Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE PPV Royal Rumble 2014 - dyskusja, spoilery, komentarze


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  22
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.01.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Fakt walka Grabaża z Lesnarem nie byłaby najłagodniejszą walką w historii. Ale jeśli mówi o drugiej walce to nie mówimy o pierwszych lepszych dwóch pięćdziesięciolatkach tylko o Stingu i Undertakerze. Dwóch gościach, których każdy fan wrestlingu powinien znać. Mają swoje lata, lecz myśle, że mogli by nam dać walk, którą byśmy zapamiętali na długo, nawet jeśli Stinger nie złamał by serii. Jeśli mowa o Cenie po dłuższym namyśle i przeczytaniu waszych postów doszedłem do wniosku, że tylko on ma realne szanse na złamanie serii. Fakt jego hell-turn byłby równie czymś wielkim co seria. Mimo że jestem jednym z tych gości dla których seria jest rzeczą świętą, myśle że mogła by być poświęcona dla turnu Jaśka.
  • Odpowiedzi 631
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Arkao

    54

  • DeanAmbrose

    35

  • -Raven-

    34

  • TakerFanKrk

    30

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  317
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  27.12.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mam wrażenie, że nie przeczytałeś tego, co napisałem. Wyraźnie jest napisane, że może i są 50 latkami to walka może być walką tysiąclecia.

116218737055c51bc30a173.jpg


  • Posty:  22
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.01.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wybacz źle przeczytałem, zwracam honor.

  • Posty:  80
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mam dziwne przeczucie, że powracający Batista nie wygra Royal Rumble Matchu, to byłoby zbyt oczywiste, gdyż Dave jest na chwile obecną faworytem a jak wiadomo WWE lubi zaskakiwać. Moim zdaniem powinien wygrać Daniel Bryan, który obecnie zbiera najlepszą reakcje od fanów a poza tym ma porachunki z obecnym mistrzem WWE jak i całą korporacją, a WrestleMania to idealne miejsce aby to wszystko zakończyć. Do tego za Bryanem przemawia również fakt jego dołączenia do Wyatt Family, które WWE dość mocno promuje. Ja widzę to tak, finałową czwórkę stanowić będą wszyscy członkowie tej stajni, wtedy Bray rozkaże im opuścić ring. Cała trójka podwładnych wyjdzie poza liny, Rowan sie wyeliminuje, Harper również a Bryan postawi na ziemi tylko jedną nogę, wtedy Bray zacznie celebrować a Daniel wróci na ring i wyeliminuje go, tym samym wygrywając Royal Rumble Match. Oczywiście jeśli Orton straci pas na Royal Rumble to będzie trzeba upatrywać innego zwycięzcy.

  • Posty:  10 372
  • Reputacja:   396
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Dużo bardziej w roli łamiącego streak widziałbym Lesnara czy Stinga niż Cene. Owszem ma osiągnięcia ale według mnie dwóch pierwszych wymienionych lepiej pasuje do walki z Takerem na WM-ce.

 

Patrząc z punktu widzenia Vince’a, bankowo nie podłoży on streaku Takera Lesnarowi (facet pojawia się w WWE od święta i byłoby to marnotrawstwo, a poza tym – nie po to podkreślają na każdym kroku, że Grabarz przegrał każdy swój dotychczasowy pojedynek z Brock’iem w McMahonlandii, żeby później „nie zaskoczyć” marków na Wrestlemanii „niespodziewaną” wygraną Takera :D ) ani Stingowi („przybłędzie z WCW/TNA"??? Serio??? Prędzej uwierzyłbym w to, że Vinnie jobnie DeadMana w tej walce Zigglerowi).

Jeżeli (i słowo „jeżeli” mocno tu podkreślam) McMahon zdecyduje się na przerwanie streaku, to tylko i wyłącznie albo po to, by totalnie zaszokować fanów (to musiałoby być jakieś epokowe wydarzenie, właśnie w stylu heel turnu Ceny, w które do końca nikt nie wierzy), albo po to, by wypromować jakąś nową gwiazdę, dla której przełamanie streaku miałoby być taką kropką nad „i” (to musi być zwieńczenie jakiegoś gigantycznego pushu nowej gwiazdy, a nie jego początek), tym co go np. namaści np. na przejęcie „stołka Ceny” i stanie się kolejną twarzą federacji (a na chwilę obecną na horyzoncie nie ma takiej osoby, która byłaby sukcesywnie w tym kierunku promowana).

