Skocz do zawartości
  • Dołącz do najstarszego forum o pro wrestlingu w Polsce!  

    Dostęp do pełnej zawartości forum wymaga zalogowania się. Możesz przyśpieszyć proces logowania lub rejestracji używając konta na wspieranych przez nas serwisach.

    W przypadku problemów z dostępem do konta prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum(@)wrestling.pl

     

UFC 185: Pettis vs Dos Anjos


Morison

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 028
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.12.2012
  • Status:  Offline

Data: 14 marca 2015

Miejsce: American Airlines Arena, Dallas, Teksas, USA

Transmisja: BT Sport 1

 

 

Walka wieczoru:

http://imagec.ufc.com/http%253A%252F%252Fmedia.ufc.tv%252Fgenerated_images_sorted%252FUFC185%252FAnthony-Pettis-Rafael-Dos-Anjos%252Ffight_275200_mediumThumbnail.png

UFC Lightweight Championship

155 lbs: Anthony Pettis (18-2) vs. Rafael dos Anjos (23-7)

 

Karta główna (03:00)

UFC Women's Strawweight Championship

115 lbs: Carla Esparza (10-2) vs. Joanna Jędrzejczyk (8-0)

170 lbs: Johny Hendricks (16-3) vs. Matt Brown (19-12)

125 lbs: Henry Cejudo (7-0) vs. Chris Cariaso (17-6)

265 lbs: Roy Nelson (20-10) vs. Alistair Overeem (38-14)

 

Karta wstępna (01:00)

155 lbs: Ross Pearson (16-8) vs. Sam Stout (20-10-1)

185 lbs: Elias Theodorou (10-0) vs. Roger Narvaez (7-1)

155 lbs: Daron Cruickshank (16-5) vs. Beneil Dariush (9-1)

265 lbs: Jared Rosholt (11-2) vs. Josh Copeland (9-1)

 

Preeliminacje Fight Pass (23:30)

125 lbs: Sergio Pettis (12-1) vs. Ryan Benoit (7-3)

155 Ibs: Jake Lindsey (9-2) vs. Joseph Duffy (12-1)

135 lbs: Larissa Pacheco (10-1) vs. Germaine de Randamie (4-3)

 

 

Carla Esparza Last 3: Rose Namajunas (SUB) | Bec Rawlings (DEC) | Lynn Alvarez (TKO)

Joanna Jędrzejczyk Last 3: Claudia Gadelha (DEC) |Juliana Carneiro (DEC) | Rosi Sexton (KO)

Pozwolę sobie zacząć od title fightu pań, bo przed nami najważniejszy pojedynek w historii polskiego MMA za Oceanem - po raz pierwszy reprezentant naszego kraju stanie do walki o pas mistrzowski UFC, czeka nas wydarzenie, które jeszcze nie tak dawno zdawało się być odległym marzeniem. Zachód w roli minimalnej faworytki stawia Esparzę, ja w tym starciu szanse dzielę po połowie, być może nawet bardziej skłaniałbym się ku Jędrzejczyk - klasyczny pojedynek, w którym Asia wyraźnie przeważa w stójce, za to główną bronią Amerykanki będzie świetny parter, kto wie, czy największej roli nie odegra 5-rundowy dystans walki, nawet jeśli walka szłaby nie po naszej myśli, a Carla zdominowała Polkę zapaśniczo, ta miałaby cały czas szansę ubić "Ciasteczkowego Potwora" niekonwencjonalną kombinacją ciosów.

