Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

bogactwo część główna , skuhwysyny ( full ver. )


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  791
  • Reputacja:   3
  • Dołączył:  21.09.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

**

 

- ja pierdole - zakląłem głośno , kiedy telefon zadzwonił po raz piąty . rzuciłem nim o ścianę chwilkę temu , ale nie roztrzaskał się , tylko jebany mi przypomniał , że nowe iphony to gówno i trzeba wybierać nokię - jak to nie będzie nic ważnego .. - powoli wydostawałem się z łóżka - to chyba komuś rozpierdolę zaraz głowę . - zrzuciłęm z siebie gwałtownie kołdrę i spostrzegłem chico leżącego spokojnie ( o dziwo ) w otwartych drzwiach do sypialni i patrzącego się we mnie - przestraszyłeś się , morda ? nie martw się , jesteś ostatni w kolejce . - powiedziałem mu na uspokojenie podnosząc telefon - NOI TERAZ KURWO przestałeś dzwonić - krzyknąłem , kiedy po naciśnięciu słuchawki i przyłożeniu do ucha nic nie usłyszałem - w samą porę , bo już miałem się podnosić z łóżka , hehe . - powiedziałem spokojnie do siebie . spojrzałem na wyświetlacz jednak kompletnie nie nadawał się do niczego po moim celnym rzucie ( a spróbuj nie trafić w ścianę :D ) , rzuciłęm więc telefon na łóżko i wybrałem się do kuchni na spacer , po coś do picia . zastanawiasz się pewnie dlaczego spacer .... ano , kurwa , spieszę z wyjaśnieniem . po ostatniej zawieszce ewf , oprócz sieci hoteli po pierwszej żonie ;) zająłem się biżuterią , sprowadzałem złoto i sprzedawałem je czasem z prawie pięćset procentowym zyskiem , potrafisz sobie wyobrazić ? to tak , jak gdybyś dał babie stówe i po piętnastu minutach miał pięć stów . na jeszcze bardziej chłopski rozum ? proszę bardzo . dasz babie traktor , a po chwili masz pięć traktorów , ogarniasz kmiocie ? z mojej rezydencji przeprowadziłem się do jeszcze bardziej przejebanej rezydencji , nie pytaj o szczegóły , będzie mnóstwo czasu na ich wyjaśnienie . niedaleko plaży w sopocie , te sprawy , przez okno widziałem wydmy i morze gdzieś daleko w tle , lubiłem tam patrzeć , uspokajało mnie to . wszedłem do kuchni i zobaczyłem na stole portret Scythera ( znasz go skądś ? ) , a nieopodal niego litrową butelkę jacka danielsa , do połowy pełną .

 

- halo brat , co dobregooo ? - rzuciłem serdecznie do obrazu scythera , spojrzałem na butelkę , odkręciłem ją - co Ty , kurwa , chory jesteś ? - wychyliłem łyka z butelki , przez doświadczenie mojego gardła jacky wchodził jak pierdolona orenżadka z saturatora w najgorętsze dni prlu . - wypiłeś pół butelki whisky ? - spojrzałem na niego , dodałem eye brow dla efektu - TYLKO PÓŁ ? może powinieneś dorzucić rutinoscorbin , hehe , jesteś niewyraźny , to nie w Twoim stylu .. pół butelki ... - zaśmiałem się niewiedzieć czemu do siebie po czym odstawiłem jacka do lodówki , z której wyciągnąłem sok pomarańczowy . już zamykałem lodówkę , kiedy nagle zwróciłem uwagę , że coś tam było kurewsko nie tak , coś nie pasowało . znasz to uczucie , nie ? spostrzegasz coś i wiesz , że nie pasuje . otworzyłęm lodówkę i moim oczom ukazał się aparat fotograficzny , cannon 1d , ktoś mi polecił , podobno dobry . ( znasz się ? wiesz , mam taki , biedaku ) lekko skonsternowany jego położeniem wyciągnąłem go stamtąd i zamknąłem lodówkę podownie . - co Ty tu robisz , szalony matkojebco ? - ptzetarłęm szybkę bo zaparowała i zobaczyłem , że jest kompletnie strzaskana ... olałem to jednak i postawiłem aparat na stole . odkręciłęm sok i napiłęm się kilka głębszych łyków po czym spróbowałem sobie przypomnieć , co aparat robił w lodówce ... i co ważniejsze , co przyszło mi do głowy zaraz potem , co ja do kurwy w nedzy , tak naprawdę robiłem wczoraj . z sypialni usłyszałem dzwoniący ponownie telefon i sobie o nim przypomniałem więc zabrałem aparat i powiesiłem go sobie na szyi i ruszyłem w stronę dźwięku . oczywiście cofnąłem się po butelkę , hehe , wiedziałeś , że tak będzie . szedłem po marmurowej , ciepłej ( jest podgrzewana , can you dig that ? ) podłodze i próbowałem sobie przypomnieć wczorajszy wieczór , w końcu , kompletnie nic nie pamiętając dalej , dotarłęm do telefonu i podniosłem go z łóżka , na którym , notabene , spała jakaś seksowna blondynka z pełnymi ustami , lekko rozmazana , rozczochrana , ale uśmiechnięta . - yea , daddy knows how to roll , aaaight ? - powiedziałem klepiąc ją w pupę po czym zwróciłem uwagę na krzesło stojące na przeciwko wejścia , leżała na nim maska . dreszcz mi aż jakiś chujowy przeszedł po plecach , przechyliłem natychmiast butelkę po raz kolejny , tym razem pociągnąłem 6 łyków , wziąłem głęboki wdech i podszedłem do krzesła .. podniosłem ją i przyjrzałem się , pobłyskiwała w świetle słońca wpadającego przez okna od podłogi po sufit , telefon znów zadzwonił .

 

- kto mówi ? - zapytałem od razu , bo lubię wejścia z buta nawet jak stoję w klapkach .

 

- biały , mordo moja , włącz tvn szybko bo jesteś w faktach , biały powraca , skurwysyny blau - odezwał się w słuchawce tuan

 

- o czym Ty mówisz , kurwa :/ - odpowiedziałem trochęzaskoczony , ale chwyciłęm pilota i kliknąłem óśemkę ( zgadnij czemu :/ ) , telewizor włączył się , zobaczyłęm jakiegoś redaktora , który siedział podekscytowany za stołęm ( czyściutkim , rurku ? ) , a nad nim było zdjęcie białego skurwiela i podpis ' na linii Psycho ' , redaktor akurat kończył zadawać pytanie

 

- no i przede wszystkim : w co celuje biały diabeł ? - aż parksnąłem ze śmiechu , kiedy zapytał i z niecierpliwością oczekiwałem swojej włąsnej odpowiedzi bo ni chuja nie pamiętałem tego telefonu , wywiadu i w ogóle tego całego dnia nie pamiętałem . jeszcze przeszło mi przez myśl , że chętnie zapaliłbym jointa , kiedy z telewizora usłyszałem swój już dobrze najebany głos

