Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE, czyli kolebka wrestlingowego syfu - Część II


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  3 115
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Już dawno miałem napisać posta w tym temacie, ale jakoś nie mogłem się ogarnąć. Poprawiam się zatem.

 

Battle Cat - Powiem szczerze, że Kota Bojowego zobaczyłem po raz pierwszy w akcji dopiero ostatnio w Vintage Collection na Eurosporcie. Spokojnie można uznać to za jeden z najgorszych gimmicków ever. Nie chcę palić tego, co palił booker, który to wymyślił. Zbyt hardcorowy towar jak dla mnie.

 

Giant Gonzalez - Był nie do kupienia nawet, gdy miałem 10 lat. Te jego potyczki z Undertakerem były doskonałym dowodem dla marków, że wrestling jest jednak udawany. Zatem Giant - byłeś dla mnie większym rozczarowaniem niż moment, w którym dowiedziałem się, że jednak święty Mikołaj nie istnieje. A ten strój był przypałowy nawet na tamte lata. Jak przez mgłę pamiętam dyskusje z kolegami z tamtego okresu. Ale świta mi, że mieliśmy nadzieję, że Taker dokopie temu wyrośniętemu pajacowi.

 

Undertaker - jako fan Takera z całą stanowczością... przyznaję ci rację. Wrestler-trup. To głupsze niż ustawa przewiduje. Do tego dochodzi multum kretyńskich storyline'ów. Taker spalony w trumnie, pojawiający się na ekranie, odlatujący w zaświaty... Słowem - masakra.

Ale zrobili mu streak i osobiście jaram się kolejnymi jego walkami na WM-kach jak żadnymi innymi. No i wypracowałem sobie umiejętność przymykania oczu na te różne czary mary. Mówię sobie, że to taki mroczny typ z Doliny Śmierci.

 

Bushwhackers - uwielbiałem ich jako dzieciak. Mogliby sprawdzić się w dzisiejszej PG-erze. O ile dobrze pamiętam to jobbowali na potęgę. A i tak byli fajni. Mimo, że byli face'ami. Dla mnie też ich znakiem rozpoznawalnym był charakterystyczny chód. No i te głupie minki, które walili. Załapali się na ten świetny dla tag teamów okres w WWF/WWE.

 

Artykuł jak zwykle bardzo ciekawy Bonkol.

14453752125651e0a536c69.jpg

  • Odpowiedzi 15
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Bonkol

    4

  • N!KO

    2

  • maly619

    1

  • aRo

    1

Top użytkownicy w tym temacie

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Mr_Hardy
      Nikki Storm i Big Damo przejmują Progress Wrestling.  A na amerykańskiej ziemi Defy Wrestling.  
    • Kaczy316
      Ostatnie Monday Night Raw przed Clash In Italy, zobaczmy co WWE nam ugotowało!   Raw rozpoczyna nam Paul Heyman, który wita nas na Monday Night Raw i sam mówi, że ma zamiar nahypować nas na walkę Oba Femiego z Brockiem Lesnarem, że jest to największy rewanż w historii WWE i mamy wideo promo Brocka Lesnara, który mówi co czuł kiedy stwierdził, że skończy karierę na Wrestlemanii i dlaczego zrobił to co zrobił i wracamy do Paula Heymana, który dalej hypuję nas na walkę Lesnara z Femim, al
    • KyRenLo
      AEW Redemption - Lipiec - Montreal:  
    • KyRenLo
      Są jakieś złe moce w The Vision. Logan kolejną ofiarą:
    • Bidamczyk
      To było w pewien sposób rozmyślne. Wolałem skupić się na rozwoju postaci jako takiej. Roster zapowiada się mały, więc będziemy się kisić we własnym sosie - o ile będzie kilka gal - że o tych przeciwnikach będziemy w kółko musieli to samo pisać.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...