Skocz do zawartości
Wyświetl w aplikacji

Lepszy sposób przeglądania. Dowiedz się więcej.

Attitude Wrestling Forum

Aplikacja działająca w trybie pełnoekranowym na ekranie głównym, z powiadomieniami push, odznakami i wieloma innymi funkcjami.

Aby zainstalować tę aplikację na iOS i iPadOS
  1. Stuknij ikonę Udostępnij w Safari
  2. Przewiń menu i stuknij Dodaj do ekranu głównego.
  3. Stuknij Dodaj w prawym górnym rogu.
Aby zainstalować tę aplikację na urządzeniu z systemem Android
  1. Kliknij menu z trzema kropkami (⋮) w prawym górnym rogu przeglądarki.
  2. Kliknij Dodaj do ekranu głównego lub Zainstaluj aplikację.
  3. Potwierdź, klikając Zainstaluj.
Zaloguj się, aby wziąć udział w dyskusji. Zaloguj się Rejestracja
  1. Attitude
    Attitude opublikował(a) temat w Rezultaty
    Nazwa gali:AEW Dynamite #354 Data:15.07.2026 Typ:TV-Show Lokalizacja:Boston, Massachusetts, USA Arena:MGM Music Hall At Fenway Format:Live Platforma:TBS Komentarz:Excalibur, Taz, Tony Schiavone & Don Callis Karta: Wyniki: Spoiler Powiązane tematy: All Elite Wrestling - dyskusja ogólna AEW Dynamite - dyskusje, spoilery, wrażenia AEW Saturday Collision - ogólne dyskusje i komentarze Ring of Honor - dyskusja ogólna
  2. IIL
    IIL opublikował(a) temat w Ogłoszenia
    Od dawna nie podobało mi się to, że najważniejsze treści na forum upchane były w max dwóch działach: Dyskusje i Wydarzenia. W dyskusjach tematy zbiorcze dla tygodniówek itd zlewały się ze sobą i ciężko tam było cokolwiek znaleźć. Stali bywalcy się do tego już zapewne przyzwyczaili, ale patrząc z boku wyglądało to mało atrakcyjnie i panował tam spory nieporządek. Nowy podział: Dyskusje - miejsce na ogólne tematy. World Wrestling Entertainment - megatematy weekly shows + PLE z Wydarzeń i cały kontent o WWE. All Elite Wrestling - jak wyżej. Independent Zone - tutaj miałem sporą zagwozdkę jak to zorganizować. TNA i ROH może średnio pasują jako subfora pod "sceną niezależną", ale trzeba było je jakoś odizolować (mają dużo archiwalnej treści, więc warto było to uporządkować). Japonię chciałem wyciągnąć do osobnego, ale na razie zostaje połączona z działem. Dział Wydarzenia został usunięty. To gruba zmiana i sam od wielu lat też przywykłem do wcześniejszego stanu rzeczy, ale myślę, że warto popróbować nowych rozwiązań. Jestem otwarty na sugestie, itd. Wszystko można w każdej chwili przeorganizować.
  3. IIL
    Chciałem poruszyć temat, który od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie – wady i zalety dzisiejszego pro wrestlingu w porównaniu do tego, co było 15-25 lat temu. Wiele rzeczy poszło zdecydowanie do przodu, ale sporo też straciliśmy po drodze... Na dobry początek: Zaleta: Lepszy dostęp – nie musimy już polować na VHS-y, nagrywać z satelity czy ściągać wolnym łączem z torrentów. Streamy, Netflix, MyAEW, tony materiałów na YouTube itd sprawiają, że praktycznie wszystko jest na wyciągnięcie ręki. Wada: Mniej kayfabe – prawie wszyscy są "przyjaciółmi" za kulisami, wszystko wycieka do internetu, a wrestlerzy sami psują gimmicki na social mediach. Chyba tylko MJF trzyma fason cały czas. Zapraszam do podzielenia się swoimi przemyśleniami
  4. KyRenLo
    KyRenLo odpowiedział(a) na Majesty temat w World Wrestling Entertainment
    Prawda. Turniej w zasadzie został ośmieszony, bo wygrywający Oba i tak wolał walczyć z Lesnarem, niż skorzystać ze swojej szansy, mimo że ją wywalczył. Głupkowate. Skoro od początku rzeczywiście planowano walkę Seth vs. Roman to mogli dać wygrać Rollinsowi turniej, a Femiemu mógł wtedy w wygranej przeszkodzić Lesnar i walka Femi vs. Lesnar 3 i tak byłaby grana. Szkoda, że już po balu, bo tak naprawdę obie przedstawione przez Ciebie wersje są lepsze od tego, co ostatecznie wybrano. Zobaczymy. WWE trochę samo się teraz zakiwało w tym momencie. SummerSlam, czyli najważniejsza gala lata dla WWE. Idealny moment, żeby Femi zawalczył o złoto. Jeżeli tak bardzo chcieli utrzymać Romana przy pasie, to można było przecież to rozegrać jakoś inaczej, chociażby tak, jak zasugerowałeś wyżej. Femi to taki gotowy produkt, że naprawdę chcę wierzyć, że jedynym powodem, dla którego poświęcono właśnie teraz tę szansę i odłożono ją na bok to WrestleMania moment, gdzie dopiero tam dostaniemy stracie Roman vs. Oba z wygraną tego drugiego. Sporo jednak tego czasu zostało i jest to ryzykowny krok. Jeszcze wiele może się zmienić. Tak czy inaczej, na dziś nie podoba mi się to, co wymyśliło WWE. Czas pokaże, czy wyjdą z tej sytuacji z twarzą w najbliższych miesiącach.

