Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE PPV Royal Rumble 2014 - dyskusja, spoilery, komentarze


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  22
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.02.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wyatt wygrał tylko po to by przegrać z Ceną... rzeczywiście będzie miał zmiany.
  • Odpowiedzi 631
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Arkao

    54

  • DeanAmbrose

    35

  • -Raven-

    34

  • TakerFanKrk

    30

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

The New Age Outlaws vs Cody Rhodes and Goldust - wypowiem się tylko o wyniku, bo nie cieszę się z dania pasów TT NAO. Czemu? Są inne, młodsze drużyny, którym można by dać te pasy. Widzę w tym jeden plus, ale bardziej uzależniony od porażki braci Rhodes niż od wygranej Outlawsów. Patrząc na to, że Cody i Goldust przegrali tą walkę + dodając wydarzenie z RR Matchu, możemy spodziewać się rozwinięcia tego w feud. Walkę Codiego z Goldustem chciałbym zobaczyć na WMce, chociaż uważam, że mogliby zostawić to na przyszły rok.

 

Bryan vs Bray Wyatt - Jak dla mnie genialna walka i będę o niej pamiętać przy głosowaniu na walkę roku 2014. Bryan zapewnił nam poziom ringowy, za to Bray psychologię. Dało to bardzo ładne połączenie i sporo emocji, bo zwycięzca nie był taki pewny. Takie rozpoczęcie gali nastawiło mnie mega pozytywnie na całą galę.

 

Lesnar vs Big Show - podobało mi się to. Bałem się, że zamęczą nas powolną, bardzo siłową walką, a wpadli na dobry pomysł z demolką przed walką. F5 był? Wygrana Lesnara była? To chyba wszyscy powinni być zadowoleni.

 

Orton vs Cena - niewątpliwie w walce dała się we znaki smartowa publika. Niektóre ich chanty były nawet zabawne :D Nie rozumiem tylko narzekań na tą walkę, bo jak na Cenę i Ortona była naprawdę solidna. Panowie dawali już o wiele gorsze walki, a tutaj, zwłaszcza w końcówce dostarczyli mi sporo emocji (podobnie jak w openerze, nie byłem w 100% pewien wygranej Ortona).

Walka skończyła się przez interwencję Braya, a więc rodzinka atakuje kolejnego mega face'a WWE. Nie wiem, czy aż tak duży kredyt zaufania do Braya + dawanie mu walki na WM z Ceną jest słusznym krokiem, ale i tak WWE należą się pochwały, że tak mocno promują nową postać. Oby tylko Bray nas nie zawiódł, bo tym feudem może wejść na sam szczyt federacji.

 

Royal Rumble -

Brak Bryana częściowo zabił emocje i faworytem numer 1 został Batista. Chyba tylko na końcu, gdy pozostał Animal i Roman pojawił się u mnie cień wątpliwości, że może jednak Reigns. A tak, przez cały czas byłem niemal pewny wygranej Batisty.

 

Co do braku Daniela, to nie mam zamiaru narzekać przesadnie na jego brak w walce. Nastawiałem się nawet na to że może go zabraknąć, a gdy jako 28 wszedł Batista byłem pewien, że Bryana nie będzie (w głowie miałem, że jeszcze brakuje Reya). Jasne, Bryan jest mega wrestlerem, jest aktualnie najgorętszym towarem w federacji, ale niektóre narzekania i lamenty na jego brak są aż przesadne. Stało się i tyle, to nie jest powód, żeby nagle cała walka została zmieszana z błotem.

 

Wracając do Romana, to niewątpliwie był on najgorętszym towarem tej walki. Mimo iż stawiałem na Batistę, to chciałem, żeby to Roman wygrał. Pomimo mojej niechęci do niego cieszyłbym się jak dziecko, gdyby wygrał. Trzeba jednak zaznaczyć, że facet i tak dostał wiele. Pobił rekord w ilości eliminacji i prezentował się naprawdę bardzo dobrze. W podsumowaniu roku pisałem, że nie chcę jego pushu, ale od tamtego czasu facet zaczyna mi coraz to bardziej imponować. Czekam na dalsze jego losy ;)

BTW, Spear na Zigglerze był KOZACKI!

