Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE PPV Royal Rumble 2014 - dyskusja, spoilery, komentarze


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Pamiętajmy, że WWe było w pewnym sensie zmuszone do jawnego powrotu Batisty przez wpadkę organizatorów HSa. Pewnie chcieli to ukryć, ale że już wszyscy o tym wiedzą, to po co udawać, że nic się nie stało. Przekazali że wraca, trochę rating RAW wzrośnie, a reszta planów pozostanie bez zmian. Dlatego dla mnie Batista to nadal faworyt do zwycięstwa RR Matchu.
  • Odpowiedzi 631
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Arkao

    54

  • DeanAmbrose

    35

  • -Raven-

    34

  • TakerFanKrk

    30

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  685
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.03.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Samo WWE chyba tak nie myśli, jego ostatni run nie miał żadnego znaczenia a zaczepianie Batisty jest czymś by zająć i Dave'a i Alberta który od przegranej z Jasiem kompletnie przestał się liczyć. Według mnie, śmierdzi to na kilometr szybkim utraciem nosa arystokracie przez Animala.

 

Jeżeli chodzi o sam run del Rio to ja aż tak krytycznie do tego nie podchodzę. Jasne, del Rio nie jest Punkiem a pas WHC pasem WWE ale patrząc na jego title run a title runy wcześniejszych mistrzów to różnicę widać gołym okiem. Osobiście podobał mi się najbardziej od czasów Sheamusa. Del Rio w oczach fanów może nie być main eventerem bo po prostu nie kręci się w okół głownego pasa. Heelowy del Rio od czasu Payback miał potencjał ale niestety musiał trafić na Johna.

Przytoczyć wystarczy walkę z Robem. Wygrana z legendą ECW czysto, dodatkowo przez submission cholernie go wypromowało i najlepszym rozwiązaniem było ciągnięcie tego.

 

Nie zgodze się również co do tego, że przepadł. Być może przegrana z Sin Carą miała być czymś w rodzaju promocji zamaskowanego ale trzeba pamiętać, że del Rio doznał w tamtym czasie kontuzję. Powrócił niedawno i jak widać, są na niego plany


  • Posty:  3 115
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Pamiętajmy, że WWe było w pewnym sensie zmuszone do jawnego powrotu Batisty przez wpadkę organizatorów HSa. Pewnie chcieli to ukryć, ale że już wszyscy o tym wiedzą, to po co udawać, że nic się nie stało. Przekazali że wraca, trochę rating RAW wzrośnie, a reszta planów pozostanie bez zmian. Dlatego dla mnie Batista to nadal faworyt do zwycięstwa RR Matchu.

 

Tak. Ale równie dobrze mogli zapowiedzieć ten jawny powrót na Royal Rumble, a zapowiedzieli na RAW.

14453752125651e0a536c69.jpg


  • Posty:  10 372
  • Reputacja:   396
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Najmocniejsi heelowie w Doblju na ten moment to Orton, HHH, Lesnar i pewnie kogoś jeszcze by się znalazło :P Del Ro nie mieści się nawet do pierwszej piątki,

 

Tak? No to jedziesz, Ronie. Wymień mi 5 mocniejszych heeli u Vince'a (pomijając oczywiście Trypla, który nie jest aktywnym wrestlerem i Lesnara, który jest u Vince'a z 5 razy do roku)

 

ma pozycję porówynywalną z przytoczonym przez Ciebie Zigglerem.

 

Tekst kwalifikujący się do shitów miesiąca. Porównujesz Alberto do Zigglera, który ma przejebane u Vince'a za niewyparzoną gębę, moczy 90% swoich walk i którego większość tu, obecnie nie nazwałaby nawet uper midccarderem? :shock:

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  742
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

-Raven-, może mały offtop, ale możesz mi wyjaśnić, albo ktokolwiek inny kto wie, o co chodzi z tą gębą Dolpha ? Wróciłem do oglądania wrestlingu po prawie roku przerwy, od ostatniej WM i w miare nadrobiłem najważniejsze zmiany, ale nie rozumiem słabej pozycji Dolpha, doczytałem, że chodzi o cos na zapleczu, ale o co konkretnie ?

