Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołącz do najstarszego forum o pro wrestlingu w Polsce!

    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

UFC Fight Night 86: Rothwell vs dos Santos


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 028
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.12.2012
  • Status:  Offline

200px-Rothwell_vs_JDS.jpg

 

 

Data: 10 kwietnia 2016

Miejsce: Arena Zagreb, Zagrzeb, Chorwacja

Transmisja: Fight Pass/Extreme Sports Channel

 

 

Walka wieczoru:

265 lbs: Ben Rothwell (36-9) vs. Junior dos Santos (17-4)

 

Karta główna (20:00)

265 lbs: Derrick Lewis (14-4, 1 NC) vs. Gabriel Gonzaga (17-10)

265 lbs: Francis Ngannou (6-1) vs. Curtis Blaydes (5-0)

265 lbs: Timothy Johnson (9-2) vs. Marcyn Tybura (13-1)

205 lbs: Igor Pokrajac (25-12, 1 NC) vs. Jan Blachowicz (18-5)

115 lbs: Maryna Moroz (6-1) vs. Cristina Stanciu (5-0)

 

Karta wstępna (18:00)

170 lbs; Nicholas Dalby (14-0-1) vs. Zak Cummings (18-4)

155 lbs: Ian Entwistle (12-2) vs. Alejandro Perez (16-6)

135 lbs: Mairbek Taisumov (24-5) vs. Damir Hadzovic (10-2)

135 lbs: Filip Pejic (10-1-1) vs. Damian Stasiak (8-3)

 

Preeliminacje FightPass (16:30)

145 lbs: Robert Whiteford (12-3) vs. Lucas Martins (15-3)

265 lbs: Jared Cannonier (7-1) vs. Cyril Asker (7-1)

170 lbs: Alessio Di Chirico (9-0) vs. Bojan Velickovic (13-3)

 

 

Ben Rothwell Last 3: Josh Barnett (SUB) | Matt Mitrione (SUB) | Alistair Overeem (KO)

Junior dos Santos Last 3: Alistair Overeem (TKO) | Stipe Miocic (DEC) | Cain Velasquez (TKO)

Misiek o krok od title shota w królewskiej kategorii - świat się kończy :) Fartem znokautował Reema, bo ten nie wiedział wtedy, co to taktyka, fartem udusił Mitrione i Barnetta, w co do dziś nie mogę uwierzyć, dos Santos natomiast ostatniej walki na pewno nie może zaliczyć do udanych, kolejna porażka byłaby wielkim ciosem dla byłego mistrza i chyba końcem jego marzeń o powrocie na szczyt, chociaż patrząc na kariery Mira czy Arlovskiego okazuje się, że obecna posucha w dywizji i zbieg wielu sprzyjających okoliczności może każdemu utorować drogę do nadspodziewanych sukcesów. Moim zdaniem szczęście Big Bena dobiegnie końca i zatrzyma go nie będący w najlepszej formie Cigano.

 

 

Gabriel Gonzaga Last 3: Konstantin Erokhin (DEC) | Mirko Filipovic (TKO) | Matt Mitrione (TKO)

Derrick Lewis Last 3: Damian Grabowski (TKO) | Viktor Pesta (TKO) | Shawn Jordan (TKO)

Kolejne dosyć wyrównane starcie, gdzie jeden z zawodników nieoczekiwanie pnie się w hierarchii, drugi, bardziej rozpoznawalny z niewiadomych (albo i wiadomych) przyczyn obrywa kiedy tylko się da. Gonzaga właściwie może wygrać to starcie w każdej płaszczyźnie i w każdy sposób, bo jego umiejętności znamy bardzo dobrze - pytanie, ile z tego zostało i czy Gabriel zdąży je wykorzystać, bo siła i one punch power, jakim dysponuje Black Beast nie każdemu daje szansę na rozwinięcie skrzydeł. Gość ostatnio pokazał się ze świetnej strony (nietety kosztem naszego Damiana) i szczerze mówiąc będę mu kibicował w tej walce, by "poświęcenie" Grabowskiego nie poszło na marne :) Derrick to w sumie ciekawa postać, aktywna na portalach społecznościowych i bardziej wartościowe walki z jego udziałem mogłyby mieć interesującą podbudowę (tak jak w przypadku wymiany zdań z Nelsonem, któremu zaproponował mały "bang" :))

 

 

