Skocz do zawartości
  • Dołącz do najstarszego forum o pro wrestlingu w Polsce!  

    Dostęp do pełnej zawartości forum wymaga zalogowania się. Możesz przyśpieszyć proces logowania lub rejestracji używając konta na wspieranych przez nas serwisach.

    W przypadku problemów z dostępem do konta prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum(@)wrestling.pl

     

Nietypowe rozwiązanie na Hell in a Cell?, Ile lokalni zawodn


Sabinq

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  575
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.07.2011
  • Status:  Offline

Podawałem ostatnio wieści dotyczące wstępnych planów na walkę wieczoru Hell in a Cell, a tymczasem pojawiły się informacje o jeszcze innym rozwiązaniu. Otóż możliwe, że do walki John Cena vs. Dean Ambrose dojdzie na otwarcie samego Pay-Per View. Wtedy zwycięzca zmierzyłby się w walce wieczoru, w klatce Hell in a Cell z...


... przeczytaj wiecej na stronie Attitude : http://www.attitude.pl/news-nietypowe-rozwiazanie-na-hell-in-a-cell-ile.html
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 7
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

  • Posty:  38
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.11.2013
  • Status:  Offline

Dalej jesteście pewni, że Orton coś znaczy, do czegokolwiek jest potrzebny?

Przecież to żenada, żeby 2 czołowych gości walczyło o możliwośc oklepania w sumie nowego zawodnika, która ma wprawdzie walizkę, ale jest ustawiany jako wieczny tchórz i zawsze przegrywa jeśli nie pomoże mu ktoś, tak samo było też ze zdobyciem walizki, a nagrodą pocieszenia był rzekomy nr 2 w federacji.

WWE ma problem z nowymi gwiazdami bo są tak ustawiane i jak można takiego Rollinsa traktowac potem poważnie? Oczywiście on jest bardzo dobry i interesujący, to jest tylko kwestia jego ustawiania.

A Orton jako pomocnik owego Rollinsa? I jeszcze materiał do wyżycia się przegranego w walce Ambrose-Cena? To znaczy taki status daleki od main eventu. A sam pomysł jest też niefajny. Jeszcze bardziej zawęża grupę zawodników, którzy cokolwiek robią, skoro na 3 z 5-6 walk obsłużą 4 postacie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  3 459
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.12.2010
  • Status:  Offline

Rusev już od długiego czasu jest strasznie nudny i niby ma zdobyć pas US? Oby były to tylko plotki, bo drugi nic nieznaczący, pasek w fedce jest niepotrzebny. Póki co jako tako trzyma jeszcze poziom, bo jego obecny posiadacz liczy już jakiś dłuższy czas title reign z nim.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  6 707
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

A ja jestem za tym, by dać ten pas Rusevowi. Tylko w ten sposób może on zyskać na znaczeniu, bo przecież od półtora roku, tj. od runu Cesaro, jest to po prostu przechodnia zabawka, o którą nawet nie toczą się feudy. Rusev jest obecnie największym wrogiem Ameryki, więc jest to wybór najlepszy z możliwych. On sam zgarnie jeszcze większy heat, a pas urośnie do rangi symbolu narodowej dumy. Ja bym poszedł jeszcze dalej i po zwycięstwie Ruseva przemianował pas na Russian Federation title (tak jak Lance Storm przemianował US title na Canadian title w WCW).
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  1 775
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.07.2011
  • Status:  Offline

Dzięki za newsy

 

Pomysł z openerem HiaC jest wręcz idealny dla Ambrose'a - co jest ważniejsze - pokonać Jaśka (Main Eventera) będąc face'em nawet w openerze, czy pokonanie Rollinsa (Upper-Card) w ME? Jasne że to pierwsze. Mając na rozkładzie Cenę, nie będzie potrzebował pokonania Rollinsa żeby fani przyjęli gościa na klatę, poza tym - i tak Seth vs Dean w ME (bo w innym miejscu sobie tego nie wyobrażam) samo w sobie będzie poważną promocją dla obu (Seth prawdopodobnie wygra, co by było kontynuacją jego dobrego heelowego runu, a Ambrose będzie miał swój mniejszy sukces). Z drugiej strony, Jasiek = ME. Nie przypominam sobie PPV, którego nie main eventował, bo walczyli w ostatniej walce zawodnicy, co by dużo nie mówić, mniejszego kalibru. Besides, Orton vs Cena w klatce to nie jest coś za co fani by chcieli wydać swoje ostatnie grosze.

