Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołącz do najstarszego forum o pro wrestlingu w Polsce!

    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

WWE Main Event (komentarze,dyskusje)


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  191
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.12.2012
  • Status:  Offline

Patrząc na Wasze zachwyty postanowiłem obejrzeć ostatni odcinek. I wcale się nie zawiodłem.

Antonio Cesaro vs Kofi Kingston - ****

Justin Gabriel vs Heath Slater - ***½

Zobaczyliśmy walki czterech bardzo dobrych ringowo zawodników. Są oni wszyscy, w mojej ocenie, niedoceniani przez federację. Spójrzmy na Kofiego - jest nazywany królem midcardu i trzyma te pasy, ale to dla niego i tak za mały (albo i wystarczająco duży, lecz nie w tej formie, co trzeba) push. Wierzę, że jeśli przeszedłby heel turn, (na co są podobno plany) to nie tylko stałby się ciekawą postacią, ale również mógłby być dobrze pushowany. A co byłoby wynikiem promowania jego postaci? Walki z dobrymi ringowo main - eventerami. Podczas, gdy jest mistrzem US, raczej nie dostaje dobrych przeciwników, (o Cesaro, oczywiście, nie mówiąc) a tak? Mogłaby się zdarzyć nawet walka z CM Punkiem, a patrząc na umiejętności ringowe obu zawodników... stawiałbym nawet na coś ponad cztery gwiazdki. Oczywiście to tylko gdybanie, ale wcale nie tak nierealne, jak mogłoby się wydawać. Co do pozostałych zawodników, to najpierw trochę muszą wyjść z dołka, żeby być pushowanymi.

Ale teraz o samym Main Event, bo to był lekki off-top :D - patrząc na moje oceny, można wywnioskować jakość, więc nie będę się rozpisywał. Ale jeśli program pójdzie w tę stronę, co teraz, (pokazywanie niedocenianych, dobrych zawodników i dawanie im dużej ilości czasu na walki) to bardzo chętnie będę go odpalał co tydzień. Może nawet chętniej niż Smackdown? Jest to, jakby nie patrzeć, możliwe, bo odpowiedni star - power mamy już na Raw, a po co oglądać jeszcze raz te same gwiazdy, tylko w gorszym wydaniu? Dużo lepiej jest pooglądać świetnych wrestlerów w akcji, nie martwiąc się o żadne squashe ani Raw Rewindy.

Reasumując - naprawdę warto zobaczyć! :-)

44775659151dfd1ab60abe.jpg

  • Odpowiedzi 536
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Kowal

    77

  • Kcramsib

    55

  • VillainLee

    49

  • aRo

    43

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  217
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.07.2012
  • Status:  Offline

Całkowicie popieram zdanie przedmówców, którzy powiedzieli iż starcie o pas United States było świetne. Przypomniało mi się od razu kiedy to na Main Event końcem 2012 roku walczył Miz z Zigglerem i również dostali podobną ilość czasu co przełożyło się na bardzo dobre starcie. Tutaj mieliśmy praktycznie wszystko, no może oprócz ewentualnego zwycięstwa Cesaro co mogłoby być shockerem dla fanów siedzących na widowni. Efektowne akcje, mało przestojów, świetne kontry oraz niewidziane do tej pory akcje złożyły się na bardzo dobry pojedynek. Jak widać feud się jeszcze nie kończy, ale może to i dobrze bo chętnie podobne starcie jeszcze pooglądał. Marzę o tym aby panowie spotkali się na Extreme Rules PPV w jakiejś stypulacji, która umożliwi im jeszcze większą szansę na umilenie oglądania tego show nam wszystkim.

 

Drugie starcie było krótsze, ale również nie ma co narzekać. Panowie dostali solidne kilka minut i wykorzystali je w odpowiedni sposób. Choć ten żałosny gimmick rockendrolowy u Heatha mi się nie podoba to szanuję go bo to naprawdę niezły zawodnik. Gabriel jest niedoceniany przez WWE, ale tutaj przynajmniej sobie wygrał.

 

Ogólnie to Main Event bardzo udany, jeden z najlepszych odkąd ta tygodniówka powstała i co najważniejsze nie dostaliśmy pół godziny powtórek z RAW :)


  • Posty:  434
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.02.2012
  • Status:  Offline

Kilka ostatnich epizodów nawet nie oglądałem patrząc na skład walk ale tym razem po Waszych pozytywnych recenzjach postanowiłem zobaczyć czy te pochwały nie są na wyrost.

