Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE PPV Royal Rumble 2014 - dyskusja, spoilery, komentarze


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.08.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Czy WWE naprawdę nie widzi, czego chce publiczność? Jaki cheer dostał wchodzący na ring Ziggler (który nie osiągnął przecież nic), z jaką reakcją spotkali się Cesaro czy nawet ten nieszczęsny Reigns będący symbolem nadziei na jakąkolwiek zmianę. Nie wspominając już o Bryanie - jego nieobecność spowodowała, że publiczność chyba pierwszy raz ever wybuczała Reya Mysterio... prawdziwy znak czasów.

 

Czy WWE naprawdę uważa, że oglądając RR chcemy oglądać El Torito (in your face Primo i Epico)? Khaliego? JBL? Braci Uso? To już 5 miejsc, które możnaby przeznaczyć na powroty legend, jak choćby Jericho, RVD czy nawet jakiś Godfader. Jeden Kevin Nash to zdecydowanie za mało...

 

A jeśli już koniecznie mamy oglądać jobbernię, to lepiej daliby kogoś, kogo widać od święta. Już nawet z takiego Yoshi Tatsu czy innego JTG bardziej bym się ucieszył...

 

Wiele do życzenia wymagała również sama realizacja starcia. Rozpad braci Rhodes? Pokazali to tak beznamiętnie, że prawie to przegapiłem. Rozpad The Shield? Bah, whatever - większe zainteresowanie wzbudził byczek eliminujący Fandango (na jego miejscu poważnie zastanowiłbym się nad swoją przyszłoscią w tej federacji)...

 

Dodajmy do tego słabiutkie starcie o pas (chanty "we want divas" oraz "boooring" o czymś świadczą) i zamulacz w postaci okładania Big Showa (nie myślałem, że dożyję dnia, w którym znudzi mnie oglądanie Lesnara) i otrzymamy... no właśnie: wielkie D-N-O.

 

I szczerze mówiąc czuję się oszukany starciem z openera - po tak dobrym początku liczyłem, że reszta utrzyma poziom i dlatego zarawałem nockę ;P Damn...

#FireSpears

Mistrz Świata w Typerze Mistrzostw Świata a.d. 2018

#FireSpears

Zapomniane Ikony Wrestlingu, odcinek #6 - styczeń 2020.

#FireSpears

10322574215b75ed600e0af.jpg

  • Odpowiedzi 631
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Arkao

    54

  • DeanAmbrose

    35

  • -Raven-

    34

  • TakerFanKrk

    30

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 009
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

http://i43.tinypic.com/fd4qcl.gif

48798430952f294e69c1e4.jpg


  • Posty:  3 709
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

BRhodes vs NAO Normalnie nie wierzę. Dopuszczałem do siebie myśl, że team z przeszłości może zdobyć dziś pasy, ale z racji tego że stało się to w niezbyt ciekawy sposób, to trochę mnie to dziwi, ale w ogóle nie emocjonuje. Bezbarwni ostatnio Rhodesi nareszcie będą mieli jakąś odmianę, ale Goldust zrobił nas wszystkich w konia, no chyba że ta jego specjalna rzecz, którą miał dziś zrobić to strata pasów, albo facet liczy na wygranie RR. W sumie to zdobycie pasów przez NAO w momencie, w którym komentatorzy wspomnieli o ty że jak wygrają, to pobiją rekord w różnicy czasu, pomiędzy obecnym, a poprzednim zdobyciem pasów, a to już ze 13 latek będzie. Ocena:2/10

 

Bryan vs Wyatt Przyznam że jestem mocno pozytywnie zaskoczony tym co zobaczyłem. No i wynikiem, bo drugi pod rząd w typerze mi nie wszedł, a to jednak czyni galę zaskakującą. No i mimo trochę skopanej końcówki i nudnawej pierwszej połowy walki to było całkiem fajnie. Bo ta końcówka miała trochę odebranych emocji, ponieważ Bray wykonał finisher za ringiem, wciągnął do ringu Brayana i powtórzył to, choć wydawało mi się że Daniel powinien coś zrobić, choć raz udało mu się uciec z finishera rywala. Pierwsza połowa walki to był trochę sleeper, a że całość trwała z pół godziny, to okres nudy musiał się pojawić. Później wzięli się za robotę, a co zaskakujące lepiej zaczął się prezentować Bray, który też w pewnej chwili się trochę najadł własnej krwi, więc DDT było porządne/ porządnie zbotchowane. Ocena: 6,5/10

