Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

UFC Fight Night 74: Holloway vs Oliveira


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 028
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.12.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

200px-UFN_Saskatoon_2015_promo.jpg

 

 

Data: 23 sierpnia 2015

Miejsce: SaskTel Centre, Saskatoon, Saskatchewan, Kanada

Transmisja: Fox Sports 1/Fight Pass/Extreme Sports Channel

 

 

Walka wieczoru:

145 lbs: Max Holloway (13-3) vs. Charles Oliveira (20-4-1)

 

Karta główna (03:00)

170 lbs: Neil Magny (15-4) vs. Erick Silva (18-5-1)

170 lbs: Patrick Cote (21-9) vs. Josh Burkman (28-12)

155 lbs: Chad Laprise (11-0) vs. Francisco Trinaldo (17-4)

155 lbs: Olivier Aubin-Mercier (6-1) vs. Tony Sims (12-2)

115 lbs: Maryna Moroz (6-0) vs. Valerie Letourneau (7-3)

 

Karta wstępna (01:00)

170 lbs: Yves Jabouin (20-10) vs. Felipe Arantes (16-7-1)

155 lbs: Sam Stout (21-11-1) vs. Frankie Perez (9-2)

205 lbs: Marcos Rogerio de Lima (13-2-1) vs. Nikita Krylov (18-4)

125 lbs: Chris Kelades (8-2) vs. Chris Beal (10-1)

 

Preeliminacje Fight Pass (00:00)

155 lbs: Shane Campbell (11-3) vs. Elias Silverio (11-1)

205 lbs: Misha Cirkunov (9-2) vs. Daniel Jolly (5-0)

 

 

Max Holloway Last 3: Cub Swanson (SUB) | Cole Miller (DEC) | Akira Corassani (KO)

Charles Oliveira Last 3: Nik Lentz (SUB) | Jeremy Stephens (DEC) | Hatsu Hioki (SUB)

Przed walką z Millerem pisałem, że Max jest wielkim, lecz nieoszlifowanym talentem, przed starciem ze Swansonem obawiałem się, że mogą to być dla "Błogosławionego" za wysokie progi, teraz Holloway stoi przed szansą dołączenia do 'wielkiej czwórki' kategorii piórokwej (Aldo, McGregor, Mendes, Edgar), która od jakiegoś czasu walki na szczycie toczy między sobą. Po stronie młodego na pewno można zapisać umiejętności stójkowe - boksuje mądrze, jest nieprzewidywalny, low kickami może naruszyć dolne kończyny rywala, a z moich obserwacji wynika, że to właśnie ze strikerami "do Bronx" miał największe kłopoty. Do tego z walki na walkę poprawia swoje zapasy, sprowadzenie Maxa przychodzi przeciwnikom z coraz większym trudem, więc o ewentualne poddanie ze strony Brazylijczyka wcale może nie być łatwo. Po ostatnim, rzekłbym, imponującym popisie Holloway'a słusznie stawia się go w roli faworyta, jednak dopiero teraz będziemy mogli się przekonać, czy jego forma jest ustabilizowana.

 

 

Neil Magny Last 3: Demian Maia (SUB) | Hyun Gyu Lim (TKO) | Kiichi Kunimoto (SUB)

Erick Silva Last 3: Josh Koscheck (SUB) | Mike Rhodes (SUB) | Matt Brown (TKO)

Sprowadzony na ziemię (dosłownie i w przenośni) prospekt z Illinois postara się zmazać porażkę z Maią już 3 tygodnie później, gdy stanie do walki z innym Brazylijczykiem - również specjalistą od poddań, który jednak ostatnie pojedynki kończył przez TKO - wybuchowym Erickiem Silvą.

Wyżej wspomniany występ (i dobra postawa "Tigera" w ostatnim czasie) mogą nieco zamazać obraz tego zestawienia, gdzie Erick jest wyraźnym faworytem, ale jego zwycięstwa wcale nie jestem pewien. Trzeba mu jednak oddać, że w ostatnim czasie wyraźnie podniósł swoje oktagonowe IQ, widać także, że pracuje nad kondycją, której czasami brakowało w kluczowych momentach, jednak to będzie domeną Magny'ego, poza tym ważnym aspektem może być przewaga wzrostu i zasięgu Neila. Jeśli będzie to problemem nie do przejścia dla Silvy, może spróbuje wykorzystać swoje jiu-jitsu (czarny pas) i przejąć kontrolę nad rywalem w parterowej płaszczyźnie.

 

 

UFC uraczyło nas pojedynkami ze sporą liczbą lokalnych bohaterów, kilkoma brazolami, Nikitą "Future Champ" Krylovem i interesującym zestawieniem kobiet, które może pokazać prawdziwą wartość Maryny Moroz, bo będąca w tym starciu underdogiem Letourneau udowodniła już, że jest solidnym graczem. Kolejna balaszka byłaby ciekawym zakończeniem.

Zapraszam do dyskusji.