 

Nie są :-)

 

Kofi vs Cesaro miało chyba prawie wszystko czego potrzeba do bardzo dobrej walki. Może brakowało trochę reakcji publiki i feudu ale jeżeli pociągną jeszcze ten program to na PPV (o ile dostaną odpowiednią ilość czasu) możemy dostać bardzo dobry pojedynek. Antonio po raz kolejny (już nie liczę, który bo sporo tego było) udowadnia, że potrafi w ringu bardzo dużo. Walizka wydaje się być dobrą opcją na niego bo już teraz pokazuje, że to materiał na ME.

 

Druga walka tak mnie nie porwała ale przyjemnie się ją oglądało. Heat pokazał się z dobrej strony i w sumie trzeba przyznać, że z nijakiego jobbera staje się powoli najważniejszym jobberem w WWE (jeżeli już nawet nie jest). Pomógł mu w tym program z gwiazdami na 1000 odcinek RAW a także przywództwo nad 3MB.

"Suffering is the result of the game, Victory at the cost of pain"

  • Posty:  685
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.03.2013
  • Status:  Offline

Orton ma w najbliższym czasie stoczyć walkę z Big Showem natomiast Cesaro jest w tym momencie bezrobotny dlatego wynik ich walki był do przewidzenia. Emocji jednak nie brakowało, Cesaro spełnił oczekiwania CT, którzy umieścili go w tej walce i po raz kolejny udowadnia jak dobrym jest zawodnikiem. Przez większość pojedynków to on dominował, ładnie prowadził Ortona. Z ciekawszych akicji można wymienić axe handle na barierki czy superplex z ostatniej liny. Zobaczyliśmy także fajny armbar w wykonaniu Cesaro. Bałem sie, że końcówka będzie bylejaka czyli RKO z dupy ale dobrze, że Cesaro przynajmniej próbował dojść do neutralizera.

  • Posty:  145
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.02.2013
  • Status:  Offline

Walka była prowadzona w żółwim tempie. Nie przyśpieszyła ani na chwile nawet w końcówce. Była bardzo przeciętna. Na szczęście był Cesaro, który poprowadził Randalla w tej walce. Wynik był z góry znany, ale Mr. Main Event znowu się dobrze pokazał.

Btw. Czy nie zastanawia was dlaczego czwórka Cesaro/Barrett/Rhodes/Sandow jest skazana na ciągłe walki na tygodniówkach z Ortonem/Sheamusem ? Mam nadzieje, że po Extreme Rules miejscami zamienią się Antonio ze Swaggerem.Swaggi będzie jobbował a Szwajcar pójdzie w górę.

 

Warto odnotować kolejną wygraną Gabriela. Po za tym Justin złapał za mikrofon i poprawnie zapowiedział swoich tag team partnerów .


  • Posty:  434
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.02.2012
  • Status:  Offline

Cesaro vs Orton nie było złe ale dużo brakowało do poziomu walki sprzed tygodnia. Randall to nie jest high flyer i nie można było się spodziewać mnóstwa widowiskowych akcji ale ogólnie Antonio znów podołał zadaniu.

 

3MB vs Gabriel & Usos - walka nie za długa ale bardzo przyjemna. Dużo akcji, było dynamicznie, bardzo fajna końcówka z gdzie poleciało fajne combo finisherów. Mnie się spodobało to starcie.

"Suffering is the result of the game, Victory at the cost of pain"

  • Posty:  685
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.03.2013
  • Status:  Offline

Z najnowszego odcinka warto zobaczyć tylko pojedynek Kane'a z Sethem Rollinsem. Panowie dostali ponad 15 minut ale miałem wrażenie, że można je wykorzystać o wiele lepiej. Nieco zdziwiłem się samym przebiegiem walki bo Rollins dostał bardzo mało czasu, większość pojedynku to dominacja Kane'a.

 

Kolejne dwa pojedynki a więc Cara vs Barret oraz Rhodes vs Gabriel można śmiało pominąć. Oba pojedynki trwały niecałe 4 minuty i miały podobny przebieg: szybkie tempo, bardzo duża ilość akcji z obu stron i finish.

Cara powrócił i wygrywa z Barrettem? Pas IC spada coraz niżej i obecnie jest tylko po to aby był a na Barretta nie ma kompletnie żadnego pomysłu. Cara wygrywa przez coś co miało przypominać Hurricanranę natomiast Rhodes wygrywa przez kombinację Alabama slam +cross rhodes


  • Posty:  1 184
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.06.2009
  • Status:  Offline

Obejrzałem ze względu na singlowy debiut ex Blacka (walki z Big Showem nie liczę) i powiem szczerze, że mam mieszane uczucia. Wiadomo, z "Czerwoną Maszyną" nie jest łatwo skleić coś konkretnego (nawet Bryan miał problemy na SSlam), ale mając w pamięci Blacka z niezależnej i Rollinsa z FCW, słabo to wyglądało. Mam nadzieję, że na ER pozwolą mu trochę powalczyć z Danielem, to się na pewno sprzeda.

