Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE PPV Royal Rumble 2014 - dyskusja, spoilery, komentarze


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  16
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.12.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

o ile Batista jest moim top1 tak przykro mi jest że jest troche zardzewiały - miejmy nadzieje że jako iż jest na 2 letnim full kontrakcie i wygrał RR to w przeciągu miesiąca złapie rytm.

ogólnie gala 6/10 - bez tragedii, ale liczyłem na większe fajerwerki z okazji że to RtWXXX

  • Odpowiedzi 631
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Arkao

    54

  • DeanAmbrose

    35

  • -Raven-

    34

  • TakerFanKrk

    30

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  33
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.09.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Publiczność zniszczyła odbiór PPV jak dla mnie. "We want divas" czy buczenie przez pół RR Matchu to przesada, ale zacznijmy od początku.

 

Wyatt vs Bryan - dostalii sporo czasu, który wykorzystali w pełni, sympatycznie wyglądająca walka, publika dobrze reagująca, a do tego heel czysto jadący face'a. Po tej walce możemy uznać to story za zakończone i to Bray wychodzi z niego zwycięsko.

 

Lesnar vs Show - walka krótka, bo taka być musiała. Big Show doznał kontuzji ręki na którymś z home showow i musi się udać na odpoczynek. Lesnar masakruje Showa - F5 i połamane krzesełko to przerwa dla giganta. Czekamy na kolejna ofiarę Brocka The Merciless

 

I tu odbiór całego PPV zaczyna spadać, bo publika obrażona jak małe dziecko zaczyna swoje pierdoły. Walka Ceny z Ortonem nie była złą walką, oczywiście nie był to szczyt umiejętności ringowych ale dobra solidna walka z interwencja Braya i widać to będzie 1 poważny kęs do przeżucia w karierze Wyatta. Wracając do walki - Orton wykonujący AA, Cena RKO, ogłuszenie sędziego, interwencja z zewnątrz - czego ludzie oczekiwali od tej walki, że to wydało im się do dupy?

 

RR Match - co do powrotów to marnie, bo wrócił tylko Kevin Nash. Padł rekord ilości eliminacji oraz z tego co się nie mylę Kane wyrównał rekord liczby ogólnych eliminacji przez wywalenie Punka. Wygrywa Batista czyli mój faworyt do wygrania, finałowa 2 była zupełnie bez emocji, bo szanse Romana były praktycznie równe 0. Sam skład RR Matchu trochę słaby, bo jednak każdy spodziewał się większej ilości legend.

 

Co do publiki - brak Bryana w RR Matchu nie był wielką niespodzianką, a Ci psują oglądającym całe widowisko bucząc cały czas od #30. Serio? Widać czemu jest era PG, bo publikę trzeba traktować jako wielkiego bachora, który jak zabierze mu się lizaka to zacznie płakać.

 

RR oceniam jako średnie. Mogło być lepiej, mogło być gorzej, solidne PPV.Mamy ME WM XXX, nowy feud dla Wyattów, Lesnara niszczyciela, nowych TT Championow czy to mało jak na PPV?


  • Posty:  23
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.06.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

oby nie Bryan... :stop:
ROMAN REIGNS! :shock:

 

Jednak Kane, szkoda że HHH nie było :cry:

 

nie było Bryana teraz dzieci będą :cry:

Mam nadzieje że to YESOWANIE się skończy i publika sobie innego idola znajdzie, mam nadzieję że będzie to Reigns... zaimponował dzisiaj.

 

Tak śmiesznych wypowiedzi dawno nie widziałem. Twierdzenie, że dzieci będą płakać, bo nie było Bryana, ta niechęć do niego jest śmieszna. Publika nie znajdzie sobie innego idola i na pewno nie stanie się nim Reigns. YESOWANIE będzie trwało jeszcze conajmniej kilka miesięcy. W ogóle zastanowiłbym się, zanim miałbym wysłać takie posty co itsONLYinstinct. Teraz nagle zacznie się hejtowanie Danielsona za to jaki to on jest nudny, że ma przychylność marków i za jego chant? Śmieszne.

 

Co do zwycięzcy RR, to było to tak jak przewidywałem. Gdy w ringu została ostatnia trójka wiadome było do kogo będzie należeć Main Event Wrestlemani.

 

Szkoda, że było mało niespodzianek, mógł powrócić ktoś jeszcze, choćby Godfather.

