Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE Night of Champions PPV - 16 września 2012, Boston


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  630
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.09.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Prawda jest też taka że jeśli nie postawią na niego to dostaniemy równie denny title run Dolph'a co Bryan'a rok temu. Zgadzam się z tym żeby nie sugerować się newsami, ale zawsze ten cień nadziei jest.

 

Ciekawi mnie Battle Royal w Pre Show, na Over The Limit dostaliśmy podobną walkę i wrócił Christian, teraz wcale bym się nie zdziwił jakby wrócił DiBiase, a feud między Tedem i Cesaro wcale nie byłby najgorszy.

 

Wynik walki Dolpha z Randallem jest dość ciekawy, bo nie widzę Zigglera składającego Ortona, ale wątpie by podłożyli Zigglera, ponieważ teraz już nie powinni udupiać go. Mam nadzieję że wymyślą coś ciekawego w tej walce, bo ani jeden, ani drugi raczej czysto nie wygra.

NACZELNY HEJTER FINNA BALORA
  • Odpowiedzi 104
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • TakerFanKrk

    18

  • Vercyn

    9

  • CzaQ

    6

  • MSMic

    6

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  2 885
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  24.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wynik walki Dolpha z Randallem jest dość ciekawy, bo nie widzę Zigglera składającego Ortona, ale wątpie by podłożyli Zigglera, ponieważ teraz już nie powinni udupiać go. Mam nadzieję że wymyślą coś ciekawego w tej walce, bo ani jeden, ani drugi raczej czysto nie wygra.
Mając na względzie fakt że Orton za chwilę udaje się na plan filmowy to jego zwycięstwo (na dodatek czyste) byłoby dla mnie kompletnie bezsensowne (jeśli by jednak tak miało być to Randy mógłby otrzymać po walce porządny cios walizką w głowę by można było wytłumaczyć jego absencję związaną z kręceniem filmu), poza tym liczę że po skończeniu filmu Orton powróci do WWE już jako pełnokrwisty heel (jako face jest dla mnie osobiście już naprawdę nie do strawienia)- jego ewentualny turn można by było wytłumaczyć faktem że od ciosu walizką nastąpiły jakieś poważne zmiany w jego mózgu które wpłynęły na zmianę jego charakteru (razem z powrotem "głosów w głowie") i w efekcie mielibyśmy powrót starego Ortona-psychola ;) Przynajmniej ja bym tak to rozegrał...

  • Posty:  240
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  27.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Sturnowany Swagger jest idealny do wygrania Battle Royal. All American, American kontra rugbysta z Europy. Klasyczne chanty związane z USA itd. W dodatku Swagger ma umiejętności ringowe przecież i mógłby się zrobić z tego całkiem ciekawy feud

  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Wynik walki Dolpha z Randallem jest dość ciekawy, bo nie widzę Zigglera składającego Ortona, ale wątpie by podłożyli Zigglera, ponieważ teraz już nie powinni udupiać go. Mam nadzieję że wymyślą coś ciekawego w tej walce, bo ani jeden, ani drugi raczej czysto nie wygra.
Mając na względzie fakt że Orton za chwilę udaje się na plan filmowy to jego zwycięstwo (na dodatek czyste) byłoby dla mnie kompletnie bezsensowne (jeśli by jednak tak miało być to Randy mógłby otrzymać po walce porządny cios walizką w głowę by można było wytłumaczyć jego absencję związaną z kręceniem filmu), poza tym liczę że po skończeniu filmu Orton powróci do WWE już jako pełnokrwisty heel (jako face jest dla mnie osobiście już naprawdę nie do strawienia)- jego ewentualny turn można by było wytłumaczyć faktem że od ciosu walizką nastąpiły jakieś poważne zmiany w jego mózgu które wpłynęły na zmianę jego charakteru (razem z powrotem "głosów w głowie") i w efekcie mielibyśmy powrót starego Ortona-psychola ;) Przynajmniej ja bym tak to rozegrał...

 

Przegrana Zigglera z Jericho który jedzie w trasę koncertową też była bez sensu, a jednak doszło do niej. Ja jestem niemal pewien, że Ziggler przegra na NoC. I to niezależnie od tego, czy potem wykorzysta walizkę, czy nie.


  • Posty:  2 885
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  24.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

TakerFanKrk napisał/a:

MSMic napisał/a:

Wynik walki Dolpha z Randallem jest dość ciekawy, bo nie widzę Zigglera składającego Ortona, ale wątpie by podłożyli Zigglera, ponieważ teraz już nie powinni udupiać go. Mam nadzieję że wymyślą coś ciekawego w tej walce, bo ani jeden, ani drugi raczej czysto nie wygra.