 

- white tang bang aint nothing to fuck wit , chłopaku ( śmiech w tle ) , nie pytaj w co celuje biały tylko ile czasu zajmie mu osiągnięcie celu . nie pytaj , w co celuje biały tylko jak bardzo jest zmotywowany , nie pytaj , kurwa , w co celuje biały , przecież to pirdolona oczywiiiiistość . to bardziej pewne od kolejnej wtopy victora valdesa , to bardziej pewne od tego , że Twoja panna na widok mojego torsu będzie mieć mokro i nie mówię tu o oczach ze wzruszenia bynajmniej , frajerze , jeśli jeszcze nie wiesz , w co celuje białas to wróć do domu i odrób lekcje . biały jest mistrzem , szefem , biały jest wszystkim . ( pociągnięcie nosem ) szczyt formy planuję na szóstego stycznia , spodziewam się wysypu pierdolonych pierwszoroczniakó , młodych kotów z mlekiem pod nosem i ogromnymi ambicjami , które rozbiją się jak zwykle o wielki , biały mur , na który nie wiedzieć czemu wszyscy wołają ( akcentuje ) eeeel blanco bastarrrrdo , skurwysyny , jeszcze chwila , którki moment i wracam do tego , co kocham . do tego , co wychodzi mi jak nic innego .... ( śmiech w tle + śmiech białego ) jeeest pare rzeczy , w których psycho one jest skurwiałym bożyszczem , ale niczego tak bardzo nie uwielbiam jak ładowanie CI podeszwy tak głęboko w dupe , żebyś czuł ją na języku , śmieciuchu , no homo jeśli Ci przyszło do głowy , to tylko soczysty wpierdol . tak soczysty , że świeże hiszpańskie pomarańcze są przy nim suche jak ideał kobiety japońskiego księciunia . wpierdol tak soczysty , że będziesz miał kaca po nim przez tydzień , wpierdol tak soczysty , że ksywa zaplutego karła ( pamiętasz go ? czy nie masz pojęcia o czym mówię , cioto ? ) rewolucji TRACI SEEEENS niczym oglądanie barcelony dla messiego , kiedy ten akurat nie strzela karnego i zostaje spuszczony w kiblu przez didiera drogbe i spółkę . ( śmiech + śmiech ) w co celuje biały diabeł , co myślisz , panie redaktorze , co myślisz ? - biały jakby ucichł , czekał na odpowiedź ... ;)

 

- myślę , że .. - zaczął redaktor , na co przecież tylko czekał białas

 

- ( akcentuje ) CHUJ ! mnie obchodzi , co myślisz , nędzny dziennikarzyno , w chuju mam Wasze wyliczenia , statystyki , prawdopodobieństwa , stawki w profku i kursy walut . jestem pierdoloną maszyną do spuszczania wpierdolu ( myślałeś , że do zabijania ? come on , to tylko zabawa :twisted: ) , nie wierzysz ? ( charakterystyczne chrząknięcie ) skuuuurwysynie niedowiarku , ewf jest jak wesołe miasteczko , przyjdź na ring i się przekonaj , czeka Cię kompletnie nieczym niekontrolowana wycieczka po najskrytszych , najciemniejszych zakątków Twojej psychiki , wyciągne CI z głowy to , że starsi koledzy obsikali Twojego psa jak miałeś 6 lat i wszyscy na bojku się śmiali z tego dotąd , dokąd ten pies żył :x śmialiby się dalej bo chuj w Twoje uczucia , ale tego psa szkoda , ogarniasz przekaz , czy rozrzucić CI na sylaby ? jesteś niczym , przyjdziesz i staniesz na przeciwko białej gwiazdy ( nie mylić z wisłą krakowską , piłkarzyki ) i nie będziesz wiedział , co zrobić więc Ci powiem , półmózgi robaku , czekałeś na ten moment odkąd jarasz się sportem , odkąd j-lo zaśpiewałą lets get loud w usa ( swoj drogą , jak ona to wtedy śpiewała to JAKA ONA TERAZ JEST JUŻ STARA :x :( ) , czekałeś na wpierdol od białego od lat . i to jest ten moment więc lepiej , kurwa , chłopaku celebruj . ciesz się chwilą , ona może już nigdy nie wrócić . możesz już nigdy nie mieć okazji , żeby podejść na tak bliską odległość do psycho , skorzystaj z tego jak najlepiej tylko umiesz . otwórz szeroko oczy i uśmiechnij się , to będzie najbardziej precyzyjny , stylowy i efektowny wpierdol w Twoim życiu . taki , na wspomnienie którego nie będziesz spuszczał głowy w dół . to taki wpierdol , który będziesz rozpamiętywać , taki , który zapiszesz sobie w kalendarzu i będziesz czcił ten pierdolony dzień do końca życia , pierdolony młody szczurze , taki , o którym opowiesz swoim wnukom , kiedy będą pytali , co to za świr , o którym mówią w telewizji , że wciąż żyje mimo swojego rozkurwionego stylu , mów mi charlie sheen , kmiocie i uświadom sobie po co tu jesteś . ( pociągnięcie nosem , jakby nie do słuchawki ) ej tuan , naszykuj coś .

 

- ja pierdole , kurwa ... - powiedziałem sam do siebie na głos gdyż ciągle nie mogłem sobie przypomnieć ani słowa z tego , co słyszałem z telewizji . uniosłęm pilot i nacisnąłem czerwony guzik . nie chciałem już nawet się przekonywać , gdzie to zaszło .

 

- szczyt elokwencji .. - usłyszałem zza pleców głos tej dziewczyny - .. ale przynajmniej przystojny jesteś . - dodała szybko zmuszając mnie żebym się odwrócił . zapinała włąśnie drugi guzik w mojej niebieskiej koszuli, którą założyła , popatrzyła na mnie odgarniając sobie włosy z czoła - cześć , pamiętasz mnie ?

 

- szczerze ? - zapytałem się i nie dałem odpowiedzieć - ale jak mam być szczery to będziesz musiała jeszcze zostać .

 

- nie mogę - uśmiechnęła się mimo to , wyciągała z torebki jakieś pudry i szminki - muszę jechać do redakcji oddać materiał , który nagraliśmy wczoraj .. - widząc wymalowane na mojej twarzy zaskoczenie i lekką dezorientację dodała - wywiad , jestem ewfTV . jestem angela , a Ty jesteś niezły , naprawdę niezły .. - uśmiechnęła się pod nosem i ugryzła w dolną wargę - którędy do łazienki ?

