Skocz do zawartości
  • Dołącz do najstarszego forum o pro wrestlingu w Polsce!  

    Dostęp do pełnej zawartości forum wymaga zalogowania się. Możesz przyśpieszyć proces logowania lub rejestracji używając konta na wspieranych przez nas serwisach.

    W przypadku problemów z dostępem do konta prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum(@)wrestling.pl

     

Attitude Mówi #48


N!KO

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  10 885
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Attitude Mówi #48

Autor : N!KO


Nuda, nostalgia, napisy końcowe. Dla TNA nosi to nazwę Hardcore Justice. Juz dawno temu upewniłem się, by zaprosić gościa, który lubuje się w wrestlingowej brutalności, ale skrzywiliśmy się obaj po finalnej karcie tego PPV. Myśleliśmy, że zobaczymy trochę krwi, cierpienia i łamanych stołów. Cierpienia było multum, ale głównie po stronie fanów. Nie wińcie nas za jakość wydania. Winić należy TNA za tego klopsa.

 

Link: http://www.attitude.pl/media/Attitude_Mowi_48.mp3

Czas trwania: 56min...


... przeczytaj wiecej na stronie Attitude : http://www.attitude.pl/attitude-mowi-48.html
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 13
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • N!KO

    4

  • fluxing

    2

  • mieciubur

    2

  • Jeffrey Nero

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  459
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.01.2010
  • Status:  Offline

Miło było usłyszeć Vaclava. Czasami jak się rozkręcał to szybko mijał czas słuchania.Trochę czasami było wolno, ale jak przeczytałem opinie o gali, to się nie dziwie. Ogólnie odcinek na plus, chociaż nie oglądam TNA. O ile się nie mylę, chociaż gali TNA jeszcze nie oglądałem, to więcej HardCoru było na ExtremeRules od WWE.

 

Ps.Przyznam się, że czasami przewijałem o 5 minut. :oops:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  1 927
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  25.09.2004
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Ps.Przyznam się, że czasami przewijałem o 5 minut

 

Nie ma czego się wstydzić. Te wydanie odpowiada poziomowi samej gali. Niestety, TNA zaserwowało coś, o czym ciężko powiedzieć coś więcej, niż po prostu, że się odbyło. Już nie chodzi o sam zawód spowodowanych takimi a nie innymi oczekiwaniami związanymi z nazwą, ale o fakt, że gala wyszła marnie i nie było się o czym rozwodzić. Tyle z mojej strony. Mam nadzieje, że pojawi się kiedyś okazja do wzięcia udziału w bardizej owocnym wydaniu AM.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  459
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.01.2010
  • Status:  Offline

Dodam od siebie, że dźwięk mi czasami nawalał. Co do gościa na SummerSlam nie zawiódłbym się gdybym usłyszał kilka osób naraz. Może Vercyna i Rafikova?? Chętnie bym usłyczał kogoś kto ogląda WWE i TNA(czyli Vercyn)no i kogoś takiego co ogląda tylko WWE(Rafikov), oczywista jeżeli mają czas ;) Ciekawa wymiana zdań mogłaby się wywiązać...
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  1 158
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.04.2011
  • Status:  Offline

Dużo musiałem przewijać, bo po prostu nie wytrzymałbym gadania o walkach, które chciałbym jak najszybciej zapomnieć (tj. wszystko oprócz Openera i końcówki ME), no i do tego mikrofon Vaclawa, przez który nie mogłem usłyszeć co miał do powiedzenia, a z tego co wiem mówił coś o Punku (nie wiem czy psuł się od początku, ale jak nie to złą porę wybrał :P). Ciężko słucha się o gali, którą śmiało nazwać można jedną z najgorszych w tym roku, no ale to PPV, więc trzeba coś nagrać. :)

 

PS: Nie porównujcie 4c do jakichś finiszerów, bo fora te jeśli chodzi o poziom dzielą lata świetlne :wink:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  10 885
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Co do gościa na SummerSlam nie zawiódłbym się gdybym usłyszał kilka osób naraz. Może Vercyna i Rafikova??

