Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

bogactwo część główna , skuhwysyny ( full ver. )


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  786
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.09.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

**

 

- ja pierdole - zakląłem głośno , kiedy telefon zadzwonił po raz piąty . rzuciłem nim o ścianę chwilkę temu , ale nie roztrzaskał się , tylko jebany mi przypomniał , że nowe iphony to gówno i trzeba wybierać nokię - jak to nie będzie nic ważnego .. - powoli wydostawałem się z łóżka - to chyba komuś rozpierdolę zaraz głowę . - zrzuciłęm z siebie gwałtownie kołdrę i spostrzegłem chico leżącego spokojnie ( o dziwo ) w otwartych drzwiach do sypialni i patrzącego się we mnie - przestraszyłeś się , morda ? nie martw się , jesteś ostatni w kolejce . - powiedziałem mu na uspokojenie podnosząc telefon - NOI TERAZ KURWO przestałeś dzwonić - krzyknąłem , kiedy po naciśnięciu słuchawki i przyłożeniu do ucha nic nie usłyszałem - w samą porę , bo już miałem się podnosić z łóżka , hehe . - powiedziałem spokojnie do siebie . spojrzałem na wyświetlacz jednak kompletnie nie nadawał się do niczego po moim celnym rzucie ( a spróbuj nie trafić w ścianę :D ) , rzuciłęm więc telefon na łóżko i wybrałem się do kuchni na spacer , po coś do picia . zastanawiasz się pewnie dlaczego spacer .... ano , kurwa , spieszę z wyjaśnieniem . po ostatniej zawieszce ewf , oprócz sieci hoteli po pierwszej żonie ;) zająłem się biżuterią , sprowadzałem złoto i sprzedawałem je czasem z prawie pięćset procentowym zyskiem , potrafisz sobie wyobrazić ? to tak , jak gdybyś dał babie stówe i po piętnastu minutach miał pięć stów . na jeszcze bardziej chłopski rozum ? proszę bardzo . dasz babie traktor , a po chwili masz pięć traktorów , ogarniasz kmiocie ? z mojej rezydencji przeprowadziłem się do jeszcze bardziej przejebanej rezydencji , nie pytaj o szczegóły , będzie mnóstwo czasu na ich wyjaśnienie . niedaleko plaży w sopocie , te sprawy , przez okno widziałem wydmy i morze gdzieś daleko w tle , lubiłem tam patrzeć , uspokajało mnie to . wszedłem do kuchni i zobaczyłem na stole portret Scythera ( znasz go skądś ? ) , a nieopodal niego litrową butelkę jacka danielsa , do połowy pełną .

 

- halo brat , co dobregooo ? - rzuciłem serdecznie do obrazu scythera , spojrzałem na butelkę , odkręciłem ją - co Ty , kurwa , chory jesteś ? - wychyliłem łyka z butelki , przez doświadczenie mojego gardła jacky wchodził jak pierdolona orenżadka z saturatora w najgorętsze dni prlu . - wypiłeś pół butelki whisky ? - spojrzałem na niego , dodałem eye brow dla efektu - TYLKO PÓŁ ? może powinieneś dorzucić rutinoscorbin , hehe , jesteś niewyraźny , to nie w Twoim stylu .. pół butelki ... - zaśmiałem się niewiedzieć czemu do siebie po czym odstawiłem jacka do lodówki , z której wyciągnąłem sok pomarańczowy . już zamykałem lodówkę , kiedy nagle zwróciłem uwagę , że coś tam było kurewsko nie tak , coś nie pasowało . znasz to uczucie , nie ? spostrzegasz coś i wiesz , że nie pasuje . otworzyłęm lodówkę i moim oczom ukazał się aparat fotograficzny , cannon 1d , ktoś mi polecił , podobno dobry . ( znasz się ? wiesz , mam taki , biedaku ) lekko skonsternowany jego położeniem wyciągnąłem go stamtąd i zamknąłem lodówkę podownie . - co Ty tu robisz , szalony matkojebco ? - ptzetarłęm szybkę bo zaparowała i zobaczyłem , że jest kompletnie strzaskana ... olałem to jednak i postawiłem aparat na stole . odkręciłęm sok i napiłęm się kilka głębszych łyków po czym spróbowałem sobie przypomnieć , co aparat robił w lodówce ... i co ważniejsze , co przyszło mi do głowy zaraz potem , co ja do kurwy w nedzy , tak naprawdę robiłem wczoraj . z sypialni usłyszałem dzwoniący ponownie telefon i sobie o nim przypomniałem więc zabrałem aparat i powiesiłem go sobie na szyi i ruszyłem w stronę dźwięku . oczywiście cofnąłem się po butelkę , hehe , wiedziałeś , że tak będzie . szedłem po marmurowej , ciepłej ( jest podgrzewana , can you dig that ? ) podłodze i próbowałem sobie przypomnieć wczorajszy wieczór , w końcu , kompletnie nic nie pamiętając dalej , dotarłęm do telefonu i podniosłem go z łóżka , na którym , notabene , spała jakaś seksowna blondynka z pełnymi ustami , lekko rozmazana , rozczochrana , ale uśmiechnięta . - yea , daddy knows how to roll , aaaight ? - powiedziałem klepiąc ją w pupę po czym zwróciłem uwagę na krzesło stojące na przeciwko wejścia , leżała na nim maska . dreszcz mi aż jakiś chujowy przeszedł po plecach , przechyliłem natychmiast butelkę po raz kolejny , tym razem pociągnąłem 6 łyków , wziąłem głęboki wdech i podszedłem do krzesła .. podniosłem ją i przyjrzałem się , pobłyskiwała w świetle słońca wpadającego przez okna od podłogi po sufit , telefon znów zadzwonił .

 

- kto mówi ? - zapytałem od razu , bo lubię wejścia z buta nawet jak stoję w klapkach .

