Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

UFC Fight Night: Shields vs Ellenberger - WYNIKI


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 014
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.11.2003
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

http://www.cagetoday.com/wp-content/uploads/2011/08/shields-ellenburger-ufc-bayou-poster.jpg

 

Main Event

170 lbs.: Jake Ellenberger def. Jake Shields - via TKO (knee & strikes, runda 1, 0:53)

 

Main Card

185 lbs.: Court McGee def. Dongi Yang - via Unanimous Decision (30:27, 29:28, 30:28)

145 lbs.: Erik Koch def. Jonathan Brookins - via Unanimous Decision (30:27, 30:27, 29-28)

185 lbs.: Alan Belcher def. Jason MacDonald - via TKO (strikes, runda 1, 3:48)

 

Prelims

155 lbs.: Vagner Rocha def. Cody McKenzie - via Submission (rear-naked choke, runda 2, 3:49)

155 lbs.: Evan Dunham def. Shamar Bailey - via Unanimous Decision (30:27, 30:27, 30:27)

170 lbs.: Lance Benoist def. Matt Riddle - via Unanimous Decision (29:28, 29:28, 29:28)

135 lbs.: Ken Stone def. Donny Walker - via Submission (rear-naked choke, runda 1, 2:40)

170 lbs.: Seth Baczynski def. Clay Harvison - via Submission (rear-naked choke, runda 2, 1:12)

170 lbs.: Anthony Waldburger def. Mike Stumpf - via Submission (triangle choke, runda 1, 3:52)

145 lbs.: Robert Peralta def. Mike Lullo - via Unanimous Decision (30:27, 30:27, 29:28)

170 lbs.: Justin Edwards def. Jorge Lopez - via Unanimous Decision (29:28, 29:28, 29:28)

"Jesteś niebem obserwującym chmury. A wydarzenia, ludzie, sytuacje, to obłoki, które po nim przepływają. Tylko przepływają. Dlatego nie próbuj ich zatrzymać, bo na pewno odpłyną wcześniej, czy później. Gdy przytrafia Ci się coś pięknego albo bolesnego, powinieneś zrobić krok, odstąpić od siebie i popatrzeć z dystansu. Ludzie, których kochasz, to właśnie takie chmury. Są na Twoim niebie dłużej lub krócej, ale nigdy na zawsze"
  • Odpowiedzi 2
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • RVD

    1

  • -Raven-

    1

  • N!KO

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Main Event

170 lbs.: Jake Ellenberger def. Jake Shields - via TKO (knee & strikes, runda 1, 0:53)

Jake teraz zaczyna poprawiac rekord porazek. Mial fajna serie przed GSP, ale teraz polegl z Ellenbergerem. Od poczatku bylo widac, ze underdog wszedl do walki maksymalnie skoncentrowany. Pierwszy haj jakby wszedl, to by sie Shields zlozyl. Fajny motyw z odplynieciem i lapaniem sedziego.

 

Main Card

185 lbs.: Court McGee def. Dongi Yang - via Unanimous Decision (30:27, 29:28, 30:28)

Tylko trzecia runda jest godna uwagi, ale czulem, ze Japoniec nic nie wskora. Pierwsze 10 min to bolesna kontynuacja poprzedniego pojedynku z karty, o ktorym nawet mi sie pisac nie chce (Koch vs Brookins - wspominali, ze moze byc to walka gali, ale wyszedl 15minutowy klincz)

 

185 lbs.: Alan Belcher def. Jason MacDonald - via TKO (strikes, runda 1, 3:48)

Glodny walki Belcher byl nie do zatrzymania. Nie znalem go wczesniej, ale KO z przeszlosci, ktore mi zaserwowali w zajawce mi sie podobaly.

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  10 383
  • Reputacja:   405
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Bonusy po 55 tys. $:

Walka wieczoru: Lance Benoist vs Matt Riddle

Nokaut wieczoru: Jake Ellenberger

Poddanie wieczoru: T.J. Walburger

 

1. Rocha vs. McKenzie - świetna walka jeżeli ktoś ceni sobie aktywny grappling. W stójce przewaga Cody'ego była wyraźna, choć nie potrafił z niej skorzystać (Wagner ładnie unikał wymian i kontrował low kickami), na glebie był już jednak spektakl jednego aktora i świetnie się oglądało te wszystkie zmiany pozycji i polowanie na poddania Rochy. Po prostu pokaz BJJ na najwyższym poziomie (podobało mi się, że Wagner się nie spinał. Jeżeli widział, że dany sub ma małe szanse na odklepanie, natychmiast odpuszczał i zaczynał pracować nad kolejnym).