 

wskazałem palcem białe drzwi w końcu sypialni , obejrzałem się jeszcze za nią mając w głowie dwa słowa .. wywiad i ewfTV . - w coś Ty się znowu wpierdolił , biały ? - zapytałęm sam siebie po czym rzuciłem za nią jeszcze - nagrywałaś to aparatem ? - nie odpowiedziała już więc postanowiłęm sprawdzić sam . podszedłem do wielkiego telewizora ( o calach nie będę Ci móić bo i tak byś nie zrozumiał , chłopaku ) , podłączyłęm szybko przewodami ,wspomnianym wcześniej pilotem przełączyłem na odpowiedni tryb i .... aż przysiadłem z wrażenia . zobaczyłem siebie i angelę .. i o ile ona siedziała sobie wygodnie w fotlu o tyle ja właśnie skonczyłem zakłądać moją śnieżnobiałą maskę z dwoma odstającymi , czarnymi rogami .. coraz bardziej nie mogłem uwierzyć w to , co widzę , jednak działo się to i doskonale zdawałem sobie z tego sprawę . ewf powrócilo , a ja razem z nim musiałem wpierdolić się w to samo bagno od lat . bagno żywych trupów , których było trzeba jeszcze raz zakopać . w końcu od tego jestem , pomyślałem sobie ..... tymczasem na ekranie już nie ja , raczej psycho one , biały diabeł wołał w kierunku drzwi ..

 

****

 

- eejoooł , TEE ! - zawołałem tuana , który stał trzy kroki za mną bo wszedł przed chwilą , odwróciłem się i o mało nie wyjebałem bo mnie tak przestraszył , że już jest - coś Ty się teleportował ? - odwracając się do angeli - piiiieprzony tuan , co ? wołąsz i jest . patrz teraz . - odwróciłem się do niego - yy , zrobisz coś do picia , bratku ? - zapytałem z nadzieją i od razu zwróciłem się do angeli znów - kaweczka , czy może drineczka ? - zapytałem chwytając ją za tyłek

 

- spokooojnie , senooor - jakby chciała zabrać moją ręke , ale niekoniecznie , hehe , znam takie , pomyślałem sobie , zabrałem sam

 

- dwie kawy , mordeczko , jak możesz . - powiedziałem i zabrałem ją na fotele . usiedliśmy , ale jeszcze podbiegłem do niej i cośtam móiłem do ucha , nie pamiętam co .. - ... żeby było jak w tym filmie , rozumiesz ? - ostatnie słowa już na głos , wytłumaczyłem coś angeli dając Jej grube , brązowe cygaro , no skicks , no seeds , jak nie wiesz o co chodzi to spytaj snoop dogga jak skonczy kosić trawnik .

 

- rozumiem wszystko , będzie jak mówisz . - odpowiedziała odbierając cygarko , a ja uśmiechnąłem się pod nosem bo lubię , naprawdę bardzo lubię , kiedy takie sztuki mówią takie rzeczy , hehe i wróciłęm na fotel .

 

- już , nagrywasz ? come ooon - powiedziałem wiercąc się w nerwowo , pociągając nosem bo wcisnąłem przed chwilą coś niecoś , spostrzegłszy , że czerwona lampka na aparacie wścielke się paliła - jeszcze nie , ja nawet nie wiem czy moja macha dobrze leży , serio . - poprawiałem ją co chwilę , odzwyczaiłem się od tego gówna ... denerwowałem się jakby to miał być mój pierwszy raz dodatkowo besztając samego siebie za to w myślach - dobrze leży ? - zapytałem spoglądając na angelę , blond barbie z dużymi , różowymi ustami i burzą loków , która w swojej małej czarnej robiłą wrażenie niemniejsze niż ja , swoją drogą idealna reporterka , a nie jakieś stare baby ( pozdrawiamy monike lewińską , wiesz w ogóle kto to był , matole ? wracaj do lekcji , teraz ) , pomyślałem sobie - w ogóle o czym ja mam mówić , za słąbo się najebałem czy jak ... - odwracając się w drugą stronę - tee , podaj mi jednak tę butelkę . ja muszę być autentyczny , a nie jakieś no more drugs , I aint have to worry about shit . słyszysz mnie ? mierda .. - spojrzałem na ciągle wyluzowaną angelę - to się wytnie , right ? a szkocką wlejemy do jakiegoś kubka po nestea , kryptoreklamy są siłą , dziewczyno , przecież wiesz , poza tym będzie tyle szczerego rzucania mięsiwem , że to nie jest fair , że puszczacie to o piętnastej . :/ - znowu poprawiłem maskę ..

 

przechyliłem filiżankę z gorącą kawą i w momencie , w którym moje usta dostkęły tego przebrzydłego napoju ( serio , nienawidzę kawy tej :/ ) w moim nosie coś się odblokowało i trzy ostatnie kreski hurtem spłynęły mi do gardła , co za tym idzie mocno wciągnąłem powietrze przez nos i poczułem . - kopa ma ta kawa . - spojrzałem z uznaniem na filiżankę odstawiając ją na stolik .

 

- jesteś strasznie spięty , wyluzuj trochę . - powiedziała angela ( tu konkurs numer jeden : z jakiego to filmu cytat ? ;d podpowiem , że tamta też była angela , aczkolwiek sytuacja była kurewsko zupełnie inna ;d ) podając mi cygaro .

 

- bang , jak w tym filmie - ucieszony odebrałem ' prezent ' , odgryzłem kawałek i włądowałem je sobie do ust - kogo witam , kogo goszczę , malutka , co dobrego ? - spojrzałem na nią przypalając jointa i dodałem eye brow dla efektu , oczywiście nie dałem odpowiedzieć , przecież mam adhd . czy tam naćpałem się , hehe . - musisz mi wybaczyć , że byłem taki spięty .. ( przypaliłem cygarko , pociągnąłem lekko kilkakrotnie ) po prostu ostatnio .. ( pociągnąłem soczyście ) załątwiam milionowe interesy .. ( wydychając dym ) wsuwając papu , rozumiesz ? w najgorszym razie musze iść się schlać z jakimś prezesem i nie da się nie podpisać umowy , przecież wiesz , mała . odzwyczaiłęm się już do obecności kamer i dosypywanie do drinków różnych śmiesznych specyfików ... ( patrząc charakterystycznie na szklankę soku , którą ona trzyma w ręku ) pij pij , słoneczko , nie zaszkodzi Ci . ( śmiech ) wyluzuj , głupia krowo , nic tam nie wsypałem . - powiedziałem bo ostentacyjnie odstawiła szklankę na stolik .. a kiedy kiwnęła głową , że nie zamierza pić więcej tego soku dodałem w stronę drzwi - tuaaan , bądź tak dobry i przynieć tej młodej jeszcze jeden sok bo głupio zażartowałem , a niech nie siedzi z suchymi ustami .... :> - spojrzałem na angelę - wybacz , jesteśmy trochę jakby w trakcie zmiany pokojówki , poprzednia miałą za małe cyc ... kwalifikacje . ( pociągnąłem jointa ) DO RZECZY , my tu gadu gadu , a dziewczyny od rana nic ciepłego w ustach nie miały .... :> any questions for the future world champion ? - pociągnąłem dobrze jointa po czym rozjebałem się wygodnie na wielkim , śnieżnobiałym fotelu . zamiast pytań jednak usłyszęliśmy dźwięk otwieranych i zamykanych drzwi , do pokoju wpadł zachwycony jak zwykle , niewiadomo czym chico ( poszukaj jak chcesz wiedzieć , co to za mały skurwysyn ) , obiegł mój fotel dwa razy dookoła ( bo doskonale wiedział , że ma zakaz dotykania go :D ) i wybiegł z pokoju , w drzwiach pojawiłą się za to vanessa , co to ma na imię weronika tak naprawdę tylko było trzeba troche to podkręcić swojego czasu :D , możesz kojarzyć ją jako candi , teraz pamiętasz ? ( jest biały , jest tuan , jest candi czyli weź to czytaj the band is back together , bang ) tak czy siak , wsadziła tylko głowę do pokoju i westchnęła

