Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE PPV Survivor Series 2016 (dyskusja, zapowiedź, spoilery)


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 158
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie rozumiem wzburzenia. Ani Goldberg ani Lesnar nie są w stanie wykręcić dobrej walki

 

Brock Lesnar wykręcił na przestrzeni ostatnich dwóch lat dwie bardzo dobre walki. Pierwszą - z Ceną i Rollinsem na Royal Rumble 2015, drugą - z Reignsem na WrestleMani 31. To o dwie dobre walki więcej niż Goldberg przez całą karierę.

 

Z jednej strony mam kolejny argument za tym żeby przestać tracić na to czas. Z drugiej - jestem kurewsko ciekawy RAW. Tak samo jak kurewsko jestem ciekaw jaką wypłatę Lesnar musiał przyjać żeby się tak frajersko podłożyć. Przecież to się nie dodaje. To nie ma sensu.

 

Wszelkie szczątki logiki, które od czasu do czasu towarzyszyły jeszcze tej federacji poszły się w tym momencie jebać. 50-latek squaszował gościa, który przez ostatnie kilka lat zdążył przerwać dominację Ceny, rozjebać Undertakera na WrestleManii, wrócić i wygrać w UFC, wrócić z powrotem do WWE i jeszcze na dokładke rozjebać Ortona. Tego nie wymyśliłby nawet Vincent Russo.

  • Odpowiedzi 126
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • PH93

    9

  • Arkao

    6

  • CzaQ

    5

  • blanco19

    5

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 226
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.02.2015
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Szczerze, to nie wiem co myśleć o tym PPV. Z jednej strony było czuć, że to gala specjalna, a nie jakieś tam specjalna tygodniówka co udaje PPV, z drugiej strony wynik main eventu i niektóre decyzje bookingowe trochę rozczarowują.

 

Walka kobiet - * * + 3/4

Eliminacja Nikki Belli na +, szkoda że to jedyny plusik po stronie Smacka, bo reszta dla ich tygodniówki nie miała najmniejszego znaczenia. Kto skopał szyję Nikki? Natalya, Ewka, Mickie James? Pewnie nigdy się nie dowiemy. RAW wygrało, jak się spodziewaliśmy, jednak dlaczego Fox kogoś wyeliminowała? Sasha odsunięta na boczny tor, Nia Jax niby destroyer ale klepała po średnio zapiętym submissionie szybciej niż Najman. Dobrze, że Becky była ostatnia po stronie Smacka, dobrze że Bayley została do końca a brawl po walce lekko nam sugeruje jakie są wstępne plany na WM 33 wśród czerwonych kobiet ...

 

Miz v Sami Zayn - * * *

Nie było to takie złe w sumie. Ogólnie ostatnio Miz nie jest takim ringowym bolcem, więc tutaj źle nie było, wynik mnie raczej nie zaskoczył, bo Zayn to gość, który nie wygrywa w walkach o stawkę. Taki jest jego gimmick i to się nie zmienia, sposób zakończenia był inny niż zazwyczaj. Jeśli Ziggler odbije pas od Mike'a to będzie jakiś dramat.

 

Walka TT - * * * + 1/2

Czy można było bardziej pogrzebać Smacka jak nie tym, że tu przegrali? W środku gali WWE nam powiedziało, że żartowali z tą rywalizacją brandów i do przerwy jest już walkower dla RAW, ale zostało nam jeszcze pół PPV więc nie odchodźcie od ekranów! Breezango i Hype Bros słusznie zostali pogrzebani, ale czemu American Alpha nie dostali swojego momentu? Czemu to Usosi zostali ostatni z niebieskich? Bo tak bardzo chcieli promować Cesaro(który prawie się udusił zdejmując marynarkę) i Rudego, więc musieli na koniec poskładać heel'ów? Niebiescy nic z nie wynieśli z tego pojedynku a u czerwonych Rudy i Cesaro zostali namaszczeni na następców New Day, które odpadło szybciej jak Hype Bros, matulu ...

 

Kendrick v Kalisto - * * + 1/2

Też tutaj się nie spodziewałem zmiany mistrza, zwyczajnie to było zbyt oczywiste, że muszą przenieść ich na Smacka bo 205, więc stary myk Vince'a - na PPV robimy wałka, żeby właściwą rzec zrobić na tygodniówce, w końcu walka skończyła się z dupy dzięki Corbinowi, więc wszystko ma sens, przynajmniej w ich mniemaniu. Poza tym, że ten pojedynek był dość słaby, mało Cruiserowy, wolny i w dodatku bez niesamowitych spotów. Corbin z pogromcy indie guyów stanie się pogromcom cruiserów, brawurowy gimmick.

