Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołącz do najstarszego forum o pro wrestlingu w Polsce!

Nowy członek Wyatt Family?, Duże plany dla Sheamusa, Nowy na


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  575
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.07.2011
  • Status:  Offline

Judas Devlin był obecny na zapleczu ostatniego Raw oraz tapingu Smackdown, w związku z czym pojawiły się plotki jakoby zawodnik miał wkrótce pojawić się w WWE TV... jako nowy członek Wyatt Family! Sam Judas tylko pogłębił te plotki wspominając na Twitterze o Wyattowej "Sister Abigail" w takim oto wpisie: &a...


... przeczytaj wiecej na stronie Attitude : http://www.attitude.pl/news-nowy-czlonek-wyatt-family-duze-plany-dla.html
  • Odpowiedzi 19
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • filomatrix

    3

  • E_9

    2

  • Ghostwriter

    2

  • HrabiaZuo

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  3 115
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2010
  • Status:  Offline

Vince McMahon i Triple H bardzo cenią sobie Sheamusa i mają co do niego duże plany. Celtycki Wojownik ma powrócić w okolicach Royal Rumble i od razu znaleźć się w granicach Main Eventu. Dla Sheamusa uszykowany też będzie jakiś spory program na WrestleManię XXX.

 

Nie zdziwię się bardzo jak wygra Royal Rumble i powalczy na WrestleManii o pas z Randy'm Ortonem. Nie dość, że gabarytowo odpowiedni, to jeszcze z Trypelkiem na siłownię chadza i włazi mu w tyłek. Zresztą taka walka była kiedyś planowana i teraz mogą do tego pomysłu powrócić. Ja wiem, że niektórzy forumowicze Atti ogłosili już walkę Ortona z CM Punkiem (też bym takiej chciał), ale ja mam sporo obaw, co do tego kto wymierzy słuszną karę Viperowi i przejmie złoto. :/


  • Posty:  123
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.11.2012
  • Status:  Offline

Panowie, dajcie sobie siana z tym bladzioszem :/ Czy ktokolwiek tęskni za Szajbusem? Mi tam wręcz przeciwnie, ogląda się wszystko jakby przyjemniej.

 

Ciekawe jak samowolka Rybacka odbije się na jego promowaniu...


  • Posty:  4
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  23.06.2013
  • Status:  Offline

Moim zdaniem Rudy będzie walczył na WM z Ceną o pas WHC co by było dużo lepszą opcją niż starcie z Viperem. Zdecydowanie wolałbym Punk vs Orton.

  • Posty:  1 184
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.06.2009
  • Status:  Offline

Jeżeli Sheamus ma wrócić i znaleźć się ponownie w ME to tylko i wyłącznie jako solidnie zabookowany heel... jeżeli turn i wygrana na RR miałaby go wysłać do walki z Ceną o WHC to jakoś bym to przeżył, wtedy furtka do walki z Randallem dla Bryana i Punka byłaby otwarta, innych kandydatów nie przewiduję do walki o pas WWE.

 

Z resztą, czy na przestrzeni ostatnich 2-3 lat Orton nie feudował z Sheamusem 2-3 razy o pas?! Myślę, że kolejnym odgrzewanym kotletem nas nie uraczą, obym miał rację.


  • Posty:  1 775
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.07.2011
  • Status:  Offline

Dzięki za newsy

 

Myślę że cicha rozpacz i wewnętrzne rozżalenie Ghostwritera, na temat powrótu Sheamusa powinno wystarczyć za opinię wielu fanów Dabju o tym pomyśle. Ja jednak bym chciał żeby Sheamusa jakoś wkręcić do Korporacji - każdy wie że on i Tryplak to ziomale więc można z tego fajne story skleić (zresztą ich relacje na zapleczu to nie tajemnica)

 

