Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołącz do najstarszego forum o pro wrestlingu w Polsce!

    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

UFC 198: Werdum vs Miocic


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 028
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.12.2012
  • Status:  Offline

200px-Werdum_vs_Miocic.jpg

 

 

Data: 14 maja 2016

Miejsce: Arena da Baixada, Kurytyba, Brazylia

Transmisja: PPV

 

 

Walka wieczoru:

UFC Heavyweight Championship

265 lbs: Fabricio Werdum (20-5-1) vs. Stipe Miocic (14-2)

 

Karta główna (04:00)

185 lbs: Ronaldo Souza (22-4) vs. Vitor Belfort (25-11)

185 lbs: Anderson Silva (33-7, 1 NC) vs. Uriah Hall (12-6)

140 lbs: Cris Justino (15-1, 1 NC) vs. Leslie Smith (8-6-1)

205 lbs: Mauricio Rua (23-10) vs. Corey Anderson (8-1)

 

Karta wstępna (02:00)

170 lbs: Demian Maia (22-6) vs. Matt Brown (20-13)

170 lbs: Warlley Alves (10-0) vs. Bryan Barberena (11-3)

185 lbs: Thiago Santos (12-3) vs. Nate Marquardt (34-15-2)

135 lbs: John Lineker (26-7) vs. Rob Font (12-1)

 

Preeliminacje FightPass (00:15)

205 lbs: Antonio Rogerio Nogueira (21-7) vs. Patrick Cummins (8-3)

155 lbs: Francisco Trinaldo (19-4) vs. Yancy Medeiros (12-3, 1NC)

170 lbs: Sergio Moraes (10-2) vs. Luan Chagas (14-1)

145 lbs: Renato Moicano (9-0-1) vs. Zubaira Tukhugov (18-3)

 

 

Fabricio Werdum Last 3: Cain Velasquez (SUB) | Mark Hunt (TKO) | Alistair OvereemTravis Browne (DEC)

Stipe Miocic Last 3: Andrei Arlovski (TKO) | Mark Hunt (TKO) | Junior dos Santos (DEC)

Stipe zdecydowanie zasłużył na walkę o tytuł, ale przyznam również racje Dance, według którego Chorwat jest zbyt mało medialny i domyślam się, że na walkę z Overeemem czekałbym bardziej, a rewanżu z Cainem wręcz nie mogłem się doczekać. W roli faworyta, lecz nie jakiegoś przesadnego, widzę obecnego mistrza, który w stójce obroni się twardą szczęką, sam zapewne również nie pozostanie dłużny, a prawdziwe el dorado zacznie się dla niego, gdy pojedynek przejdzie do parteru. O umiejętnościach grapplerskich Werduma nikogo zapewniać nie trzeba, gość zdobywa medale mistrzostw świata w jiu jitsu pewnie gdzieś od 15 lat, poddać może każdego zawodnika w swojej dywizji, o czym przekonał nas w swoim ostatnim pojedynku. Doświadczenie, poukładana stójka, dobra defensywa i najwyższej klasy parter powinny sprawić, że jeszcze nacieszy się swoim tytułem, ale Chorwat także nie jest bez argumentów, bo świetna kondycja i wytrzymałość na ciosy mogą okazać się bardzo ważnymi aspektami, gdyby walka dotrwała do finałowych rund.

 

 

Ronaldo Souza Last 3: Yoel Romero (DEC) | Chris Camozzi (SUB) | Gegard Mousasi (SUB)

Vitor Belfort Last 3: Dan Henderson (KO) | Chris Weidman (TKO) | Dan Henderson (KO)

Na papierze w roli dużego faworyta widziałbym Aligatora, jednak ostatni, średnio dla niego udany pojedynek skłania mnie ku przemyśleniom, iż polityka antydopingowa również na niego wpłynęła w negatywny sposób - gorsza niż zwykle sylwetka + brak dominacji siłowej nad rywalem (chociaż Romero w tej kwestii również znajduje się w czołówce) może dać do myślenia. Belfort pewnie znowu zaprezentuje taktykę, gdzie rzuci się na rywala w początkowych sekundach starcia i albo przyniesie to sukces (jak w walkach z Hendo) albo tylko odbierze mu część sił i stanie się łatwym do ubicia celem (patrz: walka z Weidmanem). W parterze będący nawet w najgorszej formie Jacare powinien sobie poradzić, w stójce wystarczy trzymać dystans, a przeróżne kopnięcia zawsze były przez Souzę chętnie wykorzystywane, Vitor po powrocie nie jest już tym samym zabijaką, Ronaldo powinien się z nim uporać.