Timothy Johnson Last 3: Jared Rosholt (DEC) | Shamil Abdurakhimov (TKO) | Travis Wiuff (TKO)

Marcin Tybura Last 3: Ante Delija (TKO) | Stephan Puetz (TKO) | Denis Smoldarev (SUB)

Martwi mnie nieco przewaga warunków fizycznych Tima, boję się, że może mieć to podobne skutki co ww. walka Lewisa z Grabowskim - Tybur na zdjęciach z przed kilku dni wyglądał na dosyć małego, mniejszego niż zwykle, warunki to nie wszystko, ale nie wiem, czy Marcin poradzi sobie z lubiącym wywierać presję Johnsonem, Amerykanin nie błyszczy pod względem kondycyjnym (tu na pewno przewagę będzie miał Tybura) i na wysokich obrotach za długo nie wytrzyma, ale piekielnie trudnym zadaniem będzie wytrzymać ten czas bez żadnych obrażen. Biorąc pod uwagę tylko i wyłącznie umiejętności widzę przewagę Polaka w obu płaszczyznach, zwłaszcza w parterze, jednak tu również przeszkodę tworzy te kilkanaście kilogramów przewagi - jednak mam nadzieję, że Marcin znajdzie sposób, by uniknąć pięści rywala i posłac go na deski, gdzie będzie zyskiwał cenne minuty, punkty na kartach sędziowskich, a może pokusi się o jakieś poddanie? Oby ten debiut wypadł dużo lepiej niż w przypadku Damiana.

 

 

Igor Pokrajac Last 3: Zauri Maisuradze (SUB) | Rudolf Pavlin (TKO) | Archontis Taxiarchis (TKO)

Jan Błachowicz Last 3: Corey Anderson (DEC) | Jimi Manuwa (DEC) | Ilir Latifi (TKO)

Wreszcie walka z innej dywizji, niż ciężka, jednak nie mniej emocjonująca (przynajmniej dla nas...tylko dla nas).Janek walczy ożycie, bo nie mam wątpliwości, że w przypadku porażki UFC nie będzie miało skrupułów, by się z nim pożegnać, jego rywal - Igor Pokrajac już tego doświadczył, jednak ostatnio wrócił na zwycięski tor, rozprawiając się z nieznanymi nawet ortodoksyjnym fanom zawodnikami, co zaowocowało powrotem do największej federacji świata. Pod względem sportowym oczywiście wyżej stawiam naszego fightera, jednak ostatnie niepowodzenia lekko zaburzyły moją wiarę w Błachowicza i zastanawiam się, czy taki blamaż, jakiego ofiarą padł w starciu z Andersonem, nie wpłynie na jego pewność siebie, a co za tym idzie, również na poczynania w oktagonie. Oby "Cieszyński Książę" przypomniał sobie czasy, gdy królował na polskiej scenie, co przywróci w nim ducha walki i ringowe IQ, którym również imponował w najlepszych czasach.

 

 

Chciałbym także napisać coś o następnym z Polaków, którzy zawalczą w Zagrzeniu, nietsety moja wiedza dotycząca Damiana Stasiaka kończy się na jego pojedynku z UFC w Krakowie, gdzie mimo braku doświadczenia i umiejętności zrobił na mnie wrażenie zadziornością i dynamiką w klatce - śmiem twierdzić, że drzemie w nim spory potencjał i z każdym miesiącem notował widoczny progres - czy coś w tym jest okaże się już za niecały tydzień.

Warto też zwrócić uwagę na kolejne starcie HW i Francisa Ngannou, który po efektownym debiucie i zmianą rywala na ostatnią chwilę wejdzie do oktagonu by po raz kolejny zaprezentowac się szerokiej publiczności i zanotować fajny nokaut, bo od jego rywala nie spodziewam się rewelacji. Jest też "niedoszła" pretendentka (:D) Maryna Moroz i zawsze efektowny Taisuomv. Karta, jak na tak egzotyczną wycieczkę wcale nie wygląda źle.