 

- kochanie , to nie tak jak myślisz - zażartowałem uśmiechnięty :D

 

- pieprz się , nie chcę słyszeć o niczym . - rzuciłą tylko wyraźnie rozgoryczona i poszła sobie

 

- to chyba Twoja asystentka , prawda ? będzie Ci towarzyszyć ? - zapytałą wyraźnie zaciekawiona możliwą , bliższą znajomością z tamtą stylową dupeczką

 

- w żadnym wypadku , ona tutaj tylko mieszka , nic mnie z nią nie łączy - paląc jointa zacząłem się tłumaczyć

 

- jasne , pierdoli ją kiedy tylko nie ma żadnej innej pod ręką .. - rzucił tuan do słuchającej angeli stawiając obok niej sok czym naraził się na moje pełne nienawiści i pogardy spojrzenie .. zerknął tylko , podszedł i zabrał mi cygaro , chciałem coś zrobić ale cóż , ten wielki czarnuch wpierdalał tyle bułek ostatnimi czasy , że stał się większym waligórą od akebono , kojarzysz typa ? deeem , pomyślałem sobie , niech se zjara . :x

 

- yyy , więc kwestie towarzystwa mamy już za sobą , candi nie będziemy oglądać w ewf , a tuan zawsze służy pomocną szyde .. znaczy dłonią - chciała sobie pożartować angela , hehe

 

- tego grubego to ja jeszcze dopadnę , niech BĘDZIE PEWNY - wykrzyczałem w stronę drzwi - towarzystwo w ewf ? hmm , niech pomyślę .. - wyciągnąłem z kieszeni swoich krótkich spodenek podłużne pudełko na cygaro , oczywiście szczerozłote , bieda zamykać oczy bo powypala Wam mózgi :x - z tego , co czytałem na tej cudownej ściądze , którą dla mnie naszykowałaś to będę miał okazje pospotykać się twarzą w ryj z bardzo interesującym skłądem lamusów , aaaa must admit . - odgryzłem koncówę cygara , włądowałem sobie do ust , przypaliłem - niezmiernie się z tego powodu cieszę , jeszcze niejeden z tych pokurwieńców nie do końca zrozumiał , czym jest biała lawina w porównaniu z nimi , pierdoloną garstką snowboardzistów w choćby nawet najdroższych , wietnamskich kurtkach . ring to nie siedmiomilowy las , to nie sherwood , ogrody edenu ani żadne inne ogrody z drzewami wiśni , brudasy , radzę to sobie dobrze przyswoić , zwracam się w tej chwili zwłaszcza w stronę kmiotów w stylu yoshizippo hiroshimy czy też leśnego skrzata ( nie zapomniaaaaaałem , Viki ) : nie chcesz wchodzić mi w drogę . znamy się aż za dobrze , żebym musiał to powtarzać po raz kolejny , to nie jest Wasza półka . Wasza półka to skrzynia w piwnicy , ma dear friends , także miejmy z głowy powitalne pieszczoty i klepanie się po mordach , krótka piłka z mojej strony : nie chcę czy to jednego czy drugiego oglądać , słyszeć i , co najważniejsze , czuć w pomieszczeniach , które będę zaszczycał swoją obecnością także trzymaj swoją gębę z daleka od mojej ksywki , a może wyjedziesz z tego całego bajzlu na taczce , ale bez skręconego karku . to nie jest pierdolone , świąteczne pasmo powtórek w comedy central ani wakacyjny replay pierwszej miłości , to jest wojna i jeśli któryś z Was , skurwysynó spróbuje ją ze mną zacząć to bądźcie pewni , że nie potrwa ona długo . nie walka , wojna . skonczę to szybko bo nie mam czasu na średniaków , nie mam czasu na mizerię , obiad wpierdoliłem na śniadanie bo jestem szybki i lubię mieć od razu to , na co inni czekają pół dnia . ( przypalając jointa ponownie ) radzę to sobie obejrzeć kilka razy , czy tam nawet zripować do mp3 i wrzucić na słuchawki na parę dni bo wiem , że Wasze głowy są cofnięte o 50 lat do tyłu i to , co dla Was jest sufitem ja już dawno przestałem dostrzegać sponad chmur . smutne ciotunie , czas spojrzeć prawdzie w oczy i realnie ocenić swoje skillsy . to faktyczniemoże oznaczać chwilowy spadek morali , ale panowie , jesteśmy tu tak długo , że dobrze wiemy , że nic nie dzieje się przypadkiem ... nie wskakuj na moją półkę , pedale , róbcie swoje , ale nie u mnie w salonie , więcej ruchów , a mniej pierdolenia , skurwysyny , obudźcie się . - ostentacyjnie przypaliłem jointa

 

- myślę , że niepozostaną obojętni na Twoje słowa - wtrąciłą się angela , której widać dym z jointa dobrze robił bo nie przerywała . ;)

 

- chuj mnie obchodzą , panienki , niech się zajmą sobą i robią support dla gwiazd . ( otrzepałem niewidzialny kurz z ramienia ) apropos gwiazd , mamy jakieś ? - zapytałem z uśmiechem :)

 

- owszem . ewf world champion , tool to niewątpliwie gwiazda . - słusznie zauważyła ta złotowłosa reporterka

 