 

 

Anderson Silva Last 3: Michael Bisping (DEC) | Nick Diaz (NC) | Chris Weidman (TKO)

Uriah Hall Last 3: (DEC)Robert Whittaker | Gegard Mousasi (TKO) | Oluwale Bamgbose (TKO)

Pierwszy raz od niepamiętnych czasów będę kibicował Spiderowi, ni tylko dlatego, że zawsze uważałem Halla za przecenianego człowieka od jednego efektownego KO w TUFie, ale głównie dlatego, że nie chcę, by Anderson kończył karierę jak wielu legendarnych zawodników - długo, w kiepskim stylu i z masą porażek na koncie, a w profilu Silvy 4 ostatnie starcia odznaczone są brakiem zwycięstwa, w ostatnim pojedynku miał Bispinga na widelcu i odnoszę wrażenie, że tylko brak zaangażowania spowodował taki a nie inny rezultat, skoro półprzytomny Hrabia był w stanie urywać mu rundy. Liczę, że tym razem Pająk wyjdzie do oktagonu w pełni zmotywowany i głodny sukcesu, bo czysto sportowo wydaje się być jeszcze całkiem solidny, starzeje się z większą godnością niż gromada jego rówieśników, jeśli Hall nie ustrzeli go w stylu Weidmana, to reprezentant gospodarzy powinien sobie poradzić, chociaż dla Uriaha pokonanie żywej legendy byłoby (kolejnym już, być może ostatnim) kopem i szansą na coś więcej, niż wejście do top10.

 

 

Zazwyczaj PPV odbywające się poza USA nie zachwyca nas zestawieniami, ale tym razem trzeba przyznać, że w karcie aż roi się od interesujących walk, a UFC wystawiło najsilniejszą możliwą armię Brazylijczyków. Niektórzy, tacy jak Cyborgowa czy "Merreta" powinni dać popis swoich umiejętności łatwo odprawiając rywali, dla innych powrót na stare śmieci może nie być już tak udany - mam tu na myśli Shoguna czy Nogueirę, których czekają starcia z twardymi zapaśnikami. Są też Maia, obiecujący Warrley Alves lub kolejny czeczeński prospekt, czyli Tukhugov.

Rocznikowo miała 15

13616784565a4bd060e41e5.jpg

  • Odpowiedzi 11
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • -Raven-

    4

  • N!KO

    3

  • Morison

    3

  • krk37pl

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  10 250
  • Reputacja:   270
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Kapitalna jest ta karta, zwłaszcza jak na galę "nie w USA". Jakby się uprzeć to niemal każda z walk jest na swój sposób ciekawa, nawet te z prelimsów. Niby nie ma żadnych prawdziwych "petard", które nie dałyby mi spać po nocach, ale niemal każda z walk jest interesująca i z wielką przyjemnością do nich zasiądę.

 

Co do main eventu, to Stipe jest tu mocno niedoceniany. Nie zapominajmy, że Werdum nie jest tytanem cardio, a Miocic daje w tej kwestii o wiele bardziej radę (tak więc jeżeli walka potrwa pełny dystans to może być ciekawie). Poza tym, Stipe ma na tyle mocne zapasy, żeby to on wybierał płaszczyznę gdzie będzie się toczyć starcie i skutecznie unikał grapplingu Brazylijczyka.

Powiem tak, Werdum jest tu oczywiście faworytem, ale wg mnie nie jest to taki mecz do jednej bramki, jak niektórzy sądzą.

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  10 885
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Karta genialna, ale walka na którą czekałem najbardziej się właśnie posypała. Anderson Silva wypadł, a na jego pojedynek z Hallem czekam chyba od TUFa z udziałem Uriah. Szkoda.

 

Tradycyjnie, w większości pojedynków życze gospodarzom porażek :wink: Chcialbym wygranej Miocicia, ale w nią totalnie nie wierzę.

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  10 250
  • Reputacja:   270
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

A mnie akurat walka Spidera z Hall'em interesowała tak średnio. O wiele bardziej czekam np. na walkę Maia vs. Brown, która chyba teraz wskoczy na główną kartę :wink:

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  10 885
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

A mnie akurat walka Spidera z Hall'em interesowała tak średnio. O wiele bardziej czekam np. na walkę Maia vs. Brown, która chyba teraz wskoczy na główną kartę

 

Wypadałoby tak zrobić, ale skoro promują to jako "main event prelimsów", to niewykluczone, że nie będą nic ruszać. Ciekawe czy dla Halla objawi się jakiś nowy Brazyljanisz, czy po prostu zdejmą go z karty.