Odniosę się jeszcze do JBL'a wspominającego Jeffa Jarretta - mimo że nie musiał tego robić to jednak wspomniał o Double J'u, i to w sumie był miły motyw, pomimo tego co JJ odwalił na koniec swojej "sagi" w WWF. Cieszy mnie to że Bradshaw o nim wspomniał, a i z drugiej strony mało kto teraz pamięta o osobach związanych z TNA (przykład RVD - 90% fanów myślało żę już nie walczy/ "nie istnieje"), więc jako taki mały pstrzyczek w nos, mała wspominka o Jeffie nie byłą zła - props dla Layfielda (mimo jego chujowego chantowania dla Usos i R-Trutha podczas entranców)


  • Posty:  558
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  10.07.2013
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Macintosh

Myślałem, że Sarah Backman to jakaś brzydula Betty, która w WWE nie przebije się przez swój wygląd. Myliłem się, bo Szwedka w tej kwestii nie będzie odstawała od większości Divas.

 

http://www.girlswithmuscle.com/images/full/765751092.jpg

 

Judas Devlin wizerunkowo pasuje do Wyatt Family i wcale nie zdziwię się, jeśli te pogłoski okażą się prawdą.

O ogromnym pushu dla Sheamusa po powrocie mówi się od dawna, więc walka na WrestleManii o pas i wygrana Royal Rumble jest bardzo możliwa.

Ryback ma mózg! Trochę dziwi mnie ta kara dla Rybacka, bo bądź co bądź jest to element, który może podbudować feud Ryback - Goldberg.


  • Posty:  56
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.09.2013
  • Status:  Offline

Dla mnie Sheamus może być nawet w ME WM tylko żeby RR nie wygrał..

  • Posty:  2 258
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.10.2011
  • Status:  Offline

Co do Szwedki, to nie jest najgorsza. Byleby miała dobry mick skill, bo resztę da się wytrenować.

 

Jeżeli rzeczywiście sytuacja wygląda tak, a nie inaczej, to wygrana Rudego na RR jest już wyraźnie odczuwalna. Też mi się tak wydaje, że heel turn jest nieunikniony i znowu będziemy mieli Szajbusa w federacji, co oznacza feudowanie z Januszem o WHC.


  • Posty:  2 283
  • Reputacja:   41
  • Dołączył:  02.07.2013
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android

Myślę, że wwe chce nam trochę zamydlić oczy i tak naprawdę mówi (promuje) Shemusa, od tak. Wątpię w jego(tak szybkI) powrót na szczyt, nie ma tam dla niego po prostu miejsca. W 2014 rr wygra albo Punk , albo jakiś shocker! :)

 

 

Co do potencjalnego debiutu Davlina, to jestem jak najbardziej za. Gość jest całkiem dobry przy mikrofonie, wizerunek ma wprost niebanalny, co powinno zaskutkować w dosyć szybkie przyjęcie go przez wwe universe. Z pewnością ten pan nadaje się na heela w głównym rosterze(co ciekawe będzie to 2 debiut z rzędu na SS , zawodnika , którego w wwe,czy nxt oglądać nie mogliśmy...Przypadek?)

Martwi mnie jedynie, kierunek w jakim miałby podążyć... Bo co jak co, ale bycie kolejnym przypierdkiem u Wayatta, to nie koniecznie wieniec laurowy...Stać go na więcej, mam nadzieję, iż jeśli miałby niefługo zadebiutować , to jako samotny grajek, w takowej postaci lepiej by się spisał(pasował) :roll:

Edytowane przez Caribbean Cool

  • Posty:  2 028
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.12.2012
  • Status:  Offline

W dyskusji odnośnie potencjalnej promocji Sheamusa o powrocie, stanąlbym raczej po stronie MdAngela, moim zdaniem "co najwyżej" może on liczyć na starcie z Ceną o pas WH w roli heela. Na zwycięstwo w RR matchu chyba nie ma co liczyć (gdyby nie dokonał tego 2 lata temu martwilbym się bardziej :wink:), tym bardziej na przejęcie głównego tytułu na największej scenie (czego powinien dokonać ktoś w 100% popierany przez fanów, a Blady za takiego na pewno nie uchodzi, co WWE pewnie dostrzega).