 

Lesnar vs Show Newsy, które ostatnio były podawane stanowczo się nie potwierdziły, bo to na pewno nie przypominało walki MMA. Brock, jak nie przystało na takiego kozaka jak on, za bardzo wczuł się w obijanie Showa krzesłem, przez c straciłem nadzieję, że ta walka się w ogóle zacznie. Jednak do niej doszło, ale trudno to nawet zaliczyć jako walkę, bo były najwyżej ze trzy akcje, w tym F5, które wyglądało przekozacko. Jednak Show o jest kawał słonia i wygalało to świetnie jak Brock miał go na barkach. Po walce to już egzekucja, bo Show dostał tyle uderzeń krzesłem, że to aż dziwne że cały czas odgrywał przytomnego. Ocena: 4/10

 

Pierwsze promo WM-ki w końcu się pojawiło. Jak dla mnie całkiem niezłe, choć zobaczymy jakie inne nam zaserwują.

 

Orton vs Cena Za poziom tej walki Jasiu i Randall powinni dostać karne kuta*y, ale przynajmniej metrowe, żeby poczuli ból taki, jak czuli widzowie, którzy oglądali ich walkę i dodatkowo za nią zapłacili. Bo serio żal dupsko ściska, gdy najciekawszym, a zarazem jedynym dającym się obejrzeć momentem walki jest ten, gdy wykonują akcje przeciwnika na nim samym, a moim zdaniem Orton robił lepiej akcje Jasia niż on sam. Zapowiadany feud Jasia z Bray’em i spółką zaczął się najbardziej sztampowo jak tylko mógł, skoro wieśniaki przeszkodzili Jasiowi w zdobyciu pasa i ten nadział się na RKO. Patrząc ogólnie, to już będzie taka tradycja, ze walka o główny pas, na dodatek jedyny, będzie najgorszą stoczoną na PPV? 5 stara się nie spodziewałem, ale takiego gówna też nie. Ocena: 1,5/10

 

Royal Rumble Match Aż się człowiekowi smutno robi jak ogląda takie coś. Niby powinienem się cieszyć że wygrał ten, którego typowałem, ale po tym co dzisiaj pokazał muszę powiedzieć że to nie był Batista, to był jakiś dziad. Ku mojemu zdziwieniu w ostatniej dwójce trzymałem kciuki za Romana, choć nie lubię go za bardzo. Dobrze że Rudy poleciał przed nim, bo wyglądał jakby się topił, tak się facet zapocił. Punk tak jak wielu przewidywało utrzymał się aż do ostatniej czwórki, ale pozbył się go Kane, który rekordu eliminacji jednak nie pobił. Fandango powinien się spalić ze wstydu, bo eliminacja przez byczka będzie mu wypominana do końca kariery. Jestem pozytywnie zaskoczony Rusevem, który po wejściu i chwilowej dominacji nie został powalony, tylko dalej robił swoje. Kofi dalej kontynuuje streak dziwnych utrzymań w grze, co będzie pewnie czynił do końca kariery. Nash spisał się nieźle, ale niedawno przecież pojawił się też w RR, więc jego pojawienie się nie zajarało mnie zbytnio. Odniosę się do zmarnowanych spotów w RR matchu, bo było ich dość sporo, przez co wolałbym 40 osobowe RR, żeby nie było to aż tak zauważalne.

 

JBL- eliminacja po chwili, właściwie wszedł chyba tylko p to, żeby puszczono jego wejściówkę,

El Torito- wiadomo, kurdupel nie nadaje się do takiej walki, nawet jeśli jest lepszy od Hornswoogle’a,

Usos- a właściwie jeden z nich, bo oni są tacy sami, więc miejsce dla jednego by starczyło,

Kane- nie dość że wszedł w gaciach od garniaka, to jeszcze nie wyeliminował nawet jednej osoby w ciągu tych kilku sekund w ringu, choć tylko dwóch brakowało i dalej brakuje mu o rekordu.