 

Odnosząc się do Grzymisława...

 

- Orton w tej chwili jest idealnym gate-keeperem - ma nazwisko, jest wypromowany, może się przysłużyć innym. Szczególnie, że ładnie budują w nim frustrację z racji pomagania Rollinsowi. Orton nie będący w ME to prosty okaz rotacji - ostatnio długo był mistrzem, teraz ustępuje młodszym - świetne zagranie.

- 2 czołowych? Ambrose czołowym? Jednym z najbardziej over - tak; Czołowym? Jeszcze nie, nie wiadomo czy kiedykolwiek. Uwielbiam Deana ale to jeszcze nie jest czołówka. Wyżej w hierarchi jest Rollins - bo w całym feudzie nie przegrał z Ambrose'em ani jednej walki, a jako Mr.MitB nawet podskoczył Lesnarowi co w porównaniu z poprzednimi Panami Kasa w Banku stawia go w innej stratosferze pushu.

- Dabju ma problem z promowaniem gwiazd ale ten motyw z openerem idealnie w tym pomaga. Rollins wg newsa jest już ustawiony w ME (czyli już wypromowany nieźle - a jeszcze zyskuje na prestiżu bo to inni zawodnicy biją się między sobą by móc dostać go w swoje ręce), a Ambrose ma dostać Jaśka, gdzie ma całkiem duże szanse sukcesu. Przy ew. zwycięstwie Deana dostajemy dwóch młodzianów w ME PPV w koronnym gimmick matchu - HiaC - to nie jest dobra promocja młodych? Przy porażce - Ambrose dostanie Ortona, a bądźmy szczerzy - Dean musi wygrać jedną z walk na PPV, nieważne którą - czyli będzie miał na rozkładzie Main Eventera (sukces już jest)

- Wspomniałeś o zawężaniu pracy na PPV - od razu ci piszę - będzie około 8 walk na PPV więc ten argument zupełnie odpada. To że 4 zawodników zrobi 3 walki tylko udowodni jak wielkie nadzieje są pokładane w tej grupie - o ile Jasiek i Orton nie tego nie potrzebują, tak i Ambrose i Rollins byliby windowani coraz to wyżej w hierarchii, co tylko odseparuje ich od reszty mętnego mid cardu.

 

Oczywiście to wszystko to gdybania, ale jeśli miałyby się sprawdzić to możemy dostać 2 dobre, bardzo emocjonujące walki. Poczekajmy na Raw, czy ten pomysł zostanie wprowadzony w życie. Mi ten pomysł się nawet podoba.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  38
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.11.2013
  • Status:  Offline

Dzięki za newsy

 

Pomysł z openerem HiaC jest wręcz idealny dla Ambrose'a - co jest ważniejsze - pokonać Jaśka (Main Eventera) będąc face'em nawet w openerze, czy pokonanie Rollinsa (Upper-Card) w ME? Jasne że to pierwsze. Mając na rozkładzie Cenę, nie będzie potrzebował pokonania Rollinsa żeby fani przyjęli gościa na klatę, poza tym - i tak Seth vs Dean w ME (bo w innym miejscu sobie tego nie wyobrażam) samo w sobie będzie poważną promocją dla obu (Seth prawdopodobnie wygra, co by było kontynuacją jego dobrego heelowego runu, a Ambrose będzie miał swój mniejszy sukces). Z drugiej strony, Jasiek = ME. Nie przypominam sobie PPV, którego nie main eventował, bo walczyli w ostatniej walce zawodnicy, co by dużo nie mówić, mniejszego kalibru. Besides, Orton vs Cena w klatce to nie jest coś za co fani by chcieli wydać swoje ostatnie grosze.