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  2 028
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.12.2012
  • Status:  Offline

Hall zajęty z karty, Alves vs Barbarena wskakuje do części PPV.
Rocznikowo miała 15

13616784565a4bd060e41e5.jpg


  • Posty:  10 250
  • Reputacja:   270
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Najciekawsze, że za Spidera pisał się na twitterze Brunson jako oponent Hall'a, ale jak widać woleli zdjąć walkę (ciekawe, czy to Uriah nie chciał, czy Łysy bał się o przeciwnika Gegarda Mousasi'ego na UFC 200?)

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  396
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.05.2014
  • Status:  Offline

Brunson chciał, ale w 195lbs. Silva mówi, że jest gorowy wrócić do tej walki na 200 i myślę, że UFC na to się zgodzi. Albo na 201, które też w lipcu.

  • Posty:  10 885
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Warlley Alves (10-1) vs. Bryan Barberena (12-3) – Alves może się podobać swoim brakiem kalkulacji, ale z każdą rundą był coraz słabszy. Gameplan chyba mocny nacisk położył na ten start walki, który Barbarena ma niemrawy. Bryan przetrwał i z każdą minutą miał tendencję zwyżkową. Tamten siadał, ten się rozkręcał. Atakował mądrzej i urwał decyzję. A myślałem, że ten gość był tylko efektem słabszej dyspozycji Northcutta i już nic konkretnego nie wygra.

 

Mauricio Rua (24-10) vs. Corey Anderson (8-2) – Trochę bym się wściekł, jakby splita dostał Anderson. Z jednej strony tylko obalenia mogły mu urwać tu decyzję – i spodziewałem się jego nudnego stylu - ale Rua walczył tak przyjemnie dla oka, że zwyczajnie byloby mi go szkoda. Myślałem, że to już tylko jechanie na nazwisku, a jednak kilka lowkicków mu jeszcze do wystrzelenia zostało. Corey sam sobie jest winien. Nie dość, że obalał z trudnością, to jak już mu się udało, to Shogun uciekał bez problemu. Wyczuwam jakieś komplikacje po przygotowaniach.

 

Cris Cyborg (16-1, 1 NC) vs. Leslie Smith (8-7-1) – Klasyczna walka Cyborgowej, gdzie chcesz tylko krzyczeć do przeciwniczki „uciekaj dziewczyno” – ewentualnie „Run Bitch, Ruuuun”. Fajnie, że przyjęła walkę, fajnie, że się odgrażała iść na wojnę, ale już po pierwszym ciosie doszło do niej, w jak wielkiej jest dupie. Jakby Cyborg dała radę zrobić wagę, to na miejscu Tate’owej wysłałbym pas pocztą. Jakby tworzyli nową kategorię, to powinni potraktować ją jak Aldo. A jak Cyborg by narzekała na brak walk, to już tylko dywizja męska.

 

Ronaldo Souza (23-4) vs. Vitor Belfort (25-12) – Belfort z głową w innym miejscu od początku. Jacare zawalczył mądrze. Nie dał Vitorowi za dużo miejsca. Od gongu był „in your face”, a zdemolowanie legendy przyszło mu nadzwyczaj łatwo. Nie często na tym poziomie oglądamy tak książkowy dosiad. Następny pretendent.

 

Antonio Rogerio Nogueira (22-7) vs. Patrick Cummins (8-4) – Cummins moczy na własne życzenia. Tam – a w jego przypadku, to w każdej walce – trzeba było narzucić zapaśnicz ą dominację. Ten chciał sobie powalczyć w stójce i szybko zaczął tańczyć. Nog już stary, to musiał trochę pouderzać, żeby skończyć, ale wyrobił się przed czasem.

 

Thiago Santos (13-3) vs. Nate Marquardt (34-16-2) – Thiago to jeden z niewielu Brazylijczyków, który lubie. Fajnie chodzi w stójce. Kwestią minut było, aż ubije powolnego Nate’a.

 

Demian Maia (23-6) vs. Matt Brown (20-14) – Prawie kwadrans na plecach rywala. Maia z łatwością tam przechodził i dziwne, że tak długo Brown utrzymywał się na powierzchni. Demian przeżywa drugą młodość i w sumie dałbym mu tego title-shota. Zaslużył tą serią zwycięstw. Brown obiecywał nowego Matta – proszę, niech wróci stary.

 

Fabricio Werdum (20-6-1) vs. Stipe Miocic (15-2) – Ależ go trafił. Werdum za mocno uwierzył w swoją stojkę. Gdyby walka zeszła do parteru, to pewnie Chorwat zaraz by klepał. A na nogach dostaliśmy nowego champa. Na wsteczynym taki cios – bajka. Nie wierzyłem, przyznaje. Miocic vs Overeem? Biorę!

