Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE PPV Royal Rumble 2014 - dyskusja, spoilery, komentarze


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  3 040
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Na Batistę jest multum pomysłów. Wymienia się go w różnych walkach, a Alberto nie. Nie wiem jak ty chcesz ich ze sobą połączyć? Tylko sugerując się tymi sporami Del rio-Batisa na twiterze...bo jak już wspmniałem paplanie Del rio na raw, jest dodatkową promocją.

 

Mogą na RR' się skonfliktować, Del Rio może na RAW zaatakować Reya Misterio - problem połączenia dwóch zawodników w wrestlingu to żaden problem.

Zrobiłem dużo dla biznesu:

Udział: Youshoot Teddy Long, Youshoot Rikishi, Lapsed Fan Podcast, Wrestling Soup, konwersacje z Dejwem na twitterze... Więc się wypowiadam + jestem w stanie słuchać Russo.

  • Odpowiedzi 631
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Arkao

    54

  • DeanAmbrose

    35

  • -Raven-

    34

  • TakerFanKrk

    30

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  2 332
  • Reputacja:   61
  • Dołączył:  02.07.2013
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  UW

Problemem nie jest. To się zgodzę. Jednak wydaję mis ię, że ty po prostu ,,wymarzyłeś'' sobie taką, a nie inną walkę i nie zmienisz swojego zdania, na ten temat. ;)

 

 

 

Amen

Edytowane przez Caribbean Cool

163870508457e2d890447a3.jpg


  • Posty:  3 040
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mogę się zgodzić z tym co Czaq napisał, że być może dojdzie do tej walki na EC. :)

Zrobiłem dużo dla biznesu:

Udział: Youshoot Teddy Long, Youshoot Rikishi, Lapsed Fan Podcast, Wrestling Soup, konwersacje z Dejwem na twitterze... Więc się wypowiadam + jestem w stanie słuchać Russo.


  • Posty:  10 372
  • Reputacja:   396
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Co do feudu Batisty z Del rio, to według mnie bujda wzieta z nikąd. Raz, że taki zabieg nie ma sensu. Dwa , jest to moim zdaniem tylko i wyłącznie próba podpromowania powrotu Batisty,

 

A niby czemu? Del Rio to w końcu main eventer, a więc dla powracającego Batisty nie byłoby żadną ujmą rozjechanie go na WrestleManii. Poza tym - twitterowe wojenki nie są z czapy. Myślisz, ze taki Albercik dosrywałby złośliwie odzyskanemu "synowi marnotrawnemu Vince'a" gdyby nie miał na to pozwolenia "góry"? Pomiędzy tymi wrestlerami bankowo coś będzie, kwestia tylko czy: na gali (możliwe, choć dla mnie mało prawdopodobne), na Elimintation Chamber (jeszcze mniej. Widzę Dave'a w kapsule) czy na WrestleManii (wg mnie, wcale nie tak mało prawdopodobne, bo jednak McMahon jest pamiętliwy i może chcieć dać małego pstryka w nos Davidkowi za olanie Fedki która zrobiła z niego gwiazdę, na rzecz MMA).

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  3 040
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Uff... czyli jednak nie jestem wyrzutkiem w tej sprawie :) . To co napisałeś -Raven-, takie zaczepki nie są z dupy. Ja bym też podkreślił kwestie taką, że Del Rio ma sporą przeszłość z Misterio i także ostatnio z nim rywalizuję, a jak wiemy to najlepszy (w programach WWE) przyjaciel Dave'a i nie zdziwię się jak na RAW po RR Alberto da oklep "krasnalowi" bo ten go dzień wcześniej wyeliminował i wtedy w obronie wyskoczy Batista.

Zrobiłem dużo dla biznesu:

Udział: Youshoot Teddy Long, Youshoot Rikishi, Lapsed Fan Podcast, Wrestling Soup, konwersacje z Dejwem na twitterze... Więc się wypowiadam + jestem w stanie słuchać Russo.


  • Posty:  244
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.11.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tutaj zgadzam się z Ravenem. Rzeczywiście te zaczepki obu panów muszą się czymś zakończyć. Tylko pytanie czym? Zwykłą walką na Raw , czy może pojedynkiem na Wrestlemanii? Chociaż też ciężko mi w to wierzyć , że powracający Batista nie wynegocjowałby sobie po powrocie do federacji jakiegoś ciekawszego feudu na Największej Ze Scen.