 

Co wy tak z tym Fandango, El Torito musiał kogoś wyrzucić, a tancerz był idealną osobą.


  • Posty:  16
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.12.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Co do publiki - brak Bryana w RR Matchu nie był wielką niespodzianką, a Ci psują oglądającym całe widowisko bucząc cały czas od #30. Serio? Widać czemu jest era PG, bo publikę trzeba traktować jako wielkiego bachora, który jak zabierze mu się lizaka to zacznie płakać.

 

nic tylko polać... 100% zgody


  • Posty:  471
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.09.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Yesy akurat są tak durnym i mdłym chantem, że w każdej chwili można przenieść je na innego zawodnika. Hamburgery to podłapały, ale mi się to w ogóle nie podoba, co za dużo to nie zdrowo. Niech skandują, ale tylko jak Bryan walczy, podczas swoich akcji (kopnięcia, finisher itp.).

 

 

Jeszcze co do publiki...

 

Sheamus powraca i dostaje - jak na niego bardzo solidny cheer, nawet jak slapuje Ambrose'a to publika z nim odlicza, aż tak głośnego dopingu nie słyszałem dla Szejmy :shock: Ale kiedy okazuje się, że Daniela nie będzie w RR matchu, to ludzie zaczynają buczeć. Przypadek ? Nie sądze.....

 

Dlatego nie ma co owijać w bawełnę - publika zepsuła oglądanie końcówki RR matchu, gdzie buczeli jak małe dzieci.

Edytowane przez DeanAmbrose

  • Posty:  33
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.09.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

z tego co się nie mylę Kane wyrównał rekord liczby ogólnych eliminacji przez wywalenie Punka.

 

Się mylisz. Jak może mu się naliczać eliminacja, którą wykonał nie będąc już w walce? Nie wydaje mi się żeby to było możliwe.

 

//wygaśnie

 

Wszystko zależy od tego jak WWE to zaliczy. Były już tego typu eliminacje, były eliminacje przez ludzi, którzy w RR Matchu nie uczestniczyli, więc ja nie widzę powodu by tego mu nie zaliczyć. Oczywiście jeśli WWE będzie chciało aby to HBK miał sam rekord na ilość eliminacji to po prostu nie zostanie to policzone.


  • Posty:  43
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.05.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Po pierwsze chce podziękować WWE App ,które zaspoilerowało mi wynik tuż po porannym odpaleniu tableta. Wypowiem sie tylko na temat RR . Ogólnie było bardzo dobre. Cieszy mnie debiut Ruseva,który pokazał sie z dobrej strony. Dobry spot Kingstona. Nazwiska były dość mocne. Nie bylo żadnych 3MB itd. Tak sobie uświadomiłem,że mamy chyba jeden z lepszych rosterów od lat. Pomysł z rekordem Romana jest bardzo dobry. Po co cały czas mówić coś w stylu " w 2001 roku Kane wyelimwinował 11 zawodników. Co za piękne czasy!" skoro można dzisiaj tworzyć historie. Co do braku Daniela. Jak dla mnie powinni go tam wrzucić . Naprawde nie musiał go wygrywać,ale wciąż było by to lepsze niż Mysterio ( serio? Facet dostawał może reakcje 5 lat temu,ale nie teraz). Gdyby wygrał to zamarkowałbym po raz pierwszy od wielu lat. Fani byli dość wkurzeni . Vince troche ich olal,bo z góry było wiadome kogo będą chcieli oglądać. Kiedy została dwójka Roman i Batista było mi szkoda,że samoańczyk nie wygra. Fani w tym momencie by to kupili bardziej niz Batiste. Mógłbym przeboleć to,że niewypromowany Reings idzie po pas. Co do Batisty to jest niestety cień dawnego Animala. Słabo rusza sie w ringu, zbotchował spear. Nie chce aby to on wyszedł z WMki z pasami . To nie jest The Rock. Zero reakcji na niego. Ma 45 lat i wygrał już RR . Sam RR match dobry 8/10

  • Posty:  1 364
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zacznijmy od tego że ludzie są tak bardzo zniesmaczeni tym PPV ponieważ Batista wygrał co według mnie jest śmieszne. Robiąc coś takiego nie oceniamy PPV za jego jakość a za wyniki na które nie mamy wpływu. Jak można być tak płytkim i zjechać PPV za to ze Daniela Bryana nie było w jebanym Royal Rumble Matchu!? Śmiechu warte. A najgorsze jest to że takiego zachowania dopuszczają się smarci, niby nikt Romka w Polsce nie lubi ale jak został z Batistą jeden na jednego to mimo że nie miał szans, wszyscy rzucili się za nim jak jeden mąż i dlatego że Romek nie wygrał ze swoim 0.1% szansy ocenili PPV negatywnie.

