Skocz do zawartości
  • Dołącz do najstarszego forum o pro wrestlingu w Polsce!  

    Dostęp do pełnej zawartości forum wymaga zalogowania się. Możesz przyśpieszyć proces logowania lub rejestracji używając konta na wspieranych przez nas serwisach.

    W przypadku problemów z dostępem do konta prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum(@)wrestling.pl

     

KSW 34: New Order


Morison

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 028
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.12.2012
  • Status:  Offline

http://oi63.tinypic.com/1087itf.jpg

 

 

Data: 5 marca 2016

Miejsce: Hala Torwaw, Warszawa

Transmisja: Polsat / Polsat Sport

 

 

Walka wieczoru:

Mistrzostwo KSW w Wadze Ciężkiej

120 kg: Karol Bedorf (13-2) vs. James McSweeney (15-13)

 

Karta główna (20:00)

Mistrzostwo KSW w Wadze Półciężkiej

93 kg: Tomasz Narkun (11-2) vs. Andre Muniz (13-3)

Mistrzostwo KSW w Wadze Piórkowej

66 kg: Artur Sowiński (16-7) vs. Fabiano Silva da Conceicao (26-6-1)

77 kg: Aslambek Saidov (16-4) vs. Yasubey Enomoto (14-6)

77 kg: Krzysztof Kułak (26-14-2) vs. Maciej Jewtuszko (11-3)

84 kg: Antoni Chmielewski (31-14) vs. Svetlozar Savov (15-5)

120 kg: Szymon Bajor (14-6) vs. Jędrzej Maćkowiak (4-0)

 

Karta wstępna (19:30)

93 kg: Tomasz Kondraciuk (11-5) vs. Marcin Wójcik (7-4)

 

Znamy już kilka pojedynków, w tym ten najważniejszy - jeden ciężkoręki padł przed Karolem, teraz wierzę bardziej w naszego mistrza i mam nadzieję, że podoła kolejnemu wyzwaniu, do gali pozostało zaledwie 45 dni, więc zapraszam do dyskusji.

Edytowane przez Morison
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 12
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • N!KO

    3

  • Morison

    3

  • -Raven-

    2

  • krk37pl

    2

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  10 885
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Jestem nieco zniesmaczony walką wieczoru. Jak kupiłem bilety na poprzednią galę, to z wypiekami czekałem na kolejne ogłoszenia, a potem drżałem by nic się nie posypało. Tutaj było wiadomo, że będzie gorzej, ale emocji w oczekiwaniach na walke już nie ma, a każde kolejne zestawienie ich też nie wzbudza.

 

Na ten moment, walką na którą najbardziej czekam, jest starcie Kułaka z Irokezem. Obu niby nie dażę jakąś szczególną sympatią, ale jest tam sporo do wyjaśnienia między nimi, więc może być ciekawie. Inna kwestia, że wydaje się to być meczem do jednej bramki.

Edytowane przez N!KO
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  396
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.05.2014
  • Status:  Offline

Main Event to kaszanka, bo okazuje się, ze obicie pół-dziadka Różala to przepustka do pasa - sytuacja jak z Grahamem. A na rynku są fajni ciężcy poza UFC, choćby Goltsov.

 

Rywal dla Saidova za to super, ciekawe wzmocnienie. Przegrywał ze znaczącymi nazwiskami. Jak na razie to jest dla mnie najciekawsza walka. (Rekord Asłana 17-4 jbc)

 

Wierzę, że dla pozostałych mistrzów ściągną godnych rywali, marzyłby mi się Backstrom zwolniony z UFC, więc jest szansa.

 

A Narkun? A co, na głęboką wodę i Prochazkę mu dać!

 

Sama gala na Polsacie, nie PPV.. pisał to zarówno Bedorf jak i Borys Mańkowski. Plany się zmieniły więc i nie będzie 4 gal w PPV. Zresztą widać po rozpisce, ze to gala typowo pod Polsat. Dowód:

 

http://screenshootereu.blob.core.windows.net/engine4files/penfxjehqgjumvoiwksyfeyyyhoxdnrzklaxzxpynvyuqskcttgdirzkaphybpjntsuckolwndarjzehodvjtlwbuanzhhzlfohx

 

[ Dodano: 2016-01-20, 13:39 ]

Nowe zestawienie: Tomasz Kondraciuk vs Marcin Wójcik (to nie ten z kabaretu :D)

a także:

 

