Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE PPV Royal Rumble 2014 - dyskusja, spoilery, komentarze


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  242
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.09.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Podałem w sumie okazje na turn (co nie mówi, że były to jakies mega okazje) chociaż te story duże nie były??

Nexus to chyba story roku 2010 i dośc ciekawy pomysł na heel turn Ceny jak na tamten czas. CM Punk w 2011 to tez story roku i chyba najlepsze co wydarzyło się w WWE od jakiś 7-8 lat. No a dwie walki z Rockiem wywołało ogół rozkmin na temat heel turnu. Co pokazuje, że to nie były losowe story, a najlepsze na dany rok....

  • Odpowiedzi 631
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Arkao

    54

  • DeanAmbrose

    35

  • -Raven-

    34

  • TakerFanKrk

    30

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  51
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.03.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Czyli wychodzi na to, że walka z Takerem może być kolejnym "idealnym" story do sturnowania Jaśka, pewnie za rok i za dwa lata będą znów takie same okazje. Cena nie musi być heelem, starczy przypomnieć z kim walczył Taker, nie tylko z heelami. Batista, Michaels, HHH - Póki z Ceny trzepią masę hajsu ($$$ > fani), nie trzeba będzie go turnować. Po co by to było - po WM'ce znowu byłby facem? Zresztą sam sobie nie potrafię wyobrazić co by zrobili z heelowym Ceną na np. Extreme Rules.

  • Posty:  555
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.02.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Turn Ceny nie miałby być robiony specjalnie dla walki z Takerem. To walka z Takerem miałaby być specjalnie dla turnu.

  • Posty:  51
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.03.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Byłoby to trochę nie na miejscu. Kantem Cena by wygrał, streak zostałby zakończony (albo byłoby DQ, whatever), na plus turn Ceny, a wieeelki minus zakończenie streaku Takera i... i co dalej? Jak dalej by poprowadzili postać Ceny? Jako cipko-heela chwalącego się, że w jakiś sposób pokonał Takera na WM'ce czy przeszedłby ponownie turn?

  • Posty:  22
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.01.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Według mnie dobrą okazją na turn Ceny była walka z Bryanem na Summerslam. Może nie było to najlepsze story, ale Daniel był na fali, to Jasiek mógł się obrócić przeciwko niemu. Dołączyłby to Authority i przez czas rehabilitacji po kontuzji byłby broniony przez nich przed Bryanem. Moim zdaniem Streak Undertakera jest dużo ważniejszy niż turn Ceny. Nie warto niszczyć czegoś co tworzono 21 lat, by Jaś okantował Takera i przeszedł heel-turn.

  • Posty:  4 959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Nie warto niszczyć czegoś co tworzono 21 lat, by Jaś okantował Takera i przeszedł heel-turn.

Ale o takie godne zapamiętania momenty przecież chodzi! Ileż się można ekscytować kolejnymi wygranymi Takera? Dostalibyśmy coś, co przejdzie do historii. A takie momenty są chyba we wrestlingu najważniejsze.

...bo jeden Straight Edge na forum to zdecydowanie za mało.

Typer WWE 2018 - 3 miejsce

Typer NXT 2018 - 1 miejsce

105504318959183a35d96e9.jpg


  • Posty:  22
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.01.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No tak ale, żeby to Cena przerwał streak? 13 czy tam już 14 - krotny mistrz świata, wygrane 2 royal rumble, main eventowanie z 4 Wrestlemaniom i jeszcze mu dawać złamać streak? Owszem jego turn w taki sposób byłby niesamowity oraz historyczny, ale Streak jest jeszcze bardziej niesamowity i historyczny (przynajmniej według mnie) i troche szkoda by mi było oglądać jak Cena w owszem bardzo ciekawy sposób pokonuje Deadmana, ale niszczy coś co jest symbolem wrestlingu.

  • Posty:  317
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  27.12.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Właśnie dlatego, że Cena ma takie osiągnięcia tylko i wyłącznie on jest w stanie złamać streak Grabarza. Uwierzysz w to, że np. Big E przerwie streak? Nikt nie uwierzy...

116218737055c51bc30a173.jpg


  • Posty:  4 517
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.07.2012
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Cena nie musi kończyć streaku żeby przejść Heel Turn, wystarczy że po przegranej walce z Andrzejem ten będzie chciał pogratulować Johnowi dobrej walki i pomoże mu wstać. A Cena pier*olnie mu wtedy AA, i po wszystkim.

