Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołącz do najstarszego forum o pro wrestlingu w Polsce!

    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

WWE Main Event (komentarze,dyskusje)


Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 536
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Kowal

    77

  • Kcramsib

    55

  • VillainLee

    49

  • aRo

    43

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  3 459
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.12.2010
  • Status:  Offline

1.Po obejrzeniu walki pomiędzy Rhodesem a Jericho jestem jeszcze bardziej przekonany co do zwycięstwa tego pierwszego w meczu MITB SD! W pojedynku tym padło kilka ciekawych akcji, ale co jest najważniejsze? A no to, że w końcu Cody dostał wyrównaną walkę, która trwała dosyć długo i była przyjemna dla oka.

 

Dwie pozostałe walki również obejrzałem, ale nie mam nic takiego do powiedzenia o nich niż tylko tyle, że były ciekawe oraz, że ich wyniki były zadowalające, a w szczególności wygrana PTP nad TOF :) Segment z Cesaro i Zebem również było ciekawe. Widząc Cesaro w tym stroju przypomniał się mi Vladimir Kozlov :)


  • Posty:  685
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.03.2013
  • Status:  Offline

  Blaze9 napisał(a):
1.Po obejrzeniu walki pomiędzy Rhodesem a Jericho jestem jeszcze bardziej przekonany co do zwycięstwa tego pierwszego w meczu MITB SD!)

 

Po obejrzeniu jednej walki jesteś w stanie stwierdzić, że to Rhodes wygra walizkę? Jak dla mnie to w tym momencie nie ma żadnych przesłanek aby walizkę dać Codiemu.

 

Przez ostatnie pół roku (jak nie więcej) Rhodes był bardzo bardzo daleko ocierając się o jobberkę a walka z Jericho to jako takie uratowanie jego postaci oraz spóźniona chociaż bardzo szybka promocja. Zresztą to samo można powiedzieć o innych zawodnikach.

Cesaro ma szanse bo wrzucili go do Coltera

Ambrose ma szanse bo ma pas i jest liderem The Shield

Sandow ma szanse bo miał feud z Rudym


  • Posty:  3 459
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.12.2010
  • Status:  Offline

  Cytat
Po obejrzeniu jednej walki jesteś w stanie stwierdzić, że to Rhodes wygra walizkę? Jak dla mnie to w tym momencie nie ma żadnych przesłanek aby walizkę dać Codiemu.

No niezupełnie akurat przez tę jedną walkę... A troszeczkę rozmyślałem według toku myślenia WWE i wydaje się mi, że to właśnie on wygra. Jaki był ten tok myślenia? Już wyjaśniam... W zeszłym roku mieliśmy dwóch głównych kandydatów do ściągnięcia walizki, byli nimi Ziggi oraz Rhodes i jak się okazało, federacja najpierw postawiła na tego pierwszego, bo to on zdecydowanie jest lepszy (według niektórych), więc Rhodes został z niczym... A więc WWE postanowiło nie przykuwać do niego jakiejś większej uwagi, a zrobiło tak, aby ten rok po prostu mu zleciał (częste jobbowanie itd.) i dopiero teraz, gdy ściągnie walizkę coś wokół jego postaci będzie się dziać.

 

O reszcie zawodników wchodzących w skład MITB SD! wypowiedziałem się w odpowiednim temacie, ale mogę napisać to jeszcze raz... Fandango zdecydowanie odpada. Facet miał swoje pięć minut i jedyną deską ratunku jest dla niego faceturn... Cesaro i Swagger prawdopodobnie zostaną połączeni w TT, a więc obaj już na starcie odpadają... Dla Sandowa i Ambrose'a zdecydowanie jeszcze za wcześnie... Pozostaje tylko Barrett, ale jego wygranej nie chcę i jeśli niestety to on ściągnie walizkę to się wkurwię, a jest to równie prawdopodobne jak w przypadku Rhodesa, bo przecież to Anglik miał ostatnio sięgnąć po walizkę, ale na całe szczęście złapał w tamtym czasie kontuzje... Ostatecznie rzecz ujmując, walizkę zgarnie albo Rhodes albo Barrett.