Kurde... czyli gdyby Daniel Bryan wygrał to PPV było by dobre!? Jeśli nie jest to ocenianie gali pod względem tego kto wygrywa a nie tego jak gala przebiegła to nie wiem co to jest... I kurde, spodziewaliście się kogoś innego niż Batisty? Owszem, przewidywalne do bólu ale liczcie się z tym kiedy jest tylko jeden najważniejszy tytuł...

 

Mam wrażenie że na siłę starasz się pokazać jak ta gala byłą zajebista, bo chcesz sobie udowodnić że warto było zarwać nockę i chodzić cały dzień z klejącymi się oczami przez tą galę. Ale zadziwię Cię i jakbyś przeczytał mój post o gali to dowiedziałbyś się ze narzekanie nie jest stricte o wygraną Batisty, która mnie cieszy z powodu 2 punktów w typerze, ale narzekania te dotyczą stylu w jakim tego dokonał. Wygląda słabo, nie porwał tym co robił i nawet jakby nie wygrał to należały mu się gwizdy. Bryana nie było i do tego się już przyzwyczaiłem, ale dalej nie mogę przeboleć poziomu tej gali. Wiec jak myślisz inaczej to opisz to w jednym, konkretnym poście, a nie odpisuj na wszystkie negatywne posty próbując udowodnić że jednak było inaczej.

 

 

Mylisz się, jeśli PPV mi się nie podobało przyznam to mimo zarwanej nocki i spędzenia 3 godzin przed komputerem żywiąc się jedynie colą co by na pewno nie usnąć. Ja naprawdę uważam Royal Rumble za udane, świetna walka Wyatta z Bryanem, dobrze rozwiązana walka Lesnara z Big Showem a w Royal Rumble stało się wiele dobrego. Można narzekać na jobberów i na miejsce JBL'a który nawet swojego clothsline'a nie wykonał ale mieliśmy kolejny rozdział w rozpadzie The Shield, życiówkę Romana Reignsa któy nigdy mi się tak nie podobał jak w tym pojedynku. Liźnięto także feud braci RHodes'ów a poza tym, jak już pisałem w swoim poście o gali, wyniesiemy z niej więcej wiadomości na temat Wrestlemanii niż z gali w zeszłym roku, a chyba właśnie o to chodzi w Royal Rumble by budować klimat przed Wrestlemanią.


  • Posty:  692
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.06.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jak czytam niektóre komentarze chwalące RR to się zastanawiam czy oglądałem tą samą walkę. Co można powiedzieć o tym RR:

 

1) Vince przed monitorem musiał nieźle kurwić na publikę, która w finale wolała już cheerować heel'a niż Batistę, którego McMahon z uporem maniaka próbuje nam wepchnąć niczym łyżkę tranu dziecku. Sam jest sobie winien traktując tak Bryana. Nawet Rey'owi się oberwało, który dostał heat mega heela i publika cheerowała, gdy krasnal wypadł.

 

2) Batista jest w koszmarnej formie. Gdy już wbił do ringu, to miotał się po nim jak poparzony. Nie wiedział kompletnie co ma zrobić, po czym zniknął gdzieś na resztę RR, żeby pokazać się dopiero w ostatniej trójce. Niby do WM'ki ma jeszcze trochę czasu, żeby przypomnieć co robi się w ringu, a także popracować nad kondycją, ale czarno to widzę.

 

3) Był to RR zmarnowanych numerów. Po jakiego ch... wszedł Torito? Wejście JBL ... nie wiem, czy to miało być śmieszne? Great Khali? Momentami ring wyglądał jak Main Event albo Superstars.