 

Sin Cara wrócił i pojechał mistrza IC? Tytuł ten sięgnął dna... Nie zdziwię się jak Meksykanin dostanie na PPV walkę o pas, w końcu jaki tytuł, taka podbudowa... :roll:


  • Posty:  4 959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Rollins w Shield nie wykonuje prawie żadnych akcji wysokiego ryzyka. Latać zacznie dopiero po rozpadzie grupy, takie mam wrażenie. Póki co jego singlowe walki będą wyglądały jak ta z Kanem, niestety. Może jako mistrz TT się trochę zmieni, doda movesy z NXT.

 

Sin Cara powrócił i pokazał całe jedno crossbody. Dali mu wygrać, ale akcji zrobić nie mógł. Oby to też się zmieniło.

 

Obcięli wejściówkę Rhodesowi, pokazali całą Gabriela - przez chwilę nawet bałem się o wynik, ale Cody jednak wygrał. Szkoda, że pewnie jobbnie Mizowi w pre-show ER.

...bo jeden Straight Edge na forum to zdecydowanie za mało.

Typer WWE 2018 - 3 miejsce

Typer NXT 2018 - 1 miejsce

105504318959183a35d96e9.jpg


  • Posty:  237
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.02.2012
  • Status:  Offline

Walka Rollinsa z Kanem mnie urzekła. Jak by dali mu walkę z Bryanem i z 20 minut, przy pełnym move-secie jednego i drugiego jestem pewien, że byłby to five star. Seth wyciągnął z Kane'a dużo. Ogólnie to Rollins jest lepszy w ringu nawet od Punka i Cesaro - Takie jest moje zdanie. W WWE ustępuje tylko Bryanowi.

 

Sin Cara wygrywa (jaką ja mam do niego słabość :') ) Bardzo lubię tego zawodnika, a po walce pokazał, że chce pas pokazując na biodra. Chciałbym by dostał pas IC juz na ER lub na Raw po ER. Walka jak na 5 minut miała bardzo szybkie tempo, dlatego była dobra.

106454733352d6a8573c2d7.jpg


  • Posty:  685
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.03.2013
  • Status:  Offline

Walka Rollinsa z Kanem mnie urzekła. Jak by dali mu walkę z Bryanem i z 20 minut, przy pełnym move-secie jednego i drugiego jestem pewien, że byłby to five star.

 

Jak pokazała historia nie ma co napalać się na genialne walki wrestlerów z indy. Podobne spekulacje był przy feudzie Punka z Bryanem. Wieszczono im five stara a jednak troche do tego brakowało.

Masz rację, że przy pełnym move secie mogłoby być bardzo dobrze ale do tego raczej nie dojdzie.

 

Chciałbym by dostał pas IC juz na ER lub na Raw po ER.

 

Jeżeli Cara dostanie shota bardzo możliwe, że pokona Barretta i zdobędzie swój pierwszy tytuł. Pytanie tylko po co? Nie widzi mi się oglądanie mistrza, który nie potrafi nic powiedzieć po angielsku (zakładam, że w dalszym ciągu tak jest). Z drugiej strony IC jest na tak niskim poziomie, że w tym momencie bez różnicy kto dostanie ten pas.


  • Posty:  3 459
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.12.2010
  • Status:  Offline

ME obejrzane, a więc do rzeczy... Opener był długi, ale pod względem akcji spodziewałem się czegoś więcej, lekko się zawiodłem ogladajac walkę, ale nie było źle, było dobrze. Tylko jak mówię liczyłem na jakieś akcje wysokiego ryzyka w wykonaniu Rollinsa, ale nic takiego nie miało swojego miejsca. Usos przybiegli na pomoc Kane'owi, a to ci niespodzianka! Czyżby coś się dla nich szykowało? Nie, odpuście sobie. Ich czas, gdy mogli coś ugrać już minał, a było to już dosyć dawno, bo było to podczas NXT Redemption... IC ''Champion'' vs Botch Cara, no i właściwie dlatego postanowiłem obejrzeć najnowszy odcinek ME, ponieważ chciałem zobaczyć jak żenujaco niski poziom prezentuje Barrett jako posiadacz gównowartego paska IC. Walka to nic ciekawego. Powracajacy BotchMan, który nawet zbotchował Hurricaranę, która zakończył walkę, skopał dupę gościowi z numerem jeden do wyjebania z federacji. Bogu dzięki, że Wade chwilę przed MITB 2012 złapał kontuzję... Rhodes vs Gabriel, walka choć krótka, to dobra.