  • Posty:  2 028
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.12.2012
  • Status:  Offline

W zasadzie nie oglądam tego show, po epizodzie pierwszym, i tym, z walką del Rio vs Ziggler w main evencie, jest to trzeci odcinek, który miałem okazję widzieć, karta dosyć interesująca, najlepszym starciem oczywiście był match Rhodes vs Jericho, rzadko kiedy na tygodniówkach mamy przyjemność obejrzeć przełamywanie finisherów, a zarówno Cross Rhodes, jak i Codebreaker (już nie tak spektakularnie) zostały odkopane, Cody ciągle udowadnia, że jest swietnym workere, potrafiącym stworzyć interesującą walkę z bardziej (Jericho) czy mniej utalentowanymi zawodnikami (Orton na którymś z RAW). Brawa dla obu panów za ten pojeydnek

Christian i Ambrose nie zrobili już na mnie takiego wrażenia, co dziwi, ponieważ jeden jak i drugi dysponują dużymi możliwościami, można spodziewać się powrotnych ich starć, być może nawet z US title na szali.

Clay & Densai dostali wejście iście Wrestlemaniowe, szkoda, że uczestniczka Total Divas - Jo-Jo nie zachwyca ani pod względem tanecznym, ani wokalnym, do walki nie ma sensu się odnosić, na plus, że wygrali PTP.

 

  Blaze9 napisał(a):
1.Po obejrzeniu walki pomiędzy Rhodesem a Jericho jestem jeszcze bardziej przekonany co do zwycięstwa tego pierwszego w meczu MITB SD! W pojedynku tym padło kilka ciekawych akcji, ale co jest najważniejsze? A no to, że w końcu Cody dostał wyrównaną walkę, która trwała dosyć długo i była przyjemna dla oka.

 

Serio? Moim zdaniem Rhodes to jeden z dwóch uczestników tej walki, który nie ma żadnych szans na wygraną. Obecnie nie znaczy nic w federacji, a twój tok myślenia "w ubiegłym roku był jednym z dwóch faworytów, ale nie wygrał" ma się nijak do toku myślenia WWE, które stawia na gorące towary, rzeczy, które działy się "aż" rok temu, nie mają dla nich większego znaczenia. Jak wcześniej wspomniałem, szanse Cody'ego na ściągnięcie niebieskiej walizki są bliskie zera, Dashing swoje 5 minut miał w złym momencie - gdyby na WM 28 był pojedynek o walizkę, z pewnością zdobyłby ją on - jako najlepszy IC Champion od niepamiętnych czasów, potem jego postać zbladła, więc bookerzy poszli po najmniejzzej linii oporu, stawiając na topowego Zigglera, w tym roku moe być podobnie, a wygrana Rhodesa byłaby dla mnie wielkim szokiem. Nie mówię, że nie cieszyłbym się z niej, ale nie widzę w tym żadnej logiki.

 

Tak na marginesie - panowie, wymieniacie uczestników SD MitB matchu (SPOILER ALERT), sam nie mogłem się powstrzymać i sprawdziłem nazwiska przed emisją Smackdown, ale jeżeli ktoś chciał zostawić sobie wiadomości odnośnie uczestników Ladder matchu na samą galę, a wszedł w ten temat, doznał przykrej niespodzianki :)

Rocznikowo miała 15

13616784565a4bd060e41e5.jpg


  • Posty:  3 459
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.12.2010
  • Status:  Offline