 

4) Zabrakło fajnych powrotów. Kevin Nash był rok temu, więc nie dał mi za bardzo za sobą zatęsknić. JBL... brak mi słów. Niby powrócił Sheamus, ale on akurat nie wywołał u mnie większej reakcji, niż gdyby zamiast niego pojawił się Yoshi Tatsu. Batisty nie liczę, bo był zapowiedziany już wcześniej. Na prawdę nie można był ściągnąć choćby na jedną noc Morrisona? MVP? Nie wiem...może X-paca? Nie mógł powrócić Christian albo Bourne?Już nawet bardziej cieszyłbym się z Jake the Snake'a. Generalnie było marnie.

 

5) Zabrakło trochę takich wymiataczy, którzy wchodzą do ringu i niszczą. Fajnie wszedł tu Rusev, dla którego duży like, znośnie wypadł Reigns. Sheamus tak se. Myślałem tu jeszcze o Cesaro, ale oprócz karuzel rozdawał w zasadzie tylko european uppercut, a to mocno poniżej jego poziomu. O Batiscie pisałem już wcześniej.

 

Czy były jakieś plusy?

 

1) Próba wyrzucenia Reignsa przez Ambrose'a i następnie eliminacja Ambrosa i Rollinsa przez Reignsa. To ma jakiś tam potencjał.

 

2) Kofi Kingston powoli detronizuje Morrisona jeśli chodzi o dziwne spoty na RR. O ile jeszcze skok z barykady na ring aż takiego podziwu u mnie nie wywołał, to już wiszenia poza ringiem i trzymanie się lin tylko stopami już tak.

 

3) Mocno naciągnięty, bo i słabo wykorzystany plus czyli ułamek sekundy - konfrontacja Shield z Waytt'ami.

 

Nic więcej nie przychodzi mi do głowy. Za miesiąc czy dwa zapamiętam chyba tylko to, kto wygrał. Nawet Punk jakoś mocno mnie nie zachwycił. Niby był w tym RR praktycznie do samego końca i wiadomo było, że wyrzuci go ktoś z Corpo, ale już po paru minutach niewiele pamiętam z jego występu. Chyba tylko powstrzymanie speara Reignsa.

 

 

Podsumowując, nie zdziwiłbym się nawet, jakby ludzie ostentacyjnie zaczęli wychodzić po tym, jak wyszedł nr 30. Cheery "Daniel Bryan", "Brogue" które chyba brzmiało bardziej jak "No" i cheerowanie Reignsa w ostatniej dwójce powinno dać Vinniemu do myślenia. To nie smackdown, gdzie wyedytuje cheery. Na WM'ce Yesy dostanie i tak i tak. Pytanie tylko, czy będą one na cześć tryumfującego Daniela, czy też będą na złość rozlegać się podczas każdej walki, jeśli CT zjebie jego booking. Daniel Bryan jest obecnie best for business.

213559901458cecbdd39123.jpg


  • Posty:  2 332
  • Reputacja:   61
  • Dołączył:  02.07.2013
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  UW

Obejarzałem sboie jescze raz na spokojnie royal rumble i w dlaszym ciągu nie rozumiem co tu było ciekawego. Czekałem tylko na rr match, więc nie zwracałem zbytnio uwagi na pozostałe. Muszę przyznać, że Bryan vs Wayatte nie była zła, ale fajerweków nie było.

Główny mecz to dla mnie w dalszym ciągu porażka. Nawet przez moment nie było na czym oka zawiesić. Był tylko ten spot Kofiego, który wyszedł naprawdę kozacko. Prócz tego nic, po prostu wszyscy sie tulili, tarzali, chcac się wzajemnie wyeliminować , tak jakbyśmy się cofnęli w czasie do pierwszych edycjii Royal rumble matchu... Gdzie te huczne powroty? Mogli dać chcociaż tego Bourna , tak ciężko było? Do samego końca liczyłem na y2j(wiem , że sam sobie pospułem zabawę), ale gdy kolejno wchodzili Usuosy, Wayatti, inne Rybacki (czytaj midcarderzy), to po prostu liczyłem na obojętny powrót, byleby się zaskoczyć...a tu taka klapa. RR bez powrotów jest do chrzanu. Licząc kolejne spoty, oczywistych wrestlerów zdążyłem zauważyć, iż nic takiego nie będzie miało miejsca.