 

- biały , mordo moja , włącz tvn szybko bo jesteś w faktach , biały powraca , skurwysyny blau - odezwał się w słuchawce tuan

 

- o czym Ty mówisz , kurwa :/ - odpowiedziałem trochęzaskoczony , ale chwyciłęm pilota i kliknąłem óśemkę ( zgadnij czemu :/ ) , telewizor włączył się , zobaczyłęm jakiegoś redaktora , który siedział podekscytowany za stołęm ( czyściutkim , rurku ? ) , a nad nim było zdjęcie białego skurwiela i podpis ' na linii Psycho ' , redaktor akurat kończył zadawać pytanie

 

- no i przede wszystkim : w co celuje biały diabeł ? - aż parksnąłem ze śmiechu , kiedy zapytał i z niecierpliwością oczekiwałem swojej włąsnej odpowiedzi bo ni chuja nie pamiętałem tego telefonu , wywiadu i w ogóle tego całego dnia nie pamiętałem . jeszcze przeszło mi przez myśl , że chętnie zapaliłbym jointa , kiedy z telewizora usłyszałem swój już dobrze najebany głos

 

- white tang bang aint nothing to fuck wit , chłopaku ( śmiech w tle ) , nie pytaj w co celuje biały tylko ile czasu zajmie mu osiągnięcie celu . nie pytaj , w co celuje biały tylko jak bardzo jest zmotywowany , nie pytaj , kurwa , w co celuje biały , przecież to pirdolona oczywiiiiistość . to bardziej pewne od kolejnej wtopy victora valdesa , to bardziej pewne od tego , że Twoja panna na widok mojego torsu będzie mieć mokro i nie mówię tu o oczach ze wzruszenia bynajmniej , frajerze , jeśli jeszcze nie wiesz , w co celuje białas to wróć do domu i odrób lekcje . biały jest mistrzem , szefem , biały jest wszystkim . ( pociągnięcie nosem ) szczyt formy planuję na szóstego stycznia , spodziewam się wysypu pierdolonych pierwszoroczniakó , młodych kotów z mlekiem pod nosem i ogromnymi ambicjami , które rozbiją się jak zwykle o wielki , biały mur , na który nie wiedzieć czemu wszyscy wołają ( akcentuje ) eeeel blanco bastarrrrdo , skurwysyny , jeszcze chwila , którki moment i wracam do tego , co kocham . do tego , co wychodzi mi jak nic innego .... ( śmiech w tle + śmiech białego ) jeeest pare rzeczy , w których psycho one jest skurwiałym bożyszczem , ale niczego tak bardzo nie uwielbiam jak ładowanie CI podeszwy tak głęboko w dupe , żebyś czuł ją na języku , śmieciuchu , no homo jeśli Ci przyszło do głowy , to tylko soczysty wpierdol . tak soczysty , że świeże hiszpańskie pomarańcze są przy nim suche jak ideał kobiety japońskiego księciunia . wpierdol tak soczysty , że będziesz miał kaca po nim przez tydzień , wpierdol tak soczysty , że ksywa zaplutego karła ( pamiętasz go ? czy nie masz pojęcia o czym mówię , cioto ? ) rewolucji TRACI SEEEENS niczym oglądanie barcelony dla messiego , kiedy ten akurat nie strzela karnego i zostaje spuszczony w kiblu przez didiera drogbe i spółkę . ( śmiech + śmiech ) w co celuje biały diabeł , co myślisz , panie redaktorze , co myślisz ? - biały jakby ucichł , czekał na odpowiedź ... ;)

 

- myślę , że .. - zaczął redaktor , na co przecież tylko czekał białas

 

- ( akcentuje ) CHUJ ! mnie obchodzi , co myślisz , nędzny dziennikarzyno , w chuju mam Wasze wyliczenia , statystyki , prawdopodobieństwa , stawki w profku i kursy walut . jestem pierdoloną maszyną do spuszczania wpierdolu ( myślałeś , że do zabijania ? come on , to tylko zabawa :twisted: ) , nie wierzysz ? ( charakterystyczne chrząknięcie ) skuuuurwysynie niedowiarku , ewf jest jak wesołe miasteczko , przyjdź na ring i się przekonaj , czeka Cię kompletnie nieczym niekontrolowana wycieczka po najskrytszych , najciemniejszych zakątków Twojej psychiki , wyciągne CI z głowy to , że starsi koledzy obsikali Twojego psa jak miałeś 6 lat i wszyscy na bojku się śmiali z tego dotąd , dokąd ten pies żył :x śmialiby się dalej bo chuj w Twoje uczucia , ale tego psa szkoda , ogarniasz przekaz , czy rozrzucić CI na sylaby ? jesteś niczym , przyjdziesz i staniesz na przeciwko białej gwiazdy ( nie mylić z wisłą krakowską , piłkarzyki ) i nie będziesz wiedział , co zrobić więc Ci powiem , półmózgi robaku , czekałeś na ten moment odkąd jarasz się sportem , odkąd j-lo zaśpiewałą lets get loud w usa ( swoj drogą , jak ona to wtedy śpiewała to JAKA ONA TERAZ JEST JUŻ STARA :x :( ) , czekałeś na wpierdol od białego od lat . i to jest ten moment więc lepiej , kurwa , chłopaku celebruj . ciesz się chwilą , ona może już nigdy nie wrócić . możesz już nigdy nie mieć okazji , żeby podejść na tak bliską odległość do psycho , skorzystaj z tego jak najlepiej tylko umiesz . otwórz szeroko oczy i uśmiechnij się , to będzie najbardziej precyzyjny , stylowy i efektowny wpierdol w Twoim życiu . taki , na wspomnienie którego nie będziesz spuszczał głowy w dół . to taki wpierdol , który będziesz rozpamiętywać , taki , który zapiszesz sobie w kalendarzu i będziesz czcił ten pierdolony dzień do końca życia , pierdolony młody szczurze , taki , o którym opowiesz swoim wnukom , kiedy będą pytali , co to za świr , o którym mówią w telewizji , że wciąż żyje mimo swojego rozkurwionego stylu , mów mi charlie sheen , kmiocie i uświadom sobie po co tu jesteś . ( pociągnięcie nosem , jakby nie do słuchawki ) ej tuan , naszykuj coś .

 

- ja pierdole , kurwa ... - powiedziałem sam do siebie na głos gdyż ciągle nie mogłem sobie przypomnieć ani słowa z tego , co słyszałem z telewizji . uniosłęm pilot i nacisnąłem czerwony guzik . nie chciałem już nawet się przekonywać , gdzie to zaszło .

 

- szczyt elokwencji .. - usłyszałem zza pleców głos tej dziewczyny - .. ale przynajmniej przystojny jesteś . - dodała szybko zmuszając mnie żebym się odwrócił . zapinała włąśnie drugi guzik w mojej niebieskiej koszuli, którą założyła , popatrzyła na mnie odgarniając sobie włosy z czoła - cześć , pamiętasz mnie ?

 

- szczerze ? - zapytałem się i nie dałem odpowiedzieć - ale jak mam być szczery to będziesz musiała jeszcze zostać .

 

- nie mogę - uśmiechnęła się mimo to , wyciągała z torebki jakieś pudry i szminki - muszę jechać do redakcji oddać materiał , który nagraliśmy wczoraj .. - widząc wymalowane na mojej twarzy zaskoczenie i lekką dezorientację dodała - wywiad , jestem ewfTV . jestem angela , a Ty jesteś niezły , naprawdę niezły .. - uśmiechnęła się pod nosem i ugryzła w dolną wargę - którędy do łazienki ?