Mając na względzie fakt że Orton za chwilę udaje się na plan filmowy to jego zwycięstwo (na dodatek czyste) byłoby dla mnie kompletnie bezsensowne (jeśli by jednak tak miało być to Randy mógłby otrzymać po walce porządny cios walizką w głowę by można było wytłumaczyć jego absencję związaną z kręceniem filmu), poza tym liczę że po skończeniu filmu Orton powróci do WWE już jako pełnokrwisty heel (jako face jest dla mnie osobiście już naprawdę nie do strawienia)- jego ewentualny turn można by było wytłumaczyć faktem że od ciosu walizką nastąpiły jakieś poważne zmiany w jego mózgu które wpłynęły na zmianę jego charakteru (razem z powrotem "głosów w głowie") i w efekcie mielibyśmy powrót starego Ortona-psychola ;) Przynajmniej ja bym tak to rozegrał...

 

 

Przegrana Zigglera z Jericho który jedzie w trasę koncertową też była bez sensu, a jednak doszło do niej. Ja jestem niemal pewien, że Ziggler przegra na NoC. I to niezależnie od tego, czy potem wykorzysta walizkę, czy nie.

Ależ ja też to przeczuwam i dlatego napisałem że gdyby Orton miał wygrać (co jest w 99 % pewne) to byłaby to też dobra okazja by znaleźć powód jego absencji na czas kręcenia filmu oraz by wrócił jako heel (uszkodzenie mózgu po wskutek uderzenia walizką przez Zigglera po przegranej walce)...

  • Posty:  630
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.09.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Sturnowany Swagger jest idealny do wygrania Battle Royal. All American, American kontra rugbysta z Europy. Klasyczne chanty związane z USA itd. W dodatku Swagger ma umiejętności ringowe przecież i mógłby się zrobić z tego całkiem ciekawy feud

 

Nie, nie, nie.

Swagger jest tak strasznie bezbarwny że lepiej go trzymać nawet od tak mało wartego pasa jakim jest US. Jack kompletnie nie rusza publicznością, to ja już wolę Duggana, bo przynajmniej publiczność byłaby żywa :twisted:

Nawet jeśli Swagger będzie Babyfacem to dla mnie i tak jest do zwolnienia.

NACZELNY HEJTER FINNA BALORA

  • Posty:  3 464
  • Reputacja:   714
  • Dołączył:  24.07.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

A wg mnie Randall przegra... albo wygra przez DQ.

 

Wolałbyś Randala albo Sheamusa (bo ja nie za bardzo a obecnie innych poważnych kandydatów do mierzenia się ze Skipem nie widzę)? Wade ma podobny gimmick do Rybacka dlatego jego widziałbym najchętniej w starciu z nim (co oczywiście nie znaczy że jestem jego zagorzałym fanem)

 

Tak, wolałbym Randalla albo Sheamusa, którzy są wyjadaczami i na tyle wypromowani, że RYbackowi nic by to nie ujęło zbytnio, niż przegrana z Wadem, który w fedzie nic nie osiągnął poza gównianym title runem z pasem IC, który wówczas znaczył tyle co strata dziewictwa przez nastolatke w naszych czasach :roll: Wade nie sprawdził się jako mistrz i w ringu tez się nie sprawdza (nawet Randall, który spoczął na laurach jest od niego lepszy, nie mówiąc już o Cenie, na którego wszyscy psioczą, ale chociaż jest dynamiczny i niekiedy umie sklecić porządną walkę vide vs Punk MitB 2011. Więc po kiego mu podkładać zawodnika z potencjałem jakim jest Ryback? To już wolę walkę face vs face gdzie WWE zazwyczaj takie walki świetnie bookuje ;)

"Życie jest za krótkie by oglądać walki z tygodniówek" ~Konfucjusz, 1867, kolorowane.

15595422535fc185b8ede06.png


  • Posty:  630
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.09.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tak, wolałbym Randalla albo Sheamusa, którzy są wyjadaczami i na tyle wypromowani, że RYbackowi nic by to nie ujęło zbytnio, niż przegrana z Wadem, który w fedzie nic nie osiągnął poza gównianym title runem z pasem IC, który wówczas znaczył tyle co strata dziewictwa przez nastolatke w naszych czasach :roll: Wade nie sprawdził się jako mistrz i w ringu tez się nie sprawdza (nawet Randall, który spoczął na laurach jest od niego lepszy, nie mówiąc już o Cenie, na którego wszyscy psioczą, ale chociaż jest dynamiczny i niekiedy umie sklecić porządną walkę vide vs Punk MitB 2011. Więc po kiego mu podkładać zawodnika z potencjałem jakim jest Ryback? To już wolę walkę face vs face gdzie WWE zazwyczaj takie walki świetnie bookuje ;)

 

Walka Ceny z Punkiem była stworzona przez fanów, gdyby nie oni, i cała otoczka to ta walka niebyła by taka jaka była.