 

2. MacDonald vs. Belcher - nieudana próba obalenia MacDonalda (po której wylądował na plecach) szybko się na nim zemściła, bo Belcher mocno naruszył go agresywnym G&P z gardy, aby później przejść do bocznej i dobić przeciwnika gradem łokci i punchów.

 

3. McGee vs. Yang - mało porywająca walka, która rozkręciła się dopiero w trzeciej rundzie (dwie pierwsze to nieskładne wymiany w stójce, napierający Court i cofający się Koreańczyk), kiedy to Yang zafundował rywalowi nokdaun, ale zabrakło mu paliwa żeby to skończyć. McGee szybko się ogarnął, zaczął obalać i niemal poddał na sam koniec Koreańczyka Gilotyną.

Swoją drogą dziwnie walczy Yang, od pierwszych sekund walki nie trzymając gardy i mając łapy na wysokości klaty...

 

4. Shields vs. Ellenberger - szybka walka. Shields robił to co powinien, od razu wchodził w nogi i próbował przenieść walkę na glebę, ale z zapaśnikiem pokroju Ellenbergera nie było to proste do wykonania. Przy pierwszym klinczu Ellenberger ściąga głowę Shieldsa, funduje mu kolano na korpus, poprawia kolanem na głowę i zasypuje na glebie uderzeniami, po których sędzia jest zmuszony przerwać walkę. Niesamowite zwycięstwo Ellenbergera. Na początku myślałem, ze sędzia się trochę pospieszył, ale na powtórce widać, że Shields w ogóle nie wie co się stało i próbuje Ref'owi "kleić się do nóg", tak jakby walka trwała nadal. Ellenberger musiał go nieźle ogłuszyć.

 

ale czulem, ze Japoniec nic nie wskora.

 

Koreańczyk. Zdecydowanie. :D

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • KyRenLo
      Niewątpliwie tak. Miała pecha, iż odziedziczyła szafkę po nim. Cóż, no może ostatecznie to inni mieli tego pecha trochę więcej Twój ruch.
    • KyRenLo
      Iyo pozostanie w takim razie chyba tylko wbiegnięcie na ring i świętowanie z przyjaciółką, gdy już Ripley zdobędzie złoto. Tak serio to będę bardzo mocno zawiedziony, jeżeli dla Japonki nie znajdzie się zupełnie nic do roboty na WrestleManii.
    • KyRenLo
      Jak dla mnie sam debiut akurat mógł wypaść znacznie lepiej, ale rzeczywiście dalsze losy tego zawodnika póki co mogę zaliczyć na plus. Gdy widzę go na ekranie nie chcę przewijać tylko go oglądać, więc coś w sobie ma. Zobaczymy jak to będzie wyglądać dalej i kiedy w ogóle WWE zamierza go wpuścić do ringu. Ciekawe, co tam potrafi nie, żeby to była jakaś kluczowa umiejętność w WWE, bo tak nie jest. Po prostu ja jestem zainteresowany jak Danhausen w tym elemencie wygląda. Nigdy wcześniej nie widział
    • GGGGG9707
      W temacie o EC broniłem debiut Danhausen'a że przynajmniej było zaskoczenie, że nie dało się nikogo lepszego wymyśleć i w ogóle, choć generalnie samego jego widziałem jako jobbera i taki mały dodatek do gal. W AEW nie zwracałem na niego zbytnio uwagi. Teraz jak już się zadomawia, uważam że świetnie się w WWE sprawdzi i WWE zrobiło dobry deal podpisując go (nie mówię o takim debiucie ale o samym kontrakcie), gość jest w czołówce marchandise, ludzie go lubią no i ogląda się go świetnie. To są
    • GGGGG9707
      Dla WWE nie ma moim zdaniem dużego problemu. Zwykłe PLE mogą równie dobrze miesiąc wstecz odwołać i znajdą chętnych czy w Europie czy gdzieś gdzie zainteresowanie jest duże, w takim miejscu i hala / stadion się znajdzie, i ludzie bilety kupią (ewentualnie tańsze zrobią). Przecież jakby nagle ogłosili PLE że powiedzmy za miesiąc zamiast w Arabii odbędzie się w Hiszpanii czy Anglii to zaraz by się chętni znaleźli i gala by się odbyła i to przy pełnej widowni. Gorzej jedynie z WM bo tu trzeba wcześ
×
×
  • Dodaj nową pozycję...