Skocz do zawartości
  • Dołącz do najstarszego forum o pro wrestlingu w Polsce!  

    Dostęp do pełnej zawartości forum wymaga zalogowania się. Możesz przyśpieszyć proces logowania lub rejestracji używając konta na wspieranych przez nas serwisach.

    W przypadku problemów z dostępem do konta prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum(@)wrestling.pl

     

UFC on Fuel TV - Franklin vs Cung Le


N!KO

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  10 885
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

 

Data: 10 listopada 2012

Miejsce: Cotai Arena, Makau, Chiny

Transmisja: Fuel TV

 

Walka wieczoru:

 

185 lbs.: Rich Franklin (29-6) vs. Cung Le (8-2)

 

Główna karta:

 

205 lbs.: Thiago Silva (14-3) vs. Stanislav Nedkov (12-0)

170 lbs.: Dong Hyun Kim (15-2-1) vs. Paulo Thiago (14-4)

155 lbs.: Mac Danzig (21-9-1) vs. Takanori Gomi (33-8)

145 lbs.: Alex Caceres (7-5) vs. Kyung Ho Kang (11-6)

155 lbs.: Tiequan Zhang (15-3) vs. Jon Tuck (6-0)

 

Pozostałe:

 

125 lbs.: Yasuhiro Urushitani (19-5-6) vs. John Lineker (19-6)

135 lbs.: Takeya Mizugaki (15-7-2) vs. Jeff Hougland (10-5)

185 lbs.: Tom DeBlass (7-1) vs. Riki Fukuda (18-6)

170 lbs.: David Mitchell (11-2) vs. Hyun Gyu Lim (10-3-1)

 

UFC wędruje - chyba po raz pierwszy - do Chin, więc serwują przeciętną karte, z kiepskim Main Eventem. Łacznie ta para ma 78 lat! Nic sie nie zmieni po tej walce. Obaj dalej beda odcinac kupony, bez nadziei na jakas walke o tytul. Jesli mialbym stawiac pieniadze, to ide za nauczycielem matmy, bo Le pamietam glownie za porazke z Wanderleiem (pozniej decyzja wygral z Cote).

Niepokonany Stanislav Nedkov dostaje swoje najwieksze wyzwanie w karierze. Mam wrazenie, ze juz nie bedzie to nieskazitelny rekord po 10 listopada. Thiago Silva jest glodny zwyciestwa. Przegral z Gustafssonem, a jeszcze wczesniej byl zawieszony - walka z Vera - i tez polegl z Evansem. Jesli Bułgar by wygrał, to awans w hierarchii ma gwarantowany.

Edytowane przez N!KO
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 8
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Bullinho

    3

  • N!KO

    2

  • DesL

    1

  • Kratos

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  153
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.03.2011
  • Status:  Offline

170 lbs.: Marcelo Guimaraes (8-0-1) vs. Hyun Gyu Lim (10-3-1)

 

Nieaktualne. Guimaraesa zastąpił David Mitchell (byłem w ogóle zaskoczony, że on ma jeszcze kontrakt xD niektórzy fighterzy chyba zdarzają się być pomijani przez UFC).

 

Karta bez szału. Ciekawe wydają się jedynie trzy pierwsze od góry pojedynki. Danzig zapewne z łatwością odklepie Gomiego i mam nadzieje, że w końcu odeśle go na emeryture aby sie nie ośmieszał...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  689
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.09.2012
  • Status:  Offline

Gala w tym kontynencie to tylko formalność - wątpię, aby gale w Chinach awansowały do statusu, jaki ma chociaż Australia czy Wielka Brytania, które mają zapewnioną przynajmniej jedną galę na rok.

 

Undercard - fatalny, main card jeszcze bardziej. Jeśli Cung Le odniesie kontuzję, to otrzymamy powtórkę z odwołania UFC 151.

 

W ME faworytem Amerykanin, w co-ME - Brazylijczyk. Danzig wygra z Gomim przez decyzję, natomiast najbardziej ciekawi mnie pojedynek Kima z Thiago.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  4
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.09.2012
  • Status:  Offline

Gala ssie na maksa, będzie to pierwsze UFC od dawien dawna którego nie obejrzę live tylko po ściągnięciu :wink:
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  689
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.09.2012
  • Status:  Offline

@up

 

Osobiście, pójdę krok dalej i nie obejrzę żadnej walki z tej gali ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

  • Posty:  689
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.09.2012
  • Status:  Offline

Cała gala dosyć słaba. Podobały mi się 3 walki z MC (Zang'a, ME i co-ME). Fantastyczne KO w wykonaniu znanego m.in z Tekken'a Cung'a oraz możliwość obejrzenia gali w sobotnie popołudnie to jedyne pozytywne aspekty tego wydarzenia... Edytowane przez Bullinho
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  10 885
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Załapałem się na co-main event, ale reszta wcale nie zachęca, żeby po nie siegac - wszedzie decyzje i wiekszosc anonimowych postaci. Cung Le sprawil niespodzianke, ale Ace sam jest sobie winien. Podszedl chyba tylko przygotowany na obrotowki gospodarza. Trzeba chyba pomyslec o odwieszeniu rekawic i skupieniu sie na liczeniu cyferek.

