Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Damian Grabowski (17-1) vs. Tadas Rimkevicius (20-9)


Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 3
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Bullinho

    2

  • -Raven-

    1

  • N!KO

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   3
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Damian znowu nie zachwycił. Włączyłem w połowie pierwszej rundy, a tam sytuacja nie wyglądała kolorowo. W stójce Rimkevicius sypał cepy, a Grabowski był bezradny. Jakby mu argumentów brakowało. Te zaczęły się pojawiać, dopiero gdy grubasek się zmęczył. Gdyby tylko miał więcej serca i mniej tłuszczu, to mógłby się śmiało pokusić o "W". A tak, odklepał jak Najman. Niby dysproporcja w umiejętnościach, ale wcale nie tak wyraźna, jakby sobie tego fani życzyli.

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  10 424
  • Reputacja:   454
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Ponoć Tadas złamał nos i poddał walkę przez kontuzję.

 

Damian nie zachwycił. Jeżeli miałbym punktować, to pierwsza runda poszłaby dla jego rywala, przez to obalenie i kilka trafiejek w stójce (gdzie Damian porządnie trafił tylko raz). W drugiej było już trochę lepiej, ale tylko dlatego, że Tadas się spompował, a nie ze względu na skilla Grabowskiego. Damian znowu jednak oddał obalenie (choć później ładnie sweepował), w stójce był mało efektywny (ale nadrabiał przez efektywne G&P), a to jego pójście po nogę, z gardy, było niemal komiczne.

 

Jeżeli miałbym wyciągać wnioski po tym starciu, to byłyby one mało optymistyczne dla Graby. Zapasy leżą i kwiczą (te próby obaleń były fatalne), a stójka nadal kiepsko poukładana. Jeżeli Damian tak się męczył z zawodnikiem pokroju Rimkeviciusa, to gdzie tu myśleć o rywalizowaniu na poziomie UFC?

 

Słabo jak na #1 wagi ciężkiej w Polsce.

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  689
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.09.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie będę oryginalny pisząc, że Damian był daleki od formy zadowalającej mnie.

 

Na pewno nie trudno zauważyć, że jego stójka nie uległa progresowi, dlatego nie poświęce jej dużo czasu. Tadas bardzo dobrze trafiał pustymi w dziurawą gardę Polaka, będąc również lepszym podczas wymian weselniakami.

 

O ile stójka nie jest dla mnie tak dużym rozczarowaniem, o tyle zapasy - tak. W pojedynku w Katowicach wyglądało to dobrze ofensywnie(Grabowski skutecznie obalał Cypryjczyka), a defensywnie nie znalazł się na macie dzięki złapaniu się klatki. Podczas wczorajszego występu, oddawał obalenia niczym Tymoteusz Świątek - co jest wstydem po miesiącu sparingów odbytych w AKA z takimi tuzami zapaśniczych umiejetności, jak Cormier czy Velasquez.

 

W parterze, Polak niczym nie błysnął - ani nie było prób poddań, a to dojście do nogi... nie wiem, co to było, ale tak zdolnemu grapplerowi nie przystoi robić takich rzeczy.

 

Pozostaje tylko czekać, jaką wymówkę tym razem wymyśli Opolanin - spodziewam się "zbyt krótka przerwa między dwoma walkami" (co przy zeszłorocznym tygodniu między MMA Attack a BFC jest kpiną pomimo tego, że 4 tygodnie nie jest przerwą długą). I po tym występie daleki jestem od tego, jak "Polish Pitbull" zaprezentowałby się w ewentualnym starciu w UFC - na dzień dzisiejszy, to nawet nie widziałbym go... z Omielańczukiem, który parter ma dobry, a w stójce jest bardziej wszechstronny od Grabowskiego.

 

W takiej formie i w kontekście MMA Attack, Damian nie zasłużył na to, aby walczyć w co lub main evencie gali. Wyżej na karcie umiejscowiłbym fight Drwala, który swoim występem w Katowicach zachwycił niemal wszystkich.

 

A naszemu najlepszemu zawodnikowi wagi ciężkiej życzę lepszych walk w przyszłości.

 

EDIT: Link do walki:

 

http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=DBGNOiVAwhk

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...