Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołącz do najstarszego forum o pro wrestlingu w Polsce!

    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

WWE Main Event (komentarze,dyskusje)


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  191
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.12.2012
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Patrząc na Wasze zachwyty postanowiłem obejrzeć ostatni odcinek. I wcale się nie zawiodłem.

Antonio Cesaro vs Kofi Kingston - ****

Justin Gabriel vs Heath Slater - ***½

Zobaczyliśmy walki czterech bardzo dobrych ringowo zawodników. Są oni wszyscy, w mojej ocenie, niedoceniani przez federację. Spójrzmy na Kofiego - jest nazywany królem midcardu i trzyma te pasy, ale to dla niego i tak za mały (albo i wystarczająco duży, lecz nie w tej formie, co trzeba) push. Wierzę, że jeśli przeszedłby heel turn, (na co są podobno plany) to nie tylko stałby się ciekawą postacią, ale również mógłby być dobrze pushowany. A co byłoby wynikiem promowania jego postaci? Walki z dobrymi ringowo main - eventerami. Podczas, gdy jest mistrzem US, raczej nie dostaje dobrych przeciwników, (o Cesaro, oczywiście, nie mówiąc) a tak? Mogłaby się zdarzyć nawet walka z CM Punkiem, a patrząc na umiejętności ringowe obu zawodników... stawiałbym nawet na coś ponad cztery gwiazdki. Oczywiście to tylko gdybanie, ale wcale nie tak nierealne, jak mogłoby się wydawać. Co do pozostałych zawodników, to najpierw trochę muszą wyjść z dołka, żeby być pushowanymi.

Ale teraz o samym Main Event, bo to był lekki off-top :D - patrząc na moje oceny, można wywnioskować jakość, więc nie będę się rozpisywał. Ale jeśli program pójdzie w tę stronę, co teraz, (pokazywanie niedocenianych, dobrych zawodników i dawanie im dużej ilości czasu na walki) to bardzo chętnie będę go odpalał co tydzień. Może nawet chętniej niż Smackdown? Jest to, jakby nie patrzeć, możliwe, bo odpowiedni star - power mamy już na Raw, a po co oglądać jeszcze raz te same gwiazdy, tylko w gorszym wydaniu? Dużo lepiej jest pooglądać świetnych wrestlerów w akcji, nie martwiąc się o żadne squashe ani Raw Rewindy.

Reasumując - naprawdę warto zobaczyć! :-)

44775659151dfd1ab60abe.jpg

  • Odpowiedzi 536
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Kowal

    77

  • Kcramsib

    55

  • VillainLee

    49

  • aRo

    43

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  217
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.07.2012
  • Status:  Offline

Całkowicie popieram zdanie przedmówców, którzy powiedzieli iż starcie o pas United States było świetne. Przypomniało mi się od razu kiedy to na Main Event końcem 2012 roku walczył Miz z Zigglerem i również dostali podobną ilość czasu co przełożyło się na bardzo dobre starcie. Tutaj mieliśmy praktycznie wszystko, no może oprócz ewentualnego zwycięstwa Cesaro co mogłoby być shockerem dla fanów siedzących na widowni. Efektowne akcje, mało przestojów, świetne kontry oraz niewidziane do tej pory akcje złożyły się na bardzo dobry pojedynek. Jak widać feud się jeszcze nie kończy, ale może to i dobrze bo chętnie podobne starcie jeszcze pooglądał. Marzę o tym aby panowie spotkali się na Extreme Rules PPV w jakiejś stypulacji, która umożliwi im jeszcze większą szansę na umilenie oglądania tego show nam wszystkim.

 

Drugie starcie było krótsze, ale również nie ma co narzekać. Panowie dostali solidne kilka minut i wykorzystali je w odpowiedni sposób. Choć ten żałosny gimmick rockendrolowy u Heatha mi się nie podoba to szanuję go bo to naprawdę niezły zawodnik. Gabriel jest niedoceniany przez WWE, ale tutaj przynajmniej sobie wygrał.