Witaj na forum Attitude

Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

 

WWE Survivor Series PPV - 18.11.2012

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Po obejrzeniu gali mam wrażenie, że dużo osób ocenia ją tylko po pojawieniu się wcześniej wspomnianego trio z NXT. Poza tym wydarzeniem, niczego porywającego tam nie widziałem...

 

Gala utrzymała dość niski poziom, jaki oglądam od pewnego czasu. Pozostaje tylko to, co w tytule AM 107 - byle do RR...

  • Odpowiedzi 110
  • Wyświetleń 36,6 tys.
  • Dodano
  • Ostatnia odpowiedź

Najlepsi użytkownicy w tym temacie

Opublikowano
Mam nadzieję, że Wędkarz nie wykosi ich teraz pojedyńczo na galach, w ramach zemsty...

Nie pojedynczo. Wzorem Brada Maddoxa Panowie dostaną 3 vs. 1 handicap match o kontrakt który oczywiście wtopią. Przecież pamiętamy jak jeszcze parę miesięcy temu gdy niszczenie jobberów było podstawowym zajęciem Rybacka, pojawiały się newsy że chciałby się sprawdzic w walce z więcej niż dwoma zawodnikami. Idealna okazja :twisted:

 

Co do samego ppv - poza tytułowymi walkami nic przyciągającego uwagę. Ciekaw jestem jeszcze kiedy Brodus Clay zniknie z tv, bo przez ostatnie tygodnie ciągle podkłada się innym zawodnikom którzy jeszcze niedawno byli dużo niżej od niego w hierarchii. Z resztą fakt że takie płotki jak Gabriel i Kidd zostały do końca walki, a Clay pożegnał się jako jedyny face o czymś świadczy. Ewentualnie uważam że mogli już pójść za ciosem i finalny pin również oddać Kiddowi, bo on najwięcej zyskał tą walką, poprzez swój udział. Jeśli jest tego jakiś głębszy cel, czemu nie iść na całość? W drugiej walce zaskoczeniem napewno był zbyt długi udział Otungi. Jako że był tylko wypełnieniem luki byłem przekonany że Kofi przytrzyma go do końca przy tym roll-upie na początku. W dziwnym świetle stawia to Sandowa który był oryginalnym członkiem i wyleciał przed prawnikiem. Cieszy zwycięstwo Zigglera. Pierwsza poważna wygrana od czasów zdobycia walizki. Do tego brawa za kolejny kozacko sprzedany monkey flip, nie wiem jak ten typ to robi :D

Opublikowano
3. Sheamus vs Big Show - ale mnie wkurzyli. Czemu zdyskwalifikowali Big Showa ? Przez to przegrałem w AM Versus

Spoko, przynajmniej wiedz, że przegrałeś z najlepszym :D

 

Moje słowo o gali? Nie wiem co brali komentatorzy przed PPV ale ich słowotok to była jedna z bardziej losowych rzeczy jaką miałem ostatnimi czasy. Tak jakby wiedzieli z góry, że gala zassie i zrobili słów własny mini talkshow. I wiecie co w tym wszystkim jest najgorsze? Że mnie się to nawet podobało ;)

 

No to mamy już praktycznie pewność, że Punk dojedzie z pasem do RR. Brawo WWE, że w końcu zdaliście sobie sprawę, że dłuższy run robi lepiej dla wszystkich niż comiesięczne zmiany.