 

Walka Facetów - * * * * + 1/4

Zdecydowanie najlepsza walka gali w dodatku finish, które daje jakąś nadzieję, na dodanie nowych postaci do głównych feudów. Pojedynek bez skazy nie był, trwał bez mała 60 minut! w Shane dostał zawału, wylewu i wstrząsu mózgu jednocześnie, gość bardziej terminatorzył niż nie jeden main eventer, a jest emerytem który nigdy nie był wrestlerem. Eliminacja Ambrożego z dupy, ale później wszystko wyprostowali więc ma to jak najbardziej sens. Strowmana wyeliminowali do spółki Shane z Ellsworthem :| Fajnie, że sobie go potem zniszczył ale niesmak pozostał, niby zabawne ale mimo wszystko głupie, dwie male rączki powstrzymały od wejścia do ringu, 180kg gościa :) Eliminacja KO i Jericho była głupawa ale to doprowadzi do jakiś niesnasek między nimi więc gitara. To, że Shane przetrwał tak długo to kpina, w ogóle czemu w każdej walce w której jest musi wykonać elbow-drop na stół i coast-2-coast, wiem że walczy raz na ruski rok ale nie muszą go tak na siłę wpychać, zwłaszcza że ta walka nie miała na celu go wypromować, a wyszedł na najbardziej nieustępliwego z obu teamów ... Swoją drogą to coast-2-coast wyszło źle, za to Romuś piękne DDT sobie sprzedał! Co było dalej, 2/3 Shield na 3 gości ze Smacka. Powrót Ambrożego i jego zdrada Smacka na rzecz wspólnej bobmy z Tarczą będzie miało sens, o ile Ambroży zawalczy z Takerem lub przejdzie heel turn, niby 3 face'ów robiło PB na heel'u ale w końcu zdradził swojego partnera z drużyny. No i zostaliśmy 2 na 2, Shield v Wyatt Family. Pojawienie się Harpera troszkę zwiększyło szanse niebieskich. Piękne RKO na Rollinsie, w przypływie entuzjazmu dodaję 1/4* do końcowej oceny. Końcówkę mogli legitnie spierdolić, w końcu został boski Romeo ale jakimś cudem niebiescy to dowieźli. Świetny finish, gdzie to połączenie Orton-Wyatt w końcu zaczyna nabierać kolorytu, Randy zgarnia spear'a by lider zgarnął pin, nieźle.

 

Bookingowo najlepsze walka gali, masa smaczków, momentów, która była trochę za długa, był pewien moment gdy z 5 minut dosłownie był chaos i sędzia nic nie robił chociaż powinien odliczyć legalnych zawodników, za brak ich obecności w ringu.

 

Lesnar v Goldberg - *

Sam nie wiem jak ocenić to co widziałem, w pierwszej chwili złapałem się za głowę, bo to zwyczajnie nie miało sensu. Potem zacząłem się zastanawiać i wyszło mi, że jeśli pokonać Lesnara to trzeba to zrobić z pierdolnięciem, więc to ma sens, jedynie ten który go pokonał się nie zgadza. 50 letni emeryt, który nie wałczył od 12 lat, składa w minutę najlepiej wypromowaną gwiazdę ostatnich lat, gościa którego nikt nie poskładał czysto od WM XXX, pokonał trzema ruchami emeryt, który zaraz zniknie z TV ... To zwyczajnie nie ma sensu, to nie buduje długofalowego programu, to nie buduje nikogo, takie rozwiązanie sprawiło tylko, że nikogo Lesnar już nie wypromuje na barkach pogromcy streaku.

 

Niby są pytania do czego ta porażka Lesnara ma doprowadzić? Imho do niczego, Bill poskładał Lesnara i czeka na HoF i koniec przygody a Lesnarowi jakoś Heyman przegada tą porażkę i tyle, proszę byle nie było rewanżu, bo pewnie zrobiliby squash w drugą stronę.

 

Nie było to jakieś specjalnie udane PPV(głównie przez marną końcówkę), ale było czuć że to PPV.