 

Anthony Pettis Last 3: Gilbert Melendez (SUB) | Benson Henderson (SUB) | Donald Cerrone (KO)

Rafael dos Anjos Last 3: Nate Diaz (DEC) |Benson Henderson (KO) | Jason High (TKO)

"Showtime" - mistrz nowej generacji, dos Anjos - zawodnik, który swój prime osiągnął później, niż większość fighterów, nie chcę mu zarzucać, że dostał title shota z dupy, ale nokaut na Hendersonie, gdzie spokojnie można było kontynuować walkę i dominująca wygrana nad średnio zmotywowanym Natem nie są moim zdaniem zbyt wielkimi osiągnięciami (na pewno zgodzi się ze mną Cerrone :wink:). Jeśli Pettis podejdzie do tego pojedynku "po mistrzowsku", czyli zawalczy bardzo bezpiecznie i zachowawczo - nic dziwnego się zdarzyć nie powinno, bo chyba nikt nie wątpi w przewagę Anthony'ego w każdej możliwej płaszczyźnie.

 

Johny Hendricks Last 3: Robbie Lawler (DEC) | Robbie Lawler (DEC) | George St. Pierre (DEC)

Matt Brown Last 3: Robbie Lawler (DEC) | Eric Silva (TKO) | Mike Pyle (KO)

Dwóch twardoszczękich wojowników, którzy niemal na pewno dadzą nam pojedynek rozegrany na pełnym dystansie. Za faworyta uznawany jest Bigg Rigg - dla którego główny cel to dopełnienie trylogii z Lawlerem, pomóc ma w tym jego mieszany, w przełożeniu na wrestlingową terminologię "amerykański", ciężki do ugryzienia styl. Marzeniem "Immortala" jest zapewne zakończenie przez TKO, co udawało mu się wykonać w 5 z 6 ostatnich pojedynków, jednak posyłani przez niego na deski rywale, to conajmniej półka niżej, niż były mistrz WW. W mojej opinii Browna nie stać na tyle, ile oczekują od niego fani, nastawiam się na ciekawą, ale jednostronną walkę.

 

Roy Nelson Last 3: Mark Hunt (KO) | Antonio Nogueira (KO) | Daniel Cormier (DEC)

Alistair Overeem Last 3: Stefan Struve (KO) | Ben Rothwell (TKO) | Frank Mir (DEC)

Najmądrzejszą rzeczą, jaką może zrobić w tej walce Reem, jest szybkie sprowadzanie do parteru, gdzie albo w mega nudnym stylu bezproblemowo wyciągnie sędziowską decyzję na swoją korzyść (tak jak w starciu z Mirem), lub też spróbuje ubić rywala z góry (zupełnie jak Stefana Struve). O wytrzymałości szczęki "Koniny" krążą już legendy, a skoro potrafił go ubić Rothwell, to "Big Country" tymbardziej jest do tego zdolny. Pojedynek bez większej wartości na szali, ale emocji zapewne nie zabraknie.

 

Karta wygląda dużo bardziej okazale, niż poprzednie PPV, poza 4 głównymi pojedynkami interesująco zapowidają się starcia Cejudo, młodszego Pettisa i opener w wykonaniu kobiet. Zapraszam do dyskusji.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 27
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

  • Posty:  10 885
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Carla Esparza (10-2) vs. Joanna Jędrzejczyk (8-0) - Claudia jest moim zdaniem lepszą zapaśniczką od Carly. Asia będzie jednak potrzebować bardziej dominującego zwycięstwa by zdetronizowac po ewentualnej decyzji sędziów mistrzynie. Tak wyrównane starcie tym razem przyniosłoby pewnie porażkę. Wierzę jednak, że Jędrzejczyk jeszcze lepiej jest przygotowana na obalenia, utrzyma walkę w stójce, a tam już będzie dyktować warunki. Są spore szanse na historyczną chwilę, kiedy Polak zdobędzie pas w UFC. Planuje zarwać nockę i zobaczyć to live.

 

Anthony Pettis (18-2) vs. Rafael dos Anjos (23-7) - Dos Anjos jest trochę pod radarem. Wszyscy go wyprzedzili o tego title-shota, choć on już od jakiegoś czasu jest wymieniany w roli pretendenta. Za mało medialna persona dla UFC, ciężko go wypromować. Fighterem też nie jest dla mnie zbyt widowiskowym i wątpie, żeby miał papiery by ogarnąć w stójce Showtime'a. Pettis powinien przejść tę przeszkodę i czekać na Nurmagomedova.

