Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

The Filth and The Fury


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 927
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  25.09.2004
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Butelka po Perle Export trzymana w lewej dłoni zostaje rzucona o ziemię, roztrzaskując się na kilkanaście kawałków. Warto dodać, że większość jej fragmentów wylądowała koło leżącej już tutaj puszcze po farbie w „szpraju” Obiektyw kamery robi zbliżenie na jeden z nich, by w zielonym szkle złapać odwrócone odbicie Mecenasa Extremy. Co prawda obraz przyjął odcień opakowania, ale widać iż jest on ubrany w czarny t shirt, krótkie bojówki moro z nałożonym ćwiekowanym pasem oraz doczepionym łańcuchem a ubiór dopełniają glany. Kamera robi zoom out lokując się tuż za jego ramieniem, pokazując niewysoki mur z odpadającym tynkiem co zaowocowało odsłonięciem w niektórych miejscach składającym się na niego rzędów cegieł. Wzdłuż ocalałego fragmentu elewacji ktoś napisał sprayem takie o to słowa „Senatorowie w swojej działalności kierują się dobrem Narodu i własnym sumieniem.” Vaclav podchodzi kilka kroków bliżej i po sekundzie słychać charakterystyczne zziiiipppp… chwilę później na napisie pojawia się ciemna smuga. Znów słychać zziippp, a Vaclav odwraca się w stronę obiektywu.

 

Vaclav: No i wybrali łysego chuja, który odmawia ludziom piwa.

 

Były FTW champion wyrywa kamerę z rąk operatora i rzuca nią o wspomniany mur.

 

Jeden z mnóstwa parkingów leśnych rozsypanych po całym kraju. Pojedyncze latarnie oświetlają kawałek placu z ulokowanymi równolegle do siebie zestawami mebli w składzie drewniane ławy i stoły. Przy jednym z takowych zasiada sobie Vaclav. Mecenas extremy oczywiście usiadł na blacie stołu, a obute w glany nogi załadował na ławę. Standardowe dla niego akcesoria jak ćwiekowany pas i łańcuch zostały przymocowane do długich bojówek o czarnej barwie. Tego samego koloru jest koszulka z białym napisem „FREE PUSSY RIOT.” Przy jego boku spoczywa skrzynka z logiem marki Perła. Vaclav na widok obiektywu kamery wyciąga Perłę mocną i otwiera zębami, sam kapsel wypluwa gdzieś za siebie, by stuknąć szyjką w obiektyw i napocząć świeżo otwartą butelkę firmowym big łykiem.

 

Vaclav(po przełknięciu piwa): Pierwsze piwo pijemy za spotkanie. Franz, Franko, Seba, Bane, oraz ty Chickasawie, ew. Batemanie nie możecie wznieść tego toastu z mną. Nie chodzi nawet o waszą fizyczną nieobecność tu i teraz, ale o prosty slogan, że z frajerami nie pije. Dlatego zobaczymy się dopiero w Nowosybirsku, a konkretniej – w ringu zainstalowanym na tamtejszej arenie ku uciesze krajan tego…mordercy Kravena! Swoją drogą – nie zastanawiało to nikogo, że wzmożona aktywność Felipe i próby zdobycia odpowiedzi przez Bubbę zaowocowały wywózką Wrestlepaloozy na daleką Syberię? Dokładnie w te same rejony, gdzie wywożono niewygodnych dla komunistycznego reżimu, któremu wsparcia udzielał łowca, wrestlerów? I dokładnie tam, gdzie wpływy rzeczonego Huntera są nieograniczone?

 

Zamaszysty łyk i obtarcie tych kilku kropel piany z coraz pokaźniejszego zarostu.

 

Oczywiście nie kieruję tych słów do współuczestników mej walki, w której znalazłem się bo dla nich zawsze przewidziana jest tylko jedna rola – ofiary po zdetonowaniu szklanego ładunku na planetoidzie ich czasek. Tornado Tag tylko przyśpieszy mój fajrant przy butelce browczyka, gdyż nie będziecie musieli ustawiać się w kolejce by alkohol uderzył wam do głów. :P Wy wycieracie swoimi truchłami matę, ja rozradowany udaję się w okolice infrastruktury kolejowej by podzielić się z Szakalem wieścią o wywalczonym FTW title shocie. Kto wie, może mu też promile w krwi zaszkodzą i to nie z nim przyjdzie się o owy tytuł zmierzyć? Ludzie mają dziwną tendencję do zaznajamiania się z glebą, gdy oferuję im butelkę najznakomitszego piwa. A skoro już o tym mowa...

