Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE PPV Royal Rumble 2014 - dyskusja, spoilery, komentarze


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 885
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  24.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ale tutaj nie są potrzebne wielkie umiejętnosci, jeśli Brogue Kick będzie promowany jako maszyna zniszczenia a Sheamus wykona tą akcję kilka razy to emocje i tak będą wielkie.
Mylisz się. Akurat poprzednie walki Takera na WrestleManiach były bardzo dobre a nawet często ratowały PPV przed kompletną klapą. Jako że ostatnia walka z CM Punkiem nie była tak dobra to myślę że Taker zawiesił sobie poprzeczkę i pomimo wieku chce zrobić na jubileusz walkę godną tego wydarzenia- nie sądzę żeby z Sheamusem to się udało. Wiadomo, starpower gali będzie ogromny (Piper, może Hogan się pojawi, przebąkuje się o Goldbergu) ale czy są oni w stanie wnieść się na ringowe wyżyny? Nie. Poza tym uważam że także sam Vince nie będzie chciał jakiegoś przeciętnego starcia ale świetnej walki. Wiem że problemem może być wiek Takera, ale już nieraz udowodnił że podoła wyzwaniu.

 

Jeśli dodadzą tutaj stypulacje i wpadnie kilka krzesełek czy stół to może być to pod względem emocji coś niesamowitego.
Jeśli miałaby być to ostatnia walka to albo I Quit (jeśli byłby Cena) albo Buried Alive Match, ewentualnie Casket Match (ktokolwiek inny)- stypulacje idealnie kojarzące się z Deadmanem
  • Odpowiedzi 631
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Arkao

    54

  • DeanAmbrose

    35

  • -Raven-

    34

  • TakerFanKrk

    30

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  10 372
  • Reputacja:   396
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Taki Kofi miał chyba już ze 100 walk o pas na przeróżnych galach i co z tego?

 

To z tego, że miał te walki o pasy midcardowe a nie o Złoto.

 

Del Rio jest jechany przez Reya, pseudo Sin Care i to pewnie nie koniec.

 

A Orton czysto został pojechany przez Kingstona. Ktoś z tak fatalną pozycją jak Randal w ogóle nie powinien dostać miejsca na WrestleManii! :twisted:

Geeez, przecież wygrane/przegrane na tygodniówkach gówno znaczą i są tylko narzędzie do budowania storyline'ów. Najważniejsze są wygrane/przegrane na PPV's. Który mark po kilku latach będzie pamiętał, że wrestler X przegrał z wrestlerem Y na tygodniówce? :roll:

 

Niby dlaczego ma nie dostać pasa, skoro Rock go dostał z dupy, a Lesnar chce być pretendentem bez niczego ?

 

Może dlatego, że WWE potrzebowało Rocka i dla dobra sprawy zrobiło mu pałkę z połykiem i jeszcze podmyło jajca? Podobnie jest z Lesnarem. Brock i Dwayne to ludzie tak kasowo ustawieni, że to oni robią łachę McMahonowi, że wystąpią w jego teatrzyku i jeszcze swoją osoba podpromują fedkę (rozpoznawalny aktor z Hollywood i Były HW Champion UFC). A Batista to tylko mierny, trzecioplanowy aktorzyna i kiepściutki "wanna be" fighter MMA, który zdezerterował od Vince'a a teraz powrócił z podkulonym ogonem (kiedy mu projekty nie wypaliły) po dukaty McMahona. Zauważasz subtelną różnicę?

Nie twierdzę, że Batista w ciągu tych 2 lat nie dostanie ostatniego runu ze Złotem, ale byłbym ZAJEBIŚCIE zaskoczony gdyby rozpisali mu wygraną w RR i main event na WrestleManii. Tak jak pisałem wcześniej, ja daje na taki ruch ze strony WWE 20% szans.

 

jeśli już przy CM'ie jesteśmy to szkoda że nie zabookowano mu tych prób przerwania serii przez DQ- od razu byłoby ciekawiej

 

Nie byłoby. Serio jesteś w stanie uwierzyć, że Vince - jeżeli już zdecydowałby się przerwać streak - to zrobiłby to przez jakieś żałosne DQ czy inny count out? Stary, to tak jakby facet w końcu zdecydował się zdradzić swoją żonę i poprzestał na strzeleniu minety. Tutaj MUSIAŁBY BYĆ pinfall lub submision (choć w suba nie wierzę), o ile oczywiście byłby to klasyczny pojedynek a nie jakiś gimmick match.