 

Johny Hendricks (16-3) vs. Matt Brown (19-12) - Brown jest efektowny, idzie do przodu, jego styl musi się podobać. Mi jednak daleko do hura optymizmu, jeśli chodzi o umiejętności. Przeżył tą swoją drugą młodość pokonując kilku przeciętnych fighterów, ale większośc walk z czołówką moczył. Nie inaczej będzie tym razem.

 

Roy Nelson (20-10) vs. Alistair Overeem (38-14) - Szczęka Aliego będzie wystawiona na dużą próbę. Nelson jednak zdaje się tylko odcinać kupony. Nie widać w nim zawzięcia w klatce. Wchodzi, poskacze, pomacha łapami, jak trafi to wygra, jak nie trafi, to przegra na punkty. Zastanawiam się nad gameplanem Aliego. Ani to zejść w parter, ani to bawić się w stójce.

 

Poza tym, Pearson wróci na zwycięską ścieżkę. Reszta walk bez znaczenia. Cruickshank mocno spadł w hierarchii, Rosholt został uwalony, a jego niezwykle mało efektowny styl spuścił go na należyte miejsce w karcie. Szkoda tej porażki Daniela.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  104
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.01.2014
  • Status:  Offline

Jedna z ciekawszych i fajniejszych rozpisek gali numerowanej od UFC od dawna.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  10 885
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Jedna z ciekawszych i fajniejszych rozpisek gali numerowanej od UFC od dawna.

 

Poczekaj na 187 :wink: Jak ona się nie rozleci, to będzie największa petarda ever.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  4 961
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Data: 28 lutego 2015

Jesteś pewien?

 

MMA mnie aż tak bardzo nie interesuje, ale szansa na tytuł dla Polki to jest jakiś powód, by się do tego spróbować przekonać :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  10 127
  • Reputacja:   163
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Online
  • Urządzenie:  Android

Co do walki Aśki, to wg mnie ma obecnie trochę łatwiejszą przeciwniczkę niż ostatnio (Gadelha ma mocniejsze zapasy, jest silniejsza fizycznie i ma lepsze BJJ), ale co z tego, skoro wg mnie – ostatniej walki za chuja nie wygrała i korzystny werdykt zawdzięcza wyłącznie sędziom?

Tutaj wynik będzie zależał od tego jak Polka będzie broniła obaleń (bo o stójkę możemy być spokojni) i jakie będzie miała cardio. Carla jest wg mnie stosunkowo łatwiejsza do ogarnięcia niż Gadelha, a więc za tydzień możemy mieć w Polsce prawdziwe święto MMA. Z mrożeniem szampana bym się jednak wstrzymał, bo jeżeli Polka będzie się tu dawała sprowadzać tak jak w walce z Brazylijką, to agresywne BJJ Esparzy może szybko zakończyć jej sen o Złocie.

 

Pettis powinien na luzie ogarnąć RDA, bo Rafał dostał tego titleshota trochę na wyrost (to już Kowboj prędzej zasłużył na tą walkę) i sądzę że jest za krótki by coś tu ugrać.

 

Brown z Hendricks’em powinni dać dobre wizualnie widowisko, ale skoro Immortal nie potrafił ogarnąć Lawlera, a Krasnolud wyraźnie pocisnął Robbiego dwa razy (bez względu na ślepotę sędziów i wynik ostatniego ich pojedynku), to dla mnie zwycięzca może być tu tylko jeden (a szkoda, bo nie trawię Hendricks’a i chciałbym żeby Brown sprawił tu niespodziankę. Niestety, szanse ma no takie jak Dos Anjos w main evencie).