To, czego ja się spodziewam, to wypuszczenie kilku kolejnych newsów tego typu, które mialyby go wprowadzić do grona potencjalnych faworytów RR matchu - póki co logicznie rzecz ujmując mamy Punka, ew. Bryana i na tym koniec, taki Sheamus zawsze będzie brany pod uwagę. Na Manii natomiast zapewne dostanie duże starcie, jednak bez żadnego tytułu na szali, coś wielkości Ryback/Henry z ostatniej WM, a w roli jego rywala widzialbym Rey'a Mysterio ( o ile zdrówko pozwoli)...taką walkę sobie wymarzyłem :)


  • Posty:  10 218
  • Reputacja:   231
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Myślałem, że Sarah Backman to jakaś brzydula Betty, która w WWE nie przebije się przez swój wygląd. Myliłem się, bo Szwedka w tej kwestii nie będzie odstawała od większości Divas.

 

Babka tylko wtryni sobie silikony i karierę u Vince'a (bo sylwetkę ma wymiatającą, pod kątem zbudowania, tak więc McMahon będzie ją promował) ma jak w Banku :wink:

 

Jednak Ryback to debil. Myślałem, że ten Spear i Jackhammer to element rozpoczynającego się storyline'u Wędkarz kontra The Bill, a tu bęcwał Skip zrobił sobie taką samowolkę :roll: Zapewne Vince'a chuj strzelił, tym bardziej jeżeli nie mają jeszcze dogranej sprawy z Goldbergiem, a rzucona fanom przez Rybacka zajawka, umocni tylko przetargową pozycję Goldiego, który wytarmosi jeszcze więcej Talarów z McMahonowej kiesy.


  • Posty:  2 258
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.10.2011
  • Status:  Offline

Jeżeli chodzi o te sylikony, to może ale nie musi.

 

Co do Rybacka, to bardzo trafny komentarz. Wędkarz swoim zachowaniem pomógł tylko Goldbergowi, który (jak to napisał Raven) może zarobić jeszcze więcej na swoim krótszym lub dłuższym powrocie. Nie można też zapominać o tym, że warunkiem dojścia do skutku tej walki jest zwycięstwo Billa. Taki układ może konkretnie rozsierdzić notabli federacji.


  • Posty:  10 885
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Jeżeli chodzi o te sylikony, to może ale nie musi.

 

Jeżeli chodzi o kariere u Vince'a, to może, ale nie musi :wink:


  • Posty:  3 115
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2010
  • Status:  Offline

jeżeli turn i wygrana na RR miałaby go wysłać do walki z Ceną o WHC to jakoś bym to przeżył, wtedy furtka do walki z Randallem dla Bryana i Punka byłaby otwarta, innych kandydatów nie przewiduję do walki o pas WWE.

 

Dokładnie tak. Heelowy Sheamus może tam sobie walczyć z Januszem o pas WHC. Jeżeli będę oglądał WM-kę live, to pewnie w tym momencie skoczę do lodówki po piwo.

 

Z resztą, czy na przestrzeni ostatnich 2-3 lat Orton nie feudował z Sheamusem 2-3 razy o pas?! Myślę, że kolejnym odgrzewanym kotletem nas nie uraczą, obym miał rację.

 

Nie wiem czy aż trzy razy, ale tutaj już każdy z każdym feudował. CM Punk vs. Randy Orton też byłby odgrzewanym kotletem, walczyli już przeciw sobie na WM-ce. Ale zmieniły się okoliczności i wszystko można traktować w kategorii nowości.

