Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Rozdział 26: Nieobliczalny Gość od Roll-Upów


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  6 708
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Rozdział 26: Nieobliczalny Gość od Roll-Upów

Autor : SixKiller


Po programie z Hoganem miałem dostać Edge’a. Wszystko się jednak zmieniło, gdy ten uszkodził sobie bark i miał wypaść z akcji na kilka miesięcy. Żeby wyjaśnić jego kontuzję, zrobiliśmy angle, w którym przywaliłem krzesłem w jego rękę leżącą na stalowych schodkach prowadzących do ringu. Wywieźli go na noszach, a publiczność nie mogła uwierzyć, że jej bohater zdechł. Dobra wiadomość była taka, że mieliśmy gotowy angle, gdy tylko Edge wróci. Do tego czasu musiałem pracować z kimś innym.

 

Tu wchodzi John Cena.

 

Cena był talentem, który WWE wypatrzyło na siłowni w Kaliforni. Świetnie wyglądał, a co najważniejsze, miał osobowość. Widziałem jego niesamowite promo, kiedy to był jak taśma. Powiedział coś, potem przewinął się i powiedział to jeszcze raz. Umiał wszystko odtworzyć, nawet od tyłu. Nigdy wcześniej nie widziałem czegoś takiego i wiedziałem, że jest w nim coś ...


... przeczytaj wiecej na stronie Attitude : http://www.attitude.pl/rozdzial-26-nieobliczalny-gosc-od-roll-upow.html

1005187806541accfacb3d6.jpg

  • Odpowiedzi 6
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • SixKiller

    2

  • Vercyn

    2

  • Ghostwriter

    2

  • -Raven-

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  3 820
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.09.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Fajny fragment z tą pomyłką w walce w klatce. Sam jestem ciekaw czy to błąd sędziego czy celowa zagrywka/zmiana planów ustalona w ostatniej chwili przez Vince'a. Nie zdziwiłbym się gdyby to tak wyglądało. Gdyby ktoś chciał sobie to przypomnieć:

 

 

 

O tej niechęci Vince'a do Ceny mówiło się już wielokrotnie i bodaj nawet Miz w jednym z wywiadów o tym wspominał, że i Vince i wiele osób na zapleczu było niechętnych w stosunku do Ceny, a potem również dla niego. Jak widać nie trzeba być od początku ulubieńcem McMahona, aby zajść wysoko.

 

Fajnie, że Y2J zauważył coś w Cenie - zwłaszcza, jeżeli chodzi o umiejętności mikrofonowe. Natomiast ja mam takie dwa swoje momenty z Ceną i Jericho (nie walki), do których często wracam. Pierwsze to Battle of the Bands (RAW z 2005), a drugie - to John Cena w Highlight Reel, kiedy zaczął rapować na temat Christiana i Tomko (również RAW z 2005).

 

 

 

Dobra robota Six, zawsze to jakieś urozmaicenie od Roddy'ego Pipera :)


  • Posty:  10 424
  • Reputacja:   454
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

He, he - zważywszy na to jak Cena, oraz jego push, jest postrzegany przez gros fanów - na miejscu Jericho nie chwaliłbym się tym, ze to ja dostrzegłem coś w Jaśku i niemal wymusiłem na Vince'u, aby dał Januszowi szansę. Niedawni fani Chrisa mogą go obecnie chcieć zlinczować :lol:

 

Good work, Six. Fajnie się to wszystko czyta i momentami aż się nie chce wierzyć (nie wiem, czy Y2J trochę coś nie pitoli, aby wypaść lepiej), że Chris sam aż się rwał do tego, aby jobnąć zielonemu Cenie, albo klepać w Figour Four Flaira...

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  3 115
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A więc Janusz to wina Y2J! :twisted: A na poważnie - chwali się, że Chris dostrzegł potencjał Ceny. Gość ma smykałkę do majka i charyzmę. To co zrobiono z jego postacią (harcerzyk, różowa czapeczka i cała ta otoczka bohatera ery PG) to już sprawa federacji.