 

Nelson z Overeem’em… Teoretycznie Roy cały czas ma ten KO Power w łapach, ale ostatnio jest tak wypalony i kompletnie bez cardio, że pewnie Konina to jakoś ogarnie (albo rozbijając go z dystansu w stójce, albo sprowadzając i bombardując przez G&P). Oczywiście jak Budda trafi, to się z konia szkło posypie, ale myślę że Holender, mocno zestresowany swoją kiepściutką pozycją w UFC, zawalczy tu bezpiecznie i wypunktuje rywala, zbytnio nie ryzykując.

N!KO – Nelson, pomimo tej swojej czerni w BJJ, nic ciekawego z pleców nigdy nie pokazywał, a więc Ali – ze swoim całkiem niezłym BJJ – spokojnie może go próbować sprowadzać i rozbijać z góry (stawiam, że właśnie taki będzie jego game plan), nie obawiając się zbytnio o wjebanie się w jakiegoś suba.

 

Reszta walk niespecjalnie mnie interesuje.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

ostatniej walki za chuja nie wygrała i korzystny werdykt zawdzięcza wyłącznie sędziom?
Krasnolud wyraźnie pocisnął Robbiego dwa razy (bez względu na ślepotę sędziów i wynik ostatniego ich pojedynku)

Tak naprawdę wszystko zależy od tego na jaki skład sędziowski się trafi. Osobiście uważam że obie walki były bardzo wyrównane, i niesamowicie ucieszyłem się gdy zapaśnicy ujebali decyzję przez swoje bardzo zachowawcze podejście. Claudia sprowadzała i leżała, Hendricks wciskał łeb między nogi rywala przy siatce i czekał na końcową syrenę. Miłe wyjątki od reguły bo zazwyczaj w takich przypadkach 9/10 pojedynków wygrywa ten który przeleżał swoje na górze, czy też tulił rywala przy siatce. Dlatego też w ogólnym rozrachunku zgadzam się że to będzie zdecydowanie cięższa walka dla Asi do ugrania na pełnym dystansie, szczególnie że przyjęło się że mistrza trzeba zdominować, a nie być na krawędzi. A własnie decyzji w tej walce się spodziewam, bo Carla pomimo swoich zapasów jest też mocno niedocenianą strikerką która radziła sobie w tej materii z czołówką(Rose, Penne).

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  10 127
  • Reputacja:   163
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Online
  • Urządzenie:  Android

Tak naprawdę wszystko zależy od tego na jaki skład sędziowski się trafi. Osobiście uważam że obie walki były bardzo wyrównane, i niesamowicie ucieszyłem się gdy zapaśnicy ujebali decyzję przez swoje bardzo zachowawcze podejście. Claudia sprowadzała i leżała, Hendricks wciskał łeb między nogi rywala przy siatce i czekał na końcową syrenę. Miłe wyjątki od reguły bo zazwyczaj w takich przypadkach 9/10 pojedynków wygrywa ten który przeleżał swoje na górze, czy też tulił rywala przy siatce.

 

Dla mnie nie były one wyrównane, bo Robbie oprócz początku pierwszej rundy i końcówki drugiej - niemal nie istniał (wyraźna dominacja Gimli'ego), a co do Aśki, to ujebała to jedną rundą, która była wyraźnie dla Brazylijki (zdominowała ją zapaśniczo i nie ważne czyjej na glebie nawciskała czy nie - wg zunifikowanych reguł MMA, narzuciła jej płaszczyznę walki i tam miała pozycję dominującą, co wystarcza, by rundę zapunktować dla niej. I piszę to jako "adwokat diabła", bo zajebiście cieszy mnie wygrana Polki i Lawlera (brodacza nie znoszę), jednak patrząc obiektywnie - nie wygrali oni tamtych walk.

