Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

W Gdańsku i puszczy.


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  22
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.01.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nigeria

 

Głęboko pod ziemią setki mężczyzn przymuszonych zostało do niewolniczej pracy. Kopalnia kierowana przez terrorystów z organizacji Boko Haram miała bardzo złą sławę. Nieliczni okoliczni mieszkańcy mawiali że wyjść z niej można tylko nogami do przodu. Trwający konflikt w całym kraju skutecznie uniemożliwiał likwidacje tej „kopalni śmierci”. Setki zamordowanych ludzi przez terrorystów i wojsko leżało przy drogach. Sytuacja była bardzo krytyczna. W takim miejscu znalazł się MaxiMasterMistrz, młody zawodnik EWF. Razem z kilkoma mężczyznami przenosił właśnie węgiel gołymi rękami. Nawet jemu, umięśnionemu atlecie, ciężka praca dawała się we znaki. Szedł niskim korytarzem w stronę centrum kopalni. Przez głowę przelatywały mu myśli o ucieczce. Problemem było to że został sam. Odseparowany od kolegów wrestlerów z Polski, w otoczeniu sadystycznych murzynów, był skazany na śmierć. Mimo tego nie poddawał się. Zagadnął szeptem mężczyznę przed sobą.

-Hej,psyt...

W odpowiedzi dostał parę nie zrozumiałych wyrazów po afrykańsku. Pomyślał że jest w piekle. Otoczony przez terrorystów i czarnuchów. Zastanawiał się czy to co go spotkało nie było wynikiem jakiegoś grzechu popełnionego w przeszłości. Nie mógł nic sobie zarzucić. Ale dla uspokojenia sumienia postanowił sobiue że jeśli przeżyje będzie postępował w życiu lepiej. Będzie przeprowadzał niewidomych przez jezdnię, pomagał kalekom, czytał dzieciom w szkołach, przestanie pić... Rozważanie Mistrza zostały przerwane przez krzyczących murzynów. Do jego oddziału podbiegł wysoki człowiek ubrany w mundur moro, i łamaną polszczyzną ( wyuczoną podczas wymiany studentów ) powiedział:

-Wy... brać broń- co chwilę robił przerwy by dobrać odpowiednie słowa- Jeśli nie, śmierć. My gwałt wy, potem was zabij. Rozumieć?

Wszyscy wzięli broń i pobiegli w stronę wyjścia.

 

Na powierzchni

 

Dowódca przekazywał ostatnie rozkazy:

-Iść, zabijać armię. Jak wy śmierć, w niebie Bóg da dziewice. Allah akbar!

Wszyscy zaczęli biegać w panice. W całym tym rozgardiaszu TripleM starał się po pierwsze nie zginąć, a po drugie uciec. Biegł przed siebie nie zważając na świszczące kule. Efektownie przeturlał się obok baraku, oddał serię z kałacha i pobiegł dalej. Miał wrażenie że świat spowolnił. Schował się za beczką z ropą by przeładować broń. Niestety zacięła się. Widząc beznadziejność swej sytuacji wszedł do skrzyni by się ukryć.

 

Po dłuższej chwili...

Max powoli wyszedł ze swej kryjówki. Rozejrzał się po polu walki i ujrzał jedną, wielką rzeź. Obok niego w krwi leżały rozczłonkowane trupy, zniszczone budowle przywalały ludzkie szczątki. TrpleM podszedł do leżącego obok trupa. Mimo dużych obrażeń rozpoznał w nim swego dawnego nadzorcę z kopalni.

-Dobrze że to nie ja... - pomyślał

Sięgną do mapy wystającej z kieszeni trupa. Ten nagle złapał go za nadgarstek. Max próbował się wyrwać, ale cały jego wysiłek został obrócony wniwecz. Z ust nadzorcy wydobywały się nie zrozumiałe słowa. Mimo tego, dziwnym trafem, Mistrz w pełni rozumiał ich znaczenie. Brzmiały jak klątwa. TripleM Próbował dalej się uwolnić, kiedy murzyn złapał go drugą ręką z szyję i zaczął dusić. Max walczył, ale brak sił spowodowany niedożywieniem spowodował, że szybko się poddał. Powoli tracił świadomość...