 

Powroty, a raczej powrót, bo był tyko jeden, czyli Kevin Nash. Fajnie go znów zobaczyć, ale jednak to nie to samo co 3 lata temu. Efekt zaskoczenia o wiele mniejszy. Ciesze się natomiast, że nie dostaliśmy jakiś Jimmy Wang Jangów czy 2 Cold Scorpio. To już wolę El Torito i jakiś humorystyczny akcent niż takie gwiazdy.

Jeszcze w kwestii powrotów, to co roku to samo narzekanie... :roll: (a ja co roku narzekam na narzekających na to :P). Czy powroty starych gwiazd są dla was aż tak ważne? Dla mnie jest to jakiś tam dodatkowy element, ale wcale nie konieczny. I kolejna rzecz, jeśli jakiś powrót, to chciałbym by był na stałe, a nie tylko jednorazowe pokazanie się (dlatego tak chciałem JoMo lub MVP).

 

Dostaliśmy też powrót Sheamusa, no i od razu mieliśmy go w ostatniej czwórce. Patrząc na wydarzenia na gali chyba jednak dostaniemy jego walkę z Bryanem na WM. Oby tylko Rudy przeszedł heel turn...

 

Alexander Rusev zrobił na mnie spore wrażenie. Jego styl walki, a zwłaszcza kopniaki od razu przypomniały mi Umagę. Ciekaw jestem, czy wskoczy na stałe do rosteru, czy tak jak Bo Dallas zaraz zniknie.

 

El Torito był fajnym humorystycznym akcentem. Co roku mamy coś śmiesznego, a "starcie" Byczka z Punkiem zdecydowanie trafiło w moje poczucie humoru :D

 

Tak naprawdę tylko jedno wejście mi zawadzało, był to JBL. Wiadomo ale po co to było, JBL nigdy nie był w RR Matchu. Szkoda tylko, że tak to wyglądało, mógł chociaż wykonać Clothsline from Hell, a na pewno narzekania na niego byłby mniejsze.

 

Spoty Kofiego jak zawsze kozackie :D Można narzekać na Kingstona, ale to z jaką precyzją wykonuje te akcje jest naprawdę godne podziwu.

 

No i na koniec CM Punk. Myślałem, że jednak wyeliminuje go HHH, a nie Kane. Pewnie na RAW HHH powie, że to nie jego sprawka, że Kane działał sam, na EC PPV dostaniemy walkę Punk vs Kane, może nawet HHH będzie sędzią, żeby "przypilnować" by wszystko poszło dobrze, no i tam rozkręci nam się karuzela związana z walką HHH vs Punk.

 

Nie wiem, czy mam dobry humor dziś, bo wszędzie widzę narzekania na tą galę a ja naprawdę byłem zadowolony po jej obejrzeniu i wręcz byłem gotów napisać, że będzie to kandydat go gali roku. No bo na co tu narzekać? Opener bardzo fajny, Lesnar vs Show rozwiązany bardzo dobrze, Cena vs Orton solidnie, a o RR Matchu na pewno nie powiedziałbym, że był najgorszym jakiego widziałem. Działo się dużo ciekawych rzeczy, wiele osób miało swoje 5 minut, a na końcu realnie czułem emocje.

Jeszcze jedno z czego jestem zadowolony, to to, że ładnie klaruje nam się karta na WMkę. Teraz już tylko promować poszczególne feudy i będzie naprawdę dobrze.


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.08.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Co do starcia Lesnara i Showa: wróbelki donoszą, iż Show uszkodził (złamał?) rękę podczas ostatniego live eventu przed PPV. Nie wiem, ile w tym prawdy, ale tłumaczyłoby to taki a nie inny booking dzisiejszego pojedynku...

#FireSpears

Mistrz Świata w Typerze Mistrzostw Świata a.d. 2018

#FireSpears

Zapomniane Ikony Wrestlingu, odcinek #6 - styczeń 2020.

#FireSpears

10322574215b75ed600e0af.jpg


  • Posty:  244
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.11.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zgadzam sie z małym. Gala była naprawdę dobra i nie wiem skąd te wszystkie negatywne opinie o niej. Daniel Bryan nie wygrał ale to nie oznacza ze całość gali mamy odbierać negatywnie. Gdybym w taki sposób miał oceniać każda gale to już dawno bym porzucił WWE. Bo nie wygrywają ci co ja bym chciał aby wygrywali? Dostajemy fajny okres jakim jest Road To Wrestlemania , wiec dajcie szanse , niech najważniejsze konflikty sie rozwiną a potem bedzie można ewentualnie narzekac.