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  104
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.01.2014
  • Status:  Offline

Świetnie, że Miocic zdjął mu tę głupią minę z twarzy. Nie mogę się doczekać już walki pomiędzy Reemem a Stipe i wygranej Holendra. Oby tylko nie dali rewanzu Werdumowi.

  • Posty:  2 028
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.12.2012
  • Status:  Offline

Ten ostatni cios gali wcale nie wyglądał imponująco a wykończył mistrza definitywnie i uciszył 45000 widzów na trybunach. Nie jestem wielkim fanem Miocicia i nie ukrywam, że jestem zawiedziony takim obrotem sprawy, szkoda mi śmieszka Werduma i chętnie zobaczyłbym rewanż, na pewno chętniej, niż walkę Chorwata z Reemem, chociaż ten zdecydowanie nie byłby faworytem starcia z nowym królem dywizji.

 

Aligator, Cyborgowa i Santos robią to, co mieli zrobić, czyli 3 szybkie nokauty na skazywanych na porażkę zawodnikach, przewaga każdego była niepodważalna, zwłaszcza Merreta powinien tym zwycięstwem utorować sobie drogę do top10.

 

Anderson, Alves i Cummins dali dupy, chociaż dwaj pierwsi właściwie mogliby wygrać przez decyzję, Shoguna uratował ten nokdaun w końcówce 2. rundy, a Barbarena wyrasta na prospect killera - następny Kamaru Usman?

 

No i na koniec kolejny popis Demiana, Brown w stójce więcej zebrał przed walką niż podczas niej (:D) ale za to przez prawie kwadrans musiał sobie radzić z Maią za plecami, szło mu całkiem nieźle, chociaż cały czas była to walka o przeżycie, zabrakło niewiele, a Demiana zestawiłbym w jakimś topowym pojedynku kategorii. Może Thompson, jeśli ten upora się z Rorym? Najlepszy parterowiec vs jeden z najlepszych kickbokserów dywizji - to starcie pewnie oglądałoby się świetnie.

Rocznikowo miała 15

13616784565a4bd060e41e5.jpg


  • Posty:  10 250
  • Reputacja:   270
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Antonio Rogerio Nogueira (22-7) vs. Patrick Cummins (8-4) - Nog wygrał, ale nie dzięki "drugiej młodości", a błędom rywala. Minotoro był nadal mocno przyrdzewiały, słabo ruszał się na nogach, a ciosy wyprowadzał sygnalizowanie. Na Cumminsa jednak to wystarczyło, bo facet magikiem stójki nie jest, a na chama próbował się w nią bawić z Nogiem, olewając swoje mocne zapasy, którymi by pewnie na spokojnie spacyfikował Brazylijczyka.

Cieszy mnie wygrana (zwłaszcza przed czasem) Nogueiry, bo jestem fanem braciaków od czasów PrIde'a, ale nie łudzę się, że jest to jakiś wielki powrót mniejszego Nog'a, bo z kimś walczącym rozsądniej - dostałby pewnie w pizdę.

 

Demian Maia (23-6) vs. Matt Brown (20-14) - można sobie pierdzieć, że nudy, że powtarzalność i przytulanki, ale Maia to prawdziwy kozak w tym co robi. Cummins za karę powinien 100 razy obejrzeć jego walkę i skumać, że jeżeli chcesz rywala mieć w swojej płaszczyźnie, to metodycznie próbujesz raz za razem, aż sprowadzisz. Świetna była ta konsekwencja Demiana, który jakimś wielkim zapaśnikiem nie jest, ale finalnie zawsze potrafił wymęczyć to obalenie. Brown niemal tu nie istniał i poza jednym momentem w trzeciej odsłonie (kontra przy próbie sprowadzenia) był cały czas squashowany przez Brazylijczyka. To co mogło jedynie imponować u Immortala, to to, jak długo potrafił bronić prób RNC mając za plecami takiego czarnucha w BJJ.

Fajnie, że Maia potrafił finalnie postawić kropkę nad "i" i skończyć rywala. Może się w końcu chłopak doczłapie do tego title shota, bo formę ostatnio prezentuje kapitalną.

 

Mauricio Rua (24-10) vs. Corey Anderson (8-2) - dziwna walka. Gdyby oceniać całokształt, to Anderson wygrałby to na luzie, ale punktując rundy - dla mnie wychodził tu remis (w drugiej dałbym remis, bo Corey dominował całą odsłonę, a Rua wyrównał tym nokdaunem w ostatnich sekundach).

