Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Wyniki tapingu SmackDown! na 30 grudnia 2011


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 885
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  24.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

TakerFanKrk napisał/a:

nie wiem jak można wierzyć że "kontuzja" Ortona była prawdziwa (no chyba że nie jesteś smartem a markiem a wtedy to już zupełnie inna sprawa)...

 

 

A może Orton doznał kontuzji wcześniej, przed tym SD, a ten niby upadek ze schodów to tylko po to, żeby sprzedać tę kontuzję. Viper po byle upadku nie może pauzować kilka miechów. Musi to być po czymś konkretnym. Z drugiej strony może to jest udawane od początku do końca, a sam Randall pojawi się na RR. Zobaczymy...

Owszem, była podawana informacja że Randy zmagał się wcześniej z kontuzją pleców. Jednak o tym że to był work to raczej oczywista oczywistość (świadczy o tym podane wcześniej zachowanie kamerzysty), poza tym być może kontuzja nie była zbyt groźna ale w związku z tym postanowiono że Orton zrobi sobie krótką przerwę aż do Royal Rumble i powróci jako niezapowiedziany zawodnik jako "trzydziestka" na owym PPV... Myślę że ten scenariusz jest najbardziej możliwy gdyż serwisy wrestlingowe podawały że Creative Team już praktycznie "zaklepał" RKO jako zwycięzcę RR Matchu ale być może ta sytuacja ma też drugie dno: jest pewnego rodzaju takim "mydleniem oczu" smartom którzy spodziewają się Randala na 100 % na RR po owej informacji o kontuzji a tu naraz WWE zaskoczy i rzeczywiście Vipera 29 stycznia nie zobaczymy a wróci on na kilka tygodni przed WrestleManią niczym Undertaker? Jednak mimo wszystko w tą drugą koncepcję nie wierzę i raczej na 99,9 % Randal wygra RR wchodząc jako tajemniczy "30"... Obym się jednak mylił (już wolałbym zobaczyć Rhodesa jako triumfatora niż kolejną wygraną RKO i title shot na WMce)...
  • Odpowiedzi 15
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • TakerFanKrk

    2

  • Jeffrey Nero

    2

  • plkd

    1

  • Sebu

    1

Top użytkownicy w tym temacie

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Bastian
      W NXT od tygodni bida z nędzą. Pozostaje czekać aż niektórzy z nowych się rozpędzą. Do pasów Loli i Tony' ego kolejka chętnych jak stąd do Florydy. Ładnie Kelani Jordan znęcała się nad Wren Sinclair, ale od miesięcy powtarzam - z tą słodką buzią ciężko być wiarygodnym heelem niszczycielem. To tak jakby Vanity Project zamieniło się w gang brutali.  
    • MattDevitto
      Dobra, poważnie - w UFC jest już taka bieda, że muszą robić gale w Białym Domu? Co następne McDonalds czy hale Walmartu?
    • MattDevitto
      A jak Akurat trafiła się walka heel vs. face i co jak co, ale oni nadali by się do wrs - inna sprawa, że do WWE niekoniecznie, bo szybko by ich zdjęli z anteny
    • CzaQ
      Once in a lifetime jak w WWE?  
    • Bastian
      LA Knight zapowiada, że wygra King of the Ring. Tak jak miał wygrać Royal Rumble, Money in the Bank i złoto.  Dziwna walka Penty z Evansem. Niby było kilka efektownych i bolesnych spotów, ale nie do końca wiem, czy ten "ból" był zaplanowany. Evans ni to heelował, ni to zachowywał się jak po dragach  I szkoda, że dali to na tygodniówce w USA, zamiast wrzucić do karty Clash in Italy lub innej europejskiej gali. Publiczność stworzyłaby lepszą otoczkę niż nieśmiałe "Zero Miedo" i "This Is Aweso
×
×
  • Dodaj nową pozycję...