165537016952a258451c0fc.jpg


  • Posty:  471
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.09.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dokładnie mały619, w RR matchu wydarzyło się bardzo dużo ciekawych rzeczy, ale i tak narzekają i mówią, że to najgorszy match w historii. Romek pobił rekord, początek końca Shield, prawdopodobny rozpad tagu braci Rhodesów, Romek w finałowej dwójce (nie spodziewałem się, że to on zostanie wyeliminowany jako ostatni), bardzo dobry booking Cesaro (genialny Giant Swing na Rollinsie), mniej jobberów niż w zeszłym roku.

 

Na minus zaliczam tylko pojawienie się Torito, Khaliego i JBL'a. Za nich powinni się znaleźć Bryan (nie chodzi o wygranie RR matchu, ale po prostu powinien wbić, ale i tak nie rozumiem, żeby buczeć na wszystko dookoła dlatego, że się nie pojawił), Wyatt i np. Bourne lub Christian.

 

Co do powrotów, to też zgadzam się z przedmówcą. Co roku mamy 2 góra 3 "niespodzianki" więc nie można na to narzekać. W ubiegłym roku był Jericho, Goldust i Godfather, a teraz Sheamus, Nash i JBL (za niego jednak powinien ktoś inny się pojawić, najlepiej Bourne lub Jericho).


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Pamiętajmy o jeszcze jednej rzeczy, nie da się zrobić RR Matchu w którym każdy dostanie swoje 5 minut. Co z tego, że Rey, czy Del Rio odpadli tak szybko? Ktoś musi dostać wpierdol, żeby ktoś inny się podpromował. A, że w tym roku postawili praktycznie wszystko na Romka? Taka decyzja WWE, ale moim zdaniem dobra decyzja. W końcu coś rusza z nowymi postaciami! I to na porządnie, a nie jak z Rybackiem, który miał być nową gwiazdą, a potem został zesquashowany przez Henrego na WMce.

  • Posty:  692
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.06.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tu nawet nie chodzi o całe PPV.

 

Kick off był przyzwoity. Można kręcić nosem, dlaczego dziadki dostają title shota i tak lekko go wygrywają, ale może będzie to jakaś fajna odmiana.

 

Bryan vs Waytt mi się podobało. Nie rozumiem za bardzo tych wątpliwości, czy Waytt zasługuje na walkę na WM np. z Ceną. Nie jest on może wrestlerem technicznym, ani mistrzem 1000 akcji, ale ma coś, czego wielu brakuje. Czuje psychologię w ringu i wreszcie dostał gimmick w którym czuje się jak ryba w wodzie. Z Ceną mogą dać naprawdę dobrą walkę, bo właśnie walki Ceny opierają się głównie na psychologii.

 

Lesnar vs BigShow też było ok, jeśli uznać to za walkę, tj. spełniło swoje zadanie. Lesnar jest bestią, podniósł Showa do F5 i zdemolował go. A że walka nie była na pełnym dystansie. No cóż...

 

Orton vs Cena. Widzieliśmy to tyle razy, że ciężko było o jakieś zaskoczenie. Np. mieli lepsze walki w stypulacjach, ale jak na nich, był znośnie. Końcówka z używaniem finisherów przeciwnika to zawsze coś, co fajnie podgrzewa atmosferę. Niby cheap pop, ale to akurat lubię.

 

A w kwestii RR. Nawet już abstrahując od Daniela Bryana.

Za co lubię RR? Za spoty, za czyścicieli ringu, za powroty, które mnie zaskoczą i za końcówkę, w której są emocje. Tu było tego jak na lekarstwo. Jak ktoś napisał wcześniej, to RR wyglądało jak z dawnych lat, gdzie 99% to próba wyrzucenia kogoś przy linach czy narożniku. Za miesiąc nie będę pamiętał z tego RR praktycznie nic. Star power też wg mnie był słabiutki. Również dlatego, że Ci najwięksi mieli już walki wcześniej. No bo co dostaliśmy. Z Main eventerów Punka, Sheamusa i Batistę. Za upper midcard można potraktować ewentualnie SHIELD. Ale poza tym to była banda midcarderów, z których nikt nie miał szans na zwycięstwo. Żeby to jeszcze byli jacyś efektowni spoterzy. A oprócz Kingstona takich też nie było. Oprócz Ruseva nie było nikogo, kto byłby w ringu w sytuacji 1 vs wszyscy, jak kiedyś BigShow, Henry czy dawny Kane. Po prostu było nijako pod każdym względem.