Młody popełnił błąd, że nie doceniał starego lisa i tak nonszalancko wchodził z nim w wymiany, a Shogun nadal jednak ma czym przyjebać, przez co Corey tracił przez te nokdauny całą przewagę punktową jaką wypracowywał podczas rund (pierwszej i drugiej). Gdyby nie to, to pewnie by to ugrał na kartach sędziowskich.

 

Cris Cyborg (16-1, 1 NC) vs. Leslie Smith (8-7-1) - było jak miało być. Kryśka wjechała w rywalkę jak dzik w paśnik i nie było co zbierać. Z resztą jak zabrzmiał gong (bo przed walką mentalnie nie pękała) to widać było, że Smith bardziej wierzy w Św. Mikołaja i Szczęśliwe Małżeństwa, niż w to, że może tu wygrać. Obsrana zbroja trąciła na milę. Te jej bulwersy o zbyt wczesne przerwanie, były dość kuriozalne. Cyborgówka by ją tam zabiła, a więc Sędzia zrobił tylko przysługę jej twarzy. Poza tym, dziewczyna wyglądała jakby zaraz miała się rozbeczeć.

Z czystej złośliwości zobaczyłbym teraz Krychę z Rondą, a z pobudek czysto sportowych - z Holm.

 

Ronaldo Souza (23-4) vs. Vitor Belfort (25-12) - fatalnie wyglądał tu Witek. Zero agresora, zero ognia od samego początku, zero pomysłu na walkę (cofał się, nie bardzo wiedząc co zrobić). Jacare rozbił go jak jajka na omlet, a sama walka była słaba jak piwo bezalkoholowe.

Nie trawię Souzy i jego wygrana mnie nie cieszy (choć tu nie było innej opcji i to jeszcze przed walką), ale myślę, że Rockhold zrobi swoje i zafunduje szczekaczowi deja vu ze StrikeForce'a.

 

Fabricio Werdum (20-6-1) vs. Stipe Miocic (15-2) - cóż, mógł się śmieszek bardziej przykładać do formy i treningów, zamiast zawracać sobie głowę akcjami marketingowymi, bo nie dość że wyglądał słabo fizycznie, to jeszcze słabo się prezentował w oktagonie (i nie chodzi tu tylko o finisz).

Za to Stipe wyglądał jak Holm w walce z Rondą - spokojny, świetnie poruszający się na nogach i pewny swego boksu. Tak jak mówiłem wcześniej - ludzie za bardzo go nie doceniali w tej walce i Werdum popełnił chyba ten sam błąd. Poza tym Fabrycy przegrał iście po kretyńsku, bo po pierwszej swojej szarży też się nadział na kontrującą bułę od Stipe (z tym, że to ustał), a za chwilę zrobił to samo, tylko tym razem Chorwat upierdolił go na zimno. Jak to mówią – tylko głupcy popełniają dwa razy te same błędy, tak więc kompletnie mi nie szkoda Brazylijczyka. A samo TKO - miodzio, Werdum padł jak mucha po popsikaniu Raidem.

 

Nie mogę się doczekać już walki pomiędzy Reemem a Stipe i wygranej Holendra.

 

Na Twoim miejscu kasy bym na ten scenariusz nie stawiał. Stipe to prawdziwy, stylistyczny koszmar dla Konia. Ma lepsze cardio, lepiej się porusza, ma pierdolnięcie którym łatwo może złożyć Szklanego Aliego i na dokładkę na tyle mocne zapasy, by Reem go nie dopadł ze swoim G&P. Powiem tak - jestem tu spokojny o Chorwata. Stawiam, że łatwiejszą przeprawę Ali miałby z Werdumem niż ze Stipe.

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Polecana zawartość

    • WWE WrestleMania 41
      Spekulacje i dyskusje na temat największego wydarzenia wrestlingowego roku - WrestleManii 41!
        • Dzięki
      • 76 odpowiedzi
    • WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Zapraszamy do dzielenia się wrażeniami z Monday Night Raw na Netflix!

      W tym wątku użytkownicy forum dyskutują na temat czerwonego brandu od 2010 roku. Pozostaw swoją cegiełkę w temacie, zawierającym 17,9 tyś. odpowiedzi i 2,9 mln wyświetleń. :)
      • 18 000 odpowiedzi
    • New Japan Pro Wrestling - Dyskusja Ogólna
      Miejsce na ogólne dyskusje związane z New Japan Pro Wrestling.
      • 691 odpowiedzi
    • Kobiecy Pro Wrestling
      Ogólne dyskusje na temat pro wrestlingu w wykonaniu płci pięknej.
        • Lubię to
      • 101 odpowiedzi
    • TNA Wrestling - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Miejsce w dedykowane ogólnym dyskusjom na temat TNA/Impact Wrestling!

