Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Rozdział 21: The Undisputed Champion of the World


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  6 708
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Rozdział 21: The Undisputed Champion of the World

Autor : SixKiller


W październiku 2001 roku pokonałem Roba Van Dama i zostałem pretendentem numer jeden do pasa WCW, który posiadał The Rock. Walka miała się odbyć w St. Louis na następnym PPV – No Mercy. Pasy WWE i WCW były dwoma różnymi mistrzostwami świata funkcjonującymi w jednej federacji, dokładnie tak, jak pasy Raw i Smackdown! obecnie. Angle, który prowadził do walki, zakładał, że Rock będzie mówił, że nigdy nie wygrałem niczego wielkiego. A była to prawda – przy wszystkich moich przechwałkach, nigdy oficjalnie nie zapiąłem mistrzostwa świata na moim cudownym brzuchu.

 

Między Rockiem i mną była wtedy doskonała chemia, więc walka na No Mercy była jedną z naszych najlepszych. Udało nam się utrzymać publiczność w napięciu dzięki całej masie przerwanych finishów: ja wykopałem po Rock Bottom, a Rock uciekł z Walls of Jericho zaraz po tym, jak udaremniłem People&am...


... przeczytaj wiecej na stronie Attitude : http://www.attitude.pl/rozdzial-21-the-undisputed-champion-of-the-world.html

1005187806541accfacb3d6.jpg

  • Odpowiedzi 5
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • SixKiller

    2

  • -Raven-

    1

  • Ghostwriter

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  3 115
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dobrze się to czytało. Nawet jeżeli pisał to Chrisowi jakiś ghostwriter, to czuć w tej opowieści luz Y2J. W tych wszystkich historiach zawsze zwraca moją uwagę to z jakim szacunkiem wrestlerzy wypowiadają się na temat Vince'a, jak mu podpadli, a później się kajali - jakby chcieli po raz kolejny po latach powiedzieć "Przepraszam Vince. Miałeś rację". Wiem, wiem... to książki spod znaku WWE. Ale chodzi o to, że ten facet jest tam rzeczywiście swojego rodzaju bogiem.

14453752125651e0a536c69.jpg


  • Posty:  10 424
  • Reputacja:   454
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

W tych wszystkich historiach zawsze zwraca moją uwagę to z jakim szacunkiem wrestlerzy wypowiadają się na temat Vince'a, jak mu podpadli, a później się kajali - jakby chcieli po raz kolejny po latach powiedzieć "Przepraszam Vince. Miałeś rację". Wiem, wiem... to książki spod znaku WWE. Ale chodzi o to, że ten facet jest tam rzeczywiście swojego rodzaju bogiem.

 

Ghost, myślę że to raczej instynkt samozachowawczy niż wielki szacunek, jakim darzą Vince'a :D Jericho i tak sobie pozwolił bez Rey'owania dupy pokazać jakie było podejście McMahona do jego osoby, nawet kiedy ten zdecydował się na push dla niego. Pomiędzy wierszami przewija się wizja Vince'a, który wychodzi z założenia: "daje Ci tytuł, bo może być z tego kasa, ale nie uważam tego za swój najlepszy pomysł w życiu", a nie takiego, co to docenił w ten sposób Y2J'a za skillsy czy zasługi.

 

Bardzo dobra robota Six. Lubię te rozdziały pokazujące, że nawet w momentach kiedy wydaje się nam, że jesteśmy Królami Życia, życie to potrafi nas szybciutko przywrócić do pionu... Tak jest we wrestlingu, jak i w każdej innej pracy.

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  6 708
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Przemk0
      Ekhem... u mnie po staremu. No mam tak z 60%. Zresztą dodaję tekst do wątku na bieżąco, więc możecie Sobie poczytać kolejną ratę tej opowieści. Zgłaszam o przedłużenie spóźnienia do czwartku 23:59. Ja i tak nie zamierzam się ani odnosić do waszych postaci, ani to tej mini "gali" jeśli się pojawi z informacjami o reaktywacji EWF.
    • IIL
      Cieszy mnie fakt dodania nowej gali, ale z drugiej strony może oznaczać to, że kartę All In znów poznamy na krótko przed samą galą.
    • Grins
      Jeśli oni spierdolą to z Fatu i Femim to jebać nie wiem daje sobie spokój z tym wszystkim to mnie najbardziej rusza w RAW, jestem w chuj wciągnięty w program Fatu/Roman i to że Jacob odbierze nie tylko pas ale ula fala i stanie się nowym szefem stołu, ale jak już to powiedział to wiem jak to się skończy... ogólnie sraka będzie jeśli chodzi o wyniki gali... 
    • CzaQ
      Ale niestety... Cesarz wypadł z gali   
    • Mr_Hardy
      Nikki Storm i Big Damo przejmują Progress Wrestling.  A na amerykańskiej ziemi Defy Wrestling.  
×
×
  • Dodaj nową pozycję...