213559901458cecbdd39123.jpg


  • Posty:  154
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.05.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Co do starcia Lesnara i Showa: wróbelki donoszą, iż Show uszkodził (złamał?) rękę podczas ostatniego live eventu przed PPV. Nie wiem, ile w tym prawdy, ale tłumaczyłoby to taki a nie inny booking dzisiejszego pojedynku...

I bardzo dobrze że ta walka miała taki booking ! Wyobrażasz sobie oglądanie Showa przez 10-20 minut powolnie krzątającego się po ringu ?

2 MIEJSCE - Typer WWE 2014

  • Posty:  2 332
  • Reputacja:   61
  • Dołączył:  02.07.2013
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  UW

Ja nie wiem, jakich wrestlerów uważacie za jooberów, ale moim zdaniem ochłapów w tym roku był znacznie więcej...To pierwsze royal rumble jakie ogladałem, bez jakich kolwiek emocjii...Teraz tylko czekać jakiego five stara odtaniemy na wm...Batista wygląda fatalnie, Nash już wyglada przy nim jak nowonarodzony. Cycki mu latały jak u jakieś starej panny. Jakiś taki mały, chudy(jak na niego), naprawdę wyglada jak Leviathan z ovw...a komentatorzy he looks better than ever...to mi się centralnie srać chcę. No i ten look -adidaski młodzieżowe. Czemu wwe nie dało Christiana, Rvd , którzy mają kontrakt w wwe. Nie próbujcie wmawiać, że tu wyłącznie chodzi o Bryana-tu chodzi o conajmniej 10 bezsensownych spotów ludzi, którzy na to nie zasłużyli. Próbuję zrozumieć jak się wam to mogło podobać? Jednak szanuję waszę zdanie. :-) Dla mnie RTW zaczęła się skandalicznie i jestem ciekaw co ludzie będą wyczyniać na raw, a co zaserwuje nam Wwe , po tej kaszanie . :roll: Edytowane przez Caribbean Cool

163870508457e2d890447a3.jpg


  • Posty:  154
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.05.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja nie wiem, jakich wrestlerów uważacie za jooberów, ale moim zdaniem ochłapów w tym roku był znacznie więcej...To pierwsze royal rumble jakie ogladałem, bez jakich kolwiek emocjii...Teraz tylko czekać jakiego five stara odtaniemy na wm...Batista wygląda fatalnie, Nash już wyglada przy nim jak nowonarodzony. Cycki mu latały jak u jakieś starej panny. Jakiś taki mały, chudy(jak na niego), naprawdę wyglada jak Leviathan z ovw...a komentatorzy he looks better than ever...to mi się centralnie srać chcę. No i ten look -adidaski młodzieżowe. Czemu wwe nie dało Christiana, Rvd , którzy mają kontrakt w wwe. Nie próbujcie wmawiać, że tu wyłącznie chodzi o Bryana-tu chodzi o conajmniej 10 bezsensownych spotów ludzi, którzy na to nie zasłużyli. Próbuję zrozumieć jak się wam to mogło podobać? Jednak szanuję waszę zdanie. :-) Dla mnie RTW zaczęła się skandalicznie i jestem ciekaw co ludzie będą wyczyniać na raw, a co zaserwuje nam Wwe , po tej kaszanie .:roll:

 

Nie można się nie zgodzić każdy czekał na jakiś CIEKAWY powrót a tak JBL, El torrito, Khali, Usosi, Miz, Rusev(skończy tak samo jak Vladimir Kozlov) byli tam całkowicie zbędni zamiast nich mogli nam dać Christiana, RVD, Y2J'a, Jake Robertsa, X-Paca, czy kogokolwiek który byłby naprawdę zaskoczeniem.

