wróciła na Royal Rumble 2025, które wygrała, a następnie zmierzyła się z Tiffany Stratton na WrestleMania 41. Po tym roz
    • Grok
      Turniej drużynowy wyłoni następnych pretendentów do pasów Vanity Project. Tymczasowy GM Robert Stone ogłosił w kulisach we wtorek, że turniej wystartuje w przyszłym tygodniu i finiszuje na evencie NXT w Madison Square Garden Theatre 31 marca. Początkowo w stawce były ekipy The Culling, Sean Legacy & Eli Knight, Hank & Tank, Birthright, OTM oraz DarkState, a w openerze pierwszej rundy Hank & Tank mieli zmierzyć się z Birthright. Saquon Shugars z DarkState nie był zadowolony z taki
    • Grok
      Jon Moxley jest dumny ze swojej frakcji Death Riders i niedawno wychwalał etykę pracy jednej z jej członkiń. W niedawnej rozmowie z Renee Paquette w programie Close Up, Moxley stwierdził, że każdy zawodnik w tej branży powinien pracować tak ciężko jak Marina Shafir. Mimo kilku lat spędzonych w federacji, Shafir zyskała swoje pięć minut dopiero po dołączeniu do Moxleya jako część Death Riders w 2024 roku. W ciągu ostatnich paru lat Shafir wspięła się do grona najbardziej dominujących kobiet
×
×
  • Dodaj nową pozycję...