Edytowane przez Susek

  • Posty:  238
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.05.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Elimination match Div

Jakie to było słabe od samego początku… Zabrali Smackdown jedyną Divę ze starpowerem, to jak można było uwierzyć w ich zwycięstwo? Tyle było gadania o rewolucji, a tu w ringu taki dramat. Ktoś kto pozwolił w ringu w tym samym czasie przebywać Alicii Fox i Carmelli jest chyba niespełna rozumu. Dobry motyw to chyba jedynie terminatorzenie Jax, ale za to jej eliminacja wyglądała bardzo pokracznie. Chyba jednak nie będą czekać i od razu dostaniemy Bayley vs Charlotte. Aby tylko Sashę na trochę odsunęli od pasa.

 

Połowa movesetu Miza to teraz akcje Bryana, a i tak wygląda to jakoś ubogo. Zdecydowanie wolałbym tam Zigglera. Szczególnie, że jednak tytuł został u niebieskich. Pomieszanie z poplątaniem.

 

Pięknie się zaczął Elimination Tag Team Match. Nie dość, że Breezango zrobili swoje, to jeszcze zabrali za sobą kapitanów RAW. Miny ludzi z RAW genialne :D

No dobra. Wolałbym żeby to Hype Bross pierwsi wylecieli. Nie znoszę Rawleya . Na szczęście The Club mi oszczędzili tego parodysty.

American Alpha dopełnili eliminacje jobberów i można zaczynać poważny pojedynek. Za długo się nie nacieszyli. Ledwo się rozkręcili, a już ich nie ma.

Końcowa dwójka dość zaskakująca. Cesaro zrobił całą robotę. I miło że skończyło się sharpshooterem.

 

Póki co Raw bierze wszystko w tradycyjnych walkach eliminacyjnych.

 

Świetne promo Kendricka przed walką. Aż szkoda, że zaraz pewnie straci ten pas. Mam nadzieję, że na Smackdown je odzyska.

A jednak nie musi :) Corbin uratował RAW, bo jak mieliby zapełnić te 3 godziny bez zapychaczy Cruiserów? Ta cała dywizja jest tak nijaka gimnickowo, że wszystkie heelowe zagrywki Kendricka zdają się być genialne.

 

Danie główne było świetne. Co prawda Shane wyglądał słabiutko fizycznie (pora dać sobie spokój z walkami), ale reszta wyszła super. Szczególnie z JBLem i Gravesem przy mikrofonie. Dobrze pomyślane wyeliminowanie Strowmana, bo w ten sposób mamy chyba spokój z Ellsworthem aż do RR. Jak się pojawił Harper to naprawdę się bałem, że Smackdown to przegra, bo Wyatci w przewadze przeważnie dostają wpierdziel. Bałem się też, że Orton finalnie się od nich odwróci, ale na szczęście tak nie było. Nowe Wyatt Family jest świetne. Trzymajcie ich tak długo jak się da. Chanty dla Ambrose (stupid idiot) w pełni zasłużone, ale jakoś trzeba było doprowadzić do Shield Reunion.

 

Chyba nikt na tej gali nie dostał prawdziwego heatu, oprócz super baby face’a Romana.

 

Wygranym póki co jest też Perfect 10. Jego chant jest przy każdym odliczaniu :)

 

Tyle było obaw o reakcję Toronto na Goldberga, a tu konkretny pop. Patrzę, że 5 minut zostało to myślę, że Brock zrobi Billowi Cenę, a tu tym razem Lesnar robił za Cenę. Ale dlaczego? Brock się naćpał jak kiedy Hardy przed walką ze Stingiem. No szok! To jest powrót. Podobało mi się.


  • Posty:  4 517
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.07.2012
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Wracając. Serio kurwa Lesnar nie moze wykręcić dobrej walki? Serio?

 

Najlepszym momentem SS byl wywiad przed gala JeriKO. Przebilo to cale to marne widowisko.

Progres Roku 2014

User Roku 2017

Redaktor Roku 2017

Progres Roku 2017

Tekst Roku 2017

WTF Roku 2017

678495320589e09e4eecd1.jpg


  • Posty:  394
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.11.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kto by się spodziewał, że nawet Brock Lesnar padnie ofiarą 50/50 bookingu :D

  • Posty:  2 885
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  24.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja tylko krociutko.