Morison, no dobra, ale nie wiem czy pamiętasz sposób wygrania Swaggera na tegorocznym EC ;) Tutaj też nikt, ale to nikt na niego nie stawiał, a mimo to pokonał takich zawodników jak Y2J, Orton czy też Mark Henry. Sposób wygranej nie jest ważny- Ważne, że wygrał... Booking MITB SD 2013 nie musi być taki, że to akurat Cody ściągnie walizkę, a mogą zrobić to dwaj zawodnicy, którzy będą trzymać walizkę w swoich dłoniach i jeden drugiemu nie ustąpi, więc przejdą w krótki brawl na drabinie, na skutek czego walizka im wypadnie, a Rhodes jako dziecko szczęścia będzie jej najbliżej i podniesie ją z ziemi... Taki sam motyw miała walka Ziggiego, ladder match, gdzie obronił swoje mistrzostwo, pas US, który odbywał się na RAW, gdzie chyba jednym z dwóch jego oponentów był Swagger. Szukam tej walki na YT, ale znaleźć nie mogę.

  • Posty:  214
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.01.2012
  • Status:  Offline

  Blaze9 napisał(a):
.Szukam tej walki na YT, ale znaleĹşÄ nie mogÄ.

 

Nie dzwine,Ĺźe nie moĹźesz jej znaleĹşc bo ta walka byĹa o pas Interkontynentalny i odbywaĹa siÄ na TLC 2010 a brali w niej udziaĹ Jack Swagger , Ziggler(Ăwczesny Mistrz) oraz Kofi Kingston.

Edytowane przez DaanQ

  • Posty:  689
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.09.2012
  • Status:  Offline

Tydzień temu oglądałem to show, ale wstrzymałem się od komentarza. Niestety, z pozytywnych aspektów pamiętam tylko nieco dłuższy (niż na RAW ) mecz pomiędzy Antosiem i Sin Carą, ale ... to już każdy widział.

 

- walka Jericho z Rhodes'em wyszła całkiem przyjemnie. Obaj mieli swoje momenty i najbardziej widowiskowe akcje. Dostali dosyć czasu, ale brakowało kilku lepszych momentów budujących emocje (nie kojarzę żadnego near fall). Jericho ostatnio wygrywa albo z jobbersami, albo na takich tygodniówkach - dla mnie jest już niezłym zdziwieniem, że pojawił się na takm podrzędnym show.

 

- Cesaro ostatnimi czasy stał się częstym bywalcem ME. Tutaj dostał mikrofon razem z Colterem i swoją kwestię powiedział dobrze, a Colter nie błysnął niczym, prócz oklepaną gadką. Zdecydowanie bardziej wolę oglądać Antoniego w ringu i szkoda, że nie było nam dane tym razem pooglądać go w akcji.

 

- wmieszanie Christiana w aferę z The Shield może służyć tylko po to, aby zawalczył sobie z Ambrose o pas US. Tutaj dostajemy mały przedsmak tego starcia, które być może szykują nam kreatywni na przyszłość. Ogólnie, obejrzeliśmy pojedynek z wyrównanym bookingiem. Byłbym zdziwiony, że nie obejrzeliśmy całości bez interwencji The Shield, ale wyraźnie jest to podyktowane budowaniem The Usos jako pretendentów dla Tarczy.

 

- to, co zobaczyłem na końcu jest tragedią. Rozumiem, że nasi Tons of Funk sobie muszą potańczyć, ale panienki już śpiewać nie muszą... Na szczęście, ten śmieszny występ zajął mniej czasu, niż cała walka. Kiedy przeszliśmy do sedna, te 5 minut nie zachwyciło, ale pozwoliło zobaczyć PTP jako zwycięzców.

 

Słabo. Niestety, takie walki jak Orton vs. Cesaro są tylko przerywnikiem w tej miernocie, którą z tygodnia na tydzień dostajemy coraz mniejszą. Szkoda, że pewien czas antenowy jest przeznaczany na powtórki z RAW, bo gdyby Jericho i Rhodes dostali jeszcze więcej czasu, my oglądalibyśmy znakomity pojedynek.

