Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE Main Event (komentarze,dyskusje)


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  4 959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Walka TT jak najbardziej na plus, czterech dobrych ringowo gości nie mogło zawieść. I całkiem długie to było. A Big E wydał mi się jakiś zbędny w New Day ;)

...bo jeden Straight Edge na forum to zdecydowanie za mało.

Typer WWE 2018 - 3 miejsce

Typer NXT 2018 - 1 miejsce

105504318959183a35d96e9.jpg

  • Odpowiedzi 536
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Kowal

    77

  • Kcramsib

    55

  • VillainLee

    49

  • aRo

    43

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  3 709
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nareszcie Cesaro i Kidd wygrali. Kolejna porażka nie wróżyłaby im nic dobrego na nowy rok. A tak jeśli nie mają planów dla Cesaro to mogą wypromować ich na całkiem dobry tag team, a nie robią z nich dwóch dobrych ringowo gości, którzy nie umieją wygrać. A wiadomo że przez podkładanie ich komu wlezie tego nie zrobią. No i mają fajny wspólny finisher, a to się liczy u dobrych tag teamów.

 

Niestety nic więcej ciekawego podczas tego odcinka nie znalazłem...

28054889252fa02dfba372.jpg


  • Posty:  685
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.03.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Walka Matadorów z Cesaro i Kiddem wypadła słabo. Nie dało się z tego nic więcej wyciągnąć skoro walka trwała tylko 5 minut. Wypadło to o wiele gorzej niż na Superstars ale też całą walkę kontrolowali Kidd i Cesaro. Walka była krótsza ale pokazali więcej akcji typowo TT. Wygrali i to się powinno dla nich liczyć.

 

Main Eventu sięgnąłem jeszcze po walkę Harpera ze Swaggerem, która wypadła nieźle. Zdarzył się jeden mały botch poza ringiem gdy Harper praktycznie sam siebie rzucił na materace, w drugiej części walki natomiast było trochę za dużo rest holdów ale gdy się rozkręcili i przyspieszyli to okazało się, że nie jest to wcale takie złe. Szkoda, że to tylko Main Event.


  • Posty:  1 775
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.07.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Są święta to i odświętnie można oglądnąć ME - najbardziej interesującą rzeczą była walka Upper-Cat'ów z Matadorami. Oglądałem ich na ostatnim SS i teraz, i widziałem dwie zupełnie różne walki - albo panowie myśleli już o świętach, albo to wina ospałego komentarza (Renee jakkolwiek słaba by nie była w tej kwestii tak przynajmniej nie udawała eksyctacji, tylko po prostu interesowała się tym co dzieje się w ringu - JBL i Cole tak strasznie przynudzali, że każde ciekawsze akcje wychodziły bezemocjonalnie). Catsaro wymyślili kilka TT movesów, ale te które pokazali dziś zdecydowanie się nie kleiły tak dobrze jak te z D-Show. Generalnie to ten TT prezentuje się nieźle (choć pasują do siebie tylko z racji ring skillu), liczyłem że akurat z theme songu syren nie będą korzystać, ale drugiej strony przynajmniej go nie zmiksowali z pioseneczką Kidda więc tyle w tym dobrego. Zobaczymy co im przyniesie nowy rok - liczę że Ricolę Blockbuster będę oglądał jak najczęściej na najważniejszych galach.

  • Posty:  1 775
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.07.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Sasha vs Charlotte na ME - świetne doświadczenie dla obu - nie tak łatwo zdobyć przychylność publiczności kiedy ta nie jest smartowa, natomiast należy odnotować momenty kiedy publika była podzielona w cheerze. Sama walka niestety dość toporna - duża publika troszeczkę sparaliżowała Sashę (widać to było po niej jak po Tylerze Breeze na tym jednym Raw) przez co akcje były strasznie niechlujne. Ale koniec końców to dobrze że wyglądało to tak - Sasha ma odniesienie wobec tego co musi poprawić, jak radzić sobie z trudniejszą publiką - jej to wyjdzie na dobre.

 

Gorzej ma się sprawa z Charlotte - wciąż widać brak pewności kiedy nie ma przeciwko Natalki - potęguje to fakt że to na nią są zwrócone oczy i to od niej więcej się wymaga jakości. Jest w tym pozytyw - nie powinna się pojawić na Raw, a raczej powinna się obijać na ME (zresztą obie powinny) co pozwoli nabrać doświadczenia przy większej publice.