Wade może i nie sprawdził się jako IC, ale jest zdecydowanie ciekawszą postacią, szczególnie teraz gdy dali mu nowy gimmick. Ryback i tak nic nie znaczy, ponieważ obija tylko jobberów co i tak mu nic nie daje. Pewnie gdyby podłożyliby go Barrett'owi to nadal obijał by jobberów.

Według mnie to Anglikowi powinni jak najszybciej dać title shot na WHC, bo feud bladego z nim, byłby ciekawszy, niż obecny z ADR.

NACZELNY HEJTER FINNA BALORA

  • Posty:  3 464
  • Reputacja:   714
  • Dołączył:  24.07.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Walka Ceny z Punkiem była stworzona przez fanów, gdyby nie oni, i cała otoczka to ta walka niebyła by taka jaka była.

 

Na poziomie ringowym wcala taka zła też nie była, wiem bo sobie ją odświeżyłem ostatnio ;)

 

Ryback i tak nic nie znaczy, ponieważ obija tylko jobberów co i tak mu nic nie daje. Pewnie gdyby podłożyliby go Barrett'owi to nadal obijał by jobberów.

Barrett to uppermidcarder - gdyby Ryback go pojechał, a potem piął się coraz wyżej (innych upperów + main eventerów) to by w końcu coś zaczął znaczyć ;)

 

Według mnie to Anglikowi powinni jak najszybciej dać title shot na WHC, bo feud bladego z nim, byłby ciekawszy, niż obecny z ADR.

Mi wystarczy, że Alberto zjada ringowo Anglika na śniadanie, a i tak feud jego z Rudym jest beznadziejny. To co dopiero by było z Wadem? Już nie mówiąc o podwalinach na feud...

 

Alien_Deg napisał/a:

Sturnowany Swagger jest idealny do wygrania Battle Royal. All American, American kontra rugbysta z Europy. Klasyczne chanty związane z USA itd. W dodatku Swagger ma umiejętności ringowe przecież i mógłby się zrobić z tego całkiem ciekawy feud

 

 

Nie, nie, nie.

Swagger jest tak strasznie bezbarwny że lepiej go trzymać nawet od tak mało wartego pasa jakim jest US. Jack kompletnie nie rusza publicznością, to ja już wolę Duggana, bo przynajmniej publiczność byłaby żywa

Nawet jeśli Swagger będzie Babyfacem to dla mnie i tak jest do zwolnienia.

 

A ja się zgadzam z Allenem - Swaggi by idealnie się nadawał - jobbnąłby Szwajcarowi i ten uzyskałby jeszcze większy heat. Jack jest bezbarwny? To były ECW champion, US Champion (co pasowało mu do gimmicku) oraz co najważniejsze były WHC Champion. Mało tego - jest nawet niezły w ringu. Teraz pomyśl jak ten Twój Dibiase, którego wymieniałeś wcześniej (jeśli Swaggi jest bezbarwny to Dibiase jest już chyba niewidzialny :roll: ) wypada przy All American Americanie.

"Życie jest za krótkie by oglądać walki z tygodniówek" ~Konfucjusz, 1867, kolorowane.

15595422535fc185b8ede06.png


  • Posty:  630
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.09.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Alberto jest lepszy to prawda, ale zdecydowanie starcie bladego z obecnym Wade'm byłoby dla mnie dobre ( oczywiście jak nie zniszczą potencjału jego gimmicku ).

 

Jack był bezbarwny i żaden pas tego nie zmienił. Jak miał US to ledwo łapał się na Raw.

DiBiase dużo lepszy nie jest, ale on szansy na pas nie dostał, a Swagger dostał i praktycznie zawsze zawodził.

NACZELNY HEJTER FINNA BALORA

  • Posty:  8
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.09.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jack był bezbarwny i żaden pas tego nie zmienił.

 

Nie rozśmieszaj mnie, Swagger jest dobrym zawodnikiem. Jego turn z pasem WHC był dobry, zaprezentował sie wtedy dobrze przy mikrofonie, charyzme ma, w garniaku wyglądał jak Jericho po kreatynce, face turn może być bardzo dobrym pomysłem. Bezbarwny to może być Riley, ale nie Jack. Nadal pamiętam segment, gdy Show mu rozpierdalał te trofea :D


  • Posty:  782
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.06.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jego turn z pasem WHC był dobry

 

chyba run?