Rey Mysterio- teraz zapewne jeden z najbardziej znienawidzonych wrestlerów, bo wyszedł w me momencie, w którym wszyscy spodziewali się Bryana. A dodatkowo szybko wyleciał, co jest kolejną bzdurą.

Khali- wiadomo, jego nie chcemy oglądać w ogóle, ale Vince dał mu dorobić.

 

To jest sześciu skleconych na szybko, a w walce robionej raz na rok tyle słabych spotów to zdecydowanie zbyt wiele.

Całą walkę podsumowali świetnie fani, bo choć pewnie wielu chciało wygranej Batisty, to sposób w jaki tego dokonał woła o pomstę do nieba. Kurde, oglądałem na żywo bo bałem się spojlerów, które pojawiają się wszędzie. Pewnie cieszyłbym się z wygranej Animala, ale jak znam ten styl to jestem bardzo zawiedziony. Jak jutro będą promowali to PPV jako świetne i historyczne to od gwizdów szyby w hali popękają. Ocena: 3/10

28054889252fa02dfba372.jpg


  • Posty:  408
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.09.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Royal Rumble Match mnie się bardzo podobał. Po ostatnich trzech latach, wreszcie RR Match który był ciekawy i nie został wypełniony jobberami, można powiedzieć że każdy uczestnik coś znaczył i jakąś pozycję w federacji miał.
Udane rozpoczęcie Road to Wrestlemanii, Royal Rumble było lepsze niż przed rokiem (pomijając fakt że na tamto spadły hejty również przez face triumfy a nie poziom gali) i dało się z niego wiele wynieść, z całą pewnością dowiedzieliśmy się więcej o tym jak będzie wyglądać Wrestlemania niż przed rokiem.

 

:shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock:

 

 

TO MIAŁO BYĆ ROYAL RUMBLE GODNE STARTU WWE NETWORK I ROCZNICOWEJ TRZYDZIESTEJ WRESTLEMANII!!!!

 

sprawdź sobie opinie fanów w głosowaniu jakie oficjalna strona WWE zrobiła. 75% głosów że to było złe PPV. Obejrzyj sobie Royal Rumble z przed ledwie 4 lat i porównaj poziom.

 

Rey, Big E, Del Rio, Rowan, JBL, Jey Uso, Fandango, Miz, Great Khali, Kevin Nash, R-Truth, Goldust, Jimmy USO, Jack Swagger, Damien Sandow. 16 z występujących w tym Rumble zawodników nie dostało sensownego spota. Nie jestem fanem Daniela Bryana, i jego nieobecność to akurat dla mnie najmniejszy problem. Chodzi o sam fakt dennego wykorzystania potencjału, to co pokazali widziałem dziesiątki razy i zwyczajnie mnie znudziło, motyw z El Torito był IDENTYCZNY jak Hoornswoogle na RR 2011, dosłownie taki sam. Komentator wchodzący i wywalony po paru sekundach, kłania się RR 2012. Skandalicznie rozpisane Rumble, plus żenująca walka Ceny z Ortonem.

 

http://s3-eu-west-1.amazonaws.com/screenshooter-legacy/wy-yvsfedeeebhqvlidshki.jpg

 

 

 

Miej w rosterze byłego mistrza UFC, ulubieńców fanów Punka, Bryana, Zigglera, miej na kontraktach postacie typu RVD, Jericho, Christian, zrób takie gówno jak Royal Rumble 2014. Jeśli ktoś dostrzega pozytywy w tej gali, sorry ale albo przesadził z alkoholem tej nocy, albo zwyczajnie trolluje.

Edytowane przez Napoleoni

  • Posty:  3
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  27.01.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Boże. Mentalność i reakcja publiczności towarzysząca przez całą galę, już typowego rzekłbym ''fanbojstwa'' Daniela Bryana, zniesmaczyła mi totalnie te PPV. Było wiadomo od tamtego tygodnia, że Bryan nie pojawi się w tym meczu i nie trzeba było się tu doczekiwać podczas gali jakiegoś cudu, że po przegranym ''brutalnie'' pojedynku, nagle wyskoczy i wyjawi się publiczności, ale oni by wybuczeli każdego, który by wszedł w przeciągu 28-30, zupełnie niesłusznie. Ludzie znaleźli swojego bohatera, maskotkę która podnosi ręce w górę, chantując ''Yes'' lub 'No'', teraz będziemy słyszeć to co tydzień, a Bryan to po prostu nie materiał na mistrza. :) Ps. Już widzę te buczenie na dzisiejszym Raw, pewnie przez całe 3 godziny.