 

Reasumując - walka nie była dobra, ale będzie świetnym doświadczeniem dla tych pań.


  • Posty:  4 959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Edge i Christian po raz kolejny. Dostali słabego gościa, ale i tak dobrze mi się ich słucha.

 

Fajnie, że znów pokazują się tu ludzie z NXT. Choć walka nie powaliła. Najlepsze jest to, że publika chantowała, przez moment nawet dla Sashy. Nie ma tragedii.

 

Wow, O'Neil wyrzucił z siebie parę słów, a potem jeszcze wygrał walkę. Jakby to się jeszcze powtarzało w 2015... :)

...bo jeden Straight Edge na forum to zdecydowanie za mało.

Typer WWE 2018 - 3 miejsce

Typer NXT 2018 - 1 miejsce

105504318959183a35d96e9.jpg


  • Posty:  3 709
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Początkowo dziwiłem się decyzji o tym, że gościem E&C będzie Adam Rose. Ale okazało się że wyszedł z tego fajny segment i obaj zabawili się trochę z Rosebuds. W sumie też bym się z niektórymi paniami od Adama zabawił, bo wzrok przyciągał falujący i obfity biust jednej z nich :P

 

Podobna walka pań do tej z ostatniego NXT. Ale im udało się wywołać sporą reakcję publiki, co takim Ascension się nie udało. Mi się ta walka bardzo podobała- obie są świetne i według mnie z miejsca można by je wstawić do głównego rosteru, bo są lepsze niż 90% div, które zajmują się wszystkim, tylko nie poprawą swoich umiejętności związanych z wrestlingiem.

28054889252fa02dfba372.jpg


  • Posty:  597
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wydarzenie gali to bez wątpienia przekozacka walka div jak na warunki głównego rosteru. Oczywiście gdyby w miejsce Sashy i Charlotte wystawić inną parę, to pewnie tak różowo by już nie było. Jestem zachwycony Banksówną, Sasha jest bez wątpienia gotowa na awans. Ma gimmick, jest jakaś, posiada umiejętności zarówno ringowe, jak i mikrofonowe. To samo można powiedzieć oczywiście o Flairównej, która na dodatek ma wsparcie w postaci ojca Hall of Famera. Walka zajebista, czekam na więcej. Bo jest na co czekać. Z takim zapleczem dywizja div będzie żyć wiecznie. Tylko niech tego nie spieprzą.

 

Usosi wygrali, żadne zaskoczenie. Bracia Rhodes zaczynają powoli obrywać, przegrywają bodajże wszystko po kolei. Nie wróży to im zbyt dobrze. Chociaż z drugiej strony porażka z mistrzami tag teamowymi to żaden powód do rozpaczań.

 

Kanadyjczycy za mikrofonem to zawsze plus. Dowiedzieliśmy się z openera kilku rzeczy. Nie pozwolą sobie pluć w twarz i staną na drodze sądowej z WWE, jeśli sytuacja z RAW się powtórzy. Bardzo zgrabne wkręcenie Copelanda i Reso do telewizji. I podpromowanie wracających Authority równocześnie. Jestem na tak. A co do Rose'a - przeszedł heel turn, ale i tak nie wróżę mu przyszłości. Niech przemieni się w psychicznego Krugera - wtedy będzie okej. Przy braku zmiany gimmicku już nic z niego nie będzie. Stracił Rosebuddsów, stracił Królika, więc następnie straciłby pewnie push i miejsce pracy.

6774900356019a1789f59a.jpg


  • Posty:  19
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  31.12.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Nawet jeśli gościem Edge'a i Christiana jest ktoś na poziomie Adama Rose'a, to taki segment nie może wyjść słabo. E&C zrobili tutaj wszystko to co dobre, a Rose robił za tło. Nie wiem czy to miało uratować Adama przed pogrzebaniem, czy też takim fajnym dodatkiem do gali, a ja w ciemno stawiam na to drugie. Edge i Christian byliby moim zdaniem genialnym wyborem na stałch GM'ów nawet na SmackDown. Ogląda się ich co najmniej świetnie.