 

Były posiadacz Fuck The World Title wypija duszkiem piwo i rzuca ją na ziemie. Szybko jednak sięga po kolejną i analogicznie jak z Perłą mocną poczyna sobie z jej Chmielowym odpowiednikiem.

 

Vaclav: Drugie piwo zwyczajowo pija się „na zdrowie.” Z tym toastem też wszyscy macie mało wspólnego. Bo zdrowie będzie tym, co większość z was straci w tej walce. Bando botów z levelem ustawionym na easy – co wy wiecie o urazach i kontuzjach? Zapewne tyle ile wyłapaliście z nagrań moich walk, będących kwintesencją konceptu który przyprawia wasz o wymioty jak mnie Tatra, czy inny Wojak: hardcore wrestlingu. Świetlówki, drut kolczasty, zabawy z ogniem to wszystko co możecie przypisać do zbioru o nazwie Vaclav. W waszym wspólnym zbiorze jest miejsce na jeden zapis – wasze szczęście, że to „zwyczajny” tornado tag i zapewne skończy się na przyjebaniu butelką. Łeb nie szkło, nie pęknie. Nieważna jest wasza forma, kondycja, dieta czy jakieś jebane białko, którym opierdalacie się jak Fatboy i Tugboat zawartością przemysłowej zamrażarki w hurtowni spożywczej. Mecenas extremy nie takie starcia przetrzymał będąc w stanie połowicznej wydolności organizmu odpoczywającego po ubiegło nocnej libacji w combosie z porannym klinem. Na poważne uszczerbki na rzeczonym zdrowiu narażeni są Sknerus i indianiec. Czemu? A nie wiem – tak dla kaprysu. No i Seba - temu należy się wpierdol. Srogi. Jebańcu, czy wiesz coś uczynił? Pewnie nie, bo przez ten pruski nocnik na twym łbie nic się nie przebija. Złamałeś jedną z podstawowych zasad piwoszów – odmówiłeś mi złocistego trunku w potrzebie. Więc wyzywam cię – wyprowadź pierwszy cios, ziomeczku. Straciłeś u mnie wszelkie objawy rispektu, więc potraktuję cię jak ścierkę w którą wycieram glany po wdepnięciu w brązową niespodziankę zostawioną przez jakiś czteronożny worek na odchody.

 

Kolejny big łyk.

 

Vaclav: Zdarza się, że trzeci toast wznosi się dla uczczenia jakiegoś osiągnięcia. I znów byście się kurwa nie załapali. Beznadziejni byliby z was kumple od butelki, słowo daje. Owszem, Franko i Bane rywalizują z sobą zajadle – i co? Jajco – ale nie takie na poranną jajecznice do klina, a zgniłe do rzucenia w wasze smutne jak prohibicja (tu Vaclav się wzdryga na wspomnienie poprzedniej gali) ryje. Tyle wysiłku i nienawiści o Evolution title i popitkę złożoną z 5 piw? Nie oceniam was chłopaki, ale znam lepsze sposoby na spędzenie czasu w pracy. Jak na przykład obecność w wyższej części karty To, że znów się spotykamy to nic jak kolejny etap machinacji zbrodniczej trójcy wymierzonej w młodego Castro i tych, którzy poświęcili chociaż chwilę na rozważenie tego co ma do powiedzenia. Dziś ja, jutro Bubba, Crazy? Ten rosyjski skurwiel zamiast struktury D.N.A ma taką oznaczoną literkami K.G.B. i już pokazał że ich metody drzemią głęboko w jego pamięci genetycznej. O reszcie to nie mam nawet co wspominać – jeżeli ta walka jest piwem, którego sobie nawarzyłem i muszę je teraz wypić to wy jesteście moczem który muszę potem wydalić.

 

Mecenas extremy finishuje Pilsa i zabiera się za wersję Niepasteryzowaną.

