Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

#37: WrestleMania XIX - Austin vs Rock


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  3 820
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.09.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

#37: WrestleMania XIX - Austin vs Rock

Autor : Vercyn


Nadeszła niedziela w Seattle i WrestleMania XIX. Obudziłem się po przerywanym śnie i dowiedziałem się, że mogę walczyć. Początkowo lekarze zakładali zator płucny i obecność krwi w moich płucach. Zrobili dwa czy trzy różne badania i, dzięki Bogu, okazało się, że wszystko jest dobrze. Nie było także żadnych problemów z sercem. To był jeden z tych przypadków, kiedy coś się wydarzyło, a potem znów było całkiem dobrze. Wypisałem się ze szpitala o godzinie dziesiątej rano. Bob Clarke i Chris Brannan odebrali mnie i podrzucili do hotelu. Tam wziąłem prysznic, ogoliłem się, umyłem włosy (tylko żartuję), posłuchałem trochę muzyki i wykonałem kilka telefonów. Jedną z osób do których zadzwoniłem był Kevin Nash, który słyszał o tym co się stało i zostawił kilka wiadomości w szpitalu, ale lekarze zabronili mi oddzwaniać. Był akurat w swoim pokoju, więc poszedłem do niego i pogadaliśmy o całym wyd...


... przeczytaj wiecej na stronie Attitude : http://www.attitude.pl/37-wrestlemania-xix-austin-vs-rock.html
  • Odpowiedzi 1
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • -Raven-

    1

  • Vercyn

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  10 424
  • Reputacja:   454
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Po powrocie do hotelu szybko wszedłem do góry i wziąłem znów prysznic, zmieniłem ubrania i zszedłem na dół na wielką imprezę po WrestleManii. Ustawiłem się w jednym miejscu i rozmawiałem z każdym kto podszedł. To było zabawne. WWE naprawdę wie, jak wydać przyjęcie dla ciężko pracujących osób, które wykonały tak świetna robotę na WM.

 

Czytając ten akapit, z miejsca przed oczami stanął mi obraz Pipera (opisywany w jego książce), gdzie po dziewiczej WrestleManii, nie dość, że nie został zaproszony na "pogalową fetę", to jeszcze na własną rękę musiał sobie kołować transport do domu... Tak więc WWF/WWE nie zawsze jednak chyba wie jak wydawać przyjęcia dla ciężko pracujących osób, Steve. No, chyba że mówimy o osobach, darzonych względami przez Vince'a...

 

Kolejne świetne tłumaczenie Vercyn, choć akurat ta walka Rocka z Austinem była chyba stosunkowo najsłabszą w ich wspólnej historii (co oczywiście nie oznacza, że nie trzymała odpowiedniego poziomu, poniżej którego ci wrestlerzy nigdy nie schodzili). Z pewnością do historii przeszedł jednak motyw, gdzie heelowy Rock czysto jedzie jednego z najmocniej wypromowanych face'ów - Stone Cold'a.

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Bidamczyk
      To było w pewien sposób rozmyślne. Wolałem skupić się na rozwoju postaci jako takiej. Roster zapowiada się mały, więc będziemy się kisić we własnym sosie - o ile będzie kilka gal - że o tych przeciwnikach będziemy w kółko musieli to samo pisać.
    • Bidamczyk
    • Bidamczyk
      Niezły towar.
    • MattDevitto
      @ CzaQ  z cyklu obrazy, które słyszysz
    • Grishan
      Bardzo dobre. Bardzo.  Jak się do czegoś przyczepić to może do tego, że jednak poświęciłeś potencjalnym przeciwnikom trochę mało czasu. Ale czy w dzisiejszych czasach można to uznać za minus?  Jest klimat, jest dużo Bidama. Dziwnie jest, ale ciekawie.  Bardzo dobre. Bardzo. 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...