 

Bezbarwny to może być Riley, ale nie Jack

 

Że co proszę? Jak dla mnie Riley zjada Swaggera na mikrofonie, w ringu i ogólnie. Co prawda obydwaj nie należą do wirtuozów w ringu, to jednak ja nie pamiętam żadnej dobrej walki w wykonaniu Swaggera. Riley co prawda też nie miał świetnych walk, ale np. ta z Mizem, chyba na Capitol Punishment zapadła mi w pamięć. Na mikrofonie jak dla mnie Riley jest o niebo lepszy od Swaggera, przynajmniej Riley nie sepleni i publika go kupowała, a jego speechy,aż momentami chciało się słuchać, a nie jak w przypadku Swaggera przewinąć od razu.Z runu Swaggera jako World Championa pamiętam własnie jedynie to, jak Big Show niszczy jego trofea, co jakoś dobrze nie mówi o jego runie z tym pasem, bo powinien nam zapaść w pamięć jakiś dobry feud, walka czy obrona tytułu a u Jacka nic takiego nie było..


  • Posty:  126
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.06.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jak dla mnie Riley zjada Swaggera na mikrofonie, w ringu i ogólnie.

Z tym ringiem to bym nie przesadzał, bo Swagger mimo wszystko ma tutaj większe umiejętności, choć niezbyt potrafi je sprzedać. Riley to typowy casus Miza - gość bardzo dobrze radzi sobie za mic'iem, ale w ringu za dużo nie pokaże.

Dla Swaggera to zdecydowanie za szybko na fejsowy powrót, już prędzej widziałbym tu DiBiase'ego, ale powiem szczerze - wolałbym już dać wygraną w Battle Royal Santino i podłożenie go Antonio na gali, niż powrót wcześniej wymienionych i niemal pewną stratę pasa przez poliglotę ;)


  • Posty:  240
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  27.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Hmmm... może dablju dablju i rozwiąże to w trochę inny sposób. Antonio już Santino ograł więc nie ma sensu do tego wracać. Jako mistrz US powinien teraz klepać właśnie samych Amerykanów i załóżmy, że jak wygra z dwoma czy trzema, to przyfircykuje, że w USA nie są godne tego pasa więc od teraz będzie to european belt. Coś takiego, coś takiego. I zmiana nazwy logiczna, prestiż rośnie, że hohohoho, a Antonio ma promocję.

  • Posty:  373
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.07.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Hmmm... może dablju dablju i rozwiąże to w trochę inny sposób. Antonio już Santino ograł więc nie ma sensu do tego wracać. Jako mistrz US powinien teraz klepać właśnie samych Amerykanów i załóżmy, że jak wygra z dwoma czy trzema, to przyfircykuje, że w USA nie są godne tego pasa więc od teraz będzie to european belt.

 

...publiczność zacznie buczeć i wtedy zbawcą okaże się Swagger face który obiecuje, że nie pozwoli tak drwić z USA i wygra od Antonio pas stając się zbawcą Ameryki i publiczności :D

==Break the Walls Down==

13131994854e2d396000ad8.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grins
      Dobra czas najwyższy napisać pare słów odnośnie tego szamba w WWE, człowiek się łudził że jednak postanowią posprzątać ten syf sprzed tygodnia jednakże tego nie zrobili, Pat to tak irytująca morda że nawet w samych komentarzach na FB, IG, YT go krytykują i ciągną z niego pizdę że psuje ten program i kompletnie się do tego nie nadaję, tutaj nawet paczka botów z like'ami, wyświetleniami nie pomoże, mimo że mamy czasy gdzie za boty lecą bany na przeróżnych portalach to widać że większych firm to ni
    • MissApril
    • MattDevitto
      Heel oglasza znizke cen biletów - w sumie ma to sens, produkt jest tak zly, ze tylko zła osoba moze kogos namowic do oglądania WWE 
    • Kaczy316
      Kolejny odcinek SD, miejmy nadzieję, że tym razem będzie to bardzo dobry odcinek w drodze do Wrestlemanii.   Zaczynamy od spotkania na parkingu Rhodesa i Aldisa, Nick mówi, że Cody nie może nic zrobić Patowi i jest to decyzja kogoś kto jest nad Nickiem, Jelly Roll podchodzi do Nicka i też się zastanawia gdzie jest Pat, ale Aldis prosi Go, żeby trzymał się z dala od tej sprawy, Nick odchodzi, a Jelly mówi do Rhodesa, że to wszystko nie ma związku z Jellym, z Patem tylko z Wrestlemanią i
    • Nialler
      Damian Priest admits the WWE locker room is NOT happy with Pat McAfee’s involvement In WrestleMania 42: “It s——. Not a fan. Thats not my taste. I don’t think it helps anything. He didn’t need it. So for me, and, you know, I’m sure a lot of people aren’t going to be happy that I said that, but in the locker room specifically, like a lot of us weren’t happy backstage and that’s real. Like I was asked by some of the younger talent, like, what did I think? And I thought it was bull. We’re a P
×
×
  • Dodaj nową pozycję...