 

Odnosząc się do Grzymisława...

 

- Orton w tej chwili jest idealnym gate-keeperem - ma nazwisko, jest wypromowany, może się przysłużyć innym. Szczególnie, że ładnie budują w nim frustrację z racji pomagania Rollinsowi. Orton nie będący w ME to prosty okaz rotacji - ostatnio długo był mistrzem, teraz ustępuje młodszym - świetne zagranie.

- 2 czołowych? Ambrose czołowym? Jednym z najbardziej over - tak; Czołowym? Jeszcze nie, nie wiadomo czy kiedykolwiek. Uwielbiam Deana ale to jeszcze nie jest czołówka. Wyżej w hierarchi jest Rollins - bo w całym feudzie nie przegrał z Ambrose'em ani jednej walki, a jako Mr.MitB nawet podskoczył Lesnarowi co w porównaniu z poprzednimi Panami Kasa w Banku stawia go w innej stratosferze pushu.

- Dabju ma problem z promowaniem gwiazd ale ten motyw z openerem idealnie w tym pomaga. Rollins wg newsa jest już ustawiony w ME (czyli już wypromowany nieźle - a jeszcze zyskuje na prestiżu bo to inni zawodnicy biją się między sobą by móc dostać go w swoje ręce), a Ambrose ma dostać Jaśka, gdzie ma całkiem duże szanse sukcesu. Przy ew. zwycięstwie Deana dostajemy dwóch młodzianów w ME PPV w koronnym gimmick matchu - HiaC - to nie jest dobra promocja młodych? Przy porażce - Ambrose dostanie Ortona, a bądźmy szczerzy - Dean musi wygrać jedną z walk na PPV, nieważne którą - czyli będzie miał na rozkładzie Main Eventera (sukces już jest)

- Wspomniałeś o zawężaniu pracy na PPV - od razu ci piszę - będzie około 8 walk na PPV więc ten argument zupełnie odpada. To że 4 zawodników zrobi 3 walki tylko udowodni jak wielkie nadzieje są pokładane w tej grupie - o ile Jasiek i Orton nie tego nie potrzebują, tak i Ambrose i Rollins byliby windowani coraz to wyżej w hierarchii, co tylko odseparuje ich od reszty mętnego mid cardu.

 

Oczywiście to wszystko to gdybania, ale jeśli miałyby się sprawdzić to możemy dostać 2 dobre, bardzo emocjonujące walki. Poczekajmy na Raw, czy ten pomysł zostanie wprowadzony w życie. Mi ten pomysł się nawet podoba.

 

Jest to oczywiście promocja, no ale koniec końców i tak to Orton wróci do main eventu. Ambrose zdecydowanie jest czołowym zawodnikiem. Ktoś kto jest największym wrogiem The Authority to jest czołówka. Nie znaczy, że main event.

Spodziewasz się 8 walk? Normalnie tyle jest, a przecież Cena vs. Ambrose to nie będzie 5 minut, do tego 2 w klatce, to trwa.

3 między nimi.

Rusev-Big Show

pewnie drugorzędne tytuły lub 1

jakiś kobiecy, a może nawet 2?

Jednak tak te 8 to nie bardzo się wyrobi, więc właśnie inni tu tracą miejsce. Chyba to starcie Ambrose - Cena to mógłby być main event Raw zamiast kolejnego starcia sztucznych drużyn.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  1 775
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.07.2011
  • Status:  Offline

Jest to oczywiście promocja, no ale koniec końców i tak to Orton wróci do main eventu. Ambrose zdecydowanie jest czołowym zawodnikiem. Ktoś kto jest największym wrogiem The Authority to jest czołówka. Nie znaczy, że main event.

Spodziewasz się 8 walk? Normalnie tyle jest, a przecież Cena vs. Ambrose to nie będzie 5 minut, do tego 2 w klatce, to trwa.

3 między nimi.