 

W zasadzie na powrot Goldberga jakos specjalnie sie nie napalalem, ale z ciekawosci musialem zobaczyc. W koncu nie czesto sie zdarza zeby taka legende jaka bez watpienia jest Bill na codzien ogladac w ringu. Szczerze mowiac, to czuje sie zazenowany. Rozumiem ze za czasow swojej swietnosci w WCW, Goldberg rozbijal w drobny mak wszystko co sie ruszalo ale zeby taki kozak jak Lesnar przegral w taki sposob? Jesli juz chcieli go podlozyc to mogli zaserwowac wygrana Billa w nieczysty sposob np po low blow... Ciekawe jak sie poczul Undertaker jak to obejrzal. Normalny paszkwil. Myslalem ze gorszej walki niz ta z WrestleManii XX to nie wykreca. Mylilem sie. Brawo Ty Vince...

 

PS. skoro Goldberg wygral to dolacza na stale do czerwonego brandu czy jednak dzis na RAW oznajmi że zrobil co mial zrobic i wraca do domku plewic ogrodek? A najbardziej zastanawia mnie co z samym Brockiem... Facet stracil w 2 minuty cale 3 lata promocji... Beda go budowali od samego poczatku? Czy to koniec aliansu z Heymanem?

 

Elimination Match Kobiet... Było calkiem calkiem, tylko dla mnie niestety za malo Sashy w ringu. No ale taki juz urok meczy wieloosobowych, nie mozna miec wszystkiego co sie chce... Mam nadzieje ze rywalizacja Charlotte z Bayley nie zepchnie jej ponownie z telewizji. To bylby dla mnie wielki powod do smutku.

 

Zaskoczyl mnie tez negatywnie wynik meczu wieloosobowego facetow. Po cichu liczylem na przegrana Team SmackDown i jednoczesny wstep do walki AJ Styles vs Undertaker na Royal Rumble 2017. Osobiscie nie chcialbym kolejny raz ogladac Ortona w starciu z Deadmanem. To juz kiedys bylo, dlatego wolalbym Stylesa, ktory nigdy z Takerem sie nie mierzyl, a jednoczesnie bylby to niedoszly WMkowy Dream Match. Teraz cala nadzieja na interwencje Deadmana podczas walki na TLC PPV. Dajcie Takerowi Stylesa na RR, potem walka z Cena na WM i zamykamy ksiege z napisem "kariera Undertakera".

Edytowane przez TakerFanKrk

  • Posty:  3 040
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zrobić Ellswortha z Lesnara - kolesia który mógł w przyszłości kogoś wypromować. Ja nawet nie wiem jak to skomentować. To jest tak głupie, że aż sie nie chce wierzyć, że za tym coś wielkiego nie będzie... Ale kurwa co!? Lesnar jest skończony, a 50 łysy dziad który nie da rady zawalczyć dłużej niż 5 minut jest twarzą federacji. Nie chce pisać, że kończę oglądać ten syf bo jutro Jericho da fajny segment, dostane fajną walkę na SD! i mi przejdzie, ale kurwa jestem coraz bliżej.

 

 

No tak, budujmy Lesnara aż w końcu będzie to taki terminator, którego nikt nie będzie mógł pokonać, bo to będzie niewiarygodne. Goldberg był odpowiednią osobą do zmiany podejścia do Lesnara i nadanie jego postaci nieco innego kierunku.

:shock: :shock: Czy ty rozumiesz, że "ten inny kierunek" to ma kurwa 99% rosteru? Lesnar był unikatem w tym marnym produkcie.

Edytowane przez PH93

Zrobiłem dużo dla biznesu:

Udział: Youshoot Teddy Long, Youshoot Rikishi, Lapsed Fan Podcast, Wrestling Soup, konwersacje z Dejwem na twitterze... Więc się wypowiadam + jestem w stanie słuchać Russo.


  • Posty:  238
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.05.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jeszcze co do Main Eventu. Dla mnie podoba się ta decyzja. Pierdolnięcie było. Skoro Cena mógł się tak podłożyć to tym bardziej może Brock (nie za darmo pewnie). I tak raz dwa go odbudują. Dostanie jakiegoś midcardera do poskładania i tyle, a skoro Goldberg wrócił na chwilę to po takim meczu i zaspokojonym ego może teraz wypromować na sobie np. Ruseva (też pewnie nie za grosze), ale już nie tylko jako powracający dziadek, tylko typ z samego Topu, który potwierdził swoją wartość i legendę.

Poza tym, Lesnar musiał dostać prztyczka w nos za ten koks. Skoro dostał go Roman i wszyscy się cieszyli, to powinien dostać go też Lesnar.