 

I nie, nie lubię takich "odmiennych werdyktów", bo jeżeli zunifikowane reguły MMA jasno mówią co jest punktowane, to wg mnie bzdurne jest to, że jeden skład sędziowski - podtrzymuje to i docenia zapaśniczą dominację, a inny - to zlewa.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Problem jest taki że reguły są zostawione do interpretacji - bo przecież nie ma żadnych przeliczników że powiedzmy 2 minuty na górze jest równe 10 trafieniom w stójce, a każda próba poddania to kolejne 5 trafień. Reguły mówiąc o "dominacji", a to termin otwarty. Bo dla jednego to będzie po prostu sprowadzenie i trzymanie rywala na ziemi bez żadnych prób skończenia, a inny będzie już wymagał jakiś starań poza byciem z góry. Reguły idealne nie są, i nie będą, będzie jeszcze wiele decyzji przy których jedna połowa się ucieszy, a druga uzna to za oznakę ślepoty. Dlatego cytując Dankę "never leave it in the hands of the judges" :)
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  10 127
  • Reputacja:   163
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Online
  • Urządzenie:  Android

Z jednej strony masz rację (bo tak jest w praktyce), ale z drugiej - reguły jednak i to regulują. Zasada jest taka, że jeżeli nie było w danej płaszczyźnie czegoś spektakularnego (np. nokdaun w stójce, lub jakieś bardzo mocne trafienia, albo bliska próba poddania na glebie, czy dosiad itp), to przez sędziów powinna być bardziej punktowana płaszczyzna gdzie przebiegała większa część walki. Czyli jeżeli w stójce ktoś wyłapał kilka nic nie znaczących jab'ów, a po 2 minutach obalił i nawet tylko przeleżał do końca rundy (3 minuty) na rywalu - to on powinien wygrać tą rundę. A przynajmniej wg zunifikowanych zasad MMA, jakie obowiązują w UFC.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  2 028
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.12.2012
  • Status:  Offline

Panowie, twierdzicie, że Gadelha jest lepszym parterowcem niż mistrzyni - w moim odczuciu to jednak Esparza ma przewagę w tej płaszczyźnie. Nie sugeruję się tutaj jedynie starciem z Namajunas, bo ta dawała sobą rzucać jak szmacianą lalką a jej obrona przed obaleniami nie istniała, Carla w swojej karierze mierzyła się z dobrymi zawodniczkami i każdą udawało się jej położyć, a potem skutecznie utrzymywać pozycję przez większość rundy, co dawało zwycięstwa przez decyzję. Takedown defence Aśki jest na zdecydowanie lepszym poziomie (13/14 obronionych prób w walce z Limą, 9/16 z Gadelhą, gdzie 3 lub 4 obalenia w ostatniej(?) rundzie podnosiła po kilku sekundach z tego co pamiętam, pierwsze dwie rundy zapadły mi w pamięci właśnie przez świetnie broniącą się JJ).

Polka zdecydowanie powinna popracować nad walką w klinczu, gdzie zwłaszcza w walce z Julianą było widać jej bezradność i wyczekiwanie na sygnał sędziego, rzadko też wykonuje kopnięcia, chociaż tu nie kusiłbym losu, bo każdy kick może zostać skontrowany na sprowadzenie (chociaż Sexton kilkakrotnie skarciła Carlę frontkickami i nie przyniosło to dla niej większych konsekwencji). Obawiam się, że Esparza może narzucić swoje tempo, nacierać cały czas do przodu, a wtedy uda jej się wykorzystać krępą budowę i obniżony środek ciężkości do skkutecznych obaleń.

..bo o stójkę nie powinniśmy się martwić. Tu Jędrzejczyk ma zdecydowaną przewagę umiejętności, jeśli zawalczy równie mądrze co w poprzednich pojedynkach to nie zdziwi mnie jakiś knockdown, czy nawet (daj Boże!) TKO, jak dotąd Esparza pokazuje, że jej skille kickbokserskie są dalekie od czołówki kategorii.