Rocznikowo miała 15

13616784565a4bd060e41e5.jpg

  • Odpowiedzi 4
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • N!KO

    2

  • -Raven-

    1

  • Alien_Deg

    1

  • Morison

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  240
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  27.04.2010
  • Status:  Offline

Chcialem sie odwolac do Black Beast i walki z Grabowskim. Cale szczescie ze Damian tam wylapal z tym swoim podejsciem gdzie trenowal z jakimisc szczawiami z klubu, bez obozu, bez diety. Za takie podejscie do zawodowego sportu kazdy powinien obrywac na leb. Szczegolnie jesli mowimy o sporcie gdzie ciezka praca czesto rownowazy talent. Edytowane przez Alien_Deg

  • Posty:  10 885
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Trzech polaków. Liczę, że przynajmniej dwóch wyjdzie z ręką podniesioną w górzę. Mimo niezłej postawy w Krakowie, najmniejsze szanse daje Stasiakowi. Dalej jest dla mnie sporą niewiadomą. Tyle dobrego, że jego rywal to debiutant w UFC, a rekord może mieć wyszlifowany na ogórach.

Od początku jestem spokojny o Tyburę. To dziwne, bo wcale gość mnie nie zachwycał w M1. Może to nieznajomość Johnsona daje się we znaki.

Jeśli zaś Janek nie uwali powracającego Pokrajaca, to ja nawet chcę, żeby go zwolnili. W UFC nie będzie miał już czego szukać. Wie, że walczy o byt w federacji, więc musi popsuć nieco wieczór gospodarzom.

Ciekawy jestem też Lewisa, który może siłowo zdominować podstarzałego Gonzage, i tego Ngannou, który pokazał, że ma ciężkie łapy. Cała główna karta do obejrzenia z przyjemnością. Na koniec trzymanie kciuków za underdoga. Już tyle razy miał się jego run skończyć, że może i tym razem się uda wygrać? Oby!

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  10 250
  • Reputacja:   270
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

1. Filip Pejic vs Damian Stasiak - świetny występ Polaka, który pokazał jak się powinno walczyć z rywalem mającym przewagę w stójce. Zero pierdolenia się w boksowanie, natychmiastowe obalenia i świetna praca na glebie w poszukiwaniu poddania. Ładne 2 sprowadzenia, gdzie z drugiego Damian wypracował ciasne RNC, którym odklepał przeciwnika. Stasiak nie dał tutaj nawet pierdnąć Pejic'owi, zostawiając zajebiste wrażenie, tym bardziej że z Polaków był chyba największym underdogiem w dzisiejszych walkach.

 

2. Błachowicz vs Pokrajac - niby Janek to wygrał (w końcu pokazał też trochę ognia) i to w miarę bezdyskusyjnie, ale styl w jakim to zrobił, nadal mnie nie przekonał, że jest to zawodnik na poziomie UFC. Janek dostał najłatwiejszego zawodnika z możliwych, a nie dość że nie skończył go przed czasem, to jeszcze dał sobie urwać jedną rundę i nie potrafił dobić słaniającego się na nogach rywala... Mocniejsi oponenci zrobią z niego Berlinki, skoro będący na skraju TKO Pokrajac potrafił tak kontratakować, że Błachowicz musiał desperacko uciekać się do zapasów (dobrze, że przynajmniej tą płaszczyznę nieźle ogarnia). Na glebie też szału nie było, bo Polak nie potrafił dopiąć RNC, a w późniejszych sytuacjach parterowych nie był nawet o krok od skończenia. Nie tak powinno sie wygrywać z przeciwnikami takiego kalibru.

 

3. Maryna Moroz vs Cristina Stanciu - dziwnie zawalczyła to Rumunka. Kiedy miała zrywy, to była kurewsko niebezpieczna i trafiała, z tym, że tych zrywów miała jak na lekarstwo a przez resztę czasu aż wkurwiała swoja biernością. Morozowa też za wiele nie pokazała, dawała się trafiać w stójce (i ona chciała walczyć z Aśką... Byśmy mieli snuff fight w oktagonie :D ), była za to bardziej aktywna od rywalki i dzięki temu wygrała. Podobała mi się w miarę kreatywność na glebie Stanciu, z tym, że wszystko niweczyła ta jej ogólna bierność (tak jakby spompowała się po mocnym początku pierwszej rundy).

 

4. Timothy Johnson vs Marcin Tybura - stało się to, czego się obawiałem. Marcin dostał pierwszego lepszego solidnego zapaśnika, który wrestlingiem zniwelował jego grappling, no i się zesrało, bo stójki Polak nie ma na zbyt dobrym poziomie. Johnson zrobił na mnie dobre wrażenie, bo jak na takiego miśka, to pokazał całkiem niezłe cardio, przez dwie rundy permanentnie idąc do przodu i wywierając ciągłą presję na Tyburze (poza tym widać, że to dość sympatyczny facet + ten jego wąs jak u dawnych cyrkowych atletów :wink: ). To co można zarzucić Polakowi to zbyt mało prób sprowadzeń (choć przy zapasach rywala i tak by pewnie zbyt wiele nie zdziałał) i brak paliwa w trzeciej odsłonie, bo rywal był mocno nadruszony, a Tybur nie miał juz prądu żeby mocniej go przycisnąć i skończyć.