       

      Wczorajszy IMPACT właśnie się ściąga, więc opinia w późniejszym terminie
        • Lubię to
      • 9 352 odpowiedzi
    • AEW Saturday Collision - ogólne dyskusje i komentarze
      Miejsce gdzie możesz podzielić się wrażeniami z programu AEW Dynamtie!
        • Lubię to
      • 147 odpowiedzi
    • AEW Dynamite - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Miejsce gdzie możesz podzielić się wrażeniami z programu AEW Dynamtie!
      • 1 181 odpowiedzi
    • WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Dziel się wrażeniami z Friday Night SmackDown!
      • 9 554 odpowiedzi
    • WWE NXT - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Dziel się wrażeniami z WWE NXT!
      • 4 875 odpowiedzi

  • Najnowsze posty

    • Kaczy316
      Po tak dobrym Raw, możemy liczyć na dobre SD.....prawda? xD We will see!   Zaczynamy od CM Punka! Oj tak dajcie mi jego promo, on nigdy nie zawodzi! No dobra na początek to jest lizanie dupy fanom, ale przejdzie to w coś lepszego prawda? Dobra nie powiedział nic ciekawego poza podziękowaniami i w sumie tyle wyłapałem, lecimy dalej Heyman wbija na ring! Paul głównie chciał wiedzieć jaką przysługę chcę od niego CM Punk, bo Tribal Chief nie da mu spokoju, ale Punk nie chciał powiedzieć i bardziej zaciekawiło go, że Romualda tutaj nie ma, a potem dopowiedział, że ta przysługa to nie jego biznes i żeby Heyman dał znać kiedy Romuś się pojawi, segment standardowo całkiem w porządku, ale mam wrażenie, że za wiele nie wniósł do feudu, ale no odbył się.   O kurde był Axiom to teraz Nathan wbija na SD, też żeby przegrać, bo Rey Fenix debiutuję w tej chwili, ale kurde ale waleczka odda oj odda. O kurde Punk już dzisiaj ujawni przysługę Heymana, dobra to będzie ciekawie. Ponad 8 minut świetnego pokazu umiejętności jak i jednego tak i drugiego, świetnie to wyglądało, przyjemny pojedynek do oglądania, Rey wygrywa i jego finisher to będzie Mexican Muscle Buster jak widać, udany debiucik i po walce krótki wywiad ze zwycięzcą w ringu.   Przyjemne wideo promo Drew.   Czas na Knight vs Tama Tonga! Walka powinna wyjść dobrze, Knight raczej tu wygra. Ponad 9 minut fajnej walki, raczej pewna była tutaj wygrana Knighta, w sumie nie wiem co tu dodać, ale dzisiaj poznamy jeszcze rywala Knighta, bo Braun vs Jacob w LMS będzie o pretendenta do tytułu US na WM, będzie ciekawie!   Heyman na backu cieszył się z przyjazdu Tribal Chiefa, a tu wychodzi Seth Rolins! Mimo wszystko Paul powiedział, że nieważne jaka to przysługa dla Punka to odpowiedź brzmi TAK! To w sumie ciekawi mnie co to za przysługa, skoro Paul nie będzie się wymigiwał xD.   Charlotte wbija do ringu, więc pora na face to face z Tiffany! Nie wiem czy to będzie coś ciekawego, ale trzeba mieć nadzieję. Kolejne promo o fanach, kolejne taki sam segment pomiędzy tą dwójką tylko tym razem w ringu, ten feud jest kompletnie bez pomysłu, nawet na proma dla zawodniczek, gadają co tydzień to samo, nic ciekawego, a same proma nie mają emocji i są kompletnie nieciekawe, aż zaczynam bać się o to jaką chemię te zawodniczki będą miały w ringu, ale mam nadzieję, że tam dadzą radę mimo wszystko, jak dla mnie segment do pominięcia, nic ciekawego nie wniósł.   Aldis zapowiada Women's Tag Team Gauntlet Match w przyszłym tygodniu z Tagami z Raw i SD o pretendentki do pasów WWE Women's Tag Team ok.   DIY vs Motor City Machine Guns o pretendentów do tytułów WWE Tag Team, kurde ile razy my już ten pojedynek widzieliśmy w przeciągu ostatnich kilku miesięcy xD, dość sporo mam wrażenie, ale no dobra lecimy, te dwa Tagi nie zawodzą! 