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  471
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.09.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tak na prawdę w tym roku mamy kilku faworytów i kto by nie wygrał będzie mniejsze lub większe zaskoczenie. Od Batisty przez Bryana do Romana Reignsa. To moja lista potencjalnych zwycięzców, którzy mają według mnie JAKIEKOLWIEK nawet 1% szanse na zwycięstwo:

-Batista

-CM Punk

-Daniel Bryan

-Bray Wyatt

-Sheamus

-Chris Jericho

-Roman Reigns

 

I wiecie co najlepsze ? Ktokowlwiek z nich by nie wygrał będę bardzo zadowolony :grin: (no może prócz Sheamusa :twisted: ) A tego nie było w zeszłym roku, kiedy każdy wiedział, że Cena wygra.


  • Posty:  6 708
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Trzeba naprawdę lubić Braya Wyatta i Romana Reignsa, by wymieniać ich w gronie faworytów... Obaj mają zerowe doświadczenie w singlu, więc nie ma siły, by któryś z nich walczył na WM o pas. Jeżeli chce się komuś dać title shota bez sensu, to do tego jest MitB (ostatni przypadek Sandowa). Nie wiążą się z tym żadne konsekwencje, bo nawet na zwykłym Raw można rozwiązać problem, podkładając pretendenta. A firmowanie WM to już wielka odpowiedzialność i na pewno WWE nie postawi na wielką niewiadomą.

 

Ja wciąż wierzę w zwycięstwo Bryana, które doprowadzi do jego walki z Brayem na EC.

1005187806541accfacb3d6.jpg


  • Posty:  10 372
  • Reputacja:   396
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Wszystko kwestia tego, kto będzie main eventował WM'kę. Jeżeli wrzuca tam np. starcie Takera (gdyby jednak faktycznie dostał Jaśka), to w ciemno można wskazywać, że Danielson może wygrać turniej RR. Jeżeli jednak walka o Złoto będzie miała być ostatnia walką na WrestleManii, to nie wiem, czy McMahon postawi na Dragona, którego nie uważa za kreatora ratingów, a więc może obstawiać, że Bryan nie wyprzeda mu jak należy jubileuszowej WM'ki.

 

Co do turnieju RR i typów na wygranego, to uwielbiam tą ułańską fantazję :D RR notorycznie wygrywają zawodnicy o ustalonej renomie oraz takim też pushu - i w tym roku na 200% będzie tak samo (zapomnijcie, że wygra jakiś rookie co do którego są plany), bo: a) jest obecnie już tylko jedno Złoto b) to WrestleMania nr 30 i Vince nie pozwoli, by main eventował ją ktoś przypadkowy (kto może spierdolić mu jubileuszowe, największe PPV roku), a postawi na typowych moneymakerów (i dlatego baardzo obawiam się main eventu Cena vs. Orton).

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  5
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wszystko kwestia tego, kto będzie main eventował WM'kę. Jeżeli wrzuca tam np. starcie Takera (gdyby jednak faktycznie dostał Jaśka), to w ciemno można wskazywać, że Danielson może wygrać turniej RR. Jeżeli jednak walka o Złoto będzie miała być ostatnia walką na WrestleManii, to nie wiem, czy McMahon postawi na Dragona, którego nie uważa za kreatora ratingów, a więc może obstawiać, że Bryan nie wyprzeda mu jak należy jubileuszowej WM'ki.