 

Ale tutaj nie są potrzebne wielkie umiejętnosci, jeśli Brogue Kick będzie promowany jako maszyna zniszczenia a Sheamus wykona tą akcję kilka razy to emocje i tak będą wielkie.

 

Nie będą. Tą akcję przełamywał już Big Show. Kto więc uwierzy, że da się nią ubić Takera, którego na WrestleManii nie idzie rozwalić nawet zrzucając mu na łeb bombę atomową (wtedy też odbije najpóźniej "na dwa"). Za mało jest czasu żeby teraz wypromować ten finiszer na tyle wiarygodnie, by ktoś kupił, że może to być kryptonit na Grabarza. To już prędzej marki (smarty oczywiście - nie) by w tej kwestii łyknęły Spear Pięknego Romana, bo po nim jeszcze nikt nie wstał.

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  373
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.07.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Geeez, przecież wygrane/przegrane na tygodniówkach gówno znaczą i są tylko narzędzie do budowania storyline'ów. Najważniejsze są wygrane/przegrane na PPV's. Który mark po kilku latach będzie pamiętał, że wrestler X przegrał z wrestlerem Y na tygodniówce?

 

Raven Tobie to serio tłumaczyć? Inteligentny gość jesteś. Masz racje, że za jakiś czas nikt nie bedzię pamiętał o tygodniówkach, ale my rozmawiając przed WR, będziemy się nimi kierować, kto gdzie wygrywa i przygrywa i jaki to mu wróży wynik jego walki na ppv, często w myśl zasady: kto dostaje na Raw, wygrywa na ppv.

 

Co do Rocka, Batisty i streaku się z Tobą całkowicie zgadzam.

Jak dla mnie emocje czy ktoś to przerwie skończyły się gdy Taker zaczal bywac w WWE tylko w okresie WR. Już wiadomo, że będzie mieć po prostu kolejną ofiarę do kolekcji.

==Break the Walls Down==

13131994854e2d396000ad8.jpg


  • Posty:  10 372
  • Reputacja:   396
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Raven Tobie to serio tłumaczyć? Inteligentny gość jesteś. Masz racje, że za jakiś czas nikt nie bedzię pamiętał o tygodniówkach, ale my rozmawiając przed WR, będziemy się nimi kierować, kto gdzie wygrywa i przygrywa i jaki to mu wróży wynik jego walki na ppv, często w myśl zasady: kto dostaje na Raw, wygrywa na ppv.

 

Ale o czym mowa? Nikt tu nie mówi, że jak Batista dostanie Alberto to z nim umoczy (bo bankowo to wygra), ale o tym, że większość podważa to, że Del Rio mógłby być odpowiednim (do przemielenia) rywalem dla Animala na WrestleManii lub innym PPV (vide: EC). A Ty tą teorię podpierasz jeszcze tym, że ADR umoczył na jakiejś nic nie znaczącej tygodniówce z Sin Carą... Co z tego wynika? Nic. Czy skoro Orton ujebał z Kingstonem na tygodniówce, to przez ta porażkę przestał być godny by nawet wejść do tego samego ringu z Ceną na RR? No bez jaj!

Pomimo mojej inteligencji, chyba jednak musisz mi dogłębniej wytłumaczyć dlaczego topowy heel Vince'a (ze stałego rosteru, bo Lesnar to takie "gościnne występy") nie jest godny by mieć poważny feud z Batistą i zmierzyć się z nim na PPV? (tylko wyjebka podczas turnieju RR i ewentualnie jakiś squash na gali). Wg tej teorii, face'owy Batista musiałby wyłącznie walczyć (a będzie u Vince'a 2 lata) z kimś z zestawu Orton (choć ten przecież czysto moczy z Kingstonem na gali :twisted: ), Lesnar ("gościnne występy") lub HHH (nieaktywny wrestler). Cała reszta wg waszych teorii nie jest godna wiązać mu nawet butów przed wyjściem do ringu :twisted:

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  471
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.09.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ależ oczywiście, że pozostali są godni. Pisałem, że Batista TERAZ dostanie główną walkę na WM, bo powraca po 4 latach. Oczywiście, że przez te lata nie będzie prowadził ciągle ME feudów, ale na początku na pewno go wcisną do głównych walk i co do tego nie ma wątpliwości. Ja będę bardzo zaskoczony jak Animal znajdzie się w środku karty WM XXX.