  • Posty:  434
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.02.2012
  • Status:  Offline

- 1 walka spodobała mi się. Kane jak na swoje gabaryty i wiek cakiem dobrze wypadł z Rollinsem. Wiadome było, że nie narzucą takiego tempa jak to miało miejsce np. z Bryanem ale i tak jestem zadowolony. Seth starał się jak mógł a Kane czasami stopował akcje i zapał młodego wilka i ogólnie dobrze sprzedali walkę. Dyskwalifikacja to tak jakby nie przegrać :) Co ważniejsze JBL i Cole mówili, że walka na ER to będzie tornado tag team match (chyba nie mówili o tym na RAW albo coś przegapiłem) i zapowiada się to bardzo dobrze ;)

 

- Sin Cara jako postać ciekawy nie jest. Umiejętności ringowe ma ale nie prezentuje się jako ktoś ważny czy wyróżniający się. Barrett odwrotnie - w ringu przeważnie zasysa ale jakąś charyzmę i umiejętności na micu. Ten pierwszy nie zasłużył jeszcze, żeby pojechać mistrza i tym bardziej na tytuł. Jak nisko pas IC by nie był to i tak czasami trzeba się z nim pokazać i coś powiedzieć a tego sobie nie wyobrażam. Z kolei porażka Wade'a mnie nie boli bo jego fanem nie jestem ale skoro jest to mistrz i ma się jakoś prezentować to nie może wtapiać na podrzędnych tygodniówkach. Niech straci pas na rzecz kogoś z perspektywami, kogoś kto wypromuje zarówno siebie jak i podniesie rangę pasa (tak jak zrobił to Cesaro z US). Miz dopomina się o match :???:

 

- Nad losem Rhodesa żaliłem się ostatnio a teraz zrobił malutki krok na przód. Na PPV i tak przegra pewnikiem niestety...

 

Odcinek miał fajną 1 walkę - opener. Cara vs Barrett krótkie ale nie najgorsze, Cody vs Gabriel jeszcze krótsze i w sumie nie ma co komentować.

"Suffering is the result of the game, Victory at the cost of pain"

  • Posty:  237
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.02.2012
  • Status:  Offline

Jeżeli Cara dostanie shota bardzo możliwe, że pokona Barretta i zdobędzie swój pierwszy tytuł. Pytanie tylko po co? Nie widzi mi się oglądanie mistrza, który nie potrafi nic powiedzieć po angielsku (zakładam, że w dalszym ciągu tak jest). Z drugiej strony IC jest na tak niskim poziomie, że w tym momencie bez różnicy kto dostanie ten pas.

 

Ludzie, porzućcie tą głupią tendencje do pisania o Carze, że ten nie umie mówić po angielsku! Sin na 100 % umie mówić po języku angielskim. Jeżeli by nie umiał, to by nawet żyjąc w Ameryce z nikim nie mógł się skomunikować. Po drugie, miał czas na naukę podczas kontuzji, więc pewnie też ćwiczył. Poza tym jeżeli by nie umiał języka to był by już dawno zwolniony z WWE, za brak profesjonalizmu. Żyjemy w 21 wieku, gdzie nawet Polocy znają Angielski :D Tak więc, jestem na 100 % pewien, że Sin zna język i posługuje się nim biegle.

Problem jednak leży w jego gimnicku. Sin Cara po hiszpańsku znaczy dosłownie "Bez Twarzy". I jak tu człowiek bez twarzy ma zacząć nawijać? To jest zamaskowany "terminator", który nie mówi bo mu na to gimnick nie pozwala. I to jest fajne, ale nie fajne dlatego, że mowa jest niezbędna do prowadzenia storyline'u. Jednak myślę, że jak Cara dostanie swój pierwszy w karierze w WWE tytuł to zacznie mówić.

 

Poza tym przestańcie mówić na Sina BotchCara :D Po pierwsze, to nie zupełnie jego wina, że robi botche. Po pierwsze, w lucha miał dobrych rywali, którzy mieli w jednym paluszku styl Lucha. W WWE mamy Slatera, który akcji dobrze nie umie przyjąć. Jak miał walkę z takim Cesaro na ME to wtedy mógł pokazać klase, bo miał świetnego rywala. Poza tym, ring jest trochę inny niż w Meksyku i ten "styl amerykański". Każdy lotnik popełnia botche, to jest taki styl w wrestlingu gdzie się popełnia najwięcej błędów.