 

Kolejna walka pań z NXT i ta wypadła zdecydowanie najgorzej. Walka krótka i mocno średnia jak na taki czas. Obie dostały w dodatku tak małą reakcję, że Sasha aż żadnej nie dostała. Dobrze, że WWE chce je tak wprowadzić do głównego rosteru, ale dając im takie walki na start, może być bardzo ciężko aby dostawały nieco większą reakcję.

 

Main Event nie wybił się niczym. Można powiedzieć, że był i to wszystko. Wygrana Usosów pewna jeszcze bardziej po zdobyciu pasów, więc walka bez większych emocji. W dodatku w sumie była to typowa dla WWE walka tag team, więc dopiero hot tag coś tej walce, ale trwało to bardzo krótko i nic nie zmieniło w samej walce.

 

Main Event nudny jak flaki z olejem poza segmentem otwierającym galę. Nie było nic ciekawego, walki bez polotu, ogółem mogli zrobić z tego coś zdecydowanie lepszego. A tak to wyszło mocno średnio, a nawet trochę słabo. Ale cóż nie będę wymagał od Main Event, bądź Superstars wysokiego poziomu, ale jednak fajnie by było gdyby przynajmniej dali jedną zjadliwą walkę.


  • Posty:  147
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.01.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

To co teraz Rose'a czeka feud z Kroliczkiem :o ,ktorym sie okaze nie kto inny niz....Darren Young :o

-Może zabrzmi to dość arogancko, ale nigdy nie pozwól mówić innym, że nie jesteś świetny...

-This may sound quite arrogant , but I never let tell others that you're not great...

91674922154aff2a817159.jpg


  • Posty:  685
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.03.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Cutting Edge Peep Show? Kupuje ten segment. E&C można słuchać nawet jeżeli mamy do czynienia z osobami Adama Rose'a. Zastanawiające jest to, że do takiego segmentu wrzucono właśnie Rose'a. Poświęcili sporo czasu na przejście ostatecznego (jak mniemam) heel turnu Rose'a tylko po co? Bez Bunny'ego stracił bardzo dużo natomiast bez obecności rosebuds będzie właściwie nikim? Zmiana gimmicku? Mało mnie to obchodzi. Niech idzie do NXT i nigdy nie wraca do głównego rosteru.

 

Czy walka div była przekozacka? Nie przesadzałbym. Nawet jak na główny roster było to tylko dobre a głównym jej problemem była długość walki. 4 czy też 5 minut to zbyt krótko czasu aby to oceniać. Widać było ten pośpiech i chęć pokazania się.. Nie wyszło to tak jak na Takeover czy świątecznym epizodzie NXT ale plusy są. To co odróżnia jest od pozostałych div to płynność. Nie ma ślamazarności, niezdarności, która powoduje, że przytrafiają się botche. Tutaj wszystko robione było z głową.

 

O'Neill squashuje Gabriela? Może i bardziej by mnie to obchodziło gdyby nie to, że Titus jest już skończony. Ostatnio przegrywał lub też nie było go wcale a tutaj nagle powraca i wygrywa.

 

Walka Usosów z Dustami była przyzwoita. Takie zestawienie widzieliśmy już nie raz. Poniżej pewnego poziomu nie schodzą. Usosi wygrywają ale nie to było w tym wszystkim najważniejsza. Pojawiły się drobne napięcia u braci. Czyżby mieli zamiar rozpocząć (wreszcie) feud Goldusta i Cody'ego o którym mówilo się od dawna? Oby nie.


  • Posty:  2 028
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.12.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mi również podobało się starcie div 'jeszcze' z NXT, panie są już ze sobą oklepane, więc o płynność i tempo walki (nie powalające, a regularne :)) byłem spokojny, dostaliśmy kilka przećwiczonych już akcji, duży plus za Sashy za odegranie gimmicku bezczelnej zdziry, ogólnie wypadło na plus, a zebrane doświadczenie (nie tylko mówię tu o divach, ale i o widowni - rozwalały mnie reakcje dzieciaków stojących przy bandach, które zapewne słysząc "NXT" myślą, że to brat RVD, i widząc Banksównę, nie wiedziały, czy wyciągać rękę do 'piątki', czy nie :D) - okazuje się, że przyszłość dziewczyn z rozwojówki interesuje mnie bardziej, niż losy większości gwiazd głównego rosteru :twisted:
Rocznikowo miała 15

13616784565a4bd060e41e5.jpg


  • Posty:  4 959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Titus O'Neil pokonał Jacka Swaggera :shock: Ten drugi może niewiele znaczy, ale niedawno pojawiał się nawet na kartach PPV, walcząc o pas US. Może Szczek wskoczy ciutkę wyżej.