 

Ogólnie to Main Event bardzo udany, jeden z najlepszych odkąd ta tygodniówka powstała i co najważniejsze nie dostaliśmy pół godziny powtórek z RAW :)


  • Posty:  434
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.02.2012
  • Status:  Offline

Kilka ostatnich epizodów nawet nie oglądałem patrząc na skład walk ale tym razem po Waszych pozytywnych recenzjach postanowiłem zobaczyć czy te pochwały nie są na wyrost.

 

Nie są :-)

 

Kofi vs Cesaro miało chyba prawie wszystko czego potrzeba do bardzo dobrej walki. Może brakowało trochę reakcji publiki i feudu ale jeżeli pociągną jeszcze ten program to na PPV (o ile dostaną odpowiednią ilość czasu) możemy dostać bardzo dobry pojedynek. Antonio po raz kolejny (już nie liczę, który bo sporo tego było) udowadnia, że potrafi w ringu bardzo dużo. Walizka wydaje się być dobrą opcją na niego bo już teraz pokazuje, że to materiał na ME.

 

Druga walka tak mnie nie porwała ale przyjemnie się ją oglądało. Heat pokazał się z dobrej strony i w sumie trzeba przyznać, że z nijakiego jobbera staje się powoli najważniejszym jobberem w WWE (jeżeli już nawet nie jest). Pomógł mu w tym program z gwiazdami na 1000 odcinek RAW a także przywództwo nad 3MB.

"Suffering is the result of the game, Victory at the cost of pain"

  • Posty:  685
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.03.2013
  • Status:  Offline

Orton ma w najbliższym czasie stoczyć walkę z Big Showem natomiast Cesaro jest w tym momencie bezrobotny dlatego wynik ich walki był do przewidzenia. Emocji jednak nie brakowało, Cesaro spełnił oczekiwania CT, którzy umieścili go w tej walce i po raz kolejny udowadnia jak dobrym jest zawodnikiem. Przez większość pojedynków to on dominował, ładnie prowadził Ortona. Z ciekawszych akicji można wymienić axe handle na barierki czy superplex z ostatniej liny. Zobaczyliśmy także fajny armbar w wykonaniu Cesaro. Bałem sie, że końcówka będzie bylejaka czyli RKO z dupy ale dobrze, że Cesaro przynajmniej próbował dojść do neutralizera.

  • Posty:  145
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.02.2013
  • Status:  Offline

Walka była prowadzona w żółwim tempie. Nie przyśpieszyła ani na chwile nawet w końcówce. Była bardzo przeciętna. Na szczęście był Cesaro, który poprowadził Randalla w tej walce. Wynik był z góry znany, ale Mr. Main Event znowu się dobrze pokazał.

Btw. Czy nie zastanawia was dlaczego czwórka Cesaro/Barrett/Rhodes/Sandow jest skazana na ciągłe walki na tygodniówkach z Ortonem/Sheamusem ? Mam nadzieje, że po Extreme Rules miejscami zamienią się Antonio ze Swaggerem.Swaggi będzie jobbował a Szwajcar pójdzie w górę.

 

Warto odnotować kolejną wygraną Gabriela. Po za tym Justin złapał za mikrofon i poprawnie zapowiedział swoich tag team partnerów .


  • Posty:  434
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.02.2012
  • Status:  Offline

Cesaro vs Orton nie było złe ale dużo brakowało do poziomu walki sprzed tygodnia. Randall to nie jest high flyer i nie można było się spodziewać mnóstwa widowiskowych akcji ale ogólnie Antonio znów podołał zadaniu.

 

3MB vs Gabriel & Usos - walka nie za długa ale bardzo przyjemna. Dużo akcji, było dynamicznie, bardzo fajna końcówka z gdzie poleciało fajne combo finisherów. Mnie się spodobało to starcie.