 

  Steve napisał(a):
Ziggler(Uwczesny Mistrz) oraz Kofi Kingston.

 

Mały babol, bo powinien być "Ówczesny" ;)


  • Posty:  214
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.01.2012
  • Status:  Offline

  Bullinho napisał(a):
Mały babol, bo powinien być "ówczesny" ;)
Rozwiń  

 

Dzieki za poprawienie :x

Zresztą jak ja nie mogłem zauważyc takiego prostegu błędu.


  • Posty:  3 459
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.12.2010
  • Status:  Offline

Co do najnowszego epizodu to wypowiem się ogólnie... Był on całkiem ciekawy i całkiem dobry. Zaskoczyło mnie to, że Sandow i Cage dostali aż 20 minut na pojedynek ze sobą, który nie był jakiś powalający, ale przynajmniej był dobry i przyjemny dla oka... Hawkins co prawda już od jakiegoś czasu pojawia się w nowym ring attire, ale tak naprawdę to dopiero teraz, gdy przeczytałem newsy, rzuciło się mi to w oczy. Ciekawie wygląda i chciałbym, aby dostał chociaż jakiś krótki program, na który oczywiście zasługuje... Ale jeszcze bardziej chciałbym reaktywacji Major Brothers, bo i na niego i na Rydera WWE nie ma jakiegoś pomysłu, a więc niech połączą ich ponownie w TT, który zdecydowanie byłby dobry, a nawet bardzo dobry. To wszystko.

  • Posty:  3 040
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.12.2010
  • Status:  Offline

Kurdę, jest środa i zamiast reklamować SD które będzie w piątek Josh przez całą tygodniówkę reklamuję, jakie pasjonujące będzie RAW w Baltimore!...a SD? co z nim, wiem, że jest katastrofalne w ostatnich 2 latach, ale może warto o nim coś wspomnieć by chociaż tak podpromować tygodniówkę - dziwię się stacji Sci Fi, że na to pozwala (takie słabe SD)

 

Co do tygodniówki to walka Sandowa z CC faktycznie dostała ogromną ilość czasu i chyba za dużo po bod koniec obaj coraz bardziej zamulali.

 

Nie wiem po co tak na siłę zatrzymywali Sin Care i tak szybko go leczyli, bo teraz widać, że WWE nie ma kompletnie pomysłu (tym bardziej w czasie absencji Reya) na ex-Mistico oprócz świateł. W moich oczach ten zawodnik jest na tym samym poziomie co Curt Hawkins, a jeszcze niedawno widziałem w nim zawodnika który może być ważną postacią WM... :roll:

Zrobiłem dużo dla biznesu:

Udział: Youshoot Teddy Long, Youshoot Rikishi, Lapsed Fan Podcast, Wrestling Soup, konwersacje z Dejwem na twitterze... Więc się wypowiadam + jestem w stanie słuchać Russo.


  • Posty:  2 028
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.12.2012
  • Status:  Offline

Ten odcinek Main Eventu chciałem zobaczyć wyłącznie dla Curta Hawkinsa, ale pierwsze starcie nawet mnie wciągnęło, stąd obejrzalem pełne show.

 

A była to walka Damien Sandow vs christian, który pewnie na stałe zadomowi się na tej tygodniówce, do której idealnie pasuje - miał main eventową przeszłość, obecnie nie znaczy wiele dla federacji. Bardzo dobrze poprowadził Sandowa, w moim odczuciu trwajaca ok. 20 minut walkę, nie było tam może wrestlingu wielkich lotów, ale starcie jak najbardziej trzymało się kupy, damien po raz kolejny potwierdza, że nie jest wcale takim ringowym rzadziakiem, jak wielu uważa, przy dobrym rywalu potrafi zrobić solidne show.

Pragnę dodać, że dobrze za stołem komentatorskim spisywał się Cody Rhodes.

