Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Wrota szaleństwa


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 927
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  25.09.2004
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

( Kamera ukazuje nam panoramę Katowic. Widzimy tam całe te szare zabudowanie, niezliczona ilość budynków zbudowanych z wielkiej płyty. Widzimy też potężne kompleksy fabryczne, które utrzymują przemysł hutniczy tego kraju. No i w końcu dane jest nam ujrzeć halę, w której odbędzie się Outbreak#9. Jest to znany wszystkim miłośnikom ciężkiej muzy Katowicki spodek, w którym grały takie zespoły jak Metallica, Slipknot, Therion, czy też wiele innych. Ta potężna konstrukcja bez trudu pomieściła w sobie tysiące fanów, wszystkich zawodników, obsługę techniczną i cały sprzęt od ringu do kamer. Nagle kamera zagląda do wewnętrznego parkingu, gdzie obok służbowych tirów AWF, stoją samochody co niektórych wrestlerów. Wierny fan, który z zapartym tchem śledzi losy federacji, wie, kto jest właścicielem poszczególnych pojazdów. A skoro tak, to nie będę ich opisywał. W końcu obiektyw kamery skupia się na wjeździe do parkingu. Na jakieś kilka metrów na zewnątrz panuje nikła jasność, której źródłem jest słabo świecąca żarówka pobliskiej latarni. Nagle z ciemności wyłania się Vaclav. Jak zwykle ubrany w poszarpane dżinsy, tym razem niebieskie, koszulkę przedstawiającą twarz Kurta Cobaina, na którą nałożona jest poszarpana na łokciach granatowa koszula flanelowa. Brązowe, długie włosy opadają mu na twarz. Każdemu kroku towarzyszy odgłos uderzenia, co znaczy ze na nogach ma glany. Po kilkunastu sekundach jest już na parkingu, lecz nie przerywa swojej tułaczki – musi przecież znaleźć jakieś odludne miejsce, w którym mógłby zająć się spoglądaniem w wnętrze swojej udręczonej duszy. Właśnie wszedł w strefę labiryntu korytarzy, po których błąkają się pracownicy federacji, niepewni swego losu z racji posiadania nowego szefa. Wszak przydomek „Ruthless” nie daje szans na jakąś pobłażliwość, o czym mogło przekonać się kilku ex zapaśników. Vaclav ma zamiar zniknąć w jakimś pomieszczeniu, gdy słychać delikatny, kobiecy głos.)

 

Głos: Vaclav, mogę zadać ci kilka pytań?

 

(Jak nie trudno zgadnąć, głos należy do znanej i bardzo lubianej Anny Koper. Vaclav odwraca się i spogląda na nią. Widzimy, że ma zamiar odejść, lecz opiera się o ścianę i daje znać, ze Anna może czynić swą powinność)

 

AK: Wszyscy fani chcą wiedzieć, czemu opuściłeś Oskara? Czemu rozwiązałeś Tag Team, który zdobył TTT i nie poniósł żadnej porażki?

 

Vaclav: Gdy człowiek przychodzi na świat, jest słaby, zagubiony i nie rozumie mechanizmów poruszających ten świat. Szuka więc przewodnika, który wskaże mu drogę, da zrozumienie istoty życia. I tak właśnie się stało – przewodziłem Oskarowi, który w AWF zaczął stawiać pierwsze nieśmiałe kroki w trudnej dziedzinie pro wrestlingu. Każdy Outbreak była lekcją, za przyswojenie której czekała nagroda w postaci sławy, za karę upadek w głęboką dolinę upokorzenia i zapomnienia. Knifer okazał się pojętnym uczniem i dobrym Tag Team Partnerem… lecz nadchodzi czas, kiedy zaczynamy sami pojmować wszystko to , co nasz otacza. Wtedy nie potrzebne jest jakiekolwiek przewodnictwo, wkraczamy w sferę samodzielności, gdzie każdy wybór ma swoją cenę. Oskar, który chciał, by jego osoba była oświetlana przez reflektory sławy, by wzrok wszystkich był skupiony na nim, rozpocznie własna drogę. I cel tej drogi zależy wyłącznie od niego. Ja tymczasem podążać będę własną droga, otoczoną nieprzeniknionym cieniem samotności, prowadzącą do wyzwolenia.

 

AK: Ale czy to nie pochopna decyzja? Przecież Stajnia nadal istnieje i mimo rozłamu nadal jest dość silna, by przejąć wszystkie pasy, a tym samym władzę nad Attitude Wrestling Federation.