Progres Roku 2014

User Roku 2017

Redaktor Roku 2017

Progres Roku 2017

Tekst Roku 2017

WTF Roku 2017

678495320589e09e4eecd1.jpg


  • Posty:  22
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.01.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dużo bardziej w roli łamiącego streak widziałbym Lesnara czy Stinga niż Cene. Owszem ma osiągnięcia ale według mnie dwóch pierwszych wymienionych lepiej pasuje do walki z Takerem na WM-ce. Owszem Cena ma osiągnięcia, aż ich za dużo i według mnie bez sensu jest powiększać zbiór tych osiągnięć. Jeżeli już Jasiek walczyłby z Deadmanem to według mnie lepiej by było żeby wygrał po jakimś kancie niż po walce wykonał na nim AA.

  • Posty:  1 131
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Cena nie musi kończyć streaku żeby przejść Heel Turn, wystarczy że po przegranej walce z Andrzejem ten będzie chciał pogratulować Johnowi dobrej walki i pomoże mu wstać. A Cena pier*olnie mu wtedy AA, i po wszystkim.

 

Ale gdyby zamiast tego Cena opierdzielił Grabarza ze streaku, wygrał kantem + zmiażdżył go po walce, to byłoby jednak większe pieprznięcie. Ten heelturn nabrałby dodatkowej mocy :).

 

Dużo bardziej w roli łamiącego streak widziałbym Lesnara czy Stinga niż Cene. Owszem ma osiągnięcia ale według mnie dwóch pierwszych wymienionych lepiej pasuje do walki z Takerem na WM-ce. Owszem Cena ma osiągnięcia, aż ich za dużo i według mnie bez sensu jest powiększać zbiór tych osiągnięć. Jeżeli już Jasiek walczyłby z Deadmanem to według mnie lepiej by było żeby wygrał po jakimś kancie niż po walce wykonał na nim AA.

 

Jakim sensem byłoby dawać złamać streak człowiekowi, który do WWE wrócił po latach i pokazuje się dosyć sporadycznie albo jeszcze lepiej - Stingowi, który przyszedłby do WWE, złamał streak i równie szybko by poszedł. Bardzo dobry ruch, naprawdę gratuluję :P.

 

Stinga jeszcze bym zrozumiał, bo jest to wręcz pojedynek marzeń (a właściwie był kilka lat temu), jednak jego wynik mógłby być tylko jeden - Taker win! Lesnar nie wzbudziłby u mnie żadnych emocji, podobnie jak większość wrestlerów obecnie walczących w WWE przy obecnych gimmickach. Tylko pojedynek Takera z Ceną mógłby sprawić, że uwierzyłbym w możliwość złamania tego całego streaku. Tak samo, jak dostaliśmy stypulację w drugim meczu HBK'a z Andrzejem. Wtedy cała ta otoczka sprawiła, że w czasie tego pojedynku kilkukrotnie byłem bliski zawału :twisted:.

 

13 czy tam już 14 - krotny mistrz świata, wygrane 2 royal rumble, main eventowanie z 4 Wrestlemaniom i jeszcze mu dawać złamać streak

 

No racja, dajmy złamać streak jakiemuś młodemu zawodnikowi, który wspaniale rokuje na przyszłość. Takiemu, to można podkładać mistrzów, dawać zdobywać pasy, wygrywać Royal RUmble itp. Ale dawać złamać streak takiemu Zigglerowi, Langstonowi, Barrettowi czy nawet Bryanowi? Jak znam Kreatywnych, tak ząłożę się, że i tak spieprzyliby promocję tych zawodników po takim zwycięstwie. W sumie to nawet nie chcę o tym myśleć. Zostaję przy mojej wersji wydarzeń, tzn. Taker vs. Cena + heelturn, nawet jeśli miałby to być "I quit match" :)

1047920915357ecfbacc6b.jpg


  • Posty:  105
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Lesnar pojawia się od wielkiego dzwonu i raczej już nigdy nie będzie walczył regularnie, Sting to dziadek który dla sporej części obecnej widowni WWE nie jest nikim ważnym. Pomysł przerwania przez nich streaku wydaje mi się kompletnie niedorzeczny, już lepiej dać złamać go Cenie który jeszcze przynajmniej parę lat będzie się pojawiał na każdej tygodniówce i robił dla wujka Vince'a szmal.

