Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Alberto del Rio mistrzem przez UFC? Dwa duże feudy dla Lesna


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  3 820
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.09.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

WWE wysłało do swoich fanów, którzy subskrybują ich stronę, zapytanie o zmianę nazwy live eventów. Wygląda na to, że miałby zniknąć podział gali nietelewizyjnych na brandy RAW i SmackDown! To spowodowałoby oczywiście zmniejszenie liczby live eventów (obecnie od czwartku/piątku do niedzieli odbywają się po dwa dziennie ...


... przeczytaj wiecej na stronie Attitude : http://www.attitude.pl/news-alberto-del-rio-mistrzem-przez-ufc-dwa-duze.html
  • Odpowiedzi 16
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • SixKiller

    5

  • PH93

    3

  • Vercyn

    1

  • Bullinho

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  689
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.09.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

O Del Rio zdążyłem nawiązać w poprzednim newsie, więc sobie teraz daruję.

 

Co do Flair i Zigglera - naprawdę muszą tak czekać i kombinować? No tak, może Dolph zacznie z Mizem feud o to, który z nich ma wykonywać finisher Flaira? Inna sprawa, że Mizanin wykonuje figure four leglock bardzo słabo i jestem przekonany, że Mr. Money in the Bank jest w stanie wykonywać to dużo lepiej.

 

Pojedynek Lesnara z Punkiem jest niemal pewny, odkąd Brooks jest podopiecznym Heymana. Bardziej dziwi mnie pomysł feudu Lesnara z Ortonem - jeśli postać tego drugiego nie zabłyśnie do tego czasu, to nie będę zadowolony z pomysłu na ten konflikt, jakikolwiek by on nie był.


  • Posty:  6 708
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Czyli powtórka z tego, co TNA zrobiło z AJ-em... :) Nie podoba mi się ten pomysł. Flair jako manager - tak, ale jako mentor już nie. Może Skull-Crushing czy Zig Zag to nie są najlepsze finishery, ale Figure Four to jeden z gorszych finisherów w ogóle. Akceptuję go w wykonaniu Flaira, podobnie jak Leg Drop w wykonaniu Hogana, bo taka jest tradycja, ale nikomu innemu nie powinno się psuć postaci takim finisherem. Z drugiej strony szkoda, że Naitch przypadł Mizowi, bo bardziej pasowałby do Zigglera, ale tylko w przypadku, gdy ten pozostałby heelem. Miz - bez względu na to, co się z nim teraz wyprawia - stoi jednak szczebel wyżej niż Dolph (c'mon, ten facet obronił pas w main evencie WM, mniejsza z tym, jak), więc trudno go traktować jako tego młodego wilka, który się wspina na szczyt. A Flair właśnie komuś takiemu byłby potrzebny (tak jak kiedyś pomagał Batiście i w mniejszym stopniu Ortonowi).

1005187806541accfacb3d6.jpg


  • Posty:  3 040
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

stoi jednak szczebel wyżej niż Dolph (c'mon, ten facet obronił pas w main evencie WM, mniejsza z tym, jak)

 

Ty sobie robisz jaja?

Zrobiłem dużo dla biznesu:

Udział: Youshoot Teddy Long, Youshoot Rikishi, Lapsed Fan Podcast, Wrestling Soup, konwersacje z Dejwem na twitterze... Więc się wypowiadam + jestem w stanie słuchać Russo.


  • Posty:  6 708
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Ty sobie robisz jaja?

 

Okej, podaj jeden highlight kariery Dolpha. Miz go przynajmniej ma (jeśli komuś nie pasuje styl, w jakim wygrał z Ceną, to nie zmienia to faktu, że wystąpił w main evencie WM).

 

Swoją drogą, atakowanie mojego zdania bez wyrażenia swojego - ale nie na temat mojego zdania, tylko na temat tego, dlaczego nie jest tak, jak napisałem - to kiepski sposób dyskusji.