"Suffering is the result of the game, Victory at the cost of pain"

  • Posty:  685
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.03.2013
  • Status:  Offline

Z najnowszego odcinka warto zobaczyć tylko pojedynek Kane'a z Sethem Rollinsem. Panowie dostali ponad 15 minut ale miałem wrażenie, że można je wykorzystać o wiele lepiej. Nieco zdziwiłem się samym przebiegiem walki bo Rollins dostał bardzo mało czasu, większość pojedynku to dominacja Kane'a.

 

Kolejne dwa pojedynki a więc Cara vs Barret oraz Rhodes vs Gabriel można śmiało pominąć. Oba pojedynki trwały niecałe 4 minuty i miały podobny przebieg: szybkie tempo, bardzo duża ilość akcji z obu stron i finish.

Cara powrócił i wygrywa z Barrettem? Pas IC spada coraz niżej i obecnie jest tylko po to aby był a na Barretta nie ma kompletnie żadnego pomysłu. Cara wygrywa przez coś co miało przypominać Hurricanranę natomiast Rhodes wygrywa przez kombinację Alabama slam +cross rhodes


  • Posty:  1 184
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.06.2009
  • Status:  Offline

Obejrzałem ze względu na singlowy debiut ex Blacka (walki z Big Showem nie liczę) i powiem szczerze, że mam mieszane uczucia. Wiadomo, z "Czerwoną Maszyną" nie jest łatwo skleić coś konkretnego (nawet Bryan miał problemy na SSlam), ale mając w pamięci Blacka z niezależnej i Rollinsa z FCW, słabo to wyglądało. Mam nadzieję, że na ER pozwolą mu trochę powalczyć z Danielem, to się na pewno sprzeda.

 

Sin Cara wrócił i pojechał mistrza IC? Tytuł ten sięgnął dna... Nie zdziwię się jak Meksykanin dostanie na PPV walkę o pas, w końcu jaki tytuł, taka podbudowa... :roll:


  • Posty:  4 959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Rollins w Shield nie wykonuje prawie żadnych akcji wysokiego ryzyka. Latać zacznie dopiero po rozpadzie grupy, takie mam wrażenie. Póki co jego singlowe walki będą wyglądały jak ta z Kanem, niestety. Może jako mistrz TT się trochę zmieni, doda movesy z NXT.

 

Sin Cara powrócił i pokazał całe jedno crossbody. Dali mu wygrać, ale akcji zrobić nie mógł. Oby to też się zmieniło.

 

Obcięli wejściówkę Rhodesowi, pokazali całą Gabriela - przez chwilę nawet bałem się o wynik, ale Cody jednak wygrał. Szkoda, że pewnie jobbnie Mizowi w pre-show ER.

...bo jeden Straight Edge na forum to zdecydowanie za mało.

Typer WWE 2018 - 3 miejsce

Typer NXT 2018 - 1 miejsce

105504318959183a35d96e9.jpg


  • Posty:  237
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.02.2012
  • Status:  Offline

Walka Rollinsa z Kanem mnie urzekła. Jak by dali mu walkę z Bryanem i z 20 minut, przy pełnym move-secie jednego i drugiego jestem pewien, że byłby to five star. Seth wyciągnął z Kane'a dużo. Ogólnie to Rollins jest lepszy w ringu nawet od Punka i Cesaro - Takie jest moje zdanie. W WWE ustępuje tylko Bryanowi.

 

Sin Cara wygrywa (jaką ja mam do niego słabość :') ) Bardzo lubię tego zawodnika, a po walce pokazał, że chce pas pokazując na biodra. Chciałbym by dostał pas IC juz na ER lub na Raw po ER. Walka jak na 5 minut miała bardzo szybkie tempo, dlatego była dobra.

106454733352d6a8573c2d7.jpg


  • Posty:  685
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.03.2013
  • Status:  Offline

Walka Rollinsa z Kanem mnie urzekła. Jak by dali mu walkę z Bryanem i z 20 minut, przy pełnym move-secie jednego i drugiego jestem pewien, że byłby to five star.