Svetlozar Savov podpisał kontrakt z KSW, zawalczy z Bieńkowskim na KSW 34

Edytowane przez krk37pl
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  600
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Main event to żenada, w sumie byłoby mega śmiesznie jakby Karolek stracił pas :D Naprzód James!
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  2 028
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.12.2012
  • Status:  Offline

Nowe zestawienie: Tomasz Kondraciuk vs Marcin Wójcik (to nie ten z kabaretu )

 

Już się zastanawiałem, jakim skeczem powali przeciwnika na deski :)

 

Sama gala na Polsacie, nie PPV

 

Świetna wiadomość, raz na jakiś czas obowiązkowo powinni puszczać gale w otwartym Polsacie, by przypomnieć o sobie tym ultra-niedzielnym fanom. W sumie masz rację co do karty - dużo title fightów, żadnych czołowych gwiazd (chyba, że Coco już dołączył do elitarnej czołówki)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  396
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.05.2014
  • Status:  Offline

 

Sama gala na Polsacie, nie PPV

 

Świetna wiadomość, raz na jakiś czas obowiązkowo powinni puszczać gale w otwartym Polsacie, by przypomnieć o sobie tym ultra-niedzielnym fanom. W sumie masz rację co do karty - dużo title fightów, żadnych czołowych gwiazd (chyba, że Coco już dołączył do elitarnej czołówki)

 

No nie wydaję mi się, że Coco dołączył do tego grona. Póki co PPV były opierane na Pudzianie, Mamedzie i Materli. Nie sądzę, by Bedorf udźwignął sprzedaż PPV na swoich barach. Jest chyba zbyt mało medialny jeszcze.

Edytowane przez krk37pl
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  46
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.12.2015
  • Status:  Offline

Bedorf vs. Fedor (który zdaniem Karola jest zainteresowany takim pojedynkiem) sprzedałoby się jak świeże bułeczki.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  10 102
  • Reputacja:   146
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Bedorf vs. Fedor (który zdaniem Karola jest zainteresowany takim pojedynkiem) sprzedałoby się jak świeże bułeczki.

 

Tjaaa... zwłaszcza u skosów, gdzie Bedorf jest tak znaną postacią jak ichni mistrzowie sumo dla nas :twisted:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 1 miesiąc temu...

  • Posty:  10 885
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

A jednak zjadłem swoje słowa, przyznaje. Nakręciłem się na Main Event. Wywiady przed, jak i ważenie dziś, skutecznie to podpromowały. Co śmieszniejsze, McSweeney ma dla mnie racje przy większości argumentów, więc po cichu liczę na zmianę Championa. Polubiłem gościa - i wiem, że prawdopodobienstwo takiego obrotu wydarzeń jest niewielkie.

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  10 102
  • Reputacja:   146
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Antoni Chmielewski vs. Svetlozar Savov - ładny występ Chmiela i imponujący powrót po zamraczającym kicku. Bułgar miał już Antka na widelcu po tym kopnięciu, ale doświadczenie, baza w judo i natychmiastowe obalenie - uratowały Polakowi dupsko i zapewniły zwycięstwo. Savov dziwnie odpłynął niemal po samym obaleniu. Te młotki to była tylko formalność.

 

Aslambek Saidov vs. Yasubey Enomoto - ładna postawa Szwajcara (nieźle się poruszał i potrafił sprawiać sporo problemów w stójce Saidov'owi), który może to i przegrał przez braki w zapasach, ale pozostawił po sobie dobre wrażenie i pewnie wszyscy chętnie go zobaczą na kolejnych galach KSW.

Aslambek średnio sobie radził z ruchliwym i posiadającym przewagę zasięgu rywalem (przez co ujebał pierwsza rundę) i dopiero kiedy zaczęły wchodzic mu obalenia - wynik zaczał iść w jego stronę (choć Enomoto także potrafił pokazać niezłą aktywność z pleców).

Nie przepadam za Aslanem, ale wygrał to zasłużenie dwiema ostatnimi rundami, choć nawet w tych przegranych odsłonach - Enomoto pokazywał się z dobrej strony.

 

Artur Sowiński vs. Fabiano Silva da Conceicao - kolejna całkiem niezła walka, gdzie Kornik ładnie potrafił wykorzystywać sporą przewagę zasięgu i punktować rywala z dystansu. Ciekawie zaczynało być, kiedy Brazylijczykowi udawało sie skracać dystans i dochodziło do walk w klinczach o sprowadzenie.

W drugiej rundzie Sowiński dał się banalnie obalić i nie potrafił już podnieść walki, przez co stracił rundę. W trzeciej odsłonie ponownie Kornik wykorzystał zasięg i boksersko zdominował rywala, wygrywając całość.