 

Poza tym wkurwieni Heyman i Lesnar to będzie dobra telewizja.


  • Posty:  3 040
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

I tak raz dwa go odbudują.

 

Tam gdzie był już się nie znajdzie. A w ogóle po co ma midcardera składać? Niech tam Lesnar Owensa jobbnie - przecież taki Owens to może buty lizać Golbergowi w tym momencie i pewnie nawet synowi Golberga. W ogóle ciekaw jestem czy jutro syn Golberga nie pokona Strowmana? Czemu nie? BĘDZIE SZOK, SZOK, SZOK, BĘDĄ MÓWIĆ, SZOK, SZOK, BEDĄ MÓWIĆ! - to jest najważniejsze a nie żeby było logicznie. SZOK SZOK SZOK.

 

Żyjemy w świecie fanów wrestlingu, gdzie szok jest ważniejszy niż zdrowy rozsądek - przypominam tylko, że WCW taką strategie na przełomie XXI wieku obrało. Przykre to.

Edytowane przez PH93

Zrobiłem dużo dla biznesu:

Udział: Youshoot Teddy Long, Youshoot Rikishi, Lapsed Fan Podcast, Wrestling Soup, konwersacje z Dejwem na twitterze... Więc się wypowiadam + jestem w stanie słuchać Russo.


  • Posty:  4 959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Wyspałem się, dalej nie rozumiem decyzji w ME. Do głowy przychodzi mi jedna opcja - i nie chodzi o dziecko Goldiego. Takie myślenie, które się sprawdza... w komiksach, animacjach, od biedy serialach. Jak sobie coś czytasz i wraca dawny bohater, jest fajnie. Ludzie się cieszą.

 

Skoro "wrestling to serial", to takie myślenie może mieć ciut sensu... Niestety, w komiksie możesz kogoś przywrócić i za 50 lat, nadal będzie sprawny. A tutaj mamy żywe istoty, które nieśmiertelne nie są. Tak jakby władze nie rozumieją, że trzeba myśleć do przodu, a nie cisnąć na "tu i teraz". Bo kiedyś ta stara gwardia wyparuje.

...bo jeden Straight Edge na forum to zdecydowanie za mało.

Typer WWE 2018 - 3 miejsce

Typer NXT 2018 - 1 miejsce

105504318959183a35d96e9.jpg


  • Posty:  192
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.10.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zostajemy przy Goldberg vs Rusev na WrestleManii, ale Rusev wygrywa. Do it!

Ale jak ty sobie w ogóle wyobrażasz teraz to starcie?


  • Posty:  238
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.05.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jak dla mnie wrestling ma się opierać na momentach. Tak jak miło wspminam 21-1, miło wspominam squash na Cenie (który pomimo wpierdolu wciąż jest największą gwiazdą federacji), tak miło będę wspominać wpierdol Lesnara. Bo tyle się gada, że w końcu kogoś młodego na nim wypromują, a ja w to po prostu nie wierzę, bo nie ma nikogo młodego kto by na to zasługiwał. Oprócz Romana, ale heelowego.

 

[ Dodano: 2016-11-21, 13:20 ]

Zostajemy przy Goldberg vs Rusev na WrestleManii, ale Rusev wygrywa. Do it!

Ale jak ty sobie w ogóle wyobrażasz teraz to starcie?

 

Rusev dostał ostatnio od Goldberga więc może być żądny zemsty. Wystarczy, że odbije po spearze i jackhamerze, wygra i już jest mega wypromowany. Nawet jak to 10 minut nie będzie trwać.


  • Posty:  3 835
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  24.11.2012
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

No tak, budujmy Lesnara aż w końcu będzie to taki terminator, którego nikt nie będzie mógł pokonać, bo to będzie niewiarygodne. Goldberg był odpowiednią osobą do zmiany podejścia do Lesnara i nadanie jego postaci nieco innego kierunku.

:shock: :shock: Czy ty rozumiesz, że "ten inny kierunek" to ma kurwa 99% rosteru? Lesnar był unikatem w tym marnym produkcie.

 

Lesnar tak naprawdę tracił już powoli swoją magię terminatorzenia po WM31. Jednak dla mnie podłożenie go w DWUMINUTOWYM squashu przeciwko Goldbergowi to nie tyle nawet przesada, co żenada. Nikt o zdrowym rozsądku tego nie kupi, a nawet z przymrużeniem oka ciężko traktować to poważnie.