 

Co do turnieju RR i typów na wygranego, to uwielbiam tą ułańską fantazję :D RR notorycznie wygrywają zawodnicy o ustalonej renomie oraz takim też pushu - i w tym roku na 200% będzie tak samo (zapomnijcie, że wygra jakiś rookie co do którego są plany), bo: a) jest obecnie już tylko jedno Złoto b) to WrestleMania nr 30 i Vince nie pozwoli, by main eventował ją ktoś przypadkowy (kto może spierdolić mu jubileuszowe, największe PPV roku), a postawi na typowych moneymakerów (i dlatego baardzo obawiam się main eventu Cena vs. Orton).

 

im bliżej RR tym bardziej jestem przekonany, że to Batista jednak wygra, a wtedy Cena miałby ten swój program z Takerem bądź Hoganem. Tak czy inaczej jestem przekonany na 90% że Jasiek nie wygra RR.


  • Posty:  6 708
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

i dlatego baardzo obawiam się main eventu Cena vs. Orton

 

Ja się boję czego innego. Single match Orton/Cena wykluczam, bo nie wierzę, że WWE uraczyłoby nas tą samą walką na trzech z czterech kolejnych PPV. Gdyby tu chodziło o jakieś Over the Limit czy coś, to w porządku, ale to będzie WM i chociażby z tego powodu powinniśmy dostać coś, czego jesteśmy głodni. Piszę to teraz jako fan, ale Vince też dobrze wie, że nie wyśrubuje buyrate’u swojej największej gali, jeśli po raz trzeci urządzi to samo widowisko (w dodatku średnio porywające). Dlatego – przechodzę do meritum – boję się triple threatu z udziałem Bryana. Byłaby to powtórka tego, co 10 lat temu spotkało Benoita, a ja jednak wolę feudy 1 o 1.

1005187806541accfacb3d6.jpg


  • Posty:  3 115
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

i dlatego baardzo obawiam się main eventu Cena vs. Orton

 

Ja się boję czego innego. Single match Orton/Cena wykluczam, bo nie wierzę, że WWE uraczyłoby nas tą samą walką na trzech z czterech kolejnych PPV. Gdyby tu chodziło o jakieś Over the Limit czy coś, to w porządku, ale to będzie WM i chociażby z tego powodu powinniśmy dostać coś, czego jesteśmy głodni. Piszę to teraz jako fan, ale Vince też dobrze wie, że nie wyśrubuje buyrate’u swojej największej gali, jeśli po raz trzeci urządzi to samo widowisko (w dodatku średnio porywające). Dlatego – przechodzę do meritum – boję się triple threatu z udziałem Bryana. Byłaby to powtórka tego, co 10 lat temu spotkało Benoita, a ja jednak wolę feudy 1 o 1.

 

Jasne, że najlepszym rozwiązaniem byłby match 1 na 1, ale biorąc pod uwagę spojrzenie Vince'a na to kto powinien być w main evencie, to Danielson ma nikłe szanse pojawić się tam bez Johna Ceny. A jeżeli tak, to ja wolę main event z triple threat Cena vs. Orton vs. Bryan i zgarnięcie pasa przez tego ostatniego niż Orton vs. Cena (które to starcie wydaje mi się całkiem realne - mimo argumentów, które podałeś Six), czy nawet Batista vs. Orton (Niech tam Animal dostanie kogoś z nazwiskiem do rozwalenia na jubileuszówce, ale niech nie pchają go do me i walki o pas). Chociaż powiem szczerze, że fakt wmieszania Bryana w story z Wyattami nie przybliża, ale oddala go od zwycięstwa w Royal Rumble. Widzę tam Danielsona jako robiącego brudną robotę, żeby pomóc Brayowi, a nie zmierzającego po zwycięstwo.

14453752125651e0a536c69.jpg


  • Posty:  692
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.06.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Spoiler z RAW 13.01.2014

 

 

 

Sądząc po tym, co wydarzyło się w main evencie RAW, raczej Bryan nie dotrze na WM'kę jako przydupas Bray'a. Wg mnie trochę za szybko rozbili ten układ. Lepiej, gdyby wydarzyło się to chociażby na EC. Nie wiem, co zrobią teraz, ale mam wrażenie, że program z Waytt Family dobiega końca, a co za tym idzie Bryan na ostatniej prostej może rozpocząć nowy program. I mam nadzieję, że będzie to program o najważniejszy pas.