 

Ja jednak bym chciał żeby Sheamusa jakoś wkręcić do Korporacji - każdy wie że on i Tryplak to ziomale więc można z tego fajne story skleić (zresztą ich relacje na zapleczu to nie tajemnica)

 

Jestem za. Coś takiego bym kupił. Właściwy człowiek na właściwym miejscu.

 

Dla mnie Sheamus może być nawet w ME WM tylko żeby RR nie wygrał..

 

Ojjj... Też bym nie chciał jego wygranej na RR. Wystarczyło już te jedno traumatyczne przeżycie sprzed dwóch lat. To moje ulubione ppv i odkąd wróciłem do oglądania wrestlingu, to nie mogę się jakoś doczekać aż RR wygra CM Punk. Ale bardzo zadowolony byłbym też z Bryana. Wiem, że koleś - zdaniem niektórych userów Atti - nie chwycił, ale jak dla mnie, to mógłby nawet wrócić do walki o pas WWE. Najlepiej wtedy, gdy jego posiadaczem byłby Triple H.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Najnowsze posty

    • HeymanGuy
      NJPW Road to The New Beginning 2025 - Day 1 Gala Road to the New Beginning Day 1 w NJPW miała kilka fajnych momentów, choć trzeba przyznać, że niektóre segmenty to po prostu przygotowanie gruntu pod przyszłe starcia, co miało swoje plusy i minusy. Hiroshi Tanahashi vs. Shoma Kato: Walka była solidna, choć wiadomo, że Tanahashi to klasa sama w sobie, więc Kato miał trudne zadanie, ale widać, że młodszy zawodnik dał z siebie wszystko. Zakończenie z Cloverleaf było pewne, ale te pojedynki z Young Lions zawsze mają taki ładny, klasyczny vibe. Tanahashi wygrywa, bo nie mógł przecież przegrać z kimś tak nowym w tej roli. House of Torture vs Daiki Nagai & Katsuya Murashima & Oleg Boltin & Toru Yano: Potem mieliśmy dość chaotyczną walkę ośmiu zawodników, gdzie House of Torture rozkręciło swoje standardowe numery. EVIL dalej na wakacjach, co akurat nie przeszkadza. Nagai i spółka próbowali walczyć, ale widać było, że to nie ich poziom. Sho, Narita, Kanemaru i Yujiro wygrywają - bez większej historii. BULLET CLUB War Dogs vs. Just 4 Guys: No i tu mamy dość średnią walkę, która toczyła się głównie poza ringiem. Sanada i Taichi starali się nadać temu matchowi dynamiki, ale były momenty, w których czułem, że po prostu się dłuży. Connors i Sanada wygrywają, co daje nadzieję na rozwój tego feudu. Shota Umino & Master Wato & Tomohiro Ishii vs. United Empire: Kto nie lubi Ishiiego? Jego wymiana ciosów z Akirą była świetna, widać, że Akira ma talent, ale Ishii, no cóż, to po prostu maszyna. Wato i Shota też nie zawiedli. Umino, Wato i Ishii wygrywają, ale to było jedno z tych starć, które mogli by spokojnie rozciągnąć na dłużej, bo było kilka naprawdę interesujących wymian. CHAOS vs. TMDK: Potem mieliśmy dość solidną walkę Robbie Eagles i reszta kontra Honma, Yoshi-Hashi i Yoh. Choć Honma miał znowu ten pechowy moment z rozciętą twarzą, to Eagles i spółka pokazali solidną grę drużynową. Zwycięstwo dla Eagles, Jacksona i Oiwy. Los Ingobernables de Japon vs. BULLET CLUB War Dogs: Kolejny mecz to Shingo Takagi, Tanahashi, Naito i Tsuji kontra Bullet Club War Dogs. To była bitka o charakterze typowego brawlu, w którym Shingo znowu pokazał, że nie ma sobie równych, a Naito niestety zniknął po chwili. Shingo, Tanahashi, Naito i Tsuji wygrywają, a Gedo jak zawsze miał swoje 15 sekund sławy. El