165537016952a258451c0fc.jpg


  • Posty:  558
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  10.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Moim zdaniem będzie to potyczka tylko na Royal Rumble tzn. obydwaj panowie będą bardzo długo w walce i ich rywalizacja będzie trwała przez większą jej część. Ewentualnie jeśli Batista wygrałby Royal Rumble Match mogli by zrobić walkę Alberto Del Rio vs. Batista. Nie wierzę, że Batista na WrestleManii XXX miałby zawalczyć z nudnym jak flaki z olejem Alberto, tym bardziej, że ten wyraźnie rywalizuje z innymi Meksykanami (najpierw Sin Cara, a teraz Rey Mysterio).

  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Ja tam uważam, że zaczepki Del Rio są tylko po to, by zrobić mocne wejście Batiście. Nie wierzę w większy feud. Walka na EC? Może, ale na WM? Nie daję temu żadnych szans

  • Posty:  10 372
  • Reputacja:   396
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Chociaż też ciężko mi w to wierzyć , że powracający Batista nie wynegocjowałby sobie po powrocie do federacji jakiegoś ciekawszego feudu na Największej Ze Scen.

 

Pytanie tylko, czy to WWE potrzebuje tak bardzo Batisty, czy może jednak to Dave, który okazał się miernym fighterem MMA, a aktorem także na podobnym poziomie (kto oglądał "Riddicka" ten wie o czym mówię) - potrzebuje kaski Papy Vince'a i pozycji negocjacyjnej wcale nie miał aż tak mocnej jak nam się wydaje. Wystarczy zobaczyć jak WWE przeprowadziło "powrót" Batisty (nie pozwolili mu nawet na "zaskoczenie" na Royal Rumble" i dali zielone światło by Alberto pocisnął go na twitterze, robiąc osobiste wycieczki co do jego skillsów rodem z MMA), by zacząć się zastanawiać, czy McMahon ma aż tak wielki sentyment i dalekosiężne plany w kwestii WrestleManii, co do naszego wydziaranego koksa...

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  1 364
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Uważam że WWE to robi aby Batista poskładał Del Rio jak największą dziwkę na RR eliminując go w pare sekund, może nawet zbeszta go na Raw jak Tryplak Sheamusa przed WM'ką 27 i na tym się skończy. Nie podoba mi się to, ja w związku z tym co robi Albercik bookowałbym im walkę na Elimination Chamber i niech tam Dave poskłada Del Rio w solidnym pojedynku. Poza tym Del Rio będzie dla Batisty dobrym przystankiem i wypromowaniem jego persony przed potencjalną walką o tytuł na Wrestlemanii. Mnie osobiście bardziej ciekawi w jakiej formie jest Animal.

  • Posty:  10 372
  • Reputacja:   396
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Uważam że WWE to robi aby Batista poskładał Del Rio jak największą dziwkę na RR eliminując go w pare sekund, może nawet zbeszta go na Raw jak Tryplak Sheamusa przed WM'ką 27 i na tym się skończy.

 

Wątpię. Tak by zapewne było gdyby takie twitterowe podjazdy do animala robił ktoś o dzisiejszej pozycji np. Zigglera. Alberto to jednak main eventer i jeden z obecnie najmocniejszych heeli u Vince'a, a więc nie sądzę, by na ekspresowym wyeliminowaniu go z RR - wszystko się skończyło. Za ich walkę na WrestleManii nie dałbym sobie ręki uciąć (choć nadal uważam, że to dość prawdopodobna opcja), ale sądzę, że panowie będą mieli między sobą jakiś, choćby mini-feud, który oprze się o walkę na PPV (kwestia tylko na którym PPV).

Pamiętajmy, że w oczach Vince'a - Batista to dezerter, który spylił z WWE (które go wykreowało), który poniósł porażkę w tym, w czym chciał się następnie realizować (MMA) i który nigdy nie będzie aktorem pokroju Rocka (jest zbyt drewniany na to). McMahon umie dodawać ułamki i wie, że Dave nie zrobił mu żadnej łachy swoim powrotem, tak więc też McMahon nie musi mu robić pały na starcie, aby Animal się nie rozmyślił. Jako przykład można tu podać Lesnara (także dezerter z McMahonlandii), którego WWE potrzebowało bardziej niż Brock McMahonlandii (kolo finansowo ustawił się do końca życia dzięki UFC), a pomimo to, Vinnie złośliwie (kompletnie wbrew logice) jobnął go Jaśkowi na debiutowym PPV, żeby mu pokazać, gdzie jego miejsce w szeregu. Po czymś takim, serio sądzicie, że Vinnie nie mógłby Batisty wtrynić w pojedynek z Alberto na WrestleManii (który Dave oczywiście by wygrał), żeby mu także pokazać miejsce w szeregu?