Cała gala nie była aż taka tragiczna ale po RR liczyłem na coś zdecydowanie lepszego, ale zresztą fani na arenie pokazali co sądzą o takim Rumble.

Niech WWE zacznie słuchać fanów bo aktualnie pogrzebują najgorętszą gwiazdę tego roku która bardziej od Batisty zasługuje na swój wrestlemania moment

2 MIEJSCE - Typer WWE 2014

  • Posty:  67
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

publiczność reagowała genialnie, ale końcowa reakcja zepsuła odbiór gali jako całości. wiadomo, że Bryan to Bryan, ale generalnie to dopiero od kilku lat panuje moda na wprowadzanie zawodników, którzy mieli swoje mecze w karcie do me. w tym roku ograniczyli się tylko do koniecznego minimum czyli Rhodesów. pamiętając RR z czasów attitude zasada była prosta: walczyłeś w single/tagu/whatever nie walczysz w RR meczu. więc obecność Bryana nie przeszkadzała mi w tym wszystkim. tym bardziej, że Wyatt spuścił mu wpierdol w singlu, co za tym idzie Bryan tak mocno poobijany wygrywa RR mecz? wow uszanowanko. nie postawiłoby to w zbyt dobrym świetle reszty rosteru. to raz.

 

dwa to to, że wydaje mi się, że może to być zaplanowane działanie związane ze story z Authority (choć z drugiej strony WWE nie jest ostatnimi czasy aż tak kreatywne jeśli chodzi o storyline'y). no ale sami popatrzcie:

- New Age Outlaws zdobywają pasy (czym btw jaram się jak samochody na Majdanie) - koledzy HHH

- Orton podskakuje HHH więc ten sprowadza swojego kolejnego kolegę Batiste, żeby odebrał mu tytuł

- HBK, Flair i Nash? też koledzy HHH ;) - ale to tak nawiasem mówiąc, bo bardziej chodzi mi o dwa pierwsze elementy.

moim zdaniem można to właśnie poprowadzić w ten sposób, że HHH chce, by pasy znalazły się w bardziej mu odpowiadających rękach.

 

cały ten hejt, że RR takie do dupy, Bryan taki niedoceniony, Rey taki heel to przesadne reagowanie.

Co do publiki - brak Bryana w RR Matchu nie był wielką niespodzianką, a Ci psują oglądającym całe widowisko bucząc cały czas od #30. Serio? Widać czemu jest era PG, bo publikę trzeba traktować jako wielkiego bachora, który jak zabierze mu się lizaka to zacznie płakać.

też tak uważam. nie zrozumcie mnie źle, bo Bryana uwielbiam i chciałbym widzieć go jako mistrza i prędzej czy później go jako mistrza zobaczymy, bo musimy.

 

o publice jeszcze tylko tyle, że skandy 'this is awful' podczas walki o pas mnie rozbawiły, zresztą skoro nie było walk div to tę walkę wykorzystałem jako tradycyjną przerwę na siusiu przed me ;)

 

sam RR mecz był moim zdaniem dobry. wolałem obejrzeć w nim El Torito niż Prima albo Epica. co roku musi być taki zabawny akcent, a krótki pojedynek Punka z Torito takim miał być. i mi się podobał (choć nic nie pobije występu Hurricane'a Helmsa na RR 2002 :) nawet taki Khali był potrzebny, żeby Reigns mógł go sam wyeliminować (a przeważnie potrzebne było do tego kilka osób, albo kobieta). braci Uso niepotrzebnych było dwóch, tu się zgodzę. skoro jeden z nich już występował to ze spokojem można było wpuścić kogoś innego za niego, choćby Rydera albo Brodusa Claya.

 

rozpad The Shield się rozpoczął, a Rollins stał się ofiarą działań Ambrose'a. jestem ciekaw jak długo będą jeszcze udawać, że nie ma rys na tarczy. czy od razu skoczą sobie do gardeł czy trochę to przeciągną.

 

mało osób o tym wspomina, a uważam, że warto: Antonio Cesaro - dobrze pokazał się już przed kamerą w segmencie podczas pre-show, bardzo dobrze pokazał się podczas samego meczu. te uppercuty rozdawane na lewo i prawo <3 co prawda Punkowi musiał poprawić, ale cóż - zdarza się.