  • Posty:  373
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.07.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ależ oczywiście, że pozostali są godni. Pisałem, że Batista TERAZ dostanie główną walkę na WM, bo powraca po 4 latach. Oczywiście, że przez te lata nie będzie prowadził ciągle ME feudów, ale na początku na pewno go wcisną do głównych walk i co do tego nie ma wątpliwości. Ja będę bardzo zaskoczony jak Animal znajdzie się w środku karty WM XXX.

 

Dokładnie. Tak samo jak było z The Shield. Na początku jechali jak chcieli Cene, Rudene, Randala, Daniela i Takera by teraz moczyć walki z Codym czy Usosami. Z Batistą obstawiam będzie tak samo- na początku musi dostać kozaka do pokonania tak aby te jego proma były coś warte a nie od po prostu wraca sobie gość który będzie się męczył w 15 min walce ze średnio wypromowanym (już odpuszczę Raven Ci to, że uważam, iż del Rio jest słabo wypromowanym) zawodnikiem. Ale oczywiście, za dwa, trzy miesiące Animal już dostanie do obijania kogoś takiego. Ale nie na jubileuszowej WR.

==Break the Walls Down==

13131994854e2d396000ad8.jpg


  • Posty:  2 885
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  24.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

TakerFanKrk napisał/a:

jeśli już przy CM'ie jesteśmy to szkoda że nie zabookowano mu tych prób przerwania serii przez DQ- od razu byłoby ciekawiej

 

 

Nie byłoby. Serio jesteś w stanie uwierzyć, że Vince - jeżeli już zdecydowałby się przerwać streak - to zrobiłby to przez jakieś żałosne DQ czy inny count out?

Jasne że nie ale byłby to jakiś odstęp od reguły- wszyscy poprzedni przeciwnicy próbowali pokonać Takera w uczciwej walce 1 on 1 a ktoś mógłby w końcu tą regułę złamać i próbować przełamać streak poprzez oszustwo- jak np wspomniane próby przełamania przez prowokowanie Takera do wywołania dyskwalifikacji (coś ala Eddie Guerrero). Wiem że i tak streak byłby obroniony ale chciałbym zobaczyć jak sprawowałaby się tam psychologia ringowa (typu Taker próbujący się opanować by nie przegrać i łobuzerskie uśmieszki przeciwnika). Podczas walki Punka była na to spora szansa gdyż CM grał postać bufona (I'm Best In The World)- w ostateczności ratującego się oszustwem.

 

PS. zresztą napisałem wyraźnie że byłyby to tylko próby przerwania. Nic nie mówiłem o dosłownym pokonaniu Calawaya w ten sposób. Wiadomo że nie byłoby mowy o porażce ale byłby dodatkowy smaczek czy Taker da się sprowokować do DQ czy Count Outa (np odciąganie Takera daleko od ringu i próby wbiegnięcia do niego przed 10) przy następnej próbie...


  • Posty:  6 708
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Shield było debiutującą stajnią, więc musiało dostać porządnego kopa, by dobrze wejść do WWE. Tak samo było z Rybackiem, Brodusem, Axelem, Fandango i wieloma innymi debiutującymi (czy re-debiutującymi w nowych gimmickach) wrestlerami. Natomiast Batista to powracająca gwiazda i wcale nie potrzebuje title shota na początek. Nie zdziwię się, jeśli WWE postanowi potrzymać fanów w napięciu, tak, żeby zastanawiali się: kiedy? kiedy? A gdy to się wreszcie stanie (żeby nie czekać długo, powiedzmy, że na Summerslam), to pomoże to sprzedać PPV. Natomiast WM sprzeda się i z Batistą w openerze, i w main evencie - taka specyfika gali.

1005187806541accfacb3d6.jpg


  • Posty:  373
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.07.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

PS. zresztą napisałem wyraźnie że byłyby to tylko próby przerwania. Nic nie mówiłem o dosłownym pokonaniu Calawaya w ten sposób. Wiadomo że nie byłoby mowy o porażce ale byłby dodatkowy smaczek czy Taker da się sprowokować do DQ czy Count Outa (np odciąganie Takera daleko od ringu i próby wbiegnięcia do niego przed 10) przy następnej próbie...