Entertainment > Wrestling

 

Dolph Ziggler sprzedaje ciosy lepiej niż TNA bilety :)


  • Posty:  3 115
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

ma pozycję porówynywalną z przytoczonym przez Ciebie Zigglerem.
Tekst kwalifikujący się do shitów miesiąca. Porównujesz Alberto do Zigglera, który ma przejebane u Vince'a za niewyparzoną gębę, moczy 90% swoich walk i którego większość tu, obecnie nie nazwałaby nawet uper midccarderem? :shock:

 

Tutaj nawet nie ma co porównywać. Alberto wygrał w tej federacji wszystko, co było do zdobycia: Royal Rumble, MITB, WHC i WWE po dwa razy. Gość przyszedł do WWE z nastawieniem na main event i dlatego nawet nie powąchał żadnego pasa midcarderowego: IC, US, czy tag teamowego. Jak dla mnie o czymś to świadczy. A że jego runy z pasami były nijakie? To nic nie zmienia w kwestii pozycji tego zawodnika w federacji. Gdy dorzucimy do tego fakt, że Vince jest nim zachwycony (jest Meksykaninem, którego potrzebowała federacja, nie odpierdala niczego w wywiadach, jest byłym zawodnikiem MMA, nieźle zbudowany i wysoki, nawijkę ma), to byłbym naprawdę ostrożny w porównywaniu go z Zigglerem jeżeli chodzi o hierarchię. Dolph może i jest lepszym wrestlerem (aczkolwiek ja Alberto lubię, a Ziggler nigdy mnie na kolana nie rzucał), ale o takich osiągnięciach jak Del Rio i o takim bookingu może pomarzyć.

14453752125651e0a536c69.jpg


  • Posty:  960
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dobra, wytknęliście mi błędy przy określeniu aktualnej pozycji Del Rio. Przyjmuję, że jest tym main eventerem, nieważne. Inna sprawa : Nie uważacie, że Alberto jest mimo wszystko "za krótki" na Batistę na dłuższą metę ? Reklamują gościa ze sporym przytupem i mimo wszystko nie kupię Del Rio w feudzie z Dave'm. Wiadomo, że przy dużych powrotach w WWE zawodnicy są promowani na koksów, nie wyobrażam sobie Alberta jako realnego rywala dla Batisty mając w pamięci kilka jego porażek z Hunico ( tak, pamiętam, że też z nim wygrał :P ) Nie zdziwię się, jeśli ostatecznie na WM dostaniemy walkę dwóch koksów czyli Lesnara i Batisty.

1161423919541b3db89050d.jpg


  • Posty:  3 115
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jeżeli mam być szczery, to w pierwszej chwili też pomyślałem: Alberto to za mała rzecz jak na Batistę. Ale później zadałem sobie pytanie: dlaczego mamy uważać Dave'a za jakiegoś półboga? Przypomniały mi się od razu powroty Jericho i Lesnara, którzy... na dzień dobry zaliczyli przegrane (ten pierwszy w ogóle został zajobbowany na śmierć - chociaż wyobrażenia były takie, że jak wróci, to i RR match wygra i może nawet pas na WM-ce). Nie wszystkim Vince robi bookingiem laskę jak Rockowi. Może Alberto jest właśnie w sam raz, żeby podłożyć go Batiście (bo innych szkoda), a ten mógłby później jobbnąć jakiemuś federacyjnemu kozakowi na WM? Oczywiście może być inaczej, może Animal wygra RR i zgarnie pas, ale argumenty, żeby sądzić inaczej też są.

14453752125651e0a536c69.jpg


  • Posty:  10 372
  • Reputacja:   396
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Dlatego dla mnie Batista to nadal faworyt do zwycięstwa RR Matchu.

 

Ja bym Batiście dał max 20% szans na to, że wygra turniej. McMahon z pewnością da mu odczuć co sądzi o dezercji z WWE i wątpię by wyraził to rozpisaniem mu zwycięstwa w Royal Rumble i miejscem w main evencie WrestleManii. Dave zapewne poszaleje w ringu i wyeliminuje trochę chłopa, ale finalnie nie widzę go jako triumfatora tegorocznego turnieju.

 

Nie uważacie, że Alberto jest mimo wszystko "za krótki" na Batistę na dłuższą metę ?

 

Skoro nie był za krótki na feud z Jaśkiem, to czemu ma być za krótki na feud z Batistą? Tym bardziej, że Dave wraca "na stałe" (dwuletni kontrakt) i z kimś przez te 2 lata feudować będzie musiał (a skoro taki Alberto jest wg Ciebie dla niego za krótki, to z kim Wielki Animal będzie te feudy przez 2 lata toczył?)