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  960
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Alberto to jednak main eventer i jeden z obecnie najmocniejszych heeli u Vince'a,

 

Nie zgadzam się. Może i pare miesięcy temu tak było, Albercik feudował z Ceną czy Van Damem. Ale teraz ? Na tygodniówkach był koszony przez Hunico Carę i walczył z Reyem, w międzyczasie dostał chyba od Langstona. Najmocniejsi heelowie w Doblju na ten moment to Orton, HHH, Lesnar i pewnie kogoś jeszcze by się znalazło :P Del Ro nie mieści się nawet do pierwszej piątki, ma pozycję porówynywalną z przytoczonym przez Ciebie Zigglerem.

Jak dla mnie te twitterowe zaczepki są tylko po to, żeby Dave postraszył Albercika na RAW a potem go zgrabnie wyrzucił w Royal Rumble. I na tym się prawdopodobnie zakończy.

1161423919541b3db89050d.jpg


  • Posty:  4 517
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.07.2012
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Del Rio to osoba która jest teraz szczebel niżej niż Bryan, Cen czy Orton, ale zawsze można go znowu wpuścić do Main Eventu. Bo rok temu też tak było, na TLC 2012 walczył on w Tag Team Matchu z 3MB a już na Royal Rumble miał pas wagi cięzkiej. Jeśli federacja będzie chciała jego feudu z Dave'm to nie będzie żadnego problemu. W końcu jeszcze dwa miesiące temu Alberto walczył o pas WHC z Johnem Cenom.

 

Nie wiem jak można go porównywać do Dolpha, ok Zigglera też można w jednym momencie przywrócić na wyższą półkę. Ale nie oszukujmy się, nie ma Dolpha pomysłu, teraz jest on Midcarderem i szybko to się nie zmieni.

Progres Roku 2014

User Roku 2017

Redaktor Roku 2017

Progres Roku 2017

Tekst Roku 2017

WTF Roku 2017

678495320589e09e4eecd1.jpg


  • Posty:  3 115
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Na tygodniówkach był koszony przez Hunico Carę i walczył z Reyem

 

A później ich poskładał. Nawet jeżeli Alberto zdarzały się porażki na tygodniówkach, to nie zmienia to faktu, że pozycję jako heel ma mocną, jest main eventerem, a Vince zdecydowanie go lubi. Ostatnio nie miał programu z nikim czołowym, ale kwestią czasu było aż znowu coś mu znajdą. I znaleźli - Batistę. Co naprawdę znaczy dla McMahona Alberto dowiemy się w najbliższych tygodniach. Przypuszczam, że górą w tym feudzie będzie Animal, żeby pokazać, że jest nie w kaszę dmuchał. Powiem jednak szczerze, że zdziwię się jeżeli Dave zeszmaci Del Rio. Vince powinien cenić swojego wiernego żołnierza (czyli Alberto) i pamiętać, że Dave to a) gość, który już raz powiedział mu "na razie!" i później krytykował WWE, b) nie jest perspektywą na jakiś dłuższy okres. Zatem jeżeli Vince jest mądry, to jakieś ewentualne squashe powinny odpadać, a starcia obu zawodników powinny być wyrównane. Batista to nie Rock. Myślę, że nawet nie Lesnar. Coś tam wygra, ale tak poza tym z kilku wrestlerów wypromuje jobbując im. Obstawiam, że w tej hierarchii zawodników, którzy wrócili na jakiś tam okres będzie kimś między Lesnarem, a Jericho; a konkretnie bliżej Lesnara niż Y2J, ale bez jakiegoś zwyciężania w Royal Rumble matchu i main eventu na WM30. Jeżeli będzie inaczej, to się zdziwię i będę zawiedziony. Niech promują Bryana, Punka, a nie gościa, co mu nie poszło w MMA, a w filmach robił jako drugoplanowy koks.