Brak Bryana(zaznaczam nie mówię o zwycięztwie) jest chorym zagraniem ze strony federacjii. Nie dość , że star power lezał i kwiczał, to apsencja akurat faworyta fanó to po prostu gra na emocjach i próba uterępowania. Dużo spotów przeznczonych na ludzi ezsensownych: Jbl-szczerze ucieszyłem się, że wejdzie do ringu(bo jest to jakaś renoma),ale w sposób w jaki został wyeleminowany daje dużo do życzenia, El Torito-wiem moment komediowy, ale miejse poszło... Del rio i Langston-na cholerę ich wpuszczano, skoro praktycznie nic nie zrobili, wypadli po kilku minutach...Nie nawidzę Albercika , ale takie coś to mogą robić Ryderowi. Mielismy już rr joberów, teraz mamy rr midcarderów.

Aha-kto wpadł na pomysł puszczenia Kane do tego pojedynku i to w takim stroju! Przez chwilę myślałem, ze to jeden z członków right or cenzor (czy jakoś tak) Eliminacja tym czasem zaliczona, a więc rekord wyrównany...Drugi pobity-szkoda , że nie przez zwycięzcce tego meczu(jak nisko upadłem by kibicować Romkowi :oops: ) Czyli rtw bez kilku nazwisk-na pewno nie zobaczymy y2j- szkoda.

163870508457e2d890447a3.jpg


  • Posty:  64
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.10.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Skoro już wcześniej było wiadomo, że Daniel Bryan nie będzie walczył w RR matchu, jako #30 mogli by dać Barreta, który wszedł by na entrance theme Daniela i powiedział coś w stylu "You thought that #30 will be Daniel Bryan, then I have some bad news for You". Hell heat by poszedł w poprawną stronę

  • Posty:  51
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.09.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja mam tylko kilka spostrzeżeń odnośnie samego RR Matchu. Stała się rzecz przewidywalna, wygrał Batista który był z faworytem wielu, moim również. Nie ma co się też napinać o Bryana bo mamy jeszcze Elimination Chamber i myślę że Dablju nie strzeli sobie w stopę i wsadzi go do komory. Po drugie narodziła się nowa gwiazda, Roman Reigns, widoczny jest jego mega push i coś mi mówi że on jeszcze w tym roku może się otrzeć o jakieś złoto. Jak zwykle najbardziej czekam na powroty, Kevin Nash - no może nie jarałem się jak ksiądz Gil w "Smyku" ale przyjemnie go było pooglądać, z twarzy wygląda młodziej niż 2 lata temu, może widzieliśmy nowego Hall of Famera class of 2014?

  • Posty:  471
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.09.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ciekawe jaka byłaby wasza reakcja jakby Cena zdobył pas, a Rock wygrał RR match :twisted:

 

Zapewniam was, że dzisiaj na Raw już wszystko będzie normalnie.

 

Szkoda, że WWE nie poszło w zwycięstwo Romka. Bo jakbym ja zobaczy takie dwie walki w karcie WM:

-Cena vs. Wyatt (już pewne i bardzo się z tego cieszę)

-Orton vs. Reigns o pas

to jarałbym się bardziej niż publika w Pittsburghu Bryanem.


  • Posty:  22
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.02.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jak można mówić, że to RR było dobrym PPV? Jedyną dobrą walką była Bryana z Wyattem (no może jeszcze cieszy rozwiązanie walki Brocka z Showem) i tyle. Kompletnie z drugiej strony nie rozumiem po jaką cholerę Wyatt wygrał tą walkę, tylko po to aby podbudować go pod Cene? Jak to stawia w świetle Bryana przed WM-ką. Gość, który jest najbardziej over z publiką od czasów Stone Colda i Rocka jest tak szmacony, że szkoda gadać. Wogóle co to za federacja która kompletnie ma w dupie co chcą fani?! I tu nie chodzi o fanboystwo jak to ktoś napisał. Ludzie są znudzeni Ceną, Ortonem, Batistą i ogólnie starym pokoleniem, CHCĄ ZMIANY! Dlatego cheerowali dla Reignsa, założę się że jakby w końcowej trójce został Ambrose też by mu cheerowali. RR match wygrał gość który pod względem fizycznym i kondycyjnym wygląda gorzej wg mnie od The Rocka w tamtym roku a to o czymś świadczy. Nie zdziwie się jak podczas walki Ortona z Batistą na WM-ce będą leciały podobne chanty jak dzisiaj podczas walki Ceny z Ortonem. Mam nadzieję, że publika jutro podczas Raw będzie taka jak podczas RR, może w końcu Vince się przebudzi.