 

-Raven-, może mały offtop, ale możesz mi wyjaśnić, albo ktokolwiek inny kto wie, o co chodzi z tą gębą Dolpha ? Wróciłem do oglądania wrestlingu po prawie roku przerwy, od ostatniej WM i w miare nadrobiłem najważniejsze zmiany, ale nie rozumiem słabej pozycji Dolpha, doczytałem, że chodzi o cos na zapleczu, ale o co konkretnie ?

 

ArriS, problem z Dolphem jest taki, że ma za mało rozwinięty instynkt samozachowawczy i bywa zbyt szczery w wywiadach oraz wpisach na twitterze. Niby nigdy nie zdradził jakich wielkich backstage'owych tajemnic (a raczej wręcz "zdradzał tajemnice Poliszynela"), ale np. nie bał się głośno mówić i pisać za co u Vince'a się pushuje zawodników (oraz, że olewani są ludzie posiadający prawdziwe skillsy) i który z nich na ten push nie zasługuje (pocisnął swojego czasu bodajże na Randala). Potrafił też bodajże np. wejść do ringu w koszulce Zacka Rydera, wyrażając w ten sposób protest przeciwko niedocenianiu tego wrestlera... Wszystkie tego typu motywy sprawiają, że choć w WWE Dolpha się ceni za podejście do pracy i bycie świetnym workerem, to oficjele nie widzą materiału na Wielką Gwiazdę Fedki w kimś, kto sra publicznie we własne gniazdo.

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  742
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

-Raven-, no tak, Dolph to nie Cena, który murem stoi za WWE co by się nie działo i jemu śmiało można zaufać, że bez skryptu niczego nie odwali.

 

Mały offtop, sorki, koniec tematu, dzięki za odpowiedź.

 

Co do Batisty. Jak ktoś wraca na kilka występów jak Rock czy Lesnar to wiadomo, że dostanie kogoś z topu, nie można zmarnować ich na feudy z byle kim...Aczkolwiek Del Rio nie jest byle kim. Dla mnie jedna z czołowych postaci, którą w każdej chwili można wrzucić do walki o dowolny pas. Więc taki z dupy wzięty to on nie jest dla Dave'a. A poza tym jak zauważyliście, Animal wraca na 2 lata, na stałe. Więc będzie traktowany jak kolejny zawodnik w rosterze, a nie part time star. Będzie miał różne feudy, mniej lub bardziej ważne, nawet z kimś z niższych półek, żeby troche promować. Na jego nazwisku można by kogoś fajnie zbudować. Z Del Rio na pewno się zmierzą, pytanie czy na WM...nie wiem. Nie mam nic przeciwko, jak wymyśla cos innego też raczej płakać nie będę. Batista wciąż ma szanse wygrać RR, jednak te sprzeczki z Alberto moga sugerować, że może dojsc do spiec między nimi i żaden z nich nie wygra RR, bo obaj sobie przeszkodzą. I pójdą razem feudowac na całego.

 

Fajne jest to, że jest w tym roku na prawdę nie wiadomo kto wygra RR, kto z kim będzie miał program...mało wiemy. I dobrze :)

Entertainment > Wrestling

 

Dolph Ziggler sprzedaje ciosy lepiej niż TNA bilety :)


  • Posty:  631
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.09.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Jak dla mnie Batista i Alberto del Rio pod względem gimmickowym dobrze do siebie pasują. Batista od czasów Evolution ma doświadczenie w graniu bogatego drania (potem powtórzył to w końcowym feudzie z Ceną w 2010) i robi to w sumie lepiej niż Alberto. Jak zwykle marki z polskiej sceny rozpływają się na temat niskiej pozycji Alberto, a niską pozycję to on ma w waszej prywatnej hierarchii, w federacji jest kimś, zresztą od początku był - na powitanie poskładał jednego z największych face'ów federacji przez submission, ostatecznie "doprowadzając go do kontuzji", bardzo szybko dostał wszystkie laury federacji, jak dla mnie błąd tylko popełniono w czasie feudu z Edge'em o WHC, bo pewnie Alberto dostał by ten pas na Extreme Rules, ale odejście Edge'a wymusiło mocne przetasowania na Smacku.

  • Posty:  373
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.07.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Skoro nie był za krótki na feud z Jaśkiem, to czemu ma być za krótki na feud z Batistą? Tym bardziej, że Dave wraca "na stałe" (dwuletni kontrakt) i z kimś przez te 2 lata feudować będzie musiał (a skoro taki Alberto jest wg Ciebie dla niego za krótki, to z kim Wielki Animal będzie te feudy przez 2 lata toczył?)

