Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  265
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.08.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Znajdujemy się na Pacyfiku, gdzie widzimy prowizoryczną tratwę dryfującą w nieznanym kierunku. Na ów tratwie widzimy dwóch jegomościów, po krótkiej chwili możemy ujrzeć że są to postacie byłego Feldmarszałka, a obecnie jednego z większych zwolenników JKM SeBe i jego kuzyna, który również pełni każdą możliwą funkcje u boku swojego brata stryjecznego Matiego. Oboje zajadają się przysmakami które były sprzedawane przez Przyszłą Legende na straganie w Vanatau i popijają jakiś alkohol przyrządzony przez jednego z tamtejszych szamanów.

 

SeBa: Pieprzony Franz, myśli że jak ma tragicznie zmarłego brata to może sie wozić po mojej dzielni i bezkarnie brać arbuzy, gdy będziemy już w Polsce, wynajmiemy najlepszych prawników i nie dość że puścimy go z torbami to i jego będzie zmuszony skończyć wspominać o swoim bracie.

 

Mati: Mamy szczęście, że kamery EWF wszystko zarejestrowały to będzie jego gwóźdź do trumny.

 

SeBa: Masz rację ale zajmiemy się dopiero jak dopłyniemy do Polski, a teraz pierdolnijmy sobie tego miejscowego bimbru, czuje że to będzie kosa.

 

Mati po tych słowach zaczął otwierać butelkę z tajemniczym trunkiem, chwilę się z nią męczył gdyż ta butelka miała bardzo dziwny kształt, a były Feldmarszałek zamiast mu pomóc to stwierdził że on nie będzie nikomu pomagał ponieważ to on jest najważniejszy i to jemu muszą wszyscy usługiwać. Gdy podwładny SeBy otwarł już tajemniczą butelkę, to Super Ziom wyrwał mu ją z rąk i ściągną ponad pół flaszki na strzał, Mati nie był zadowolony z tego faktu i wymierzał swojemu kuzynowi cios a la Zidane tak mocny że ten prawie spadł z tratwy. Po krótkiej chwili miejscowy specyfik tak zmiótł naszych wesołych bohaterów, tak bardzo że ci usnęli a tratwa zaczęła płynąć nie kontrolowana. Korzystając z tego że głupi ma zawsze szczęście to jakimś cudem dopłynęli oni do Polski. Gdy obudzili się byli jeszcze na rauszu, przez co nie dowierzali że tak szybko udało im się dotrzeć ukochanej ojczyzny.

 

SeBa: W końcu jesteśmy w naszej pięknej Polsce, szkoda tylko że nie rządzi nią Janusz było by w niej o wiele więcej dobra, i o wiele mniej lewactwa.

 

Mati(ledwo co trzymając się na nogach, próbuje wstać z tratwy): Bunkrów nie ma ale i tak jest zajebiście.

 

Chwile po tym jak były posiadacz Pucharu Szczęściarza i jego kuzyn na dobre już opuścili swój wodny transport do SeBy zadzwonił telefon, na jego wyświetlaczu pokazał się numer pięknej reporterki EWF Cassandry Tisserant.

 

Feldmarszałek Wszystkich Polaków bez wahania odbiera telefon i zaczyna rozmowę.

 

SeBa: Witam cie Cassandro, co u ciebie słychać?

 

Cassandra: U mnie wszystko w jak najlepszym porządku, na kiedy planujesz swój powrót do Polski?

 

SeBa: Właśnie w tym momencie przycumowaliśmy na jedną z nadmorskich plaż, więc już wróciliśmy, czyżbyś się chciała ze mną umówić?

 

Cassandra: W pewnym sensie tak, ale na wywiad nie na randkę. Kiedy będziesz w Krakowie i kiedy będziemy mogli się spotkać i w jakim miejscu będzie ci pasować?

 

SeBa: Wiesz planujemy się zatrzymać w Sheratonie więc myślę że tam możemy się spotkać. A sam przyjazd do miasta królów mamy zaplanowany na dwudziestego piątego kwietnia.

 

Cassandra: Ok czyli widzimy się 25 kwietnia w Krakowie. Do zobaczenia

 

SeBa: Do zobaczenia piękna.