 

Batista.. Lubię go za przeszłość, ale nie powinien tego wygrać, widać, że jego cardio też jest na o wiele niższym poziomie, a w zestawieniu z Romkiem mógł już odpuścić i podpromować innego zawodnika, dając się wyrzucić przez co Romek dostałby swoją szansę, ale chyba po prostu zbyt wcześnie na to.. Oczywiście to już coś, że zostawili go w ostatniej dwójce, a publika dosłownie była za nim, no ale cóż było w sumie wiadome, że Batista wygra od momentu jego powrotu, deal with it.

 

Najgorsza walka na gali? Cena - Orton.. Myśleli, że wspólna wymiana ciosów, finisherów swoich jakoś załata dziury w tym pojedynku które polegały na totalnym znudzeniu i chęci zasnięcia podczas jakiejkolwiek niby akcji.

 

Gala ogólnie nie zachwycała, royal rumble do najlepszych nie należało, ale też nie było takie złe, niestety przewidywalność, tylko zaskoczeniem było właśnie umiejscowienie Romka w ostatniej dwójce.


  • Posty:  244
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.11.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mnie też tegoroczne Royal Rumble podobało się. Najpierw ostry bum i mmy nowych mistrzów tag team. Tego się nie spodziewałem. Walka Bryana z Wyattem naprawdę bardzo dobra. Daniel Bryan wycisnął chyba maks z Braya. Wyatt wygrywający czysto? Nie mogło być inaczej skoro WWE szykuje jego starcie z Ceną na Wrestlemanii. Cieszy mnie też to jak WWE zabookowało walkę Big Showa z Lesnarem. Zamiast 10-minutowego lub jeszcze dłuższego usypiacza dostaliśmy szybki squash , który daje mocne zwycięstwo dla The Beast. WWE lepiej tego zrobic nie mogło. Walka o WWE World Heavyweight Championship nie była zła. Początek był naprawdę słaby , ale potem panowie się rozkręcili. Wymiana finisherów w końcówce była naprawdę dobra. Ostatecznie z pomocą Wyatt Family wygrywa Orton i to jest najlepsza decyzja dla biznesu. Orton idzie swoją droga , a Cena skrzyżuje drogi z Bray'em Wyattem. Royal Rumble Match mi się akurat podobał. Jestem jedynie odrobinę troszkę zawiedziony ilością powrotów , bo jednak spodziewałem się ich więcej. Co do samej walki ona akurat mnie nie zawiodła. Mamy również nowy rekord ilości eliminacji , który obecnie należy już do Romana Reignsa. Romek pokazał się z naprawdę dobrej strony , a i WWE osiągnęło to co chciało - sprzedało fanom Romka. Jego faceturn jest nieunikniony , tym bardziej , że to on jest odpowiedzialny za wyeliminowanie swoich kolegów z Tarczy Sprawiedliwości. Ostatecznie wygrał Batista co jakimś wielkim zaskoczeniem nie jest - warto zwrócić uwagę , że publika nieźle wybuczała zwyciezcę tegorocznego RR Matchu. Ale i tak heat gali dostał wchodzący do RR Matchu jako ostatni Rey Mysterio :lol: . Jednak numerek 30 według fanów był zarezerwowany dla kogoś innego. Podsumowując WWE dobrze rozpoczęło rok 2014 , prezentując nam przyzwoite PPV. Oczywiście nie da się wszystkim dogodzić , ale z wielkim optymizmem można przygotowywać się do tegorocznej Road to Wrestlemanii. Droga do Największej Gali Roku oficjalnie się rozpoczęła :!:

 

[ Dodano: 2014-01-27, 05:30 ]

 

 

TO MIAŁO BYĆ ROYAL RUMBLE GODNE STARTU WWE NETWORK I ROCZNICOWEJ TRZYDZIESTEJ WRESTLEMANII!!!!

 

sprawdź sobie opinie fanów w głosowaniu jakie oficjalna strona WWE zrobiła. 75% głosów że to było złe PPV. Obejrzyj sobie Royal Rumble z przed ledwie 4 lat i porównaj poziom.