1005187806541accfacb3d6.jpg


  • Posty:  3 040
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Great Khali tez miał swój moment i to znaczy, że masz go cenić wyżej obecnie niż obecnego Zigglera - liczy się tu i teraz a na tą chwilę to Ziggler jest upper-midcarderem (w przyszłości czymś więcej) a Mike to zwyczajny Midcarder na którego WWE nie ma pomysłu od jego powrotu z planu Marines. Ziggler zgarnął walizkę, obronił ją, walczy w ME gal PPV a ty piszesz, że jest szczebel niżej niż The Miz - nie dziw się, że tak "zaatakowałem". :). To tak samo jak byś napisał, że wyżej cenisz Kofiego (bo miał swoje "momenty" i zdobywał po stokroć razy pasy US i IC) niż Antonio Cesaro który na swój highlight pracuje...

Zrobiłem dużo dla biznesu:

Udział: Youshoot Teddy Long, Youshoot Rikishi, Lapsed Fan Podcast, Wrestling Soup, konwersacje z Dejwem na twitterze... Więc się wypowiadam + jestem w stanie słuchać Russo.


  • Posty:  6 708
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Jak można porównać "pracę nad czymś" z "czymś"? Jak Dolph coś w końcu wygra, to nie będzie pola sporu. Będzie miał swój highlight, co w połączeniu z obecną, nieco tylko wyższą pozycją, da mu pierwszeństwo. Ale do tego czasu Dolph będzie tylko wielkim rozczarowaniem, tak jak jest nim teraz. Bo walizki się nie broni (już sam fakt, że musiał to robić, jest poniżający), tylko wykorzystuje. A Khali? Khali to był eksperyment związany z wejściem na rynek indyjski. I oczywiście nie zmienia to faktu, że był on mistrzem świata, ale myślę, że w odniesieniu do niego powinno się sformułować jakieś nowe prawo Godwina. Bo Khali może być odpowiedzią na dosłownie wszystko.

 

A dziwić się będę, bo na taki post mogłem po prostu odpowiedzieć "nie". Tylko gdzie by to popchnęło dyskusję? Jak się z czymś nie zgadzasz, to pisz z czym, dlaczego i jak jest twoim zdaniem, a nie pytaj, czy upadłem na łeb... :)

1005187806541accfacb3d6.jpg


  • Posty:  3 040
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jak można porównać "pracę nad czymś" z "czymś"? Jak Dolph coś w końcu wygra, to nie będzie pola sporu. Będzie miał swój highlight, co w połączeniu z obecną, nieco tylko wyższą pozycją, da mu pierwszeństwo. Ale do tego czasu Dolph będzie tylko wielkim rozczarowaniem, tak jak jest nim teraz. Bo walizki się nie broni (już sam fakt, że musiał to robić, jest poniżający), tylko wykorzystuje. A Khali? Khali to był eksperyment związany z wejściem na rynek indyjski. I oczywiście nie zmienia to faktu, że był on mistrzem świata, ale myślę, że w odniesieniu do niego powinno się sformułować jakieś nowe prawo Godwina. Bo Khali może być odpowiedzią na dosłownie wszystko.

Ale praca nad czymś przebija w tym wypadku coś co zrobił Miz, bo dzięki tej pracy to Ziggi jest w centrum wydarzeń na RAW i SD a The Miz jedynie "błyszczy" na Main Event. Tu i teraz to Dolph jest wyżej w hierarchii i więcej znaczy bo w każdej chwili może on zawalczyć o pas WHC czy WWE na co Mike szans nie ma bo on na razie kręci się w okolicach pre-show gal PPV.

Zrobiłem dużo dla biznesu:

Udział: Youshoot Teddy Long, Youshoot Rikishi, Lapsed Fan Podcast, Wrestling Soup, konwersacje z Dejwem na twitterze... Więc się wypowiadam + jestem w stanie słuchać Russo.


  • Posty:  7
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.12.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Take Two posiada licencję na gry WWE? YES! YES! Ta firma jest świetna! Już się nie mogę doczekać jak zrobią jakąś grę! Już się pojawiają plotki że nie będzie żadnych RTWM i innych takich tylko tryb kariery (robią to w każdej grze na którą mają licencję), oraz że wyjdzie ona na PC (sporo więcej roboty której dla THQ nie chciało się robić).

 

Jeżeli Tyson Kidd ma wracać tylko po to żeby jobbował i dostał lekki push w okolicy MitB to niech nie wraca (uwielbiam go i nie mogę patrzeć jak marnuje się w WWE), ale mimo to życzę mu powrotu to zdrowia.