Przyjemna walka, choć bez jakichś większych fajerwerków.

 

Tomasz Narkun vs. Cassio Barbosa - krótka, ale dynamiczna i efektowna walka, gdzie dostaliśmy ciekawe momenty zarówno w stójce jak i w parterze. Widać było, że Brazylijczyk jest silny fizycznie, kiedy slamami rozbijał próby sub'ów Polaka. Jednak chwila nieuwagi i nadzianie się na pedeladę (co go ewidentnie zamroczyło) kosztowało Barbosę walkę, bo Narkun dobił go latającym kolanem i zasypał gradem ciosów pod siatką.

Zażenował mnie Narkun w wywiadzie po walce, kiedy z rozbrajającą szczerością wyznał, że zaczął się przygotowywać do tej walki... dwa tygodnie temu (pewnie też dlatego ledwo łapał oddech podczas wywiadu, po starciu nie trwającym nawet pół rundy). Cóż... jaki kraj, tacy profesjonaliści w MMA :roll:

 

Karol Bedorf vs. James McSweeney - Bedorf chyba w końcu zamknął mordy hejterom, pokazując mega jaja, podejmując rywala w jego firmowej stójce i demolując go w tej materii.

Ładna i szybka (jak na HW) walka, gdzie Karol pokazał, że zapasy to tylko jeden z jego atutów i jak chce, to wcale nie musi się do niech uciekać.

Ładna końcówka i te serie rodem z Muai Thai pod siatką. Bedorf nieźle się poruszał i je wyprowadzał jak na tak ciężkiego kolesia.

Serio ktoś chciałby oglądać (lub widzi Maria w tej walce) jego starcie z Pudzianem? Przecież Bedorf by ośmieszył Pudzillę niczym swojego czasu Tim Sylvia.

 

Solidna gala KSW jak na puszczaną w free TV. Niemal każda walka trzymała poziom i miała coś ciekawego do zaoferowania. Z pewnością wyszło o wiele lepiej niz wynikało to z samej karty.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  10 885
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Tomasz Kondraciuk (11-6) vs. Marcin Wójcik (8-4) – Roczna przerwa zrobiła swoje. Kondraciuka dobrze wspominałem po jego ostatnim występie, ale tu był totalnie bezbarwny. Przyjmował kopniaki Wójcika jak worek treningowy, aż w końcu skapitulował.

 

Szymon Bajor (15-6) vs. Jędrzej Maćkowiak (4-1) – Maćkowiak szedl do przodu przez pierwsze minuty. Weszło mu kilka kombinacji, ale jak tylko Bajor zaczął odpowiadać, to wyraźnie się chłopak osaczył. Zaczął chodzić na wstecznym i chciał za wszelką cenę obalać. Bałem się, że sędziowie będą próbowali wyczarować jego zwycięstwo, pomimo, że to Szymon był bardziej aktywny, co świetnie podkreślił w końcowce. Dla mnie trochę dziwne, że się sędzia nawet nie pochylił śledząc poczynania.

 

Antoni Chmielewski (32-14) vs. Svetlozar Savov (15-6) – Chyba najlepsza walka gali. Savov zaczął ładnie chodzić w stójce, po czym Antek prawie zaliczył glebę – uratowała go siatka. Widać było, że Chmielewski jest ostro zamroczony i czeka tylko na scięcie głowy, ale na autopilocie szedł po obalenia i ... wychodziło. Wyszło aż tak dobrze, że Bułgar odpłynął i jego głowa posłużyła jako piłka do koszykówki. Świetny comeback.

 

Krzysztof Kułak (26-15-2) vs. Maciej Jewtuszko (12-3) – Mogłem sobie byc za Kułakiem, ale zwycięstwa Irokeza się spodziewałem. Czas Krzyśka już minął i powinien zdać sobie z tego sprawę. Jeszcze przed galą robił sobie zdjęcia z fanami, a w klatce nawet te pierwsze ciosy nie stanowiły żadnego zagrożenia. Odklepał ciosy... i to kilkukrotnie.

 

Aslambek Saidov (17-4) vs. Yasubey Enomoto (14-7) - Znowu padały jakieś chanty Polska, choc Polaka w klatce żadnego. Enomoto mi się podobał o wiele bardziej. Ładnie chodził w stójce, gdzie Aslan nie miał nic do powiedzenia. Później narzucił swój przerażająco nudny styl walki i ugrał decyzję. Szkoda.