 

 

 

 

 

Fani tak głosują ponieważ nie zobaczyli jako zwycięzcy RR Matchu swojego ulubieńca Daniela Bryana. Założyłbym się , że jeżeli wygrałby Bryan wyniki tej ankiety byłyby zupełnie inne :)

Edytowane przez pablosssssss

165537016952a258451c0fc.jpg


  • Posty:  3 459
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Gala PPV była bardzo dobra. Każda walka, którą obejrzałem spodobała się mi... Każda, bo pojedynek o unifikowany pas przespałem :wink:

 

For TT: NOA odbierają pasy Rhodesom? I słusznie, bo to już był czas najwyższy na zmianę mistrzów, którymi są legendy wrestlingu. Ciekaw jestem z kim teraz ci będą rywalizować o swoje mistrzostwo.

 

Psychol vs Smok: Starcie to było mega zajebiste. Mnóstwo kontr, zajebistych akcji, końcówka, emocje jakie mi towarzyszyły (markowałem Brayowi) - wszystko to już na samym początku 2014 roku przemawia za tym, aby tę walkę mianować już do walki roku.

 

RR: Bardzo dobra i ciekawa bitwa. Martwiłem się oto, że odjebią podobną szopkę do tych, które miały miejsce w ostatnich walkach Royal Rumble, ale takie coś nie miało tym razem miejsca i Bogu dzięki za to... Nie było żadnych żałosnych komedii, ale i tak bez minusów nie obyło się. Pierwszy minus to zapchanie tej walki jobberami oraz zmarnowanie spotów (Torito, JBL po co to było?). Drugi minus to lipne rozwiązanie Tagu braci, bo nawet chyba nie wspomnieli o tym ani słowa przez co, gdyby kamera była zwrócona na kogoś innego, to nawet nie wiedziałbym o tym, że rozłam miał tam swoje miejsce... Końcówka? Cieszy mnie fakt, że jakiś świeżak do niej dotrwał. Jednakże niestety Reings, któremu markowałem wiedząc, że nic lepszego nas już nie spotka, musiał ulec Batiście, który wygląda jak pedał. Nie wiem, może mu coś się w łbie popierdoliło od tego marnego aktorstwa. RR był solidny tylko do końcówki, podczas której publika wręcz idealnie się zachowywała, bullshit!


  • Posty:  3
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  27.01.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dokładnie. Coś z typu - Nie wygrywa nasz ulubieniec? Okey, zróbmy na złość innym i zepsujmy im dalszy ciąg gali, a po całej gali twierdźmy, że było to najgorsze PPV ever ever ever, najgorsze walki, wszystko. Nie rozumiem tylko, dlaczego ludzie byli tak naiwni i myśleli, że na prawdę Bryan wyjdzie jako 30? To było coś tak zupełnie nie oczywistego.. A najlepsze jest to, że nawet jeśli by wyszedł jako 30, ale nie wygrał royal rumble to również było by buczenie i mówienie jak to cała gala ssała, mimo, że 5 minut temu byłem nią zachwycony dopóki mój ulubieniec nie wypadł. Pittsburgh suck.

  • Posty:  408
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.09.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Fani tak głosują ponieważ nie zobaczyli jako zwycięzcy RR Matchu swojego ulubieńca Daniela Bryana. Założyłbym się , że jeżeli wygrałby Bryan wyniki tej ankiety byłyby zupełnie inne :)

 

I dlatego Mick Foley stwierdził że jest zniesmaczony tym PPV?


  • Posty:  3
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  27.01.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Fani tak głosują ponieważ nie zobaczyli jako zwycięzcy RR Matchu swojego ulubieńca Daniela Bryana. Założyłbym się , że jeżeli wygrałby Bryan wyniki tej ankiety byłyby zupełnie inne :)

 

I dlatego Mick Foley stwierdził że jest zniesmaczony tym PPV?