 

wskazałem palcem białe drzwi w końcu sypialni , obejrzałem się jeszcze za nią mając w głowie dwa słowa .. wywiad i ewfTV . - w coś Ty się znowu wpierdolił , biały ? - zapytałęm sam siebie po czym rzuciłem za nią jeszcze - nagrywałaś to aparatem ? - nie odpowiedziała już więc postanowiłęm sprawdzić sam . podszedłem do wielkiego telewizora ( o calach nie będę Ci móić bo i tak byś nie zrozumiał , chłopaku ) , podłączyłęm szybko przewodami ,wspomnianym wcześniej pilotem przełączyłem na odpowiedni tryb i .... aż przysiadłem z wrażenia . zobaczyłem siebie i angelę .. i o ile ona siedziała sobie wygodnie w fotlu o tyle ja właśnie skonczyłem zakłądać moją śnieżnobiałą maskę z dwoma odstającymi , czarnymi rogami .. coraz bardziej nie mogłem uwierzyć w to , co widzę , jednak działo się to i doskonale zdawałem sobie z tego sprawę . ewf powrócilo , a ja razem z nim musiałem wpierdolić się w to samo bagno od lat . bagno żywych trupów , których było trzeba jeszcze raz zakopać . w końcu od tego jestem , pomyślałem sobie ..... tymczasem na ekranie już nie ja , raczej psycho one , biały diabeł wołał w kierunku drzwi ..

 

****

 

- eejoooł , TEE ! - zawołałem tuana , który stał trzy kroki za mną bo wszedł przed chwilą , odwróciłem się i o mało nie wyjebałem bo mnie tak przestraszył , że już jest - coś Ty się teleportował ? - odwracając się do angeli - piiiieprzony tuan , co ? wołąsz i jest . patrz teraz . - odwróciłem się do niego - yy , zrobisz coś do picia , bratku ? - zapytałem z nadzieją i od razu zwróciłem się do angeli znów - kaweczka , czy może drineczka ? - zapytałem chwytając ją za tyłek

 

- spokooojnie , senooor - jakby chciała zabrać moją ręke , ale niekoniecznie , hehe , znam takie , pomyślałem sobie , zabrałem sam

 

- dwie kawy , mordeczko , jak możesz . - powiedziałem i zabrałem ją na fotele . usiedliśmy , ale jeszcze podbiegłem do niej i cośtam móiłem do ucha , nie pamiętam co .. - ... żeby było jak w tym filmie , rozumiesz ? - ostatnie słowa już na głos , wytłumaczyłem coś angeli dając Jej grube , brązowe cygaro , no skicks , no seeds , jak nie wiesz o co chodzi to spytaj snoop dogga jak skonczy kosić trawnik .

 

- rozumiem wszystko , będzie jak mówisz . - odpowiedziała odbierając cygarko , a ja uśmiechnąłem się pod nosem bo lubię , naprawdę bardzo lubię , kiedy takie sztuki mówią takie rzeczy , hehe i wróciłęm na fotel .

 

- już , nagrywasz ? come ooon - powiedziałem wiercąc się w nerwowo , pociągając nosem bo wcisnąłem przed chwilą coś niecoś , spostrzegłszy , że czerwona lampka na aparacie wścielke się paliła - jeszcze nie , ja nawet nie wiem czy moja macha dobrze leży , serio . - poprawiałem ją co chwilę , odzwyczaiłem się od tego gówna ... denerwowałem się jakby to miał być mój pierwszy raz dodatkowo besztając samego siebie za to w myślach - dobrze leży ? - zapytałem spoglądając na angelę , blond barbie z dużymi , różowymi ustami i burzą loków , która w swojej małej czarnej robiłą wrażenie niemniejsze niż ja , swoją drogą idealna reporterka , a nie jakieś stare baby ( pozdrawiamy monike lewińską , wiesz w ogóle kto to był , matole ? wracaj do lekcji , teraz ) , pomyślałem sobie - w ogóle o czym ja mam mówić , za słąbo się najebałem czy jak ... - odwracając się w drugą stronę - tee , podaj mi jednak tę butelkę . ja muszę być autentyczny , a nie jakieś no more drugs , I aint have to worry about shit . słyszysz mnie ? mierda .. - spojrzałem na ciągle wyluzowaną angelę - to się wytnie , right ? a szkocką wlejemy do jakiegoś kubka po nestea , kryptoreklamy są siłą , dziewczyno , przecież wiesz , poza tym będzie tyle szczerego rzucania mięsiwem , że to nie jest fair , że puszczacie to o piętnastej . :/ - znowu poprawiłem maskę ..

 

przechyliłem filiżankę z gorącą kawą i w momencie , w którym moje usta dostkęły tego przebrzydłego napoju ( serio , nienawidzę kawy tej :/ ) w moim nosie coś się odblokowało i trzy ostatnie kreski hurtem spłynęły mi do gardła , co za tym idzie mocno wciągnąłem powietrze przez nos i poczułem . - kopa ma ta kawa . - spojrzałem z uznaniem na filiżankę odstawiając ją na stolik .

 

- jesteś strasznie spięty , wyluzuj trochę . - powiedziała angela ( tu konkurs numer jeden : z jakiego to filmu cytat ? ;d podpowiem , że tamta też była angela , aczkolwiek sytuacja była kurewsko zupełnie inna ;d ) podając mi cygaro .

 

- bang , jak w tym filmie - ucieszony odebrałem ' prezent ' , odgryzłem kawałek i włądowałem je sobie do ust - kogo witam , kogo goszczę , malutka , co dobrego ? - spojrzałem na nią przypalając jointa i dodałem eye brow dla efektu , oczywiście nie dałem odpowiedzieć , przecież mam adhd . czy tam naćpałem się , hehe . - musisz mi wybaczyć , że byłem taki spięty .. ( przypaliłem cygarko , pociągnąłem lekko kilkakrotnie ) po prostu ostatnio .. ( pociągnąłem soczyście ) załątwiam milionowe interesy .. ( wydychając dym ) wsuwając papu , rozumiesz ? w najgorszym razie musze iść się schlać z jakimś prezesem i nie da się nie podpisać umowy , przecież wiesz , mała . odzwyczaiłęm się już do obecności kamer i dosypywanie do drinków różnych śmiesznych specyfików ... ( patrząc charakterystycznie na szklankę soku , którą ona trzyma w ręku ) pij pij , słoneczko , nie zaszkodzi Ci . ( śmiech ) wyluzuj , głupia krowo , nic tam nie wsypałem . - powiedziałem bo ostentacyjnie odstawiła szklankę na stolik .. a kiedy kiwnęła głową , że nie zamierza pić więcej tego soku dodałem w stronę drzwi - tuaaan , bądź tak dobry i przynieć tej młodej jeszcze jeden sok bo głupio zażartowałem , a niech nie siedzi z suchymi ustami .... :> - spojrzałem na angelę - wybacz , jesteśmy trochę jakby w trakcie zmiany pokojówki , poprzednia miałą za małe cyc ... kwalifikacje . ( pociągnąłem jointa ) DO RZECZY , my tu gadu gadu , a dziewczyny od rana nic ciepłego w ustach nie miały .... :> any questions for the future world champion ? - pociągnąłem dobrze jointa po czym rozjebałem się wygodnie na wielkim , śnieżnobiałym fotelu . zamiast pytań jednak usłyszęliśmy dźwięk otwieranych i zamykanych drzwi , do pokoju wpadł zachwycony jak zwykle , niewiadomo czym chico ( poszukaj jak chcesz wiedzieć , co to za mały skurwysyn ) , obiegł mój fotel dwa razy dookoła ( bo doskonale wiedział , że ma zakaz dotykania go :D ) i wybiegł z pokoju , w drzwiach pojawiłą się za to vanessa , co to ma na imię weronika tak naprawdę tylko było trzeba troche to podkręcić swojego czasu :D , możesz kojarzyć ją jako candi , teraz pamiętasz ? ( jest biały , jest tuan , jest candi czyli weź to czytaj the band is back together , bang ) tak czy siak , wsadziła tylko głowę do pokoju i westchnęła