 

BTW - Taka myśl mi się nasunęła: gdyby obaj panowie wystartowali do siebie w formule MMA, to pewnie Meksykanin poskładałby Batistę z palcem w dupie. Wystarczy spojrzeć na dokonania tych zawodników w tym sporcie.

 

BTW 2 - Decyzja o tym, że Batista ma wrócić na RAW, a nie Royal Rumble nasunęła mi taką myśl, że jest to sygnał, że Animal jednak nie wygra RR matchu. Plany są takie, że ma zwyciężyć ktoś inny i Vinnie nie chce, żeby Batista rozpoczynał swój powrót od wtopy i dlatego na RAW poskłada Alberto (powrót udany), ale już podczas RR matchu zostanie wyeliminowany. Może właśnie przez Meksykanina (albo razem się wyeliminują) co będzie podstawą do ich walki na EC. A później? Jak dla mnie Dave może się bić w środku karty z Alberto na WMXXX.

14453752125651e0a536c69.jpg


  • Posty:  1 364
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mimo wszystko uważam że Del Rio jest dla WWE pyszałkiem do poskładania. Batista wyjdzie i zamknie pyszczek wyszczekanemu bogaczowi, jak mówiłem, chciałbym zobaczyć walkę na Elimination Chamber ale obawiam się że skończy to się inaczej. Animal może przecież poskładać Albercika a w RR Matchu zostać zaatakowany zza pleców i dostać taki wpierdol że nie będzie mógł brać udziału w walce. Dzięki temu teoretycznie Batista nigdy nie został wyeliminowany tym samym nie tracąc rozmachu w Road to Wrestlemanii(Ale jest to scenariusz na to gdyby jednak WWE stawiło na Alberta). No bo kurde... Alberto jest pseudo Main Eventerem, niby jest już czterokrotnym mistrzem i nie mało osiągnął ale czy ktos patrzy na Del Rio i myśli "Main Event guy"? Samo WWE chyba tak nie myśli, jego ostatni run nie miał żadnego znaczenia a zaczepianie Batisty jest czymś by zająć i Dave'a i Alberta który od przegranej z Jasiem kompletnie przestał się liczyć. Według mnie, śmierdzi to na kilometr szybkim utraciem nosa arystokracie przez Animala.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Big E rozumie, dlaczego fani tak ostro krytykowali rozwój wydarzeń po jego rozstaniu z The New Day. W grudniu 2024 roku doszło do angle'a, w którym Kofi Kingston i Xavier Woods zdradzili Big E i wyrzucili go z New Day. Fani liczyli, że ten wątek doprowadzi do czegoś więcej, ale nie doczekali się znaczącej kontynuacji, bo Big E nie może wracać na ring po złamaniu szyi w 2022 roku. Big E, w rozmowie z The Takedown on SI, przyznał, że wziął udział w tym wątku, mimo że zdawał sobie sprawę, iż pr
    • Grok
      Dralistico jest bliski powrotu po kontuzji, która wyłączyła go z akcji od końca 2023 roku. W grudniu Dralistico ogłosił, że przeszedł nieujawnioną operację. Próbował występować mimo urazów ucha, ale pod koniec października został wycofany z akcji, a jego ostatnim meczem była walka trzyosobowa, w której La Faccion Ingobernable przegrała z Komanderem, Markiem Briscoe i Roderickiem Strongiem. Od tego występu minęły cztery miesiące, ale nasz Bryan Alvarez donosi, że zawodnik dostał zielone światło
    • Grok
      Dustin Rhodes nie jest zainteresowany powrotem do WWE i wskrzeszeniem starego gimmicku Goldust. W odpowiedzi na pytanie fana w mediach społecznościowych Rhodes oświadczył, że najlepszą robotę w karierze odwalił w AEW. Choć bardzo kochał tę postać, gimmick Goldust wyczerpał się i nie prowadził donikąd przed jego odejściem z WWE. „Nope! Nigdy nie dostałem tam podwyżki. Co, chcesz, żebym siedział na ławie i nic nie robił? To już nie ja. Najlepszą robotę w karierze odwaliłem z @AEW. Koch
    • MattDevitto
      Podobają mi się te postery prezentowane przez Stardom czy TJPW - fajne, z pomysłem, a nie kolejny plakat, który wygląda jak coś zrobione w 2 minuty na szybko...
    • KyRenLo
×
×
  • Dodaj nową pozycję...