 

Artur Sowiński (17-7) vs. Fabiano Silva da Conceicao (26-7-1) – Padaczka. Manifestowałem swoją niechęć do Kornika od pierwszych minut, co nie przysporzyło mi pewnie fanów w sektorze. Kornik jeszcze jak to Kornik, coś tam próbował powalczyć, ale jego pseudo fanowskie bębniarze – autentycznie walili w jakieś bębny – sprawiały, że aż chciałem zobaczyć ich zmarszczenie – nic tak nie cieszy jak ludzka krzywda? Tylko jak miał go pokonać JAKIŚ Jacarezinho. Powiedzcie mi proszę, jaki jest jego styl bazowy? Bo tu ani stójki, ani obaleń, ani parteru. Błagam, wygooglujcie.

 

Tomasz Narkun (12-2) vs. Cassiio Barbosa – Barbosa wypadł spoko. Może przerżnął na szybkości, ale sprawiał wrażenie jakiegoś fightera, który może mistrzowi zagrozić. Slamy robiły wrażenie, ale w końcu nadział się na stope z parteru i już wtedy odpłynął. Reszta to była formalność. Mocno zmarszczony kiwał głową po walce, więc domniemam, że będzie oburzony w wywiadach – pewnie jakieś oszustwo i nikt mu nie powiedział, że można tak kopać :wink:

 

Karol Bedorf (14-2) vs. James McSweeney (15-14) – Kolejny raz, możesz sobie Pan być za McSweeneyem, ale ten nie miał żadnych argumentów. Niby stójkowicz, ale boksersko wcale nie robił żadnej roboty. Przygotował się na łapanie kopnięć i ... już, tyle. Bedorf wchodził sobie w niego bez większego problemu, aż w końcu odciął mu prąd.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  74
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.10.2009
  • Status:  Offline

Pierwsze KSW, które odwiedziłem osobiście. Pierwsze co się rzucało w oczy - brak komentarza bardzo uwidacznia ciszę i brak reakcji publiczności - grupki lepiej bawiły się w swoim alkoholowym towarzystwie, nie zwracając uwagi na to, co dzieje się w klatce.

 

Sama gala stała na przyzwoitym poziomie. Z pewnością podobać mógł się powrót Chmielewskiego, a także triumf Bedofra, który niesiony okrzykiem całego Torwaru (max. 2-3 razy się zdarzyło coś takiego), w fajnym stylu powalił Angola. Narkun, mimo zwycięstwa, jest dla mnie przehajpowany, a tekst, że przygotowywał się od 2 tygodni to kpina z samego siebie.

 

PS. N!KO, który sektor zajmowałeś? :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  2 028
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.12.2012
  • Status:  Offline

Kułak niestety nie potwierdził słów o swojej formie, wyglądał podobnie jak w 2 poprzednich pojedynkach, Jewtuszko także specjalnie nie błysął, a jego wygrana była dosyć niezagrożona, w półśredniej można z nim stworzyć jeszcze kilka ciekawych pojedynków, Model chyba powoli może pomyśleć o zakończeniu swojej świetnej kariery, natomiast sędzia Steve Wonder powinien wyciągnąć wnioski ze swojej nonszalancji przy finishu walki, bo o ile Kułak nie był jakoś specjalnie zagrożony, to kiedyś, w innych okolicznościach przegapienie klepania o jakieś 5 sekund może skończyć sięciężkim uszczerbkiem na zdrowiu.

 

Antoni sprawił największą niespodziankę na gali i w doskonałym stylu skończył rywala, na którego wystarczył slam, byłem strasznie zdziwiony, że Savov ma wolne ręce a wcale nie broni się przed krótkimi ciosami Chmielewskiego, bo przed obaleniami raczej spodziewałem się, że to on skończy rundę na górze.

 

Aslambek po raz kolejny zrobił swoje, bez większych fajerwerków ale jak zwykle konsekwentnie i do celu, Szwajcarskiemu Japończykowi również należy się szacunek za występ, mówili o nim, jako o zawodniku z dużym potencjałem i napewno coś w tym jest, fajnie by było, gdyby zasilił szeregi KSW na dłużej.

 

Kornik dużo gorzej niż ostatnio, a rywal okazał się dużo słabszy od Koike, wygrana to wygrana, ale nie ma powodów, by zapamiętać ją na dłużej. Najciekawszym według mnie i tak był fakt, że Aligatorek to człowiek, który praktycznie nie ma szyi. Ani umiejętności. Może przesadzam, ale nie widzę w KSW zawodnika, którego mógłby pokonać.