 

 

Akcja przenosi się do Krakowa, a dokładniej do hotelu Sheraton a jeszcze dokładniej do pokoju SeBy, który przygotowuje się do wywiadu z uroczą reporterką Extreme Wrestling Federation Cassandrą Tisserant. Widzimy jak Feldmarszałek dopiero strój co zajmuje mu dość długi czas gdyż Przyszła Legenda liczy na to że ma szansę u reporterki pochodzącej z Haiti. Feldmarszałek Wszystkich Polaków zaczyna wygłaszać monolog

 

SeBa: Musze jeszcze wypolerować tą replikę hełmu żeby ten plastik jakoś wyglądał, jak walnę jedno piwerko to nic nie powinno mi być. Ciekawe czy skapnie się że ten hełm to tylko tania Chińska podróbka.

 

 

Przenosimy się tym razem do restauracji Hotelu Sheraton gdzie jest już SeBa, Cassandra i ekipa filmowa EWF, reporterka najlepszej wrestlingowej federacji rozpoczyna wywiad.

 

 

Cassandra: Na ostatniej gali niespodziewanie doznałeś porażki co poszło nie tak w tej walce?

 

SeBa: Droga Cassandro moim zdaniem był to spisek tych wszystkich lewackich ścierw, z sędzią Lechem Grudzińskim na czele. Każdy z was to widział że gdy przypinałem jednego z moich przeciwników to jego ręka opadała strasznie wolno w porównaniu do klepania innych pinów, w ogóle od początku tej walki było widać niechęć pana Grudzińskiego do mojej osoby, chciałbym w tym miejscu powiedzieć że sprawa ta została zgłoszona już do najlepszych prawników, którzy zapewnili mi że pan Lech słono za to zapłaci.

 

Cassandra: Ok, czyli tą sprawę mamy z głowy. Następną kwestią jaką chciałam poruszyć to Kwietniowa Anarchia, która odbędzie się już za dwa dni w Krakowie. W walce, którą stoczysz ma szansę żeby po raz drugi w swojej karierze na zdobycie Pucharu Szczęściarza jakie jest twoje samopoczucie przed tą walką?

 

SeBa: A jak mogę się czuć na tak prestiżowej gali jaką jest nasze kwietniowe PPV, moje samopoczucie jest dobre lecz nie jest idealne gdyż powianiem walczyć o pas Daemusin, ale na ten temat już się wypowiedziałem w poprzednim pytaniu. Wracając do tego pytania to nie potrafię do końca opisać tego jak się czuje, wychodząc na arenę gdzie wszyscy skandują twoje imię, jest to po prostu magiczne uczucie.

 

Cassandra: Jak odniesiesz się do pogłosek o tym że nasza wspaniała federacja może upaść?

 

SeBa: Wydaje mi się że te pogłoski są niestety prawdziwe. Uważam tak z dwóch powodów, pierwszym jest PZW czyli Polski Związek Wrestlingu która ma nam zawodnikom mydlić oczy, a my mamy udawać że wszystko jest dobrze lecz niestety tak nie jest, a ja jako były Feldmarszałek postaram się tego dowieść. Drugą sprawą jest powrót pana Franciszka Rokossowskiego, który jak historia pokazuje czego się nie dotknie to zamienia to w gówno. Taka odmienna wersja Midasa.

 

Cassandra: Dobrze, czyli te sprawa mamy z głowy. Przyszła już pora na ostatnie pytanie mianowicie co sądzisz o swoich rywalach?

 

SeBa: Rywale? Czy te łepki w ogóle zasługuje na na to miano? Dla mnie to są zwykli kelnerzy, weźmy takiego pierwszego z brzegu Roberta Forlaniego, który pomylił ring z programem Warsaw Shore bo w mojej opinii jest on zwykłym żigolakiem a nie wrestlerem wydaje mi się że nie jest on godzien przebywać w jednym ringu z kimś tak wspaniałym jak Ja. Kolejną fajtłapą która chciała by zdobyć moje trofeum jest MaxiMasterMistrz, już sam jego pseudonim doprowadza mnie wybuchu śmiechu. Już nie wspominając o jego "bogatej" karierze. Czy ten frajer wygrał w ogóle jaką walką? Nie sądzę!! Więc co on jeszcze robi w tej pięknej federacji. Won Wei tego knypka mam już na swojej liście w naszym ostatnim pojedenku nie pokazał praktycznie nic więc nie mam prawa się go nawet obawiać.

Ostatni z tego towarzystwa jest ten pieprzony lewak Franz, były żużlowiec jak skończę z nim to po tej walce wybije mu wrestling z głowy, zresztą w EWF powinny być robione badania na głowę bo wydaje mi się że ten pan ma nie po kolei po swoją czaszką, skoro słyszy tam głosy swojego brata. Więc mówiąc krótko w tej walce nie widze żadnego realnego zagrożenia i to Ja po raz drugi w swojej karierze zdobędę to piękne trofeum. To mówiłem Ja Wasz Feldmarszałek SeBa. Dziękuje za wywiad.