Plusem tego RR matchu było dobre zaprezentowanie się Ruseva, Reignsa i rozwinięcie storyline'u z rozpadem Shield no i spoty Koffiego :D.

NAO mistrzami Tag Team?! Really? To nie lepiej było zrobić feud z Real Americans i im dać pasy tylko staruszkom z DX? Walki Ceny z Ortonem nie skomentuje...

Podsumowując od Battleground w tamtym roku nie dostaliśmy PPV od WWE nawet na przyzwoitym poziomie. Ta seria zaczyna mnie przerażać.


  • Posty:  471
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.09.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mówisz, że ludzie chcą zmian, a piszesz też po jaką cholerę wygrał Wyatt :? I to niby nie jest fanboystwo Bryana ?

 

 

Aha, i nie są znudzeni starym pokoleniem. Przykłady ? Goldust i NAO, których ludzie chcą oglądać.

 

 

I jeszcze jedno. Czekam co na temat RR powiedzą Raven i Ghostwriter, którzy pewno są mocno wkur*ieni i zmieszają z błotem to PPV. Ale apeluje, żeby nie było aż tak ostro :D

Edytowane przez DeanAmbrose

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Autor: Lewis Carlan Turniej STARDOM Cinderella 2026 wystartuje 6 marca w Nagoi. Mecze pierwszej rundy odbędą się w dwa dni z rzędu – 6 i 7 marca. Druga runda zaplanowana jest na 8 marca w Korakuen Hall. To samo Korakuen Hall ugości ćwierćfinały 11 marca, a półfinały i finał rozegrają się 15 marca w Yokohama Budokan. Zwycięzca zgarnie „życzenie”, które zazwyczaj oznacza szansę na walkę o mistrzostwo świata w wybranej dywizji. Źródło zdjęcia: STARDOM STARDOM podało pełną listę 32 uczestnicze
    • Grok
      Autor: Lewis Carlan Oficjalnie potwierdzono szóstą obronę pasa Kento Miyahara w jego siódmym panowaniu jako Triple Crown Champion AJPW. 20 marca Kento Miyahara zmierzy się z obecnym Gaora TV Champion Kuma Arashi. Tytułowy pojedynek odbędzie się na gali AJPW Dream Power Series 2026 w Hachioji. Arashi rzucił wyzwanie o pas Miyahaarze 23 lutego, tuż po tym, jak Miyahara obronił tytuł przed Jun Saito. Miyahara przyjął rękawicę i walka jest już oficjalna. Photo Credit: AJPW 23 lutego Arashi poko
    • Grok
      Autor: Noah Leatherland Turniej tag team NJPW Fantastica Mania zakończył się w Osace. El Sky Team, czyli Místico i Máscara Dorada, triumfowali nad rywalami, odbierając błyszczące trofeum. W finale El Sky Team zmierzył się z duetem Averno i Magnusa. Jako dwie trzecie panujących CMLL World Trios Champions, tagowa chemia Místico i Máscary Dorady pozwoliła im przejść przez dwie pierwsze rundy. Mimo zaciętego oporu ze strony Averno i Magnusa, Místico i Dorada okazali się po prostu za mocni. P
    • Grok
      AJ Lee czuje się „trochę zdenerwowana” przed powrotem do walk singlesowych w WWE. W sobotę na Elimination Chamber Lee stoczy swoją pierwszą walkę singlesową od 2015 roku. Zmierzy się z Becky Lynch o Women’s Intercontinental Championship na PLE. Aby promować galę, Lee i jej mąż CM Punk pojawili się razem w programie ESPN’s First Take. „Tak, po ponad dekadzie” – powiedziała Lee, omawiając swój powrót do walk singlesowych. „Trochę zdenerwowana. Wróciłam w tag team matchu z Best in the World. I
    • Attitude
      Nazwa gali: Marigold New Years Golden Garden 2026 - Dzień 14 Data: 23.02.2026 Federacja: Dream Star Fighting Marigold Typ: Online Stream Lokalizacja: Tokyo, Japan Arena: Korakuen Hall Publiczność: 895 Format: Live Platforma: Wrestle Universe Komentarz: Haruo Murata & Miki Motoi Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Kobiecy Pro Wrestling - dyskusje
×
×
  • Dodaj nową pozycję...