Opublikowano
Odnosnie slowotoku najlpesze były teksty JBL "Vintage Orton" o ADR jak przedrzeznial Cole padlem po prostu moemnt gali jak dla mnie.
Opublikowano

Opener dobrze sprawdził się właśnie jako...opener. Skład teamów został dobrany symetrycznie. Zły trochę jestem, że tak szybko wyeliminowano Brodusa i Tensai'a - obaj są ciekawymi powerhouse'ami (Clayowi bym tylko zmienił gimmick) i mogli więcej zaprezentować w tym matchu. Aczkolwiek postanowiono postawić w tej walce high-flyingowe tag teamy, co zapewne ucieszy smartów. Duże ciekawych spotów, szybkich akcji, po prostu udało się rozgrzać publiczność. Na plus dość mocne rozpisanie Tysona, bo chłopak zasługuje na push. No i dzięki Bogu, że nie ograniczono się tylko do jednego SS matchu.

 

Trochę czasu poświecono divom. Dowiedzieliśmy się, że tajemniczym napastnikiem okazała się Aksana, co jest chujowym rozwiązaniem, bo już miałem nadzieję, że może zadebiutować nowa diva z rozwojówki. Podobne wrażenie miałem, gdy na początku nie zidentyfikowałem Taminy atakującej AJ. W sumie to dobrze, że młoda Snuka wróciła do heelowania, bo federacja musi wypełnić miejsce po Beth Phoenix. Zawsze lubiłem, gdy w dywizji kobiet dominowała jedna, silna laska. Prawdopodobnie będzie robiła za ochroniarza Vickie, co trochę podniesie jakość feudu pomiędzy Aj, a panią Guerrero. Dziwi mnie tylko fakt, że dostaniemy aż 2 feudy w tej dywizji, gdyż został jeszcze konflit o pas pomiędzy Eve i Kaitlyn (oraz Aksana i Layla na drugim planie). Co do samej walki - ssała jak cholera. Jestem w mega mniejszości, bo akurat osobiście uwielbiam Kaitlyn, ale fakt faktem - w ringu jest do dupy. Nadrabia osobowością, mic-skillsami, zajebistym stylem bycia, no ale niestety, przyda się jej więcej treningów na kwadratowym pierścieniu.

 

O US Title matchu też nie ma co pisać, bo dupy nie urywała. Skupię się na samym mistrzu. Cesaro ma potencjał i to widzi nawet federacja. Widać to było także w Ring Of Honor. Koleś obecnie dostał pas, winning streak, dość bojowy theme song, ciekawy outfit, ogólnie robią mu hype. Cały czar zaczyna pryskać, gdy dostaje do ręki mikrofon. Nie jest to wina jego mic-skillsów, bo wiem, że w tej materii jest w stanie sobie poradzić. Przyczyna leży w słabym rozpisywaniu mu speechów. Zabawa w poliglotę, mówienie śmiesznym akcentem czy generowanie taniego heatu na tle narodościowym nie pozwala traktować go poważnie. Do dziś uważam, że np. takiego Danielsona stać na więcej i póki co pokazuję tylko 60-70% swojej zajebistości. Z Antoniem jest tak samo, tylko tych procentów jest mniej.

 

Sheamus z Big Showem zaliczyli regres, bo walka była znacznie gorsza niż starcie z poprzedniego PPV. Liczyłem na jakiś przystępny brawling i parę ciekawych power moves, ale dostałem dość lipny pojedynek. Sheamus nie przegrywa, a Big Show nie traci jeszcze pasa. Panowie pociągną to jeszcze do TLC, a Giant już wtedy raczej pożegna się ze złotem.

 