I jeszcze jedno co może powodować jego botche - WWE wypuściło go do rosteru od razu po zatrudnieniu, bez żadnych występów w FCW.

 

Z drugiej strony IC jest na tak niskim poziomie, że w tym momencie bez różnicy kto dostanie ten pas.

 

W ostatnich dziesięciu latach ten pas był szmacony, i nie mówcie mi, że posiadali go Jericho, czy Mysterio. Nikt nie pamięta jego 10 sekundowej walki o ten pas na WM 25 z JBL'em? Fakt faktem, że feudowali o niego Jericho z Mysterio, ale ich walki z tego co pamietam były openerami na PPV.

Właśnie taki posiadacz jak Mysterio byłby dobry dla tego pasa, ale on pewnie będzie kończył karierę za niedługi i jesli ma dostać jakiś długi run, to na pożeganie - WWE Title albo WHC Title.

106454733352d6a8573c2d7.jpg


  • Posty:  689
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.09.2012
  • Status:  Offline

- pierwsza walka była dobra, ale czegoś jej brakowało i nie przyciągała mojego oka na dłużej. Cieszy jednak fakt, że Seth "zagrał w Single Player" i raczej nie zawiódł.

 

- rozumiem, że Sin Cara musiał powrócić zwycięsko, ale musiał składać od razu mistrza IC Title? Przeciwieństwie do kogoś wyżej, nie zauważyłem botcha przy hurricanranie (ale ja się nie znam, możecie bić!). Sam pojedynek był OK.

 

- i na koniec dostajemy Cody'ego, który musiał wygrać przed niedzielnym pre-show. Myślę jednak, że to nie zmieni jego pozycji w najbliższym czasie, a The Miz zatriumfuje w ich bezpośrednim starciu.

 

Całkiem OK, ale odcinek z zeszłego tygodnia bardziej przypadł mi do gustu.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Polecana zawartość

    • WWE WrestleMania 41
      Spekulacje i dyskusje na temat największego wydarzenia wrestlingowego roku - WrestleManii 41!
        • Dzięki
      • 77 odpowiedzi
    • WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Zapraszamy do dzielenia się wrażeniami z Monday Night Raw na Netflix!

      W tym wątku użytkownicy forum dyskutują na temat czerwonego brandu od 2010 roku. Pozostaw swoją cegiełkę w temacie, zawierającym 17,9 tyś. odpowiedzi i 2,9 mln wyświetleń. :)
      • 18 000 odpowiedzi
    • New Japan Pro Wrestling - Dyskusja Ogólna
      Miejsce na ogólne dyskusje związane z New Japan Pro Wrestling.
      • 691 odpowiedzi
    • Kobiecy Pro Wrestling
      Ogólne dyskusje na temat pro wrestlingu w wykonaniu płci pięknej.
        • Lubię to
      • 101 odpowiedzi
    • TNA Wrestling - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Miejsce w dedykowane ogólnym dyskusjom na temat TNA/Impact Wrestling!

       

      Wczorajszy IMPACT właśnie się ściąga, więc opinia w późniejszym terminie
        • Lubię to
      • 9 352 odpowiedzi
    • AEW Saturday Collision - ogólne dyskusje i komentarze
      Miejsce gdzie możesz podzielić się wrażeniami z programu AEW Dynamtie!
        • Lubię to
      • 147 odpowiedzi
    • AEW Dynamite - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Miejsce gdzie możesz podzielić się wrażeniami z programu AEW Dynamtie!
      • 1 181 odpowiedzi
    • WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Dziel się wrażeniami z Friday Night SmackDown!
      • 9 555 odpowiedzi
    • WWE NXT - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Dziel się wrażeniami z WWE NXT!
      • 4 875 odpowiedzi