 

213559901458cecbdd39123.jpg


  • Posty:  317
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  27.12.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dzisiaj przyszło mi do głowy, że nikt z nas nie typował Jericho. Jak wiemy, Chris próbuje się ukrywać, z tym, że pojawi się (lub nie) na Royal Rumble. Według mnie, jak zawsze zobaczymy jego powrót. Y2J może być jednym z zaskoczeń i przede wszystkim może wygrać (a nigdy tego nie zrobił) i zaskoczyć wszystkich, którzy typowali Bryana czy Punka.

 

Na RAW zostali potwierdzeni kolejni zawodnicy, oto jak prezentuje się lista:

 

 

Batista, Alberto del Rio, Kofi Kingston, The Miz, Intercontinental Champion Big E Langston, Tag Team Champion Goldust, Tag Team Champion Cody Rhodes, R-Truth, Xavier Woods, CM Punk, Fandango

 

Oprócz tego zobaczymy pewnie Real Americans, Shield, Wyattów, może New Age Outlaws, kogoś z NXT i może kilka okazjonalnych występów/powrotów

 

116218737055c51bc30a173.jpg


  • Posty:  471
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.09.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A ja nie podzielam waszej euforii tym, że Bryan odszedł z rodzinki i ma szanse na zwycięstwo. Jeśli mieli by w planach jego jako winnera RR 2014 to od Wyattów odwrócił by się na samej gali PPV. To było by lepsze, niż od tak odwraca się na jakimś tam Raw po bodajże dwóch tygodniach pobytu w rodzince. Teraz jestem prawie pewny, że Daniel będzie feudował z rodzinką i być może na WM dostanie w walce 1vs.1 Braya Wyatta.


  • Posty:  4 517
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.07.2012
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Dziwicie się że Bryan odszedł z rodzinki, WWE nie chciało tracić takiej reakcji na tego zawodnika. Tutaj cała arena skandowała Yes, po co robić z Bryana Heela który po zakończeniu tego projektu spadł by do Midcardu ? Zbliżają się dwa lata od debiutu "Yes", a chant ten i pop dla Daniela nie maleje a wręcz rośnie

Progres Roku 2014

User Roku 2017

Redaktor Roku 2017

Progres Roku 2017

Tekst Roku 2017

WTF Roku 2017

678495320589e09e4eecd1.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Dralistico jest bliski powrotu po kontuzji, która wyłączyła go z akcji od końca 2023 roku. W grudniu Dralistico ogłosił, że przeszedł nieujawnioną operację. Próbował występować mimo urazów ucha, ale pod koniec października został wycofany z akcji, a jego ostatnim meczem była walka trzyosobowa, w której La Faccion Ingobernable przegrała z Komanderem, Markiem Briscoe i Roderickiem Strongiem. Od tego występu minęły cztery miesiące, ale nasz Bryan Alvarez donosi, że zawodnik dostał zielone światło
    • Grok
      Dustin Rhodes nie jest zainteresowany powrotem do WWE i wskrzeszeniem starego gimmicku Goldust. W odpowiedzi na pytanie fana w mediach społecznościowych Rhodes oświadczył, że najlepszą robotę w karierze odwalił w AEW. Choć bardzo kochał tę postać, gimmick Goldust wyczerpał się i nie prowadził donikąd przed jego odejściem z WWE. „Nope! Nigdy nie dostałem tam podwyżki. Co, chcesz, żebym siedział na ławie i nic nie robił? To już nie ja. Najlepszą robotę w karierze odwaliłem z @AEW. Koch
    • MattDevitto
      Podobają mi się te postery prezentowane przez Stardom czy TJPW - fajne, z pomysłem, a nie kolejny plakat, który wygląda jak coś zrobione w 2 minuty na szybko...
    • KyRenLo
    • CzaQ
      Ten plakat wygląda jakby WWE promowało przemoc domową       A tu znowu szachy - czarne na górze, białe na dole  Jeszcze jebne jak Orton z Knightem zaczną  
×
×
  • Dodaj nową pozycję...