Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Kolorowi kontra reszta świata


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  6 708
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Zacznę od tego, że słowa "kolorowi" nie lubię i mam do tego kilka powodów. Ale od razu uspokajam tych, którzy już się podnoszą, by krzyczeć: skandal! cenzura! - nikt nie będzie tego słowa banował.

 

Dużo bardziej niż słowo nie podoba mi się kontekst, w jakim się pojawia. Bo kolorowi to ONI. Ci, którzy wożą się na funkcji moda czy admina, i uprzykrzają życie normalnym użytkownikom, czyli NAM (ups, pardon - WAM, bo przecież ja też jestem kolorowy). Bo MY tu chcemy popisać o byłej Czaqa, założyć piąty raz ten sam temat, zapalić świeczkę, gdy ktoś umrze, a ONI nam nie dają. Źli ONI. W dodatku jakimiś ostrzeżeniami straszą, gdy komuś się wymksnie jakaś kurwa albo ktoś zwyzywa kogoś od chujów i pedałów. Ludzka rzecz. Źli ONI.

 

I teraz tak... Wiem, że są osoby (myślę, ze znam nawet nicki), które w tym momencie zaczynają pisać swoją odpowiedź i i zaczynają od pouczenia mnie, że sprawa byłej to nie to samo co wyzwiska. (prowokacja udana w stu procentach, hle, hłe, hłe) W porządku - wy to wiecie i ja to wiem. Piszę pewnymi skrótami, bo w tym temacie nie chodzi o żadną byłą (rozczarowanie, co?). Chodzi o dwie rzeczy: o to, że niektórzy oderwali się od rzeczywistości i uwierzyli w podział na ONYCH i NAS, oraz o to, że te osoby zwykle niewiele robią, by udoskonalić forum w aspektach, o które mają pretensje. A szkoda.

 

Po pierwsze, kim są "kolorowi"? Zadaję to pytanie, choć wiem, że nie dostanę na nie zadowalającej odpowiedzi. Bo to, że są to ludzie z zielonymi albo pomarańczowymi nickami, to wiem. A chciałbym poznać jakiś poważny argument, który przemawia za tym, by mówić o nas jako o jednej szajce.

 

Bo ja to widzę tak: wchodzę do tzw. adminki i widzę różnych ludzi - takich, których lubię i takich, których nie lubię. Z jednymi i drugimi często się spieram, a czasem wręcz kłócę. I wtedy nie jest milo. Współpracuję z nimi, bo wszyscy działamy na rzecz forum. Ale nie ma czegoś takiego, że gdy widzę, jak "kolorowy" dyskutuje z "niekolorowym", to myślę sobie: stanę za nim, bo to mój kolega moderator. Nie. Bo my sami traktujemy siebie po prostu jako userów. Nie ma nawet żadnego nakazu typu "nie krytykujemy publicznie swoich decyzji". Takie zgrzytu też się zdarzały (np. ja i nasjazz).

 

Łączy nas jedno, UWAGA: sami się zgłosiliśmy do moderowania tego forum. Nie jesteśmy wybrańcami losu, tylko ludźmi, którzy chcieli.

 

I oczywiście prawem każdego usera jest krytykować moderatorów. Zastanawiające jest jednak, dlaczego żaden z tych mędrków (często są to bardzo wartościowi userzy), nie pomyśli: okej, wejdę tam i pokażę im, jak powinno być. Zaraz pojawi się porównanie do polityków, więc wyjaśnijmy od razu: żeby coś ugrać w polityce, trzeba najpierw zapisać się do partii albo przynajmniej być kimś na tyle ważnym, by partia sama zaoferowała miejsce na liście. Potem trzeba robić z siebie głupka w kampanii wyborczej i jeszcze zostać wybranym. Na końcu - piszę o polskim przykładzie i to w gigantycznym uproszczeniu - trzeba realizować linię partii, bo za kilka lat kolejne wybory i fajnie by było dostać dobre miejsce na liście. (gdyby nie to wszystko, pewnie każdy by się pchał do polityki, bo kto by nie chciał mieć 10 tysiaków miesięcznie?)

 

Na Attitude wystarczy chcieć. Nie jest to zajęcie czasochłonne, ale niewdzięczne, bo nikt was nie poklepie po plecach, jak za fajny post, bo też nikt oprócz was samych nie będzie wiedział, że porządek w tym czy tamtym miejscu to właśnie wasza zasługa. Do tego zawsze znajdzie się jakiś debil, który będzie wam utrudniał zadanie, a w najlepszym wypadku truł dupę z jakiegoś powodu. Mimo wszystko to i tak niewielkie koszty. Dlaczego więc ci, których posty lubimy i których szanujemy jako userów, nie chcą wziąć odpowiedzialności za kierunek, w jakim idzie forum? Nic nie tracą, coś mogę zmienić, a mimo to nie chcą. Przypadek?