 

Vaclav: Oby nam się… do kogo ta mowa. Kiedy wy będziecie podążać ku światełku w tunelu, ja jak wspomniałem wcześniej – wypije piwo, może dwa, ewentualnie sześć i pośpieszę do Szakala wspomnieć o planowanym spotkaniu – znaczy kopaniu jego łysej jak piłka głowę. Patrząc na wasze dotychczasowe osiągi, a raczej ich brak, wyczytuje z układu wypitych piw, że wam nie jest pisane powodzenie. Gwiazdy fruwające nad waszymi gwiazdami ułożą się w konstelację porażki wskazując kierunek drzwi z tabliczką „wypierdalać.” Franko, Bane – sądzicie, że obsadzenie was w main evencie kolejnej Wrestlepaloozy to początek nowego rozdziału waszych karier? To raczej prolog waszej obecności, która wniosła tu tyle, co dym tytoniowy w knajpie zerowej kategorii. Niby zauważalny, a już tak pospolity, że nikt nie zwraca na niego uwagi. Rzeźnik, który stracił wszystko z swej agresji i stał się zwykłym człowiekiem ma rządzić tym biznesem? Wzbudzasz bardziej śmiech politowania niż grymas przerażenia na myśl konfrontacją z Tobą. Nawet tak prozaiczna czynność jak zapewnienie bezpieczeństwa ludziom z twego otoczenia przerasta twoje możliwości. Ale czy to może dziwić, skoro nie potrafisz upilnować samego siebie? Bo jakże wyjaśnić fakt zaplątania się w utarczki z kimś pokroju pana zguby? Człowieka, który zgubił twarz w kserokopiarce z aspiracjami na tego złego. Okej twardzielu – co tak nikczemnego uczyniłeś? Wyrzuciłeś palec do klozetu. Bra – kurwa, wo! Ja opierdoliłem z smakiem golonkę z mini świni, popijając to Perłą. Więc jeżeli ty jesteś tym złym, to ja muszę mieć już zapewnione miejsce na samym dnie czeluści piekielnych. Fani buczą na ciebie, bo widzą w tobie zapychacz i tanią podróbkę kogoś z czasów tak odległych, że pamięta je tylko Sandman. Czujesz pomysł – nawet podświadomie wyczuwają, żeś jest pozerem pchającym się z mordą do lady barowej podczas, gdy powinieneś bidować pod wejściem. Z kolei moja osoba wzbudza ich niechęć, bo przekroczyłem wszelkie granice ich szczątkowej moralności. I w głębi czują, że przekroczę kolejne. Nie wybiegajmy jednak myślami ku następnej Paloozie, gdyż jak to mówi stare porzekadło promotorów – karta może ulec zmianom. Zwłaszcza, że będę miał coś do powiedzenia w tej kwestii, a wy padniecie pod siłą moich szklanych argumentów. Kropka kończąca dysputę będzie miała kolor waszej krwi rozlanej na macie kwadratowego pierścienia. Sknerusa i Chujasawa uznaję za gatunki bliskie wymarciu, a sobie powierzam rolę czynnika wysyłającego ich nicki do sekcji byłych wrestlerów EWF na oficjalnej stronie. Franz, jeżeli padnie trupem dość szybko, będzie miał czas na odbycie rekonwalescencji w miejscowym szpitalu i pogrom kolejnych młodych talentów na dnie karty i jej ciemnej strony. Twój brat wyjebał się o bandę – tobie dostarczę podobnych wrażeń przy kontakcie z metalowym czubem mego glana. Obaj będziecie mogli podążać trasą wyścigową z linią mety wyznaczoną na żałosności waszego braterskiego żywota. A SeBa, samozwańczy marszałku, ty już przeszedłeś do legendy, pozwól mi dopisać godny jej koniec. Będzie to epitafium dla twojej ukochanej armii Prus wschodnich – do twego hełmu prosto z zawartości moich nerek.

 

Toast piąty, wznoszony Perłą miodową…

 

Vaclav: Za coś bliskiego nam wszystkim – EWF! By prawda znana młodemu Castro wyszła na jaw, a zbrodniarze ciężko odpokutowali za swoje czyny. Aby nadszedł dzień, w którym world championem został ktoś, kto w pełni uosabia idee extremy. Ktoś, kto przywrócił ją do łask i przypilnował by znów zajęła należne jej miejsce w federacji. Nie jesteś to żaden z was, Nass, Crazy… lecz jestem to ja! Nieważne po czyim trupie będę musiał przejść, nieważne, jakie świętości będę musiał zbezcześcić oraz jakie tabu naruszyć. I znów muszę wypić za to sam…

 

Mecenas extremy pije sobie piwo, gdy nagle na parking wjeżdża czarny samochód z rodzaju tych droższych. Vaclav dopija duszkiem miodną Perłę i wyrzuca butelkę za siebie. Auto podjeżdża w jego sąsiedztwo i otwarte zostają tylnie drzwi dla pasażera.

 

Głos nieznanego kierowcy został wyciszony na potrzeby transmisji.

 

Vaclav: No co, wziąłem na drogę. Do Moskwy kawał czasu.