 

Vaclav: Każdy dzień przynosi z sobą zmiany. Jednego dnia imperia zagarniają kolejne terytoria, następnego padają pod ciosami innych najeźdźców. To co widzimy dziś, jest tylko cieniem dawnej Stajni, marną kopią, pragnącą nadal utrzymać swą pozycje hegemona. Lecz to się nie stanie… ponieważ utraciła swe żądło, władzę. Co prawda posiada w swych szeregach ludzi, którzy są poważnym pionami w rozgrywce o dominacje, lecz najważniejsze piony stoją po przeciwnej stronie. Nieoczekiwanie Scyther okazał się jednym z nich. Chris Attitude to równie ważna figura, która jest w stanie zbić przeciwnika z szachownicy. Dochodzi Bubba, Irchy, Knifer… no i ja. I choć to jeszcze nie koniec tej partii, której stawką jest polski wrestling, to tak naprawdę Victoria przechyla swą szalę ku nam.

 

AK: No tak. Dziś walczysz z Itchym i Dominusem o Xtreme title shot. Co sądzisz…

 

Vaclav(wcinając się w słowo): Aniu, wszystko ma swój czas, swą właściwą chwilę. Człowiek zaglądając w przyszłość może zostać ogłoszony prorokiem i zgromadzić wokół siebie rzesze ludzi łaknących jego kolejnych słów, lecz równie dobrze może zostać ogłoszony szarlatanem i zostać odrzucony przez tych samych ludzi. Więc wykaż się cierpliwością, a gdy na niewzruszonym zegarze życia wybije odpowiednia godzina, poznasz odpowiedź.

 

(Vaclav się oddala, zostawiając Annę samą)

 

(Przenosimy się na arenę, która jak zwykle jest zapełniona kibicami. Spora część z nich ma na sobie odzież produkowaną przez Attitude clothing co., ale znaleźli się też tacy, którzy mają na sobie koszulki Bubby, jeszcze z czasów EWF. Jest też cala masa transparentów, lecz my nie mamy czasu czytać ich wszystkich, więc skupiamy naszą uwagę na stanowisku komentatorskim, gdzie zasiadają bardzo dobrze znane nam persony – Double M i Czoło)

 

Czoło(ziewając): Ale to było nudne. Tylu tych nowych, ze człowiek oczopląsu może dostać od tych ich mordek.

 

Double M: Czoło, kiedy w końcu zrozumiesz, że oni są przyszłością tego sportu? Za kilka lat będą toczyć zażarte pojedynki o najwyższe trofea.

 

Czoło: Na razie o przyszłości tego sportu będą walczyć ‘Stabber, Kraven i Yamato Konoe. Pognębią tego moczymordę Scythera, skamielinę z epoki Kredy Jupitera i pożal się Boże, pretendenta do World Title – Chrisa „More” Attitude’a.

 

Double M: To się jeszcze okaże, Czoło! Teraz to Scyther ma tu władze, więc Stajnia jest w gorszej sytuacji, niż kilka tygodni temu.

 

(Nagle na arenie przygasza światło. Panuje półmrok. Słyszymy komentarz Czoła: Widzisz?! Ten chlejtus przepił fundusze na oprawę gali!. Na Attitude Vision pojawia się efekt „śnieżenia”, by po chwili ukazać jakieś mroczne pomiecenie. Oparty o ścianę na podłodze siedzi Vaclav. Publik daje porządny pop. Vaclav lekko podnosi głowę.)

 

Vaclav: Człowiek… to brzmi dumnie. Stworzony na podobieństwo Stwórczy, zajmujący uprzywilejowaną pozycję w hierarchii wszystkich istot żyjących. Kierujący się swoim rozumem, niosący światłość cywilizacji i rozwijający wspaniale idee pomocy słabszym. Przez te wszystkie stulecia rozwinęło się pojęcie człowieczeństwa, zbioru przywilejów przysługujących każdemu człowiekowi, bez względu na pochodzenie czy rasę. Lecz tak samo jak dobre Ing ma swoje Nemezis w postaci mrocznego Jang, tak samo człowiek posiada swoje mroczne Ja. To właśnie ono było motorem napędowym wszystkich destruktywnych działań ludzkości. W raz z postępem technicznym, wzrastała liczba zabitych w kolejnych, bezsensownych wojnach. Prawda o naszej naturze mówi, że tak pragniemy pokoju tak samo, jak pragniemy wojny. Od zabójstwa Kaina, w naszym łańcuchu genetycznym zakodowała się chęć krzywdzenia drugiej osoby. Przemoc jest tym, co zawsze nam towarzyszyło i towarzyszyć będzie. Właśnie to reprezentuje hardcore wrestling – dziką żądze zadawania cierpienia, pozbawienie jakichkolwiek zasad moralnych, jest on zaprzeczeniem człowieczeństwa. I właśnie dziś jest dane stanąć mi do walki o możliwość zdobycia kwintesencji ludzkiego szaleństwa, AWF Xtreme title!