 

Jak pokazała historia nie ma co napalać się na genialne walki wrestlerów z indy. Podobne spekulacje był przy feudzie Punka z Bryanem. Wieszczono im five stara a jednak troche do tego brakowało.

Masz rację, że przy pełnym move secie mogłoby być bardzo dobrze ale do tego raczej nie dojdzie.

 

Chciałbym by dostał pas IC juz na ER lub na Raw po ER.

 

Jeżeli Cara dostanie shota bardzo możliwe, że pokona Barretta i zdobędzie swój pierwszy tytuł. Pytanie tylko po co? Nie widzi mi się oglądanie mistrza, który nie potrafi nic powiedzieć po angielsku (zakładam, że w dalszym ciągu tak jest). Z drugiej strony IC jest na tak niskim poziomie, że w tym momencie bez różnicy kto dostanie ten pas.


  • Posty:  3 459
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.12.2010
  • Status:  Offline

ME obejrzane, a więc do rzeczy... Opener był długi, ale pod względem akcji spodziewałem się czegoś więcej, lekko się zawiodłem ogladajac walkę, ale nie było źle, było dobrze. Tylko jak mówię liczyłem na jakieś akcje wysokiego ryzyka w wykonaniu Rollinsa, ale nic takiego nie miało swojego miejsca. Usos przybiegli na pomoc Kane'owi, a to ci niespodzianka! Czyżby coś się dla nich szykowało? Nie, odpuście sobie. Ich czas, gdy mogli coś ugrać już minał, a było to już dosyć dawno, bo było to podczas NXT Redemption... IC ''Champion'' vs Botch Cara, no i właściwie dlatego postanowiłem obejrzeć najnowszy odcinek ME, ponieważ chciałem zobaczyć jak żenujaco niski poziom prezentuje Barrett jako posiadacz gównowartego paska IC. Walka to nic ciekawego. Powracajacy BotchMan, który nawet zbotchował Hurricaranę, która zakończył walkę, skopał dupę gościowi z numerem jeden do wyjebania z federacji. Bogu dzięki, że Wade chwilę przed MITB 2012 złapał kontuzję... Rhodes vs Gabriel, walka choć krótka, to dobra.

  • Posty:  434
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.02.2012
  • Status:  Offline

- 1 walka spodobała mi się. Kane jak na swoje gabaryty i wiek cakiem dobrze wypadł z Rollinsem. Wiadome było, że nie narzucą takiego tempa jak to miało miejsce np. z Bryanem ale i tak jestem zadowolony. Seth starał się jak mógł a Kane czasami stopował akcje i zapał młodego wilka i ogólnie dobrze sprzedali walkę. Dyskwalifikacja to tak jakby nie przegrać :) Co ważniejsze JBL i Cole mówili, że walka na ER to będzie tornado tag team match (chyba nie mówili o tym na RAW albo coś przegapiłem) i zapowiada się to bardzo dobrze ;)

 

- Sin Cara jako postać ciekawy nie jest. Umiejętności ringowe ma ale nie prezentuje się jako ktoś ważny czy wyróżniający się. Barrett odwrotnie - w ringu przeważnie zasysa ale jakąś charyzmę i umiejętności na micu. Ten pierwszy nie zasłużył jeszcze, żeby pojechać mistrza i tym bardziej na tytuł. Jak nisko pas IC by nie był to i tak czasami trzeba się z nim pokazać i coś powiedzieć a tego sobie nie wyobrażam. Z kolei porażka Wade'a mnie nie boli bo jego fanem nie jestem ale skoro jest to mistrz i ma się jakoś prezentować to nie może wtapiać na podrzędnych tygodniówkach. Niech straci pas na rzecz kogoś z perspektywami, kogoś kto wypromuje zarówno siebie jak i podniesie rangę pasa (tak jak zrobił to Cesaro z US). Miz dopomina się o match :???:

 

- Nad losem Rhodesa żaliłem się ostatnio a teraz zrobił malutki krok na przód. Na PPV i tak przegra pewnikiem niestety...