  • Najnowsze posty

    • KyRenLo
      Po Smackdown dwie kolejne walki w karcie: Walka o pas US Panów. Trzeba przyznać fajnego rywala dostał LA Knight: Jade vs. Naomi: Plus wiemy też, że Liv i jej kumpela Raquel zawalczą w obronie złota. 
    • KPWrestling
      We wczorajszym wystąpieniu p.o. prezesa KPW Rosetti ogłosił, że na gali KPW Arena 28: Zły Omen odbędzie się zaprzysiężenie nowego prezesa federacji KPW. Gala Wrestlingu: KPW Arena 28 11 kwietnia 2025 Nowy Harem Gdynia BRAK WOLNYCH BILETÓW Przeczytaj na oficjalnym fanpage KPW.
    • Bastian
      Debiut Reya Fenixa, czyli WWE szuka nowego Reya Mysterio, odcinek 2137... Chyba mogli z tym poczekać, aż odbędzie się WM41. Penta na RAW, Fenix na Smackdown, ale niestety, znając niechęć WWE do mocarnego promowania luchadorów, prędzej czy później bracia połączą siły jako Tag Team... Bladziutki ten segment Tiffany i Charlotte... Nie wiem, z czym córka Flaira miała większe trudności - z przebiciem się przez buczące Chicago czy z szerokim uśmiechem po tych wszystkich zabiegach? Tiffany mistrzynią mikrofonu też nie jest, a szkoda, bo ten tekst z bilansem 0-3 w rozwodach w ustach prawdziwej szefowej mikrofonu wybrzmiałby dużo mocniej... Chcesz się odbudować lub podkreślić nowy gimmick? Zawalcz z B-Fab! Taka walka przydałaby się takiemu Andrade . Walka Cargill - Naomi na WM41 wreszcie oficjalna. Btw. Jade ma budowę szefowej, ani grama tłuszczu, ale ciągle biega po tym ringu w tych lateksach lub pidżamach... Owens w Las Vegas nie w roli wrestlera, a najwyżej pokerzysty? Nie uwierzę, póki faktycznie nie zobaczę jego walki z Ortonem na WM. Ciekawi mnie, co jeśli ta kontuzja jest prawdziwa i Randy faktycznie nie ma rywala. Wpakują go do jakiejś walki o pas? Open Challenge na WM? A może wracający Black lub Rusev dostaną mocny start, wygrywając z Viperem? Fatu kontra LA Knight o US Title na WM. Ciekawe, co zrobi Solo - pomoże ziomkowi czy przeszkodzi? Roman, na litość, przestań udawać luzaka, bo Twój śmiech jest bardziej sztuczny niż przeciętny biust kobiecej gwiazdy WWE  Uwielbiam, jak bardzo zbędny w tej rywalizacji (o Heymana?) Punka z Reignsem jest Rollins. Aż się prosi o shocker, wygraną Setha na WM i zostanie kolejnym gościem Paula Heymana.   
    • Kaczy316
      Po tak dobrym Raw, możemy liczyć na dobre SD.....prawda? xD We will see!   Zaczynamy od CM Punka! Oj tak dajcie mi jego promo, on nigdy nie zawodzi! No dobra na początek to jest lizanie dupy fanom, ale przejdzie to w coś lepszego prawda? Dobra nie powiedział nic ciekawego poza podziękowaniami i w sumie tyle wyłapałem, lecimy dalej Heyman wbija na ring! Paul głównie chciał wiedzieć jaką przysługę chcę od niego CM Punk, bo Tribal Chief nie da mu spokoju, ale Punk nie chciał powiedzieć i bardziej zaciekawiło go, że Romualda tutaj nie ma, a potem dopowiedział, że ta przysługa to nie jego biznes i żeby Heyman dał znać kiedy Romuś się pojawi, segment standardowo całkiem w porządku, ale mam wrażenie, że za wiele nie wniósł do feudu, ale no odbył się.   O kurde był Axiom to teraz Nathan wbija na SD, też żeby przegrać, bo Rey Fenix debiutuję w tej chwili, ale kurde ale waleczka odda oj odda. O kurde Punk już dzisiaj ujawni przysługę Heymana, dobra to będzie ciekawie. Ponad 8 minut świetnego pokazu umiejętności jak i jednego tak i drugiego, świetnie to wyglądało, przyjemny pojedynek do oglądania, Rey wygrywa i jego finisher to będzie Mexican Muscle Buster jak widać, udany debiucik i po walce krótki wywiad ze zwycięzcą w ringu.   Przyjemne wideo promo Drew.   Czas na Knight vs Tama Tonga! Walka powinna wyjść dobrze, Knight raczej tu wygra. Ponad 9 minut fajnej walki, raczej pewna była tutaj wygrana Knighta, w sumie nie wiem co tu dodać, ale dzisiaj poznamy jeszcze rywala Knighta, bo Braun vs Jacob w LMS będzie o pretendenta do tytułu US na WM, będzie ciekawie!   