Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

UFC 141: Lesnar vs Overeem - wyniki


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  10 377
  • Reputacja:   402
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Walka wieczoru:

 

265 lbs.: Alistair Overeem pok. Brocka Lesnara przez TKO (kopnięcie na korpus i uderzenia), 2:26 runda 1

 

Główna karta:

 

155 lbs.: Nate Diaz pok. Donalda Cerrone przez jednogłośną decyzję, 2 x 30-27; 29-28

170 lbs.: Johny Hendricks pok. Jona Fitcha przez KO (lewy sierpowy), 0:12 runda 1

205 lbs.: Alexander Gustafsson pok. Vladimira Matyushenko przez TKO (lewy prosty i uderzenia w parterze), 2:13 runda 1

145 lbs.: Jim Hettes pok. Nama Phana przez jednogłośną decyzję, 2 x 30-25; 30-26

 

Walki w Spike TV:

 

145 lbs.: Ross Pearson pok. Juniora Assuncao przez jednogłośną decyzję, 2 x 29-28; 30-27

155 lbs.: Danny Castillo pok. Anthony’ego Njokuaniego przez niejednogłośną decyzję, 2 x 29-28; 28-29

 

Pozostałe:

 

170 lbs.: Dong Hyun Kim pok. Seana Piersona przez jednogłośną decyzję, 3 x 30-27

155 lbs.: Jacob Volkmann pok. Efraina Escudero przez jednogłośną decyzję, 3 x 29-28

170 lbs.: Luis Ramos (19-7) vs. Matt Riddle (5-3) *

145 lbs.: Diego Nunes pok. Manny’ego Gamburyana przez jednogłośną decyzję, 3 x 29-28

 

* z powodu choroby Riddle’a walka została w ostatniej chwili odwołana

 

Bonusy (po 75,000 dolarów)

Walka wieczoru: Nate Diaz vs. Donald Cerrone

Nokaut wieczoru: Jonhy Hendricks

Poddanie wieczoru: nie przyznano

 

 

1. Vladimir Matyushenko vs. Alexander Gustafsson - dużo krażenia dookoła przeciwnika i "wyczuwania się" + kilka ładnych low kicków ze strony utalentowanego Szweda. W pewnym momencie Vlad postanowił pójść do przodu i nadział się na szybkiego lewego-prostego, który posłał go na dechy, a tam Gustafsson nie zwykł przepuszczać okazji na skończenie przeciwnika.

Sama walka - nic ciekawego, ale Alex po raz kolejny udowadnia jak swietnym jest prospektem i że należą mu się teraz walki z jeszcze bardziej topowymi rywalami.

 

2. Jon Fitch vs Johny Hendricks - walka jeszcze bardziej "bez historii" niż poprzednia. Hendricks przy pierwszej szarży trafia czysto lewym sierpem na brodę Fitch'a i na glebie za specjalnie nie ma co dobijać. Hendricks zapewnia sobie jednym lucky punchem zajebistą windę w górę rankingu UFC i funduje przy okazji orgazm roku Łysemu, który teraz będzie miał idealną wymówke, aby już nigdy w życiu nie dać Fitch'owi ponownie title shot'a :roll:

 

3. Lesnar vs. Reem - walka, która się nie mogła zakończyc inaczej, skoro Brock postanowił poboksować z Alim, zamiast na wariata wjeżdżać mu w nogi. Głupia strategia Lesnara... Zamiast w jakikolwiek sposób próbować obalać, dawał się zapędzać pod siatkę, a tam Ali uruchamiał swoje zabójcze kolana, które Amerykanin zajebiście mocno odczuwał (było to zdecydowanie po nim widać). Po jednym z kicków Reema na korpus, Lesnar traci chęci do walki, przykuca i przyjmuje swoją standardową pozycję, kiedy zaczyna dostawać wpierdol (osłania łeb łapami i liczy na to, że rywal się zmęczy napierdalaniem go, tak jak Carwin). Overeem szybko dobija go jednak gradem ciosów.

Szkoda. Chciałem zobaczyć jak Reem powalczy z pleców po obaleniach Brocka, ale przy takiej strategii - Brock podpisał na siebie wyrok śmierci, a balon Overeema będzie pompowany dalej (przebije go jednak szybciutko JDS).