 

Swagger szybko poskładał Sin Carę, walka trwała krócej, niż przemowa Zeba Coltera, który wyśmiewał latynosa, że ten nawet nie zna angielskiego.

 

Curt wrócił w nowynm image'u - w moim odczuciu wygląda jak jeden z członków Asów i Ósemek :twisted:. Jego walka z Big E nie potrwała długo, godne uwagi świetne sprzedawanie ciosów rywala przez Hawkinsa - nadal uważam, że to on jest najbardziej niedocenianym zawodnikiem w rosterze, bardziej cieszyłbym się gdyby to on był obecnie na miejscu Axela, jako Heyman guy. Do tego świetny Splash Langstona (dobre ustawienie kamery i akcja wygladała naprawdę efektowanie - murzyn wybijający się 1,5 m nad matą) oraz AJ, która jak zwykle wyglądała jedwabiście :D

 

  PH93 napisał(a):
Nie wiem po co tak na siłę zatrzymywali Sin Care i tak szybko go leczyli, bo teraz widać, że WWE nie ma kompletnie pomysłu (tym bardziej w czasie absencji Reya) na ex-Mistico oprócz świateł. W moich oczach ten zawodnik jest na tym samym poziomie co Curt Hawkins, a jeszcze niedawno widziałem w nim zawodnika który może być ważną postacią WM...

 

Chyba nie tylko ty, skoro zawodnik ten dostaje 30 numerek w ostatnim Royal Rumble matchu :roll:

Rocznikowo miała 15

13616784565a4bd060e41e5.jpg


  • Posty:  217
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.07.2012
  • Status:  Offline

Całkiem niezły odcinek Main Event porównując do poprzednich epizodów. Od czasów gdy Antonio Cesaro stracił pas US i jednocześnie przestał być osobą, która na tej tygodniówce gościła co tydzień poziom tego show spadł dość mocno. Niemniej jednak WWE stara się chociaż jedną dobrą walkę wrzucić, żeby nie był to taki syf. Obejrzałem bo miałem dużo czasu, emocji było niewiele, ale przynajmniej się nie nudziłem.

 

Opener bardzo dobry moim zdaniem. Oczywiście to nie był żaden five star, ale całkiem przyjemne, długie starcie z coraz szybszym tempem. Panowie się powoli rozkręcali, ale po przerwie nieźle sobie dawali radę. Dużo kontr, ciekawych akcji i nieźle rozegrany koniec. Zwycięstwo Christiana było wiadome, bo to on jest w All-Star Matchu i dodatkowo niedawno wrócił więc nie mam wielkich pretensji do WWE. Nie popieram jednak akcji gdy Sheamus niszczy Sandowa, który mógłby być przyszłością tej federacji, ale pushu to on chyba nie zobaczy.

 

Krótsze promo Coltera niż to z przed tygodnia, ale powiedział coś z sensem. Nie starał się przeciągać swojego speechu, dodatkowo musiał wyśmiać się oczywiście z przeciwnika Swaggera. Jack powraca po nieciekawej sytuacji i składa sobie Carę, który w WWE nie znaczy już kompletnie nic. Miał on moment kiedy walczył z Hunico o maskę i to był jedyny program dla tego zawodnika.

 

Trzecia walka oczywiście była słaba. Gimmick Hawkinsa widziałem na jednym z odcinków NXT i fakt to gość, którego WWE powinno troszkę wypromować, ale może poczeka i dostanie program taki jak aktualnie Curtis Axel?

 

Warto nadmienić iż całkiem przyzwoicie przy stoliku komentatorskim zachowywał się Cody Rhodes, który jeśli nie walczy to powinien właśnie tam zasiadać. Dodatkowo dostaliśmy AJ i przede wszystkim mało powtórek z RAW.


  • Posty:  3 459
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.12.2010
  • Status:  Offline

  Cytat
Carę, który w WWE nie znaczy już kompletnie nic.