- ewf world champion ... - powtórzyłem po niej i zawiesiłem głos ... - ten goooooośśćć ... - dodałem z przekąsem - powiedzmy , że nie chce wystrzelać magazynka nie mając pewności , że on w ogóle się pojawi , że będzie miał pierdoloną odwagę , wiesz o czym mówię ? - zapytałem i nie dałem odpowiedzieć - OCZYWIŚCIE , ŻE WIESZ o czym mówię , kurwa . nie wyobrażam sobie , żebyś się nie pojawił , jeśli tak będzie zostaniesz największą , tchórzliwą szmatą od czasów jupitera frajera , pamiętasz go ? jebany klaun , nie rozliczył się , za to chuj w gardło na zawsze , a dla Ciebie mam tylko małe ostrzeżenie . miej pewność , Ty farcie pierdolony ( FIDO , NIE GRAJ Z NIM JUŻ WIĘCEJ ) , że nie będziesz spacerować pojakiejkolwiek arenie , na której ewf zagości bez obskoczenia wpierdoli od białasa , możesz to już sobie wpisać w grafik jeśli zamierzasz się w ogóle pojawić , ogarniasz , cichy chłopcze ? wbij sobie w swóją zakutą , ciemną pałę , że Twój powrót jest równoznaczny z uhh - aż musiałem westchnąć - nieeemiłosiernym wpierdolem bo nigdy nie daruję Ci tej porażki , niiiigdy nie odpuszczę i będę czekał , bądź pewny . - pogroziłem palcem do kamery i przypaliłem jointa - poczekaj , słonko - przerwałem gestem ręki angeli bo coś chciała powiedzieć - jest jeszcze jeden frajer spoza stawki , który już sam nie pamiętam czemu jest na mojej liście ' wpierdole do spuszczenia ' i to w pierwszej trójce więc coś w tym musi być . - pogłądziłem się po brodzie , a właściwie to po masce , poprawiłem ją - jazz nosowski , przecież wiesz , że o Ciebie chodzi . tak bardzo irytowała mnie zawsze ta komitywa , w której byłęś z fanami , wyskakujesz z lodówki jak bubba za dawnych lat , a jeszcze niedawno turlałeś się w barze najebany , bo Twój wiersz nie wszedł do tomiku poezji ku czci świętej pamięci magika . omamiłeś jakimiś gówno wartymi sloganami tych wszystkich chujogłowych obsrańców i mają Cię teraz za bożyszcze , a gwiazde , za którą się uważasz wynoszą ponad wszystkie inne . no więc uważajcie , moi kochani , ślepi i biedni ciecie : gwiazdą jazzy to jest ewentualnie jeśli chodzi o białostockich kloszardów około szóstego każdego miesiąca bo dotaje pensje i mają za co chlać siwuchę . jesteś GWIAZDĄ ? a kim Ty w ogóle , kurwa , jesteś , pajacu ? od lat zajmujesz się tym samym : obskakiwaniem wpierdolu , nie różnisz się niczym od zwykłej kurwy , która robi swoje przy drodze warszawa - białystok i czasem jej się coś trafi lepszego jak ślepej kurze dwa ziarna , czasem podjedzie bentley czy inna droga zabawka na kołach droższych od Twojej całej rodziny i jak w tym filmie , z prostytutki wyjdzie kto inny , mniejsza o to , jedyna różnica jest taka , że kiedy przed Tobą już zaparkuje biały pierdolony bentley to jedyne , co będziesz mógł zrobić to pucować mu szyby . dla Ciebie to okazja , dla Ciebie to pierdolony ZASZCZYT mierzyć się z psycho , uświadom to sobie czym prędzej bo niedługo będziesz leżał na odnowie biologicznej po jednym z największych wpierdoli Twojego życia i żałował , że odpowiednio nie cieszyłęś się tym wpierdolem , kiedy jeszcze mogłeś . - przypaliłem jointa

 

- senor blanco , może zechciałbyś się skupić na nadchodzącej wrestlepaloozie ? przecieć wszyscy wiemy , że lanie wody jest .. conajmniej niestosowne . - zaśmiała się angela

 

- niestosowne jak wygląd vaclava , owszem . - zaśmiałem się też - oookaaay , okay , enough bullshit . co tam mamy w menu w najbliższym czasie , słonko ? - przypaliłem jointa

 

- no cóż , już troszkę zdążyłam Cię poznać i wiem , że to sprawi małe zażenowanie w Tobie , ale ... znajda ? - wypowiedziała w końcu ksywę mojego pierwszego rywala

 

- że , kurwa , kto ? - coś czytałem przed wejsciem przed kamerę , ale no nie spodziewałem się , że trafię akurat na niego , co za pierdolony niefart . - przecież to jakaś pomyłka , angela .. na pewno trafiłem na niego ? - zapytałem i spojrzałem błagalnym wzrokiem jednak nie dałem okazji na odpowiedź - fuck that , cokolwiek , pieniądze lane mi na konto zobowiązują do spuszczania wpierdolu komukolwiek , kto stanie mi na drodze , ( akcentuje ) PLUS .. to przecież moje hobby więc zacznijmy od tego śmieciucha w dresie z bazaru , made in bulgaria , exclussive shit , wiesz o czym mówię . nie wiem , chłopaku , czy zdajesz sobie sprawę w jakich opałach się znalazłeś , w jakie gówno się wpakowałeś podpisując kontrakt z ewf . będziesz się tłumaczył , że kto mógł wiedzieć , że jesteś pierdolonym początkującym baranem , że nigdy nie sądziłeś , że to akurat biały będzie Twoim rywalem ... i miałbyś niby rację gdyby nie te dziwne grupy . a te dziwne grupy mówią , że niiiestety istnieje taka możliwość , że będziesz musiał się zmierzyć z białą śmiercią i wcale nie mam tu na myśli metaamfetaminy . obustronny pech , muszę przyznać , bo gardzę kmiotami Twojego pokroju , autentycznie bardziej niż na walce skupiam się na tym , żeby jak najmniej przebywać w bliskim sąsiedztwie tego plebsu , przecież oni bezczelnie bezczeszczą moją zajebistość i aurę , którą wytwarzam . te brudasy zabijają zabach moich drogich perfum swoim smrodem zwykłości , śmierdzą zwykłością , wiesz , o czym mówię ? dlatego mam naprawdę srogą nadzieję , że nie będzie Ci dane stanąc oko w oko z psycho . - przypaliłem jointa - na tym mógłbym skonczyć aczkolwiek nie jestem do końca pewny , czy aby ta cała lameriada z dolnego szczebla zdaje sobie sprawę z czym ma do czynienia . każdego , powtarzam , każdego wypierdka , który pojawił się tu z nikąd i marzy o karierze , który marzy o byciu kimś wielkim , o zrobieniu show muszę niestety zmartwić . to JA jestem SHOW . i jedyną stycznością Twoją z tym skurwysyńsko ekskluzywnym wydarzeniem będzie podejście po autograf , niech to będzie jasne . nie mam zamiaru pastwić się nad jakąś znajdą , pierdolonym wieśmakiem bez nazwiska , który nawet nie wie skąd się tu wziął .. ( akcentuje ) to może Ty się lepiej , kurwa , zajmij hodowlą jedwabników , co ? na pewno na zdrowie Ci wyjdzie , szczeniaku . na pewno bardziej na zdrowie Ci wyjdzie mountain diving bez spadochronu niż starcie z żywą legendą , z pierdolonym najostrzejszym z ostrych , najpojebanszym świrem , jakiego kiedykolwiek spotkałeś , bądź pewny . jedna rada na przyszłość , zarówno Ty , bezdomny burku jak i cała reszta jobberlandii : morda w kubeł , pyskiem do ściany , a może przejdę obok i nie zwrócę uwagi .