 

Shelton Benjamin znów w ''dablju''? Czemu nie chodź zbytnio go nie lubiłem.

 

Znów informacje na temat Flair'a jako menager'a Zigglera? Ciekawe kiedy to nastąpi (bardzo bym tego chciał to by było lepsze połączenie niż Heyman z Punk'iem.

 

Na temat Brocka nie będę się wypowiadał bo mi on lata (za kilka walk kilka milionów).

14933276850cf4a72a6715.jpg

Odnośnie konwersacji PH i Sixa, skłanialbym się ku stwierdzeniu, że jednak to Dolph jest wyżej w hierarchii. Biorąc pod uwagę ubiegly rok, największym osiągnięciem Miza był chyba udział w EC matchu o WWE title, na WM był czołową postacią walki, lecz badź co bądź - zapychacza, potem zniknął, zdoby lIC title, przegrał program z Kofim, a teraz przegrywa drugi raz walkę z Mizem - co moim zdaniem wyraźnie pokazuje, kto gdzie jest.

Ziggler cały rok był wysoko, najpierw Punk, potem Sheamus, Orton, Jericho, czy Cena, cóż, większość..tfu, wszystkie feudy przegrał (może poza Jericho), ale sama klasa przeciwników pokazuje, że Ziggler jest brany pod uwagę.

 

Sugerując się ostatnim newsem, czyżby Lesnar miał przejść faceturn? Najpierw Orton - który w tej walce może być już heelem, potem Punk - walka heel vs heel to raczej nie styl WWE, a trzeci turn Punka w ciągu 2 lat wydaje się mało realny.


  • Posty:  6 708
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

PH93, "praca nad czymś" z definicji nie jest "czymś". Do reszty jakoś trudno mi się odnieść, bo chyba niedokładnie czytasz moje posty i przekonujesz mnie, że teraz, w tej chwili, Dolph jest nad Mizem, co przecież ja sam przyznałem. Ale w kontekście całej kariery, nie tak długiej zresztą i rozpoczętej w podobnym czasie, Miz swój moment miał, a Dolph nie. I z tym się kłócić nie można, bo tak po prostu jest. Dopóki Dolph skutecznie nie wykorzysta walizki będzie tylko kimś, kto "ma szansę". Fakt, jest w centrum wydarzeń, ale to już nie wygląda tak dobrze, jeśli napisze się, że z żadnego z tych wydarzeń nie wyszedł zwycięsko.

 

Nie o Miza tu chodzi, bo można się nie zgadzać z moją interpretacją, że Flair bardziej by się przydał Zigglerowi. No ale nie można się tak obruszać, że napisałem, że facet, który przegrał najwięcej walk w 2012 i całą jego karierę można zamknąć w słowach "ma szansę", jest oczko niżej od faceta, który teraz jest nikim, ale jednak main eventował WM i nie był mistrzem dla żartu (w przeciwieństwie do Dolpha i jego kilkuminutowego runu).

1005187806541accfacb3d6.jpg

jak dla mnie to cały run Miza z pasem WWE oraz MainEventowanie WM27 bylo żartem i strzałem w stope przez federacje. niestety ale w moim odczuciu Miz niema tego "czegoś" co posiadają Ziggler czy CM Punk ktory słusznie jest stałym main eventerem a nie tylko jednej chwili jak Miz ktorego Main eventowania tak naprawde nikt juz niepamieta. liczy sie tu i teraz tak jak inni userzy twierdzą, bo to definiuje tak naprawde ktory zawodnik jest wyżej od innego.

  • Posty:  6 708
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Miz nie ma tego czegoś, zgoda, ale Dolph, co będę powtarzał do znudzenia, do chwili skutecznego wykorzystania walizki, będzie tylko facetem "z czymś" i jednocześnie bez niczego - mam tutaj na myśli wielkie momenty w karierze. A "tu i teraz" definiuje "tu i teraz", bo za kilka lat zacznie się liczyć statystyka. I życzę Dolphowi, żeby przegonił w niej Miza, ale wcale nie wydaje mi się to takie oczywiste. Pas oczywiście zdobędzie, ale czy wskoczy do main eventów na stałe, czy tylko pojawi się w nich na chwile, to jeszcze pewne nie jest. Bo takich Dolphów, czyli gości, którym wróżono wielkie kariery, a którzy nigdy nie wypalili, było kilku, np. Carlito, Kennedy czy Morrison. Wydaje się, że wszyscy oni byli dalej celu niż teraz jest Dolph, ale właśnie przykład Miza pokazuje, że można dojść daleko i jeszcze dalej wrócić.