...bo jeden Straight Edge na forum to zdecydowanie za mało.

Typer WWE 2018 - 3 miejsce

Typer NXT 2018 - 1 miejsce

105504318959183a35d96e9.jpg


  • Posty:  597
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Divy otwierają Main Event! Tego się nie spodziewałem. Jestem pod wrażeniem Nikki Belli, a może tylko jej ciałka, bo tym kręceniem tyłeczkiem kupuje większość męskiej części widowni. A i Cena dobrze wybrał xD Idealne warunki na odgrywanie roli typowej suczki. Najlepsze, że Brie radzi sobie przy niej równie dobrze. Może mają to w genach. A może Cena i Bryan mają taki sam gust :P Pierwszy raz od nie wiem jakiego czasu divy nie dość że otwierały tygodniówkę, to jeszcze dostały bardzo dużo czasu antenowego. I mogłem przyjrzeć się dzięki temu dłużej Paige, która została na jakiś czas zapomniana, ale dzięki angażu w Total Divas jej ,,okres nieużyteczności” się kończy. I bardzo dobrze, bo Brytyjka zdecydowanie nie pokazała jeszcze wszystkiego, na co ją stać. Mamy lekarstwo na brak pushu w Dablju – załatw fuchę w Total Divas :D A sama Paige jest na tyle wszechstronna, że radzi sobie doskonale zarówno jako face, jak i heel, co zresztą już zdążyła pokazać. Przechodząc do walki – oglądało mi się ją świetnie. Aż dziwi mnie, że postawiono w miażdżącej większości na psychologię ringową. To znęcanie się nad Paige, obijanie jej ramienia… Aż mi żal było patrzeć na to, jak się męczy :/ Ale na szczęście Britani wyszła cało z opresji i odniosła zwycięstwo dzięki interwencji poza ringiem Natalki. I dostaje nawet w nagrodę shoota na pas na Royal Rumble! Triple Threat? Skoro Natalya zagwarantowała sobie prawo do walki przed Paige, a ta druga zrobiła to później, to pewnie tak. Starcie na pewno będzie kozackie, jeśli panienki dostaną wystarczająco dużo czasu. I będzie na co popatrzeć, nie tylko pod względem technicznym :D

PS. bo bym zapomniał - ten finisher Paige wygląda fajnie i bardzo łatwo go sprzedać, bo nawet przy braku umiejętności sellingu ciałko danej divy jest zasłonięte na tyle, że i tak czuć impet uderzenia. Jeden z najlepszych rodzajów DDT, jakie w życiu widziałem :D

 

Rusev pojawia się z Laną i cisną po Rybacku przy braku obecności Rybacka. Typowo heelowa zagrywka podyktowana jednak storyline’owym zwolnieniem. I co dalej, skoro Rybacka ,,nie ma” w rosterze? Okej, zapowiedział się jako uczestnik Royal Rumble Matchu, tylko co z tego? Czy jego promocja wzmocni się przy nawet kilku/kilkunastu (z nastawieniem na kilku) eliminacjach? I z kim przetnie się Rusev, jeśli planują utrzymać Rybacka w telewizji przez dłuższy czas? Jasiek ma już co robić, a Bułgarem przecież się nie zajmie, jeśli Tryplak bardzo zaszedł mu za skórę nie tylko zawodowo, ale i osobiście. A Wrestlemania tuż tuż i przyjaciel Lany musi mieć co robić na najważniejszej gali roku. Pasa do wtedy raczej nie straci, więc będzie musiał go przeciwko komuś bronić. Ciekawe tylko przeciwko komu.