Heyman na backu cieszył się z przyjazdu Tribal Chiefa, a tu wychodzi Seth Rolins! Mimo wszystko Paul powiedział, że nieważne jaka to przysługa dla Punka to odpowiedź brzmi TAK! To w sumie ciekawi mnie co to za przysługa, skoro Paul nie będzie się wymigiwał xD.   Charlotte wbija do ringu, więc pora na face to face z Tiffany! Nie wiem czy to będzie coś ciekawego, ale trzeba mieć nadzieję. Kolejne promo o fanach, kolejne taki sam segment pomiędzy tą dwójką tylko tym razem w ringu, ten feud jest kompletnie bez pomysłu, nawet na proma dla zawodniczek, gadają co tydzień to samo, nic ciekawego, a same proma nie mają emocji i są kompletnie nieciekawe, aż zaczynam bać się o to jaką chemię te zawodniczki będą miały w ringu, ale mam nadzieję, że tam dadzą radę mimo wszystko, jak dla mnie segment do pominięcia, nic ciekawego nie wniósł.   Aldis zapowiada Women's Tag Team Gauntlet Match w przyszłym tygodniu z Tagami z Raw i SD o pretendentki do pasów WWE Women's Tag Team ok.   DIY vs Motor City Machine Guns o pretendentów do tytułów WWE Tag Team, kurde ile razy my już ten pojedynek widzieliśmy w przeciągu ostatnich kilku miesięcy xD, dość sporo mam wrażenie, ale no dobra lecimy, te dwa Tagi nie zawodzą! 9 Minut genialnego pojedynku, kurde Ci Panowie tyle razy ze sobą walczyli, że znają się jak łyse konie, każdy ich pojedynek wygląda inaczej i w każdym widać niesamowitą chemię pomiędzy tymi zawodnikami, świetnie to wyglądało, niesamowity pojedynek i MCMG wygrywają, ciekawe czy na WM zawalczą czy na jakimś SD, zobaczymy!\   Miz i Melo widzą się na backu z Pretty Deadly, nic ciekawego.   B-Fab vs Naomi, kolejna walka nie ciekawa, B-Fab znowu sobie pojobbuje, ale chociaż pojawi się w TV, może dzisiaj dostaniemy potwierdzenie walki Naomi vs Jade na WM. Dobra jednak nie dostaniemy tego pojedynku, bo Jade atakuję Naomi xD, to jednak B-Fab sobie wystąpi trochę krócej, a nie, bo ochrona od razu rozdzieliła Naomi i Cargill, a Naomi chcę walczyć, to jednak niestety zobaczymy ten pojedynek. No nie da się nic powiedzieć o tej walce xD, 2 minuty pojedynku i Naomi nawet po ataku na nią Jade to wygrywa w praktycznie squashu po jednej akcji, ale B-Fab chociaż się pojawiła xD po walce jednak znowu mamy atak na Naomi! Jade ją jedzie jak chcę ulala Aldis wbija i ogłasza ich pojedynek na WM finally, zobaczymy jak walka wyjdzie, w sumie podoba mi się ta Naomi jako heel, ale raczej Jade tu wygra xD.   Świetne wideo promo od Damiana Priesta na temat Drew, który tak naprawdę sam siebie niszczył przy swoich szansach, głównie przez obsesję na temat Punka i to Priest był tym złym pomimo, że Drew sam psuł sobie momenty.   Ulala KO będzie przemawiał, pewnie o swojej kontuzji, zobaczmy co nam powie. W ringu jest już Nick Aldis, więc zobaczmy co on nam powie, w sumie zapowiedział KO xD. No tak jak myślałem powiedział o tym, że ma kontuzję chyba szyi, będzie miał kolejne badania i nie zawalczy z Randym na WM oraz, że nie wie kiedy będzie znowu zdolny powrócić na ring, podziękował i miał wychodzić, ale na ring wbija Randy Orton! Ale chyba nie ma nic do powiedzenia Kevinowi, bo po wymianie spojrzeń Kevin po prostu leci na backstage, a Randy jest w ringu z Aldisem. Nick powiedział, że wie, że chodzi o to, że Orton nie ma już walki na WM, a Ponton po prostu sprzedaję mu RKO, kurde spodziewałem się, że w takim razie mogą pójść w Nick vs Orton, ale nie spodziewałem się, że naprawdę będą chcieli to zrobić xDDDDDDDDD.   