 

- kochanie , to nie tak jak myślisz - zażartowałem uśmiechnięty :D

 

- pieprz się , nie chcę słyszeć o niczym . - rzuciłą tylko wyraźnie rozgoryczona i poszła sobie

 

- to chyba Twoja asystentka , prawda ? będzie Ci towarzyszyć ? - zapytałą wyraźnie zaciekawiona możliwą , bliższą znajomością z tamtą stylową dupeczką

 

- w żadnym wypadku , ona tutaj tylko mieszka , nic mnie z nią nie łączy - paląc jointa zacząłem się tłumaczyć

 

- jasne , pierdoli ją kiedy tylko nie ma żadnej innej pod ręką .. - rzucił tuan do słuchającej angeli stawiając obok niej sok czym naraził się na moje pełne nienawiści i pogardy spojrzenie .. zerknął tylko , podszedł i zabrał mi cygaro , chciałem coś zrobić ale cóż , ten wielki czarnuch wpierdalał tyle bułek ostatnimi czasy , że stał się większym waligórą od akebono , kojarzysz typa ? deeem , pomyślałem sobie , niech se zjara . :x

 

- yyy , więc kwestie towarzystwa mamy już za sobą , candi nie będziemy oglądać w ewf , a tuan zawsze służy pomocną szyde .. znaczy dłonią - chciała sobie pożartować angela , hehe

 

- tego grubego to ja jeszcze dopadnę , niech BĘDZIE PEWNY - wykrzyczałem w stronę drzwi - towarzystwo w ewf ? hmm , niech pomyślę .. - wyciągnąłem z kieszeni swoich krótkich spodenek podłużne pudełko na cygaro , oczywiście szczerozłote , bieda zamykać oczy bo powypala Wam mózgi :x - z tego , co czytałem na tej cudownej ściądze , którą dla mnie naszykowałaś to będę miał okazje pospotykać się twarzą w ryj z bardzo interesującym skłądem lamusów , aaaa must admit . - odgryzłem koncówę cygara , włądowałem sobie do ust , przypaliłem - niezmiernie się z tego powodu cieszę , jeszcze niejeden z tych pokurwieńców nie do końca zrozumiał , czym jest biała lawina w porównaniu z nimi , pierdoloną garstką snowboardzistów w choćby nawet najdroższych , wietnamskich kurtkach . ring to nie siedmiomilowy las , to nie sherwood , ogrody edenu ani żadne inne ogrody z drzewami wiśni , brudasy , radzę to sobie dobrze przyswoić , zwracam się w tej chwili zwłaszcza w stronę kmiotów w stylu yoshizippo hiroshimy czy też leśnego skrzata ( nie zapomniaaaaaałem , Viki ) : nie chcesz wchodzić mi w drogę . znamy się aż za dobrze , żebym musiał to powtarzać po raz kolejny , to nie jest Wasza półka . Wasza półka to skrzynia w piwnicy , ma dear friends , także miejmy z głowy powitalne pieszczoty i klepanie się po mordach , krótka piłka z mojej strony : nie chcę czy to jednego czy drugiego oglądać , słyszeć i , co najważniejsze , czuć w pomieszczeniach , które będę zaszczycał swoją obecnością także trzymaj swoją gębę z daleka od mojej ksywki , a może wyjedziesz z tego całego bajzlu na taczce , ale bez skręconego karku . to nie jest pierdolone , świąteczne pasmo powtórek w comedy central ani wakacyjny replay pierwszej miłości , to jest wojna i jeśli któryś z Was , skurwysynó spróbuje ją ze mną zacząć to bądźcie pewni , że nie potrwa ona długo . nie walka , wojna . skonczę to szybko bo nie mam czasu na średniaków , nie mam czasu na mizerię , obiad wpierdoliłem na śniadanie bo jestem szybki i lubię mieć od razu to , na co inni czekają pół dnia . ( przypalając jointa ponownie ) radzę to sobie obejrzeć kilka razy , czy tam nawet zripować do mp3 i wrzucić na słuchawki na parę dni bo wiem , że Wasze głowy są cofnięte o 50 lat do tyłu i to , co dla Was jest sufitem ja już dawno przestałem dostrzegać sponad chmur . smutne ciotunie , czas spojrzeć prawdzie w oczy i realnie ocenić swoje skillsy . to faktyczniemoże oznaczać chwilowy spadek morali , ale panowie , jesteśmy tu tak długo , że dobrze wiemy , że nic nie dzieje się przypadkiem ... nie wskakuj na moją półkę , pedale , róbcie swoje , ale nie u mnie w salonie , więcej ruchów , a mniej pierdolenia , skurwysyny , obudźcie się . - ostentacyjnie przypaliłem jointa

 

- myślę , że niepozostaną obojętni na Twoje słowa - wtrąciłą się angela , której widać dym z jointa dobrze robił bo nie przerywała . ;)

 

- chuj mnie obchodzą , panienki , niech się zajmą sobą i robią support dla gwiazd . ( otrzepałem niewidzialny kurz z ramienia ) apropos gwiazd , mamy jakieś ? - zapytałem z uśmiechem :)

 

- owszem . ewf world champion , tool to niewątpliwie gwiazda . - słusznie zauważyła ta złotowłosa reporterka

 

