Skocz do zawartości
  • Dołącz do najstarszego forum o pro wrestlingu w Polsce!  

    Dostęp do pełnej zawartości forum wymaga zalogowania się. Możesz przyśpieszyć proces logowania lub rejestracji używając konta na wspieranych przez nas serwisach.

    W przypadku problemów z dostępem do konta prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum(@)wrestling.pl

     

Marco Pantani nie żyje ...:(


Spons

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  46
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.11.2003
  • Status:  Offline

http://users.skynet.be/Siegie/pantani/7.jpeg

 

Marco Pantani, zwycięzca Tour de France i dwukrotny triumfator Giro d'Italia, zmarł w swym domu w Rimini, w wieku 34 lat - poinformowały włoskie media.

 

Najpopularniejszy włoski kolarz znaleziony został martwy w rezydencji "La Rosa" na przedmieściach Rimini. Przyczyny śmierci nie są jeszcze znane, okoliczności zdarzenia wyjaśnia policja.

 

Marco Pantani był ostatnim zawodnikiem, któremu udało się w jednym roku (1998) wygrać dwa największe wyścigi wieloetapowe - Tour de France i Giro d'Italia.

 

Rok później został wykluczony z Giro dzień przed zakończeniem wyścigu, w którym prowadził zdecydowanie, po niekorzystnym dla niego wyniku badania krwi. W 2001 roku ponownie zamieszany był w aferę dopingową podczas wyścigu dookoła Włoch.

 

Zdyskwalifikowany na pół roku, oskarżony przez włoski wymiar sprawiedliwości o "oszustwo sportowe", kilka razy próbował wrócić do wielkiego sportu.

 

W ubiegłym roku wystartował ponownie w Giro d'Italia kończąc wyścig na 14. miejscu. W lipcu 2003 roku trafił do kliniki psychiatrycznej, gdzie przebywał dwa tygodnie.

 

Zdaniem lekarzy załamanie nerwowe Pantaniego wywołane zostało niedopuszczeniem go do startu w Tour de France.

 

http://users.skynet.be/Siegie/pantani/5.jpg

 

Rest In Peace ... :( :( :( :(

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 9
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Spons

    2

  • BenefitA

    2

  • DX-Pac

    1

  • rey023

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  2 485
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.11.2003
  • Status:  Offline

O kurwa... :( Uwielbiam kolarstwo i kiedys mu bardzo kibicowalem...

rest in peace !

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  1 947
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android

Nie interesuje sie kolarstwem ani nie znalem tego kolesia ale niech spoczywa w pokoju :(
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  923
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.11.2003
  • Status:  Offline

R.I.P :(
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  136
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.12.2003
  • Status:  Offline

Fuck!!!! co za jakieś żniwo :( ja się z obawą pytam : Who's next ? :|
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  370
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.11.2003
  • Status:  Offline

Pewnie że znałem Marco nie osobiście nie stety zeszłym roku turniej po turnieju wygrywał. Nie stety coś z dopingiem u niego było nie tak........:( niech spoczywa w pokoju R.I.P to już legenda kolarstwa. Ciekawe jak zmarł nawet nie wiem mam nadzieję że to nie rpzez ten doping .........
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  136
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.12.2003
  • Status:  Offline

mówią że to samobójstwo.... ponoć leczył się na depresję... cholera co się dzieje ehhhh :(
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  5 505
  • Reputacja:   15
  • Dołączył:  04.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

mówią że to samobójstwo.... ponoć leczył się na depresję... cholera co się dzieje ehhhh :(

 

nic sie nie dzieje..

 

"...Ludzie umieraja.. ludzie sie rodza..

histora się kołem toczy..

nawet najwięksi kiedyś odchodzą.

 

Smutna kolej naszego losu

nasza pierdolona przyszłość

każdy kiedyś będzie musiał zamilknąć

 

['] [`] [']

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  46
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.11.2003
  • Status:  Offline

O kurwa... :( Uwielbiam kolarstwo i kiedys mu bardzo kibicowalem...

rest in peace !

 

Harty, też byłem w szoku jak się o tym dowiedziałem.

2 dni i odchodzi dwoje wspaniałych sportowców, najlpierw nasz

świetny rajdowiec Janusz Kulig a teraz ten świetny włoski kolarz

Marco Pantani.

Po prostu szok :(

 

Niech spoczywają w spokoju. [']

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  1 977
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.11.2003
  • Status:  Offline

R.I.P :(
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Najnowsze posty

    • MattDevitto
      Fakt - Alvareza kojarzyłem, bo nieraz chwalił się w swoich audycjach jak on to walczył Tu mocno się zaskoczyłem, bo Sappa jakoś specjalnie nie śledzę, a kanał yt Fightful dawno przestałem śledzić. Z tego co poszperałem to niby on tam kiedyś brał udział już w jakimś battle royal, ale źródło jest niepewne.
    • IIL
      Bryan Alvarez z F4Wonline też jest wrestlerem, ale Sean Ross Sapp to dla mnie nowość
    • KyRenLo
    • MattDevitto
      Odbijając nieco od Japonii, przeglądałem sobie karty gal na przyszły tydzień i natrafiłem na galę GCW Believe Me 2024, która ma się odbyć za kilka dni - dokładnie 18. Nie byłoby tu nic specjalnego, bo karta niczym się nie wyróżnia, ale w jednym z pojedynków ma walczyć znany pewnie niektórym, którzy śledzą bardziej newsy Sean Ross Sapp z Fightful. Rzadko się zdarza by dziennikarz próbował swoich sił w wrs i to w walce singlowej. Z chęcią zerknę okiem co tam wymyślą, ale niestety jest jeden mały minus - naprzeciw Seana ma stanąć nie kto inny jak Effy, czyli nie owijając w bawełnę wyjdzie kaszana
    • Attitude
      W sobotę do Japonii powróciły dwie byłe gwiazdy tej sceny, a obecnie reprezentujące WWE. Na gali organizacji NOAH doszło do trwającego ponad 25 minut pojedynku AJ Stylesa z Naomichim Marufujim. Starcie zebrało znakomite recenzje, a ostatecznie zwyciężył AJ Styles. Z kolei na Marigold Summer Destiny 2024 wystąpiła Iyo Sky. Pokonała ona Utami Hayashishitę. Biorąc pod uwagę, że WWE coraz baczniej obserwuje japoński rynek i ostatnią współpracę organizacji z TNA... to można się spodziewać kolejnych takich ruchów i wymian.Przeczytaj wpis na portalu Wrestling.pl
×
×
  • Dodaj nową pozycję...