 

powrócę jeszcze do kick-offu. wreszcie spełniło się to o czym marzyłem, czyli dostali ostatni swój run, który potrwa zapewne do WMki. ciekaw jestem kto tam odbierze im pasy. mam tylko nadzieje, że nie będzie to jakiś tag team na szybko sklecony z dwóch mainevenerów, na których nie ma pomysłu.

 

teraz czas na Elimination Chamber, na którym liczę na walkę w komorze o mistrzostwo WWE. Orton, Lesnar, Punk, Bryan, Wyatt i Cena. taką komorę bym obejrzał.


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Ja nie rozumiem podchodzenia do RR jako do gali powrotów.

Royal Rumble wbrew opinii wielu to nie = powroty. Royal Rumble = pretendent do pasa mistrzowskiego i walka na WMce. Możemy tu oczywiście dyskutować o tym, czy wybór Batisty jest słuszny. Większości z tego co widzę chodzi jednak o powroty. Ale pomyślcie trochę. RVD? Facet pewnie nie ma nic podpisane z WWE, a samej federacji pewnie na nim nie zależy, bo nie mieliby planów na niego + Rob za darmo nie będzie walczyć ;)

Christian? Czy on na pewno jest już zdrowy? Ostatnio widzieliśmy go z segmencie w ringu wśród mistrzów i tylko stał. Walki nie miał od dawna. Poza tym wraca problem z brakiem pomysłu na niego, a skoro to aktywny zawodnik, to musieliby mu coś przygotować.

Y2J, MVP, JoMo? To, że były plotki na ich temat nie oznacza od razu że się pojawią :roll:

Zresztą, mogę tak wymieniać. Nie zrozumcie mnie źle, pewnie ucieszyłbym się z takich powrotów, ale ich brak nie może powodować, że RR MAtch jest mieszany z błotem.

 

Zauważcie też, że WWE wyraźnie postawiło w tej walce na push Romana. Pewnie aby nie przyćmić jego sukcesu nie zdecydowali się na więcej jakiś większych wydarzeń. Po tej walce wszyscy mają mówić o Reignsie i to WWE udało się w 100%.


  • Posty:  408
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.09.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

jeśli wy uważacie Orton-Cena za dobrą walkę, to znaczy że poziom tego forum spadł do poziomu bookingu walk WWE.

 

 

PS. Chociażby Evan Bourne który na twitterze pisał że jest już z nim okej i że chce wrócić, chociażby Tyson Kidd który miał dostać push. Połowa uczestników Rumble nie pokazała jednego sensownego zagrania, wszystkie spoty były mega przewidywalne, nie było nic zabawnego ani do zapamiętania na lata.


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

jeśli wy uważacie Orton-Cena za dobrą walkę, to znaczy że poziom tego forum spadł do poziomu bookingu walk WWE.

 

Na pewno nie nazwałbym jej tragiczną. Panowie robili gorsze walki ze sobą. Ta była po prostu solidna, ale najważniejsze było to, że były w niej emocje (a przynajmniej u mnie były). Do końca nie byłem pewien czy Orton to wygra, a po ostatnich PPV w których seryjnie można było przewidzieć wyniki, to jest to jakiś plus.

 

[ Dodano: 2014-01-27, 14:07 ]

PS. Chociażby Evan Bourne który na twitterze pisał że jest już z nim okej i że chce wrócić, chociażby Tyson Kidd który miał dostać push. Połowa uczestników Rumble nie pokazała jednego sensownego zagrania, wszystkie spoty były mega przewidywalne, nie było nic zabawnego ani do zapamiętania na lata.

 

To, że ktoś pisał na twitterze nie znaczy od razu że się pojawi. Jestem nawet pewien, że WWE specjalnie kazała niektórym osobom rzucać takie wpisy.


  • Posty:  2 332
  • Reputacja:   61
  • Dołączył:  02.07.2013
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  UW

A Shemus to jest zawsze zdrowy, nie? Kiedy nastąpi powrót takiego Borna , który chyba czeka już na to 3 lata... Jak rr nie jest galą powrotów, to ja już nic nie wiem. :) Przecież od niepamiętnych czasów zawsze tam ktoś powracał i przeważnie równało się to z jedną z najważniejszych atrakcji wiczoru.