Jak już wcześniej wspominałem hamburgerianie zdecydowanie nie doceniają Joanny - TU wypowiedź na jednym z tematycznych portali, nie mogę się doczekać opinii specuf z Bloodyelbow, gdzie od razu przypomina mi się:

Ilir Latifi vs. Jan Blachowicz

 

Mookie Alexander: Jan has no chance. Latifi is coming for that belt. Ilir Latifi by submission, during the intros.

i mam nadzieję, że Polka pokaże pełnię swoich możliwości, bo w wypowiedziach przed walką wygląda na mega zmotywowaną i pewną siebie. Obym się nie przeliczył :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  10 127
  • Reputacja:   163
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Online
  • Urządzenie:  Android

Panowie, twierdzicie, że Gadelha jest lepszym parterowcem niż mistrzyni - w moim odczuciu to jednak Esparza ma przewagę w tej płaszczyźnie.

 

Nie ma. Esparza to "zaledwie" purpura w BJJ, gdzie Brazylijka ma czerń. Teoretycznie Carla powinna mieć lepsze zapasy niż Gadelha (bo się z nich wywodzi i jest z pewnością bardziej "techniczna"), ale świetne skillsy w tej materii + końska siła fizyczna Claudii - są jak dla mnie na jej korzyść także w tej sferze.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  685
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.03.2013
  • Status:  Offline

Anthony Pettis vs Rafael dos Anjos - Po tej walce w mojej głowie pojawiają się trzy myśli. Czy Pettis jest tak słaby? Czy zlekceważył rywala? I co do cholery brał Rafael, że nawet po 5 rundzie wyglądał tak jakby dopiero zaczynał tą walkę? Przecież tak przygotowanej formy w swojej karierze jeszcze chyba nie miał? Generalnie jestem zszokowany tym jak łatwo poradził sobie z Pettisem. Wygrać 5 rund z takim kotem to nie lada sztuka. Inna sprawa to to, że Pettis aż tak dobrze nie wyglądał. Pojawia się tam kwestia kontuzji oka ale nie wierze, że to aż tak wpłynęło na ten pojedynek.

 

Joanna Jędrzejczyk vs Carla Esparza - Ringowa miazga. Carla nie miała żadnego argumentu przeciwko tak dobrze dysponowanej Polce. Poruszała się niczym dziecko we mgle, niczym dziecko, które za kare musi wejść do oktagonu. Jej najmocniejsza strona czyli zapasy okazały się bezwartościowe ( z tak dużej ilości prób obaleń, weszło chyba tylko jedno). w stójce z kolei to całkowita amatorszczyzna Ezparzy. Nie spodziewałem się tak łatwej przeprawy Polki. Historyczna chwila dla polskiego MMA.

 

Poza tym, w nudnej walce Konina pokonała Nelsona, któremu coraz częściej się nieche i wygląda jakby odcinał kupony a Hendricks zgwałcił w parterze Browna. Genialnie wyglądał w tej walce.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  3 709
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.10.2010
  • Status:  Offline

Anthony Pettis vs Rafael dos Anjos Da się w ogóle bardziej zdominować rywala przez pięć rund niż to zrobił dos Anjos? Każda z rund wyglądała praktycznie tak samo czyli lądowali w parterze i nowy mistrz zawsze był z góry i zawsze dobrze to wykorzystywał. Ogromna przewaga we wszystkich płaszczyznach w wykonaniu dos Anjosa, aż trudno uwierzyć że była to walka o mistrzowski pas i że to mistrz był tym, który wszystkie rundy przegrał.