 

- biały diabeł pełen szacunku do rywali , mentor dla początkujących , wzór nieskazitelnie dobrych manier - wymieniała angela - jak Ty to robisz ? - zapytała

 

- its just me , laleczko , nic na to nie poradzę nawet gdybym chciał ( pociągnąłm nosem ) , mam sobie to coś , co sprawia , że jestem wyjątkowy na wszystkie możliwe sposoby i mam na myśli pozytywną stronę tego słowa , wyjątkowo chujowi to są moi rywale na następnej paloozce . - westchnąłem głęboko i przypaliłem jointa - nie wszyscy . - zaznaczyłem szybko - trzeba oddać młodemu zbawcy , że robi postępy . - zabrzmiałem trochę niewiarygodnie więc dodałem szybko - serio , czekoladowy będzie kimś ...... - nie wytrzymałem dłużej i parsknąłem śmiechem - coooome on , mate , wydoroślej w końcu . :/ masz dwadzieścia trzy lata , a zachowujesz się na piętnaście w oczekiwaniu na super sweet sixteen i różowego mercedesa . czekoladowy ? daaamn it , steven , seriously ? - zapytałem retorycznie - mieliśmy być poważni . ( odchrząknąłem ) przestan w koncu ubierać spodenki w największym rozmiarze z 5-1-15 , skończ z cartoon network i jim jam i niech jebana wieczorynka w niedziele przestanie być the most electrifying thing Twojego tygodnia . :/spójrzmy prawdzie w oczy , mistrzu , oddaję Ci jaki taki szacunek , co jest rzeczą prawie , kurwa , niesłychaną i myślę , że nie muszę Cię o tym uświadamiać i obaj mamy nadzieję , że nie przyjdzie mi akurat Ciebie wpierdolić nosem między obiadem a kolacją . możesz mi pojechać , ale po browar na stację , jesteś świeży jak weekend - ona tanczy dla mnie i tak samo żenująco się czuję , kiedy Was słyszę , obojętne które . myślę , że wiesz , jak wielkim błędem byłoby zabrać się z motyką na wielki , pieprzony biały księżyc , prawda ? - przypaliłęm jointa - miej pewność , chłopczyku , że jeśli nie jesteś tego świadomy to wystarczy , że poprosisz , a bardzo chętnie Ci to przybliżę . przybliżę też pare innych rzeczy , których na pewno chciałbyś się nauczyć . na przykłąd : jak dobrze jebnąć pyskiem w matę . tak tak , nie dziw się , młody , w tej walce , o ile do niej dojdzie , wyłapiesz glebę tyle razy , że będziesz wiedział o niej więcej niż pieprzony geodeta , comprende ? nie podchodź za blisko bo Cię obrzygam , tak będzie lepiej . rób swoje i z tej całej gówniarzerii masz szansę wyskoczyć najwyżej . ale do tego nie wiedzie droga przed obskakiwanie wpierdolu od białego , w tej walce niczego się nie nauczysz oprócz jak najlepszego upadania więc darujmy to sobie i przejdźmy dalej , bo tu widzę czeka mnie jakaś , pieprzona legendarna rozgrywka . ;> - autentycznie się ucieszyłęm , kiedy spojrzałem na kartkę i przeczytałęm na niej ksywę BANE . - CZYŻ TO NIE PIĘKNA HISTORIA , ANGELA !? - poderwałem się na równe nogi - o kurwa , ależ mam nadzieję , że mój pieprzony szczęśliwy los pozwoli mi się zmierzyć z tym skurwielem , aaale się jaram . ;> - wstałem i wybiegłem z pokoju

 

- senor blanco - próbowała mnie zatrzymać angela , ale ja po chwili wróciłem ciągnąc ze sobą candi , wyraźnie niezadowoloną .

 

- przede wszystkim - powiedziałem do angeli - to lubię , kiedy tak do mnie mówisz , mm , hehe .. - po czym zwróciłem się do portretu zniecierpliwionej i zdegustowanej weroniki - mordo Ty moja ulubiona , wiesz , z kim ja powalczę na paloozie ? z BANEM ! Ty wiesz kto to jeeest ? - wyraźnie się jarałem - Ty wiesz kto to jeeest !?

 

- no kto ? - powiedziała ona

 

- BANE ! - wykrzyknąłem

 

- jak to BANE - sparodiowała mnie - kto to jest ?

 

- no NIE WIESZ ? - zapytałem zdegustowany :/ wziąłem kartkę , na której były o nim informacje i dałem Jej , rzuciłą okiem , a ja dodałem - doświadczony skurwiel , na BANK jest dobry , przecież ja ledwo pamiętam jego walki , nawet nie dałbym se ręki uciąć , że był pcw polish champem , aczkolwiek stawiałbym , że był . - jarałem się wyraźnie perspektywą spotkania takiego gościa .

 

- chyba kpisz , kochany . - patrzyłą na mnie z politowaniem - ten chłopak ma dwadzieścia trzy lata , on nie wie co to jest pcw .

 

- say whaaaaaaaaay !? - szczęka mi opadła - jak to dwadzieścia trzy lata :/ - wjebałem się w szok - zbieżność ksywek jakaś pojebana , czy co ? :/ pokaż tą kartkę . - zabrałem kartkę candi , a ta machnęła lekceważąco ręką i wyszła , czytałem ze zdumieniem powtarzając na głos tylko niektóre rzeczy ... - łysą glacą i trzydniowym zarostem .. balonowych mięśni nie ma ... nikogo nie szanuje , haha , a to dobre .. w śladowych ilościach ( pociąga nosem ) haha , no proszę , to CI dopiero profesjonalista , co ? - spojrzałem z uśmiechem na angelę po czym wróciłem do czytania - głupokowato się uśmiecha , no cóż .. - westchnąłem - first of all : weź ze sobą kij bejzbolowy . szczerze radzę , młodzieniaszku , weź i o nic nie pytaj . przyda Ci się , zobaczysz . - rozpaliłem ponownie jointa - no więc , samozwańczy królu sedesów , nazwijmy rzeczy po imieniu , jako że strasznie lubie przypierdolić z grubej rury . po tym , co tutaj przeczytałęm myślę , a wręcz jestem przee-ee-eeekonany , że coś Ci się kompletnie w głowie popierdoliło . ( chrząknięcie ) skąd ten wniosek to pewnie już wiesz , nie sposób wjebać się w ewf nie znając żywej legendy tej federacji , mam rację ? kojarzysz tą mordunię ? - przetarłem dwoma palcami po brodzie , masce , cokolwiek - ( akcentuje ) no jassssne , że tak . więc wiesz kim , kurwa , jestem , pedale . ( pozdrowienia , patryk :D ) a jeśli nie jesteś do końca przekonany , co do tego , co napisął mój piarowiec na mój temat to pozwól , że przetłumaczę Ci to w troszkę dosadniejszych słowach . otóż jestem tym skurwysynem , który łapie Cię za morde i każe głośno śpiewać piosenki , których nienawidzisz i robisz to posłusznie bo wiesz , co Cię czeka . wiesz i prawie srasz w gacie więc posłusznie dukasz każde słowo i zdajesz sobie sprawę , że gdybym kazał Ci teraz recytować analizy jacka gmocha to byś syczał jak pierdolony boa dusiciel , jestem Twoim panem , a Ty jesteś moją dziwką , rozumiesz ? tym się różnimy , ja mam klasę , o której Ty nie czytałeś nawet w gazetach bo nie znasz tak skomplikowanych wyrazów . - przypaliłem jointa - syn anarchii , tak ? to się , kurwa , zacznij pytać mamy jak to przetrwać bo liczę na pieprzoną stocznię szczecińską i Twoją wypucowaną japę naprzeciw siebie , żebym mógł ręcznie udowodnić Ci , że nie masz racji myśląc o sobie ' ten najlepszy ' . jeśli jesteś pierwszy to jesteś najlepszy , jeśli jesteś drugi .. jesteś niczym . i pomyśl sobie , synku , szczerze , wiesz jak to jest być pierwszym ? patrząc na Twoje zdechłę sprandi to pewnie nawet jeszcze nie zaliczyłeś pukanka , szczylu , earn some respect , bitch . - zwróciłem się do angeli - to na pewno nie ten bane ?