 

Z Del Rio, może sobie powalczyć na tygodniówce, i tak obstawiam, że te powrót będzie tak wyglądać: Alberto wygrywa/przegrywa, zaczyna niszczyć jakiegoś zawodnika (możliwe, że nawet Pana 619) i wpada wybawiciel Batista + starcie w RR Matchu gdzie Animal wyrzuci arystokrate.

A z kim miałby toczyć feudy przez 2 lata? Po pierwsze jako face nie wiemy ile czasu będzie... Może, się tak stać, że już po WR turnuje i już lista jego rywali zwiększa się kilkukrotnie z Sheamusem i Ceną na czele.

 

A tak w ogóle ja już "nie boję" się Sheamusa jak kiedyś. Cały czas mam w głowie newsy, że Rudy turnuje i np. może dołączyć jako przydupas Tryplaka skoro i tak jest nim w życiu. Co jak co, ale dla mnie Rudy z czasów bycia złym był świetny. Nie chodzi mi oczywiście o zdolności w gadce, ale działa tu syndrom Lesnara: nie pogada, nie poprowadzi walki ale wygląd psychola ma...

==Break the Walls Down==

13131994854e2d396000ad8.jpg


  • Posty:  4 517
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.07.2012
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Mówienie że Del Rio jest za krótki na Batiste jest bez sensu, człowiek ten walczył o pas wagi ciężkiej na Royal Rumble, Wrestlemani, Summer Slam oraz Survivor Series. Na wszystkich czterech największych PPV, walczył on o główny pas na 11 z 12 gal PPV w tym roku. Miał on dwa długiego runy, i to dość dobre, walczył w nich z takimi ludźmi jak Cena, Show, Ziggler czy RVD. Dlaczego miałby nie rywalizować z Davem? Alberto musi być na największej ze scen bo to ciągle wielkie nazwisko, a Batista jeśli nie pójdzie na Ortona to możliwe że właśnie zawalczy z Del Rio który nie oszukujmy się mógłby zrobić z byłą wielką gwiazdą całkiem dobrą walkę, i fajny feud.

Progres Roku 2014

User Roku 2017

Redaktor Roku 2017

Progres Roku 2017

Tekst Roku 2017

WTF Roku 2017

678495320589e09e4eecd1.jpg


  • Posty:  2 332
  • Reputacja:   61
  • Dołączył:  02.07.2013
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  UW

Już nie będę dalej dyskutował na temat ,,potencjalnego feudu'' Del ria z Batistą, bo wszytsko co chciałem to przedstawiłemw powyższych postach. Odejdę lekko od tematu i przedstawię swoją 30 w rr match. Według mnie mogłoby to wyglądać następująco :

 

1. Cesaro el by Rvd

2. Bourne el by Cesaro

3. Jimmy Uso el byc Cesaro

4.Fandango el by Billy Gunn

5. Swagger el by Bray

6. Billy Gunn el by Mysterio

7. Bray Wayatte el by Rvd/Mysterio

8.Mysterio el by Shemus

9. Rvd el by Shemus

10.Shemus el by Cm Punk

11. Sin Cara el by Shemus

12. Xavier Woods el by Shemus

13. Cm punk el by Kane(który by w rr nie wsytąpił)

14.Road Dog el by Cm punk

15.Ambrose el by Cm punk

16.Rollins el by Big e

17. Big E langston el by Del Rio

18.Ezeqiel Jackson el by Big E

19.R truth el by Reigns

20. Roman Reigns el by Kofi Kingston

21.Christian el by Reigns

22. Mvp el by Reigns

23. Kingston el by Batista

24.Goldust el by Cody

25. Jericho el by Brayan

26.Cody Rhodes el by Goldust(po wyrzuceniu)

27. Bad news Barett el by Batista

28.Del Rio el by Batista

29. Brayan -winner

30. Batista el by Brayan

 

Wiem , że to kompletny fantasy booking, ale w sumie w miarę do zrealizowania. Co o tym sądzicie? :roll:

163870508457e2d890447a3.jpg


  • Posty:  373
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.07.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mówienie że Del Rio jest za krótki na Batiste jest bez sensu, człowiek ten walczył o pas wagi ciężkiej na Royal Rumble, Wrestlemani, Summer Slam oraz Survivor Series. Na wszystkich czterech największych PPV, walczył on o główny pas na 11 z 12 gal PPV w tym roku. Miał on dwa długiego runy, i to dość dobre, walczył w nich z takimi ludźmi jak Cena, Show, Ziggler czy RVD. Dlaczego miałby nie rywalizować z Davem? Alberto musi być na największej ze scen bo to ciągle wielkie nazwisko, a Batista jeśli nie pójdzie na Ortona to możliwe że właśnie zawalczy z Del Rio który nie oszukujmy się mógłby zrobić z byłą wielką gwiazdą całkiem dobrą walkę, i fajny feud.