 

Joanna Jędrzejczyk vs Carla Esparza No i doczekaliśmy się Aśki z pasem! Nie dała Carli żadnych szans, bo zdominowała rywalkę w każdej płaszczyźnie. Kilkanaście udanych prób obaleń, które wydawały się być jedyną bronią Esparzy, a Polka jej tą broń zabrała. No a w stójce praktycznie wszystkie ciosy lądowały na twarzy Carli, która wyglądała jakby nie chciała w ogóle bronić twarzy. Dominacja Aśki przez całą walkę, wygrana przed czasem, zdobycie pasa- Misja kompletna.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  692
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.06.2007
  • Status:  Offline

Roy Nelson vs Alistair Overeem

 

Reem w końcu zrozumiał, że jeśli chce coś jeszcze osiągnąć w UFC to musi chronić swoją szklaną szczękę. Nie jest tu kotem-dominatorem (tym bardziej, jak zrzucił sterydową zbroję) i jak walczy arogancko to przegrywa. Tu odrobił zadanie domowe. Chronił szczękę przed atomowym KO-punchem Nelsona, wjeżdżał kolanami i niszczył nogę. A jak tylko wyczuł, że jest namierzany to uciekał. Nelson z kolei mega-jednowymiarowy. Nie robił nic oprócz polowania na KO. Jak ktoś napisał wyżej - Nelson walczy ostatnio jakby odcinał kupony. Szkoda, bo lubiłem Big Country i ciężko mi się go teraz ogląda.

Może po powrocie Lesnara dostanie on walkę z Reem'em?

 

Johny Hendricks vs Matt Brown

 

Brown przegrał tą walkę w swojej głowie. Nie pokazał praktycznie nic dobrego w ofensywie. Hendricks go obalał, a Brown całą energię tracił na próby wyjścia z parteru. A gdy już stali odpoczywał zamiast atakować i tak do następnego obalenia. Liczyłem, że pokaże coś więcej.

 

Carla Esparza vs Joanna Jędrzejczyk

 

Dywizja dopiero się kształtuje i faktycznie Carla nie była największym wyzwaniem dla Joanny. Mimo wszytko miałem gęsią skórkę jak to oglądałem i byłem pod dużym wrażeniem obrony obaleń w wykonaniu Joanny. Wielkie gratulacje. Mam nadzieję, że stanie się dla dywizji Strawweight tym, kim jest Ronda dla dywizji Bantamweight. Jest młoda, niech się rozwija i czekam na następne jej walki.

 

Anthony Pettis vs Rafael dos Anjos

 

Pettis całą walkę walczył z wyrazem twarzy "Co jest Kurwa? To nie tak miało wyglądać", a Dos Anjos był bezbłędny. Jeśli w jego moczu nie wykryją jakiegoś "Rocketfjuel" to gość zaimponował mi szybkością, siłą i przede wszystkim cardio.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.


  • Najnowsze posty

    • Jeffrey Nero
      Tak.
    • -Raven-
      Silver i księga snów.
    • Jeffrey Nero
    • Grins
      Dostaliśmy pierwszy face to face Ospreaya i MJF'a bardzo na to czekałem czuć klimat! Chce zobaczyć tą dwójkę w przyszłości razem w ringu i jak będą toczyć rywalizację, mam wrażenie że Ospreay ma duże szanse aby zdobyć pas chociaż ktoś może mu w tym przeszkodzić, czas najwyższy aby się odłączył od Callasa bo chyba chcą z niego zrobić czołowego baby face'a, Maxwell prędzej czy później przejdzie turn on jako face długo nie wytrzyma.  Owen Hart Tournament, kto w tym roku wygra? Jakby nie patrzeć to moi faworyci są tacy MJF, Jack Perry, Cassidy a u babek faworytką jest Kris Statlander    Konfrontacja Stricklanda z Ospreayem, ogólnie chciałbym aby to starcie właśnie odbyło się na All In, ale po tym co się stało w końcówce gali to mam wrażenie że dojdzie właśnie do walki MJF'a z Ospreay'em własnie na All In i ogólnie to większy kaliber na taką galę, tak czy siak na Forbidden Door dostaniemy dojebną walkę.  Ogólnie tak nic szczególnego się nie działo na tym Dynamite, dostaliśmy dwie porządne konfrontacje i to w sumie tyle co jest warte zapamiętania.
    • -Raven-
      Dokładnie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...