 

Może i masz rację, dodałoby to smaczku walce, ale kilka lat temu. Jak większość z nas już może zauważyć, walka Takera musi być minimum No DQ. Chłop ma swoje lata już i jedynie kiedy może dostarczyć nam emocji, to wtedy gdy niszczy stół za ringiem, wbija się w barierki, lata nad linami i wali przeciwnika krzesłem w głowę (lub od niego dostaje) bo i tak na zapleczu mu nic nie zrobią. Więc jak dla mnie żadne wyliczenia czy dyskwalifikacje nie wchodzą w grę, z Punkiem na WR 29 już to przerabialiśmy i było po prostu średnio, a to, że jest ta walka uznawana za najlepsza podczas tamtego ppv, to tylko świadczy o poziomie WR a nie o samym pojedynku...

==Break the Walls Down==

13131994854e2d396000ad8.jpg


  • Posty:  2 885
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  24.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

z Punkiem na WR 29 już to przerabialiśmy i było po prostu średnio
Ale zauważ że Brooks nawet nie próbował takich sztuczek. Z początku zaczął się asekurować będąc tuż przy narożnikach, ale była to normalna walka. Dużo pisało się w newsach że w WWE rozważa te próby oszustw ze strony Punka, ale ostatecznie nic takiego nie miało miejsca... A to że walka była średnia- to prawda, ale chyba nigdy obaj zawodnicy nie mieli chemii ze sobą (HIAC 2009 też wyszło słabo ale to głównie przez ówczesną postawę Punka na zapleczu w wyniku czego musiał zasquashować Takerowi)

  • Posty:  4 517
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.07.2012
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Widzę że jest tutaj spora dyskusja o tym że Batista nie może zawalczyć z Del Rio bo ten jest za słaby. Wy sobie jaja robicie ? Człowiek który przez ponad 11 miesięcy na każdym PPV walczył o pas WHC a najczęściej go posiadał nie jest godny walki z 45 letnim powracającym po kilku latach Batistom ? Jericho walczył z Fandango, a czy Y2J jest mniej ważny niż Dave ? Jest nawet ciągle ważniejszy, w walce Animala z Del Rio są pieniądze, bo zachęci to i starszych fanów Dave'a a także meksykańską część publiki bo Del Rio będzie wysoko w karcie.

Progres Roku 2014

User Roku 2017

Redaktor Roku 2017

Progres Roku 2017

Tekst Roku 2017

WTF Roku 2017

678495320589e09e4eecd1.jpg


  • Posty:  960
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jericho walczył z Fandango, a czy Y2J jest mniej ważny niż Dave ?

 

Przypomnij sobie pierwszy feud Y2J po powrocie. Midcardowy ? Niee, feud z CM Punkiem i jedna z walk wieczoru na Wrestlemanii o pas WWE. Przytoczony przez ciebie feud miał miejsce na koniec przygody Chrisa z fedką Vinca, zresztą było pisane, że Jericho chciał podpromować ex-Curtisa. Kto wie, może za pół roku Batista będzie walczył z, dajmy na to Cody'm Rhodes'em ale jego powrót musi być związany dużym feudem tak jak w przypadku Chrisa. Wiele wyjaśni się na RAW, powiem szczerze, że jest na co czekać :roll:

1161423919541b3db89050d.jpg


  • Posty:  6 708
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Ale Batista dostanie na początek Del Rio i tu nie ma o czym gadać. Przecież ta historia musi mieć jakieś zakończenie i naprawdę mało prawdopodobne, by doszło do tego na zwykłym Raw. Poza tym bez sensu takie gadanie: Batista ma dostać wielki program na powrót, Batista ma dostać wielki program na WM... Nie można mieć samych wielkich programów w tak krótkim czasie.

1005187806541accfacb3d6.jpg


  • Posty:  471
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.09.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Oczywiście, że dostanie....... na Elimination Chamber :) Lub rozjedzie go na którymś Raw, lub w RR matchu. Nie nastawiajcie się, że zobaczymy walkę Batista vs. Del Rio na WM.

 

Dobrze Roonie napisał podając za przykład Jericho. Zresztą każdy kto powraca z tych większych gwiazd dostaje mocny program:

 

Powrót Jericho w 2012 - walka o pas WWE z Punkiem

Powrót Rocka - tutaj chyba nie trzeba nic pisać. Facet dostał zbyt dużo.

Brock Lesnar - walka w ME Extreme Rules z Ceną

 

I tak, dzisiejsze Raw rzeczywiśce dużo wyjaśni. Ja zakładam, że jeśli Bryan po raz kolejny rozjedzie całe Wyatt Family tak jak to zrobił w poprzednim tygodniu to myślę, że będę go mógł wykreślić z listy faworytów.