 

(Publika znów daje spory pop. Rozlegają się chanty Vaclav, Vaclav, Vaclav. )

 

Czoło: A ten musi tak przynudzać?

MM: Oj, Czoło, czy ty naprawdę nie jesteś w stanie docenić dobrego speecha?

Czoło: Ja tam wolę dobrą walkę, niż tą gadaninę. Ile jeszcze mamy czekać na tą walkę? Chcę krwi! Najlepiej niech się wykrwawi cała trojka! He he he

MM:…

 

(Vaclav lekko przechyla głowę w prawo)

 

Vaclav: Itchytude… (olbrzymi pop) który tak samo jak ja, jest dzieckiem czasów pogardy. Wiedziony własnym szaleństwem na każdym Outbreak naraża swe życie i zdrowie, by dowieść, że cierpienie nie ma dla niego żadnych tajemnic. Naprawdę cię szanuje Itchy, (cheer) lecz zadaj sobie pytanie, czy jesteś gotowy walczyć z kimś, kto każdego dnia zanurzony był w mrocznym oceanie własnej depresji? Wiem, że pokonałeś twardego zawodnika, jakim jest Backstabber (heel heat), lecz ja jestem zupełnie kimś innym. Przez większość mego bezwartościowego życia szukałem wyzwolenia, do którego prowadzi ścieżka usłana cierniami pogardy, zakłamania i nienawiści. Ja również przekroczyłem wrota, przez które przechodzi niewielu – Wrota szaleństwa. Po ich przekroczeniu nie jest już się tym samym człowiekiem. Rzeczy takie jak bezpieczeństwo, czy życie drastycznie tracą na wartości. Więc nie licz na jakiś odruch zawahania, czy rezygnacji. Obydwaj wyruszamy w podróż, z której mało kto powrócił – podróż w bezgraniczną otchłań cierpienia.

 

MM: O mój Boże! Znając Itchyego ta walka naprawdę może skończyć się tragicznie! Przecież Vaclav nie cofnie się przed niczym!

 

Czoło: Tym lepiej! Może w końcu nie będę musiał ich więcej oglądać!

 

MM: Czoło! Na litość boską!

 

Vaclav: Lecz dołączy do nasz ktoś jeszcze, Dominus. (pop od fanów). Dominus ad portas. Tak Dominusie znajdujesz się u bram. U bram miasta obłędu. Wejdź, samotny krzyżowcu, wnieś słowo Pana w tą siedzibę grzechu. Znam to uczucie pogardy, jaką darzysz te miasto. Odrzucając współczesność trwasz w ascezie, chcąc stać się na tyle silnym, by godnie spełnić swe zadanie. Ale czy jesteś gotowy na przekroczenie wrót szaleństwa? Czy jesteś w stanie wyzbyć się nauk Boga, by je otworzyć? Nie patrz na mądrość minionych wieków, które zostały zasłonięte przez zasłonę ciemności, musisz spojrzeć w głąb swej duszy. Co tam widzisz? Jeśli brak szacunku dla siebie, jeśli brak strachu przed przekroczeniem ostatecznej graniczy, wtedy możesz postawić pierwszy krok, ku przekroczeniu wrót. Pamiętaj, ze już na zawsze będzie ci towarzyszyć ból, który zawiedzie cię na twą własną Golgotę. Tam nastąpi ostateczny sprawdzian, sprawdzian poświęcenia. Wbite zostaną w ciebie gwoździe obłędu i nienawiści do samego siebie, przytwierdzając cię do krzyża, symbolizującego twą gotowość, do zetknięcia się z czystym szaleństwem. Itchy, Dominus, wskaże wam drogę, która ukazuje się po przekroczeniu wrót szaleństwa - I’ll show you the way to hell!

 

(Vaclav odtrąca obiektyw kamery, znów śnieżenie)

 

Double M: Słyszeliście! Dla Vaclava dzisiejsza walka jest drogą ku większemu szaleństwu. Co na to powiesz Czoło?

 

Czoło: Mam nadzieje, że wszyscy trzej połamią sobie cholerne karki! Ech nadejdą taki dzień, że AWF oczyści się z takich śmieci.

 

Double M: Czoło jesteś niemożliwy! Lepiej weźmy commercial break, przed nastepną walką…

 

No i dałem rpa. Dłuzszy, bo zmotywował mnie ostatni rp Przemko. No to oceniajcie, włodżarze AWF i stara gwardia EWF. Mam nadzieje,że rp trzyma poziom.