 

Serio? Ktoś jeszcze dba o zdanie Foley'a? Który ostatnio tylko był gościem o sprzedawania koszulek i łażeniem w przebraniu świętego Mikołaja? Człowiek jak każdy inny, mogło mu się podobać lub nie podobać. Nie wiem, co chciałeś osiągnąć tym, że Mick Foley tak stwierdził? Na to wychodzi, że gdy jakaś legenda biznesu stwierdzi, że po czymś jest zniesmaczona to mamy od razu mieć takie samo zdanie i od razu utwierdzić się w zdaniu, że było to bardzo słabe? Doczepiłem się tego, gdyż to chyba miał być jakiś argument czy coś.. Pablos, bardzo poprawnie opisał całą reakcję fanów. Pojawiłby się i zostałby wyrzucony - buczeli by. Nie pojawił się, też buczeli, co przełożyło się na odbiór gali. Dziecko nie dostało zabawki, rozpłakało się = totalny butthurt. :twisted: Tyle.


  • Posty:  1 364
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zacznijmy od tego że ludzie są tak bardzo zniesmaczeni tym PPV ponieważ Batista wygrał co według mnie jest śmieszne. Robiąc coś takiego nie oceniamy PPV za jego jakość a za wyniki na które nie mamy wpływu. Jak można być tak płytkim i zjechać PPV za to ze Daniela Bryana nie było w jebanym Royal Rumble Matchu!? Śmiechu warte. A najgorsze jest to że takiego zachowania dopuszczają się smarci, niby nikt Romka w Polsce nie lubi ale jak został z Batistą jeden na jednego to mimo że nie miał szans, wszyscy rzucili się za nim jak jeden mąż i dlatego że Romek nie wygrał ze swoim 0.1% szansy ocenili PPV negatywnie.

Kurde... czyli gdyby Daniel Bryan wygrał to PPV było by dobre!? Jeśli nie jest to ocenianie gali pod względem tego kto wygrywa a nie tego jak gala przebiegła to nie wiem co to jest... I kurde, spodziewaliście się kogoś innego niż Batisty? Owszem, przewidywalne do bólu ale liczcie się z tym kiedy jest tylko jeden najważniejszy tytuł...


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.08.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Czym innym jest markowe oburzanie się na nieobecność Bryana w RR meczu, czym innym udawanie, że gówno jest czekoladą. Mi absencja Bryana nie przeszkadzała, mi (i nie tylko mi) przeszkadzało jednak wiele innych rzeczy. Jakich? zapraszam do lektury mojej poprzedniej wypowiedzi. Oraz wypowiedzi innych komentatorów, również amerykańskich.

#FireSpears

Mistrz Świata w Typerze Mistrzostw Świata a.d. 2018

#FireSpears

Zapomniane Ikony Wrestlingu, odcinek #6 - styczeń 2020.

#FireSpears

10322574215b75ed600e0af.jpg


  • Posty:  471
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.09.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ale mówimy o fanach, którzy byli na arenie. Oni wyraźnie chcieli Daniela Bryana. Jestem pewien, że jakby był i wygrał, to nastroje byłyby lepsze i komentarze typu: "najlepsze rumble w historri"

 

Żeby nazywać to RR bullshitem to trzeba być na prawdę prawdziwym hejterem wszystkiego :)


  • Posty:  3 709
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zacznijmy od tego że ludzie są tak bardzo zniesmaczeni tym PPV ponieważ Batista wygrał co według mnie jest śmieszne. Robiąc coś takiego nie oceniamy PPV za jego jakość a za wyniki na które nie mamy wpływu. Jak można być tak płytkim i zjechać PPV za to ze Daniela Bryana nie było w jebanym Royal Rumble Matchu!? Śmiechu warte. A najgorsze jest to że takiego zachowania dopuszczają się smarci, niby nikt Romka w Polsce nie lubi ale jak został z Batistą jeden na jednego to mimo że nie miał szans, wszyscy rzucili się za nim jak jeden mąż i dlatego że Romek nie wygrał ze swoim 0.1% szansy ocenili PPV negatywnie.

Kurde... czyli gdyby Daniel Bryan wygrał to PPV było by dobre!? Jeśli nie jest to ocenianie gali pod względem tego kto wygrywa a nie tego jak gala przebiegła to nie wiem co to jest... I kurde, spodziewaliście się kogoś innego niż Batisty? Owszem, przewidywalne do bólu ale liczcie się z tym kiedy jest tylko jeden najważniejszy tytuł...