 

Obiecalem na poczatku roku, ze z kazdym omawianym PPV, przybedzie nowy gosc. Ktos kogo jeszcze nie mieliscie szans posluchac. Money in the Bank bylo jednorazowym wyskokiem, gdzie po prostu zdecydowalismy sie na eksperymentalna forme. Przyznam, ze z checia bym jeszcze raz obejrzal z cala trojka ta gale, ale dalem slowo, wiec kogos zwerbuje. Jedno zapytanie poszlo do uzytkownika, ktory juz od jakiegos czasu sie nie udziela, ale kiedys stanowil o sile tego forum.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  3 102
  • Reputacja:   176
  • Dołączył:  21.03.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android

Niestety gala był jaka była AM musiało się pojawić. Mimo jednej z najsłabszych gal TNA w tym roku odcinek wyszedł przyzwoicie. Jeśli chodzi o zwycięzce BFGS to nie stawiałbym bym na Joe on nie potrzebuje takiej promocji. Dzięki wygranej w tym turnieju mogą się wypromować np. Crimson, Gunner czy Bobby Roode. I w tej trójce upatrywałbym zwycięzce.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  133
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.05.2008
  • Status:  Offline

Fajne wydanie, zresztą jak zwykle. Gość składnie rozmawiał - za co duży plus. Gali nie oglądałem, ale i tak fajnie było posłuchać. Przy końcówce Vaclav brzmiał jakby miał killswitch'a w mikrofonie :P

 

Jestem jak najbardziej za, aby nagrać wydanie o pierdołach. Tęsknię za sensacyjno-miłosnymi historiami Niko :D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  1 867
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.03.2008
  • Status:  Offline

Rozmowa o gali była przeciętna, ale jestem w stanie zrozumieć, że ciężko było mówić o czymś nie wpadającym w pamięć - jak Hardcore Justice. Lepiej wypadło omówienie m. in BFG Series, czy sytuacji X Dywizji na początku audycji. Vaclav uratował AM 48 przed totalnym kataklizmem, bo głównie dzięki niemu przez większość czasu słuchało się ciekawie :P

Pomyślałem sobie, że może z okazji Bound For Glory warto zaprosić do programu drugą osobę z tag teamu, który swego czasu gościł w AM, czyli nasjazza, który zawsze ma dużo do powiedzenia na temat TNA :P Poza tym Vaclavovi należy się jakiś ciekawszy temat do omawiania - chociażby największa gala roku :) Chciałbym ich posłuchać jeszcze raz w październiku :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  2 298
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.11.2007
  • Status:  Offline

gościł w AM, czyli nasjazza,

 

Jestem na tak!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  3 115
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2010
  • Status:  Offline

Nie zgadzam się ze stwierdzeniami, które sugerują, że jak gala była kiepska to i AM wyżej głowy nie podskoczy. Nie ma nic piękniejszego jak pojechać po jakiejś walce/zawodniku/federacji/gali... Żyjemy w Polsce do jasnej cholery! Polacy źle znoszą sukcesy. Fascynują ich przede wszystkim klęski. Słowem - omawianie kiepskiej gali ma potencjał.

 

AM nie było ani lepsze od wielu dotychczasowych ani jakoś specjalnie gorsze. Uważam, że mocną stroną AM jest zapraszanie nowych gości (lub gości, którzy dawno nie brali udziału w nagraniu) więc wzywanie na posiłki Vercyna i Rafa, których mogliśmy w ostatnim czasie słuchać dość często - nie było w tym przypadku potrzebne. Vaclav komentował dobrze (Co to za pretensje, że nie oglądał walk div? Walki div można sobie odpuścić! Ja kiedyś przewinąłem main event Miza z Jaśkiem, a miałem debiut w AM!) a tylko z głosem nie było najlepiej. Ale to są sprawy techniczne i też trudno się o to czepiać.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  10 885
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Tęsknię za sensacyjno-miłosnymi historiami Niko

 

Godne przemyslenia, ale ja nawet nie pamietam, ktorymi historiami sie juz dzielilem :wink: W kazdym badz razie, mnie nie trudno namowic na takie wywody.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  133
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.05.2008
  • Status:  Offline

ale ja nawet nie pamietam, ktorymi historiami sie juz dzielilem

Najbardziej wbiła mi się historia o atrakcyjnej mamie, potem o dziewczynie która była z dresem (czy coś), a Jin mówił coś o tym, jak żenująco się zachowuje gdy jest się pijanym. Więcej nie pamiętam. Wiem, że było jedno wydanie AM, a kilka godzin później albo na następny dzień wydanie bonusowe z ww. opowieściami. Jeśli te wydania przetrwały formata, to postaram się poszukać na dysku.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  10 885
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Najbardziej wbiła mi się historia o atrakcyjnej mamie, potem o dziewczynie która była z dresem