 

P.S. Lesnar zapowiedział po walce koniec kariery (to się chłopina nawalczył w tym MMA :twisted: ), tak więc znamy już chyba rywala Undertakera na najbliższej WrestleManii (a przynajmniej występ Brocka w WWE będzie obecnie jak najbardziej prawdopodobny)

 

4. Diaz vs. Cerrone - ależ łatwo to Diazowi przyszło... Spodziewałem się, że wynik może pójść tu w obydwie strony, ale nie myślałem, że Nate tak mocno zdominuje stójkowo Kowboja. Niestety, mindgames'y Diaza odniosły skutek (świetny motyw na początku, kiedy sędzia powiedział, aby zawodnicy podali sobie ręce, a Diaz odwrócił się na pięcie i odszedł. Sędzia na to, kończąc zdanie: "... albo nie" :lol: ) i Cerrone był zajebiście spięty (chyba psychicznie spalił się w blokach), bo za cholerę nie przypominał tego Cowboy'a, którego znamy. Punchował nieporadnie, bardzo rzadko używał swoich kopnięć, dając Diazowi wjeżdżać w siebie "prostymi", jak w masło. Jedyne co robił ładnie, to te wycinające low kicki, po których Nate lądował na glebie, ale jakoś nie zniszczyło to psychologicznie Diaza.

Świetna walka Nate'a, który po raz kolejny pokazał wyśmienity boks i pieknie wsadzał te swoje proste oraz montował kombinacje. Pięściarsko dawało się zauważyć ogromną przepaśc pomiędzy tymi zawodnikami.

Dziwię się trochę czemu Donald tak panicznie bał sie pójść w parter z Diazem. Fakt, że Nate ostro ćwiczy BJJ pod Cesarem Gracie, ale po tym jak Kowboj trafił kickiem i Diaz został zamroczony, należało dopaść go na ziemi, a nie dawać czas na regenerację.

Ładna walka, ale Cerrone nie będzie jej miło wspominał, bo jego marzenia o title shot'cie, własnie rozbiły na osobie Nate Diaz'a.

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg

  • Odpowiedzi 8
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • -Raven-

    5

  • Fox Mulder

    3

  • N!KO

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Nam Phan vs Hettes - Nie lubie azjatow w UFC, stad tez zawsze staram sie stawiac przeciwko nim. Chyba jedyny, ktory cos osiagnal to Yushin Okami, a on nie walczyl (albo nie trenowal) na tamtym kontynencie. Hettes zdominowal Nama w pieknym stylu. Od poczatku do konca rzucal nim jak tylko mu sie podobalo. Pochwalic wypada sprytne obalenia niepokonanego, ale dosc szybko sie zmeczyl, wiec nad tym trzeba popracowac.

 

Gustafsson vs Matyushenko - Ciezko tu cokolwiek napisac, bo sobie Panowie potanczyli, a Vlad sie sfrustrowal i ... dal sie zniszczyc jednym ciosem. Doswiadczony 40-latek poszedl jak młokos. To az sie prosilo o taki finish, wiec brawa dla Szweda, ze to wykorzystal

 

Hendicks vs Fitch - Marzylem o takim koncu. Przed ta walka bylem gotowy na przewijanie. Kolejnym 15minutom z Jonem mowie nie. Choc nie wierzylem w swoje slowa ("Hendricks skoncz to w pierwszej"), to okazaly sie prawda. Wrecz filmowe KO lewa reka.

 

Cerrone vs Diaz - Przede wszystkim brawa dla Deana przed gongiem!

Walka wieczoru, ale Kowboj zawiodl. Dobrze, ze nie stawialem pieniedzy, bo nie ukrywam, ze Donald by sie na kuponie znalazl. Wyrwal kilka strzalow w pierszej rundzie, i totalnie zwolnil tempo. Nie wiedzial co zrobic, a Nate to wykorzystywal. Kazdy normalny fighter by poszedl na obalenie, ale Cerrone wiedzial, ze w parterze lepszy jest jeden z braci. Byl w kiepskiej sytuacji, ale powinien tam szybko sprowadzic walke, i jakos blokowac proby submissionow. Pozniej sie troche rozkrecil lowkickami, ale wciaz lepszy boks nalezal do rywala. Nie lubie Nate'a, bo jest arogancki jak braciszek, a jeszcze na to nie zasluzyl. Wyglada jakby uciekl z auschwitz, a jego nozki sa cholernie chude, i Kowboj mial pomysl na ich destrukcje. Bylo nawet widac, jak szybko padal po lowkickach...

W kazdym badz razie w drabince awansowal Diaz, i teraz czeka go jakas powazna walka przed tytulem pretendenta. Stawiam, ze trafi na Maynarda. Jesli wygra, to zapraszamy do walki o zloto. Problem w tym, ze prawdopodobnie polegnie.

 

Lesnar vs Overeem - Muzyke Alistaira miala byc taka piekna... Czemu to cos zamienilo sie w techno! Mnie to dobrze wkrecalo w nadchodzacy, stojkowy popis tego giganta. Walka nie zachwycala, ale cieszy triumf Overeema. Walka z JDSem bedzie wielka. Brock byl zniszczony kolanami, i nie do konca wiem, co sie stalo pod koniec. Wygladalo nie groznie, a jednak poskladalo bestie. Lesnar bedzie na WrestleManii?

