Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

In the Pit with Piper: Aktor? Hipnotyzer? Nie, mistrz mikrof


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  3 820
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.09.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

In the Pit with Piper: Aktor? Hipnotyzer? Nie, mistrz mikrofonu!

Autor : Vercyn


Walcząc w Los Angeles poznałem także gwiazdy innych dyscyplin sportowych. Spotkałem tam „Największego” boksera wszechczasów. Muhammad Ali był przewidziany na walkę z Antonio Inokim w Japonii w 25 czerwca 1976 roku. Japończycy uwielbiali patrzeć na ich topowych zawodników walczących z amerykańskimi sportowcami. Mike LeBell przeprowadził się do Japonii i ja zacząłem niedługo potem podróżować do Kraju Kwitnącej Wiśni walcząc, jako partner Stana Hansena. Promotorzy japońscy kochali przybywających do ich kraju amerykańskich wrestlerów, ponieważ to zawsze sprowadzało więcej fanów, a co za tym idzie – większe pieniądze. Fani japońscy kochali ten sport, ale ich pogląd na wrestling był zupełnie inny niż nasz. Jeżeli dochodziło do jakiegoś spektakularnego pinu albo efektownej akcji, oni tylko klaskali. Byli bardzo grzeczni. Zupełnie inna ...


... przeczytaj wiecej na stronie Attitude : http://www.attitude.pl/in-the-pit-with-piper-aktor-hipnotyzer-nie-mistrz-mikrofonu.html
  • Odpowiedzi 3
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • -Raven-

    1

  • Vercyn

    1

  • aRo

    1

  • Grishan

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  10 377
  • Reputacja:   402
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Jak zwykle świetna robota, Vercyn :wink: Szczerze mówiąc trochę mnie przeraża czytanie o tamtych czasach, kiedy heel miał na tyle przejebane, że - będąc over z publiką (a więc wkurwiając ich po całości) i robiąc dobrze swoją robotę - mógł po walce wyłapać wpierdol od fanów, czy nawet zostać przeżegnany kosą :shock: Faktycznie wtedy łatwiej się żyło wrestlerowi jeżeli miało się sylwetkę koksa (budzącą respekt i studzącą zapały co bardziej krewkich fanów), niż będąc niepozornym "naturalem".

Piper nie miał łatwych początków, ale myślę że to go właśnie utwardziło i to też "utwardzało" wrestlerów starej daty, którzy nie tylko w ringu potrafili kopać dupy, ale i w realnych bójkach także nie dawali sobie dmuchać w kaszę (prawdziwi twardziele).

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  503
  • Reputacja:   15
  • Dołączył:  17.08.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Piper to urodzony gawędziarz - nawet jeżeli ma się podejrzenia, że wyolbrzymia pewne sprawy, to jednocześnie nie ma się mu tego za złe :) Powtarzam się, ale ta biografia jest naprawdę lepsza od tej Mysteria - bardziej życiowa, szczera. O ile w przypadku Reya czuło się, że autor stara się wybielić i ukazać w jak najlepszym świetle, o tyle Piper po prostu pisze, jak było. Po prostu lekko koloryzuje pewne sprawy - jak na dobrego gawędziarza przystało ;)

  • Posty:  4 959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Świetnie się to czyta :) Piper bardzo fajnie opowiada o swojej przeszłości. Faktycznie miał trochę przerąbane. Ale co nie zabije, to wzmocni.

 

A co do samej jakości tłumaczenia - zero zastrzeżeń co do treści, ale zdarza ci się trochę literówek. Ktoś mógłby sprawdzać tekst zanim wrzucisz na stronę, czytałoby się jeszcze lepiej.

...bo jeden Straight Edge na forum to zdecydowanie za mało.

Typer WWE 2018 - 3 miejsce

Typer NXT 2018 - 1 miejsce

105504318959183a35d96e9.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Bastian
      Zgadzam się. Najlepsza opcja to droga do WM na zasadzie face-face i turn jednego z nich w Las Vegas. Już samo to uczyni te walkę ciekawszą. Fani będą się zastanawiać, kto kogo wyroluje. Heel turn największego face'a federacji to zawsze wydarzenie. Fani czekają na złego Rhodesa. A i Orton ma powody, zby zagrać nieczysto. 15 tytuł po latach i zbliżenie się do rekordu Ceny to nie w kij dmuchał.
    • Przemk0
      Podczas najbliższego odcinka SmackDown, który odbędzie się w Portland, Drew McIntyre stanie do obrony Undisputed WWE Championship przeciwko Cody’emu Rhodesowi. Pojedynek ma istotne znaczenie dla układu walk o mistrzostwo podczas WrestleManii 42. Według informacji podanych przez PWInsider oraz Fightful, wewnątrz WWE istnieje obecnie przekonanie, że podczas piątkowej gali może dojść do zmiany mistrza. Aktualny plan zakłada bowiem doprowadzenie do starcia Cody’ego Rhodesa z Randy’m Ortonem o tytuł
    • Grok
      Pierwsza noc New Japan Cup już dziś w Tokio. W Korakuen Hall zobaczymy dwa mecze pierwszej rundy turnieju. Aaron Wolf zadebiutuje w New Japan Cup i w openerze rundy otwarcia zmierzy się z Donem Falem z House of Torture. Main event wieczoru to starcie Great-O-Khana z Yuyą Uemurą. Na karcie jest też 10-osobowy tag team z Gedo, Yotą Tsujim, Robbie X, Taijim Ishimorim i Yuto-Ice przeciwko ekipie TMDK. W sześcioosobowym tagu Tomoaki Honma, Master Wato i Taichi zmierzą się z Dickiem Togo, DOUKI
    • -Raven-
      Wg mnie, pociągną to jako face vs. face i starcie dwóch przyjaciół. To jeszcze lepiej, bo W potrafi tego typu walki rozpisywać ciekawiej niż klasyczne "face vs heel", a Orton ostatnio w ringu mocno zamula, więc dobry booking by tu mógł mocno pomóc.  Stawiam, że turn przydałby się bardziej podczas samej WM-ki i oby to blondas skantował, bo to.Kodekowi bardziej by się przydało odświeżenie postaci (pomimo, że odpierdala Ultimate Warriora i rękami i nogami zapiera się przed turnem).
    • Grok
      Odcinek AEW Collision z sobotniego wieczoru przyciągnął średnio 365 tys. widzów na TNT – to spadek o 22,3% w porównaniu z poprzednim tygodniem. Najniższa oglądalność dla tego show od 24 stycznia, tuż przed wdrożeniem przez Nielsena nowych korekt pomiarowych w systemie Big Data + Panel. Collision zanotował rating 0,06 w demo 18-49 – spadek o 25% tydzień do tygodnia i równocześnie najniższy wynik w tej grupie od odcinka z 24 stycznia. Show zmierzyło się z mocną konkurencją: meczem NBA na ESPN, co
×
×
  • Dodaj nową pozycję...