 

Dalej twierdzę, że wygra Batista. Chociaż...... mógłby wygrać Punk. Dlaczego, niektórzy już go wykreślają ? Przecież Orton to człowiek Authority więc Punk jako buntownik będzie chciał odebrać złoto.

 

Moja lista faworytów na tą chwilę przedstawia się następująco:

 

1.Batista

2.CM Punk

3.Daniel Bryan

4.Sheamus (przecież powraca :twisted: )

5.Cena ? (przegrywa z Ortonem i wchodzi do RR matchu, a wychodzi jako zwycięzca. Nie chcę tego, ale jest to w jakimś stopniu możliwe)

 

 

SPOILERY Z OSTATNIEGO RAW PRZED RR !!!!!

 

 

Hmmm, a więc karta nam się wyklarowała i co nieco się rozjaśniło. Zacznę może od najważniejszej rzeczy - powrót Batisty i jego krótka konfrontacja z Ortonem, w którym zapowiedział, że wygra RR match. Do tego tak jak się spodziewałem zniszczony został ADR.

Ostatnio było tak, że kto mówił, że wygra RR match, ten wygrywał :D

 

CM Punk otworzy Royal Rumble. Chyba nie będzie miał teraz szans na wygraną, ale jestem pewien, że baaardzo długo się utrzyma być może nawet do finałowej trójki, czwórki.

 

 

Do karty doszły pojedynki - Daniel Bryan vs. Bray Wyatt i Brhodes vs. NAO o pasy TT. Ta pierwsza walka mnie najbardziej ciekawi bo chyba obaj do RR matchu nie wejdą (zostało tylko 10 miejsc, doszli Sandow i Usos oraz Rowan i Harper). Być może ich nie zapowiedzą jako uczestników walki, ale podczas matchu wbiją. Wtedy zostanie tylko 8 miejsc na ciekawe powroty. Według mnie szanse Daniela Bryana na wygraną spadły.

 


  • Posty:  16
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.08.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A ja nadal wierzę w wygraną Bryana w rr matchu, choc z Wayatem pewnie umoczy.

Batista emocji prawie wcale nie wzbudza i kto chce oglądać go w walce z Randym boringtonem ?...

Brock mam nadzieję odeśle Big showa na urlop w rtwm a sam pozamiata jeszcze ortona na Ec i wygra pas by zmierzyc się z Brayanem na Wm :D

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Big E rozumie, dlaczego fani tak ostro krytykowali rozwój wydarzeń po jego rozstaniu z The New Day. W grudniu 2024 roku doszło do angle'a, w którym Kofi Kingston i Xavier Woods zdradzili Big E i wyrzucili go z New Day. Fani liczyli, że ten wątek doprowadzi do czegoś więcej, ale nie doczekali się znaczącej kontynuacji, bo Big E nie może wracać na ring po złamaniu szyi w 2022 roku. Big E, w rozmowie z The Takedown on SI, przyznał, że wziął udział w tym wątku, mimo że zdawał sobie sprawę, iż pr
    • Grok
      Dralistico jest bliski powrotu po kontuzji, która wyłączyła go z akcji od końca 2023 roku. W grudniu Dralistico ogłosił, że przeszedł nieujawnioną operację. Próbował występować mimo urazów ucha, ale pod koniec października został wycofany z akcji, a jego ostatnim meczem była walka trzyosobowa, w której La Faccion Ingobernable przegrała z Komanderem, Markiem Briscoe i Roderickiem Strongiem. Od tego występu minęły cztery miesiące, ale nasz Bryan Alvarez donosi, że zawodnik dostał zielone światło
    • Grok
      Dustin Rhodes nie jest zainteresowany powrotem do WWE i wskrzeszeniem starego gimmicku Goldust. W odpowiedzi na pytanie fana w mediach społecznościowych Rhodes oświadczył, że najlepszą robotę w karierze odwalił w AEW. Choć bardzo kochał tę postać, gimmick Goldust wyczerpał się i nie prowadził donikąd przed jego odejściem z WWE. „Nope! Nigdy nie dostałem tam podwyżki. Co, chcesz, żebym siedział na ławie i nic nie robił? To już nie ja. Najlepszą robotę w karierze odwaliłem z @AEW. Koch
    • MattDevitto
      Podobają mi się te postery prezentowane przez Stardom czy TJPW - fajne, z pomysłem, a nie kolejny plakat, który wygląda jak coś zrobione w 2 minuty na szybko...
    • KyRenLo
×
×
  • Dodaj nową pozycję...