Rocznikowo miała 15

13616784565a4bd060e41e5.jpg

  • Odpowiedzi 7
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • -Raven-

    3

  • N!KO

    3

  • rafciu27

    1

  • Morison

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   3
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Kiepska karta, ale tak zwykle wyglądają te niszowe w innych krajach. Pełno anonimowych Kanadyjczyków. O dziwo najbardziej interesuje mnie Morozowa, bo miło wspominam jej występ w Krakowie. Niech uwali kolejną, a storyline pod Joanne już mają. Main Event (najmłodszy kiedykolwiek?) to walka gości, którzy pukają do title-shota. Jeśli Edgar nie dostanie od razu zwycięzcy Aldo-McGregor, to na pewno Frankie zawalczy ze zwycięzcą tego boju. Wydaje się to naturalnym rozwiązaniem. A jak nie Frankie, to Chad ich pewnie z chęcią przywita u szczytu drabinki.

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  10 431
  • Reputacja:   466
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Jeśli Edgar nie dostanie od razu zwycięzcy Aldo-McGregor, to

 

Ale przecież Frankie ma już zagwarantowanego title shota i dlatego też się wkurwiał, że Łysy zaproponował zastępstwo za Aldo Czadowemu, zamiast Edgarowi, co byłoby logiczne i zgodne z "drabinką".

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   3
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Ale przecież Frankie ma już zagwarantowanego title shota i dlatego też się wkurwiał, że Łysy zaproponował zastępstwo za Aldo Czadowemu, zamiast Edgarowi, co byłoby logiczne i zgodne z "drabinką".

 

Spokojnie, nie takie gwarancje pozostawały bez pokrycia. A jak walka McGregor i Aldo będzie wyrównana i Danka postanowi zorganizować natychmiastowy rewanż? :wink:

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  10 431
  • Reputacja:   466
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

A jak walka McGregor i Aldo będzie wyrównana i Danka postanowi zorganizować natychmiastowy rewanż? :wink:

 

Taka opcja jest jak najbardziej możliwa (Łysek będzie chciał z Rudiego wycisnąć jak najwięcej siana), ale nie bardzo wierzę, żeby Edgar dostał eliminatora z wygranym walki Oliveira-Holloway. Myślę, że Answer nie musi już nic udowadniać i to od niego będzie zależało, czy będzie chciał czekać na walkę o pas, czy łyknie jeszcze jakieś starcie w międzyczasie.

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  72
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.07.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jeśli wygra Aldo, to obojętnie czy po szybkim KO, zdecydowanej wygranej czy wyrównanej walce Conor dostanie rewanż. Frankie może liczyć na walkę tylko w wypadku wygranej Conora.

72808822254bc0bb0ef609.jpg


  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   3
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Maryna Moroz (6-1) vs. Valerie Letourneau (8-3) – Maryna poczuła się po zwycięstwie z JoJo. Szła trochę bezmózgo do przodu, jakby wierzyła, że już jej ta Jędrzejczyk się należy, a całą dywizje zmiecie swoim boksem. To się przeliczyła. Valerie była dobrze przygotowana na Ukrainke, kontrując jej ataki i prowadząc pojedynek nawet w stójce.

 

Chad Laprise (11-1) vs. Francisco Trinaldo (18-4) – Za wcześnie dla Laprise’a na takiego Trinaldo. Z początu Chad nawet ładnie chodził, ale Brazylijczyk panował nad sytuacją. Nie został zepchnięty do ostrej defensywy, a jak trafił to prawie urwał mu łeb.

 

Patrick Cote (22-9) vs. Josh Burkman (28-13) – Myślami wyobrażałem sobie nudną decyzję, to dostałem stójkową wojnę, gdzie często szli na zabój, wymachując łapami niczym nastolatki na dworcowej awanturze. Drugą rundę przespali, ale trzecia zadośćuczyniła tą drzemkę. Burkman wpadł, prawie zbeształ pod siatką Patricka, a gdy się spompował, Cote trafił prawym i posłał go na deski. Fajny rollercoaster.

 

Neil Magny (16-4) vs. Erick Silva (18-6-1) – Ty przewróć mnie, ja przewrócę Ciebie. Nudny, bezemocjonalny pojedynek, gdzie taki kiedyś efektownie bijący Silva, w pierwszej rundzie wyprowadził bodajże 5 ciosów.

 

Max Holloway (14-3) vs. Charles Oliveira (20-5-1) – Będzie rewanż. Ta kontuzja przyszła z niczego, mogła się przytrafić każdemu. Na dobrą sprawę, to po minucie walki, najsprawidliwiej byłoby unieważnić zwycięstwo, ale Holloway pewnie przeciwskazań nie ma. Idzie dalej, ale jeszcze trafi na Oliveire.

 

Marcos Rogerio de Lima (13-3-1) vs. Nikita Krylov (19-4) – Bardzo dynamiczny pojedynek, gdzie przewaga zmieniała się chyba co kilkanaście sekund. Ten Krylov się rozwinął. Zaczynał jako mega ogórek, a teraz potrafi wygrywać w efektownym stylu. Najwyższy czas go sprawdzić z kimś bardziej wartościowym i znanym

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  10 431
  • Reputacja:   466
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

1. Maryna Moroz vs. Valerie Letourneau - buehehe, ależ ta Morozowa jest słaba. Chciała kroić Aśkę z pasa, a wjebała jej randomowa Kanadyjka :D Chaotyczny boks, sygnalizowane kopnięcia i słabe zapasy... Polka by ją zabiła w oktagonie i to nie jest przenośnia.