Kolejna walka drużynowa była okej, choć też bez specjalnej podjarki. Zaskoczyć mogło szybkie wyeliminowanie Sandowa, gdyż spodziewałem się, ze dadzą mu trochę zaistnieć w tej walce. Kane najmniej potrzebował promocji, w przeciwieństwie do większości uczestników, dlatego też długo nie zagrzał tam miejsca. Otunga robił tam tylko za zapychacza i po wykonaniu roboty poszedł do domu, a Kofi zatrudniony został jako małpka do spotów, po czym też dostał wolne. Poważniej stało się gdy zostało po 3 wrestlerów w obydwu ekipach. Widać, że WWE chciało tym podkreślić kto się liczy w tej grze. Każdy z wrestlerów się dobrze zaprezentował i miał swoje 5 minut. Występ Miza oraz reakcja publiczności na niego pokazują, że chłopak może w przyszłości zaszaleć jako face. Zresztą już udało mu się na tej gali. Del Rio wyszedł na chłodnego, wrednego skurwysyna. Barrett pomimo, że wyeliminował Kingstona to jednak dość słabo jak na niego był zabookowany w tej walce (liczyłem, że uda mu się "przetrwać" razem z Zigglerem). Orton poterminatorzył jak to ma w zwyczaju...tylko po to by paść po kopniaku Ziggiego. Z jednej strony fajnie, że to on był tym jedynym co "przeżył", bo koleś z racji posiadania walizki potrzebuję solidnej promocji jako przyszły mistrz. Z drugiej strony oprócz odhaczenia pierwszej i ostatniej eliminacji (Kane i Orton) oraz widowiskowego salta na środku ringu, nic tak naprawdę nie pokazał. Poza tym Dolph nie jest Shawnem Michaelsem by tak kończyć walki.

 

Main-event to był dla mnie typowy, sztampowy triple-threat match rodem z WWE. O samej walce nie będę się zbytnio wypowiadać. Jedyne co mogło się podobać, że Punk był mniejszym cipo-heelem niż na poprzednim PPV oraz to, że kolaboracja z Jaśkiem uaktywniła w nich trochę tweenerowego pierwiastka. Na pewno każdy smart się ucieszył, że pojawili się Rollins z Ambrosem. Wydaję mi, że federacja chcę zadośćuczynić za zmarnowane storyline'y z inwazją rebeliantów (vide Nexus). Nowa stajnia na czele z liderem-mistrzem (Punk), managerem-mówcą (Heyman) i bandą utalentowanych, undergroundowych, rebelianckich kolegów to przepis na sukces. Jeżeli WWE tego nie spierdoli to może to być wielkiego. Boli mnie tylko obecność Romana, którego nie kupuję za nic i aż się prosi by zastąpił go taki Kassius Ohno (tak jak Punk, Rollins i Ambrose - ma korzenie w RoH i w ogóle pasowałby do tej stajni). Rollins jest świetny w ringu i pomimo niezbyt dobrych mic-skillsów (co tutaj nie będzie problemem, gdyż wspierać go będzie Phil z Paulem) ma ten it-factor i to "coś" pozwala mi go kupić jako przyszłą gwiazdę. Ambrose to klasa sama w sobie, więc o to niego się martwić nie trzeba. Zastanawia mnie tylko czy będzie w jakimś stopniu odgrywać rolę psychopaty tak jak w FCW. Jak na niego zachowywał się dość "normalnie". Część osób narzekała, że chłopaki z Indies powinni mieć bardziej indywidualny debiut i ścieżkę kariery. Dla mnie to byłby strzał w stopę, gdyż chłopaki by utoneli w rosterze i długo tkwili by w midcardzie. Tak to wparowali sztormem zostając uwikłanym w main-eventowy feud, uformują nową stajnie (w grupie siła!) i będą stać u boku charyzmatycznych osób.

Opublikowano

Walka Nr.1:

Survivor Series elimination Tag Team Match

Team Clay (Brodus Clay, Sin Cara, Rey Mysterio, Tyson Kidd and Justin Gabriel) vs Team Tensai (Tensai, Primo, Epico and PrimeTime Players)

Winners: Team Clay by eliminating Team Tensai

 

(Solidny bonus i opener gali. Bylo sporo akcji w dobrym tempie ktore zwalnialo przy obijaniu Faceow. Byly takze dobre akcje druzynowe. Druzyna Faceow pokazala sie dzisiaj z najlepszej strony, pokazali nam wiele swietnych akcji. Niestety Heelowie nie mieli okazji sie zbytnio wykazac. Brodus Clay jednak fatalnie zbotchowal swoja akcje ktora prubowal zrobic na Tensaiu. Wygrali Faci i ja sie z tego ciesze bo oprocz Brodusa byla to naprawde dobra druzyna. Brakowalo mi w tej walce jednak emocji kto moglby to wygrac bo wygrana tych dobrych byla pewna od samego poczatku a zostawiajac w niej czterech ocalalych nie pomoglo nam w tym.)

 

Ocena: ** i * 1/2 *

 

Walka Nr.2:

Divas Championship Match

Singles Match

Eve © vs Kaitlyn

Winner and still Divas Champion: Eve

 

(Smialo mozna przewinac te walke. Najgorsza walka Div na PPV w tym roku. Panie dostaly nawet sporo czasu a strasznie go wykorzystaly nie pokazujac prawie zadnych ciekawych akcji. Przebieg walki to nudna dominacja Kaitlyn ktora w smieszny sposob zostala pokonana przez Eve. Jedyny pozytyw to obrona pasa i punkt w typerze.)