 

Odcinek miał fajną 1 walkę - opener. Cara vs Barrett krótkie ale nie najgorsze, Cody vs Gabriel jeszcze krótsze i w sumie nie ma co komentować.

"Suffering is the result of the game, Victory at the cost of pain"

  • Posty:  237
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.02.2012
  • Status:  Offline

Jeżeli Cara dostanie shota bardzo możliwe, że pokona Barretta i zdobędzie swój pierwszy tytuł. Pytanie tylko po co? Nie widzi mi się oglądanie mistrza, który nie potrafi nic powiedzieć po angielsku (zakładam, że w dalszym ciągu tak jest). Z drugiej strony IC jest na tak niskim poziomie, że w tym momencie bez różnicy kto dostanie ten pas.

 

Ludzie, porzućcie tą głupią tendencje do pisania o Carze, że ten nie umie mówić po angielsku! Sin na 100 % umie mówić po języku angielskim. Jeżeli by nie umiał, to by nawet żyjąc w Ameryce z nikim nie mógł się skomunikować. Po drugie, miał czas na naukę podczas kontuzji, więc pewnie też ćwiczył. Poza tym jeżeli by nie umiał języka to był by już dawno zwolniony z WWE, za brak profesjonalizmu. Żyjemy w 21 wieku, gdzie nawet Polocy znają Angielski :D Tak więc, jestem na 100 % pewien, że Sin zna język i posługuje się nim biegle.

Problem jednak leży w jego gimnicku. Sin Cara po hiszpańsku znaczy dosłownie "Bez Twarzy". I jak tu człowiek bez twarzy ma zacząć nawijać? To jest zamaskowany "terminator", który nie mówi bo mu na to gimnick nie pozwala. I to jest fajne, ale nie fajne dlatego, że mowa jest niezbędna do prowadzenia storyline'u. Jednak myślę, że jak Cara dostanie swój pierwszy w karierze w WWE tytuł to zacznie mówić.

 

Poza tym przestańcie mówić na Sina BotchCara :D Po pierwsze, to nie zupełnie jego wina, że robi botche. Po pierwsze, w lucha miał dobrych rywali, którzy mieli w jednym paluszku styl Lucha. W WWE mamy Slatera, który akcji dobrze nie umie przyjąć. Jak miał walkę z takim Cesaro na ME to wtedy mógł pokazać klase, bo miał świetnego rywala. Poza tym, ring jest trochę inny niż w Meksyku i ten "styl amerykański". Każdy lotnik popełnia botche, to jest taki styl w wrestlingu gdzie się popełnia najwięcej błędów.

I jeszcze jedno co może powodować jego botche - WWE wypuściło go do rosteru od razu po zatrudnieniu, bez żadnych występów w FCW.

 

Z drugiej strony IC jest na tak niskim poziomie, że w tym momencie bez różnicy kto dostanie ten pas.

 

W ostatnich dziesięciu latach ten pas był szmacony, i nie mówcie mi, że posiadali go Jericho, czy Mysterio. Nikt nie pamięta jego 10 sekundowej walki o ten pas na WM 25 z JBL'em? Fakt faktem, że feudowali o niego Jericho z Mysterio, ale ich walki z tego co pamietam były openerami na PPV.

Właśnie taki posiadacz jak Mysterio byłby dobry dla tego pasa, ale on pewnie będzie kończył karierę za niedługi i jesli ma dostać jakiś długi run, to na pożeganie - WWE Title albo WHC Title.

106454733352d6a8573c2d7.jpg


  • Posty:  689
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.09.2012
  • Status:  Offline

- pierwsza walka była dobra, ale czegoś jej brakowało i nie przyciągała mojego oka na dłużej. Cieszy jednak fakt, że Seth "zagrał w Single Player" i raczej nie zawiódł.

 

- rozumiem, że Sin Cara musiał powrócić zwycięsko, ale musiał składać od razu mistrza IC Title? Przeciwieństwie do kogoś wyżej, nie zauważyłem botcha przy hurricanranie (ale ja się nie znam, możecie bić!). Sam pojedynek był OK.