A najlepsze jest to, że Walerka także zbyt wiele nie pokazała (solidne wywieranie presji, nie najgorsze kontry i... tyle), a na rozdziewiczenie rekordu Babci Mróz to i tak wystarczyło.

Nie wiem czemu sędziowie zapunktowali jedną z rund Ukraince. Jak dla mnie, to Kanadyjka wypunktowała ją w każdej. Danka się pewnie wkurwił, bo kolejny contender dla Aski poszedł się bzykać, ale w sumie to dobrze. Jędrzejczyk Morozową upokorzyłaby w oktagonie tak jak Ronda upokorzy wyciągniętą z dupy Holm.

 

2. Neil Magny vs. Erick Silva - Brazylijczyk zawalczył to tak, jakby był na jakichś psychotropach. Brakowało mu standardowego dla niego ognia i agresji, parcia do przodu oraz woli zwycięstwa. Wyglądał jak mały chłopczyk, który zgubił się w ciemnym lesie i nie bardzo wie co zrobić. Magny wykorzystał to bezlitośnie, punktując go w stójce i dorzucając obalenia (jednak zapasy defensywne Neila to kompletna porażka. To już kolejny zawodnik BJJ swobodnie sprowadzający go na glebę). Silva wyglądał żałośnie, a desperackie rzucanie zamachowymi cepami tylko pogłębiało obraz tego, że chłopak jest w czarnej dupie i bez pomocy proktologa stamtąd nie wylezie.

Magny może i nie czarował w tej walce, ale wykonał tu solidną, rzemieślniczą robotę, a na Indio będącego cieniem siebie - w zupełności to wystarczyło.

Split??? Split in my ass! Dla mnie Silva nie wygrał tu ani jednej rundy (trzecia była najbliższa, ale i tak zapunktowałbym ją dla Magny'ego, który tymi seryjnymi jab'ami wręcz ośmieszał Brazylijczyka), a co dopiero dwóch!

 

3. Max Holloway vs. Charles Oliveira - kurwa, co za pech, a tak czekałem na to starcie (stójkowy czarodziej vs. parterowy kocur). Walka się skończyła zanim się porządnie rozpoczęła, bo Oliveira wyłapuje jakąś kontuzję i jest zmuszony poddać starcie już na samym początku.

Szkoda, bo potencjał był na kapitalną walkę :sad:

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Kaczy316
      Dziękuję, te raporty to tak w sumie przypadkowo mi wychodzą, staram się bardziej wyrazić opinię, ale do tego też staram się opisać co się działo, żeby było wiadomo skąd taka opinia, ale cieszę się, że dzięki temu pomagam w śledzeniu produktu i byciu na bieżąco  
    • StuPH
      W ramach grupowej pochwały dla kol. @ Kaczy316 dodam od siebie, że odkąd usunąłem instagram z telefonu, to dzięki jego postom, wiem co dzieje się w WWETKO. Zajebiste raporty - krótko mówiąc. 
    • Kaczy316
      Dziękuję Panowie, miło być podziwianym, z pasji człowiek różne rzeczy potrafi przetrwać, a u mnie WWE to na dobre i na złe, jedynie 2019-2021 to były u mnie lata, co gal praktycznie nie oglądałem, 2019 to był dla mnie straszny rok pod prawie każdym względem, a jak w 2020 się poprawiało i chciałem wrócić to pandemia i era Thunderdome wszystko zepsuła, że człowiekowi się nie chciało oglądać tego bez publiki i jedynie wyniki śledziłem i sprawdzałem co się dzieję, ale oglądać nie oglądałem, na AEW s
    • VictorV2
      To mnie trochę zdziwiło...sczerze, spodziewałem się że Kelani wygra tutaj, wygra na GAB, będzie kontynuować swój rozwój a Lola pójdzie do głównego rosteru. O ile Lola Vs Kendall powinno być dobre, to nie do końca wiem jaki jest dalszy plan. Nie wiem czy Kendall jest gotowa na ten moment być mistrzynią, nie wiem z kim Lola miałaby pracować jeśli utrzyma tytuł...trochę desperacja się wkrada chyba, obym się mylił. Za to jeśli chodzi o NA title, to mam więcej nadziei - Drake powinien wygrać z T
    • VictorV2
      //Po nieprzewidzianej przerwie, wracamy do działalności ^^'   Valkyries #8 / Strike #40   Po Intro Valkyries, widzimy nagranie z wcześniej tego dnia, gdzie Ashley, Mary McKnee i Raze przybyli do budynku razem - tym razem Raze mógł wejść do środka bez problemów. Później na podzielonym ekranie widzimy Sarę, która ma na sobie swoją białą kurtkę i pas mistrzowski na ramieniu, oraz Gemini, również odstawioną i z okularami przeciwsłonecznymi na nosie. Obie zawodniczki podpiszą dziś
×
×
  • Dodaj nową pozycję...