  • Odpowiedzi 10
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Vaclav

    4

  • theGrimRipper

    3

  • Scythe

    2

  • Kraven

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  2 817
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.12.2004
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

swietny RP... dosadny speech, nawiazanie do obecnej sytuacji w AWF, no i przede wszystkim Vaclav w takiej roli, w jakiej lubie go widziec... postawiles wysoko poprzeczke swoim rywalem...

  • Posty:  1 927
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  25.09.2004
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

I oto chodzi. Stawka jest naprawde wysoka. Ciekaw jestem, co napisze Kraven, Bubba, Game, Scyther i Przemko. Zależy mi na ich opiniach

  • Posty:  2 817
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.12.2004
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Game i Przemk0 raczej nie zagladaja do roleplay'ow innych... Ale Bubba, Kraven czy Scy na pewno sie wypowiedza ;-)

 

I nie zapominaj o Biauym Smoku, ktory tez pewni cosik Ci skrobnie :rotfl2:


  • Posty:  1 927
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  25.09.2004
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

I nie zapominaj o Biauym Smoku, ktory tez pewni cosik Ci skrobnie

Czekham z niecieurpliwoshcią! (Czy jakos tak) :jupi:


  • Posty:  2 817
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.12.2004
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

niedokladnie tak... Sajko kladzie laske na litere "ł" i jej nie uzywa...

 

(niedokuadnie tak... Sajko kuadzie laske na litere "ł" jej nie uzywa) :)


  • Posty:  1 927
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  25.09.2004
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Dość o Psycho! To mój rp! :kill:

 

[ Dodano: 2006-04-07, 12:31 ]

Ciekaw jestem, czy scythe poleci go komóś do przeczytania. :co:


  • Posty:  234
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.01.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Speech jest na tyle nasycony intelektualnie, ze wypowiedziany na takim Raw nie zostalby zrozumiany przez polowe amerykanskich fanow :)

Kawal dobrej roboty :)


  • Posty:  1 459
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.09.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Szczerze mówiąc Vaclav, nie mam się do czego przypierdolić tym razem :)

 

Ciekaw jestem, czy scythe poleci go komóś do przeczytania.

 

Oczywiście, polecam ten RP dla bRAYO'a i Pantera między innymi, bo sądzę, że obecnie z Twoich RP można się już sporo nauczyć :D

Do It Like A BOSS !

52212044855de371531fdf.jpg


  • Posty:  941
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.12.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Oczywiście, polecam ten RP dla bRAYO'a i Pantera między innymi, bo sądzę, że obecnie z Twoich RP można się już sporo nauczyć :D

 

 

Czy mi się zdaje, czy teraz będziesz się do mnie przypierdalał ?

 

 

 

 

[joke]

 

Wiem wiem, wiem co mam zrobić, aby mój next rp był lepszy, już skończmy rozmowę o moim...

164305289646824b56733d3.gif


  • Posty:  1 459
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.09.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Czy mi się zdaje, czy teraz będziesz się do mnie przypierdalał ?

 

Muszę się do kogoś przypierdalać :mrgreen:

Do It Like A BOSS !

52212044855de371531fdf.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Jeffrey Nero
      Ash by Elegance też jednak nie skończyła kariery od początku to było podejrzane żadnych przecieków co jej było.
    • MattDevitto
      Kompletnie mnie te RR nie interesuje, ale będę musiał rzucić okiem na walkę Stylesa to też przy okazji zobaczę pewnie oba RR matche. Nie przekonują mnie jednak te zapowiedzi i obiecanki za pięć dwunasta
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 3 Data: 28.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Tsugaru, Aomori, Japan Arena: Ito Mining Arena Tsugaru Publiczność: 987 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
    • GGGGG9707
      Tak też mi niespodzianki, Belair, AJ Lee, Lesnar, LA Knight, Dom, pewnie ten nowy arab saudyjski którego wzięli.  Ja zawsze na Royal Rumble przyjmuję sobie że chcę co najmniej jedną niespodziankę ale taką której się nie spodziewam. Te wymienione się nie liczą bo i tak prawie pewne że będą i to żadna niespodzianka. Choćby to był nie wiem Hornswoggle to i tak dam na plus bo będę zdziwiony a o to chodzi w Royal Rumble. Chyba na 60 wrestlerów da się zarezerwować 1 miejsce dla kogoś kogo si
    • MattDevitto
      Myślałem, że ona skończyła z wrs
×
×
  • Dodaj nową pozycję...