 

Konkluzja jest więc prosta: forum potrzebuje rąk do pracy. Gdy ogłaszamy nabór, mamy do wyboru tylko takich ludzi, jacy sami się zgłoszą. Nieraz było tak, że nie wybraliśmy nikogo, bo kandydaci mieli na koncie jakieś grubsze przewinienia albo wcześniej dali się poznać jako osoby piszące głupoty lub niewywiązujące się z umów. No ale hej - ci, o których piszę, nie są idiotami, i gdyby chcieli, zgłosiliby się nawet bez naboru. I to z pełną świadomością, że zostaną przyjęci z otwartymi ramionami.

 

Argument "nie mam czasu" odpada, bo jak już pisałem - nie jest to specjalnie czasochłonne. A "nie chcę" nikt wprost nie napisze, bo to tak, jakby przyznać "mam takie forum, na jakie pozwoliłem, bo choć wiem, że mógłbym coś zmienić, wolę tylko klepać posty i krytykować z boczku". A ci, którzy odpłynęli, widzą siebie jako jakichś rebeliantów i wsparcie administracji traktują jako przejście na stronę wroga. Tego nawet nie ma co komentować, bo to jakaś komedia po prostu.

 

Z kolorowym pozdrowieniem.

 

(aha, i jeżeli dyskusja pójdzie w stronę byłej Czaqa, to ostrzegam, że będę kolorowo upierdliwy i będę wywalał posty. Zresztą w tej sprawie, jak w mało której, WSZYSCY w admince byli zgodni, więc to na pewno spisek. To temat o odpowiedzialności za forum, zwłaszcza ze strony tych, którym się obecna sytuacja nie podoba, a którzy niewiele robią, by się podobało i oczekują, że inni to zrobią za nich)

1005187806541accfacb3d6.jpg

  • Odpowiedzi 0
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • SixKiller

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Do jednej z walk na WWE WrestleMania 42 Night 2 dodano stipulation w niedzielę. Podczas kickoff show GM Raw, Adam Pearce, ogłosił Dominikowi Mysterio, że jego walka z Finnem Balorem zmienia się na Street Fight. WWE napisało: Śledź naszą relację na żywo z dzisiejszej gali tutaj. Poniżej zaktualizowana karta gali. Karta walk WWE WrestleMania 42 Night 2 – niedziela, 19 kwietnia 2026 r.: Oba Femi vs. Brock Lesnar Ladder Match o Mistrzostwo Intercontinental: Penta (c) vs. Je’Von Evans
    • Grok
      WWE uważa, że ma wielki main event w postaci Roman Reigns kontra Gunther. Dave Meltzer i Bryan Alvarez omówili potencjalne plany WWE dotyczące tej walki w najnowszym odcinku Wrestling Observer Radio. Reigns zmierzy się z CM Punkiem o World Heavyweight Championship w main evencie drugiej nocy WWE WrestleMania 42 w niedzielę. Minęły dwa lata, odkąd Reigns był mistrzem świata – stracił WWE Championship na rzecz Cody’ego Rhodesa na WrestleMania 40. Gunther pokonał Setha Rollinsa w piątej
    • Grishan
      Szczerze mówiąc, to w ogóle nie pomaga.  Skoro jest tak jak napisałeś i rozdzielenie "Strike" i "Valkyries" nie jest możliwe, to odpuść sobie te spoilery: ostatecznie na jedno to wychodzi, a normalny tekst czyta się chyba odrobinę lepiej. Mimo wszystko nie narzekałbym, gdybyś ECCW wrzucał osobno... powiedzmy, w środku tygodnia?  
    • Grok
      Mark Hildreth, lepiej znany fanom wrestlingu jako Van Hammer, zmarł. Wiadomość o jego śmierci przekazał w niedzielę Marc Mero. Zaznaczył, że wciąż czekają na wyniki autopsji, by ustalić przyczynę zgonu. Miał 66 lat. Były członek United States Navy, Van Hammer trenował pod okiem Borisa Malenko na początku lat 90. Występował w WCW pod gimmickiem „Heavy Metal” Van Hammer, później w połowie lat 90. porzucił najbardziej ekstrawaganckie elementy tej postaci. Pod koniec 1997 roku dołączył do Ra
    • VictorV2
      [Przerwa potrzebna na zmianę dekoracji przed Strike]   Kiedy zakończyło się intro Strike, światła przygasły i rozpoczął się Theme Song Jeff’a Bryson’a, który pojawił się na rampie, trzymając krzesło w dłoni. Zrzucił kaptur ze swojej kamizelki, która wyglądała jak niechlujnie zszyte części starych koszulek ECW i różnych zawodników, schodząc do ringu, biorąc po drodze mikrofon, przy chant’ach widowni “ECW!”    Bryson: Minęło trochę czasu, prawda?    Fani przenieśli si
×
×
  • Dodaj nową pozycję...