 

A) Ta co pisala pozniej, ze ją mąż zdradza, choć sama... Dobra wariatka

B) Tamten mial jogurt zamiast mozgu

 

Jeszcze by sie tego troche znalazlo. Ostatnio mi jedna uciekla ze spotkania, i skomentowala to tak, ze jestem podrywaczem, traktuje dziewczyny jak przedmioty, i prawdopodobnie jak ją odstawie to pojde do innej

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Najnowsze posty

    • KyRenLo
      Czerwona tygodniówka: W ładnym stylu przybyła Iyo. Dobra walka powinna być. Oby nie przesadzili z wynikiem. Welcome to Monday Night Raw. Sami ze swoją pogadanką na plus. Gable jako heel ciekawy. Sama walka obu zawodników dobra, ale liczę na jeszcze lepszy pojedynek na PLE. Obstawiałem jakieś DQ i ingerencję dużego, ale ostatecznie Gable zgarnia wygraną, bo Otis mu pomógł. Moje przypuszczenia z wcześniejszego wpisu, że Sami będzie faworytem walki na King and Queen of the Ring się potwierdzają. Na wygranie pasa przez lidera Alpha Academy będziemy musieli jeszcze troszkę poczekać. Innych wniosków z tego, co widziane było na RAW nie można wyciągnąć. Iyo Sky. Wow, ale to było piękne. Wywiad przerwany, bo jeden z LWO dostał po dupie. Nie widziałem walki, w której brał udział Bron Breakker. Iyo vs Lyra: Ooo jest Ruda. Z jednej strony serducho zabiło mocniej/z drugiej strony to zły znak dla wyniku tej walki. No i dobrze myślałem. Walka na bardzo dobrym poziomie. Iyo jest kapitalną zawodniczką, a Lyra swoje w ringu potrafi. Członkini Damage CTRL była mistrzyni została podłożona. Mocny start Lyra zalicza w głównym rosterze. Rzekłbym, nawet że za mocny i nie powinna wygrać tej walki. Teraz jestem zły, bo chciałem Iyo w finale. Czyli w finale Lyra vs Jax albo Bianca. Bianca ma pas tag team i niezależnie od tego, ile on znaczy nie powinna wygrywać tego turnieju. Jak wygra Lyra, to będzie przesada. Kurde, wychodzi na to, że turniej wygra Jax. Tak jak obstawiałem w żartach w innym wpisie. No trudno się pisze. Gunther na solidnym poziomie. Będzie wygrana w turnieju. Musi być. A no i ta pusta arena dała fajny klimat. Walka o pasy tag team: Walka średnia. Mistrzowie obronili. Biegający Strowman. W sumie niewiele pozytywów. Lyra dostała na twarz od Morgan. Nawet znośne, zwłaszcza ten śmiech. No i teraz najważniejsza dla mej osoby chwila w tym odcinku. Ruda pojawia się drugi raz. Tym razem na troszkę dłużej. Becky poziom zadowalający/Liv mniej, ale i tak jestem szczęśliwy. Lynch powinna obronić tytuł. Walka o walkę o pasy: W sumie nie bardzo jest co chwalić, a bardziej kogo. Damage CTRL nie ugrały to minus. Kaiser fajnie pogadał. Jey i Gunther dali dobre starcie. Co najważniejsze nic tutaj nie odwalono z wynikiem i Gunther przechodzi tam, gdzie być powinien.
    • -Raven-
      To mnie właśnie rozpierdala. Kiedyś zawały czy wylewy były domeną ludzi 70+. Dzisiaj, przy tym całym wariackim pędzie dnia codziennego i życiu w permanentnym stresie, na takie przypadłości umierają już nawet ludzie 30+. Masakra. Takie sytuacje dają do myślenia i jasno pokazują żeby jednak czasem zdjąć "nogę z gazu" we własnym życiu, "pojechać" trochę wolniej, ale za to dojechać sporo dalej...
    • IIL
      AEW All Out 2024 przesunięte o tydzień: W związku z tym w tym roku nie powtórzy się sytuacja w której AEW organizowało dwie gale ppv dokładnie tydzień po sobie. To moim zdaniem zmiana na plus, ale z drugiej strony zerwią z tradycją w której od czau pierwszego All In w 2018 roku, Chicago hostowało galę ppv w pierwszy weekend września. 