9 Minut genialnego pojedynku, kurde Ci Panowie tyle razy ze sobą walczyli, że znają się jak łyse konie, każdy ich pojedynek wygląda inaczej i w każdym widać niesamowitą chemię pomiędzy tymi zawodnikami, świetnie to wyglądało, niesamowity pojedynek i MCMG wygrywają, ciekawe czy na WM zawalczą czy na jakimś SD, zobaczymy!\   Miz i Melo widzą się na backu z Pretty Deadly, nic ciekawego.   B-Fab vs Naomi, kolejna walka nie ciekawa, B-Fab znowu sobie pojobbuje, ale chociaż pojawi się w TV, może dzisiaj dostaniemy potwierdzenie walki Naomi vs Jade na WM. Dobra jednak nie dostaniemy tego pojedynku, bo Jade atakuję Naomi xD, to jednak B-Fab sobie wystąpi trochę krócej, a nie, bo ochrona od razu rozdzieliła Naomi i Cargill, a Naomi chcę walczyć, to jednak niestety zobaczymy ten pojedynek. No nie da się nic powiedzieć o tej walce xD, 2 minuty pojedynku i Naomi nawet po ataku na nią Jade to wygrywa w praktycznie squashu po jednej akcji, ale B-Fab chociaż się pojawiła xD po walce jednak znowu mamy atak na Naomi! Jade ją jedzie jak chcę ulala Aldis wbija i ogłasza ich pojedynek na WM finally, zobaczymy jak walka wyjdzie, w sumie podoba mi się ta Naomi jako heel, ale raczej Jade tu wygra xD.   Świetne wideo promo od Damiana Priesta na temat Drew, który tak naprawdę sam siebie niszczył przy swoich szansach, głównie przez obsesję na temat Punka i to Priest był tym złym pomimo, że Drew sam psuł sobie momenty.   Ulala KO będzie przemawiał, pewnie o swojej kontuzji, zobaczmy co nam powie. W ringu jest już Nick Aldis, więc zobaczmy co on nam powie, w sumie zapowiedział KO xD. No tak jak myślałem powiedział o tym, że ma kontuzję chyba szyi, będzie miał kolejne badania i nie zawalczy z Randym na WM oraz, że nie wie kiedy będzie znowu zdolny powrócić na ring, podziękował i miał wychodzić, ale na ring wbija Randy Orton! Ale chyba nie ma nic do powiedzenia Kevinowi, bo po wymianie spojrzeń Kevin po prostu leci na backstage, a Randy jest w ringu z Aldisem. Nick powiedział, że wie, że chodzi o to, że Orton nie ma już walki na WM, a Ponton po prostu sprzedaję mu RKO, kurde spodziewałem się, że w takim razie mogą pójść w Nick vs Orton, ale nie spodziewałem się, że naprawdę będą chcieli to zrobić xDDDDDDDDD.   Oj tak lecimy Jacob Fatu vs Braun Strowman w Last Man Standing Matchu o walkę o tytuł United States na WM! Ciekawe czy tutaj po prostu Fatu wygra i zawalczy o ten tytuł czy oboje przegrają, w sumie w LMS to bardzo łatwo takie coś zorganizować i chyba nie bez powodu jest tutaj Last Man Standing i dostaniemy jakiś Triple Threat lub nawet Fatal 4 Way jeszcze z Solo, ale we will see, walka powinna być bardzo dobra. Ponad 15 minut bardzo dobrego pojedynku, ale szkoda, że około połowę walki nie widzieli Ci, którzy oglądają powtórkę gali czyli ja i Ci w USA, no ale jest jak jest dwie reklamy robią swoje, pojedynek bardzo dobry, jeden z lepszych Last Man Standing Matchy i Jacob wygrywa i leci na WM walczyć o tytuł United States!   Next Week: Cody Rhodes powraca na SD! Women's Tag Team Gauntlet Match o walkę o pasy WWE Women's Tag Team na WM, no zobaczymy jak to wyjdzie. Rey Fenix vs Berto uuuu szykuję się kolejny świetny pojedynek. Priest i Drew face to face, o na to czekam. Zapowiada się spoko tygodniówka.   