- ewf world champion ... - powtórzyłem po niej i zawiesiłem głos ... - ten goooooośśćć ... - dodałem z przekąsem - powiedzmy , że nie chce wystrzelać magazynka nie mając pewności , że on w ogóle się pojawi , że będzie miał pierdoloną odwagę , wiesz o czym mówię ? - zapytałem i nie dałem odpowiedzieć - OCZYWIŚCIE , ŻE WIESZ o czym mówię , kurwa . nie wyobrażam sobie , żebyś się nie pojawił , jeśli tak będzie zostaniesz największą , tchórzliwą szmatą od czasów jupitera frajera , pamiętasz go ? jebany klaun , nie rozliczył się , za to chuj w gardło na zawsze , a dla Ciebie mam tylko małe ostrzeżenie . miej pewność , Ty farcie pierdolony ( FIDO , NIE GRAJ Z NIM JUŻ WIĘCEJ ) , że nie będziesz spacerować pojakiejkolwiek arenie , na której ewf zagości bez obskoczenia wpierdoli od białasa , możesz to już sobie wpisać w grafik jeśli zamierzasz się w ogóle pojawić , ogarniasz , cichy chłopcze ? wbij sobie w swóją zakutą , ciemną pałę , że Twój powrót jest równoznaczny z uhh - aż musiałem westchnąć - nieeemiłosiernym wpierdolem bo nigdy nie daruję Ci tej porażki , niiiigdy nie odpuszczę i będę czekał , bądź pewny . - pogroziłem palcem do kamery i przypaliłem jointa - poczekaj , słonko - przerwałem gestem ręki angeli bo coś chciała powiedzieć - jest jeszcze jeden frajer spoza stawki , który już sam nie pamiętam czemu jest na mojej liście ' wpierdole do spuszczenia ' i to w pierwszej trójce więc coś w tym musi być . - pogłądziłem się po brodzie , a właściwie to po masce , poprawiłem ją - jazz nosowski , przecież wiesz , że o Ciebie chodzi . tak bardzo irytowała mnie zawsze ta komitywa , w której byłęś z fanami , wyskakujesz z lodówki jak bubba za dawnych lat , a jeszcze niedawno turlałeś się w barze najebany , bo Twój wiersz nie wszedł do tomiku poezji ku czci świętej pamięci magika . omamiłeś jakimiś gówno wartymi sloganami tych wszystkich chujogłowych obsrańców i mają Cię teraz za bożyszcze , a gwiazde , za którą się uważasz wynoszą ponad wszystkie inne . no więc uważajcie , moi kochani , ślepi i biedni ciecie : gwiazdą jazzy to jest ewentualnie jeśli chodzi o białostockich kloszardów około szóstego każdego miesiąca bo dotaje pensje i mają za co chlać siwuchę . jesteś GWIAZDĄ ? a kim Ty w ogóle , kurwa , jesteś , pajacu ? od lat zajmujesz się tym samym : obskakiwaniem wpierdolu , nie różnisz się niczym od zwykłej kurwy , która robi swoje przy drodze warszawa - białystok i czasem jej się coś trafi lepszego jak ślepej kurze dwa ziarna , czasem podjedzie bentley czy inna droga zabawka na kołach droższych od Twojej całej rodziny i jak w tym filmie , z prostytutki wyjdzie kto inny , mniejsza o to , jedyna różnica jest taka , że kiedy przed Tobą już zaparkuje biały pierdolony bentley to jedyne , co będziesz mógł zrobić to pucować mu szyby . dla Ciebie to okazja , dla Ciebie to pierdolony ZASZCZYT mierzyć się z psycho , uświadom to sobie czym prędzej bo niedługo będziesz leżał na odnowie biologicznej po jednym z największych wpierdoli Twojego życia i żałował , że odpowiednio nie cieszyłęś się tym wpierdolem , kiedy jeszcze mogłeś . - przypaliłem jointa

 

- senor blanco , może zechciałbyś się skupić na nadchodzącej wrestlepaloozie ? przecieć wszyscy wiemy , że lanie wody jest .. conajmniej niestosowne . - zaśmiała się angela

 

- niestosowne jak wygląd vaclava , owszem . - zaśmiałem się też - oookaaay , okay , enough bullshit . co tam mamy w menu w najbliższym czasie , słonko ? - przypaliłem jointa

 

- no cóż , już troszkę zdążyłam Cię poznać i wiem , że to sprawi małe zażenowanie w Tobie , ale ... znajda ? - wypowiedziała w końcu ksywę mojego pierwszego rywala

 

- że , kurwa , kto ? - coś czytałem przed wejsciem przed kamerę , ale no nie spodziewałem się , że trafię akurat na niego , co za pierdolony niefart . - przecież to jakaś pomyłka , angela .. na pewno trafiłem na niego ? - zapytałem i spojrzałem błagalnym wzrokiem jednak nie dałem okazji na odpowiedź - fuck that , cokolwiek , pieniądze lane mi na konto zobowiązują do spuszczania wpierdolu komukolwiek , kto stanie mi na drodze , ( akcentuje ) PLUS .. to przecież moje hobby więc zacznijmy od tego śmieciucha w dresie z bazaru , made in bulgaria , exclussive shit , wiesz o czym mówię . nie wiem , chłopaku , czy zdajesz sobie sprawę w jakich opałach się znalazłeś , w jakie gówno się wpakowałeś podpisując kontrakt z ewf . będziesz się tłumaczył , że kto mógł wiedzieć , że jesteś pierdolonym początkującym baranem , że nigdy nie sądziłeś , że to akurat biały będzie Twoim rywalem ... i miałbyś niby rację gdyby nie te dziwne grupy . a te dziwne grupy mówią , że niiiestety istnieje taka możliwość , że będziesz musiał się zmierzyć z białą śmiercią i wcale nie mam tu na myśli metaamfetaminy . obustronny pech , muszę przyznać , bo gardzę kmiotami Twojego pokroju , autentycznie bardziej niż na walce skupiam się na tym , żeby jak najmniej przebywać w bliskim sąsiedztwie tego plebsu , przecież oni bezczelnie bezczeszczą moją zajebistość i aurę , którą wytwarzam . te brudasy zabijają zabach moich drogich perfum swoim smrodem zwykłości , śmierdzą zwykłością , wiesz , o czym mówię ? dlatego mam naprawdę srogą nadzieję , że nie będzie Ci dane stanąc oko w oko z psycho . - przypaliłem jointa - na tym mógłbym skonczyć aczkolwiek nie jestem do końca pewny , czy aby ta cała lameriada z dolnego szczebla zdaje sobie sprawę z czym ma do czynienia . każdego , powtarzam , każdego wypierdka , który pojawił się tu z nikąd i marzy o karierze , który marzy o byciu kimś wielkim , o zrobieniu show muszę niestety zmartwić . to JA jestem SHOW . i jedyną stycznością Twoją z tym skurwysyńsko ekskluzywnym wydarzeniem będzie podejście po autograf , niech to będzie jasne . nie mam zamiaru pastwić się nad jakąś znajdą , pierdolonym wieśmakiem bez nazwiska , który nawet nie wie skąd się tu wziął .. ( akcentuje ) to może Ty się lepiej , kurwa , zajmij hodowlą jedwabników , co ? na pewno na zdrowie Ci wyjdzie , szczeniaku . na pewno bardziej na zdrowie Ci wyjdzie mountain diving bez spadochronu niż starcie z żywą legendą , z pierdolonym najostrzejszym z ostrych , najpojebanszym świrem , jakiego kiedykolwiek spotkałeś , bądź pewny . jedna rada na przyszłość , zarówno Ty , bezdomny burku jak i cała reszta jobberlandii : morda w kubeł , pyskiem do ściany , a może przejdę obok i nie zwrócę uwagi .