    • IIL
      Nagły zawał serca wczoraj rano... Wielka szkoda. Podobał mi się ten gimmick "badness" bazowany na Macho Manie. Widziałem też kilka jego walk na żywo w tym zajebisty finał 16 Carat Gold 2018 - Bones vs Dragunov vs Walter/Gunther. RIP...
    • Kaczy316
      Kolejne Monday Night Raw i ostatnie przed K&QOTR, czy dostaniemy coś ciekawego poza finałami od strony Raw? Zobaczmy. Rozpoczynamy od Sami Zayn vs Gigachad Gable, może to być bardzo dobra walka. Przed samym pojedynkiem dostaliśmy bardzo dobre promo od Samiego, które bardzo dobrze podbudowało starcie o tytuł Interkontynentalny na K&QOTR, a wyszedł również Gigachad, który także się wypowiedział i oczywiście zbeształ swoich podopiecznych z Alpha Academy, Otis znowu jest mega over dzięki temu, bo jest najbardziej jebany, a był Number One Guyem, Gable jest co raz bardziej nienawidzony przeze mnie, ale to przez to, że jest tak dobrze bookowany jako Heel i ma naprawdę talent i serce do tego co robi mimo wszystko, świetna wymiana zdań, bardzo przyjemny segment naprawdę i bardzo dobre wprowadzenie do walki do któej właśnie płynnie przechodzimy. 10,5 minuty walki w TV i dwie reklamy to z 15-16 minut panowie dostali, dużo jak na opener i świetny segment przed walką, sama walka była bardzo dobra, a większość i tak skupiała się na tym co mieli zrobić pomocnicy Gable'a, ostatecznie nikt poza Otisem nie zrobił tego co miał, ale widać po Otisie że nie jest zadowolony, oj dajcie mi ten feud, chcę go zobaczyć, Otis zaczyna być over, ale to chwilowe tak jak w 2020 i to Gable powinien wyjść górą z tego wszystkiego, bo on over jest od kilku ładnych lat, świetny pojedynek, Sami raczej obroni na PLE, bo kto przegrywa przed PLE to wygrywa na samym PLE, fani w ogóle nawet chantują już "You Suck" i to w rytm theme songu Alpha Academy oj czekamy czekamy, może jednak będą chcieli zrobić drugiego Angle'a z Gigachada oby oby. Na Backu Cruz został rozjebany, zapewne przez Carlito. Debiucik na Raw Brona, w końcu po przejściu, znaczy w sumie to długo czekać nie musiał, może z Rudym zawalczy, a nie to jedynie squash z jakimś jobberem meh czyli wracamy do punktu wyjścia. No i Bron pokazał że rozpierdoli sobie na spokojnie jobbera, odesłał go karetką do domu/szpitala, a Pearce jest wkurwiony na niego, może to prowadzi do czegoś większego, bo Bron powiedział że Pearce nie potrafi go kontrolować. Lyra vs Iyo, walka powinna wyjść dobrze, ale oby nie odjebali i nie dali wygrać Lyrze, no to przesada by była, Iyo dopiero co CO-Main Eventowała WM i wnosiła na największą galę w roku tytuł, który miała dosyć długo, no ja liczę, że Sky to spokojnie ugra. Nie wiem dziwna walka, publika miała totalnie wyjebane w ten pojedynek tak samo jak ja, tempo jakieś takie nierówne było i słaba chemia, Iyo czasem zrobiła fajną akcję, ale nic ponad to, nie bawiłem się za dobrze na tej walce i Lyra to wygrała......ja pierdole to Ilja nie mógł dojść do finału, Melo nie mógł dojść do finału, ale kurwa jebana Lyra se tak o rozjebała byłą mistrzynie, jeszcze jej koronę dajcie.....ja pierdole nie mogę, nie chce mi się tej dywizji oglądać jak ma być takie coś, pierdole finał QOTR, jeszcze niech Pianka rozjebie w finale oj tak świetne to będzie, a zapomniałem, nawet Stratton nie mogła dojść do finału, ale gówniana Lyra doszła, nie chce mi się tego oglądać, walka trwała z 10-11 minut czasu TV i razem z