 

Głos

 

Vaclav: Da się w łapę celnikowi to i drugą przewiozę.

 

Głos

 

Vaclav: Wiem, że musimy porozmawiać o większym zaangażowaniu Bubby i Crazyego w nasze działania, spokojnie.

 

Głos

 

Vaclav: Okej, okej, jedźmy już. (pakując się z skrzynką do auta) Ale pamiętaj, ty prowadzisz, Fel (trzask drzwi zagłuszył)

 

Auto z piskiem opon opuszcza parking…

  • Odpowiedzi 9
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Robespierre

    3

  • Vaclav

    2

  • Big Bubbowski

    2

  • CMPunker

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  426
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  23.03.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Święto Sherwood! RP nawet nie ma 24 godzin spóźnienia. Ostatni raz tak dobrze było pewnie z 4 lata temu. Gratulacje!

5624562044dc465af79c51.jpg


  • Posty:  1 927
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  25.09.2004
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

W imieniu mieszkańców lubelskiego Sherwood i miłośników piwa Perła chciałbym podziękować. Zaznaczam również, że owa pochwała będzie dla mnie zachętą i motywacją do dalszej ciężkiej i regularnej pracy przy rpach.

  • Posty:  178
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.10.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Bardzo ładnie, Vaclav :)

 

ps: mnie już Game nie pochwali, że nie ma 24h spóźnienia? :P

HardCore I.C.O.N.

877480213449ffc22ab4dc.jpg


  • Posty:  426
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  23.03.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

ps: mnie już Game nie pochwali, że nie ma 24h spóźnienia? :P

 

Może dlatego, że nie wyrobiłeś sobie jeszcze opinii wielkiego spóźnialskiego. Dla Vacka oddać eRPa w zaledwie niecały dzień po terminie to wielki sukces i rzecz, której nie było od dawna. Stąd święto w Sherwood.

5624562044dc465af79c51.jpg


  • Posty:  2 298
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.11.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja pierdole, po co się tak spieszyć? Jakby nie można było dopracować, literówek poprawić, miejsca w rankingu wyśrubować. Osobiście jestem oburzony.
Nie płakałem po CM Punku

18909757064dbdb1458cbe1.jpg


  • Posty:  426
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  23.03.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Ja pierdole, po co się tak spieszyć? Jakby nie można było dopracować, literówek poprawić, miejsca w rankingu wyśrubować. Osobiście jestem oburzony.

 

Stoczycie zawzięty i emocjonujący pojedynek o mistrzostwo w rankingu spóźnień, bo powoli odrabiasz straty do Vacka :P

5624562044dc465af79c51.jpg


  • Posty:  178
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.10.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A zwycięzca dostanie najgłupszy gimmick pod słońce, :P
HardCore I.C.O.N.

877480213449ffc22ab4dc.jpg


  • Posty:  877
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  23.01.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Proponuje gimmick kajaku! :P

Dont Take it personally.. Im just that much smarter than you...

9753791175058a11dcc0cd.jpg


  • Posty:  56
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.01.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja proponuje gimmick skórki od banana.

"Haaa, dzień 234. Wywróciłem dziś kolejnego frajera!"

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • MattDevitto
      Gdyby nie chodziło o AJ'a to jeszcze może bym się łudził, ale Styles nie należy do osób w tym biznesie, które rzucają słowa na wiatr. Poza tym z wieloma zawodnikami z AEW AJ i tak przecinał się przez lata na różnym etapie swojej kariery...
    • KPWrestling
      Trzecia pula biletów trafiła do sprzedaży! KPW Arena 32: Sprawiedliwość i prawo 13 marca 2026 Klub Nowy Harem Gdynia Bilety: https://kpwrestling.pl/ (Feed generated with FetchRSS)Przeczytaj na oficjalnym fanpage KPW.
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 4 Data: 29.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Morioka, Iwate, Japan Arena: Iwate Prefectural Gymnasium Publiczność: 1.040 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
    • KPWrestling
      Druga pula biletów już w sprzedaży! KPW Arena 32: Sprawiedliwość i prawo 13 marca 2026 Klub Nowy Harem Gdynia Bilety: https://kpwrestling.pl/ (Feed generated with FetchRSS)Przeczytaj na oficjalnym fanpage KPW.
    • Jeffrey Nero
      Słyszałem plotkę o kolejnym tajnym spotkaniu w Orlando T. Khana z niejakim Shanem McMahonem, który od marca ma zostać pierwszym w historii GM AEW.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...