I oby tak było jak najdłużej. Nie chcę oglądać kogoś, kto mnie nudzi i nie potrafi niczego wydukać z siebie na micu... Samuray del Sol is comming :)

 

  Cytat
Gimmick Hawkinsa widziałem na jednym z odcinków NXT i fakt to gość, którego WWE powinno troszkę wypromować, ale może poczeka i dostanie program taki jak aktualnie Curtis Axel?

Tak, tylko porównajmy czas, przez który czekał Axel do czasu, przez który czeka Hawkins... Curt jest w federacji już od 4 lat i jak nic się nie działo wokół jego postaci (pomijając NXT), tak nic się nie dzieje do tej pory.

 

  Cytat
w moim odczuciu wygląda jak jeden z członków Asów i Ósemek

Nie tylko w Twoim :twisted:

 

  Cytat
Hawkinsa - nadal uważam, że to on jest najbardziej niedocenianym zawodnikiem w rosterze, bardziej cieszyłbym się gdyby to on był obecnie na miejscu Axela

Fakt. Zgadzam się co do pierwszego zdania, ale co do drugiego to już nie... Być może zrobią taki myk z Colterem, a jego podopieczni będą wzorowani na podstawie ''The Heyman Guys'' i doszłoby kiedyś (może za 2 lata) pomiędzy tymi drużynami do walki na Survivor Series :) To byłoby genialne.


  • Posty:  555
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.02.2009
  • Status:  Offline

  Blaze9 napisał(a):
  Cytat
w moim odczuciu wygląda jak jeden z członków Asów i Ósemek

Nie tylko w Twoim :twisted:

 

W obu przypadkach pierwowzorem jest serial Sons of Anarchy. Curt mógłby faktycznie znaleźć jakiegoś kompana i spróbować w tym gimmicku coś zdziałać na RAW lub SD! Według mnie materiał na midcard odpowiedni, ważne, by miał charakter, ponieważ nudzą mistrzowie IC lub US, którzy nie mają określonych gimmicków.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Polecana zawartość

    • WWE WrestleMania 41
      Spekulacje i dyskusje na temat największego wydarzenia wrestlingowego roku - WrestleManii 41!
        • Dzięki
      • 76 odpowiedzi
    • WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Zapraszamy do dzielenia się wrażeniami z Monday Night Raw na Netflix!

      W tym wątku użytkownicy forum dyskutują na temat czerwonego brandu od 2010 roku. Pozostaw swoją cegiełkę w temacie, zawierającym 17,9 tyś. odpowiedzi i 2,9 mln wyświetleń. :)
      • 18 000 odpowiedzi
    • New Japan Pro Wrestling - Dyskusja Ogólna
      Miejsce na ogólne dyskusje związane z New Japan Pro Wrestling.
      • 691 odpowiedzi
    • Kobiecy Pro Wrestling
      Ogólne dyskusje na temat pro wrestlingu w wykonaniu płci pięknej.
      • 101 odpowiedzi
    • TNA Wrestling - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Miejsce w dedykowane ogólnym dyskusjom na temat TNA/Impact Wrestling!

       

      Wczorajszy IMPACT właśnie się ściąga, więc opinia w późniejszym terminie
      • 9 352 odpowiedzi
    • AEW Saturday Collision - ogólne dyskusje i komentarze
      Miejsce gdzie możesz podzielić się wrażeniami z programu AEW Dynamtie!
      • 147 odpowiedzi
    • AEW Dynamite - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Miejsce gdzie możesz podzielić się wrażeniami z programu AEW Dynamtie!
      • 1 181 odpowiedzi
    • WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Dziel się wrażeniami z Friday Night SmackDown!
      • 9 553 odpowiedzi
    • WWE NXT - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Dziel się wrażeniami z WWE NXT!
      • 4 875 odpowiedzi

×
×
  • Dodaj nową pozycję...