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  10 377
  • Reputacja:   402
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Stawiam, ze trafi na Maynarda. Jesli wygra, to zapraszamy do walki o zloto. Problem w tym, ze prawdopodobnie polegnie.

 

Pewnie polegnie, bo każdy z Diaz'ów ma problemy z mocnymi zapaśnikami, a Nate już walczył wcześniej z Maynardem i poległ (chociaż "tylko" przez decyzję i to niejednogłośną). Stawiam, ze tu historia by się raczej powtórzyła (zwłaszcza jak sobie przypomnę jak glebę nim wycierał ostatnio Rory MacDonald).

 

Brock byl zniszczony kolanami, i nie do konca wiem, co sie stalo pod koniec.

 

Lesnar dostał middle kicka na wątrobę (a Ali ma jednak kopyto) i poskładał się, niczym chustka po wysmarkaniu nosa :D

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  502
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.05.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Ciemny

Napisze tutaj żeby nigdzie nie spoilerować wyników.

Po tym jak Brock przegrał i pożegnał się z MMA odniosłem wrażenie że te filmiki z RAW mogą zwiastować jego powrót w poniedziałek.

Myślę że mógł podpisać kontrakt z UFC do końca 2011 roku a od 2012 podpisał z WWE tylko czy przy ewentualnej wygranej z Overremem jego kontrakt mógł być przedłużony i tylko by pojawił się Undertaker.

I was angry with my friend;

I told my wrath, my wrath did end.

I was angry with my foe:

I told it not, my wrath did grow.


  • Posty:  10 377
  • Reputacja:   402
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Po tym jak Brock przegrał i pożegnał się z MMA odniosłem wrażenie że te filmiki z RAW mogą zwiastować jego powrót w poniedziałek.

Myślę że mógł podpisać kontrakt z UFC do końca 2011 roku a od 2012 podpisał z WWE tylko czy przy ewentualnej wygranej z Overremem jego kontrakt mógł być przedłużony i tylko by pojawił się Undertaker.

 

Ja myślę, że jeśli Lesnar wróci, to nie na "pełny etat", ale np. na jedną walkę na WrestleManii. Gość jest zarobiony i nie musi już dymać po całym kraju z obwoźnym cyrkiem WWE.

Swoją drogą Brock zjebał sprawę, bo na jego miejscu zostałbym jeszcze w UFC i trzepnął kasiorę na kolejnej walce z Mir'em, którego Lesnar miał akurat realne szanse ponownie poskładać.

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  502
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.05.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Ciemny

Ja myślę, że jeśli Lesnar wróci, to nie na "pełny etat", ale np. na jedną walkę na WrestleManii. Gość jest zarobiony i nie musi już dymać po całym kraju z obwoźnym cyrkiem WWE.

 

Właśnie o to mi mniej więcej chodziło że Lesnar powróci razem z Undertakerem i rozpoczną przygotowania do Wrestlemanii wcale nie pojawiając się co tydzień na galach chociaż może częściej zniż Rock.

 

Swoją drogą Brock zjebał sprawę, bo na jego miejscu zostałbym jeszcze w UFC i trzepnął kasiorę na kolejnej walce z Mir'em, którego Lesnar miał akurat realne szanse ponownie poskładać.

 

Myślę że chodzi o jego zdrowie w UFC musiałby się bardziej przygotowywać i na walkę być w 100% sprawny a z tym u Brocka mogłoby być ciężko.

W takiej formie jak był w piątek to raczej przegrałby nie tylko z Mirem ale z większością czołowych zawodników w tej kategorii.

I was angry with my friend;

I told my wrath, my wrath did end.

I was angry with my foe:

I told it not, my wrath did grow.


  • Posty:  10 377
  • Reputacja:   402
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

W takiej formie jak był w piątek to raczej przegrałby nie tylko z Mirem ale z większością czołowych zawodników w tej kategorii.

 

Niekoniecznie, bo Mir nie ma tak mocnej stójki jak Reem i Brock już wcześniej udowadniał, że nawet w tej płaszczyźnie, może Franciszka zdrowo pokaleczyć. Akurat Mir tak pasuje Lesnarowi "stylistycznie", że Brock z nim mógłby coś ugrać nawet przy obecnej formie (a kasiora za trzecią odsłonę byłaby potężna).

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  502
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.05.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Ciemny

a kasiora za trzecią odsłonę byłaby potężna

 

Tylko kiedy 3 odsłona miałaby się odbyć patrząc na problemy zdrowotne Brocka.

Poza tym mimo słabszej stójki niż Overeem i Cain Mir pokonałby raczej bez problemu Lesnara w formie z jego 2 ostatnich walk.

Jeśli by Brock byłby lepiej przygotowany to może miałby szanse ale tu wracamy do jego problemów zdrowotnych.