 

Nie dam się przekonać, że Del Rio to main eventer... Jeśli chcielibyśmy na tej WR zmieścić wszystkich tego typu zawodników, to musiała by ona trwać z 8 h, lub zawierać 15 osobowy MiTB Match. Tak, zgodzę się co do statystyk, że walczył w tylu walkach o pas na ppv... Ale do mnie to nie przemawia. Taki Kofi miał chyba już ze 100 walk o pas na przeróżnych galach i co z tego? W dodatku pokonał Ortona- mistrza mistrzów, więc to jak dla mnie ktoś wyżej niż Alberto- niech idzie na Batiste. Poza tym patrzy na teraźniejsze dokonania... Del Rio jest jechany przez Reya, pseudo Sin Care i to pewnie nie koniec. Dla mnie to maksymalnie ktoś, kto w OBECNEJ pozycji mógłby zagrozić pasowi Langstona a nie zawodnik walczący jak równy z równym z Animalem.

==Break the Walls Down==

13131994854e2d396000ad8.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Zeszłotygodniowy odcinek WWE Raw utrzymał się w globalnej dziesiątce Netflixa po raz trzeci z rzędu, mimo spadku o kilka pozycji. Odcinek z poniedziałku, 16 stycznia odnotował 2,7 miliona odsłon na świecie i 4,9 miliona godzin oglądania, lądując na dziewiątym miejscu, według danych Tudum. To trzeci tydzień z rzędu, w którym Raw trafia do top 10 streamera – licząc od premiery w listopadzie 2025 roku. Znalazł się w top 10 w 16 krajach i zajął siódme miejsce w USA. Czas trwania odcinka: 1 godz.
    • Grok
      Rocky Romero zostaje w NJPW. We wtorkowym Wrestling Observer Live Romero potwierdził Bryanowi Alvarezowi, że zostaje w rosterze NJPW. Planuje też wkrótce wrócić do CMLL. Szkolony przez Antonio Inoki w oryginalnym NJPW LA Dojo, Romero spędził większość kariery występując głównie dla CMLL i NJPW. W 2024 roku dołączył do AEW i stał się stałym bywalcem telewizji jako członek Conglomeration. Później zrobił heel turn i dołączył do Don Callis Family. Romero był gościem WOL, by promować galę New
    • Grok
      Zapowiedź wieczoru Mecze o pasy to główny temat dzisiejszego WWE NXT, gdzie aż cztery tytuły trafią pod obronę. Sol Ruca ma szansę po raz pierwszy w karierze sięgnąć po NXT Women’s Championship w starciu z Jacy Jayne, którą Ruca wywalczyła z Royal Rumble w zeszłym miesiącu. Napięcie między Ruca a Zarią może odegrać kluczową rolę, bo WWE dalej buduje storyline o rozstaniu tych dwóch przyjaciółek. Tydzień po pobiciu rekordu największej liczby udanych obron North American Championship, Ethan
    • Grok
      Big E rozumie, dlaczego fani tak ostro krytykowali rozwój wydarzeń po jego rozstaniu z The New Day. W grudniu 2024 roku doszło do angle'a, w którym Kofi Kingston i Xavier Woods zdradzili Big E i wyrzucili go z New Day. Fani liczyli, że ten wątek doprowadzi do czegoś więcej, ale nie doczekali się znaczącej kontynuacji, bo Big E nie może wracać na ring po złamaniu szyi w 2022 roku. Big E, w rozmowie z The Takedown on SI, przyznał, że wziął udział w tym wątku, mimo że zdawał sobie sprawę, iż pr
    • Grok
      Dralistico jest bliski powrotu po kontuzji, która wyłączyła go z akcji od końca 2023 roku. W grudniu Dralistico ogłosił, że przeszedł nieujawnioną operację. Próbował występować mimo urazów ucha, ale pod koniec października został wycofany z akcji, a jego ostatnim meczem była walka trzyosobowa, w której La Faccion Ingobernable przegrała z Komanderem, Markiem Briscoe i Roderickiem Strongiem. Od tego występu minęły cztery miesiące, ale nasz Bryan Alvarez donosi, że zawodnik dostał zielone światło
×
×
  • Dodaj nową pozycję...