 

- biały diabeł pełen szacunku do rywali , mentor dla początkujących , wzór nieskazitelnie dobrych manier - wymieniała angela - jak Ty to robisz ? - zapytała

 

- its just me , laleczko , nic na to nie poradzę nawet gdybym chciał ( pociągnąłm nosem ) , mam sobie to coś , co sprawia , że jestem wyjątkowy na wszystkie możliwe sposoby i mam na myśli pozytywną stronę tego słowa , wyjątkowo chujowi to są moi rywale na następnej paloozce . - westchnąłem głęboko i przypaliłem jointa - nie wszyscy . - zaznaczyłem szybko - trzeba oddać młodemu zbawcy , że robi postępy . - zabrzmiałem trochę niewiarygodnie więc dodałem szybko - serio , czekoladowy będzie kimś ...... - nie wytrzymałem dłużej i parsknąłem śmiechem - coooome on , mate , wydoroślej w końcu . :/ masz dwadzieścia trzy lata , a zachowujesz się na piętnaście w oczekiwaniu na super sweet sixteen i różowego mercedesa . czekoladowy ? daaamn it , steven , seriously ? - zapytałem retorycznie - mieliśmy być poważni . ( odchrząknąłem ) przestan w koncu ubierać spodenki w największym rozmiarze z 5-1-15 , skończ z cartoon network i jim jam i niech jebana wieczorynka w niedziele przestanie być the most electrifying thing Twojego tygodnia . :/spójrzmy prawdzie w oczy , mistrzu , oddaję Ci jaki taki szacunek , co jest rzeczą prawie , kurwa , niesłychaną i myślę , że nie muszę Cię o tym uświadamiać i obaj mamy nadzieję , że nie przyjdzie mi akurat Ciebie wpierdolić nosem między obiadem a kolacją . możesz mi pojechać , ale po browar na stację , jesteś świeży jak weekend - ona tanczy dla mnie i tak samo żenująco się czuję , kiedy Was słyszę , obojętne które . myślę , że wiesz , jak wielkim błędem byłoby zabrać się z motyką na wielki , pieprzony biały księżyc , prawda ? - przypaliłęm jointa - miej pewność , chłopczyku , że jeśli nie jesteś tego świadomy to wystarczy , że poprosisz , a bardzo chętnie Ci to przybliżę . przybliżę też pare innych rzeczy , których na pewno chciałbyś się nauczyć . na przykłąd : jak dobrze jebnąć pyskiem w matę . tak tak , nie dziw się , młody , w tej walce , o ile do niej dojdzie , wyłapiesz glebę tyle razy , że będziesz wiedział o niej więcej niż pieprzony geodeta , comprende ? nie podchodź za blisko bo Cię obrzygam , tak będzie lepiej . rób swoje i z tej całej gówniarzerii masz szansę wyskoczyć najwyżej . ale do tego nie wiedzie droga przed obskakiwanie wpierdolu od białego , w tej walce niczego się nie nauczysz oprócz jak najlepszego upadania więc darujmy to sobie i przejdźmy dalej , bo tu widzę czeka mnie jakaś , pieprzona legendarna rozgrywka . ;> - autentycznie się ucieszyłęm , kiedy spojrzałem na kartkę i przeczytałęm na niej ksywę BANE . - CZYŻ TO NIE PIĘKNA HISTORIA , ANGELA !? - poderwałem się na równe nogi - o kurwa , ależ mam nadzieję , że mój pieprzony szczęśliwy los pozwoli mi się zmierzyć z tym skurwielem , aaale się jaram . ;> - wstałem i wybiegłem z pokoju

 

- senor blanco - próbowała mnie zatrzymać angela , ale ja po chwili wróciłem ciągnąc ze sobą candi , wyraźnie niezadowoloną .

 

- przede wszystkim - powiedziałem do angeli - to lubię , kiedy tak do mnie mówisz , mm , hehe .. - po czym zwróciłem się do portretu zniecierpliwionej i zdegustowanej weroniki - mordo Ty moja ulubiona , wiesz , z kim ja powalczę na paloozie ? z BANEM ! Ty wiesz kto to jeeest ? - wyraźnie się jarałem - Ty wiesz kto to jeeest !?

 

- no kto ? - powiedziała ona

 

- BANE ! - wykrzyknąłem

 

- jak to BANE - sparodiowała mnie - kto to jest ?

 

- no NIE WIESZ ? - zapytałem zdegustowany :/ wziąłem kartkę , na której były o nim informacje i dałem Jej , rzuciłą okiem , a ja dodałem - doświadczony skurwiel , na BANK jest dobry , przecież ja ledwo pamiętam jego walki , nawet nie dałbym se ręki uciąć , że był pcw polish champem , aczkolwiek stawiałbym , że był . - jarałem się wyraźnie perspektywą spotkania takiego gościa .

 

- chyba kpisz , kochany . - patrzyłą na mnie z politowaniem - ten chłopak ma dwadzieścia trzy lata , on nie wie co to jest pcw .

 