 

Narkun wpadł w opały, ale szybko i dosyć przypadkowo się z nich wydostał, to kopnięcie było pewnie bardziej przypadkowe niż wyrachowane, ale nokaut to nokaut, a kolano, którego jak na złość nie pokazali w powtórkach, było ozdobą gali. I nie dawajcie mu więcej mikrofonu.

 

A największe brawa i słowa 'zwracam honor" należą się Bedorfowi, który w stylu Mameda przeciwko Manhoefowi poszedł bez pierdolenia w stójkę w Jamesem i zbeształ go tam niesamowicie, cały dystans (krótki, ale jednak) zawalczył mega agresywnie i dynamicznie, najlepszy Coco jakiego widziałem i tym występem mocno poprawił ogłony obraz swojego title reignu.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Najnowsze posty

    • -Raven-
      Co by nie mówić, strasznie rozmieniają na drobne popularność Rycerza. Już teraz widać, że niemal bankowo to spierdolą i facet utknie w midcardzie
    • -Raven-
      Co ma wspólnego film Godzilla i Kong: Nowe Imperium z szwedzką kapelą będącą legendą muzyki z gatunku gothic metal?
    • PpW
      Na tydzień przed najbardziej hardkorową galą roku - Ledwo Legalne 4, wbijajcie na konferencje do Pubu 2 Koła 🔥🔥🔥 Na miejscu m.in. - Johnny Blade oficjalnie ogłasza szczegóły swojej walki o tytuł European Ultraviolent 🤯🔪 - face-to-face Goblin vs Gustav 🧌🪽 - OG Merch PpW 👕 - pyszne piwko 🍻 - after w wrestlingowym klimacie z zawodnikami PpW 🕺 💸Wjazd 10 zł 🕐 31.05.2024, Start konferencji 20:00 (ale na piwko można wpaść wcześniej) 🗺Miejsce: Pub 2 Koła, Tunelowa 2B, Warszawa Przeczytaj na fanpage.
    • KyRenLo
      Ostatnio niebieskiej tygodniówki nie oglądałem, więc po przerwie chęci i oczekiwania większe. Zobaczymy jak wyjdzie. Nie bardzo mi pasi pani zapowiadająca, która przybyła z NXT, ale trudno. Nic przecież z tym nie zrobię. Bianca vs Tiffy: Na wstępie ładny kolorek stroju Belair. Dobra walka dwóch dobrych zawodniczek. Można postaci Belair nie lubić, ale ringowo przeważnie nie zawodzi. Niestety Tiffy przegrała. Trochę smutno. Spotkanie Logan/LA Knight No przyjdzie pora na to, żeby LA latał z tym pasem. Tama Tonga vs LA Knight: Średnia ta walka. Średni ten wynik. To ja myślałem, że LA Knight wejdzie do finału. Tonga przelazł dalej. Walka Jey vs Tonga możliwa. Oj, bardzo by mi się coś takiego nie spodobało, więc oby plan był inny. Cody/Logan: Porwać nie porwało. No popatrzył człowiek na Cathy. JAX to wygra, bo musi wygrać cały turniej. Niech ma Tak już na poważnie to oczywistym jest, że wolałbym Iyo, ale zakładam, że turniej panów wygra Gunther, a dwóch skalpów pewnie RAW nie dostanie. Nia vs Jade: Aha. Też mi pojedynek. Poleciało DQ i tyle. Najważniejsze, że to Jax awansowała. Nie chciałem turniejowej wygranej Jade. DIY vs Legado del Fantasma: Elektra elegancka, a sama walka co najwyżej niezła. DIY z wygraną. Pewnie walka o pasy, no i pewnie przegrana. Ooo mistrzyni Bayley dostała kawałek czasu antenowego. Ta. Spoko. Randy vs Melo: Solidny Main Event. Trudno oczekiwać, że Melo będzie takie walki wygrywał, ale fajnie, że to była walka zamykająca tygodniówkę. Orton jedzie dalej i oby finał Gunther vs Orton. Zupełnie szczerze i obiektywnie: Strasznie mnie wynudził ten odcinek.  
    • Attitude
      Wczoraj w klubie Nowy Harem w Gdyni odbyła się gala KPW Arena 25: Odkupienie. Najważniejszym wydarzeniem było zdobycie pasa KPW Oldtown przez Chemika. Wyniki KPW Arena 25: Odkupienie 17.05.2024 David Oliwa pokonał Louisa Bashama Filip Fux pokonał GREGa Martn Pain pokonał Michała Fuxa Eryk Lesak pokonał Gulyasa Ocsi Chemik pokonał Rosetti, Zefira i Leona Lato Przeczytaj wpis na portalu Wrestling.pl
×
×
  • Dodaj nową pozycję...