Heyman dalej czeka na Romana na tym samym podjeździe xD. O kurde Romuald w końcu podjechał, myślałem, że ostatnie SD było jego ostatnim pojawieniem się przed WM, tak wynikało z jego kalendarza, ale dobrze, że to się nie potwierdziło, Romuś wbija na ring! No Tribal Chief powiedział trochę na temat Punka i że niektóre rzeczy by się nie wydarzyły gdyby nie Romuald, wyzywa on Punka do pojawienia się, ale wbija Seth! No i nawet Seth Rollins czeka na to jaka to będzie przysługa, kurde tak to promują jako coś wielkiego, że naprawdę mam nadzieję, że ten pompowany balonik nie pęknie i dowiezie i będzie to coś wielkiego, a nie jakaś popierdółka xD. Punk wreszcie się pojawia i może się dowiemy co to za przysługa o ile tego nie przeciągną do czasu po WM czy coś. Kurde no powiem tak, gdyby to była singlowa walka Romana z Punkiem to byłoby całkiem interesujące albo gdyby faktycznie Heyman tak bardzo pomagał Romualdowi w walkach, ale....no Paul po prostu stoi przy ringu podczas jego walk i to wszystko, nie pomaga ani nic, po prostu go wspiera swoją osobą, więc co za różnica czy Heyman będzie przy ringu dla Punka czy dla Romana? W sumie może być dla obojga nawet, nie jest to nic małego moim zdaniem, ale no nie jestem pewny czy to jest większa przysługa niż danie Punkowi main eventu WM, Roman się ogólnie trochę zaśmiał, bo nie wierzy w to, że Paul go opuści. Tylko w sumie pytanie czy to tylko na okres WM czy po WM także? W sumie ciężko będzie to zmienić, Roman był pewny, że Heyman powie nie, ale jednak nie mógł tego zrobić, jeśli to oznacza koniec sojuszu Romana i Heymana....Kurde dobra jeśli to jest na stałe, a nie tylko na WM to będzie grubo, Seth to się tam zwijał ze śmiechu, na koniec GTS dla Romualda, a Seth z uśmiechem wycofał się z ringu, Heyman jest goatem, świetny segment, moje fantasy zakładało, że przysługa to dodanie zwycięzcy tej walki do pojedynku o tytuł Undisputed, ale wiedziałem, że to marzenie ściętej głowy, więc chyba i tak wyszli z tego najlepszym możliwym scenariuszem.   Plusy: Segment początkowy Debiut Reya Fenixa Knight vs Tama DIY vs MCMG Jade i Naomi dają radę Segment KO, Ortona i Aldisa Last Man Standing Match Segment końcowy   Minusy: Segment i feud Tiffany z Charlotte   Podsumowanie: Kurde no bardzo przyjemne Raw od samego początku do końca, może poza segiem Tiff i Charlotte, ale tak to wszystko miało sens, miało ręce i nogi, było logiczne, sporo się dowiedzieliśmy, dużo rzeczy poszło do przodu, story się rozwijają cały czas, ja polecam obejrzeć, jak widać od tego tygodnia WWE w końcu chyba ogarnęło, że mamy Road to WM xD.
    • Attitude
      Nazwa gali: WWE Friday Night SmackDown #1337 Data: 04.04.2025 Federacja: World Wrestling Entertainment Typ: TV-Show Lokalizacja: Rosemont, Illinois, USA Arena: Allstate Arena Format: Live Platforma: USA Network Komentarz: Joe Tessitore & Wade Barrett Karta: Wyniki: Powiązane tematy: World Wrestling Entertainment - dyskusje ogólne WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE NXT - dyskusje, spoilery, wrażenia
    • Attitude
      Nazwa gali: WWE Speed #65 Data: 04.04.2025 Federacja: World Wrestling Entertainment Typ: Online Stream Lokalizacja: Rosemont, Illinois, USA Arena: Allstate Arena Format: Taped Data emisji: 09.04.2025 Platforma: X Komentarz: Corey Graves Karta: Wyniki: Powiązane tematy: World Wrestling Entertainment - dyskusje ogólne WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE NXT - dyskusje, spoilery, wrażenia
    • GGGGG9707
      Ciekawe jak bardzo Owens jest kontuzjowany. Bo jeśli nie jest w gipsie czy coś zawsze mogą go postawić na nogi na tyle żeby był w stanie przyjąć RKO, punk kick czyli szybki squash i Owens może iść się leczyć a po powrocie wznawiają feud.  Słabo robić squash z tej walki ale lepiej to niż porzucać feud i na szybko coś dla Ortona sklejać, aby Owens był w stanie wejść na ring i rko przyjąć
    • PpW
      Gala Hardcore Friday 2, już dostępna na naszym VOD 🔥🔥🔥 Przeżyj na nowe takie legendarne starcia jak: Olgierd vs Gabriel Queen, Dostawczak Match, Gustav & Isnorr vs Samson & Johnny Blade i wiele innych ! 🤯🔥 Nasze VOD znajdziesz wlisujac: ppw-ewenementpl.vhx.tv Przeczytaj na fanpage.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...