 

- i na koniec dostajemy Cody'ego, który musiał wygrać przed niedzielnym pre-show. Myślę jednak, że to nie zmieni jego pozycji w najbliższym czasie, a The Miz zatriumfuje w ich bezpośrednim starciu.

 

Całkiem OK, ale odcinek z zeszłego tygodnia bardziej przypadł mi do gustu.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Polecana zawartość

    • WWE WrestleMania 41
      Spekulacje i dyskusje na temat największego wydarzenia wrestlingowego roku - WrestleManii 41!
        • Dzięki
      • 78 odpowiedzi
    • WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Zapraszamy do dzielenia się wrażeniami z Monday Night Raw na Netflix!

      W tym wątku użytkownicy forum dyskutują na temat czerwonego brandu od 2010 roku. Pozostaw swoją cegiełkę w temacie, zawierającym 17,9 tyś. odpowiedzi i 2,9 mln wyświetleń. :)
      • 18 000 odpowiedzi
    • New Japan Pro Wrestling - Dyskusja Ogólna
      Miejsce na ogólne dyskusje związane z New Japan Pro Wrestling.
      • 691 odpowiedzi
    • Kobiecy Pro Wrestling
      Ogólne dyskusje na temat pro wrestlingu w wykonaniu płci pięknej.
      • 101 odpowiedzi
    • TNA Wrestling - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Miejsce w dedykowane ogólnym dyskusjom na temat TNA/Impact Wrestling!

       

      Wczorajszy IMPACT właśnie się ściąga, więc opinia w późniejszym terminie
      • 9 352 odpowiedzi
    • AEW Saturday Collision - ogólne dyskusje i komentarze
      Miejsce gdzie możesz podzielić się wrażeniami z programu AEW Dynamtie!
      • 147 odpowiedzi
    • AEW Dynamite - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Miejsce gdzie możesz podzielić się wrażeniami z programu AEW Dynamtie!
      • 1 181 odpowiedzi
    • WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Dziel się wrażeniami z Friday Night SmackDown!
      • 9 556 odpowiedzi
    • WWE NXT - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Dziel się wrażeniami z WWE NXT!
      • 4 876 odpowiedzi