 

Co do EC z 2002 roku to była to najlepsza spośród EC, które oglądałem. To prawda, że Michaels wyglądał okropnie. Absurdalne włosy na pazia i te brązowe gacie. O ile mnie pamięć nie myli to HBK w swojej biografii pisał o tych spodniach. Chodziło to, że były one niekompletne, brakowało różnych tam elementów i siedząc w szatni martwił się z tego powodu. Jego żona zapewniła go jednak, że wygląda świetnie i Shawn przestał się martwić. Ech, te żony. :roll:

14453752125651e0a536c69.jpg


  • Posty:  6 708
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Chodziło to, że były one niekompletne, brakowało różnych tam elementów i siedząc w szatni martwił się z tego powodu.

 

Byłoby fajnie, gdybyś znalazł czas na przetłumaczenie tamtego rozdziału. Wówczas mielibyśmy porównać wspomnienia dwóch uczestników chambera... :) Co do zacytowanego fragmentu, to zawsze mnie ciekawiło, dlaczego HBK wystąpił wtedy w takim stroju (naprawdę był brzydki), a nie sięgnął po coś starego i sprawdzonego, a przede wszystkim - kojarzonego z nim. Tym bardziej, że na Raw po zdobyciu World title'a miał na sobie coś równie złego . Dopiero na Armageddon wystąpił w swoim starym stroju (wyjaśnił, dlaczego dopiero wtedy?).

 

-Raven-, odnosząc się do Twojego wpisu pod innym rozdziałem: mnie też się wydaje, że Jericho czasem przesadza z kreacją. Nie można zaprzeczyć, że ma do siebie wielki dystans i często z siebie żartuje, ale dziwi to, że w przytaczanych fragmentach rozmów jest zawsze dowcipny i błyskotliwy :) Ale nawet jeśli nie do końca tak było (to autobiografia, c'mon!), to i tak książkę czyta się super. Nie chcę znowu walić w Reya, ale ta książka - w przeciwieństwie do jego - ma jaja.

1005187806541accfacb3d6.jpg


  • Posty:  3 820
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.09.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

-Raven-, odnosząc się do Twojego wpisu pod innym rozdziałem: mnie też się wydaje, że Jericho czasem przesadza z kreacją.

Trzeba się do tego przyzwyczaić czytając autobiografie - u Pipera jest podobnie (bo ciężko uwierzyć, że bez uzgodnienia z Jimmym Snuką pieprznął go kokosem w łeb podczas Piper's Pit). Każdy w swojej autobiografii chce się wybielić i postawić w lepszym świetle. Sam kiedyś mówiłeś Ghost o różnicach w opisywaniu tego samego wydarzenia przez Breta i Shawna.


  • Posty:  3 115
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Byłoby fajnie, gdybyś znalazł czas na przetłumaczenie tamtego rozdziału. Wówczas mielibyśmy porównać wspomnienia dwóch uczestników chambera... :)

 

Nie chciałem składać deklaracji, których mógłbym nie spełnić. Ale skoro już o tym wspomniałeś, to mam zamiar przetłumaczyć w najbliższym czasie ten rozdział.

14453752125651e0a536c69.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Bidamczyk
      To było w pewien sposób rozmyślne. Wolałem skupić się na rozwoju postaci jako takiej. Roster zapowiada się mały, więc będziemy się kisić we własnym sosie - o ile będzie kilka gal - że o tych przeciwnikach będziemy w kółko musieli to samo pisać.
    • Bidamczyk
    • Bidamczyk
      Niezły towar.
    • MattDevitto
      @ CzaQ  z cyklu obrazy, które słyszysz
    • Grishan
      Bardzo dobre. Bardzo.  Jak się do czegoś przyczepić to może do tego, że jednak poświęciłeś potencjalnym przeciwnikom trochę mało czasu. Ale czy w dzisiejszych czasach można to uznać za minus?  Jest klimat, jest dużo Bidama. Dziwnie jest, ale ciekawie.  Bardzo dobre. Bardzo. 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...