 

Mam wrażenie że na siłę starasz się pokazać jak ta gala byłą zajebista, bo chcesz sobie udowodnić że warto było zarwać nockę i chodzić cały dzień z klejącymi się oczami przez tą galę. Ale zadziwię Cię i jakbyś przeczytał mój post o gali to dowiedziałbyś się ze narzekanie nie jest stricte o wygraną Batisty, która mnie cieszy z powodu 2 punktów w typerze, ale narzekania te dotyczą stylu w jakim tego dokonał. Wygląda słabo, nie porwał tym co robił i nawet jakby nie wygrał to należały mu się gwizdy. Bryana nie było i do tego się już przyzwyczaiłem, ale dalej nie mogę przeboleć poziomu tej gali. Wiec jak myślisz inaczej to opisz to w jednym, konkretnym poście, a nie odpisuj na wszystkie negatywne posty próbując udowodnić że jednak było inaczej.

 

Żeby nazywać to RR bullshitem to trzeba być na prawdę prawdziwym hejterem wszystkiego :)

 

Ty musisz uważać że to było dobre RR, bo oprócz Takera to reszta wypisanych u Ciebie pod avatarem długo zabawiła na antenie dzisiaj :D

28054889252fa02dfba372.jpg


  • Posty:  471
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.09.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A czemu mam nie uważać tego RR matchu za dobry ? Tak na prawdę tylko 3 spoty na zawodników zjebali: El Torito, JBL i Khali.

 

Też nie rozumiem twojego narzekania na poziom gali, który był o niebo lepszy niż w zeszłym roku.

 

Bryan vs. Wyatt - świetna walka, Bray pokazał, że ringowo prezentuje się dobrze.

Lesnar vs. Show - zajebiste pokazanie siły Lesnara. Ja właśnie tego oczekiwałem, że Lesnar zdemoluje Showa.

Cena vs. orton - początek nudny, ale wymiana finisherów super ! No i interwencja Wyatt i teraz pewna walka Cena vs. Wyatt na WM.

 

I zgadzam się z Dashingiem. Jak lubię bardzo głośne publiki, które na prawdę żyją tym co się w ringu dzieje, tak ta na RR mnie ostro wku*wiła.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Big E rozumie, dlaczego fani tak ostro krytykowali rozwój wydarzeń po jego rozstaniu z The New Day. W grudniu 2024 roku doszło do angle'a, w którym Kofi Kingston i Xavier Woods zdradzili Big E i wyrzucili go z New Day. Fani liczyli, że ten wątek doprowadzi do czegoś więcej, ale nie doczekali się znaczącej kontynuacji, bo Big E nie może wracać na ring po złamaniu szyi w 2022 roku. Big E, w rozmowie z The Takedown on SI, przyznał, że wziął udział w tym wątku, mimo że zdawał sobie sprawę, iż pr
    • Grok
      Dralistico jest bliski powrotu po kontuzji, która wyłączyła go z akcji od końca 2023 roku. W grudniu Dralistico ogłosił, że przeszedł nieujawnioną operację. Próbował występować mimo urazów ucha, ale pod koniec października został wycofany z akcji, a jego ostatnim meczem była walka trzyosobowa, w której La Faccion Ingobernable przegrała z Komanderem, Markiem Briscoe i Roderickiem Strongiem. Od tego występu minęły cztery miesiące, ale nasz Bryan Alvarez donosi, że zawodnik dostał zielone światło
    • Grok
      Dustin Rhodes nie jest zainteresowany powrotem do WWE i wskrzeszeniem starego gimmicku Goldust. W odpowiedzi na pytanie fana w mediach społecznościowych Rhodes oświadczył, że najlepszą robotę w karierze odwalił w AEW. Choć bardzo kochał tę postać, gimmick Goldust wyczerpał się i nie prowadził donikąd przed jego odejściem z WWE. „Nope! Nigdy nie dostałem tam podwyżki. Co, chcesz, żebym siedział na ławie i nic nie robił? To już nie ja. Najlepszą robotę w karierze odwaliłem z @AEW. Koch
    • MattDevitto
      Podobają mi się te postery prezentowane przez Stardom czy TJPW - fajne, z pomysłem, a nie kolejny plakat, który wygląda jak coś zrobione w 2 minuty na szybko...
    • KyRenLo
×
×
  • Dodaj nową pozycję...