  • Najnowsze posty

    • Attitude
      Nazwa gali: wXw We Love Wrestling: 16 Carat Gold Revenge Data: 05.04.2025 Federacja: Westside Xtreme Wrestling Typ: Online Stream Lokalizacja: Frankfurt, Hessen, Niemcy Arena: Batschkapp Format: Live Platforma: wXwNOW.de Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Independent Zone
    • MattDevitto
      Może Giulia, która wróciła wczoraj do akcji na jednym z house show NXT! Sklejacie akcje, Japonka dopiero co straciła pasy niby przez uraz, który był tak poważny, że już na początku kwietnia powoli wraca do NXT...Coś mi się zdaje, że akcje Stephanie nie tylko u fanów stoją obecnie wyżej...
    • Grins
      No i jednak plotki się potwierdziły Kevin doznał kontuzji i czeka go operacja i to dość poważna, oby to nie skutkowało czymś poważniejszym przez co Owens będzie musiał zakończyć karierę mam nadzieje że jednak się wykuruje i wróci po dłuższej przerwie jeszcze z mocniejszym pierdolnięciem. W takim razie co dla Ortona? Chłop został bez przeciwnika znowu, gdzieś tam się kręci koło Cody'ego już pomału coś tam zaczynają pchać w jego stronę jeśli chodzi o tytuł, w sumie ja się wgl nie zdziwię jeśli on rzeczywiście wyjebie Cody'ego w bambo i pomoże Cena pobić ten rekord ale jednak dalej pozostanę przy tym że chce zobaczyć program Randy Face kontra Cena Heel i stawką niech będzie jeszcze karierą Jaśka i będzie idealo  Ale ogólnie nie mam bladego pojęcia co teraz mogą przygotować dla Randy'ego, szkoda że ta sytuacja się tak potoczyła chciałem zobaczyć punt kicka na Owensie bo wiem że Kevin dobrze by go sprzedał.  Debiut Rey Fenixa, w sumie bez polotu wyszło okej nie jest on aż tak mocno charyzmatyczny jak Penta, prędzej czy później połączą ich w tag team już w sumie dają takie przesłanki więc coś mi się zdaję że długo solo nie pośmigają  Ale kurde mogli się chociaż trochę wysilić i ogarnąć inne logo i czcionkę bo przecież Penta ma ten sam styl, czcionkę przy wejściu, serio nie chciałem im się czegoś innego ogarnąć? Żeby chociaż trochę się wyróżniał bardziej od brata   Kurwa jaka ta Flair jest chujowa że musi aż wyciągać swoje życie prywatne do WWE TV, najlepsze jest to że ten segment był wiele razy edytowany bo za dużo tam prywatnych spraw padło, na prawdę chujowy jest ten program szkoda tylko Stratton na ten program, ale cóż dla królowej zrobią wszystko bo to że wygra na WM to niemal niż pewne. Program Jade/Naomi stoi o wiele na lepszym poziomie niż program Stratton/Flair, ale widzę w sieci że większość chce aby to właśnie Naomi wygrała walkę na WM, już zbytnio ludzie nie przepadają za Jade i uważają ją za chujową w ringu.  Jacob jednak idzie na LA Knight, więc pewnie tam dojdzie do rozłamu Bloodline 2.0 w sumie to już się rozpadło a koniec tego projektu to tylko formalność  Jacob nie wygra pasa, a jeśli wygra to możliwe że po walce zaatakuje go Solo przez co Fatu przejdzie turn, wydaje mi się że będą go teraz mocno pushować a pas US'a to dopiero przed smak co go czeka w przyszłości.  No i dostaliśmy segment Punka z Rollinsem, Romanem no kurde świetnie mi się to oglądało, cóż oficjalnie duet Heyman/Roman został zakończony a przysługa była taka że Heyman ma stanąć w narożniku CM Punka na WrestleManii, wszyscy tutaj bierzemy pod uwagę że właśnie Roman albo Punk mogą to wygrać a ja się nie zdziwię jak Rollins przejdzie Heel Turn i stanie się nowym Paul Heyman Guy'em i to będzie takie srogie pierdolniecie a zarazem shoocker, patrząc na to co się dzieje to ta sytuacja staje się co raz bardziej prawdopodobna... Ogólnie Rollins ma 3 wygrane w Triple Theart Match na WrestleManii więc nie zdziwię się jak postanowią utrzymać ten streak... Kolejna sprawa to ogólnie Cody przewidział przyszłość z rok temu mówiąc że pierwszy który odejdzie od Romana będzie Sami potem Jey, potem Jimmy, potem Solo a na końcu Heyman no i stało się Roman został sam i coś czuje że czeka nas jakaś mała korekta w jego gmmicku jeśli już ma pójść solo, już jest tak wystarczająco wyboostowany że nie jest już mu nikt potrzebny u boku, ale cóż czeka nas ciekawe widowisko na WrestleManii i z pewnością jakiś shoocker. 
    • Attitude
      Nazwa gali: DDT No Spoilers Event Vol. 3 In Ueano Data: 01.04.2025 Federacja: DDT Pro Wrestling Typ: Online Stream Lokalizacja: Tokyo, Japan Arena: Ueno Park Outdoor Stage Format: Taped Data emisji: 04.04.2025 Platforma: Wrestle Universe Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Independent Zone
    • Attitude
      Nazwa gali: DDT Meet & Greet Fight In April Data: 03.04.2025 Federacja: DDT Pro Wrestling Typ: Online Stream Lokalizacja: Tokyo, Japan Arena: Ueno Park Outdoor Stage Format: Taped Data emisji: 06.04.2025 Platforma: Wrestle Universe Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Independent Zone
×
×
  • Dodaj nową pozycję...