  • Posty:  1 226
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.02.2015
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Rusev dostał ostatnio od Goldberga więc może być żądny zemsty. Wystarczy, że odbije po spearze i jackhamerze, wygra i już jest mega wypromowany. Nawet jak to 10 minut nie będzie trwać.

 

A to niby jaki ma sens? Skoro Lesnar po tym nie wstał to teoretycznie nikt nie powinien po tym wstać. Mimo sympatii dla Ruseva nie widzę jego zwycięstwa nad Bill'em, co Goldberg w ramach podziękowania za pomoc w przygotowaniach do powrotu jobbnie mu na WMce? :D

 

Zawsze staramy się szukać jakiejś logiki, ale tym razem jej nie było, miał być szok i tyle. Nikt nie zyskał, nikt nie straci, zwycięstwa nie mają znaczenia, długofalowość nie ma znaczenia, liczą się tylko momenty :)


  • Posty:  593
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.09.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jutro rozpisze sie więcej o samej gali ale...

 

ZEMSTA WCW ZZA GROBU! :twisted:

 

Goldi bedzie teraz jechal po złoto...albo emeryturę. Either way, jaram sie.

nWo 4 life!

Just 2 sweet!

861576481480fa62cbd549.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Autor: Lewis Carlan Turniej STARDOM Cinderella 2026 wystartuje 6 marca w Nagoi. Mecze pierwszej rundy odbędą się w dwa dni z rzędu – 6 i 7 marca. Druga runda zaplanowana jest na 8 marca w Korakuen Hall. To samo Korakuen Hall ugości ćwierćfinały 11 marca, a półfinały i finał rozegrają się 15 marca w Yokohama Budokan. Zwycięzca zgarnie „życzenie”, które zazwyczaj oznacza szansę na walkę o mistrzostwo świata w wybranej dywizji. Źródło zdjęcia: STARDOM STARDOM podało pełną listę 32 uczestnicze
    • Grok
      Autor: Lewis Carlan Oficjalnie potwierdzono szóstą obronę pasa Kento Miyahara w jego siódmym panowaniu jako Triple Crown Champion AJPW. 20 marca Kento Miyahara zmierzy się z obecnym Gaora TV Champion Kuma Arashi. Tytułowy pojedynek odbędzie się na gali AJPW Dream Power Series 2026 w Hachioji. Arashi rzucił wyzwanie o pas Miyahaarze 23 lutego, tuż po tym, jak Miyahara obronił tytuł przed Jun Saito. Miyahara przyjął rękawicę i walka jest już oficjalna. Photo Credit: AJPW 23 lutego Arashi poko
    • Grok
      Autor: Noah Leatherland Turniej tag team NJPW Fantastica Mania zakończył się w Osace. El Sky Team, czyli Místico i Máscara Dorada, triumfowali nad rywalami, odbierając błyszczące trofeum. W finale El Sky Team zmierzył się z duetem Averno i Magnusa. Jako dwie trzecie panujących CMLL World Trios Champions, tagowa chemia Místico i Máscary Dorady pozwoliła im przejść przez dwie pierwsze rundy. Mimo zaciętego oporu ze strony Averno i Magnusa, Místico i Dorada okazali się po prostu za mocni. P
    • Grok
      AJ Lee czuje się „trochę zdenerwowana” przed powrotem do walk singlesowych w WWE. W sobotę na Elimination Chamber Lee stoczy swoją pierwszą walkę singlesową od 2015 roku. Zmierzy się z Becky Lynch o Women’s Intercontinental Championship na PLE. Aby promować galę, Lee i jej mąż CM Punk pojawili się razem w programie ESPN’s First Take. „Tak, po ponad dekadzie” – powiedziała Lee, omawiając swój powrót do walk singlesowych. „Trochę zdenerwowana. Wróciłam w tag team matchu z Best in the World. I
    • Attitude
      Nazwa gali: Marigold New Years Golden Garden 2026 - Dzień 14 Data: 23.02.2026 Federacja: Dream Star Fighting Marigold Typ: Online Stream Lokalizacja: Tokyo, Japan Arena: Korakuen Hall Publiczność: 895 Format: Live Platforma: Wrestle Universe Komentarz: Haruo Murata & Miki Motoi Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Kobiecy Pro Wrestling - dyskusje
×
×
  • Dodaj nową pozycję...