Rusev-Big Show

pewnie drugorzędne tytuły lub 1

jakiś kobiecy, a może nawet 2?

Jednak tak te 8 to nie bardzo się wyrobi, więc właśnie inni tu tracą miejsce. Chyba to starcie Ambrose - Cena to mógłby być main event Raw zamiast kolejnego starcia sztucznych drużyn.

 

Oczywiście że Orton wróci do ME - na tym polega rotacja. Różnica będzie taka że obok siebie i Jaśka w ME będą wszyscy byli Tarczownicy - czyli nowe kombinacje do feudowania, które są jeszcze świeże i nieprzetarte.

2 HiaC matche + opener to moim zdaniem niewiele ponad godzina (1h 20 max). W openerze będą sprzedawać historię że będą walkę chcieli zakończyć jak najszybciej by mieć więcej czasu/sił na ME. Walka Ortona nie przekroczy 20 minut - jego toporny styl walki nawet w oparciu o gimmick HiaC może być dość senny - Dabju nie jest głupie, nie pozwoli się nudzić publice (I hope). ME to będzie około 30 minut - czyli standard. Reszta walk zmieści się w 1,5h - szczególnie że większość z nich będzie błaha. Besides, wolałbym aby tak było - wolę zobaczyć jak idą na całość z promocją tej rywalizacji - Cena & Ambrose vs Rollins & Orton - niż promowane na siłę bezemocjonalne gnioty. I tak wiadomo że żadna z tamtych pozostałych walk nie będzie miała siły przyciągania widza - można odpuścić. Poza tym, to nie jest PPV typu "niech wszyscy dostaną szansę" - następne, Survivor Series, jest od takich zabaw ze swoimi elimination tag matchami. Lepiej zobaczyć mniej walk, ale bardziej przemyślanych niż więcej, z gniotami. Takie jest moje zdanie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.08.2013
  • Status:  Offline

Dla mnie oczywistym jest, że sprowadzanie Ortona do roli "nagrody pocieszenia" to nic innego, jak początek turnu tego zawodnika. Randy już powoli zaczyna kręcić nosem na swoją rolę, w końcu nie wytrzyma tego traktowania, trzepnie Setha/Kane'a/Huntera w łeb i przejdzie na jasną stronę mocy. I znów: jego walki staną się lepsze, jego postać zaś mniej ciekawa...

 

A potem droga już prosta: poskłada kogoś (obawiam się, że właśnie Setha) i rozbije się na Lesnarze, który do WM-ki z Ceną bujać się przecież nie może...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.


  • Najnowsze posty

    • Jeffrey Nero
      Tak.
    • -Raven-
      Silver i księga snów.
    • Jeffrey Nero
    • Grins
      Dostaliśmy pierwszy face to face Ospreaya i MJF'a bardzo na to czekałem czuć klimat! Chce zobaczyć tą dwójkę w przyszłości razem w ringu i jak będą toczyć rywalizację, mam wrażenie że Ospreay ma duże szanse aby zdobyć pas chociaż ktoś może mu w tym przeszkodzić, czas najwyższy aby się odłączył od Callasa bo chyba chcą z niego zrobić czołowego baby face'a, Maxwell prędzej czy później przejdzie turn on jako face długo nie wytrzyma.  Owen Hart Tournament, kto w tym roku wygra? Jakby nie patrzeć to moi faworyci są tacy MJF, Jack Perry, Cassidy a u babek faworytką jest Kris Statlander    Konfrontacja Stricklanda z Ospreayem, ogólnie chciałbym aby to starcie właśnie odbyło się na All In, ale po tym co się stało w końcówce gali to mam wrażenie że dojdzie właśnie do walki MJF'a z Ospreay'em własnie na All In i ogólnie to większy kaliber na taką galę, tak czy siak na Forbidden Door dostaniemy dojebną walkę.  Ogólnie tak nic szczególnego się nie działo na tym Dynamite, dostaliśmy dwie porządne konfrontacje i to w sumie tyle co jest warte zapamiętania.
    • -Raven-
      Dokładnie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...