Niestety, to co widzialem, widzialem z polskim komentarzem. Jak tu sie nie smiac, jak Cungowi po tym zwyciestwie zapowiadali title-shota. Jakos odbieraja mi spora dawke frajdy z ogladania - szczegolnie klimatu brakuje (brak wejsciowek). Mam swiadomosc, ze sa niezli, ale... przekonac sie w pelni nie moge.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  10 055
  • Reputacja:   105
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Stanislav Nedkov vs. Thiago Silva - straszne, klinczowe nudy, gdzie toczyła się większość walki. Nedkovowi wszedł raz tylko jeden z wypuszczanych "wiatraków" i Silva zaliczył deski, ale Nedkov nie miał czasu (końcówka rundy) ani umiejętności, aby to skończyć.

W trzeciej rundzie Stanislav miał już zupełnie pusty bak, tak więc Silva na luzie go obalił i zdusił w trójkącie, niczym na szkoleniówkach.

Słaba walka ze strony Thiago, który niespecjalnie miał pomysł na tą walkę i dawał sobie narzucać warunki gry rywala.

 

Mac Danzig vs. Takanori Gomi - Mac głupio dawał się wciągać w stójkowe wymiany, zamiast ciągnąć w parter, gdzie jego przewaga była mocno widoczna - przez co umoczył to starcie. Gomi nic ciekawego nie pokazał i ewidentnie widać, że nic wielkiego w UFC już nie zwojuje, bo nawet w swojej firmowej stójce nie potrafił jakoś mocniej zdominować Danzig'a (który asem w tej materii nie jest).

Franklin vs. Le - słabo wyglądał Koreańczyk, kiepsko się ruszał i słabo wyprowadzał ciosy. Jednak lucky punch uratował mu dupko, bo Le wcisnął Rich'owi takiego sierpa, że nie było już co dobijać, a Franklin poleciał na glebę jak szmaciana lalka.

Mało porywający main event i nieprzekonujące zwycięstwo Cung'a, który nadal nie przekonuje mnie co do swojej formy.

Dong Hyun Kim vs. Paulo Thiago - walka może nie była porywająca, ale zajebiście mi się podobało żelazne trzymanie się game planu Kim'a, który nie ryzykował w stójce, tylko robił, to co umie najlepiej - obalał i kontrolował na glebie, szukając okazji do sub'a. Poza tym - Kim "wyraźnie" kończył rundy próbą poddania rywala, co zapewne mocno punktowało u sędziów.

Dobra walka ze strony Dong Hyun Kim'a (całkowicie zdominował rywala na glebie, a w przypadku czarnego pasa BJJ - zasługuje to na szacun), choć kibicom pewnie zbytnio się nie podobała.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  5 045
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.12.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android

Nie wiem czy była wcześniej gala, która aż tak by mnie nie interesowała. Nie dość, że słaba rozpiska to jeszcze mało było figterów o których mogę powiedzieć, że naprawdę ich lubię. Pierwszym z nich był na pewno Mizugaki, którego miło wspominam jeszcze z WEC i który w UFC szału niestety nie robi. Walkę wygrał pewnie, ale mam wrażenie, że Hougland nie zrobił nic aby się przeciwstawić. Później czekałem na występ Donga, ale tutaj też było pewne wypunktowanie i zupełna bezradność Paulo Thiago. No i ostatni, który mnie interesował to jeden z tych których naprawdę lubię i który miał już w swojej karierze wiele dołków. Silva pokazał się z niezłej strony, ale mam wrażenie, że jakby nie podddał Nedkova to mogłoby się to źle dla niego skończyć mimo, że tamten cardio przygotował tylko na dwie rundy. Oby się jeszcze odbił i pokazał na co go stać.

 

Co do main eventu to Le mi zaimponował, bo widać było, że czuje respekt przed Franklinem, a przede wszystkim przed jego osiągnięciami, ale wyszedł do walki odważnie w stójce, trafił raz i nie było co zbierać. Dałbym mu teraz jeszcze jakiegoś stójkowicza i czekał na show, może pójdzie za ciosem, bo jak nie teraz to już nigdy przecież ma już 40 wiosen na karku. :roll:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...