 

Cassandra: Dziękuje również, bardzo mocne słowa naszego rozmówcy. Jak będzie przekonamy się już za dwa dni. Dziękuje państwu za oglądanie Cassandra Tisserant.

 

 

===================================================

Wiem że długość nie powala ale niestety w weekend majowy za bardzo poniósł mnie melanż :D

Edytowane przez seba
  • Odpowiedzi 2
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • K-PEL-K

    1

  • seba

    1

  • Grishan

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  503
  • Reputacja:   15
  • Dołączył:  17.08.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Fajny erp, w dodatku całkiem czytelny (hardkorowi fani Twojej twórczości mogą być zawiedzeni ale myślę, że sporo z tego specyficznego klimatu jednak pozostało :D). Mam nadzieję, że pojawią się jeszcze jakieś erpy uczestników walki o Puchar - głupio byłoby, gdyby oddali trofeum walkowerem ;)

  • Posty:  1 867
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.03.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

głupio byłoby, gdyby oddali trofeum walkowerem

Znają swoje miejsce w szeregu.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • MattDevitto
      Będę musiał nadrobić, choć już komentatorzy w meczu LAL wspominali o tym, więc wiedziałem co się kroi. Oglądałem z nocy na razie mecz Lakersów i potwierdzili, że bez Lebrona może nie są lepszą druzyną, ale na pewno bardziej zbalansowaną. Duet Luka-Reaves są ich szansą w kolejnych sezonach na miśka, oczywiście jeśli odpowiednio ich obudują - tak jak to zrobili w Dallas z Luką. Wrócił vibe z początku sezonu w Lakers - w zasadzie od pewnego momentu bawili się z Edwardsem i spółką, La Zabawa
    • Grok
      Sobotonny odcinek AEW Collision przyciągnął średnio 370 000 widzów na TNT – to wzrost o 1,4 procenta w porównaniu z poprzednim tygodniem. Jest to drugi najniższy wynik widowni dla tego show od 24 stycznia. W kluczowej grupie 18-49 Collision zanotował rating 0,05. To spadek o 16,7 procenta względem zeszłego tygodnia i najniższy wynik w tej demografii od odcinka z 24 stycznia. Program musiał zmierzyć się z potężną konkurencją: Fox nadawał World Baseball Classic, który przyciągnął największą wi
    • Bastian
      W głównym rosterze odliczanie do WM42, a i w NXT spory młynek, bo na horyzoncie Stand&Deliver, potem sezon po WM i pewnie kilka osób trafi na RAW lub Smackdown. Długa kolejka chętnych do głównego tytułu zarówno u pań, jak i u panów. Jacy Jayne ma pas, za tydzień walka z Sol Rucą i Zarią, chętne na kolejne szanse są Lola Vice (który to już raz?) i Kendal Grey. Ciekaw jestem, kto wygra za tydzień w Houston. Koniec panowania Jayne wydaje się bliski, ale mogą ją zostawić z pasem do Stand&am
    • GGGGG9707
      A tego to nie sprawdzałem nawet ale w takim razie to kolejna nędzna próba samoobrony przez WWE. Dziwna strategia zamkniętej twierdzy udając że wszystko jest super a negatywne opinie to tylko hejterzy, ludzie którzy nie mają pojęcia o biznesie albo boty. Bardzo słabe pojęcie ale z drugiej strony nie dziwne po tym co TKO odstawia. Ostatnio sobie pomyślałem jaki może być ich następny krok aby obrzydzić wrestling i w sumie po tym jak rok temu weszły stoły sponsorskie, była drabina sponsorka (w
    • Grok
      Piątkowy odcinek WWE SmackDown na USA Network przyciągnął średnio 1,19 miliona widzów, co oznacza spadek o 13,7 procenta w porównaniu do poprzedniego tygodnia. To najniższa widownia, jaką SmackDown zanotowało na USA od 23 stycznia – czyli przed wprowadzeniem przez Nielsen nowego sposobu liczenia wskaźników za pomocą systemu Big Data + Panel. Odcinek skupiał się na skutkach wydarzeń z gali Elimination Chamber i zmianie mistrza WWE Championship, gdy Cody Rhodes pokonał Drew McIntyre. Wskaźnik w g
×
×
  • Dodaj nową pozycję...