Ogólnie, znając bryndzę w ciężkiej, Łysy pewnie da jeszcze Marcinowi szansę, ale ta walka wiele wyjasniła. Trafiając na kolejnego zapaśnika - dostaniemy pewnie podobny scenariusz (czyt. większe szanse na ugranie czegoś u Łyska ma Omielańczuk niż Tybura czy Grabowski). Niestety Marcin jest chyba zbyt jednopłaszczyznowy jak na UFC, a tutaj, w ciężkiej, większe szanse ma stójkowicz (z pierdolnięciem) bez parteru niż odwrotnie.

 

5. Gabriel Gonzaga vs Derrick Lewis - kiedy Gonzo spierdolił te RNC, wiedziałem że to się na nim zemści. Niby nadal wiedział co robić (jak najbardziej skracać dystans, by nie dać rozpuścić cepów Bestii), ale zapaśniczo już mu później nie pykło i Lewis w końcu go wyczekał i ubił.

Fatalna była ta bierność w klinczach Gonzagi. Widać było, że Brazylijczyk kompletnie nie ma pomysłu jak wygrać ten pojedynek.

Chyba czas żeby dać Lewisowi kogoś mocniejszego. Albo facet pozna swoje miejsce w szeregu, albo niesiony streakiem - udowodni, że jest liczącym się graczem w HW u Danki.

 

6. Ben Rothwell vs. Junior Dos Santos - kurwa, tak jak zawsze kibicowałem JDS-owi, tak chyba zacznę hejtowac szachistę. Głupio-mądrego Rothwella nie znoszę i myślałem, że Cigano wjedzie w niego jak dzik w paśnik, a ten tu odjebał 5-cio rundowe szachy, z minimalna ilością wyprowadzanych uderzeń i festiwalem jab'ów. Gdzie te słynne "ręce jak sprężynki" Santosa? Gdzie te jego firmowe kombinacje bokserskie? Od walki z Koniem, Junior pokazuje małą aktywnosć w swojej klasycznej stójce i coraz ciężej mi się go ogląda. Tutaj ograł Big Bena szybkością i swoim standardowym cardio, bo dziać się coś zaczynało tylko wtedy kiedy Rothwell przypuszczał pojedyncze szarże.

Cieszy mnie porażka Bena, bo może mu ona zamknie mordę, którą ostatnio coraz głośniej kłapał. Jednak po zaostrzeniu polityki anty-dopingowej w UFC (to nie tylko "kradzież duszy" przez Caina. Walka ze Stipe była wciąż jeszcze całkiem niezła, a później zaczęły się szachy), JDS jest po prostu cieniem samego siebie.

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  10 885
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Filip Pejic (10-2-1) vs. Damian Stasiak (9-3) – Pejic wyszedł na zwyklego napinacza. Na ważeniu wydawał się być pewny siebie, ale w klatce już nie pokazał nic. W zasadzie walka bez historii i nie ma o czym pisać. Siatka, obalenie, kulanka, duszenie zza pleców. Liczba Polaków w UFC się po tej walce nie zmniejszyła.

 

Maryna Moroz (7-1) vs. Cristina Stanciu (5-1) – Rumunka w sumie taka wariatka. Zaliczyła kilka prób efektownych poddań. W stójce Maryna zdecydowanie przeważała, a obaleniem zaskoczyła na koniec pierwszej odsłony, co dało jej plecy rywalki. Tam ładnie przetrwała Rumunka do gongu, ale i tak dało się już zauważyć zmęczenie. Gdyby miała więcej paliwa w baku, to może by zaliczyła jakieś ciekawsze zrywy, co i tak nie zmienia faktu, że była ciekawszą fighterką. Nie skuteczniejszą, ale ciekawszą.