 

- na pewno nie ten ... - odpowiedziała zawiedziona . nawet ona wiedziała kim był bane .. :(

 

- kurwa , naprawdę mnie zawiodłeś , leszczu . jak mogłeś zbeszcześcić ksywę tak przejebanej ikony polskiego wrestlingu . kiedy on wygrywał mistrzostwo polski Ty jeszcze nie wiedziałeś , co to cipka , a koledzy śmiali się z Twojej fryzury w podstawówce , nosiłeś trampki z bazaru ze swarzędza i wpierdalałeś pyry na śniadanie , obiad i kolację . nowe pokolenie pierdolonego jupitera albo , co gorsza , mind mowera , pieprzone , poznańskie ścierwo , zawsze będzie panoszyło się po polsce . niewychowane jak nigdy wcześniej , ( akcentuje ) wuchte wiary w siebie masz , tej . - przypaliłem jointa - jak dla mnie to możesz wierzyć w aniołków , reinkarnację , podwodne cywilizacje , Świętego Mikołaja i to , że peja to najlepszy raper w polsce . musisz być jedna świadomy tego , że jeśli będziesz się zbyt głośno tym chwalił to w końcu trafisz na jakąś grubszą rybę , wiesz o czym mówię . jesteś tylko pierdoloną płotką , to nie jest tylko pranie się po ryjach , ogarniasz ? musisz być rekinem , żeby nie zjadły Cię inne rekiny , a Ty czym jesteś ? pucujesz się przy płotkach , a prawda jest taka , że jesteś zwykłym leszczem . wróć pod żabkę i opowiedz kolegom kogo zobaczyłeś z bliska , na pewno będą znali , wpierdoliłem juppozowi tyle razy , że moja ksywa kojarzy im się tam z kwintesencją beefu , haha , zresztą mint rower też poczuł nie raz i nie dwa jaką moc ma biały skurwieljoł . ileż to już raz odsyłałem poznaniaków na deski nie sposób zliczyć , ale czas sprawił , że nawet to polubiłem . i nawet nie wiesz , jak bardzo ucieszyła mnie wieść , że jesteś z tej śmierdzącej szczynami , zapomnianej wsi , mogłem od razu zapytać o pochodzenie i wiedziałbym o Tobie wszystko . łysy z pałą , w dresie i zwykłych butach , hahah , skąd ja to znam . szkoda , że nie chadzasz jeszcze z dwoma przypakowanymi przyjaciółmi z siłowni ( NIEPOZDRO BORYSS , chuj Ci na imię ) albo nie pucujesz się do swojej żony kurwy . :x ( sory , za mocno ? :twisted: ) powiem Ci coś , bolek . niezależnie od tego jak sam na to patrzysz , jak jesteś pewny siebie i jak bardzo w to wierzysz , definicjo pizdy , przy mnie jesteś niegroźny jak putin karmiący kozę mlekiem z ( akcentuje ) buteeeelki ze ( znow akcentuje ) smoooooczkiem . gdyby nas porównać jestem przy Tobie jak stara dama przy młodej dziwce , krótko . wróć do szkoły , odrób lekcje , kciuk w dół , wielkopolski kmiocie , wyjmij słomę z budów zanim przyjdziesz po wpierdol , wrzuć tik taka i grzecznie czekaj . - przypaliłem jointa - szefowo , stocznia szczecinska match menu dla białego eliminatora , to prośba nie do odrzucenia , inaczej się poobrażamy . liczę na Ciebie , kochana . - wysłałem buziaka do kamery - a Ty , pyrlandzkie ścierwo , wróć do czytania książek i swoich nędznych piarowców , od których ewentualnie możesz się nauczyć , co to było pcw i kto to był prawdziwy bane . pieprzona podróbko ... - dodałem zdegustowany

 

- zaschło mi w gardle , senor blanco , zrobisz coś do picia ? - zapytała angela

 

- mi casa su casa , kochanie , obsłuż się - rzuciłem tylko po czym wstałem i powoli idąc do aparatu dodałem - zero respektu dla frajerów , ucz się respektu , kurwo . wypierdalaj . - po czym kopnąłem w obiektyw .

 

**

 

to stąd ten pęknięty wyświetlacz ... zaschło mi w gardle ... - ewf powraca , módł się o zdrowie , frajerze . - powiedziałem na głos ku pokrzepieniu serc wszystkich rywali , zacisnąłem pięści i otworzyłem szerzej oczy .. muszę wciągnąć kreskę , pomyślałem też .

 

**

 

 

ewf 2013 , skurwysynu

białe kreski zastrzeżone

nie kopiuj bo Ci się panna puści z frajerem , bang

 

[ Dodano: 2013-01-06, 23:08 ]

gorące gówno od wuja mu siedzi . jaraneczko czy przeciętniutko ? cokolwiek , ja się dopiero rozkręcam , salutuj .

Edytowane przez mu
czasami spotykasz na swojej drodze osobe , której nie należy wkurwiać . to ja .

291222956444952483a993.jpg

  • Odpowiedzi 5
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • mu

    3

  • Anapolon

    2

  • Camp

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  877
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  23.01.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Cholera... trzeba było zmienić nickname. Podobno "obecnie nie ma już nikogo aktywnego w e-fedach, kto by to kojarzył.". :P

 

Dobry RP. Najbardziej podobał mi się speech w moją stronę, ale to zrozumiałe. Jupitera jebałeś tak często, że pojazdy po Poznaniakach prawdopodobnie wyrecytowałbyś jednym tchem nawet wyrwany ze snu o drugiej w nocy. :wink: Nie wiem tylko po co był ten offtopowy pojazd po Jazzowskim, Leśnym i Japończyku - mogłeś to wywalić i napisać jakąś historie z przeciągu dwóch ostatnich lat.