reklamami, których było chyba dwie to z 15-16 minut, za długo. O myślałem że dostaniemy jakąś zapowiedź rewanżyku pomiędzy Ricochetem i Ilją, ale chyba Ricochet ma większy problem w postaci Breakkera, ciekawe co chcę tym osiągnąć młody Steiner. Gunther dał całkiem niezłe promo na temat Jeya i KOTR na pustej arenie. LET'S GOOOOOOO AWESOME TRUTH VS JUDGMENT DAY! Nie wiem czy ringowo jakoś wybitnie będzie, ale niech wyjdzie dobrze i żeby Awesome Truth obronili tytuły, bo w sumie dobrze wyglądają jako Championi, nie są jacyś wybitni, ale mają okej run i śmiesznie jest z nimi. Lekko ponad 6 minut walki w TV i jedna reklama to z 9 minut panowie dostali, przyjemny pojedynek, zdecydowanie wolę takie pojedynki, gdzie ringowo po prostu jest poprawnie lub dobrze, ale dostarczają mega emocji dzięki kontaktowi z publiką i dzięki psychologii ringowej niż po prostu zajebiste ringowo, ale z małymi emocjami i bez psychologii, oczywiście najlepsze są i z tym i z tym w jednym, ale różnie to bywa, Awesome Truth obronili tytuły dzięki pomocy Brauna i ja jestem zadowolony, fajna walka, ogólnie to wszystko na plus. Liv zajebała Lyrze plaskacza, może Valkyria doznać kontuzji teraz? xDDD. Bronson pogroził Samiemu, Otis przeprosił Samiego, kurwa chanty dla niego to jakiś sztosik, ale WWE jak chcę to umie budować emocjonalne story. Kolejna nudziara ja pierdole, dajcie jej ten Heel Turn, bo słuchać nie mogę tego pierdolenia co tydzień o tym samym, skip, dajcie jej walki to chociaż będzie co pooglądać. Karrion nie wiem czy on grozi Xavierowi czy co, ale mógłby już nie pojawiać się w MR, nie ma tam czego szukać. Walka o to kto podłoży się Piance i Jade nie wiem w sumie kiedy. może na K&QOTR chyba że Pianek dojdzie do finału turnieju still walka do skipa dla mnie, wygrały Shayna i Zoey no tak, one mogą się podłożyć xD. Drew na backu powiedział z tego co zrozumiałem że już jest dopuszczony do akcji w ringu, więc czeka na jego rewanż o tytuł. Gigachad już spoufala się z Creed Brothers oj będzie zamiana sojuszników zdecydowanie, ale czekam wcześniej na feudzik Otis vs Gigachad, emocje będą i być może tytuł Interkontynentalny w tle, widziałbym to. Main Event Jey Uso vs Gunther, to nasz dzisiejszy Main Event! Gunther powinien to wygrać, ale sama walka jak się zbliży do ostatniej ich potyczki to będzie świetnie, około 15 minut, a z reklamami, bo chyba dwie były to z 20+ minut świetnej walki, jedynie sekwencja z obijaniem ręki Jeya mnie wynudziła, a reszta to sztosik totalny, mega dobra walka, dorównała ich walce o tytuł IC kilka miesięcy temu, nawet nie wiem czy jej nie przebiła, Gunther rozjebał Jeya i wygląda mocarnie, nasz Ring General leci po koronę, a Jey nie stracił za wiele, zemdlał po świetnej walce i mocnej dźwigni, poproszę Five Stara dla tych panów xD Cody i AJ by dostali. Plusy: Cała sekwencja otwierająca Z Bronem coś się dzieję mimo dalszego obijania jobberów Walka o pasy World Tag Team Main Event Neutral: Iyo vs Lyra Minusy: Dywizja Kobiet Podsumowanie: Całkiem niezłe Raw, pomijając dywizję kobiet to powiedziałbym że nawet świetne, opener kozacki, Main Event kozacki, walka o pasy Tagowe odbyła się i była przyjemna, Braunik się pojawia, Awesome Truth dalej z pasami, story z Alpha Academy mega ciekawe, a Otisek znowu jest over, pomijając kobiety to tak jak mówię bardzo dobry odcinek Raw i ja polecam obejrzeć, można się dobrze bawić.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...