 

A i z tą kasą to zastanawiam się czy Vince nie dałby mu sporo więcej za walkę z Takerem niż dostałby za Mira.

I was angry with my friend;

I told my wrath, my wrath did end.

I was angry with my foe:

I told it not, my wrath did grow.


  • Posty:  10 377
  • Reputacja:   402
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Tylko kiedy 3 odsłona miałaby się odbyć patrząc na problemy zdrowotne Brocka.

 

Ale przecież Lesnar z problemami zdrowotnymi to chyba już się uporał, tylko może jeszcze nie wrócił całkowicie do formy.

 

A i z tą kasą to zastanawiam się czy Vince nie dałby mu sporo więcej za walkę z Takerem niż dostałby za Mira.

 

Wątpię. Zwłaszcza jeżeli udałoby się (co jest bardzo prawdopodobne) Brockowi wkręcić z Mir'em do TUF'a. Znając ich zdolności w trash talking'u, to Łysy pewnie aż nogami by przebierał na samą myśl o takim wydaniu TUF'a :wink:

 

Poza tym mimo słabszej stójki niż Overeem i Cain Mir pokonałby raczej bez problemu Lesnara w formie z jego 2 ostatnich walk.

 

Tego bym nie powiedział. Jeżeli Brock sprowadziłby Mir'a, tak jak Caina w ostatniej walce, to Franciszek już by spod niego raczej nie wstał (przynajmniej do końca rundy). Pomiędzy Velasquezem i Mirem jest zapaśnicza różnica wielkości naszej galaktyki :wink:

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Gunther uważa, że jego „najlepszy przyjaciel” Ludwig Kaiser ma ogromny potencjał zarówno w ringu, jak i poza nim. The Ring General wychwalał Kaisera w najnowszym odcinku podcastu „What Do You Wanna Talk About?,” nazywając go niedocenianym charyzmatykiem i bardzo utalentowaną osobą. Uważa, że Kaiser mógłby wykorzystać te talenty poza wrestlingiem i spróbować sił w Hollywood. „Tak, w stu procentach” – odpowiedział Gunther, gdy Cody Rhodes zapytał, czy uważa, że Kaiser jest zdolny do wielkich r
    • Grok
      Ricochet ma zaplanowaną kolejną obronę AEW National Championship na przyszły miesiąc. Promocja WrestlePro ogłosiła, że Ricochet zmierzy się z Sidneyem Akeemem, byłym zawodnikiem NXT, znanym wcześniej w WWE jako Reggie. Walka odbędzie się w sobotę, 4 kwietnia, w Rahway Rec Center w Rahway, stan New Jersey. Inni zapowiedziani na galę zawodnicy to The Acclaimed, Toa Liona & Bishop Kaun oraz Brian Myers. Od czasu zdobycia inauguracyjnego AEW National Championship na Full Gear 2025 (22 li
    • Grok
      Big E jest szczęśliwy ze swojej obecnej roli w WWE i nie chce wracać na trasę co tydzień w tej chwili. Od czasu złamania szyi w 2022 roku Big E pozostał w WWE w roli broadcastera, gdzie pojawia się na pre-showach i post-showach PLE. Niedawno powiedział w podcaście The Takedown na SI, że kibice i nawet niektóre osoby w firmie mają nadzieję, iż rozszerzy tę rolę na komentowanie. Jednak Big E nie jest otwarty na częstsze podróże w tej chwili. Big E powiedział, że obecność na PLE pomaga mu utr
    • Grok
      Autor: Lewis Carlan Turniej STARDOM Cinderella 2026 wystartuje 6 marca w Nagoi. Wszystkie walki pierwszej rundy odbędą się na przestrzeni dwóch dni: 6 i 7 marca. W tym roku do rywalizacji stanie 32 zawodniczki. Dziś STARDOM ogłosiło pełne zestawienie pierwszej rundy turnieju Cinderella 2026. Zestawienie walk pierwszej rundy na 6 i 7 marca w Nagoi wygląda następująco (źródło: World of Joshi): 6 marca: Hanan vs. Momo Kohgo Waka Tsukiyama vs. Ranna Yagami Maki Itoh vs. Kikyo Furusawa Saor
    • Grok
      Pierwsze dwa mecze New Japan Cup 2026 rozegrano w środę. W półgłównej walce wieczoru w Korakuen Hall Don Fale z House of Torture pokonał olimpijskiego złotego medalistę Aarona Wolfa w otwierającym turniejowym starciu single-elimination. Kilku członków House of Torture zaatakowało Wolfa już przy wejściu i ingerowało w pojedynek przez cały match. W pewnym momencie wydawało się, że Wolf zgarnie wygraną po Angle Slamie, ale sędzia został wyrzucony z ringu, zanim zdążył odliczyć do trzech. Ostatecz
×
×
  • Dodaj nową pozycję...