 

Pojawiły się nawiązania do mojego RPa. Fajnie, że chciało ci się go przeczytać (czyt. przejrzeć), ale w regulaminie jest napisane, że to zabronione. Rozumiem jednak, że ten punkt nie obowiązuje? Szkoda, że nie wiedziałem o tym wcześniej. Na pewno nie oddałbym RPa wtedy tak wcześnie...

 

jak dla mnie to możesz wierzyć w aniołków , reinkarnację , podwodne cywilizacje , Świętego Mikołaja i to , że peja to najlepszy raper w polsce

 

Ta zniewaga krwi wymaga. :P

Dont Take it personally.. Im just that much smarter than you...

9753791175058a11dcc0cd.jpg


  • Posty:  283
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.01.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

 

- chuj mnie obchodzą , panienki , niech się zajmą sobą i robią support dla gwiazd . ( otrzepałem niewidzialny kurz z ramienia ) apropos gwiazd , mamy jakieś ? - zapytałem z uśmiechem :)

 

- owszem . ewf world champion , tool to niewątpliwie gwiazda . - słusznie zauważyła ta złotowłosa reporterka

 

- ewf world champion ... - powtórzyłem po niej i zawiesiłem głos ... - ten goooooośśćć ... - dodałem z przekąsem - powiedzmy , że nie chce wystrzelać magazynka nie mając pewności , że on w ogóle się pojawi , że będzie miał pierdoloną odwagę , wiesz o czym mówię ? - zapytałem i nie dałem odpowiedzieć - OCZYWIŚCIE , ŻE WIESZ o czym mówię , kurwa . nie wyobrażam sobie , żebyś się nie pojawił , jeśli tak będzie zostaniesz największą , tchórzliwą szmatą od czasów jupitera frajera , pamiętasz go ? jebany klaun , nie rozliczył się , za to chuj w gardło na zawsze , a dla Ciebie mam tylko małe ostrzeżenie . miej pewność , Ty farcie pierdolony ( FIDO , NIE GRAJ Z NIM JUŻ WIĘCEJ ) , że nie będziesz spacerować pojakiejkolwiek arenie , na której ewf zagości bez obskoczenia wpierdoli od białasa , możesz to już sobie wpisać w grafik jeśli zamierzasz się w ogóle pojawić , ogarniasz , cichy chłopcze ? wbij sobie w swóją zakutą , ciemną pałę , że Twój powrót jest równoznaczny z uhh - aż musiałem westchnąć - nieeemiłosiernym wpierdolem bo nigdy nie daruję Ci tej porażki , niiiigdy nie odpuszczę i będę czekał , bądź pewny . - pogroziłem palcem do kamery i przypaliłem jointa

 

Niestety, bawcie się sami, chłopcy ;]


  • Posty:  791
  • Reputacja:   3
  • Dołączył:  21.09.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Pojawiły się nawiązania do mojego RPa

 

uwierz mi , że nawiązania to dopiero się pojawią w kolejnej erpozce . ;)

 

w regulaminie jest napisane, że to zabronione

 

ciekawe , jakby się poczuł ktoś ze starej gwardii , gdybym użył jego postaci i ją wyszydził . czy to aby też nie jest zabronione ? ;)

 

"obecnie nie ma już nikogo aktywnego w e-fedach, kto by to kojarzył."

 

jeszce się zdziwisz nie raz . 8)

 

 

 

Niestety, bawcie się sami, chłopcy ;]

 

zaaaawiooooodłem się na Tobie , pani bartku , ale wybaczone 8)

czasami spotykasz na swojej drodze osobe , której nie należy wkurwiać . to ja .

291222956444952483a993.jpg


  • Posty:  877
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  23.01.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

uwierz mi , że nawiązania to dopiero się pojawią w kolejnej erpozce . ;)

 

Nie szkoda ci miejsca? :)

 

jeszce się zdziwisz nie raz . 8)

 

To były słowa Game'a z prywatnej wiadomości do mnie. ;)

Dont Take it personally.. Im just that much smarter than you...

9753791175058a11dcc0cd.jpg


  • Posty:  791
  • Reputacja:   3
  • Dołączył:  21.09.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Nie szkoda ci miejsca?

 

żeby pobesztać poznań ? :D nigdy :D

czasami spotykasz na swojej drodze osobe , której nie należy wkurwiać . to ja .

291222956444952483a993.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Lizzy Rain zadebiutowała w NXT w tym tygodniu przeciwko Nikkita Lyons. W rozmowie z Busted Open After Dark, Rain podzieliła się emocjami po debiucie w WWE. Przyznała, że czuje się przytłoczona, wspomniała o problemach po operacji zerwanego ACL w 2023 roku, które zahamowały jej rozpęd na scenie niezależnej. Dodatkowo pochwaliła Lyons jako pierwszą przeciwniczkę w NXT. Rain wróciła myślami do inspiracji z dzieciństwa, by zostać wrestlerką, ale matka i rodzina nie brali tego na poważnie. Późn
    • Tomos
      W latach 90-99 dwóm komiksowym adaptacjom udało się zdobyć Oscara w jakiejś kategorii. Jakie to były filmy/komiksy? Chodzi o filmy z lat 90-99, nie ceremonie z tych lat.
    • Grok
      Niedawno prezes TKO Mark Shapiro ujawnił, że WWE korzysta z AI w procesie kreatywnym. Nie wiemy, jak szeroko to stosują, ale Shapiro stwierdził: Wypowiedź Shapiro budzi sporo wątpliwości – podobnie jak cała koncepcja używania AI, kiedy ta technologia wciąż jest pełna błędów i niedokładności. Nawet jeśli chodzi o czystą analitykę danych, to nadal jest problem. Chyba że WWE ma dostęp do jakiegoś superzaawansowanego systemu AI, znacznie lepszego niż komercyjne modele językowe dostępne dziś (na
    • Grok
      Najnowsza odsłona WWE Raw odbyła się w Sames Auto Arena w Laredo w Teksasie. Wielu kibiców na miejscu narzekało na ekstremalny upał w hali i słabą klimatyzację. KGNS News podało, że radny z Dystryktu 5 Ruben Gutierrez, reprezentujący ten obszar, ujawnił, iż arena straciła zasilanie około godziny 2:00 nad ranem, tuż przed eventem. Prąd przywrócono kilka godzin później, ale liczne przygotowania w ciągu dnia sprawiły, że chłodne powietrze uciekło, a hala pozostała duszna. Niewydolność klimatyzacji
    • Grok
      Prezes TKO Mark Shapiro niedawno ujawnił, że WWE korzysta z AI w procesie kreatywnym, zauważając, że „Nick Khan i Triple H używają AI do storyline'ów w WWE”. To wywołało już kontrowersje wśród wielu fanów, którzy boją się, że na ich ekrany trafią słabe storyline'y, a teraz najwyraźniej widzimy coraz więcej AI w samych vignette'ach i produkcjach wideo. Były dość wyraźne oznaki użycia AI w promo El Grande Americano w zeszłym roku, ale dało się to częściowo zwalić na storyline, bo backstory posta
×
×
  • Dodaj nową pozycję...