- say whaaaaaaaaay !? - szczęka mi opadła - jak to dwadzieścia trzy lata :/ - wjebałem się w szok - zbieżność ksywek jakaś pojebana , czy co ? :/ pokaż tą kartkę . - zabrałem kartkę candi , a ta machnęła lekceważąco ręką i wyszła , czytałem ze zdumieniem powtarzając na głos tylko niektóre rzeczy ... - łysą glacą i trzydniowym zarostem .. balonowych mięśni nie ma ... nikogo nie szanuje , haha , a to dobre .. w śladowych ilościach ( pociąga nosem ) haha , no proszę , to CI dopiero profesjonalista , co ? - spojrzałem z uśmiechem na angelę po czym wróciłem do czytania - głupokowato się uśmiecha , no cóż .. - westchnąłem - first of all : weź ze sobą kij bejzbolowy . szczerze radzę , młodzieniaszku , weź i o nic nie pytaj . przyda Ci się , zobaczysz . - rozpaliłem ponownie jointa - no więc , samozwańczy królu sedesów , nazwijmy rzeczy po imieniu , jako że strasznie lubie przypierdolić z grubej rury . po tym , co tutaj przeczytałęm myślę , a wręcz jestem przee-ee-eeekonany , że coś Ci się kompletnie w głowie popierdoliło . ( chrząknięcie ) skąd ten wniosek to pewnie już wiesz , nie sposób wjebać się w ewf nie znając żywej legendy tej federacji , mam rację ? kojarzysz tą mordunię ? - przetarłem dwoma palcami po brodzie , masce , cokolwiek - ( akcentuje ) no jassssne , że tak . więc wiesz kim , kurwa , jestem , pedale . ( pozdrowienia , patryk :D ) a jeśli nie jesteś do końca przekonany , co do tego , co napisął mój piarowiec na mój temat to pozwól , że przetłumaczę Ci to w troszkę dosadniejszych słowach . otóż jestem tym skurwysynem , który łapie Cię za morde i każe głośno śpiewać piosenki , których nienawidzisz i robisz to posłusznie bo wiesz , co Cię czeka . wiesz i prawie srasz w gacie więc posłusznie dukasz każde słowo i zdajesz sobie sprawę , że gdybym kazał Ci teraz recytować analizy jacka gmocha to byś syczał jak pierdolony boa dusiciel , jestem Twoim panem , a Ty jesteś moją dziwką , rozumiesz ? tym się różnimy , ja mam klasę , o której Ty nie czytałeś nawet w gazetach bo nie znasz tak skomplikowanych wyrazów . - przypaliłem jointa - syn anarchii , tak ? to się , kurwa , zacznij pytać mamy jak to przetrwać bo liczę na pieprzoną stocznię szczecińską i Twoją wypucowaną japę naprzeciw siebie , żebym mógł ręcznie udowodnić Ci , że nie masz racji myśląc o sobie ' ten najlepszy ' . jeśli jesteś pierwszy to jesteś najlepszy , jeśli jesteś drugi .. jesteś niczym . i pomyśl sobie , synku , szczerze , wiesz jak to jest być pierwszym ? patrząc na Twoje zdechłę sprandi to pewnie nawet jeszcze nie zaliczyłeś pukanka , szczylu , earn some respect , bitch . - zwróciłem się do angeli - to na pewno nie ten bane ?

 

- na pewno nie ten ... - odpowiedziała zawiedziona . nawet ona wiedziała kim był bane .. :(

 

- kurwa , naprawdę mnie zawiodłeś , leszczu . jak mogłeś zbeszcześcić ksywę tak przejebanej ikony polskiego wrestlingu . kiedy on wygrywał mistrzostwo polski Ty jeszcze nie wiedziałeś , co to cipka , a koledzy śmiali się z Twojej fryzury w podstawówce , nosiłeś trampki z bazaru ze swarzędza i wpierdalałeś pyry na śniadanie , obiad i kolację . nowe pokolenie pierdolonego jupitera albo , co gorsza , mind mowera , pieprzone , poznańskie ścierwo , zawsze będzie panoszyło się po polsce . niewychowane jak nigdy wcześniej , ( akcentuje ) wuchte wiary w siebie masz , tej . - przypaliłem jointa - jak dla mnie to możesz wierzyć w aniołków , reinkarnację , podwodne cywilizacje , Świętego Mikołaja i to , że peja to najlepszy raper w polsce . musisz być jedna świadomy tego , że jeśli będziesz się zbyt głośno tym chwalił to w końcu trafisz na jakąś grubszą rybę , wiesz o czym mówię . jesteś tylko pierdoloną płotką , to nie jest tylko pranie się po ryjach , ogarniasz ? musisz być rekinem , żeby nie zjadły Cię inne rekiny , a Ty czym jesteś ? pucujesz się przy płotkach , a prawda jest taka , że jesteś zwykłym leszczem . wróć pod żabkę i opowiedz kolegom kogo zobaczyłeś z bliska , na pewno będą znali , wpierdoliłem juppozowi tyle razy , że moja ksywa kojarzy im się tam z kwintesencją beefu , haha , zresztą mint rower też poczuł nie raz i nie dwa jaką moc ma biały skurwieljoł . ileż to już raz odsyłałem poznaniaków na deski nie sposób zliczyć , ale czas sprawił , że nawet to polubiłem . i nawet nie wiesz , jak bardzo ucieszyła mnie wieść , że jesteś z tej śmierdzącej szczynami , zapomnianej wsi , mogłem od razu zapytać o pochodzenie i wiedziałbym o Tobie wszystko . łysy z pałą , w dresie i zwykłych butach , hahah , skąd ja to znam . szkoda , że nie chadzasz jeszcze z dwoma przypakowanymi przyjaciółmi z siłowni ( NIEPOZDRO BORYSS , chuj Ci na imię ) albo nie pucujesz się do swojej żony kurwy . :x ( sory , za mocno ? :twisted: ) powiem Ci coś , bolek . niezależnie od tego jak sam na to patrzysz , jak jesteś pewny siebie i jak bardzo w to wierzysz , definicjo pizdy , przy mnie jesteś niegroźny jak putin karmiący kozę mlekiem z ( akcentuje ) buteeeelki ze ( znow akcentuje ) smoooooczkiem . gdyby nas porównać jestem przy Tobie jak stara dama przy młodej dziwce , krótko . wróć do szkoły , odrób lekcje , kciuk w dół , wielkopolski kmiocie , wyjmij słomę z budów zanim przyjdziesz po wpierdol , wrzuć tik taka i grzecznie czekaj . - przypaliłem jointa - szefowo , stocznia szczecinska match menu dla białego eliminatora , to prośba nie do odrzucenia , inaczej się poobrażamy . liczę na Ciebie , kochana . - wysłałem buziaka do kamery - a Ty , pyrlandzkie ścierwo , wróć do czytania książek i swoich nędznych piarowców , od których ewentualnie możesz się nauczyć , co to było pcw i kto to był prawdziwy bane . pieprzona podróbko ... - dodałem zdegustowany

 

- zaschło mi w gardle , senor blanco , zrobisz coś do picia ? - zapytała angela

 

- mi casa su casa , kochanie , obsłuż się - rzuciłem tylko po czym wstałem i powoli idąc do aparatu dodałem - zero respektu dla frajerów , ucz się respektu , kurwo . wypierdalaj . - po czym kopnąłem w obiektyw .

 

**

 

to stąd ten pęknięty wyświetlacz ... zaschło mi w gardle ... - ewf powraca , módł się o zdrowie , frajerze . - powiedziałem na głos ku pokrzepieniu serc wszystkich rywali , zacisnąłem pięści i otworzyłem szerzej oczy .. muszę wciągnąć kreskę , pomyślałem też .