 

Gdański szpital nr 2

 

MaxMasterMistrz leżał na swym łóżku. Obudził się zlany potem. Śnił mu się cały czas ten sam koszmar, wydarzeniach które przeżył w Nigerii. Wyolbrzymione przez nadszarpniętą psychikę wspomnienia powodowały że Max miał koszmary. Leżał obudzony i starał sobie przypomnieć wszystkie ostatnie wydarzenia. Mimo starań nie dawał rady. Postanowił wstać i dowiedzieć się czegoś od personelu medycznego. Gdy postawił obydwie nogi na ziemi od razu upadł nie mając sił. Mimo tej drobnej niedogodności zaczął się czołgać. Po 10 minutach zmagań z własnym ciałem doczołgał się do drugiego końca sali. Oprał sięo ścianę zmęczony. Zobaczył leżącą w koncie gazetę. Była ona z dnia 20 czerwca. Dowiedział się o zmianach w EWF, o gali 21 Czerwca, o swej historii ( gazeta opisała go jako pokrzywdzonego psychicznie herosa z zespołem stresy pourazowego) jak również że w Lublinie urodziły się trojaczki. Gdy już przyswoił sobie informacje z gazety uświadomił sobie że dziś jest 21 czerwiec. Podczołgał się do swej szafki w celu znalezienia ubrań. Znalazł tam koszulkę i spodnie, które nosił w Nigerii. Ubrał się w nie i zaczął masaż w celu przywrócenia władzy w nogach.

 

Po 4 godzinach

Po długiej walce z niedomagającymi członkami wstał o własnych siłach i zaczął iść do drzwi. Po wyjściu na korytarz rozejrzał się na boki. Po lewej miał drzwi na salę operacyjną, po prawej z kolei grupę lekarzy zmierzających w jego stronę. Cofną się szybko i zaczął zastanawiać się nad drogą ucieczki.

Lekarze zaaferowani widokiem MxiMasterMistrza zaczęli szybko iść w stronę sali. Jeden z nich w pośpiechu przeglądał akta pacjenta, drugi z kolei zakładał stetoskop. Gdy weszli do sali zobaczyli że okno jest otwarte a łóżko Maxiego puste...

 

Przed halą EWF

MaxiMasterMistrz dotarł do hali na czas. Przy pomocy wiernych fanów udało mu się dostać w najszybszy sposób do EWF. Przekroczył próg ze spokojem. Po tym co przeżył był gotów stanąć do walki o najważniejsze tytuły najlepszej federacji na świecie...

 

[ Dodano: 2015-06-09, 19:16 ]

Jeśli można, to proszę bardziej doświadczonych kolegów o porady :)

1385547851557b0a1c80de4.jpg

  • Odpowiedzi 2
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • SR

    1

  • Grishan

    1

  • funk

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  535
  • Reputacja:   27
  • Dołączył:  17.08.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Erp jest całkiem fajny. Z czystym sumieniem mogę napisać, że dobrze mi się go czytało. Mógłby być jednak dłuższy: miałeś jeszcze trochę czasu i mogłeś spokojnie pokusić się o np jakiś triumfalny speech po powrocie Maxiego do domu. Tak, wiem że ja też nie mam przemówienia w tekście - ale do Twojego by naprawdę pasował i prawdopodobnie podniósł jego jakość. I to chyba tyle: poza standardowym "pisz dalej i nie rezygnuj" nic sensownego nie przychodzi mi do głowy :)

  • Posty:  117
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.09.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jak wiadomo początki są trudne. Warto popracować nad długością RPa i jakimś ciekawym speechem. To drugie jest trudne, bo w końcu ile można gadać, że się wygra z rywalem i jest on słaby:)

6886753384ab4cd8908084.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • MattDevitto
      @ Kaczy316  naprawdę podziwiam - napisać tyle o SD, są osoby, które szybciej obejrzą tę tygodniówkę niż ty pisałeś posta
    • Kaczy316
      To lecimy z kolejnym SD, zapowiada się całkiem nieźle i zobaczymy czy tak też wyjdzie.   Zaczynamy od powtórki tego co działo się w ostatnich tygodniach pomiędzy Guntherem, Codym oraz Samim i widzimy jak Cody przechadza się po parkingu i podchodzi do niego Nick Aldis i w sumie tak zwyczajnie rozmawiają o niczym trochę, ale do Kodeusza podchodzą teraz The Usos, Jey mówi do niego, że zamierza wygrać King Of The Ring i zawalczyć z Codym o Undisputed WWE Championship na SummerSlam, Cody zg
    • MattDevitto
      Zawsze może pojawić się w AAA w masce
    • Grins
      Punk ma się dobrze i ma zostać przydzielony do SD  Serio ktoś myśli że po takim runie i jaką robotę odwalił z powrotem wróci do AEW czy został zwolniony? Wątpię, wróci na SD za pewnie po SummerSlam rozpoczynając konflikt z Ortonem albo Cody'm. 
    • MissApril
×
×
  • Dodaj nową pozycję...