 

Ocena: 3/4 *

 

Walka Nr.3:

United States Championship Match

Singles Match

Antonio Cesaro © vs R-Truth

Winner and still United States Champion: Antonio Cesaro

 

(Nie wiem jak inni ale ja sie zawiodlem na tej walce... oczekiwalem mniejwiecej 12 minutowego starcia z wieloma akcjami w solidnym tempie a dostalismy krotsze starcie z paroma dobrymi akcjami. Kiedy dominowal Cesaro wialo nuda, szkoda ze tak to zostalo przeprowadzone. Szkoda ze walki o ten pas na PPV nie sa dobre tylko najwyzej solidne. Trzeba wiec czekac na powrot Swaggera.)

 

Ocena: * i 3/4 *

 

Walka Nr.4:

World Heavyweight Championship Match

Singles Match

Big Show © vs Sheamus

Winner: Sheamus by DQ

 

(Jak dla mnie walka byla kiepska. Momentami byl do naprawde dobry brawl z dobrym tempem ale potem przez pewien czas dominowal Big Show gdzie zdecydowanie tempo zwolnilo i bylo nudno. Naprawde szacunek dla Sheamusa bo moze uniesc Showa w jaki spodob chce. Koncowka nie byla wymiana Finisherow jak na Hell in a Cell bo publicznosc by tego juz nie kupila. Oznacza ona jednak ze na TLC zobaczymy ich kolejne starcie ale w Chairs Matchu. Wiedzialem ze wygra Sheamus przez DQ bo niemozliwe raczej bylo ze Show go posklada czysto po raz drugi.)

 

Ocena: * i 3/4 *

 

Walka Nr.5:

Survivor Series elimination Tag Team Match:

Team Foley (Randy Orton, The Miz, Kofi Kingston and Team Hell No) vs Team Ziggler (Dolph Ziggler, Wade Barrett, Damien Sandow, David Otunga and Alberto Del Rio)

Winners: Team Ziggler by eliminating Team Foley

 

(Naprawde dobry Tag Team Match. Ringowo bylo bardzo dobrze, tempo nie zwalnialo nawet przez chwile, bylo dobre przez cala walke. Naprawde mila niespodzianka z wygrana Teamu Zigglera, wielu bylo przekonane ze Team Foley wygra bo Ziggler ostatnio wszystko co mozliwe przegrywal. Nie podobalo mi sie jednak to ze niektorzy zawodnicy niezbyt duzo pokazali jak np Kane, Sandow lub Ziggler ktory mogl wiele wiecej pokazac. David Otunga to tez byla fatalna decyzja, na jego miejsce moglby wejsc np Mason Ryan ktory by byl ciekawszym rozwiazaniem. Koncowka byla jednak bardzo dobra i zaskakujaca. Teraz sie szykuje Heel Turn Ortona.)

 

Ocena: *** i 1/4 *

 

Walka Nr.6:

WWE Championship Match

Triple Threat Match

CM Punk © vs RyBack vs John Cena

Winner and still WWE Champion: CM Punk

 

(Niezly Main Event ale ja sie troche zawiodlem bo moglo byc lepiej. Jak to w WWE bywa z Triple Threat Matchami, walczy dwoch a trzeci lezy gdzies kolo ringu i tak tez bylo tutaj. Moze nie zawsze ale przez czesc walki tak bylo. Bylo jednak sporo dobrej akcji w dobrym tempie jak np Suplex na stol komentatorski. Wkurza mnie RyBack ktory jest w tej chwili najwiekszym terminatorem WWE, wstaje po kazdej akcji jakby nigdy nic. Bardzo dobry debiut dlugo oczekiwanego Ambrose, NXT Champa Rollinsa oraz tego trzeciego ktorego nie znam. Fajnie by bylo zobaczyc taka stajnie z Punkiem jako liderem. Koncowka kiedy Punk przypial Cene mogla byc jednak lepsza bo Cena caly czas lezal i zostal spinowany a potem wstal o odszedl. I tak o to CM Punk jest mistrzem ponad rok :D )

 

Ocena: ***

AEW! AEW! AEW! AEW! AEW! AEW! AEW! AEW! AEW!

43445607450fac1302c351.png

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Konto

Nawigacja

Szukaj

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.