 

**

 

 

ewf 2013 , skurwysynu

białe kreski zastrzeżone

nie kopiuj bo Ci się panna puści z frajerem , bang

 

[ Dodano: 2013-01-06, 23:08 ]

gorące gówno od wuja mu siedzi . jaraneczko czy przeciętniutko ? cokolwiek , ja się dopiero rozkręcam , salutuj .

Edytowane przez mu
czasami spotykasz na swojej drodze osobe , której nie należy wkurwiać . to ja .

291222956444952483a993.jpg

  • Odpowiedzi 5
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • mu

    3

  • Anapolon

    2

  • Camp

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  877
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  23.01.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Cholera... trzeba było zmienić nickname. Podobno "obecnie nie ma już nikogo aktywnego w e-fedach, kto by to kojarzył.". :P

 

Dobry RP. Najbardziej podobał mi się speech w moją stronę, ale to zrozumiałe. Jupitera jebałeś tak często, że pojazdy po Poznaniakach prawdopodobnie wyrecytowałbyś jednym tchem nawet wyrwany ze snu o drugiej w nocy. :wink: Nie wiem tylko po co był ten offtopowy pojazd po Jazzowskim, Leśnym i Japończyku - mogłeś to wywalić i napisać jakąś historie z przeciągu dwóch ostatnich lat.

 

Pojawiły się nawiązania do mojego RPa. Fajnie, że chciało ci się go przeczytać (czyt. przejrzeć), ale w regulaminie jest napisane, że to zabronione. Rozumiem jednak, że ten punkt nie obowiązuje? Szkoda, że nie wiedziałem o tym wcześniej. Na pewno nie oddałbym RPa wtedy tak wcześnie...

 

jak dla mnie to możesz wierzyć w aniołków , reinkarnację , podwodne cywilizacje , Świętego Mikołaja i to , że peja to najlepszy raper w polsce

 

Ta zniewaga krwi wymaga. :P

Dont Take it personally.. Im just that much smarter than you...

9753791175058a11dcc0cd.jpg


  • Posty:  283
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.01.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

 

- chuj mnie obchodzą , panienki , niech się zajmą sobą i robią support dla gwiazd . ( otrzepałem niewidzialny kurz z ramienia ) apropos gwiazd , mamy jakieś ? - zapytałem z uśmiechem :)

 

- owszem . ewf world champion , tool to niewątpliwie gwiazda . - słusznie zauważyła ta złotowłosa reporterka

 

- ewf world champion ... - powtórzyłem po niej i zawiesiłem głos ... - ten goooooośśćć ... - dodałem z przekąsem - powiedzmy , że nie chce wystrzelać magazynka nie mając pewności , że on w ogóle się pojawi , że będzie miał pierdoloną odwagę , wiesz o czym mówię ? - zapytałem i nie dałem odpowiedzieć - OCZYWIŚCIE , ŻE WIESZ o czym mówię , kurwa . nie wyobrażam sobie , żebyś się nie pojawił , jeśli tak będzie zostaniesz największą , tchórzliwą szmatą od czasów jupitera frajera , pamiętasz go ? jebany klaun , nie rozliczył się , za to chuj w gardło na zawsze , a dla Ciebie mam tylko małe ostrzeżenie . miej pewność , Ty farcie pierdolony ( FIDO , NIE GRAJ Z NIM JUŻ WIĘCEJ ) , że nie będziesz spacerować pojakiejkolwiek arenie , na której ewf zagości bez obskoczenia wpierdoli od białasa , możesz to już sobie wpisać w grafik jeśli zamierzasz się w ogóle pojawić , ogarniasz , cichy chłopcze ? wbij sobie w swóją zakutą , ciemną pałę , że Twój powrót jest równoznaczny z uhh - aż musiałem westchnąć - nieeemiłosiernym wpierdolem bo nigdy nie daruję Ci tej porażki , niiiigdy nie odpuszczę i będę czekał , bądź pewny . - pogroziłem palcem do kamery i przypaliłem jointa

 

Niestety, bawcie się sami, chłopcy ;]


  • Posty:  786
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.09.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Pojawiły się nawiązania do mojego RPa

 

uwierz mi , że nawiązania to dopiero się pojawią w kolejnej erpozce . ;)

 

w regulaminie jest napisane, że to zabronione

 

ciekawe , jakby się poczuł ktoś ze starej gwardii , gdybym użył jego postaci i ją wyszydził . czy to aby też nie jest zabronione ? ;)

 

"obecnie nie ma już nikogo aktywnego w e-fedach, kto by to kojarzył."

 

jeszce się zdziwisz nie raz . 8)

 

 

 

Niestety, bawcie się sami, chłopcy ;]

 

zaaaawiooooodłem się na Tobie , pani bartku , ale wybaczone 8)

czasami spotykasz na swojej drodze osobe , której nie należy wkurwiać . to ja .

291222956444952483a993.jpg


  • Posty:  877
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  23.01.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

uwierz mi , że nawiązania to dopiero się pojawią w kolejnej erpozce . ;)

 

Nie szkoda ci miejsca? :)

 

jeszce się zdziwisz nie raz . 8)

 

To były słowa Game'a z prywatnej wiadomości do mnie. ;)

Dont Take it personally.. Im just that much smarter than you...

9753791175058a11dcc0cd.jpg


  • Posty:  786
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.09.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Nie szkoda ci miejsca?

 

żeby pobesztać poznań ? :D nigdy :D

czasami spotykasz na swojej drodze osobe , której nie należy wkurwiać . to ja .

291222956444952483a993.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Jeffrey Nero
      Ash by Elegance też jednak nie skończyła kariery od początku to było podejrzane żadnych przecieków co jej było.
    • MattDevitto
      Kompletnie mnie te RR nie interesuje, ale będę musiał rzucić okiem na walkę Stylesa to też przy okazji zobaczę pewnie oba RR matche. Nie przekonują mnie jednak te zapowiedzi i obiecanki za pięć dwunasta
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 3 Data: 28.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Tsugaru, Aomori, Japan Arena: Ito Mining Arena Tsugaru Publiczność: 987 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
    • GGGGG9707
      Tak też mi niespodzianki, Belair, AJ Lee, Lesnar, LA Knight, Dom, pewnie ten nowy arab saudyjski którego wzięli.  Ja zawsze na Royal Rumble przyjmuję sobie że chcę co najmniej jedną niespodziankę ale taką której się nie spodziewam. Te wymienione się nie liczą bo i tak prawie pewne że będą i to żadna niespodzianka. Choćby to był nie wiem Hornswoggle to i tak dam na plus bo będę zdziwiony a o to chodzi w Royal Rumble. Chyba na 60 wrestlerów da się zarezerwować 1 miejsce dla kogoś kogo si
    • MattDevitto
      Myślałem, że ona skończyła z wrs
×
×
  • Dodaj nową pozycję...