 

A na zakończenie gali odwieczny paradoks wrestlingu – czy to Swagger aż tak nisko upadł, że walczy z takim O’ Neilem (i w dodatku przegrywa), czy to dla Titusa szykuje się coś większego? Samo to, że Szczek dostał w łapę mikrofon i coś tam wyszczekał (bo inaczej tego nazwać nie można), powinno o czymś świadczyć. Albo w WWE są ślepi, albo serio coś dla niego szykują. Walczy przecież w main evencie gali telewizyjnej z byłym mistrzem świata i posiadaczem mistrzostwa wagi ciężkiej. Szkoda, bo z Jacka można byłoby spokojnie zrobić materiał na solidny mid-card, jeśli nie main event. I to z palcem w dupie i z zamkniętymi oczyma. Ale to jest Dablju, tego nie ogarniesz. Może wpadka z dragami i jazdą po pijaku przekreśliła mu karierę na dobre. A szkoda, bo mógłby być z niego drugi Kurt Angle. I to bez żadnej ironii. Potencjał był, ale go nie ma. Sama walka w miarę dobra, ale wynik już niekoniecznie. Zobaczymy, co mają przyszykowanego dla Afroamerykanina. I czy to ostatki Jacka, bo może dostanie drugą szansę za dobre sprawowanie się. I nie mówię tu o obronie barw narodowych, a o prawdziwym pushu.

6774900356019a1789f59a.jpg


  • Posty:  1 157
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.11.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Podobno ciekawe rzeczy działy się podczas walki div.

 

 

http://i.imgur.com/bmAs97J.gif

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • MattDevitto
      Będę musiał nadrobić, choć już komentatorzy w meczu LAL wspominali o tym, więc wiedziałem co się kroi. Oglądałem z nocy na razie mecz Lakersów i potwierdzili, że bez Lebrona może nie są lepszą druzyną, ale na pewno bardziej zbalansowaną. Duet Luka-Reaves są ich szansą w kolejnych sezonach na miśka, oczywiście jeśli odpowiednio ich obudują - tak jak to zrobili w Dallas z Luką. Wrócił vibe z początku sezonu w Lakers - w zasadzie od pewnego momentu bawili się z Edwardsem i spółką, La Zabawa
    • Grok
      Sobotonny odcinek AEW Collision przyciągnął średnio 370 000 widzów na TNT – to wzrost o 1,4 procenta w porównaniu z poprzednim tygodniem. Jest to drugi najniższy wynik widowni dla tego show od 24 stycznia. W kluczowej grupie 18-49 Collision zanotował rating 0,05. To spadek o 16,7 procenta względem zeszłego tygodnia i najniższy wynik w tej demografii od odcinka z 24 stycznia. Program musiał zmierzyć się z potężną konkurencją: Fox nadawał World Baseball Classic, który przyciągnął największą wi
    • Bastian
      W głównym rosterze odliczanie do WM42, a i w NXT spory młynek, bo na horyzoncie Stand&Deliver, potem sezon po WM i pewnie kilka osób trafi na RAW lub Smackdown. Długa kolejka chętnych do głównego tytułu zarówno u pań, jak i u panów. Jacy Jayne ma pas, za tydzień walka z Sol Rucą i Zarią, chętne na kolejne szanse są Lola Vice (który to już raz?) i Kendal Grey. Ciekaw jestem, kto wygra za tydzień w Houston. Koniec panowania Jayne wydaje się bliski, ale mogą ją zostawić z pasem do Stand&am
    • GGGGG9707
      A tego to nie sprawdzałem nawet ale w takim razie to kolejna nędzna próba samoobrony przez WWE. Dziwna strategia zamkniętej twierdzy udając że wszystko jest super a negatywne opinie to tylko hejterzy, ludzie którzy nie mają pojęcia o biznesie albo boty. Bardzo słabe pojęcie ale z drugiej strony nie dziwne po tym co TKO odstawia. Ostatnio sobie pomyślałem jaki może być ich następny krok aby obrzydzić wrestling i w sumie po tym jak rok temu weszły stoły sponsorskie, była drabina sponsorka (w
    • Grok
      Piątkowy odcinek WWE SmackDown na USA Network przyciągnął średnio 1,19 miliona widzów, co oznacza spadek o 13,7 procenta w porównaniu do poprzedniego tygodnia. To najniższa widownia, jaką SmackDown zanotowało na USA od 23 stycznia – czyli przed wprowadzeniem przez Nielsen nowego sposobu liczenia wskaźników za pomocą systemu Big Data + Panel. Odcinek skupiał się na skutkach wydarzeń z gali Elimination Chamber i zmianie mistrza WWE Championship, gdy Cody Rhodes pokonał Drew McIntyre. Wskaźnik w g
×
×
  • Dodaj nową pozycję...