 

Igor Pokrajac (25-13, 1 NC) vs. Jan Blachowicz (19-5) – Janek znów mocne problemy kondycyjne. Pierwsza runda to już cięzkie oddychanie przez usta. Dał sobie ją ukraść, kiedy ześlizgnął się z pleców Pokrajaca. Jeden detal, a tyle zmienił. Na całe szczęście druga odsłona pokazała Jankowi, jak to wygrać. W stójce, nawet na wstecznym, trafiał Igora bardzo skutecznie. Jasne, ciosy nie były mocne, albo Chorwat ma twardą szczenę, ale Polak wyraźnie zyskiwał przychylność sędziów. A jak był zmęczony, to szedł w parter – nie widowiskowo, mądrze. Myślałem, że pójdzie mu z gospodarzem łatwiej, ale super, że jest zwycięstwo.

 

Timothy Johnson (10-2) vs. Marcyn Tybura (13-2) – Szkoda. Wyraźne zwycięstwo w rundzie zaliczył tylko Tybur w trzeciej. Dwie pierwsze były mocno wyrównane i chyba tylko ten klincz podpowiadał sędziom Tima. Tybur mógł być agresywniejszy, a rozluźnił się dopiero na koniec. Tam sypał fajne kopnięcia i mocno uszkodził Amerykanina. Wierzyłem, że będzie 29-28 dla Polaka. Jedna z tych dwóch śmiało mogła iść na jego konto.

 

Francis Ngannou (7-1) vs. Curtis Blaydes (5-1) – Walka słusznie przerwana. Tam by bylo tylko gorzej. Ngannou znęcał by się tymi cepami nad Blaydesem, który odpowiedzieć mógł tylko obaleniami.

 

Derrick Lewis (15-4, 1 NC) vs. Gabriel Gonzaga (17-11) – Gonzaga już podstarzały, nie ma czego szukać w UFC. 5 ostatnich walk, to 4 porażki. Jeśli jakimś cudem nudne zwycięstwo nad Erokhinem go w UFC utrzyma, to śmiało mogą go krzyżować, z którymś z przegranych Polaków. Nie będę się bał o wynik. Lewis robi to, co powinien. Sypie ciężkie cepy i dalej buduje swoją historię Czarnej Bestii. Ja mu kibicuje.

 

Ben Rothwell (36-10) vs. Junior dos Santos (18-4) – Jeden miał plan na walkę, podczas gdy drugi tylko okazyjnie szarżował. JDS punktował korpus swojego rywala do upadłego. A że Rothwell twardy, to padli pewnie ludzie na trybunach. Fajne "This is Sparta" na koniec drugiej :wink:

50608915156a3743c1fa34.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Polecana zawartość

    • WWE WrestleMania 41
      Spekulacje i dyskusje na temat największego wydarzenia wrestlingowego roku - WrestleManii 41!
        • Dzięki
      • 76 odpowiedzi
    • WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Zapraszamy do dzielenia się wrażeniami z Monday Night Raw na Netflix!

      W tym wątku użytkownicy forum dyskutują na temat czerwonego brandu od 2010 roku. Pozostaw swoją cegiełkę w temacie, zawierającym 17,9 tyś. odpowiedzi i 2,9 mln wyświetleń. :)
      • 18 000 odpowiedzi
    • New Japan Pro Wrestling - Dyskusja Ogólna
      Miejsce na ogólne dyskusje związane z New Japan Pro Wrestling.
      • 691 odpowiedzi
    • Kobiecy Pro Wrestling
      Ogólne dyskusje na temat pro wrestlingu w wykonaniu płci pięknej.
        • Lubię to
      • 101 odpowiedzi
    • TNA Wrestling - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Miejsce w dedykowane ogólnym dyskusjom na temat TNA/Impact Wrestling!

       

      Wczorajszy IMPACT właśnie się ściąga, więc opinia w późniejszym terminie
        • Lubię to
      • 9 352 odpowiedzi
    • AEW Saturday Collision - ogólne dyskusje i komentarze
      Miejsce gdzie możesz podzielić się wrażeniami z programu AEW Dynamtie!
        • Lubię to
      • 147 odpowiedzi
    • AEW Dynamite - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Miejsce gdzie możesz podzielić się wrażeniami z programu AEW Dynamtie!
      • 1 181 odpowiedzi
    • WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Dziel się wrażeniami z Friday Night SmackDown!
      • 9 553 odpowiedzi
    • WWE NXT - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Dziel się wrażeniami z WWE NXT!
      • 4 875 odpowiedzi

×
×
  • Dodaj nową pozycję...