1005187806541accfacb3d6.jpg


  • Posty:  692
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.06.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Po części zgadzam się z six'em.

Nie będę tu wchodził w dyskusję pt. kto jest nad kim w hierarchii, bo jak już sami stwierdziliście, to się zmienia jak w kalejdoskopie. Przez pewien czas to nawet R-Truth był wyżej w hierarchii niż Dolph.

 

Nie widzę jednak sensu w tym, żeby Flair zostawał mentorem Miza. Menager jest potrzebny komuś, kto ma jeszcze słaby pop, ludzie na niego nie reagują, albo jest kiepski na mikrofonie. Miz pop potrafił zdobyć bez niczyjej pomocy wcześniej więc i teraz da sobie radę. Facet może nie jest Punkiem czy Rock'em na micu, ale plasuje się w ścisłej czołówce.

Ziggler natomiast od samego początku potrzebował kogoś obok siebie. Powoli się chłopak wyrabia i już niedługo nie będzie potrzebował pomocy, ale na dzień dzisiejszy jeszcze mu trochę brakuje.

 

Natomiast dawanie komukolwiek akcji kończącej Figure 4 jest kompletnie bez sensu. Finishery kiedyś wyglądały inaczej. Legdrop Hogana, Figure 4 Flaira czy splash Snuki to już przeszłość. Teraz te akcje są co najwyżej częścią movesetu. Skull Crushing Finally jak dla mnie się sprawdza i nie ma sensu tego psuć. Poza tym Miz jakoś nie pasuje mi do roli tego, który zmusza innych do tap out'u.

213559901458cecbdd39123.jpg


  • Posty:  434
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.02.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja bym widział Flaira z Dolphem dlatego, że jako heelowy manager byłby o wiele lepszy niż ten obecnie (za przykład może posłużyć słąby segment z MizTv). Z drugiej strony Ziggler jest w stanie całkowicie sam dać sobie radę ale może mając Rica u boku nie przegrywałby prawie wszystkiego z Jasiem.
"Suffering is the result of the game, Victory at the cost of pain"

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Attitude
      Nazwa gali: Marigold Spring Victory Series 2026 - Dzień 10 Data: 11.04.2026 Federacja: Dream Star Fighting Marigold Typ: Online Stream Lokalizacja: Osaka, Japan Arena: 176BOX Publiczność: 356 Format: Taped Data emisji: 13.04.2026 Platforma: Wrestle Universe Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Kobiecy Pro Wrestling - dyskusje
    • Attitude
      Nazwa gali: wXw We Love Wrestling #77 Data: 12.04.2026 Federacja: Westside Xtreme Wrestling Typ: Online Stream Lokalizacja: Leipzig, Sachsen, Niemcy Arena: Hellraiser Format: Live Platforma: wXwNOW.de Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Independent Zone
    • Attitude
      Nazwa gali: Marigold Spring Victory Series 2026 - Dzień 11 Data: 12.04.2026 Federacja: Dream Star Fighting Marigold Typ: Event Lokalizacja: Matsusaka, Mie, Japan Arena: Matsusaka City Heartful Mikumo Sports Bunka Center Publiczność: 515 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Kobiecy Pro Wrestling - dyskusje
    • Bastian
      Nadrabiamy Smackdown... Historia Ortona i Rhodesa to samograj, fani czekają na Randy' ego psychola, a tymczasem WWE dodaje "Viperowi" do pomocy Pata McAfee Fani łyknęli Tricka Williamsa bez mydła, chłop umie pogadać, a ci dają mu pod pachę jakiegoś piszczącego rapera  Rhodesowi ten Jelly Roll potrzebny jest tak bardzo jak kurtyzanie majtki... Drogie WWE, nie szczypcie się i dajcie każdemu w miarę istotnemu wrestlerowi celebrytę do pary. Danhausen niech się buja z jakąś youtuberką, Oba Femi
    • -Raven-
      Masochista...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...