Desperado & Hirooki Goto vs. TMDK: Szczerze mówiąc, ta walka mogła być odrobinę lepsza, ale sam fakt, że Sabre przegrał, to już coś wartego uwagi. Widać, że NJPW potrafi wywołać kontrowersje, stawiając na Goto przed starciem o pas. Goto i Desperado wygrywają, a Sabre może się trochę poczuć zszokowany. Gala była średnia, trochę więcej chaosu niż płynności ale tak jak mówiłem, to głównie rozwój do kolejnych starć. Było kilka naprawdę fajnych momentów, ale nie było to coś, co by mnie porwało na całość. Choć nie zapominajmy, że mamy przed sobą walki o mistrzowskie pasy, więc warto oglądać, jak te historie się potoczą! W ogóle, wstawka o Tanahashim i Gedo z jednym singles match na gali? Ma to sens, bo czasami te większe nazwiska powinny dostać swoje, indywidualne pojedynki, nie tylko tagi. Tak czy siak – dobra rozgrzewka przed większymi wydarzeniami!
    • DarthVader
      Ta cała gala kojarzy mi się z memem "Jozin marzy żeby było miło"... Tony jednak zapomniał, że aby się spełniło, to trzeba konkretnie wypromować takie wydarzenie.  Przeniesienie tej gali z stadionu do areny to rozczarowanie nie ze względu na brak fanbaseu (WWE robi tam 50k, AEW w innym mieście mogłoby zrobić przynajmniej połowę przy solidnej lokalnej promocji i z mocnymi feudami). Tutaj bardziej chodzi o to, że oni w ogóle nie promowali tej gali. Tak jakby Khan naiwnie myślał, że nowy rynek i stadion = zajebisty wynik jak w UK z pierwszym All In.  Jay White jest z Nowej Zelandii. Powinien być tutaj mocno pokazany i szykuje mu się walka z Moxem. Super, tylko dlaczego zjadł pina w 4 way w main event Worlds End? To się nie klei. Buddy Matthews jest z Australii. Jest zajebisty w ringu i też powinien zostać tutaj mocno podbudowany. Chętnie zobaczyłbym go tutaj z Omegą albo Ospreayem chociaż na ich booking akurat nie można narzekać.  Tag match Ospreay i Omega vs Takeshita i Fletcher ma mega potencjał. Po takim build upie na Dynamite nie pozostaje nic innego jak walnięcie takiego spotu ..     Mariah May i Toni Storm ma super podbudowę i nic tylko czekać, jak Storm przebudzi się w swoim kraju z amnezji i wygra ponownie Womens title.  
    • HeymanGuy
      Był Dragon Ball zatem zapodam coś też z vibem anime.    Jakie imię nosi największy rywal Tsubasy w reprezentacji Japonii, który staje się jednym z kluczowych zawodników w rywalizacji z drużyną Tsubasy?
    • DarthVader
      Puszczenie Cody'ego i Punka, to tak, jakby WCW puściło Hogana i Stinga do WWF w 1997 roku albo Taker i Michaels przeszli wtedy do WCW.  Lubię i kibicuje AEW, ale Khan uwalił w ten sposób jajca tej federacji na długi czas. Inna sprawa, że za bardzo nie wiedział jak korzystać z tych nazwisk i Cody np strzelił sobie w plecy sam. Jako EVP zawsze był brany jako booker, który sam układa sobie zwycięstwa. W każdym razie jakby Tony ich przytrzymał, to historia wyglądałaby zupełnie inaczej. WWE peakło mniej więcej od czasu werbacji Rhodesa. Run Romana był over, ale bez takiego rywala jak Cody ogladalibysmy pewnie znów Reigns vs Lesnar part 123456789... Chociaż może na WM XL doszłoby wtedy w końcu do walki Romka z Rockiem🤔
    • Jeffrey Nero
      Zadajesz dalej.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...