 

Problem ze streakiem jest obecnie taki że nie ma dobrego rozwiązania co z nim zrobić. Zostawienie go byłoby według mnie marnotrawstwem ogromnego potencjału promocyjnego drzemiącego w przełamaniu go. Przełamanie przez jakąś doświadczoną legendę typu Lesnar czy Sting także nie wchodzi w grę bo oni tego potencjału nie zdążą wykorzystać. Z kolei każdy młodszy zawodnik który dałby rade walczyć jeszcze z 10 lat i dać WWE zyski w których udowodniłby słuszność decyzji o wygraniu z grabarzem jest zwyczajnie za krótki. Najlepiej więc by było aby Takera pokonał 25-latek z 20-letnim doświadczeniem i wypromowaniem Ceny :lol:


  • Posty:  22
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.01.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie chodziło mi o to, żeby dawać złamać streak debiutantowi tylko o to, że już troche za dużo tego Ceny. Owszem jego turn byłby czymś mocnym i na pewno historycznym, i fajnie by było to zobaczyć, lecz po prostu szkoda Serii, tych 21. zwycięstw na Wrestlemanii. Racja walka Stinga z Grabażem nie miała by sensu. Stinger przyszedłby zawalczyłby i by wyszedł. Lecz nadal uważam, że walka Takera z Lesnarem była by dobra, może mniej ciekawa niż z Jaśkiem, ale dobra.

  • Posty:  960
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Lecz nadal uważam, że walka Takera z Lesnarem była by dobra, może mniej ciekawa niż z Jaśkiem, ale dobra.

 

Walki Takera dla mnie opierają się głównie na emocjach i psychologii ringowej. W przypadku Brocka ciężko by było o emocje, bo ja osobiście nie jestem w stanie uwierzyć w wygraną Lesnara. Nie wiem co Brock by musiał zrobić, skoro Taker odkopywał w ostatnich latach po Tombstonie od HHH i combo finisherów od DX. Nie byłbym w stanie uwierzyć, że Lesnar przerwie streak skoro nie dokonał tego Wódz Wielki Nochal :twisted:

1161423919541b3db89050d.jpg


  • Posty:  317
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  27.12.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dużo bardziej w roli łamiącego streak widziałbym Lesnara czy Stinga niż Cene.

 

Serio? Chcesz, żeby UT się połamał na starość walcząc z Brockiem? Bo kto jest w stanie uwierzyć w to, że Lesnar przerwie streak bez konkretnego obicia Marka, aż do tego stopnia, że ten nie będzię mógł wstać? Nikt. A UT wraca na tę jedną walkę i raczej nie chciałby, żeby ex-UFC figter uszkodził mu coś swoimi atakami.

 

Sting? Marzenie ściętej głowy. Teraz już praktycznie nie ma szans, żeby Sting wrócił. Jedyna opcja to Hall of Fame. Naprawdę chcesz oglądać obijających się 50-latków, nawet dlatego, że to walka tysiąclecia?

116218737055c51bc30a173.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Dralistico jest bliski powrotu po kontuzji, która wyłączyła go z akcji od końca 2023 roku. W grudniu Dralistico ogłosił, że przeszedł nieujawnioną operację. Próbował występować mimo urazów ucha, ale pod koniec października został wycofany z akcji, a jego ostatnim meczem była walka trzyosobowa, w której La Faccion Ingobernable przegrała z Komanderem, Markiem Briscoe i Roderickiem Strongiem. Od tego występu minęły cztery miesiące, ale nasz Bryan Alvarez donosi, że zawodnik dostał zielone światło
    • Grok
      Dustin Rhodes nie jest zainteresowany powrotem do WWE i wskrzeszeniem starego gimmicku Goldust. W odpowiedzi na pytanie fana w mediach społecznościowych Rhodes oświadczył, że najlepszą robotę w karierze odwalił w AEW. Choć bardzo kochał tę postać, gimmick Goldust wyczerpał się i nie prowadził donikąd przed jego odejściem z WWE. „Nope! Nigdy nie dostałem tam podwyżki. Co, chcesz, żebym siedział na ławie i nic nie robił? To już nie ja. Najlepszą robotę w karierze odwaliłem z @AEW. Koch
    • MattDevitto
      Podobają mi się te postery prezentowane przez Stardom czy TJPW - fajne, z pomysłem, a nie kolejny plakat, który wygląda jak coś zrobione w 2 minuty na szybko...
    • KyRenLo
    • CzaQ
      Ten plakat wygląda jakby WWE promowało przemoc domową       A tu znowu szachy - czarne na górze, białe na dole  Jeszcze jebne jak Orton z Knightem zaczną  
×
×
  • Dodaj nową pozycję...