Mówisz , że trzeba byłby znaleźć pomysł na CC. No to kiedy jak styknie mu 50? Skoro nie ma na niego pomysłu, to lepszym rozwiązaniem byłoby jego odejście...Zdaję sobie sprawę , że Vince nigdy nie widizałw Christianie Me-ora, ala Rudy, który jest ,,kochany '' przez wysztkich i któremu przygotowują plany, już na samym poczatku. Christian jest co chwilę kontuzjowany , a gdy jest już przygotowany do powrotu , to najlepiej wzlekać do momentu, aż znów złapie kontuzję. Paradoks?

Natomiast Rvd jest pod kontraktem w wwe. Ludzie przynajmniej na niego reagują.

 

 

Jak już wspomnaiłem nie chodzi tylko o powroty, ale o całe ppv, które było bezemocyjne. Czy przy którymś momencie poczułeś coś wybitnego, godnego uwagi? Nie mam namyśli poziomu walki(dokładnie Bray-Daniel), ale tego markmode,którego mi zwyczajnie zabrakło, a które towarzyszyło mi na każdym innym RR ppv. Ja tylko uśmiechnąłem się widząc Zigglera, oraz oglądajac fajne spoty Kofiego. :roll:

 

 

 

Ta była po prostu solidna, ale najważniejsze było to, że były w niej emocje (a przynajmniej u mnie były). Do końca nie byłem pewien czy Orton to wygra, a po ostatnich PPV w których seryjnie można było przewidzieć wyniki, to jest to jakiś plus.

 

 

Jak walki Ortona z Ceną wzbudzają u Ciebie emocje, to naprawdę muszisz kochać ten biznes. Ja miałem nadzieję, że to się skończy jak najszybciej. Nieważne kto wygra i tak oby dwoje nie prezentują sobą nic, czego nie widziałbym już kilka lat temu. Oby dwóch nie lubie, wiec kompletnie nie interesował mnie wynik tego pojedynku. I tak na wm będziemy mieli nudnego mistrza, który będzie trzymał swój pas jescze na kilkunastu kolejnych wm...Oton, Cena aaa i teraz jescze Batista. O właśnie, już teraz mogę sie założyć, że prócz tej trójki nikt inny nię będzie miał pasa na najważniejszej gali roku. Zaś w tym roku, cała trójka będzie zadowolona,bo Batista odbierze pas Randalowi, bys stracić go na SS w ,,wielkim pojedynku-marzen'' na rzecz bezcennego... Już pałam sie , by to zobaczyć!

Edytowane przez Caribbean Cool

163870508457e2d890447a3.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Dralistico jest bliski powrotu po kontuzji, która wyłączyła go z akcji od końca 2023 roku. W grudniu Dralistico ogłosił, że przeszedł nieujawnioną operację. Próbował występować mimo urazów ucha, ale pod koniec października został wycofany z akcji, a jego ostatnim meczem była walka trzyosobowa, w której La Faccion Ingobernable przegrała z Komanderem, Markiem Briscoe i Roderickiem Strongiem. Od tego występu minęły cztery miesiące, ale nasz Bryan Alvarez donosi, że zawodnik dostał zielone światło
    • Grok
      Dustin Rhodes nie jest zainteresowany powrotem do WWE i wskrzeszeniem starego gimmicku Goldust. W odpowiedzi na pytanie fana w mediach społecznościowych Rhodes oświadczył, że najlepszą robotę w karierze odwalił w AEW. Choć bardzo kochał tę postać, gimmick Goldust wyczerpał się i nie prowadził donikąd przed jego odejściem z WWE. „Nope! Nigdy nie dostałem tam podwyżki. Co, chcesz, żebym siedział na ławie i nic nie robił? To już nie ja. Najlepszą robotę w karierze odwaliłem z @AEW. Koch
    • MattDevitto
      Podobają mi się te postery prezentowane przez Stardom czy TJPW - fajne, z pomysłem, a nie kolejny plakat, który wygląda jak coś zrobione w 2 minuty na szybko...
    • KyRenLo
    • CzaQ
      Ten plakat wygląda jakby WWE promowało przemoc domową       A tu znowu szachy - czarne na górze, białe na dole  Jeszcze jebne jak Orton z Knightem zaczną  
×
×
  • Dodaj nową pozycję...