Oj tak lecimy Jacob Fatu vs Braun Strowman w Last Man Standing Matchu o walkę o tytuł United States na WM! Ciekawe czy tutaj po prostu Fatu wygra i zawalczy o ten tytuł czy oboje przegrają, w sumie w LMS to bardzo łatwo takie coś zorganizować i chyba nie bez powodu jest tutaj Last Man Standing i dostaniemy jakiś Triple Threat lub nawet Fatal 4 Way jeszcze z Solo, ale we will see, walka powinna być bardzo dobra. Ponad 15 minut bardzo dobrego pojedynku, ale szkoda, że około połowę walki nie widzieli Ci, którzy oglądają powtórkę gali czyli ja i Ci w USA, no ale jest jak jest dwie reklamy robią swoje, pojedynek bardzo dobry, jeden z lepszych Last Man Standing Matchy i Jacob wygrywa i leci na WM walczyć o tytuł United States!   Next Week: Cody Rhodes powraca na SD! Women's Tag Team Gauntlet Match o walkę o pasy WWE Women's Tag Team na WM, no zobaczymy jak to wyjdzie. Rey Fenix vs Berto uuuu szykuję się kolejny świetny pojedynek. Priest i Drew face to face, o na to czekam. Zapowiada się spoko tygodniówka.   Heyman dalej czeka na Romana na tym samym podjeździe xD. O kurde Romuald w końcu podjechał, myślałem, że ostatnie SD było jego ostatnim pojawieniem się przed WM, tak wynikało z jego kalendarza, ale dobrze, że to się nie potwierdziło, Romuś wbija na ring! No Tribal Chief powiedział trochę na temat Punka i że niektóre rzeczy by się nie wydarzyły gdyby nie Romuald, wyzywa on Punka do pojawienia się, ale wbija Seth! No i nawet Seth Rollins czeka na to jaka to będzie przysługa, kurde tak to promują jako coś wielkiego, że naprawdę mam nadzieję, że ten pompowany balonik nie pęknie i dowiezie i będzie to coś wielkiego, a nie jakaś popierdółka xD. Punk wreszcie się pojawia i może się dowiemy co to za przysługa o ile tego nie przeciągną do czasu po WM czy coś. Kurde no powiem tak, gdyby to była singlowa walka Romana z Punkiem to byłoby całkiem interesujące albo gdyby faktycznie Heyman tak bardzo pomagał Romualdowi w walkach, ale....no Paul po prostu stoi przy ringu podczas jego walk i to wszystko, nie pomaga ani nic, po prostu go wspiera swoją osobą, więc co za różnica czy Heyman będzie przy ringu dla Punka czy dla Romana? W sumie może być dla obojga nawet, nie jest to nic małego moim zdaniem, ale no nie jestem pewny czy to jest większa przysługa niż danie Punkowi main eventu WM, Roman się ogólnie trochę zaśmiał, bo nie wierzy w to, że Paul go opuści. Tylko w sumie pytanie czy to tylko na okres WM czy po WM także? W sumie ciężko będzie to zmienić, Roman był pewny, że Heyman powie nie, ale jednak nie mógł tego zrobić, jeśli to oznacza koniec sojuszu Romana i Heymana....Kurde dobra jeśli to jest na stałe, a nie tylko na WM to będzie grubo, Seth to się tam zwijał ze śmiechu, na koniec GTS dla Romualda, a Seth z uśmiechem wycofał się z ringu, Heyman jest goatem, świetny segment, moje fantasy zakładało, że przysługa to dodanie zwycięzcy tej walki do pojedynku o tytuł Undisputed, ale wiedziałem, że to marzenie ściętej głowy, więc chyba i tak wyszli z tego najlepszym możliwym scenariuszem.   Plusy: Segment początkowy Debiut Reya Fenixa Knight vs Tama DIY vs MCMG Jade i Naomi dają radę Segment KO, Ortona i Aldisa Last Man Standing Match Segment końcowy   Minusy: Segment i feud Tiffany z Charlotte   Podsumowanie: Kurde no bardzo przyjemne Raw od samego początku do końca, może poza segiem Tiff i Charlotte, ale tak to wszystko miało sens, miało ręce i nogi, było logiczne, sporo się dowiedzieliśmy, dużo rzeczy poszło do przodu, story się rozwijają cały czas, ja polecam obejrzeć, jak widać od tego tygodnia WWE w końcu chyba ogarnęło, że mamy Road to WM xD.
    • Attitude
      Nazwa gali: WWE Friday Night SmackDown #1337 Data: 04.04.2025 Federacja: World Wrestling Entertainment Typ: TV-Show Lokalizacja: Rosemont, Illinois, USA Arena: Allstate Arena Format: Live Platforma: USA Network Komentarz: Joe Tessitore & Wade Barrett Karta: Wyniki: Powiązane tematy: World Wrestling Entertainment - dyskusje ogólne WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE NXT - dyskusje, spoilery, wrażenia
×
×
  • Dodaj nową pozycję...